Dodaj do ulubionych

auto dla mlodzienca

IP: *.home.net / 192.168.1.* 25.06.03, 11:47
w odpowiedzi na watek hipa o bmw chcialbym Was spytac:
jakie byloby odpowiednie auto dla zalozmy 18 latka/latki, ktory jest jeszcze
w liceum, ma dosc bogatych rodzicow, mieszka w domu obok duzego miasta i
jedyna mozliwoscia dojazdu jest samochod. jezdzil z rodzicami rano, wracal
popoludniu z nimi, zadnego zycia towarzyskiego z powodu miejsca
zamieszkania, ale nagle dostal prawo jazdy (18 lat) i rodziciele funduja mu
samochod. ma sluzyc do dojazdow do szkoly, w szerszej perspektywie przyda
sie na studiach w innym miescie...
i co wymyslicie madrale?
jesli tak hip narzeka na mlodocianych wlascicieli bmw to niech cos wymysli
teraz madrego :)
oczywiscie piszcie wszyscy.
zalozmy ze maja do wydania 40-50 tys ale nie wiecej. uzywane lub nowe.
bierzcie pod uwage ze czasem sie przyda przewiezc 4 kumpli gdzies tam albo
jechac na biwak, jak to bywalo za moich dawnych lat.
Obserwuj wątek
    • Gość: mac Re: auto dla mlodzienca IP: *.war.gleiss 25.06.03, 11:50
      skoro dywagujemy to moim zdaniem z lekkim mrugnięciem oka:
      nie wiem ile kosztuje, ale wchodzi w grę zapewnie tylko używka, a mam na mysli
      jakiego pick-up'a, nissana czy toyoty
      i na imprę podjedzie i w teren z kumplami na piwko i biwak i nikt mu nie
      podskoczy na drodze, obtarcia nie pierwszyzna i stłuc go trudno, tylko
      cholernie pali, no ale jak ktois ma 50 tysiączków dla gówniarza to i na paliwko
      tez

      pozdrawiam
      mac
      • Gość: jolly_bb Re: auto dla mlodzienca IP: *.home.net / 192.168.1.* 25.06.03, 11:54
        Gość portalu: mac napisał(a):

        > skoro dywagujemy to moim zdaniem z lekkim mrugnięciem oka:
        > nie wiem ile kosztuje, ale wchodzi w grę zapewnie tylko używka, a mam na
        mysli
        > jakiego pick-up'a, nissana czy toyoty
        > i na imprę podjedzie i w teren z kumplami na piwko i biwak i nikt mu nie
        > podskoczy na drodze, obtarcia nie pierwszyzna i stłuc go trudno, tylko
        > cholernie pali, no ale jak ktois ma 50 tysiączków dla gówniarza to i na
        paliwko
        >
        > tez

        mozemy dywagowac calkiem powaznie. to co napisales przemawia za pikapem, ale
        mimo wszystko spalanie moze wykonczyc nawet majetna rodzine. a jak wiadomo
        mlodzi raczej jezdza duzo niz malo. ja swoich czasow w na koncu liceum i na
        studiach robilem lekko 500 km/tydzien. potem w toku studiow coraz mniej. teraz
        z racji pracy znow wiecej...
        wiec jesli toto ma palic 15/100 to chyba odpada. zalozmy ze ta rodzina ma te
        40-50 tys ale nie przesadzajmy z kosztami.
        moze warto dla jasnosci sprawy ograniczyc sie tylko do uzywanych do 30 tys zl?
        • Gość: mac Re: auto dla mlodzienca IP: *.war.gleiss 25.06.03, 12:23
          > wiec jesli toto ma palic 15/100 to chyba odpada. zalozmy ze ta rodzina ma te
          > 40-50 tys ale nie przesadzajmy z kosztami.
          hm, az tyle myslałem że te nowoczesn diselki to teraz koł 10-11 pija,

          > moze warto dla jasnosci sprawy ograniczyc sie tylko do uzywanych do 30 tys zl?

          no to pozostaje gazik, i to za duzo mniejsze pieniadze, ale trza być zapalonym
          mechanikiem, magikiem i dłubankiem, przynajmniej dzieciak pozna auto od
          podszewki i czegoś się może nauczy i nie rozpędzi się za bardzo bo szybciej
          śrubki się odkręcą ;-))

          pozdr.
          mac
    • greenblack Re: auto dla mlodzienca 25.06.03, 11:53
      Gość portalu: jolly_bb napisał(a):

      > jakie byloby odpowiednie auto dla zalozmy 18 latka/latki,

      Takie, które łatwo da się ciąć nożycami hydraulicznymi.


      Pozdrawiam
      • Gość: jolly_bb Re: auto dla mlodzienca IP: *.home.net / 192.168.1.* 25.06.03, 11:56
        greenblack napisał:

        > Gość portalu: jolly_bb napisał(a):
        >
        > > jakie byloby odpowiednie auto dla zalozmy 18 latka/latki,
        >
        > Takie, które łatwo da się ciąć nożycami hydraulicznymi.

        Jestes szalenie zabawny greenblacku, moze jakby wsadzic kierowce w unimoga?
        Twoj czarny humor mnie powala.
        Czy uwazasz ze kazdy kierowca okolo 18 lat jest zabojca? a sam kiedy zaczales
        prowadzic pojazdy?
        • greenblack Re: auto dla mlodzienca 25.06.03, 12:01
          Gość portalu: jolly_bb napisał(a):



          > Czy uwazasz ze kazdy kierowca okolo 18 lat jest zabojca?

          Raczej samobójcą o morderczych zapędach. Nie oszukujmy się. Młodym kierowcom
          brakuje doświadczenia, umiejętności, opanowania. Zbyt wielki wpływ mają na nich
          hormony wydzielane w dolnych partiach ciała. Przeanalizuj statystykę ofiar
          wypadków.


          Pozdrawiam
          • Gość: jolly_bb Re: auto dla mlodzienca IP: *.home.net / 192.168.1.* 25.06.03, 12:06
            greenblack napisał:

            > Gość portalu: jolly_bb napisał(a):
            >
            >
            >
            > > Czy uwazasz ze kazdy kierowca okolo 18 lat jest zabojca?
            >
            > Raczej samobójcą o morderczych zapędach. Nie oszukujmy się. Młodym kierowcom
            > brakuje doświadczenia, umiejętności, opanowania. Zbyt wielki wpływ mają na
            nich
            >
            > hormony wydzielane w dolnych partiach ciała. Przeanalizuj statystykę ofiar
            > wypadków.

            OK. mowisz o mlodych kierowcach ze brakuje im doswiadczenia i umiejetnosci.
            zgadzam sie. jak ktos robi prawo jazdy w wieku 30-40 lat to tak samo nie ma
            doswiadczenie i umiejetnosci. co gorsza: nie zdobedzie ich juz NIGDY bo jest
            za stary na to. z tego samego powodu nauka np jezyka w wieku 40 lat jest
            duuuuzo trudniejsza niz w wieku 20.
            a co do wypadkow? moze nasz system szkolenia jest calkiem do bani i warto
            wprowadzic odpowiedzialnosc (oczywiscie nie karna) egzaminatorow za przyszle
            dokonania ich wychowankow? a jednoczesnie obowiazek przepuszczania kazdego
            kto cos umie po maksymalnie 5 podejsciach(to ukroci uciekanie od
            odpowiedzialnosci przez niedopuszczanie nikogo do jazdy)?
            • greenblack Re: auto dla mlodzienca 25.06.03, 12:15
              Gość portalu: jolly_bb napisał(a):


              > OK. mowisz o mlodych kierowcach ze brakuje im doswiadczenia i umiejetnosci.
              > zgadzam sie.

              Mówiłem o kierowcach młodych stażem, ale skoro sam się zgodziłeś, że wiek ma
              decydującą rolę...

              > z tego samego powodu nauka np jezyka w wieku 40 lat jest
              > duuuuzo trudniejsza niz w wieku 20.

              Nie porównuj nauki języka do nauki jazdy. Z powodu błędu ortograficznego
              jeszcze nikt nie umarł. Chodzi głównie o zdolność do samoogranicznania i
              odpowiedzialność za innych. Rosnąca liczba (za) młodych rodziców temu przeczy.


              Jestem generalnie za zaostrzeniem kryteriów dopuszczających samochody i
              kierowców do ruchu. Państwo nie ma obowiązku umożliwiać wszystkim kierowanie
              samochodem, tak samo jak nie musi wszystkim wydawać zezwolenia na broń czy
              budowę reaktora jądrowego. Nawet na hodowlę psów są ograniczenia.


              Pozdrawiam
              • Gość: jolly_bb Re: auto dla mlodzienca IP: *.home.net / 192.168.1.* 25.06.03, 12:25
                greenblack napisał:

                > Nie porównuj nauki języka do nauki jazdy. Z powodu błędu ortograficznego
                > jeszcze nikt nie umarł. Chodzi głównie o zdolność do samoogranicznania i
                > odpowiedzialność za innych. Rosnąca liczba (za) młodych rodziców temu
                przeczy.

                wlasnie ze porownam nie z powodu skutkow ale z powodu trudnosci w nauce. nauka
                jak nauka. i lepiej sie uczyc za mlodu.


                > Jestem generalnie za zaostrzeniem kryteriów dopuszczających samochody i
                > kierowców do ruchu. Państwo nie ma obowiązku umożliwiać wszystkim kierowanie
                > samochodem, tak samo jak nie musi wszystkim wydawać zezwolenia na broń czy
                > budowę reaktora jądrowego. Nawet na hodowlę psów są ograniczenia.

                w wolnym kraju panstwo nie ma nic do gadania, poza utrzymywaniem porzadku.
                • greenblack Re: auto dla mlodzienca 25.06.03, 12:30
                  Gość portalu: jolly_bb napisał(a):


                  > w wolnym kraju panstwo nie ma nic do gadania, poza utrzymywaniem porzadku.

                  I egzekwowaniem prawa. Nie umiesz zdać egzaminu na PJ - do widzenia! Nie każdy
                  musi być kierowcą. Złapany pijany za kierownicą - dożywotnie pozbawienie PJ.


                  Pozdrawiam
                • Gość: hip Re: auto dla mlodzienca IP: *.pgi.waw.pl 25.06.03, 12:31
                  Gość portalu: jolly_bb napisał(a):

                  > w wolnym kraju panstwo nie ma nic do gadania, poza utrzymywaniem porzadku.

                  hip: Nieprawda. Państwo ma obowiązek stwarzania takich warunków aby dalej
                  sprawnie funkcjonowało. Dlatego istnieją ograniczenia w wydawaniu praw jazdy
                  dla osób mających określone problemy zdrowotne. Powinno to dotyczyć także
                  problemów natury psychologicznej. Uważam, że kandydat na kierowcę powinien
                  przejść odpowiednie badania w tym zakresie.
                  pozdr
                  • Gość: jolly_bb Re: auto dla mlodzienca IP: *.home.net / 192.168.1.* 25.06.03, 12:35
                    oczywiscie powinien. pelne badania psychologiczne i fizyczne. ale od auta i
                    innych ograniczen wara.
                    • Gość: hip Re: auto dla mlodzienca IP: *.pgi.waw.pl 25.06.03, 12:37
                      Gość portalu: jolly_bb napisał(a):

                      > oczywiscie powinien. pelne badania psychologiczne i fizyczne. ale od auta i
                      > innych ograniczen wara.

                      hip: Co przez to rozumiesz? Na przykład jakich ograniczeń?
                      • Gość: jolly_bb Re: auto dla mlodzienca IP: *.home.net / 192.168.1.* 25.06.03, 12:51
                        Gość portalu: hip napisał(a):

                        > hip: Co przez to rozumiesz? Na przykład jakich ograniczeń?

                        od ograniczen mocy, predkosci (konstrukcyjnie rzecz jasna).
                        przede wszystkim auto ma byc bezpieczne dla dziecka. to jest najwazniejsze.
    • remo29 Re: auto dla mlodzienca 25.06.03, 11:56
      Marka obojętna. Byle coś co odcina zapłon powyżej 100km/h i ma w wyposażeniu
      alkomat skojarzony z immobilizerem...
      • Gość: jolly_bb Re: auto dla mlodzienca IP: *.home.net / 192.168.1.* 25.06.03, 11:58
        remo29 napisał:

        > Marka obojętna. Byle coś co odcina zapłon powyżej 100km/h i ma w wyposażeniu
        > alkomat skojarzony z immobilizerem...

        Kolejna tendencyjna odpowiedz :)

        Chyba jestescie po prostu uprzedzeni
        nigdy nie widzieliscie dobrze jezdzacego licealisty? ja czasem widze. a widze
        tez stare dziadki w mercach, ktore nie wiedza co sie wokol dzieje, a grzeja
        160.


        a moze prawo jazdy tylko od 30 do 50 lat powinno byc? co Wy na to?
        • Gość: polokokt Re: auto dla mlodzienca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.03, 12:16
          moze niech kazdy kto chce dac odpowiedz powie w jakim wieku dostal prawko i
          zaczal jezdzic (od tego niech zacznie wypowiedz). Na raze dwie odpowiedzi
          zakladajace z gory ze osby w wieku 18-25 lat to zabojcy. Owszem, na pewno z
          racji braku doswiadczenia zdazaja sie im czesciej wpadki (sam pare mialem, na
          szczescie niegrozne w skutkach) ale to nie powod zeby od razu wrzucac
          wszystkich do jednego worka. jak juz ktos napisal, osoba w wielku 40 lat tjak
          zrobi prawko tez popelnia bledy (ja znam jedna, ktora dopiero skumala o co w
          tym wszystkich chodzi jak doszczetnie rozbila swoj samochod). Osobiscie uwazam
          ze 18 latek grozniejszy jest na motorze niz w samochodzie, bo motor jak mi
          wpdanie na czolowe z moim samochodem to nie pomoze dlugi przod, pasy i
          poduszka, bo motor przy duzej predkosci przetnie samochod w pol (widzialem juz
          takie wypadki i nie wyglada to ciekawie).
          A co do tego samochodu to ja zaczynalem od CC 700 i uwazam ze sprzet byl
          idealny, nie za szybki, uczyl pokory i myslenia na drodze (manewr wyprzedzania
          TIR-a trwal wieki). Wiec ja sie opowiadam za czyms z mala pojemnoscia,
          natomiast wielkosc wedle uznania.
          pozdrawiam
          PS. Czekam na info w jakim wieku zaczeliscie swoja przygode z samochodem :)
          • greenblack Re: auto dla mlodzienca 25.06.03, 12:26
            Gość portalu: polokokt napisał(a):

            > moze niech kazdy kto chce dac odpowiedz powie w jakim wieku dostal prawko i
            > zaczal jezdzic (od tego niech zacznie wypowiedz). Na raze dwie odpowiedzi
            > zakladajace z gory ze osby w wieku 18-25 lat to zabojcy.

            Tak mówią statystyki, literatura, historia i badania z zakresu biologii,
            endokrynologii i czego tam jeszcze.

            jak juz ktos napisal, osoba w wielku 40 lat tjak
            > zrobi prawko tez popelnia bledy (ja znam jedna, ktora dopiero skumala o co w
            > tym wszystkich chodzi jak doszczetnie rozbila swoj samochod).

            A ja Ci podam przykład 15 nastolatek z PJ, które nie mają pojęcia o jeździe
            samochodem.

            Osobiscie uwazam
            > ze 18 latek grozniejszy jest na motorze niz w samochodzie, bo motor jak mi
            > wpdanie na czolowe z moim samochodem to nie pomoze dlugi przod, pasy i
            > poduszka, bo motor przy duzej predkosci przetnie samochod w pol (widzialem
            juz
            > takie wypadki i nie wyglada to ciekawie).

            A jeszcze groźniejsi są nastolatkowie za kierownicami 4,2-tonowych Sprinterów,
            a nawet TIRów. To są często ich pierwsze samochody:O


            > PS. Czekam na info w jakim wieku zaczeliscie swoja przygode z samochodem :)

            Niech Ci będzie. PJ zdobyłem w wieku 21 lat, ale z motoryzacją miałem do
            czynienia już dużo wcześniej.


            Pozdrawiam
            • Gość: jolly_bb Re: auto dla mlodzienca IP: *.home.net / 192.168.1.* 25.06.03, 12:33
              greenblack napisał:

              > Niech Ci będzie. PJ zdobyłem w wieku 21 lat, ale z motoryzacją miałem do
              > czynienia już dużo wcześniej.

              a co? jezdziles bez prawka? ja zdobylem prawko jeszcze w dawnych czasach,
              kiedy mialem 17 lat
            • Gość: polokokt Re: auto dla mlodzienca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.03, 12:36
              Czyli jednak tez zaczynales w wieku potencjalnych mordercow :)

              A mi sie podoba pomysl zeby osoba ktora zala egzamin na PJ (niezaleznie od
              wieku) przez pierwszy rok jezdzila tylko w towarzystwie osoby ktora ma PJ od X
              lat. To akurat uwazam za niezly pomysl.
              Pozdrawiam
              • greenblack Re: auto dla mlodzienca 25.06.03, 12:40
                Gość portalu: polokokt napisał(a):

                > Czyli jednak tez zaczynales w wieku potencjalnych mordercow :)

                Tak, ale ja jestem wyjątkowy:)

                > A mi sie podoba pomysl zeby osoba ktora zala egzamin na PJ (niezaleznie od
                > wieku) przez pierwszy rok jezdzila tylko w towarzystwie osoby ktora ma PJ od
                X
                > lat. To akurat uwazam za niezly pomysl.

                Popieram, ale to bedzie kolejna fikcja. Jestem też za tym, żeby za każde
                przekroczenie dop. prędkości przez kierowcę w pierwszym roku po zdaniu egzaminu
                na PJ odbierać tenże dokument.

                > Pozdrawiam


                Pozdrawiam
              • Gość: kotek Re: auto dla mlodzienca IP: *.crowley.pl 25.06.03, 16:50
                A ja uważam to za totalną bójdę na resorach.
                To w takim układzie co mają zrobić Ci, których np rodzice nie mają prawka. Był
                kiedyś chyba nawet taki przepis że prawko wydawane było w wieku 16-17 lat z tym
                że młody kierowca nie mógł nikogo wozić przez pierwszy rok i przekraczać
                prędkości 90 km/h.

                Skłaniałbym się tutaj raczej za zmiejszeniem dopuszczalnej mocy pojazdu, a nie
                wieku.

                Pozdrawiam
            • Gość: johndoe Re: auto dla mlodzienca IP: *.tlsa.pl 25.06.03, 12:47
              greenblack napisał:

              > Gość portalu: polokokt napisał(a):
              >
              > > moze niech kazdy kto chce dac odpowiedz powie w jakim wieku dostal prawko
              > i
              > > zaczal jezdzic (od tego niech zacznie wypowiedz). Na raze dwie odpowiedzi
              > > zakladajace z gory ze osby w wieku 18-25 lat to zabojcy.
              >
              > Tak mówią statystyki, literatura, historia i badania z zakresu biologii,
              > endokrynologii i czego tam jeszcze.

              i wedlug Ciebie jaka jest na to recepta?
              podniesc wiek do 30 lat?
              dawac prawo jazdy tylko tym z matura?
              a moze tym bez matury?


              >

              > A jeszcze groźniejsi są nastolatkowie za kierownicami 4,2-tonowych Sprinterów,
              > a nawet TIRów. To są często ich pierwsze samochody:O

              no tirami to chyba ie mozna tak latwo jezdzic

              >
              > > PS. Czekam na info w jakim wieku zaczeliscie swoja przygode z samochodem :
              > )
              >
              > Niech Ci będzie. PJ zdobyłem w wieku 21 lat, ale z motoryzacją miałem do
              > czynienia już dużo wcześniej.
              >
              >
              > Pozdrawiam
              22, i jakos nie wyroslem na zabojce
              pzdr
              • greenblack Re: auto dla mlodzienca 25.06.03, 12:54
                Gość portalu: johndoe napisał(a):
                > i wedlug Ciebie jaka jest na to recepta?
                > podniesc wiek do 30 lat?

                Zaostrzyć kontrolę młodych kierowców, poprawić kurs na PJ - powienien być
                oczywiście dłuższy niż 20 h i musi zawierać kilka godzin jazd z prędkościami
                ponad 100 km/h.

                > dawac prawo jazdy tylko tym z matura?
                > a moze tym bez matury?

                Testy na inteligencję byłyby na miejscu.


                > no tirami to chyba ie mozna tak latwo jezdzic

                Wystarczy odpowiednie PJ.


                > 22, i jakos nie wyroslem na zabojce

                Użytkownicy tego Forum nie są reprezentatywną grupą Polaków. Wykształcenie co
                najmniej średnie, ponadprzeciętna inteligencja itd. - mówię to poważnie.

                > pzdr

                Pozdrawiam
                • Gość: johndoe Re: auto dla mlodzienca IP: *.tlsa.pl 25.06.03, 13:02
                  greenblack napisał:

                  > Zaostrzyć kontrolę młodych kierowców, poprawić kurs na PJ - powienien być
                  > oczywiście dłuższy niż 20 h i musi zawierać kilka godzin jazd z prędkościami
                  > ponad 100 km/h.

                  no, chociaz raz ogolnie sie zgadzamy :), w sczegolach widzialbym to moze inaczej.

                  > > dawac prawo jazdy tylko tym z matura?
                  > > a moze tym bez matury?


                  > Testy na inteligencję byłyby na miejscu.

                  nie wydaje mi sie. skonstruwanie testu dajacego odpowiedz na temat psychicznych i intelektulanych zdolnosci w tym zakresie wydaje mi sie byc malo prawdopodobne.


                  > > no tirami to chyba ie mozna tak latwo jezdzic
                  >
                  > Wystarczy odpowiednie PJ.
                  ktorego nie dostaje sie chyba bez odpowiedniego stazu ze zwyklym b /tak bylo kiedys, jezeli jaest inaczej to sam jestem ciekaw, co sie zmienilo/
                  >
                  > > 22, i jakos nie wyroslem na zabojce
                  >
                  > Użytkownicy tego Forum nie są reprezentatywną grupą Polaków. Wykształcenie co
                  > najmniej średnie, ponadprzeciętna inteligencja itd. - mówię to poważnie.

                  dlatego nie nalezy brac powaznie narzekan na szwedzkie samochody:)))))))))) /zwlaszcza produkowane w holandii/

                  pzdr
                  pzdr
                  • greenblack Re: auto dla mlodzienca 25.06.03, 13:10
                    Gość portalu: johndoe napisał(a):

                    > ktorego nie dostaje sie chyba bez odpowiedniego stazu ze zwyklym b /tak bylo
                    ki
                    > edys, jezeli jaest inaczej to sam jestem ciekaw, co sie zmienilo/

                    Po otrzymaniu PJ kat. B, na drugi dzień możesz zapisać się na kurs kat. C.


                    > dlatego nie nalezy brac powaznie narzekan na szwedzkie samochody:))))))))))

                    Akurat te wypowiedzi należy brać bardzo poważnie;)


                    Pozdrawiam
          • Gość: mac Re: auto dla mlodzienca IP: *.war.gleiss 25.06.03, 12:32
            > PS. Czekam na info w jakim wieku zaczeliscie swoja przygode z samochodem :)

            oki, zaczen ja: mam 25 lat, czyli potencjalny zabójca i samobójca ;-)
            prawo od 18 roku,
            jak na rzie jedna stłucha w 1-roku prawa jazdy, obtarcie zderzaka klienta, a
            sam byłem bity przez speedów 4 razy dwóch ze wsi, jedna dziewczyna i
            przedstawiciel handlowy

            pozdr.
            mac
            • Gość: polokokt Re: auto dla mlodzienca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.03, 12:41
              no to jedziemy na jdnym wozku :) 23 lata i od 17 roku PJ (wow, od ponad pieciu
              lat, ale ten czas leci) Tez jedna stluczka (troche przestawilem zderzak) I raz
              sytuacja z ktorej udalo mi sie wyjsc bez szwanku (ale juz mi sie goraco zrobilo
              i nogi mialem jak z waty).
              Pozdrawiam
              • Gość: frax Re: auto dla mlodzienca IP: *.acn.pl 25.06.03, 15:36
                Ja mam 20 lat. Jeżdże od 3 lat. Od ok 1,5 roku codzienie przez całą Warszawe, a
                w weekend poza miastem. Ani jednej stłuczki przycierki nic. Nie twierdze że
                jestem super kierowcą bo nie jestem... ale z opini tych co ze mną jeżdżą mogę
                wnioskować że to lubią. Nigdy w życiu nie wsiadłem do auta po nawet pół piwa,
                ani też na następny dzień po mocnej imprezie. Uczyłem się jeździć autem
                rodziców escort 1.3, szczególnie na trasie nauczył mnie pokory (wyprzedzanie
                trzeba było 3 razy przemyśleć). Teraz też jeżdże autem rodziców, ale teraz jest
                ono praktycznie tylko do mojej dyspozycji.
                Ojciec zawsze krytykuje to jak jeżdżą inni, szczególnie gdy jest pasażerem. Ale
                do mnie ba baaaardzo rzadko jakiekolwiek uwagi. Nie znaczy to że jestem
                ideałem, ale nie zgadzam się z opinią że wszyscy młodzi kierowcy to zabójcy.
                Fakt może czasem fantazja poniesie ale to samo dotyczy 40 latnich tatusiów(bez
                urazy).
                Ja bym wrócił do prawa jazdy od lat 17 tylko wprowadził ograniczenia KM na kg.
                Pozdrawiam
          • remo29 Re: auto dla mlodzienca 25.06.03, 13:19
            Gość portalu: polokokt napisał(a):

            > moze niech kazdy kto chce dac odpowiedz powie w jakim wieku dostal prawko i
            > zaczal jezdzic

            Ależ proszzz: 22 lata, zacząłem jeździć kilka miesięcy później.
            A wracając do "tendencyjności" mojej wcześniejszej wypowiedzi: jak się ma -
            naście lat, to ma się duże ciałko, ale móżdżek jednak dziecięcy. Zdolność
            przewidywania (nie mylić z jasnowidzeniem) to przewidywalna(!) plątanina
            przyczyn i skutków. Podobnie jak małe dzidzi wkładające palec do kontaktu nie
            potrafi przewidzieć koneskwencji, tak i duże "dzidzi" siadając za kierownicę
            samochodu, często nie potrafi przewidzieć, że ta 1000-kilogramowa kupa blachy i
            plastiku bezapelacyjnie podlega prawom fizyki. Nie zatrzyma się w miejscu, nie
            skręci pod kątem 90st., przy uderzeniu w drzewo wygina się jak puszka pepsi, a
            zimą, choć jest na na gumowych oponkach, ślizka się jak bobslej.
            Dlatego jestem za zaostrzeniem przepisów w stosunku do młodych kierowców.
            Bezwzględne ograniczenie prędkości, badania psychologiczne (okresowo) i 100%
            egzekwowanie kar za jazdę na bani.
            Gdybym mojemu synowi miał kupować samochód, to na pewno nie byłby to wóz,
            którym do "setki" śmiga się w 9 sekund... To jest i w interesie rodzica, i w
            interesie dziecka, z tym, że ten ostatni rozumie to dopiero po latach.
            • Gość: hip Re: auto dla mlodzienca IP: *.pgi.waw.pl 25.06.03, 13:28
              remo29 napisał:

              > Dlatego jestem za zaostrzeniem przepisów w stosunku do młodych kierowców.
              > Bezwzględne ograniczenie prędkości, badania psychologiczne (okresowo) i 100%
              > egzekwowanie kar za jazdę na bani.

              hip: Zdecydowanie popieram.

              > Gdybym mojemu synowi miał kupować samochód, to na pewno nie byłby to wóz,
              > którym do "setki" śmiga się w 9 sekund... To jest i w interesie rodzica, i w
              > interesie dziecka, z tym, że ten ostatni rozumie to dopiero po latach.

              hip: Tragedią jest to, że obecnie wielu rodziców zdaje się tego nie rozumieć.
              Ich syn/córka ma przecież dobrze świadczyć o tatusiu i być jedną z wizytówek
              jego bogactwa, zaradności, opacznie pojmowanej wartości. Zatem ma się
              wyróżniać. Najlepiej drogim i szybkim samochodem. Bo co jest dla nowobogackich
              ważniejsze?
              pozdr
    • Gość: jolly_bb Re: auto dla mlodzienca IP: *.home.net / 192.168.1.* 25.06.03, 12:01
      jak zona wroci z pracy to ja spytam co ona by kupila synowi/corce.
      moze Wy tez spytacie Waszych lubych co o tym sadza kobiety, ktorym zarty w
      stylu poprzednich postow nie calkiem pewno odpowiadaja(bo maja instynkt
      macierzynski w przeciwienstwie do greenblacka i remo)?
      • Gość: nela Re: auto dla mlodzienca IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.06.03, 14:53
        Rozumiem twoje pytanie, nie zamierzam krytykowac bo moi rodzice tez mieszkaja
        na granicy miasta, gdzie autobus miejski wprawdzie dojezdza, ale raz na 40 min
        przy sprzyjajacych wiatrach. dlatego prawo jazdy zdalam miedzy 17 a 18
        urodzinami, najpierw jezdzilam astra mojej mamy (szkody przez pierwsze 2 lata
        jazdy samochodem: otarty zderzak na parkingu, wahacz na śliskim zakrecie),
        mialam nadzieje zadomowic sie w nim na dobre jak mama bedzie zmieniac
        samochod, ale w międzyczasie mój brat zrobił prawo jazdy i mniej więcej po
        roku samochód poszedł do kasacji. od paru lat jezdze corolką (teraz ma już
        9lat)i sobie chwalę.
        Wydaje mi się że powinno byc możliwie bezpieczne, a wiec raczej duze, używane
        (mniejszy stres jeśli cos się zarysyje, obtłucze itd.) i niezbyt szybkie (ale
        takie zeby byla szansa na wlaczenie sie z podporzadkowanej krocej niz po pol
        godzinie ;). Myślę że wśród używanych samochodów znajdziesz jakies 3-4 letnie
        306, cordobę czy inny tam megane, zależy co będzie Ci się podobać.
    • Gość: hip Re: auto dla mlodzienca IP: *.pgi.waw.pl 25.06.03, 12:17
      1. Według mnie pierwszy samochód to powinno być auto małe, wolne i tanie.
      2. Jeśli rodzice są odpowiedzialni to znają swego synka. Jak go znają to wiedzą
      co mu kupić i czy w ogóle można kupić.
      3. Poza tym odwołam się do wypowiedzi greenblacka i remo29 w tej kwestii
      pozdr
      • Gość: kuci Re: auto dla mlodzienca IP: *.acn.pl 25.06.03, 12:28
        miałam 20 lat, dostałam twingo, do tej pory nim jeżdze (mam 22) żadnej
        stłuczki, żadnego mandatu :) ale wiadomo - dziewczyna ;P
        • Gość: jolly_bb Re: auto dla mlodzienca IP: *.home.net / 192.168.1.* 25.06.03, 12:34
          Gość portalu: kuci napisał(a):

          > miałam 20 lat, dostałam twingo, do tej pory nim jeżdze (mam 22) żadnej
          > stłuczki, żadnego mandatu :) ale wiadomo - dziewczyna ;P

          ja do tej pory tez nie dostalem ani pol mandatu, choc razem dalem w lape- ale
          czepiali sie a nie dbali o bezpieczenstwo. i jestem facetem.

    • Gość: jolly_bb Re: auto dla mlodzienca IP: *.home.net / 192.168.1.* 25.06.03, 12:36
      osobiscie chyba wybralbym maksymalnie bezpieczne auto dla syna
      • Gość: hip Re: auto dla mlodzienca IP: *.pgi.waw.pl 25.06.03, 12:39
        Gość portalu: jolly_bb napisał(a):

        > osobiscie chyba wybralbym maksymalnie bezpieczne auto dla syna

        hip: Co konkretnie rozumiesz pod pojęciem "maksymalnie bezpieczne"?
        • Gość: jolly_bb Re: auto dla mlodzienca IP: *.home.net / 192.168.1.* 25.06.03, 12:43
          zeby przy uderzeniu przy predkosci 60 km/h w sciane nic mu sie nie stalo.
          minimalne obrazenia w stosunku do predkosci.
          • Gość: hip Re: auto dla mlodzienca IP: *.pgi.waw.pl 25.06.03, 12:48
            Gość portalu: jolly_bb napisał(a):

            > zeby przy uderzeniu przy predkosci 60 km/h w sciane nic mu sie nie stalo.
            > minimalne obrazenia w stosunku do predkosci.

            hip: Zawsze masz konieczność wyważenia między wyposażeniem a ceną. Bezpieczne
            samochody będą zawsze droższe, więc jesteś ograniczony możliwościami
            finansowymi. Z kolei można zadać pytanie: czy bezpieczniej jest jeździć "mało
            bezpiecznym" samochodem z prędkością 60 czy "super bezpiecznym" z prędkością
            120. Odpowiedź będzie bardzo trudna.
    • Gość: Tomasz Żychiewicz Re: auto dla mlodzienca IP: 212.244.107.* 25.06.03, 12:47
      > jakie byloby odpowiednie auto dla zalozmy 18 latka/latki, ktory jest jeszcze
      > w liceum,

      Bez problemu - Używany mercedes klasy E.
      Dlaczego ?
      Takie auto skłania do spokojnej, wygodnej, zrównoważonej jazdy.
      BMW to maszyna śmierci, a taki MERC. może ostudzi młodzieńcze szaleństwo i
      zamieni na rozsądne poczucie wygody i stabilizacji...:)

      Serio...dla mnie Merc.(automat) to jedyne auto, którym uwielbiam jeździć
      powoli...

      W dodatku kupa znajomych się zmieści i bezpieczny bardzo.

      Można jeszcze o mini-vanie pomyśleć...


      Pozdr,
      TŻ.
      • Gość: hip Re: auto dla mlodzienca IP: *.pgi.waw.pl 25.06.03, 12:55
        Gość portalu: Tomasz Żychiewicz napisał(a):

        >
        > Można jeszcze o mini-vanie pomyśleć...


        hip: Proponuję solaris urbino :) Cała klasa się zmieści i można jechać na biwak.
        • remo29 Re: auto dla mlodzienca 25.06.03, 13:30
          Gość portalu: hip napisał(a):


          > hip: Proponuję solaris urbino :) Cała klasa się zmieści i można jechać na
          biwak
          > .

          I eko-gaz taniej wychodzi... :)
        • tomek854 Re: auto dla mlodzienca 25.06.03, 13:32
          A ja prawko zrobilem majac 17 lat i na poczatku pozyczalem samochod od brata.

          Mialem wypadek na takim skrzyzowaniu we wrocku gdzie byla wadliwie
          skonfigurowana sygna;lizacja swietlna ( dla mnie bezkolizyjny skret w lewo, a z
          przeciwka zielone). Uznano moja wine, nie odwolywalem sie bo mialem mature, a
          policjanci powiedzieli, ze tak prywatnie to oni wiedza ze ja mam racje, ale
          musza byc w zgodzie z ekspertyza, ktora wykazala ze skrzyzowanie jest ok. Ale
          szlaf ich trafia, bo ekspertyze zrobila zona projektanta czy cos takiego.

          NIe wojowalem po sadach, mialem mature i malucha do wyklepania, a policjanci
          zbili mi mandat z 1000 do 200, to niech tam...

          potem jezdzilem cudzymi samochopdami, a jak juz wiedzialem ile kosztuje glupia
          stluczka maluchem, to to byla idealna szkola pokory :)))

          Od 2.5 roku mam wlasnego duzego fiata - tez dobry samochod. W dobrym stanie
          technicznym, duzy ( wchodza 3 osoby, bas, gitara keybord i perkusja :))) moze
          nie mistrz przyspieszen, ale spokopjnie mozna nim 120 sobie pocinac po
          autostradzie. istalacja gazow, wiec tanio.

          Od pol roku jezdze w firmie fordem courierem i to dla mnie jest super-maszyna.

          Wyobrazcie sobie co to jest za niesamowity samochod w porownaniu do mojego
          fiatari: naciskam gaz, on przyspiesza! Naciskam hamulec, to on hamuje a nie
          dostojnie tredukuje predkosc. Krece kierownica, on skrexca. i [piaty bieg ma, i
          cichutko w srodku (nawet pomimo tej blaszanej budy :)))

          Mysle ze taka droga jak moja to dobra szkola dla mlodego kierowcy.

          na razie przez ponad 5 lat mam jeden mandat za przekroczenie predkosci i
          sluszny - zagapilem sie na sliczne wierzby nad strumyczkiem i wparowalem 90 do
          wioski gdzie bylo 50. Jak sie zorientowalem to zaczalem hamoweac, ale
          delikatnie bo byl zakret a za zakretem staly misie z suszarka no i jest...

          Jezdze duzo po Polsce: sluzbowo, ale i prywatnie - bylem moim fiatem ostatnio w
          Szczecinie, Zakopanem, poznaniu, J. Gorze, a jestem z Wrocka
    • tumoi Re: auto dla mlodzienca 25.06.03, 14:16
      Mój facet (pomimo, że mógłby wydać 40 tys.)kupił synowi kilkuletni samochód, w
      dobrym stanie technicznym, z tym, że wycisnąc na nim 100km/h to problem. I o to
      chodziło. Jak na razie młody miał dwa bliskie spotkania z innym użytkownikiem
      drogi a to spowodowało odwleczenie w czasie kupno szybszego samochodu dla niego.
      • Gość: Michal Re: auto dla mlodzienca IP: *.telia.com 25.06.03, 16:03
        Cos nie bardzo z przygotowaniem mlodziezy do samodzielnego zycia.Abstrachujac
        duza forse rodzicow.Jest to najwieksza krzywda jaka mozna wyrzadzic mlodemu
        czlowiekowi wchodzacemu powoli w dorosle zycie.Jezeli syn zarobil u ojca w
        firmie i ojciec dolozyl jest wszytko okey.Pierwsze auto musi kupic syn sam za
        zarobione pieniadze przez siebie,bez wzgledu na stan majatkowy rodzicow.
        Chlopak bedzie szanowal swoje i cudze zycie + auto.Wyglup ojca w
        postaci "Stac mnie " " mozna sie pokazac" " niech innych szlag trafi z
        zazdrosci" " no teraz nasze akcje pojda do gory"nie robi sobie reklamy lecz
        synowi krzywde.Takie jest moje osobiste zdanie na ten temat.
        No i bardzo nowo bogackie. Prosciej, czyste "burakowo"Pzdr.Michal
    • Gość: Marek Re: auto dla mlodzienca IP: *.atlanta.ga.us 25.06.03, 16:05
      W USA mlodziez jezdzi (podaje za Time):
      - Mitsubishi Lancer
      - Honda Civic
      - Dodge Stratus
      • Gość: Prezes Re: auto dla mlodzienca IP: *.ces.clemson.edu 25.06.03, 17:02
        Gość portalu: Marek napisał(a):

        > W USA mlodziez jezdzi (podaje za Time):
        > - Mitsubishi Lancer
        > - Honda Civic
        > - Dodge Stratus

        czy jesli kupie sobie Lancera (OZ Rally, of course)
        to odmlodnieje ?

        podoba mi sie ten samochod, ale jak probowalem
        kupic z rok temu to dealer nie byl skory spuscic ceny.
        Poza tym, niestety ABS nie byl dostepny w wersji z
        reczna skrzynia biegow.
        Ogolnie to dosc tanie i sympatyczne auto.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka