Dodaj do ulubionych

Jak to jest z ABS-em

10.07.03, 14:04
Wczoraj trochę popadało i zrobiło się ślisko. Jechałem ok.60 km/h i
zauważyłem skręt w lewo - w ostatniej chwili ostro przyhamowałem. Za mną
jechał C5, a że siedział za blisko - dał po hamulcach ciutkę nerwowo. I
usłyszałem jak jego koła piszcząc ślizagły się ze dwa metry po asfalcie. Czy
nie powinien odezwać się u niego ABS? Czy jest mozliwe, zeby go w ogóle nie
miał? Czy może ABS na śliskiej drodze zrobił mu małe kuku?
Obserwuj wątek
    • greenblack Re: Jak to jest z ABS-em 10.07.03, 14:08
      A może oponki były już łyse, a może "zapomniał" zdjąć zimówki...?


      Pozdrawiam
      • remo29 Re: Jak to jest z ABS-em 10.07.03, 14:14
        > A może oponki były już łyse, a może "zapomniał" zdjąć zimówki...?

        Z tymi zimówkami to możliwe, ale łyse oponki w nowym samochodzie...? Chiba
        nieteges.
        • Gość: Marek Re: Jak to jest z ABS-em IP: *.atlanta.ga.us 10.07.03, 14:16
          Moze to jakis tanszy ABS... Wiwlw tanszych modeli nie
          radzi sobie z jednoczesnym poslizgiem wszystkich kol -
          mierza roznice w predkosci miedzy kolami a jak wszystkie
          stoja to roznica = 0 - nie ma poslizgu (a naprawde jest
          poslizg na 4 kolach)
        • greenblack Re: Jak to jest z ABS-em 10.07.03, 14:17
          remo29 napisał:

          > Z tymi zimówkami to możliwe, ale łyse oponki w nowym samochodzie...?

          W jakim nowym? To C5 mogło mieć "nawet" 2 lata, a przy ostrej jeździe oponki
          bardzo łatwo tracą bieżnik.


          Pozdrawiam
    • Gość: Prezes Re: Jak to jest z ABS-em IP: *.ces.clemson.edu 10.07.03, 18:46
      remo29 napisał:

      > Wczoraj trochę popadało i zrobiło się ślisko. Jechałem
      ok.60 km/h i
      > zauważyłem skręt w lewo - w ostatniej chwili ostro
      przyhamowałem. Za mną
      > jechał C5, a że siedział za blisko - dał po hamulcach
      ciutkę nerwowo. I
      > usłyszałem jak jego koła piszcząc ślizagły się ze dwa
      metry po asfalcie. Czy
      > nie powinien odezwać się u niego ABS? Czy jest mozliwe,
      zeby go w ogóle nie
      > miał? Czy może ABS na śliskiej drodze zrobił mu małe kuku?

      oczywiscie nie wszystkie samochody maja ABS, nie wiem co
      to jest C5, ale nawet jesli mial, to przeciez nie wiadomo,
      czy kierowca odruchowo nie puscil hamulca i wtedy nawet
      najlepszy ABS nic nie pomoze.
    • Gość: Andre Re: Jak to jest z ABS-em IP: *.pcplus.com.pl 10.07.03, 19:11
      ABS ma zapobiegać blokowaniu kół podczas hamowania.
      Pisk opon powodyje zablokowane koło właśnie.
      Jedyny wniosek to C5 nie miało ABSu lub może jest tam
      jakiś wyłącznik? Nigdy czegoś takiego nie spotkałem.
      PZDR
      • Gość: Michal Re: Jak to jest z ABS-em IP: *.telia.com 10.07.03, 19:54
        ABS dziala prawidlowo w normalnej eksploatacji.Robilem proby na wielu
        markach.Przy jezdzie normalnej funkcjonowaly ABS-y swietnie.Jak robilem
        wariackie emergency to faktycznie prawie kazdy uklad zachowywal sie
        inaczej,na 10 typow najmniej 3 puszczaly i wpadaly kola w poslizg w koncowej
        fazie,te auta byly po przebiegu miedzy 80kkm a 120kkm.Takze moja ocena zdaje
        sie potwierdzac kolegi problem.Pzdr.Michal
        P.S ztego co sobie przypominam raczej to zjawisko wystepowalo w wozach
        mniejszych.Duze byly idealne.
        • mooj Re: Jak to jest z ABS-em 10.07.03, 20:02
          a jak radziły sobie na suchej zniszczonej nawierzchni: n.p. "tarka przy
          skrzyżowaniach"
          może to jest bardzo polskie pytanie, ale
          moim zdaniem (test) ABS zdecydowanie wtedy wydłuża drogę hamowania (awaryjne,
          gwałtowne) i warto o tym pamiętać
          • tyciarek Re: Jak to jest z ABS-em 10.07.03, 20:43
            opony na wodzie piszczą ?
            nie spotkałem, ale cholera wie z tymi francuzami :-)
          • Gość: Michal Re: Jak to jest z ABS-em IP: *.telia.com 10.07.03, 20:51
            mooj napisał:

            > a jak radziły sobie na suchej zniszczonej nawierzchni: n.p. "tarka przy
            > skrzyżowaniach"
            > może to jest bardzo polskie pytanie, ale
            > moim zdaniem (test) ABS zdecydowanie wtedy wydłuża drogę hamowania
            (awaryjne,
            > gwałtowne) i warto o tym pamiętać
            -----------------------------------
            Generalnien ujmujac sprawe nie bylo problemu z utrzymaniem kierunku jazdy i
            ten poslizg wystepowal w kolach tylnich.Pzdr.Michal
    • pinn Re: Jak to jest z ABS-em 10.07.03, 22:09
      mój samochód ma jak najbardziej ABS, w zimie często się włącza, a też miałem z
      nim dziwne zdarzenie: przy 100 km/h na suchej drodze musiałem nagle wyminąć
      Golfa, który z pobocza postanowił zawrócić na drugi pas akurat przed moją
      maską. Dałem przy tym ostro po hamulcach a wszystko działo się tak szybko, że
      nie zwróciłem uwagi na ABS. Później ze zdziwieniem oglądałem swoje 2 ślady
      hamowania. Może ABS działa, ale przez te ułamki sekundy kiedy koło się blokuje,
      jednak trochę gumy na asfalcie zostaje... Im większa prędkość tym efekt
      widoczniejszy
      • Gość: frax Re: Jak to jest z ABS-em IP: *.acn.pl 10.07.03, 22:49
        Ja jeżdże Citroenem ale Xsarą z absem i jak hamuje ostro (bardzo rzadko sie to
        zdaża) to słychać pisk, ale koła cały czas się kręcą i auto jest łatwe do
        manewrów. Pedał kopie i słychac buczenie więc wszystko jest ok, a pozatym był
        testowany na komputerze. Wydaje mi się że jest to kwestia opon i ich miękkości.
        Pozdrawiam
    • devote Re: Jak to jest z ABS-em 10.07.03, 22:53
      skoro mu kola zablokowalo tzn ze nie mial abs
      • devote Re: Jak to jest z ABS-em 10.07.03, 22:57
        albo slyszales tylko odglos mocnego nacisku oponon do drogi
        przeciez jak ostro hamujesz to i tak slychac pisk a kola wcale sie nie blokuja
        • tyciarek Re: Jak to jest z ABS-em 11.07.03, 01:23
          Albo klocki piszczały o tarcze,albo gośc w C5 miał uchylone okna i zupełnie jak
          na tej reklamie z C5, dodawał sobie animuszu udając,że piszczą opony.


          Ja nie wiem,może sie mylę,to mnie sprostujcie:

          W czasie deszczu jest bardziej slisko niż jak jest sucho ?
          To znaczy,że w deszczu ABS duzo szybciej się włącza ?
          To znaczy,ze szansa by usłyszeć piszczące oponami o asfalt z ABS na suchym
          jeszcze bywa ,ale w deszczu, to chyba nie bardzo ?

          Przychodzą mi do głowy jeszcze dwie możliwości:

          -gosć wyjął bezpiecznik ABS z jakiegos powodu.
          -obok, do stacji zbliżał się pociąg.
          • devote Re: Jak to jest z ABS-em 11.07.03, 01:29
            tyciarek napisała:


            > To znaczy,że w deszczu ABS duzo szybciej się włącza ?


            reakcja komputera w systemie abs jest taka sama
            abs nie wie jaka jest pogoda i w jakim stanie jest droga.
            abs reaguje na blokowanie sie kola.jesli kolo blokuje sie od lodu czy od
            deszczu to napewno nie zmienia to czasu reakcji abs-u na zablokowanie.
    • Gość: XP Re: Jak to jest z ABS-em IP: 213.77.31.* 11.07.03, 09:50
      Wszystkie C5 mają ABS i nie przypuszczam zeby mozna to odłaczyć w prosty
      sposób. A blokowanie kół na śliskiej nawierzchni jest bardziej wyraźne, przy
      hamowaniu z absem, zawsze będzie ponieważ jest mniejsze tarcie a siła
      bezwładności samochodu się nie zmienia w porównaniu z sucha nawierzchnią, tylko
      to blokowanie nie jest ciagłe, bo abs zaraz puszcza na chwile hamulce i znowu
      hamuje, na słuch to jednak moze sie wydawać, że to jest jeden długi dźwięk.
      Bardzo dobrze to widać jak patrzy sie z boku i jednocześnie słyszy, wtedy
      widać, że w momencie zatrzymywania sie samochodu nastepują krótkie blokady kół,
      oczywiście jakość opon ma duże znaczenie na skuteczność hamowania.
      • Gość: Jorn Re: Jak to jest z ABS-em IP: 217.11.141.* 11.07.03, 10:06
        Czytałem, że dobrze zestrojony ABS pozwala na piszczenie opon w poczatkowej
        fazie ostrego hamowania, a reaguje po ułamku sekundy. Chodzi o to, żeby ABS się
        nie włączał niepotrzebnie. Zrobiłem sobie kiedyś "test" (ostre hamowanie na
        pustej drodze, na równym i suchym asfalcie) i umnie (Daewoo Nubira I) działa to
        właśnie w ten sposób. Dziwne dla mnie jest natomiast, dlaczego było słychac
        pisk opon na mokrej nawierzchni.
    • zdzisio1 Re: Jak to jest z ABS-em 11.07.03, 09:59
      no wlasnie..najglupsze jest wlasnie takie myslenie ze ABS to zloty srodek i
      wszystko zalatwi..a zadaniem ABS jest tylko przeciwdzialanie zablokowaniu sie
      kol..to czy samochod wyhamuje zalezy od wielu innych spraw jak predkosc, stan
      nawierzchni, reflex kierowcy itp. widzilem juz wiele stluczek dobrych aut z ABS-
      em, gdzie debilni kierowcy dziwili sie co sie stalo..
      • tyciarek Re: Jak to jest z ABS-em 11.07.03, 11:31
        Też mi mądrosc odkryłeś. Pewnie,ze jak gość nie hamuje ,bo akurat grzebie w
        schowku,to mu ABS nie pomoże :-)


        devote:"reakcja komputera w systemie abs jest taka sama
        abs nie wie jaka jest pogoda i w jakim stanie jest droga.
        abs reaguje na blokowanie sie kola.jesli kolo blokuje sie od lodu czy od
        deszczu to napewno nie zmienia to czasu reakcji abs-u na zablokowanie."

        -czyli ABS włącza się (proces wykonawczy, egzekucyjny - pierwsze odblokowanie
        koła ) szybciej na mokrym niż suchym ?

        :-)


        Po wtóre spora część wypowiedzi jest nie na temat. Wyraźnie napisano w
        pierwszym poscie,ze samochodówi zablokowały się koła i piszczały na asfalcie w
        deszczu !!!

        To ,czy dobrze zestrojony ABS jest w ogóle w stanie zapiszczeć,to juz zupełnie
        inna bajka.

        Dlatego upieram się,że w tym konkretnym przypadku ABS był zepsuty, lub
        wyłączony (bezpiecznik) . Nie widzę inaczej.
        • rosin Re: Jak to jest z ABS-em 11.07.03, 12:45
          Albo za tą C piątką jechało jeszcze jedno auto, które piszczało :) Ja u siebie
          przeprowadzałem manewr ekstremalny i przy 150 stanąłem na hamulcu - auto
          zareagowało poprawnie - pozwoliło mi wcisnąc hamulec na 1/3 i dalej ani rusz -
          nawet ABS się nie włączył do 120 potem zaczęło kopać a co do pisku - to jeszcze
          nie slyszłem żeby auto z ABS mogło piszczeć w jednolitym dźwięku - zawsze są to
          krótkie urywane piśnięcia
        • Gość: Prezes Re: Jak to jest z ABS-em IP: *.ces.clemson.edu 11.07.03, 19:01
          tyciarek napisała:

          > Też mi mądrosc odkryłeś. Pewnie,ze jak gość nie hamuje
          ,bo akurat grzebie w
          > schowku,to mu ABS nie pomoże :-)
          >
          >
          > devote:"reakcja komputera w systemie abs jest taka sama
          > abs nie wie jaka jest pogoda i w jakim stanie jest droga.
          > abs reaguje na blokowanie sie kola.jesli kolo blokuje
          sie od lodu czy od
          > deszczu to napewno nie zmienia to czasu reakcji abs-u
          na zablokowanie."
          >
          > -czyli ABS włącza się (proces wykonawczy, egzekucyjny -
          pierwsze odblokowanie
          > koła ) szybciej na mokrym niż suchym ?
          >
          > :-)
          >
          >
          > Po wtóre spora część wypowiedzi jest nie na temat.
          Wyraźnie napisano w
          > pierwszym poscie,ze samochodówi zablokowały się koła i
          piszczały na asfalcie w
          > deszczu !!!
          >
          > To ,czy dobrze zestrojony ABS jest w ogóle w stanie
          zapiszczeć,to juz zupełnie
          > inna bajka.
          >
          > Dlatego upieram się,że w tym konkretnym przypadku ABS
          był zepsuty, lub
          > wyłączony (bezpiecznik) . Nie widzę inaczej.

          facet popuscil hamulec; mnie sie to zdarzalo pare razy
          jak zapomnialem ktorym samochodem jade (w jednym nie mam ABS)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka