Dodaj do ulubionych

GDZIE SPRZEDAĆ USZKODZONĄ (sic) SKODE FAV

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.12.01, 17:21
Rozbiłam mojego kaszlaka - maska, prawe światła przednie i błotnik, zderzak,
to, co z przodu - jakieś belki czy coś takiego, chłodnica, wiatrak i jakieś
duperele pod maską kaputt. Układ jezdny nie ruszony, silnik sprawny.
Niestety wina moja, AC nie zaposiadłwszy - musiałabym wyskoczyć z jakichś 3 tys.
po oszacowaniu w zaprzyjaźnionym warsztacie. Rocznik 92, z tabeli wynika 6-7
tys, ale po takim wypadku...
Remont chyba nijak mi się nie opłaca, więc kombinuję co z moim ulubionym
autkiem począć...:(((
Jeśli ktoś miałby podobne doświadczenia (Wrocław lub najbliższa okol) - bardzo
pliiiiz o radę
Obserwuj wątek
    • Gość: Mar to kaszlaka czy skodę sprzedajesz? IP: 213.25.197.* 15.12.01, 23:27
      Może opłacałoby się zezłomować i załapać na jakąś promocję. Były takie np. w
      Fiacie, że po zezłomowaniu starego auta można było kupić nowe z rabatem ze 3000
      zł... Oczywiście nawet na najtańsze Seicento trzeba wtedy mieć te 22 - 3 = 18
      tysięcy...
      • Gość: agni Re: to kaszlaka czy skodę sprzedajesz? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.12.01, 00:17
        niezły pomysł, ale fiata nie chcę kupować - będę musiała dowiedzieć się, czy
        inni też są tacy eko
        w razie każdym dzięki za podpowiedź :)
        • Gość: Mar Re: to kaszlaka czy skodę sprzedajesz? IP: 213.25.197.* 16.12.01, 00:37
          Gość portalu: agni napisał(a):

          > niezły pomysł, ale fiata nie chcę kupować - będę musiała dowiedzieć się, czy
          > inni też są tacy eko
          > w razie każdym dzięki za podpowiedź :)

          Swego czasu "eco" byli też w daewoo. No, ale tutaj to rzeczywiście bym się nie
          pakował i wolał odremontować to co mam :-). Ale dlaczego nie chcesz fiata?
          Oczywiście to Twój wybór, ale ja fiatami jeżdżę od wielu lat i bardzo sobie
          chwalę. To wcale nie prawda, że się psują. Nie bardziej ani nie mniej od innych.
          Teraz mam Mareę 1.8 i od 40 tysięcy km (od nowości) wszystko działa jak trzeba.
          Ludzie się zrazili do fiatów, bo kojarzą to ze 125p i maluchem. A to zupełnie
          inna bajka. Zwłaszcza w porównaniu do egzemplarzy z Włoch. Zreszta nawet
          Seicenta, a wcześniej Cinquecenta były zupełnie przyzwoitej jakości.
          • Gość: agni Re: to kaszlaka czy skodę sprzedajesz? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.12.01, 11:59
            zdecydowanie najbardziej uroczym fiatem jest stara pięćsetka (to oczywiście
            moja, bardzo pewnie subiektywna opinia :)))))
            nie zdecyduję sie na 600, a zależy mi na czymś małym (nie napiszę, o czym
            myślę, bo przeczytałam twoją opinie o T.Y.)
            no, ale ja jestem baba, więc mogę skompensować pewne mankamenty estetyczne
            w końcu de gustibus...
            pzdr
            • Gość: Mar T.Y. IP: 213.25.197.* 16.12.01, 13:21
              Gość portalu: agni napisał(a):

              > no, ale ja jestem baba, więc mogę skompensować pewne mankamenty estetyczne
              > w końcu de gustibus...

              Ale babie zdecydowanie lepiej T.Y. pasuje niż chłopu! Wszelkie auta o wydziwionym
              kształcie pasują kobiecie znacznie lepiej niż facetowi. Tak zresztą jest chyba i
              z innymi rzeczami - fryzurą, strojem...
              • Gość: agni Re: T.Y. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.12.01, 17:53
                szyku zadawać można nawet w ciągniku wolnobieżnym...
                a na starość zostaje jag daimler sv8 ;)

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka