Dodaj do ulubionych

Nowa Toyota Avensis - tandeta!?

03.07.03, 11:27
autoexpress.co.uk


Toyota Avensis

I'll let you into a little secret - writing long-term tests about Toyotas is
a bit like being a weather forecaster in the Sahara desert. Nothing ever
happens. Once you've praised the build quality and the sheer ease of
ownership, and trotted out the same old lines about it feeling as fresh as
the day it arrived, there's usually nothing else to say.

But our recently acquired long-term Avensis isn't like any old Toyota. What
started off as a couple of niggling teething troubles soon after the car was
delivered have developed into big problems that saw GY03 CJU off the road for
the best part of four days earlier this month.

So what's happened? Shortly after our last report went to press, the driver's
seatbelt packed up. There was no obvious reason -the buckle simply refused to
hold the metal clip. Slotting it into the passenger-side buckle cured the
problem temporarily, but it meant any additional travellers were confined to
the rear - hardly an ideal situation.

Then there was the fuel flap that refused to slot back into place once
opened. Tank tape was the rather ungainly interim solution, but at least it
stopped the constant reminders from other motorists that we'd forgotten to
close it. Compounding the misery was the piercing squeal let out by the
brakes when the pedal was pressed. I thought it might be down to the fresh
pads and discs, but after letting them bed in for a few hundred miles - as my
dealer recommended - the noise got worse.

So with an ever-growing list of gripes, I booked the car into McCarthy Toyota
Croydon for an early check-up. Unfortunately, getting hold of the parts
wasn't as easy as we had first thought. According to the dealer, the belt
problem affect-ed a number of early-build cars, and due to the demand a new
buckle wouldn't be available until July (it was May at the time). Even more
alarming was the fact that new discs and pads - needed to cure the
screeching - were non-stock items, too, and on back-order. The cup-holder -
which had failed that morning - also required replacing.

Finally, however, we got a call to say that the parts had arrived, and within
days the Avensis was in McCarthy's workshop. All went smoothly, and if it
wasn't for the fact that the wrong belt buckle had been sent, we'd have had
the car back the same day. As a result, we kept the courtesy model for an
extra three days.

The experience left us with a positive impression of Toyota's aftersales
operation. For starters, the bill was a big fat zero as all the work was done
under warranty. Also, the brand new Avensis courtesy car was excellent.
Although the whole experience was undeniably an inconvenience, the service
was above what most London outlets seem to manage. So are our problems now
behind us? I hope so. We've run a number of Toyotas on our fleet in recent
years, and the Avensis has had more problems than all the others put
together. On the plus side, however, it remains a very competent and
comfortable cruiser - refined at speed and civilised through town - and the
looks are growing on me every week that passes. Then there's the boot, which
is enormous.

If Toyota's primary aim was to lift the profile of the Avensis above that of
the Ford Mondeo and Vauxhall Vectra masses, then in terms of driving
refinement it has certainly managed this. Let's just hope that we've seen the
back of our troubles. Gary Lord



Nie wszystko złoto, co się świeci, a japońska niezawodność staje się powoli
tylko mitem.


Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Rav Re: Nowa Toyota Avensis - tandeta!? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 03.07.03, 11:38
      Cóż, mimo tych ewidentnych niedoróbek, wciąż mam nadzieję (choć to sie ma nijak
      do tematu, jak sądzę), że ten Avensis (o którego wyglądzie wolę więcej nie
      dyskutować) będzie jednak Toyotą z prawdziwego zdarzenia,

      pozdrawiam
    • Gość: eM Re: Nowa Toyota Avensis - tandeta!? IP: *.net.external.hp.com 03.07.03, 12:01
      Rzeczywiście nędza. Zepsuty zatrzask od pasa, niedomykająca się
      klapka wlewu paliwa, piszczące hamulce... Coś przeoczyłem?

      Wg mnie dziennikarskie testy długodystansowe są niewiele warte
      - nie formułuje się obiektywnych opinii na podstawie testu jednego
      egzemplarza.

      • greenblack Re: Nowa Toyota Avensis - tandeta!? 03.07.03, 12:08
        Gość portalu: eM napisał(a):

        > Rzeczywiście nędza. Zepsuty zatrzask od pasa, niedomykająca się
        > klapka wlewu paliwa, piszczące hamulce... Coś przeoczyłem?


        Coś takiego nie ma prawa zdarzyć się w samochodzie za 100 tys. zł. Pewnie gdyby
        chodziło o Fiata, Renault albo Hyundaia, to rozpętałaby się krucjata z użyciem
        argumentów, że to włskie, francuskie albo koreańskie g*.


        Pozdrawiam
        • Gość: eM Re: Nowa Toyota Avensis - tandeta!? IP: *.net.external.hp.com 03.07.03, 12:35
          greenblack napisał:

          > Coś takiego nie ma prawa zdarzyć się w samochodzie za 100 tys. zł.

          To jest tylko pobożne życzenie konsumentów. Tyle, że wystarczy np.
          wada materiałowa i najlepiej złożony mechanizm się rozpadnie.
          Samochody mają prawo się psuć i się psują. Wszystkie, łącznie
          z duużo droższymi niż za 100 kzł. Wystarczy zajrzeć do dowolnego
          warsztatu.

          > Pewnie gdyby chodziło o Fiata, Renault albo Hyundaia, to rozpętałaby
          > się krucjata z użyciem argumentów, że to włskie, francuskie albo
          > koreańskie g*.

          I to mnie właśnie dziwi :-/ Tym bardziej, że jeżdżę francuskim,
          który się nie psuje, bo taki mi się trafił >egzemplarz<. Ale czy to
          o czymś świadczy?

        • Gość: Milos Re: Nowa Toyota Avensis - tandeta!? IP: 62.233.141.* 05.07.03, 16:27
          greenblack napisał:

          > Gość portalu: eM napisał(a):
          >
          > > Rzeczywiście nędza. Zepsuty zatrzask od pasa, niedomykająca się
          > > klapka wlewu paliwa, piszczące hamulce... Coś przeoczyłem?
          >
          >
          > Coś takiego nie ma prawa zdarzyć się w samochodzie za 100 tys. zł. Pewnie
          gdyby
          >
          > chodziło o Fiata, Renault albo Hyundaia, to rozpętałaby się krucjata z
          użyciem
          > argumentów, że to włskie, francuskie albo koreańskie g*.

          Bzdura. Nie takie rzeczy się zdarzają w samochodach za grubo ponad 100.000.
          Przykłady ? Dobrze wypasione Passaty, które wcale nie są lepsze jakościowo od
          tych mmniej wypasionych, Audi A4 czy A6, BMW 3, Lancie, Vel Satisy, 607, Omegi
          i dziesiątki innych. BTW nie pisali ile ten egzemplarz kosztował. Może to był
          1.8 (bo 1.6 w GB nie mają) za cirka about 70.000 zł ? Anyway, it doesn't matter.

          >Nie wszystko złoto, co się świeci, a japońska niezawodność staje się powoli
          tylko mitem.

          Fakt, nowy Avensis jest brzydki i skonstruowany pod gusta europejskich
          klientów, czyli : duży wypas i bezpieczeństwo za małe pieniądze, co równa się
          === słaba jakość. Tak chcą klienci w Europie i to daje im Toyota obecnie jeśli
          chodzi o najpopularniejsze modele made in GB. W latach 80 i 90-tych kiedy
          jakość wszystkich modeli była super (made in Japan) nie sprzedawały się one tak
          dobrze jak obecnie bo były proporcjonalnie droższe w swoich ówczesnych klasach.
          Wniosek ? Każda firma, Toyota również kieruje się tylko kalkulacją zysku,
          jeślli klienci w Europie chcą taniego g... z badziewnych jakościowo części za
          to z full wypasem i za małe pieniądze to trzeba im to dać. Ale dlaczego
          wyciągasz z tego uogólniające wnioski dotyczące wszystkich japońców tego nie
          rozumiem. Ja mimo że od zawsze jeżdżę Toyotami, obecnie wybrałbym Accorda lub
          Mazdę 6. Poza tym Twoje spostrzeżenia mogą dotyczyć tylko paru
          najpopularniejszych modeli Toyoty (Yaris, Corolla, Avensis), Nissana (Almera,
          Primera), Hondy (Civic, Accord już nie, CRV) i Mitsubishi (Space Star, Carisma)
          montowanych w Europie. Na innych rynkach i przy innych modelach jakość jest jak
          do tej pory czyli b. wysoka. Tak naprawdę świadczy to nie o japońskich autach
          tylko europejskich poddostawcach części. Sam miałem lampy Carello w mojej
          Carinie E i to z nimi właśnie miałem problemy. Potem w serwisie spotkałem się z
          opinią że w Carinie E było tylko trochę europejskich części (czyt.
          badziewnych), poprzedni Avensis był takim składakiem pół na pół, a nowy już
          jest niestety Europą pełną gębą.
          Jednak mimo wszystko ten gość miał problemy tylko z duperelami, o prawdziwej
          jakośći tego modelu będzie można coś powiedzieć za ładnych parę lat, a na razie
          nie powinieneś wyciągać pochopnych wniosków. Ja myślę że japońska jakość nigdy
          nie stanie się tylko mitem, bo jest to główny atut tamtejszych firm, tak
          motoryzacyjnych jak i elektronicznych. Nie zrezygnują z niego ogólnie rzecz
          biorąc.

          >
          >
          > Pozdrawiam

          Pzdr
          • greenblack Re: Nowa Toyota Avensis - tandeta!? 05.07.03, 16:41
            Gość portalu: Milos napisał(a):

            > BTW nie pisali ile ten egzemplarz kosztował. Może to był
            > 1.8 (bo 1.6 w GB nie mają) za cirka about 70.000 zł ?

            2.0 High.


            > Fakt, nowy Avensis jest brzydki i skonstruowany pod gusta europejskich
            > klientów, czyli : duży wypas i bezpieczeństwo za małe pieniądze, co równa się
            > === słaba jakość.

            Nie każdemu pasuje superniezawodny Stralet bez poduszek powietrznych za to z
            połaciami połyskującego, szarego plastiku.


            > Wniosek ? Każda firma, Toyota również kieruje się tylko kalkulacją zysku,
            > jeślli klienci w Europie chcą taniego g... z badziewnych jakościowo części za
            > to z full wypasem i za małe pieniądze to trzeba im to dać. Ale dlaczego
            > wyciągasz z tego uogólniające wnioski dotyczące wszystkich japońców tego nie
            > rozumiem.

            A w którym momencie postawiłem taką tezę?

            Ja mimo że od zawsze jeżdżę Toyotami, obecnie wybrałbym Accorda lub
            > Mazdę 6. Poza tym Twoje spostrzeżenia mogą dotyczyć tylko paru
            > najpopularniejszych modeli Toyoty (Yaris, Corolla, Avensis), Nissana (Almera,
            > Primera), Hondy (Civic, Accord już nie, CRV) i Mitsubishi (Space Star,
            Carisma)
            >
            > montowanych w Europie.

            To co nam pozostaje - japońskie modele Subaru i kilka modeli sprzedawanych w
            śladowych ilościach.

            > Na innych rynkach i przy innych modelach jakość jest jak
            >
            > do tej pory czyli b. wysoka.

            Zwłaszcza Lexus GX470, który z powodu katastrofalnych problemów z jakością
            (głównie silnik!) jest odkupowany przez firmę od klientów:O


            > opinią że w Carinie E było tylko trochę europejskich części (czyt.
            > badziewnych), poprzedni Avensis był takim składakiem pół na pół, a nowy już
            > jest niestety Europą pełną gębą.

            I dlatego jako jedyny japończyk dostał 5* w crashteście.

            > Jednak mimo wszystko ten gość miał problemy tylko z duperelami, o prawdziwej
            > jakośći tego modelu będzie można coś powiedzieć za ładnych parę lat,

            Za ładnych parę lat będzie już Avensis III.


            Pozdrawiam
            • Gość: Milos Re: Nowa Toyota Avensis - tandeta!? IP: 62.233.141.* 05.07.03, 18:38
              greenblack napisał:

              > Gość portalu: Milos napisał(a):
              >
              > > BTW nie pisali ile ten egzemplarz kosztował. Może to był
              > > 1.8 (bo 1.6 w GB nie mają) za cirka about 70.000 zł ?
              >
              > 2.0 High.

              Fakt, niedoczytałem. Ale cena i wyposażenie tego samego modelu jeśli wpływają
              na awaryjność to raczej ujemmnie - więcej bajerów które mogą sprawiać problemy.
              Chociaż zgodzę się że klapka od wlewu paliwa i zatrzaski od pasów są nawet w
              podstawowych wersjach ;-) a więc nasza wymiana zdań na ten temat jest trochę
              bez sensu od samego początku :-) A ten początek, to (nie chcę być upierdliwy)
              Twoje wypomnienie 100-tysięcznej ceny :-P

              >
              >
              > > Fakt, nowy Avensis jest brzydki i skonstruowany pod gusta europejskich
              > > klientów, czyli : duży wypas i bezpieczeństwo za małe pieniądze, co równa
              > się
              > > === słaba jakość.
              >
              > Nie każdemu pasuje superniezawodny Stralet bez poduszek powietrznych za to z
              > połaciami połyskującego, szarego plastiku.


              Musisz popadać aż w takie skrajności ? Tak 10 lat temu wyglądała większość aut
              klasy miejskiej. Ale Toyota sprzedawała wtedy, jak na pewno wiesz, również
              mmnóstwo innych modeli wyższych klas. Wszystkie były niezawodne, nie tylko
              Starlet, chociaż w nim faktycznie nie miało się co psuć ;-) Camry do tej pory
              nie ma w TUV, ADAC itp. Czemu ? Boją się że za dobrze by wypadła ? Bo jeździ
              ich w Niemczech wystarczająco duzo żeby był materiał porównawczy. Np. Maxima
              czy Mazdy Xedos są w TUV. No ale one wypadają odrobinę gorzej, a jakby to
              wyglądało gdyby Camry pobiła na głowę nie tylko Starlet, ale i E-klasę &
              Company ? Okazałoby się że wizerunek który przypięto w Niemczech japsom jako
              producentom taniej masówki (choćby nie wiem jak niezawodnej), jest fałszywy.


              >
              >
              > > Wniosek ? Każda firma, Toyota również kieruje się tylko kalkulacją zysku,
              > > jeślli klienci w Europie chcą taniego g... z badziewnych jakościowo części
              > za
              > > to z full wypasem i za małe pieniądze to trzeba im to dać. Ale dlaczego
              > > wyciągasz z tego uogólniające wnioski dotyczące wszystkich japońców tego n
              > ie
              > > rozumiem.
              >
              > A w którym momencie postawiłem taką tezę?

              Dokładnie w momencie w którym orzekłeś zamianę rzeczywistej jakości japsów w
              only i jedynie mit, a to jedynie na podstawie klapki i zatrzasku. Łyso ?

              >
              > Ja mimo że od zawsze jeżdżę Toyotami, obecnie wybrałbym Accorda lub
              > > Mazdę 6. Poza tym Twoje spostrzeżenia mogą dotyczyć tylko paru
              > > najpopularniejszych modeli Toyoty (Yaris, Corolla, Avensis), Nissana (Alme
              > ra,
              > > Primera), Hondy (Civic, Accord już nie, CRV) i Mitsubishi (Space Star,
              > Carisma)
              > >
              > > montowanych w Europie.
              >
              > To co nam pozostaje - japońskie modele Subaru i kilka modeli sprzedawanych w
              > śladowych ilościach.

              W śladowych ilościach to się sprzedaje u nas Subaru ;-) A zostaje sporo
              ciekawych aut, choćby, jak wiesz :

              wszystkie Mazdy (bez 2)
              wszystkie Subaru
              wszystkie Lexy
              Hondy : Jazz, Accord, Legend, modele sportowe, HRv, ew. modele z USA
              Toyoty : Camry, wszystkie terenówki, sportowe i vany
              Mitsubishi : Galant, terenówki, sportowe i vany z wyj. Space Stara
              Nissany : Maxima, terenówki, sportowe
              no i Suzuki ;-)
              Do tego mnóstwo modeli z USA można sprowadzić wszystkich japońskich firm. Wbrew
              pozorom więc jest tego całkiem sporo. Są to w większości ciekawe modele w
              przeciwieństwie do taniej i popularnej masówki 3 najpopularniejszych klas
              wytwarzanej w GB przez Toyotę, Hondę i Nissana.

              >
              > > Na innych rynkach i przy innych modelach jakość jest jak
              > >
              > > do tej pory czyli b. wysoka.
              >
              > Zwłaszcza Lexus GX470, który z powodu katastrofalnych problemów z jakością
              > (głównie silnik!) jest odkupowany przez firmę od klientów:O

              Z tego co wiem to chodzi tylko, a nie głównie o silnik. Po prostu wpadka.
              Zdarza się, niestety. Zresztą Toyota w USA staje się powoli takim molochem jak
              GM i Ford. I takim gigantom właśnie najczęściej w tej masie modeli zdarzają się
              takie spektakularne wpadki. Mi osobiście Toyota się już też trochę znudziła \,
              chociaż bardzo ją lubię, nigdy żaden model nie sprawił mi problemu itd. Ale
              nigdy nie miałem własnego auta innego niż Toya. Dlatego chyba następnym razem
              postawię na Hondę. I będzie to pewnie paroletni obecny Accord Tourer.

              >
              >
              > > opinią że w Carinie E było tylko trochę europejskich części (czyt.
              > > badziewnych), poprzedni Avensis był takim składakiem pół na pół, a nowy ju
              > ż
              > > jest niestety Europą pełną gębą.
              >
              > I dlatego jako jedyny japończyk dostał 5* w crashteście.

              Tyż prawda, nigdzie na świecie nie przywiązują tak dużej wagi do bezpieczeństwa
              i tak małej do jakości jak w Europie.

              >
              > > Jednak mimo wszystko ten gość miał problemy tylko z duperelami, o prawdziw
              > ej
              > > jakośći tego modelu będzie można coś powiedzieć za ładnych parę lat,
              >
              > Za ładnych parę lat będzie już Avensis III.

              Of course, ale w TUV-ach itp będą występowały starsze modele. Niestety, są to
              informacje dla osób chcących kupić auto używane, a ci co kupują nowe zawsze
              ryzykują. Mogą kierować sie zaufaniem do marki, ale i tak mogą się przejechać
              na nowym modelu.

              >
              >
              > Pozdrawiam

              Pzdr
              • greenblack Re: Nowa Toyota Avensis - tandeta!? 05.07.03, 20:11
                Gość portalu: Milos napisał(a):


                > Chociaż zgodzę się że klapka od wlewu paliwa i zatrzaski od pasów są nawet w
                > podstawowych wersjach ;-)

                Hamulce też są.


                > Musisz popadać aż w takie skrajności ? Tak 10 lat temu wyglądała większość
                aut
                > klasy miejskiej. Ale Toyota sprzedawała wtedy, jak na pewno wiesz, również
                > mmnóstwo innych modeli wyższych klas.

                Corolla, Carina, Camry, LS400 i już.

                > Camry do tej pory
                > nie ma w TUV, ADAC itp. Czemu ? Boją się że za dobrze by wypadła ? Bo jeździ
                > ich w Niemczech wystarczająco duzo żeby był materiał porównawczy. Np. Maxima
                > czy Mazdy Xedos są w TUV. No ale one wypadają odrobinę gorzej, a jakby to
                > wyglądało gdyby Camry pobiła na głowę nie tylko Starlet, ale i E-klasę &
                > Company ?

                Niezawodność Camry nawet jeśli nie ma jej w statystykach, można wydedukować na
                podstawie wyników innych Toyot, ale co z tego? Czy naprawdę myślisz, że ktoś
                kupujący E-klasę bierze pod rozwagę Camry, która cenowo jest na poziomie C-
                klasy? Camry brakuje też modnych ostatnio diesli.


                > Dokładnie w momencie w którym orzekłeś zamianę rzeczywistej jakości japsów w
                > only i jedynie mit, a to jedynie na podstawie klapki i zatrzasku.

                I na podstawie wcześniejszych problemów z Yarisem, GX470, zatajonych problemów
                Mitsubishi...


                > wszystkie Mazdy (bez 2)
                > wszystkie Subaru
                > wszystkie Lexy
                > Hondy : Jazz, Accord, Legend, modele sportowe, HRv, ew. modele z USA
                > Toyoty : Camry, wszystkie terenówki, sportowe i vany
                > Mitsubishi : Galant, terenówki, sportowe i vany z wyj. Space Stara
                > Nissany : Maxima, terenówki, sportowe
                > no i Suzuki ;-)

                I to wszystko=10% rocznej sprzedaży aut w Europie.


                Pozdrawiam
                • Gość: Milos Re: Nowa Toyota Avensis - tandeta!? IP: 62.233.141.* 05.07.03, 20:38
                  greenblack napisał:

                  >
                  > Hamulce też są.

                  Ale one chyba tylko piszczały ? Wystarczy rozgrzać porządnie tarcze i wjechać w
                  dobrą kałużę no i już nadają się do toczenia. A z piszczeniem jest tak że nigdy
                  do końca nie wiadomo czemu. Zbyt dużo czynników, najczęściej pomaga toczenie
                  tarcz / wymiana klocków, ale trudno to uznać za awarię.

                  >
                  >
                  >
                  > Niezawodność Camry nawet jeśli nie ma jej w statystykach, można wydedukować
                  na
                  > podstawie wyników innych Toyot, ale co z tego? Czy naprawdę myślisz, że ktoś
                  > kupujący E-klasę bierze pod rozwagę Camry, która cenowo jest na poziomie C-
                  > klasy? Camry brakuje też modnych ostatnio diesli.

                  Myślę że Camry 3.0 V6 zupełnie nic nie brakuje w tej klasie, również w
                  porównaniu z E-klasą, oprócz prestiżu oczywiście. Myślę też że niezależnie od
                  tego co kto bierze pod rozwagę przy zakupie, byłaby to duża ujma na honorze dla
                  Niemców że coś innego w klasie wyższej może być lepsze jakościowo od ich
                  produktów. I tak mają szczęście że nie muszą w TUV drukować wyników Lexusa,
                  gdyż zawsze ich brak można wytłumaczyć śladową ilością egzemplarzy na rynku.

                  A za dieslami w Camry chyba nie płaczesz ? ;-) Ja też nie

                  >
                  >
                  > > Dokładnie w momencie w którym orzekłeś zamianę rzeczywistej jakości japsów
                  > w
                  > > only i jedynie mit, a to jedynie na podstawie klapki i zatrzasku.
                  >
                  > I na podstawie wcześniejszych problemów z Yarisem, GX470, zatajonych
                  problemów
                  > Mitsubishi...

                  Mitsu zawsze było trochę lewą firmą ;-) i odstawało od reszty japsów jakościowo
                  odkąd pamiętam. Yaris to już europejska historia rodem z Francji.

                  >
                  >
                  > > wszystkie Mazdy (bez 2)
                  > > wszystkie Subaru
                  > > wszystkie Lexy
                  > > Hondy : Jazz, Accord, Legend, modele sportowe, HRv, ew. modele z USA
                  > > Toyoty : Camry, wszystkie terenówki, sportowe i vany
                  > > Mitsubishi : Galant, terenówki, sportowe i vany z wyj. Space Stara
                  > > Nissany : Maxima, terenówki, sportowe
                  > > no i Suzuki ;-)
                  >
                  > I to wszystko=10% rocznej sprzedaży aut w Europie.

                  Zarabiają tu na autach popularnych, na których jakość narzekasz...

                  Pzdr
                  • greenblack Re: Nowa Toyota Avensis - tandeta!? 05.07.03, 20:49
                    Gość portalu: Milos napisał(a):


                    > Myślę że Camry 3.0 V6 zupełnie nic nie brakuje w tej klasie, również w
                    > porównaniu z E-klasą,

                    Camry produkowanej do 2001 brakowało przyzwoicie wykończonego wnętrza i ESP.
                    Obecnej brakuje diesli, napędu na odpowiednią oś/2 osie, 5-biegowego automatu.


                    >Myślę też że niezależnie od
                    > tego co kto bierze pod rozwagę przy zakupie, byłaby to duża ujma na honorze
                    dla
                    >
                    > Niemców że coś innego w klasie wyższej może być lepsze jakościowo od ich
                    > produktów. I tak mają szczęście że nie muszą w TUV drukować wyników Lexusa,

                    Carina/Avensis jest bardziej niezawodna do 190/C-klasy i czy to ma jakieś
                    znaczenie dla ludzi kupujących te Mercedesy? Nawet gdyby LS430 w ogóle się nie
                    psuł, to i tak będzie tylko egzotycznym i rzadkim przybyszem w segmencie aut
                    luksusowych.


                    > A za dieslami w Camry chyba nie płaczesz ? ;-)

                    Ja nie, ale kilkadziesiąt (teraz chyba coś około 60) % ludzi w Europie może się
                    nad tym zastanawiać.


                    > Zarabiają tu na autach popularnych,

                    Jak wszyscy;P


                    Pozdrawiam
                    • Gość: Milos Re: Nowa Toyota Avensis - tandeta!? IP: 62.233.141.* 05.07.03, 21:16
                      greenblack napisał:

                      >
                      > Camry produkowanej do 2001 brakowało przyzwoicie wykończonego wnętrza

                      Jeździłem, wykończenie jest moim zdaniem b.dobre, zwłaszcza po liftingu z 2000
                      roku.

                      > i ESP.

                      VSC w nomenklaturze Toyoty. Miała za to ABS z ASR (TRC) i nigdy żadnych
                      problemów ze stabilnością jazdy. Nowa ma też VSC. Parę lat temu chyba jeszcze
                      nie wszyscy mieli ESP nawet w tej klasie.

                      > Obecnej brakuje diesli

                      W USA nie są potrzebne, a chyba 95% sprzedaży idzie tam.

                      , napędu na odpowiednią oś/2 osie

                      Fakt, ale to rodzinny sedan.

                      , 5-biegowego automatu.

                      Pewnie w końcu zaczną stosować 5-biegowe. Jednak nie od dziś wiadomo że lepszy
                      dobry automat 4-bieg niż przeciętny 5-bieg. Automat w Camry jest wspaniały -
                      biegi zmienia bardzo płynnie w górę i w dół, zabiera mało mocy, świetnie
                      reaguje na kick-down. Sam nie do końca rozumiem ideę np.nowych 7-biegowych
                      automatów MB. Po co ?

                      Pzdr
                      • greenblack Re: Nowa Toyota Avensis - tandeta!? 05.07.03, 21:30
                        Gość portalu: Milos napisał(a):


                        > Jeździłem, wykończenie jest moim zdaniem b.dobre, zwłaszcza po liftingu z
                        2000
                        > roku.

                        Nie rozśmieszaj mnie. Poziom Kii z początkowego okresu. Zwłaszcza ta napięta
                        skóra z wołu, która wygląda jak derma w Polonezie.


                        > VSC w nomenklaturze Toyoty. Miała za to ABS z ASR (TRC) i nigdy żadnych
                        > problemów ze stabilnością jazdy.

                        :)))))))))

                        >Nowa ma też VSC.

                        Tylko V6 ma.

                        Parę lat temu chyba jeszcze
                        > nie wszyscy mieli ESP nawet w tej klasie.

                        Nie wszyscy, ale przecież porównujemy z Mercedesem;)


                        > , napędu na odpowiednią oś/2 osie
                        >
                        > Fakt, ale to rodzinny sedan.

                        To w końcu rodzinny sedan czy prestiżowa limuzyna?


                        > Automat w Camry jest wspaniały

                        Mercedesa też.


                        >Sam nie do końca rozumiem ideę np.nowych 7-biegowych
                        > automatów MB. Po co ?

                        Dla lepszych osiągów, mniejszego spalania, niższego poziomu hałasu. Żeby
                        kierowca nie miał świadomości, że w ogóle istnieje coś takiego, jak skrzynia
                        biegów.

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=2914754&a=4750996

                        Pozdrawiam
                        • Gość: Milos Re: Nowa Toyota Avensis - tandeta!? IP: 62.233.141.* 05.07.03, 22:02
                          greenblack napisał:

                          > Zwłaszcza ta napięta
                          > skóra z wołu, która wygląda jak derma w Polonezie.

                          Moja miała miły welurek ;-)

                          >
                          >
                          > To w końcu rodzinny sedan czy prestiżowa limuzyna?

                          Przecież pisałem że brak jej prestiżu. E-klasse to też rodzinny sedan +
                          prestiż.


                          >
                          >
                          > Dla lepszych osiągów, mniejszego spalania, niższego poziomu hałasu. Żeby
                          > kierowca nie miał świadomości, że w ogóle istnieje coś takiego, jak skrzynia
                          > biegów.
                          >
                          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=2914754&a=4750996

                          Znam ten wątek, ale jednak nie do końca, bo nigdy nie miałem czasu żeby go
                          zmęczyć ;-) A automat znam z autopsji od 2 lat i nie trzeba mnnie przekonywać
                          do jego zalet. Wystarczyło tylko przełamać początkową nieufność i... samo
                          poszło. Dobrze że wcześniej szwagier kupił automata, przełamywanie mogło się
                          odbyć na jego aucie, a nie tak od razu na własnej skórze ;-)
                          A co do zalet 7-bieg... W teorii to oczywiste, jednak np. spalanie można w ten
                          sposób obniżyć max. o pół litra. To niewiele. Przyspieszenie to kilka setnych
                          sekundy. Za to stopień komplikacji i oprogramowania olbrzymi. Może się to
                          łączyć ze zmniejszoną trwałością, usterkami i zwykłym wariowaniem skrzyni w
                          nietypowych sytuacjach.

                          Pzdr
                          • greenblack Re: Nowa Toyota Avensis - tandeta!? 05.07.03, 22:26
                            Gość portalu: Milos napisał(a):


                            > Znam ten wątek, ale jednak nie do końca, bo nigdy nie miałem czasu żeby go
                            > zmęczyć ;-) A automat znam z autopsji od 2 lat i nie trzeba mnnie przekonywać
                            > do jego zalet. Wystarczyło tylko przełamać początkową nieufność i... samo
                            > poszło.

                            To mi się podoba:)


                            > A co do zalet 7-bieg... W teorii to oczywiste, jednak np. spalanie można w
                            ten
                            > sposób obniżyć max. o pół litra.Przyspieszenie to kilka setnych
                            > sekundy.

                            W porównaniu do 5-biegowych. W porównaniu do 4-biegowych to już są litry i
                            sekundy.


                            Za to stopień komplikacji i oprogramowania olbrzymi. Może się to
                            > łączyć ze zmniejszoną trwałością, usterkami i zwykłym wariowaniem skrzyni w
                            > nietypowych sytuacjach.

                            To samo mówiono o 5-, a później o 6-biegowych automatach. Nie chcesz chyba w
                            ten sposób uzasadniać zacofania Toyoty Camry?


                            Pozdrawiam
                        • devote Re: Nowa Toyota Avensis - tandeta!? 05.07.03, 23:27


                          > Gość portalu: Milos napisał(a):
                          >
                          >
                          > > Jeździłem, wykończenie jest moim zdaniem b.dobre, zwłaszcza po liftingu z
                          > 2000
                          > > roku.

                          a daj spokuj chlopie
                          blyszczace plastiki
                          zegary Camry to juz porazka calkowita

                          nie oszukujmy sie.jedyny plus to mala awaryjnosc i to wszystko
                          • Gość: Milos Re: Nowa Toyota Avensis - tandeta!? IP: 62.233.141.* 05.07.03, 23:43
                            devote napisał:

                            > zegary Camry to juz porazka calkowita

                            Zegary jak zegary... W czym miałyby być gorsze od tych z Golfa/Jetty ?

                            >
                            > nie oszukujmy sie.jedyny plus to mala awaryjnosc i to wszystko

                            I sugerujesz że Amerykanie tak strasznie się przejmują niezawodnością że ta
                            jedna jedyna zaleta tego auta pozwoliła mu na bycie najlepiej się sprzedającym
                            autem osobowym za oceanem od chyba dobrych 5 lat ??? Gimme a break ;-O

                            Pzdr
                            • devote Re: Nowa Toyota Avensis - tandeta!? 05.07.03, 23:57
                              Gość portalu: Milos napisał(a):
                              >
                              > Zegary jak zegary... W czym miałyby być gorsze od tych z Golfa/Jetty ?

                              a dlaczego mowisz o golfie i jetta?
                              mowilismy i e-klasa

                              > I sugerujesz że Amerykanie tak strasznie się przejmują niezawodnością że ta
                              > jedna jedyna zaleta tego auta pozwoliła mu na bycie najlepiej się
                              sprzedającym
                              > autem osobowym za oceanem


                              a jaka jest inna zaleta?moze V6 i automat?
                              wiekszosc camry sprzedanych to 4 cyl. i stary automat


                              >Gimme a break ;-O

                              no juz dobrze kolego hamerykanie


                              >
                              > Pzdr
                              • Gość: Milos Re: Nowa Toyota Avensis - tandeta!? IP: 62.233.141.* 06.07.03, 01:23
                                devote napisał:

                                >
                                > a dlaczego mowisz o golfie i jetta?
                                > mowilismy i e-klasa

                                Tak mi się wyrwało. Ale jeśli piszesz o totalnej p[orażce to chyba masz jakieś
                                argumenty ? Dla mnie są one zupełnie przeciętne.

                                >
                                > > I sugerujesz że Amerykanie tak strasznie się przejmują niezawodnością że t
                                > a
                                > > jedna jedyna zaleta tego auta pozwoliła mu na bycie najlepiej się
                                > sprzedającym
                                > > autem osobowym za oceanem
                                >
                                >
                                > a jaka jest inna zaleta?moze V6 i automat?
                                > wiekszosc camry sprzedanych to 4 cyl. i stary automat
                                >
                                >
                                Camry ma parę zalet, a największą jest chyba to że nie ma większych wad.
                                Komfort, przestronność, wyposażenie, b.dobre silniki i skrzynie, dobra cena itp
                                • Gość: kuzyn Re: Nowa Toyota Avensis - tandeta!? IP: *.fastres.net 06.07.03, 01:35
                                  Gość portalu: Milos napisał(a):

                                  > devote napisał:
                                  >
                                  > >
                                  > > a dlaczego mowisz o golfie i jetta?
                                  > > mowilismy i e-klasa
                                  >
                                  > Tak mi się wyrwało. Ale jeśli piszesz o totalnej p[orażce to chyba masz
                                  jakieś
                                  > argumenty ? Dla mnie są one zupełnie przeciętne.
                                  >
                                  > >
                                  > > > I sugerujesz że Amerykanie tak strasznie się przejmują niezawodnością
                                  > że t
                                  > > a
                                  > > > jedna jedyna zaleta tego auta pozwoliła mu na bycie najlepiej się
                                  > > sprzedającym
                                  > > > autem osobowym za oceanem
                                  > >
                                  > >
                                  > > a jaka jest inna zaleta?moze V6 i automat?
                                  > > wiekszosc camry sprzedanych to 4 cyl. i stary automat
                                  > >
                                  > >
                                  > Camry ma parę zalet, a największą jest chyba to że nie ma większych wad.
                                  > Komfort, przestronność, wyposażenie, b.dobre silniki i skrzynie, dobra cena
                                  itp

                                  I brak ESP..............to tak na poczatek........
                                  Za taka kase to ja lubie wybierac a nie byc wybrany........
                                  Poprawny samochod na waranki US(marki amerykanskie to tandeta)...........
                                  Zero prawie w UE(ciekawe dlaczego?)..............
                                  Jak wygra Camry z Merolem E w US to.........no wlasnie co? .......u US to
                                  mozliwe...........
                              • Gość: Milos Re: Nowa Toyota Avensis - tandeta!? IP: 62.233.141.* 09.07.03, 00:16
                                devote napisał:

                                >
                                > > I sugerujesz że Amerykanie tak strasznie się przejmują niezawodnością że t
                                > a
                                > > jedna jedyna zaleta tego auta pozwoliła mu na bycie najlepiej się
                                > sprzedającym
                                > > autem osobowym za oceanem
                                >
                                >
                                > a jaka jest inna zaleta?moze V6 i automat?
                                > wiekszosc camry sprzedanych to 4 cyl. i stary automat
                                >
                                >

                                Tak zupełnie przypadkiem znalazłem coś takiego :
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=3893548&a=5039636
                                Pzdr
                                > >Gimme a break ;-O
                                >
                                > no juz dobrze kolego hamerykanie
                                >
                                >
                                > >
                                > > Pzdr
                • Gość: Sherlock Holmes Re: Nowa Toyota Avensis - tandeta!? IP: *.kolornet.pl / 192.168.11.* 05.07.03, 23:28
                  Mala uwaga-nie rozumiem czemu negujesz przynaleznosc Camry do klasy E? Przeciez
                  w segmencie D jest Avensis. jesli dobrze kombinuje, chodzi Ci prawdopodobnie o
                  poziom cenowy. Ale jednak jest wiele osob, ktore najpierw ustalaja sobie
                  segment, z ktorego beda wybierac samochod, a pozniej dopiero biora pod uwage
                  inne czynniki. Gdyby bylo inaczej, wszysyc jezdziliby E-klasa, a w segmentach
                  nizszych np. Golfem, Punto itd.
                  To,ze Toyota nie ma takiego prestizu jak Mercedes, nie oznacza od razu,ze spada
                  o klase w porownaniach.

                  jeszcze mala uwaga odnosnie automatow-zaraz "zje mnie" tutaj wiele osob, ale
                  nie mam zaufania do tego urzadzenia. Pewnie dlatego,ze jezdzilem z automatem
                  wylacznie amerykanskimi samochodami i to, co sie dzialo podczas jazdy wola o
                  pomste do nieba - zmiana biegu na zakrecie, bezsensownie dluga jazda na niskim
                  biegu, szarpanie w trakcie zmiany biegu na wyzszy i przede wzystkim wolowatosc-
                  od 5-litrowego V8 mozna juz cos oczekiwac.
                  Wiem,ze nowoczesne przekladnie europejskich producentow sa o niebo lepsze. Ale
                  niech ktos zaprzeczy temu,ze gdy biegi zmieniasz recznie, sam odpowiadasz za
                  ewentualna wlasna glupote i raczej sam siebie nie jestes w stanie zaskoczyc, co
                  automat czyni tym chetniej, im mniejsza jest przyczepnosc do nawierzchni...
                  Poza tym-w niektorych samochodach automat to wrecz profanacja.Nie bede sie
                  nocna pora wysilal na jakies przyklady-zreszta kazdy moze podac takich
                  przynajmniej kilka.
                  I jeszcze jedno-wiem,ze automat jest w stanie zmieniac biegi lepiej niz 80-90%
                  kierowcow, ale zostaje jeszcze ta reszta.
                  • devote Re: Nowa Toyota Avensis - tandeta!? 05.07.03, 23:35
                    Gość portalu: Sherlock Holmes napisał(a):

                    >wiem,ze automat jest w stanie zmieniac biegi lepiej niz 80-90%
                    > kierowcow, ale zostaje jeszcze ta reszta.

                    dlatego wiekszosc aut mozna kupic z manualem i automatem
                  • Gość: Milos Re: Nowa Toyota Avensis - tandeta!? IP: 62.233.141.* 05.07.03, 23:49
                    Gość portalu: Sherlock Holmes napisał(a):

                    > jezdzilem z automatem wylacznie amerykanskimi samochodami i to, co sie dzialo
                    podczas jazdy wola o
                    > pomste do nieba - zmiana biegu na zakrecie, bezsensownie dluga jazda na
                    niskim
                    > biegu, szarpanie w trakcie zmiany biegu na wyzszy i przede wzystkim
                    wolowatosc-
                    > od 5-litrowego V8 mozna juz cos oczekiwac.
                    > Wiem,ze nowoczesne przekladnie europejskich producentow sa o niebo lepsze.

                    Swoją drogą dla mnie to zagadka. Jak to możliwe że wiodący producenci
                    samochodów w kraju gdzie 90% aut ma automaty, którzy produkują te skrzynie na
                    masową skalę od kilkudziesięciu lat, wciąż są w epoce węgla łupanego w tym
                    temacie. To jest wręcz niesamowite, że wszyscy robią dobre automaty, tylko nie
                    Amerykanie, dla których 4 biegi to szczyt techniki, z V8 robią muła i chyba
                    wciąż amerykańskie limuzyny nie mogą jechać przez dłuższy czas 150 km/h bo im
                    się skrzynka przegrzeje...

                    Pzdr
                  • greenblack Re: Nowa Toyota Avensis - tandeta!? 06.07.03, 09:48
                    Talking to me!?;)))

                    Gość portalu: Sherlock Holmes napisał(a):

                    > Mala uwaga-nie rozumiem czemu negujesz przynaleznosc Camry do klasy E?

                    Nie neguję przynależności Camty do klasy E, staram się tylko przedstawić
                    dystans Camry do E-klasy;)


                    > poziom cenowy. Ale jednak jest wiele osob, ktore najpierw ustalaja sobie
                    > segment, z ktorego beda wybierac samochod, a pozniej dopiero biora pod uwage
                    > inne czynniki.

                    Tym czynnikem jest oczywiście cena.


                    > jeszcze mala uwaga odnosnie automatow-zaraz "zje mnie" tutaj wiele osob, ale
                    > nie mam zaufania do tego urzadzenia. Pewnie dlatego,ze jezdzilem z automatem
                    > wylacznie amerykanskimi samochodami i to, co sie dzialo podczas jazdy wola o
                    > pomste do nieba

                    Wybacz Sherlocku, ale wydawanie opinii o automatach A.D. 2003 na podstawie
                    doświadczeń z 3-,4-biegowymi amerykanami (z którego roku?), jest równoznaczne z
                    dyskutowaniem o nowych dieslach na podstawie doświadczeń z dieslami z lat '70.


                    > Wiem,ze nowoczesne przekladnie europejskich producentow sa o niebo lepsze.
                    Ale
                    > niech ktos zaprzeczy temu,ze gdy biegi zmieniasz recznie, sam odpowiadasz za
                    > ewentualna wlasna glupote i raczej sam siebie nie jestes w stanie zaskoczyc,

                    Pamiętasz wątek o Acurze z usmażonymi tłokami?;)


                    > automat czyni tym chetniej, im mniejsza jest przyczepnosc do nawierzchni...
                    > Poza tym-w niektorych samochodach automat to wrecz profanacja.

                    Np. w Enzo Ferrari, Lamborghini Gallardo, Porsche 911 Turbo albo Astonie
                    Vanquish? Ty tylko teoretyzujesz, a ludzi, których stać na Ferrari w 85%
                    wybierają skrzynię automatyczną/zautomatyzowaną. Dla mnie profanacją jest
                    Ludowóz Phaeton z FWD i ręczną skrzynią albo Lancia Thesis z takowym układem.


                    Pozdrawiam

                    • Gość: Sherlock Holmes Re: Nowa Toyota Avensis - tandeta!? IP: *.kolornet.pl / 192.168.11.* 06.07.03, 11:39
                      greenblack napisał:

                      > Wybacz Sherlocku, ale wydawanie opinii o automatach A.D. 2003 na podstawie
                      > doświadczeń z 3-,4-biegowymi amerykanami (z którego roku?), jest równoznaczne
                      z
                      >
                      > dyskutowaniem o nowych dieslach na podstawie doświadczeń z dieslami z lat '70.
                      >
                      Samochody byly z rocznikow 1997 i 2001, oba z koncernu Chryslera, aler nie
                      sadze zeby to mialo wiekszy wplyw, bo praktycznie wszystkie amerykance maja
                      niedopracowane uklady zmiany biegow.
                      >
                      > > Wiem,ze nowoczesne przekladnie europejskich producentow sa o niebo lepsze.
                      >
                      > Ale
                      > > niech ktos zaprzeczy temu,ze gdy biegi zmieniasz recznie, sam odpowiadasz
                      > za
                      > > ewentualna wlasna glupote i raczej sam siebie nie jestes w stanie zaskoczy
                      > c,
                      >
                      > Pamiętasz wątek o Acurze z usmażonymi tłokami?;)
                      >
                      To jest przyklad ekstremalny-jesli jezdzi sie normalnie i umie zmieniac biegi,
                      taka sytuacja raczej nie ma miejsca. Bardzo wazne jest aby odpowiednio ukladac
                      reke na lewarku zmiany biegow - tego nie ucza na kursie prawa jazdy i pozniej
                      sa takie wlasnie problemy. Inna sprawa to precyzja samego ukladu przelaczania -
                      ja najbardziej lubie lekki opor, gdy czuje,ze bieg "wszedl", a nie jakbym
                      mieszal w masle, czy z drugiej strony silowal sie z lewarkiem. (choc w
                      skrzyniach automatycznych tez nie zawsze jest perfekcyjnie)
                      >
                      > > automat czyni tym chetniej, im mniejsza jest przyczepnosc do nawierzchni..
                      > .
                      > > Poza tym-w niektorych samochodach automat to wrecz profanacja.
                      >
                      > Np. w Enzo Ferrari, Lamborghini Gallardo, Porsche 911 Turbo albo Astonie
                      > Vanquish? Ty tylko teoretyzujesz, a ludzi, których stać na Ferrari w 85%
                      > wybierają skrzynię automatyczną/zautomatyzowaną. Dla mnie profanacją jest
                      > Ludowóz Phaeton z FWD i ręczną skrzynią albo Lancia Thesis z takowym układem.
                      >
                      Nie mowie o limuzynach, tam faktycznie skrzynia reczna jest nie na miejscu,
                      podobnie jak brak szofera, tzn. gdy wlasciciel sam prowadzi taka bryke - no,
                      moze z wykluczeniem Jaguara.
                      W Ferrari uklad zmiany biegow jest prawie doskonaly,ale kierowcy testowi nadal
                      zmieniaja biegi szybciej niz automat. Natomiast malo ktory wlasciciel Ferrari
                      to potrafi i tu masz odpowiedz na statystyke.
                      Skrsynia automatyczna dziala wg pewnych algorytmow i nie jest w
                      stanie "przewidziec" wszystkich sytuacji na drodze. To tak samo,jak z ABS, ESP,
                      ASR itd. Dla 80-90% kierowcow sa wybawieniem, reszcie tylko przeszkadzaja.
                      Takie uklady wspomagaja prowadzenie,ale sa w stanie dorownac kierowcy o
                      wysokich umiejetnosciach. Nie twierdze,ze za takiego sie uwazam,ale wiem,ze
                      jestem w stanie zmieniac biegi szybciej niz automat-sprawdzone empirycznie :-)
                      tzn. przy starcie spod swiatel. I nie chodzi o jakiegos amerykanskiego wola.

                      I jeszcze jedna uwaga: w samochodach od strony technicznej siedze kolo 15 lat,
                      w elektronicznych ukladach sterowania automatyki kolo 5 lat, w samych
                      komputerach od strony sprzetu i oprogramowania tez tyle. Moge stwierdzic
                      tyle,ze uklady czysto mechaniczne sa kilkakrotnie mniej awaryjne niz automatyka
                      i kilkadziesiat razy mniej od elektroniki. Nie wyciagam wnioskow,ze gdyby wyjac
                      cala elektronike, od razu poprawilaby sie jakosc samochodow. Ale jesli jade
                      samochodem ,chce byc pewny,ze gdy skrece kierownica w lewo, samochod pojedzie w
                      lewo, kiedy wciskam gaz,samochod przyspiesza. Moze mam pecha,ale moje
                      dotychczasowe doswiadczenia z elektronika w samochodzie sa dosyc negatywne.
                      Wydaje mi sie,ze mozna by bylo zrealizowac to samo na drodze mechanicznej z
                      elementami automatyki - tyle,ze pewnie wtedy koszty poszlyby w gore...
                      Kiedy czytam,ze w nowym BMW 5 kierownica nie jest sprzezona z kolami, ze za
                      niedlugo rola kierowcy bedzie sie sprowadzala chyba tylko do obserwacji lampek
                      kontrolnych (choc tez pewnie nie-komputer sam wysle komunikat o awarii),
                      ogarnia mnie wrecz przerazenie :-) Zatem jesli komputer sie zawiesi, pozostanie
                      sie modlic-nie da sie skrecic,nie zahamuje sie,nie przyspieszy,nawet nie
                      poratuje sie hamulcem recznym. Przyjdzie liczyc,ze uklad odpwiedzialny za
                      poduszki akurat bedzie w innej, sprawnej galezi...
                      Troche katastroficzna wizja,ale poczekajmy pare lat. skoro Bosch pracuje nad
                      ukladem pozwalajacym na plynne zatrzymanie sie, coz mozna myslec-swiat zmierza
                      ku zagladzie. Jesli kierowce musi cos wspomagac,bo nie potrafi dozowac sily
                      nacisku na pedal hamulca,moze faktycznie lepiej,zeby komputer decydowal o
                      wszystkim-w koncu statystycznie rzadziej sie myli...
                      >
                      > Pozdrawiam
                      >
                      >
                      Ja rowniez!
                      • greenblack Automaty(ka) 06.07.03, 12:23
                        Gość portalu: Sherlock Holmes napisał(a):


                        > Samochody byly z rocznikow 1997 i 2001, oba z koncernu Chryslera, aler nie
                        > sadze zeby to mialo wiekszy wplyw

                        Nawet dzisiaj można kupić samochody z dieslami pamiętającymi lata '70.

                        >, bo praktycznie wszystkie amerykance maja
                        > niedopracowane uklady zmiany biegow.

                        To się zmienia, głównie dzięki współpracy z ZF albo wręcz montowaniem
                        europejskich skrzyń w amerykańskich samochodach: Mercedes - Chrysler.

                        > To jest przyklad ekstremalny

                        Przypadkiem ekstremalnym są też skrzynie zmieniające bieg w połowie zakrętu.

                        -jesli jezdzi sie normalnie i umie zmieniac biegi,
                        > taka sytuacja raczej nie ma miejsca.

                        Gość w Acurze też tak myślał, a przecież takich samochodów nie kupują dyletanci.

                        > Natomiast malo ktory wlasciciel Ferrari
                        > to potrafi i tu masz odpowiedz na statystyke.

                        Zgadnij, jaką skrzynię ma Schumacher w swoim 575M. On też nie potrafi zmieniać
                        biegów?

                        > Skrsynia automatyczna dziala wg pewnych algorytmow i nie jest w
                        > stanie "przewidziec" wszystkich sytuacji na drodze.

                        A kto twierdzi, że skrzynia ma przewidywać sytuacje na drodze? Ręczna skrzynia
                        to potrafi?

                        To tak samo,jak z ABS, ESP,
                        >
                        > ASR itd. Dla 80-90% kierowcow sa wybawieniem, reszcie tylko przeszkadzaja.
                        > Takie uklady wspomagaja prowadzenie,ale sa w stanie dorownac kierowcy o
                        > wysokich umiejetnosciach.

                        Kierowców o wysokich umiejętnościach można spotkać na torach F1 i ci wspaniali
                        kierowcy też nie rezygnują z różnych elektronicznych pomocników, a jeżeli
                        czegoś nie ma w F1, to tylko z powodu zakazów regulaminowych.

                        Nie twierdze,ze za takiego sie uwazam,ale wiem,ze
                        > jestem w stanie zmieniac biegi szybciej niz automat-sprawdzone empirycznie :-
                        )
                        > tzn. przy starcie spod swiatel.

                        A co powiesz o modelach, w których skrzynia automatyczna jest szybsza od
                        człowieka? - np. Audi Multitronic.

                        > Wydaje mi sie,ze mozna by bylo zrealizowac to samo na drodze mechanicznej z
                        > elementami automatyki - tyle,ze pewnie wtedy koszty poszlyby w gore...

                        Mnie też nie wszystko się podoba, zwłaszcza odpustowa, bezużyteczna
                        elektronika. Nie do przyjęcia są dla mnie "inteligentne" układy 4x4 - np.
                        Haldex. Zawsze jednak będę wspierał elektronikę, która służy poprawie
                        bezpieczeństwa i komfortu jazdy.

                        > Kiedy czytam,ze w nowym BMW 5 kierownica nie jest sprzezona z kolami, ze za
                        > niedlugo rola kierowcy bedzie sie sprowadzala chyba tylko do obserwacji
                        lampek
                        > kontrolnych (choc tez pewnie nie-komputer sam wysle komunikat o awarii),
                        > ogarnia mnie wrecz przerazenie :-) Zatem jesli komputer sie zawiesi,
                        pozostanie
                        >
                        > sie modlic-nie da sie skrecic,nie zahamuje sie,nie przyspieszy,nawet nie
                        > poratuje sie hamulcem recznym.

                        Komputery odpowiedzialne za tak ważne elementy, jak układ hamulcowy,
                        kierowniczy są dalece bardziej zaawansowane i niezawodne nawet od tych
                        odpowiedzialnych za pracę silnika. Powienieneś o tym wiedzieć.

                        Nie wszystkie nowinki mi się podobają, ale postępu nie zatrzymasz. Należy tylko
                        właściwie wykorzystywać jego owoce. Skrzynie ręczne muszą odejść do lamusa,
                        jeśli poważnie myślimy np. o silnikach na ogniwa paliwowe.


                        Pozdrawiam
                        Greenblack
                        • Gość: Sherlock Holmes Re: Automaty(ka) IP: *.kolornet.pl / 192.168.11.* 07.07.03, 00:05
                          Nie sa to tak rzadkie przypadki-nie chodzi o zmiane biegu na zakrecie,ale np.
                          redukcje przy kick-downie. Czasem jest tak,ze zmieni o dwa przelozenia w dol,po
                          czym zaraz wraca o jedno w gore, albo zmienia bieg w momencie, gdy kierowca
                          ujmuje gazu.
                          >
                          > Gość w Acurze też tak myślał, a przecież takich samochodów nie kupują
                          dyletanci
                          > .
                          Sadzac po redukcji przy takiej predkosci,mysle ze z tego goscia jednak byl
                          dyletant. Przeciez nie mozna zalozyc,ze kazdy kto kupuje mocny,rasowy samochod,
                          potrafi dobrze jezdzic.
                          >
                          > > Natomiast malo ktory wlasciciel Ferrari
                          > > to potrafi i tu masz odpowiedz na statystyke.
                          >
                          > Zgadnij, jaką skrzynię ma Schumacher w swoim 575M. On też nie potrafi
                          zmieniać
                          > biegów?

                          No dobra,to fakt.Ale w samochodach naprawde osobowych takie uklady jeszcze
                          sporo lat nie beda montowane - raz ze wzgledu na koszty, dwa na komfort i trzy
                          na awaryjnosc-to musi sluzyc duzo dluzej i uwzgledniac znacznie wiecej
                          wariantow niz w F1.
                          Tu mala dygresja: do czego prowadzi obecnie F1? Wydaje mi sie,ze rozwoj
                          samochodow idzie swoja droga,a Formula 1 swoja,inna droga. Jeszcze parenascie
                          lat temu rozwiazania z Formuly trafialy do zwyklych samochodow, teraz F1 jest
                          chyba tylko pokazem potencjalu mozliwosci firm. Nie licze tu Ferrari, ktore sie
                          chwali jak to duzo rozwiazan przenosza wprost z torow na drogi. Pewnie prawda
                          jest podobna jak z samochodami WRC i odpowiadajacymi ksztaltem zwyklymi autami.
                          >
                          > A kto twierdzi, że skrzynia ma przewidywać sytuacje na drodze? Ręczna
                          skrzynia
                          > to potrafi?

                          Nie, skrzynia nie potrafi.Ale za to kierowca juz moze, bo widzi to,co sie
                          dzieje daleko z przodu (w kazdym razie powinien patrzec dalej niz czubek
                          wlasnego nosa)
                          >
                          > Kierowców o wysokich umiejętnościach można spotkać na torach F1 i ci
                          wspaniali
                          > kierowcy też nie rezygnują z różnych elektronicznych pomocników, a jeżeli
                          > czegoś nie ma w F1, to tylko z powodu zakazów regulaminowych.
                          >
                          Gdzies czytalem,ze ktorys, wrecz legendarny kierowca Ferrari zmienial biegi
                          szybciej niz automat. Jak znajde czas, poszperam i przedstawie fakty :-)

                          >
                          > A co powiesz o modelach, w których skrzynia automatyczna jest szybsza od
                          > człowieka? - np. Audi Multitronic.

                          Tp ja podam przyklad jeszcze szybszej zmiany przelozenia-w przekladni
                          bezstopniowej :-))) Skrzynia Audi to ciekawy wynalazek, w teorii wyglada to
                          swietnie, poczekajmy jak sie sprawdzi w praktyce (ciekawe ile bedzie przypadkow
                          zakleszczenia skrzyni z powodu bledu sterownika?)
                          >
                          > Mnie też nie wszystko się podoba, zwłaszcza odpustowa, bezużyteczna
                          > elektronika. Nie do przyjęcia są dla mnie "inteligentne" układy 4x4 - np.
                          > Haldex. Zawsze jednak będę wspierał elektronikę, która służy poprawie
                          > bezpieczeństwa i komfortu jazdy.
                          >
                          > Komputery odpowiedzialne za tak ważne elementy, jak układ hamulcowy,
                          > kierowniczy są dalece bardziej zaawansowane i niezawodne nawet od tych
                          > odpowiedzialnych za pracę silnika. Powienieneś o tym wiedzieć.
                          >
                          > Nie wszystkie nowinki mi się podobają, ale postępu nie zatrzymasz. Należy
                          tylko
                          >
                          > właściwie wykorzystywać jego owoce. Skrzynie ręczne muszą odejść do lamusa,
                          > jeśli poważnie myślimy np. o silnikach na ogniwa paliwowe.
                          >
                          Nie jestem przeciw postepowi-wrecz przeciwnie!Ale dotychczasowe efekty nie
                          nastrajaja optymistycznie. I jakos nie do konca chce mi sie wierzyc,ze komputer
                          odpowiedzialny za uklad kierowniczy bedzie mniej awaryjny-przeciez obecnie tez
                          nikomu nie zalezy,zeby silnik pracowal zle,a juz obecne uklady ABS, ESP itd. sa
                          na tyle odpowiedzialne,ze chyba tez by sie przydala wieksza pewnosc. poza tym-
                          wystarczy jedna zle zalozona oslona wtyczki i caly uklad przestaje dzialac.
                          A obawy juz sa - ludzie nie chca latac samolotami sterowanymi "fly by wire"
                          (oczywiscie o ile wiedza jakim modelem beda leciec i orientuja sie,jak wyglada
                          system sterowania). Zawsze pewniejsze jest polaczenie mechaniczne wspomagane
                          hydraulika, niz czysto elektryczne.
                          Dopoki nie zmniejszy sie awaryjnosc systemow elektronicznych, nie zmienie
                          mojego zdania.Moze i jestem uparty,ale nie potrafilbym czerpac zadnej
                          przyjemnosci z jazdy, myslac,ze nagle cos moze "odwalic" koputerowi isie
                          zawiesi,a ja bede liczyl na cud. Fakt, mechanika tez moze sie popsuc,ale po
                          pierwsze chodzi o statystyczne prawdopodobienstwo,po drugie wlele ukladow
                          mechanicznych pozostanie takich, jak do tej pory
            • vwdoka Re: Nowa Toyota Avensis - tandeta!? 07.07.03, 09:55
              greenblack napisał:

              > Gość portalu: Milos napisał(a):
              >
              > > BTW nie pisali ile ten egzemplarz kosztował. Może to był
              > > 1.8 (bo 1.6 w GB nie mają) za cirka about 70.000 zł ?
              >
              > 2.0 High.
              >
              >
              > > Fakt, nowy Avensis jest brzydki i skonstruowany pod gusta europejskich
              > > klientów, czyli : duży wypas i bezpieczeństwo za małe pieniądze, co równa
              > się
              > > === słaba jakość.
              >
              > Nie każdemu pasuje superniezawodny Stralet bez poduszek powietrznych za to z
              > połaciami połyskującego, szarego plastiku.
              >
              >
              > > Wniosek ? Każda firma, Toyota również kieruje się tylko kalkulacją zysku,
              > > jeślli klienci w Europie chcą taniego g... z badziewnych jakościowo części
              > za
              > > to z full wypasem i za małe pieniądze to trzeba im to dać. Ale dlaczego
              > > wyciągasz z tego uogólniające wnioski dotyczące wszystkich japońców tego n
              > ie
              > > rozumiem.
              >
              > A w którym momencie postawiłem taką tezę?
              >
              > Ja mimo że od zawsze jeżdżę Toyotami, obecnie wybrałbym Accorda lub
              > > Mazdę 6. Poza tym Twoje spostrzeżenia mogą dotyczyć tylko paru
              > > najpopularniejszych modeli Toyoty (Yaris, Corolla, Avensis), Nissana (Alme
              > ra,
              > > Primera), Hondy (Civic, Accord już nie, CRV) i Mitsubishi (Space Star,
              > Carisma)
              > >
              > > montowanych w Europie.
              >
              > To co nam pozostaje - japońskie modele Subaru i kilka modeli sprzedawanych w
              > śladowych ilościach.
              >
              > > Na innych rynkach i przy innych modelach jakość jest jak
              > >
              > > do tej pory czyli b. wysoka.
              >
              > Zwłaszcza Lexus GX470, który z powodu katastrofalnych problemów z jakością
              > (głównie silnik!) jest odkupowany przez firmę od klientów:O
              >
              >
              > > opinią że w Carinie E było tylko trochę europejskich części (czyt.
              > > badziewnych), poprzedni Avensis był takim składakiem pół na pół, a nowy ju
              > ż
              > > jest niestety Europą pełną gębą.

              Chciałbym zauważyć, iż Carina E dostępna na rynku polskim była produkowana w
              UK.... A ranking niezawodności był wysoki....


              >
              > I dlatego jako jedyny japończyk dostał 5* w crashteście.
              >
              > > Jednak mimo wszystko ten gość miał problemy tylko z duperelami, o prawdziw
              > ej
              > > jakośći tego modelu będzie można coś powiedzieć za ładnych parę lat,
              >
              > Za ładnych parę lat będzie już Avensis III.
              >
              >
              > Pozdrawiam
              Ja mam nową Avensis, ale przejechałem około 3 tys. km, więc trudno o jakieś
              sensowne wnioski.

              Pozdrawiam,
              vwdoka
              • Gość: Milos Re: Nowa Toyota Avensis - tandeta!? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.03, 14:20
                vwdoka napisał:

                >
                > Chciałbym zauważyć, iż Carina E dostępna na rynku polskim była produkowana w
                > UK.... A ranking niezawodności był wysoki....
                >
                >
                Wiem, sam miałem przez 2 lata Carinę E z UK. Ale bardziej chodzi o pochodzenie
                i poddostawców części niż kraj montażu...

                Pzdr
    • gallagher Re: Nowa Toyota Avensis - tandeta!? 03.07.03, 12:03
      yeah sure... really hardly believe what those wankers from autoexpress wrote.
      • Gość: Cyk gallagher@NOSP IP: *.insad.pl 03.07.03, 12:55
        What do you mean? "those wankers"
        • gallagher Re: gallagher@NOSP 03.07.03, 13:21
          dont u know what wanker is for?
          • wowo5 Re: gallagher@NOSP 05.07.03, 23:21
            W USA Toyota wprowadzila cichaczem 5 biegowy automat i mocniejszy V6 (210KM z
            Avalon). Wszystkie V6 Camry sprzedawane od stycznia tego roku to maja. Toyota
            nagle zorientowala sie, ze przegrywa z Honda Accord (5-cio biegowy automat i
            240KM V6) i z Nissanem Altima (240KM i 4 biegi), a nawet z Mazda6 (5 biegow i
            220KM). Niestety wersja 4 cylindrowa wciaz ma tylko 4 biegi.
    • Gość: Jan Re: Nowa Toyota Avensis - tandeta!? IP: *.hkid.nt.isdn.ppp.infoweb.ne.jp 07.07.03, 10:59
      Zgadzam sie co do jednego, Japonska jakosc powoli staje sie mitem. Zeby Pan
      wiedzial ile jest zwrotow tutaj w Japonii. Mitsubishi ukrywal takie dane przez
      20 lat, a pewnie nie tylko oni... Teraz sie tlumaczy w sadzie...
      • Gość: Niknejm Re: Nowa Toyota Avensis - tandeta!? IP: *.pg.com 07.07.03, 14:22
        Mit nie mit, fakt, że japońce nadal są w ścisłej czołówce statystyk
        bezawaryjności.
        A że cały przemysł schodzi na psy... Pogoń za cięciem kosztów.

        Pzdr
        Niknejm
    • przemo_c Re: Nowa Toyota Avensis - tandeta!? 07.07.03, 14:31
      W szkou ciężkim jestem... Miałem przyjemność (prawdziwą) jazdy poprzednim
      modelem, korzystałem z niego przez półtora roku (w USA i kanadzie) i nie mam
      nic do zarzucenia... A nie raz przemierzałem dość spore odległości...
      Teraz... no cóż... chyba Japończyk będzie oznaczał dla mnie już tylko Subaru i
      Mitsubishi Evo...
      • Gość: Milos Re: Nowa Toyota Avensis - tandeta!? IP: 62.233.141.* 07.07.03, 17:26
        przemo_c napisał:

        > W szkou ciężkim jestem... Miałem przyjemność (prawdziwą) jazdy poprzednim
        > modelem, korzystałem z niego przez półtora roku (w USA i kanadzie) i nie mam
        > nic do zarzucenia... A nie raz przemierzałem dość spore odległości...

        A skąd wziąłeś Avensis za oceanem ??? Przywiozłeś ze sobą ?

        Pzdr
        • przemo_c Re: Nowa Toyota Avensis - tandeta!? 07.07.03, 17:36
          Ja nie... Ale kolego, uparł się, że chce i już... Był w Polsce, pożyczył w
          Avis i spodobała mu się...
          Potem wróciliśmy na studia, a on i tak się uparł, to sobie ściągnął...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka