Dodaj do ulubionych

alarm gazowy...

IP: *.dhl.com / 10.85.101.* 09.07.03, 14:48
ostatnio na puławskiej w warszawie widziałem samochód na zachodnich numerach
z alarmem gazowym.Dowcip polega na tym ,że po uruchomieniu auta bez
wyłaczenia w/w alarmu kierowca zostaje poczęstowany gazem /jakim nie mam
pojecia/
czy ktoś z was się orientuje co to za alarm, jak dziala i czy mozna sobie go
u nas zainstalowac?

tomaszek
Obserwuj wątek
    • Gość: Prawnik Re: alarm gazowy... IP: 158.66.132.* 09.07.03, 14:57
      Muszę Cię zmartwić, nasze prawo zabrania takich zabezpieczeń pojazdu. No bo
      gdyby tak ktoś wsiadł do Twojego samochodu ale tylko po to , aby się trochę
      przejechać, to Ty byś go tak od razu gazem?
      • Gość: emes Re: alarm gazowy... IP: *.studiokwadrat.com.pl 09.07.03, 15:02
        Gość portalu: Prawnik napisał(a):

        > Muszę Cię zmartwić, nasze prawo zabrania takich zabezpieczeń pojazdu. No bo
        > gdyby tak ktoś wsiadł do Twojego samochodu ale tylko po to , aby się trochę
        > przejechać, to Ty byś go tak od razu gazem?


        Przeciez taki ktos, kto chcial sie tylko przejechac (po kilku slupach,
        przechodniach za to przejzdzka trwalaby min. 3 tygodnie) na pewno w slusznym
        gniewie podalby Cie do sadu i WYGRAL!!! Bo on przeciez nie zrobil nic zlego, a
        jak go potraktowano... Biedaczek...
        • Gość: Doki Re: alarm gazowy... IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 09.07.03, 15:15
          Gość portalu: emes napisał(a):


          > Przeciez taki ktos, kto chcial sie tylko przejechac (po
          kilku slupach,
          > przechodniach za to przejzdzka trwalaby min. 3
          tygodnie) na pewno w slusznym
          > gniewie podalby Cie do sadu i WYGRAL!!! Bo on przeciez
          nie zrobil nic zlego, a
          > jak go potraktowano... Biedaczek...

          Z tego wynika, ze jak juz uzywac gazu, to takiego i w
          takiej dawce, ktory powoduje niezdolnosc do czynnosci
          prawnych na wieki wiekow AMEN...
          • Gość: emes Re: alarm gazowy... IP: *.studiokwadrat.com.pl 10.07.03, 16:09
            Gość portalu: Doki napisał(a):

            > Gość portalu: emes napisał(a):
            >
            >
            > > Przeciez taki ktos, kto chcial sie tylko przejechac (po
            > kilku slupach,
            > > przechodniach za to przejzdzka trwalaby min. 3
            > tygodnie) na pewno w slusznym
            > > gniewie podalby Cie do sadu i WYGRAL!!! Bo on przeciez
            > nie zrobil nic zlego, a
            > > jak go potraktowano... Biedaczek...
            >
            > Z tego wynika, ze jak juz uzywac gazu, to takiego i w
            > takiej dawce, ktory powoduje niezdolnosc do czynnosci
            > prawnych na wieki wiekow AMEN...


            TO jest pomysl!!!

            Czy jest na forum zdolny chemik. Zarobilby kupe kasy!!!
    • greenblack Re: alarm gazowy... 09.07.03, 15:03
      A skąd wiesz, ze to był gaz? Widziałeś go?


      Pozdrawiam
      • Gość: tomaszek Re: alarm gazowy... IP: *.dhl.com / 10.85.101.* 09.07.03, 15:07
        to ze jest to gaz wiem od wlasciciela bryki , natomiast na pytanie jakiego
        rodzaju - nie odpowiedzial tylko dziwnie sie usmiechnąl - generalnie fura byla
        calkiem calkiem a pomysl z gazem mi sie podoba szczególnie jesli nie opisze sie
        tego alarmu tylko zrobi kinderniespodzianke zlodziejowi a potem sie powie ze to
        pekla butelka z jakims srodkiem chemicznym np do czyszczenia karoserii :-))))

        tomaszek
        • greenblack Re: alarm gazowy... 09.07.03, 15:17
          A czy cząsteczki tego gazu nie osiadają potem we wnętrzu?


          Pozdrawiam
        • Gość: polokokt Re: alarm gazowy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.03, 15:21
          gorzej jesli za ktoryms razem z rutyny zapomnisz potwierdzic wojej obecnosci w
          samochodzie i gaz walnie na Ciebie. To takie skutki uboczne posiadania tego
          wynalazku.
          Ja kiedys gdzies czytalem o kolesiu ktory w siedzenie swojego samochodu wkladal
          deske z gwozdziami na noc. Niestety nie wiem czy sie sprawdzilo.
          Pozdrawiam
          • Gość: Sherlock Holmes Re: alarm gazowy... IP: *.kolornet.pl / 192.168.11.* 09.07.03, 16:05
            Tez to czytalem i -jesli redaktor nie byl akurat w amoku- zlodziej sie wlamal i
            jak sobie usiadl, podskoczyl tak gwaltownie,ze zlamal kregi szyjne. Oczywiscie
            pozniej sadzil wlasciciela o odszkodowanie.
            Lepszym wyjsciem jest granat-zawsze mozna powiedziec,ze ktos probowal zamachu
            na zycie, a przez przypadek zginal niewinny i czysty jak lza s...syn
            (przepraszam za wzburzenie,ale wczoraj sasiadowi wylamali lomem (!) drzwi i
            wytargali radio, wzmacniacz, subwoofer, glosniki i cos jeszcze. I tak mial
            szczescie-kiedys widzialem samochod, w ktorym radio bylo przykrecone do deski
            rozdzielczej. Panowie z "nocnego sklepu" wyrabali radio toporkiem z kawalkiem
            samochodu, toporek zostawili. Oczywiscie Policja nie odnalazla sprawcow z braku
            podejrzanych (pewnie linie papliarne to za malo)
            • qrakki999 Re: alarm gazowy... 09.07.03, 16:16
              Sherlocku czy twój znajomy miał Scenica bo byc moze słyszałem o nim. Znajomy
              opowiadał mi jak to do ASO przyjechal facet Scenic'iem z porąbaną kolumna
              środkową gdyz bandyci wyjeli mu radio. Koszt naprawy podobno przekroczył 5 tys
              zł.
              pzdr.
              Q
              • Gość: TRUSKAVA Re: alarm gazowy... IP: 195.94.197.* 09.07.03, 16:39
                qrakki999 napisał:

                > Sherlocku czy twój znajomy miał Scenica bo byc moze słyszałem o nim. Znajomy
                > opowiadał mi jak to do ASO przyjechal facet Scenic'iem z porąbaną kolumna
                > środkową gdyz bandyci wyjeli mu radio. Koszt naprawy podobno przekroczył 5
                tys
                > zł.
                > pzdr.
                > Q

                Niejednokrotnie słyszałem o przypadkach wycinania radia razem ze sporymi
                kawałkami kokpitu, bo właściciel zbyt ambitnie przymocował radio. Raz widziałem
                taki samochód (FORD Mondeo) - znajomemu wyciągnęli w ten sposób radio +
                dodatkowo zmieniarkę z bagaznika i głosniki z tylnej półki.


                Pozdr@wiam

                TRUSKAVA
              • Gość: Sherlock Holmes Re: alarm gazowy... IP: *.kolornet.pl / 192.168.11.* 09.07.03, 16:47
                Szczerze mowiac, to nie wiem czy to Scenicm, ale informacja nie jest plotka-mam
                ja od policjantow, ktorzy przyjmowali zgloszenie od mojego brata, ktoremu tej
                samej nocy na tym samym osiedlu (co gosciowi z wyrabanym kawalkiem deski
                rozdzielczej) tez wybili szybe i wyrwali radio-na szczescie nie przykrecone. Za
                to jemu zniszczyli rame szyby-probowali podwazyc (?) szybe srubokretem.
                Srubokret zostawli w srodku - nie wiem co to za partacze.
                Pozniej w najblizszym serwisie szyb stalo chyba ze 6 Renault-ow, wszystkie z
                dwoch sasiednich osiedli, wszystkie mialy wybite szyby i skradzione radia. Byl
                jeden Scenic, ale nie chcialem nawet podchodzic do wlasciciela, bo byl troszke
                zly...
                Kiedys byl przypadek,ze przyszli z pila lancuchowa i wycieli radio... To juz
                nie ejst nawet zezwierzecenie ani desperacja.
                • Gość: lopi1 Re: alarm gazowy... IP: 213.216.77.* 09.07.03, 19:42
                  Rok temu debile (zlodziejami nie mozna ich nazwac) by dostac sie do srodka
                  samochodu wygieli górną krawedz drzwi na ok 10 cm. W tym kraju nawet zlodzieje
                  schodza na psy.
                  PZDR
                  • Gość: Sherlock Holmes Re: alarm gazowy... IP: *.kolornet.pl / 192.168.11.* 09.07.03, 20:18
                    Mojej dziewczynie weszli do Tico wylamujac drzwi. Probowali odjechac
                    samochodem, wylamujac cala stacyjke. Drzwi do wymiany, stacyjka rowniez. Na
                    szczescie miala AC.
                    Nie wiem kto ich szkoli,ale to naprawde debile. Kiedys zlodziej potrafil dostac
                    sie do samochodu szybciej niz wlasciciel, otwierajac kluczykami. Teraz uzywa
                    sie lomu jako "narzedzia uniwersalnego o wysokiej skutecznosci".
    • Gość: dlugopis Re: alarm gazowy... IP: *.lanet.wroc.pl 10.07.03, 11:21
      Kilka lat temu tego typu alarmy robila polska firma Dest
      z Lodzi. www.dest.com.pl


      Pozdrowionka
      • Gość: karburator Re: alarm gazowy... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 20.07.03, 22:53
        Masz rację , w Polsce takie "przydatki" do alarmu robi firma DEST z Łodzi,
        działanie gazu jest podwójne:1.wybuch>działanie ogłuszające, 2.Skład gazu jest
        tak dobrany, że pochłania tlen w kabinie pojazdu (nie jest trujący!) - złodziej
        musi się zatrzymać i wysiąść z pojazdu, bo inaczej się udusi (na własną wolę).
        Patent fajny, ale ludzie boją się jeździć z taką bombą, chociaż uruchomienie
        musi zostać zweryfikowane (jest kod- właściciel, nie ma- >buum<)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka