Dodaj do ulubionych

Parodysta w BMW na gaz

15.07.03, 09:22
Widzialem wczoraj jeden z najnowszych modeli BMW na
.... gaz. Dodatkowo chyba koles mial zle ten gaz
wyregulowany, bo jak jechal to smierdzialo. Pierwsza
mysl byla taka, ze to jakis pozer, ktory cale zycie
skladal na ukochana beemke, no i jak juz wreszcie sobie
ja kupil to zabraklo na benzyne. No coz, w zyciu nie ma
lekko, a zeby sasiedzi widzieli, ze sie ma tak
wspaniala fure, trzeba ja jakos wyprowadzac z blaszaka.
Ale na nastepnych swiatlach wychylilem sie i zobaczylem
za kierownice tepa pryszczata morde w wieku lat 20
kilka. Istniala mozliwosc, ze zabral fure ojcu, ale
bardziej sklaniam sie ku idei, ze to jakis komediant,
ktory zawodowo zajmuje sie dostarczaniem ludnosci
rozrywki. Ze mna w kazdym razie mu sie udalo.

P.S. Czemu on nie mial zamontowanej kratki?
Obserwuj wątek
    • klemens1 Re: Parodysta w BMW na gaz 15.07.03, 09:28
      > Widzialem wczoraj jeden z najnowszych modeli BMW na
      > .... gaz. Dodatkowo chyba koles mial zle ten gaz
      > wyregulowany, bo jak jechal to smierdzialo.

      Moze byl to gaz ziemny - zdobywa on coraz wieksza popularnosc (szczegolnie
      autobusy i taksowki na Zachodzie korzystaja z niego). Nie wiem czy wlasnie BMW
      nie zapowiedzialo seryjnej produkcji modelu z silnikami na gaz ziemny. Smrod
      byl klasyczny czy jakis inny?
      • dr.uid Re: Parodysta w BMW na gaz 15.07.03, 09:32
        klemens1 napisał:

        > > Widzialem wczoraj jeden z najnowszych modeli BMW na
        > > .... gaz. Dodatkowo chyba koles mial zle ten gaz
        > > wyregulowany, bo jak jechal to smierdzialo.
        >
        > Moze byl to gaz ziemny - zdobywa on coraz wieksza
        popularnosc (szczegolnie
        > autobusy i taksowki na Zachodzie korzystaja z niego).
        Nie wiem czy wlasnie BMW
        > nie zapowiedzialo seryjnej produkcji modelu z silnikami
        na gaz ziemny. Smrod
        > byl klasyczny czy jakis inny?

        Klasyczny, typu "Polonez Caro".
        • mrzagi01 Re: Parodysta w BMW na gaz 15.07.03, 10:23
          Fakt- traktowanie gazem samochodow okreslonej klasy jest lekko (z francuska)
          żenua. Doskonale rozumiem sens gazowania poloneza FSO itp. rozumiem taryfiarzy,
          ale nie jestem w stanie zrozumiec np. mojego kuzyna ktory nabyl sobie AUDI 200
          2.1 Turbo w stanie po prostu IDEALNYM (gratka dla konesera- paluszki lizac) i
          wpieprzył w to instalacje LPG ("bo pali 11/100") No k..wa pali! bo ma palić, bo
          to jest Audi 200 a nie Matiz !
          • ziolek73 Re: Parodysta w BMW na gaz 15.07.03, 11:04
            11 na 100 dla silnika powyzej 2.0 i z turbo to wspanialy wynik, bez sensu go
            gazowal, fakt. O ile moge zrozumiec, choc nie popieram gazowanie duzych
            silnikow (ale nigdy BMW) to totalnie rozbil mnie inny samochod.
            CC 700 przerobiony na gaz....
            To dopiero jest paranoja.
            Respect.
            • Gość: enquist Re: Parodysta w BMW na gaz IP: 213.231.15.* 16.07.03, 12:38
              ziolek73 napisał:

              > 11 na 100 dla silnika powyzej 2.0 i z turbo to wspanialy wynik, bez sensu go
              > gazowal, fakt. O ile moge zrozumiec, choc nie popieram gazowanie duzych
              > silnikow (ale nigdy BMW) to totalnie rozbil mnie inny samochod.
              > CC 700 przerobiony na gaz....
              > To dopiero jest paranoja.
              > Respect.

              No kurna ja kiedyś też ide patrze stoi cc zagladam do tyłu przez szybe bo półkę
              miał zdjetą a tam butla........ Rany julek, to juz chyba tylko maluchy sie
              ostały.
              • Gość: Pawlx Re: Parodysta w BMW na gaz IP: *.toya.net.pl 20.07.03, 01:44
                A co powiecie o Daewoo Tico z gazem (z butlą w "bagażniku" - którego i tak nie
                posiada). Przecież to pali benzyny tyle co kot napłakał. To po jakiego wała
                jeszcze gaz??? Po prostu qchnia tego nie rozumiem. Głupota ludzka nie zna
                granic!!!! Ale cóż........
          • qrakki999 Re: Parodysta w BMW na gaz 15.07.03, 11:16
            Chyba da sie to wytłumaczyc tym, ze u w naszym kraju samochód jest nadal
            głownie symbolem pozycji społecznej a nie sprzetem.
            Gaz w autach za 200 tys dziwi mnie tak samo jak niskie noty w dziedzinie
            ekonomia w testach takich aut. Jak kogos stac na auto za 200 tys to stac go i
            na benzyne do niego /lub rope/.

            pzdr.
            Q
            • martalek w sumie co macie do LPG ? 15.07.03, 11:35
              qrakki999 napisał:

              > Chyba da sie to wytłumaczyc tym, ze u w naszym kraju samochód jest nadal
              > głownie symbolem pozycji społecznej a nie sprzetem.
              > Gaz w autach za 200 tys dziwi mnie tak samo jak niskie noty w dziedzinie
              > ekonomia w testach takich aut. Jak kogos stac na auto za 200 tys to stac go i
              > na benzyne do niego /lub rope/.
              tu powinienes dodac ze jak stac kogos na auta za 10tys zl to powinno go stac i
              na bezyne, no a jaki jest watek? Zakladaja LPG
              Wiec dlaczego macie wielkie "ale" do LPG w drozszych modelach?
              Ja mam lpg w volvo s40 silnik 2l zalozylem tylko dlatego ze bardzo duzo jezdze
              (prywatnie, dom, domek itp) teraz wiem ze nie byly to pieniodze w bloto wylane
              gdyz na 630km zyskuje 100zl,wole te pieniadze przeznaczyc na inny cel niz lac w
              bak.

              >
              > pzdr.
              > Q
              rowniez pozdrawiam
              I pomyslcie zanim krytukujecie auta wieksze tekstem "jak stac na auto to stac
              na paliwo" ten sam argument powinien byc podkreslony do aut tanszych.

              aleks
              • mrzagi01 Re: w sumie co macie do LPG ? 15.07.03, 11:51
                martalek napisała:

                > Wiec dlaczego macie wielkie "ale" do LPG w drozszych modelach?

                Nie w tym rzecz- masz dzjmy na to wybór samochód model x w wesji dajmy na to
                klasyczna benzynka 1.8 na wtrysku i w wersji 2.0 turbo. wybierasz turbo bo
                rajcuje cie dobry zryw placisz wiecej za dodatkowe konie a potem zakladasz w to
                LPG i te dodatkowe koniki oddajesz do rzezni- troche nonsens co nie? to tak
                jakbys sobie kupil dupny plazmowy telewizor i potem ogladal na nim TVP na
                antenie z wieszaka.
                • ziolek73 Re: w sumie co macie do LPG ? 15.07.03, 12:02
                  Otoz to, mrzagi ma racje.
                  Za czasow powiedzmy "studeckich" mialem dziesiecio letniego Peugeota 405 1.6 i
                  nie mialem zadnych oporow zeby mu gaz dowalic. Byl to najtanszy samochod jakim
                  kiedykolwiek jezdzilem, malo tego minelo prawie osiem lat a on dalej jezdzi na
                  gazie u innego goscia.
                  Ale w zyciu nie zaloze gazu do wypasionego samochodu, a do BMW to wogole dla
                  mnie swietokradztwo (jestem duzym fanem tej marki). Policzylem za i przeciw i
                  jezdze dieslem, pewnie ze drozej niz gaz ale tanisze niz bezyna. Teraz mozliwe
                  ze "odziedzicze" BMW 316 dla zony, pierwsza operacja nad ktora mysle to
                  wyciecie z niego gazu......
                  Respect.
                • martalek Re: w sumie co macie do LPG ? 15.07.03, 23:49
                  mrzagi01 napisał:
                  > Nie w tym rzecz- masz dzjmy na to wybór samochód model x w wesji dajmy na to
                  > klasyczna benzynka 1.8 na wtrysku i w wersji 2.0 turbo. wybierasz turbo bo
                  > rajcuje cie dobry zryw placisz wiecej za dodatkowe konie a potem zakladasz w
                  to
                  >
                  > LPG i te dodatkowe koniki oddajesz do rzezni- troche nonsens co nie? to tak
                  > jakbys sobie kupil dupny plazmowy telewizor i potem ogladal na nim TVP na
                  > antenie z wieszaka.
                  wystarczy wylaczyc gaz i jezdzic na paliwie, lub zalozyc drozsza instalacje IV
                  generacji a nawet juz V jest
                  Nie jestem technikiem w sprawie gazu ale jezeli masz turbo to moze i bez sensu,
                  no ale czy zawsze kierowca potrzebuje 100% mocy auta?
                  Przeciez mozna i na paliwie jezdzic:-)

                  pzdrw
                  aleks
                  • greenblack Re: w sumie co macie do LPG ? 15.07.03, 23:57
                    martalek napisała:

                    > wystarczy wylaczyc gaz i jezdzic na paliwie,

                    &

                    > Przeciez mozna i na paliwie jezdzic:-)

                    Bo oczywiście gaz to nie paliwo.


                    Pozdrawiam
                    • martalek Re: w sumie co macie do LPG ? 16.07.03, 00:01
                      greenblack napisał:
                      > Bo oczywiście gaz to nie paliwo.
                      >
                      chodzi mi o paliwo PB a nie o LPG, jedno i drugie jest plunne wiec mowie
                      jezykiem normalnego czlowieka:)
                      Jesli tak to przepraszam, chodzilo mi o wylaczenie LPG i jazde na paliwie PB
                      wyrazilem sie jasno?
                      >
                      > Pozdrawiam
                      • greenblack Re: w sumie co macie do LPG ? 16.07.03, 00:09
                        martalek napisała:

                        > chodzi mi o paliwo PB a nie o LPG, jedno i drugie jest plunne wiec mowie
                        > jezykiem normalnego czlowieka:)

                        Zatem mamy paliwo (Pb) i LPG, a co z ON? Słyszałeś kiedyś o CNG?


                        Pozdrawiam
                        • martalek Re: w sumie co macie do LPG ? 16.07.03, 00:16
                          greenblack napisał:
                          > Zatem mamy paliwo (Pb) i LPG, a co z ON? Słyszałeś kiedyś o CNG?
                          a co da sie dizla (ON) na LPG przerobic ?
                          a o CNG nie slyszalem, mozesz mi wyjasnic co to?
                          >
                          >
                          > Pozdrawiam
                          • greenblack Re: w sumie co macie do LPG ? 16.07.03, 00:21
                            martalek napisała:


                            > a co da sie dizla (ON) na LPG przerobic ?

                            Da się, ale koszty są absurdalne.

                            > a o CNG nie slyszalem, mozesz mi wyjasnic co to?

                            Sprężony gaz ziemny.

                            Polecam wątek kolegi Kierowca:)


                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=6139708&a=6139708&v=2&strona=0


                            Pozdrawiam
                • Gość: Henry Re: w sumie co macie do LPG ? IP: *.telia.com 20.07.03, 09:26
                  Mrzagi 01 ,ja caly czas pisze o fabrycznie montowanych silnikach na
                  gaz,dostosowanych w razie potrzeby (oby nie) do jazdy na benzynie .

                  Fabrycznych konikow (gazowni) nikt do "rzezni nie oddaje ,a tak poza tematem _
                  Prg. TVP mozna rowniez ogladac na _czarno-bialym_ odbiorniku TV ,-szkoda
                  kolorow na to co TVP serwuje .

                  Pzdr. HH
                  ********************************************************************************
              • qrakki999 Re: w sumie co macie do LPG ? 15.07.03, 12:21
                martalek napisała:

                > qrakki999 napisał:
                >

                > tu powinienes dodac ze jak stac kogos na auta za 10tys zl to powinno go stac
                i
                > na bezyne, no a jaki jest watek? Zakladaja LPG
                > Wiec dlaczego macie wielkie "ale" do LPG w drozszych modelach?
                > Ja mam lpg w volvo s40 silnik 2l zalozylem tylko dlatego ze bardzo duzo
                jezdze
                > (prywatnie, dom, domek itp) teraz wiem ze nie byly to pieniodze w bloto
                wylane
                > gdyz na 630km zyskuje 100zl,wole te pieniadze przeznaczyc na inny cel niz lac
                w
                >
                > bak.
                Q: Martalku nie ma co sie tak unosic. Po pierwsze jezeli mnie cytowałas to
                powininnas była zauwazyc, iz napisałem o autach powyzej 200 tys., które to auta
                w moim rozumieniu sa autami luksusowymi, które kupuja ludzie o bardzo wysokich
                zarobkach.
                Druga sprawa to twoje podejscie, które podzielam i sam stosuje. Mam auto
                własnie za 10 tys i mam gaz, dzieki temu byłem w tym roku na wakacjach;). I
                rozumiem kogos kto ma auto za 70 tys i ma gaz i kalkuluje tak jak Ty czy Ja.
                Ale zakup auta za 200 tys, a mowa była o nowym BMW chyba serii 500, które to w
                najtanszej swojej wersji kosztuje ponad 150 tys. swiadczy o bardzo wysokich
                zarobkach. Jezeli na zakup auta przeznaczymy swoje roczne /choc ja uwazam ze co
                najwyzej pólroczne/ dochody to własciciel tego auta dysponuje co miesiac ponad
                10 tys to sa juz duze pieniadze, choc oczywiscie i przy nich mozna byc
                oszczednym. Ale z jeszcze jednej strony - jezeli jest taki oszczedny to
                powinien kupic o 50 tys tansze auto a starczyło by mu pieniedzy na gaz na cały
                zywot auta:)!
                Byc moze i ja powinienem miec tansze auto, ale to byłby maluch lub nie wiem co?
                A ja potrzebuje auta aby moc pracowac i dojezdzac do pracy i do szkoły.
                Załozyłem gaz bo na benzyne wydawałem 700 zł miesiecznie co przy aucie za 10
                tys jest ogromna kwota.

                > > pzdr.
                > > Q
                > rowniez pozdrawiam
                > I pomyslcie zanim krytukujecie auta wieksze tekstem "jak stac na auto to stac
                > na paliwo" ten sam argument powinien byc podkreslony do aut tanszych.

                Pomyslałem i podtrzymuje swoje zdanie - nie jest to przejaw oszczednosci a
                pozerstwa. Ja moze tez jestem pozerem w swoim aucie ale maluch jest dla mnie za
                mały:)A CC kosztuje podobne pieniadze. Byc moze zostane zaraz posadzony o
                zazdrosc- owszem zazdroszcze posiadania nowego BMW serii 500 i co z tego? Ale
                bez wzgledu na zarobki nie kupuje rzeczy ktorych nie jestem w stanie utrzymac
                I jeszcze jedna sprawa - to ze nie rozumiem Ja nie swiadczy, ze inni maja
                rozebrac instalacje LPG ze swoch aut:) Kazdy ma swoja filozofie zycia i kazdy
                moze sie na forum wypowiedziec.

                > aleks
                pzdr.
                Q
              • greenblack Re: w sumie co macie do LPG ? 15.07.03, 16:59
                martalek napisała:

                > I pomyslcie zanim krytukujecie auta wieksze

                Bez przesady. S40 to żadne auto większe. W dzisiejszych warunkach to klasa
                Bory.

                Do gazu w normalnych, użytkowych samochodach nic nie mam. Natomiast gaz w
                samochodach typu Impreza WRX, 206 S16, Clio 2.0 Sport wywołuje u mnie uśmiech
                politowania.


                Pozdrawiam
                • przemo_c Re: w sumie co macie do LPG ? 15.07.03, 17:01
                  GB, a ja Ci powiem, że nie wiem, co zrobić... Może będę tankował za granicą??
                  Jak już wprowadzą te olejki do benzyny...
                  Obawiam się troszkę o silnik w mojej M3... I nie mam zielonego pojęcia co
                  robić...
                • martalek Re: w sumie co macie do LPG ? 15.07.03, 23:59
                  greenblack napisał:
                  > Bez przesady. S40 to żadne auto większe. W dzisiejszych warunkach to klasa
                  > Bory.
                  hehe, auto kupowalem w 2000r nowy za cene ponad 100tys zl silnik 2l 136KM, i
                  sie nie chwale bo wiem ze cena rynkowa spada bardzo szybko, ale nie nalezy
                  krytykowac aut po tym ze juz mamy 2003 i auta sie starzeja, na paliwie
                  jezdzilem nim do 2003, LPG zalozylem miesiac temu nie caly.
                  Miesieczne koszty na paliwo siegaly u mnie okolo 1tys zl wiec lpg wydaje mi sie
                  ekonomiczniejsze dla mojej kieszeni.
                  Dodam ze auto jest prywatne i nie pracuje w branzy PH.
                  >
                  > Do gazu w normalnych, użytkowych samochodach nic nie mam. Natomiast gaz w
                  > samochodach typu Impreza WRX, 206 S16, Clio 2.0 Sport wywołuje u mnie uśmiech
                  > politowania.
                  tu sie nie wypowiem, ale czy do clio to smiech ??
                  >
                  >
                  > Pozdrawiam
                  rowniez pozdrawiam
                  aleks
                  • greenblack Re: w sumie co macie do LPG ? 16.07.03, 00:07
                    martalek napisała:

                    > hehe, auto kupowalem w 2000r nowy za cene ponad 100tys zl silnik 2l 136KM

                    To, że wyłożyłeś za niego stówkę i że ma 2-litrowy silnik, nie zmiena faktu, że
                    S40 to dzisiaj samochód mniejszy od kompaktów, a już w 2000 nie był olbrzymem.
                    2.0 też nie jest porażającym litrażem.


                    > Miesieczne koszty na paliwo siegaly u mnie okolo 1tys zl wiec lpg wydaje mi
                    sie
                    >
                    > ekonomiczniejsze dla mojej kieszeni.

                    A czy ja prosiłem o jakieś usprawiedliwienie?

                    > tu sie nie wypowiem, ale czy do clio to smiech ??

                    Czytaj uważnie - Clio 2.0.


                    Pozdrawiam


                    PS. Ty także masz problemy z samookreśleniem? Jaką płeć wybrałeś przy
                    zakładaniu konta?
                    • martalek Re: w sumie co macie do LPG ? 16.07.03, 00:20
                      greenblack napisał:

                      > martalek napisała:
                      >
                      > > hehe, auto kupowalem w 2000r nowy za cene ponad 100tys zl silnik 2l 136KM
                      >
                      > To, że wyłożyłeś za niego stówkę i że ma 2-litrowy silnik, nie zmiena faktu,
                      że
                      >
                      > S40 to dzisiaj samochód mniejszy od kompaktów, a już w 2000 nie był
                      olbrzymem.
                      > 2.0 też nie jest porażającym litrażem.
                      >
                      >
                      > > Miesieczne koszty na paliwo siegaly u mnie okolo 1tys zl wiec lpg wydaje m
                      > i
                      > sie
                      > >
                      > > ekonomiczniejsze dla mojej kieszeni.
                      >
                      > A czy ja prosiłem o jakieś usprawiedliwienie?
                      oki przepraszam :>>
                      >
                      > > tu sie nie wypowiem, ale czy do clio to smiech ??
                      >
                      > Czytaj uważnie - Clio 2.0.
                      2.0 czyli silnik 2l?
                      >
                      >
                      > Pozdrawiam
                      >
                      >
                      > PS. Ty także masz problemy z samookreśleniem? Jaką płeć wybrałeś przy
                      > zakładaniu konta?
                      tutaj widze ze nie okreslasz plci, na forach "Auto-Moto Gaz w samochodzie Prawo
                      jazdy" jestem ja czyli Aleks a na forach: "Zdrowie kobiety ciąża :-)
                      Cosmopolitan" wypowiada sie moja nazeczona i jest to nasz wspolny login
                      Martalek czyli Marta i Alek

                      mam nadzieje ze wyjasnilem


                      • greenblack Re: w sumie co macie do LPG ? 16.07.03, 00:24
                        martalek napisała:

                        > 2.0 czyli silnik 2l?

                        Tak. Pierwszy raz spotykasz się z takim oznaczeniem?

                        na forach "Auto-Moto Gaz w samochodzie Prawo
                        >
                        > jazdy" jestem ja czyli Aleks a na forach: "Zdrowie kobiety ciąża :-)
                        > Cosmopolitan" wypowiada sie moja nazeczona i jest to nasz wspolny login
                        > Martalek czyli Marta i Alek

                        Muszę przyznać, że to dość żałosne. Nie stać Was na 2 konta?


                        Pozdrawiam
                • darkle Re: w sumie co macie do LPG ? 16.07.03, 09:40
                  greenblack napisał:

                  >>
                  > Do gazu w normalnych, użytkowych samochodach nic nie mam. Natomiast gaz w
                  > samochodach typu Impreza WRX, 206 S16, Clio 2.0 Sport wywołuje u mnie uśmiech
                  > politowania.

                  Clio sport?? He he. A śmiali się z pf 126p sport.
            • Gość: oban Re: Parodysta w BMW na gaz IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.07.03, 22:26
              moja firma miała w pewnym momencie pomysł żeby przestawić
              samochody służbowe (nie Polonezy tylko świetne zachodnie, a właściwie to
              dalekowschodnie) na gaz
              Ale zwyciężył argument nie ekonomiczny alę że to ... obciach dla tej marki.

              I dzięki Bogu !!!
              • Gość: mat Re: Parodysta w BMW na gaz IP: 195.117.179.* 15.07.03, 22:40
                Ha, dziwne, że firma przedkłada obronę marki samochodu ponad swój
                budżet.......aż nieprawdopodobne.....
    • marceli.szpak Re: Parodysta w BMW na gaz 15.07.03, 10:26
      dr.uid napisał:

      > Widzialem wczoraj jeden z najnowszych modeli BMW na
      > .... gaz. Dodatkowo chyba koles mial zle ten gaz
      > wyregulowany, bo jak jechal to smierdzialo. Pierwsza
      > mysl byla taka, ze to jakis pozer, ktory cale zycie
      > skladal na ukochana beemke, no i jak juz wreszcie sobie
      > ja kupil to zabraklo na benzyne. No coz, w zyciu nie ma
      > lekko, a zeby sasiedzi widzieli, ze sie ma tak
      > wspaniala fure, trzeba ja jakos wyprowadzac z blaszaka.
      > Ale na nastepnych swiatlach wychylilem sie i zobaczylem
      > za kierownice tepa pryszczata morde w wieku lat 20
      > kilka. Istniala mozliwosc, ze zabral fure ojcu, ale
      > bardziej sklaniam sie ku idei, ze to jakis komediant,
      > ktory zawodowo zajmuje sie dostarczaniem ludnosci
      > rozrywki. Ze mna w kazdym razie mu sie udalo.
      >
      > P.S. Czemu on nie mial zamontowanej kratki?

      Swoja droga ciekawe jaki samochod ma najwiekszy procent
      zagazowania.
      Ja chyba wiem, a wy?

    • afterburner Re: Parodysta w BMW na gaz 15.07.03, 10:57
      na kratke juz nie wystarczylo... :-)
      • Gość: Max Re: Parodysta w BMW na gaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.03, 12:05
        moj pomysl na gaz:

        1. podwyzszyc akcyze na gaz tak by koztowal 3zl za litr

        albo

        2. wprowadzic doatakowe badanie techniczne i zawartosci szkodliwych substancji
        (takie ASU - jest w DE) na auta na gaz

        ewentualnie

        3. wprowadzic podatek drogowy dla ciulow jezdzacych samochodami na gaz, tak aby
        odechcialo im sie montowac te smierdzacotworcze instalacje to swoich 20-letnich
        pasci.

        • qrakki999 Re: Parodysta w BMW na gaz 15.07.03, 12:33
          Gość portalu: Max napisał(a):

          > moj pomysl na gaz:
          >
          > 1. podwyzszyc akcyze na gaz tak by koztowal 3zl za litr

          Q: Wtedy podrozeje wszystko /jak to po podwyzce cen paliw/ i po ty łku
          dostaniesz równiez Ty!!!

          > albo
          >
          > 2. wprowadzic doatakowe badanie techniczne i zawartosci szkodliwych
          substancji
          > (takie ASU - jest w DE) na auta na gaz

          Q: Jest to problem nie tylko aut napedzanych LPG. Trupów napedzanych ropą i
          benzyna u nas pod dostatkiem. Ponadto kazde auto ma zaznaczony fakt posiadania
          instalacji LPG w swoim dowodzie rejestracyjnym i przy badaniach tech. jest to
          brane pod uwagę. Choc jak 'załatwiane' sa te przeglady kazdy wie. Ale nie jest
          to problem dotyczacy tylko i wyłacznie włascicieli aut napedzanych gazem.

          > ewentualnie
          >
          > 3. wprowadzic podatek drogowy dla ciulow jezdzacych samochodami na gaz, tak
          aby
          >
          > odechcialo im sie montowac te smierdzacotworcze instalacje to swoich 20-
          letnich

          Q: Vide odp. na pkt. 1 - po tyłku dostaniesz równiez Ty.
          >
          > pasci.

          pzdr.
          Q
          PS. Ciekawe co Ty soba reprezentujesz, ze masz prawo nazywac ludzi ciulami?
        • Gość: siedem i oto prawdziwy hitlerowiec rzecze IP: 213.216.66.* 15.07.03, 12:40
          Gość portalu: Max napisał(a):

          > moj pomysl na gaz:
          >
          > 1. podwyzszyc akcyze na gaz tak by koztowal 3zl za litr

          ja bym obnizyl za benzyne tak by kosztowała 1,5PLN
          w ciagu tygodnia propan byłby uzywany tylko do zapalniczek BIC. bolszewia
          natomiast wierzy w sprawcza moc zakazów i zamordyzmu

          5040
          • Gość: Pablo Każdy gazownik tez bylby za IP: *.chelmnet.pl 15.07.03, 14:36
            Sam jezdze gazowcem, szybko sie zwrocil, jakby obnizono cene benzyny do ceny
            gazu to tez bym jezdil na benzyne, wiekszy kopniak. jak ktos wyprowadza auto z
            garazu w niedziele na msze, to niech jezdzi benzynka, ja rocznie robie 40tys po
            prostu czysta ekonomia.
        • Gość: Pablo G...o wiesz IP: *.chelmnet.pl 15.07.03, 14:40
          Każde auto z katalizatorem smrodzi siarkowodorem jakby z rury zbuki sie
          watlily, wystarczy że silnik jeszcze zimny, ale tylko jak sie jedzie na
          benzynke, nie na gaz.
          • Gość: Niknejm Re: G...o wiesz IP: *.pg.com 15.07.03, 16:03
            Gość portalu: Pablo napisał(a):

            > Każde auto z katalizatorem smrodzi siarkowodorem jakby z rury zbuki sie
            > watlily, wystarczy że silnik jeszcze zimny, ale tylko jak sie jedzie na
            > benzynke, nie na gaz.

            Taki objaw świadczy o zasiarczonym paliwie (częsta przypadłość paliwa na BP).
            Ponadto katalizator Lanosa miał skłonności do sadzenia 'zbuków'.

            Fakt, że gaz daje specyficzny zapach, ale jego intensywność zależy od jakości
            instalacji.

            Pzdr
            Niknejm
        • Gość: mat do maxa IP: 195.117.179.* 15.07.03, 16:05
          Gość portalu: Max napisał(a):

          > moj pomysl na gaz:

          i czym tu Max pragnie nam zabłysnąć?

          >
          > 1. podwyzszyc akcyze na gaz tak by koztowal 3zl za litr

          może podniosą czynsz za mieszkanie Twoich rodziców? Na pewno dadzą sobie
          radę.....

          >
          > albo
          >
          > 2. wprowadzic doatakowe badanie techniczne i zawartosci szkodliwych
          substancji
          > (takie ASU - jest w DE) na auta na gaz

          oj, znasz się na ekologii, znasz.....wiesz jak widze które paliwa sa
          ekologiczne....

          >
          > ewentualnie
          >
          > 3. wprowadzic podatek drogowy dla ciulow jezdzacych samochodami na gaz, tak
          aby
          >
          > odechcialo im sie montowac te smierdzacotworcze instalacje to swoich 20-
          letnich pasci.

          Dobry pomysł. Ty pewnie jesteś tym ciulem co nie ma samochodu i przemieszcza
          się "z buta"? Może opodatkujmy smród z Twoich 5 letnich adidasów? Tak żeby
          odechciało Ci się montować takie debilne texty na forum?
          Idź do domu.....
          • darkle Re: do maxa 16.07.03, 09:53
            > Dobry pomysł. Ty pewnie jesteś tym ciulem co nie ma samochodu i przemieszcza
            > się "z buta"? Może opodatkujmy smród z Twoich 5 letnich adidasów? Tak żeby
            > odechciało Ci się montować takie debilne texty na forum?
            > Idź do domu.....

            Nie to miłośnik PKP i autobusów. Wk... się palant bo nie stać go na wymarzonego
            malucha. Znam paru takich są strasznie zakompleksieni
        • greenblack Re: Parodysta w BMW na gaz 15.07.03, 16:56
          Gość portalu: Max napisał(a):


          > 2. wprowadzic doatakowe badanie techniczne i zawartosci szkodliwych
          substancji
          > (takie ASU - jest w DE) na auta na gaz

          Widzę, żeś prawdziwy ekspert. Samochody na LPG/CNG są dalece bardziej
          ekologiczne od benzynowców, a jeszcze bardziej od diesli.

        • darkle Re: Parodysta w BMW na gaz 16.07.03, 09:48
          Gość portalu: Max napisał(a):

          > moj pomysl na gaz:
          >
          > 1. podwyzszyc akcyze na gaz tak by koztowal 3zl za litr
          >
          > albo
          >
          > 2. wprowadzic doatakowe badanie techniczne i zawartosci szkodliwych
          substancji
          > (takie ASU - jest w DE) na auta na gaz
          >
          > ewentualnie
          >
          > 3. wprowadzic podatek drogowy dla ciulow jezdzacych samochodami na gaz, tak
          aby
          >
          > odechcialo im sie montowac te smierdzacotworcze instalacje to swoich 20-
          letnich
          >
          > pasci.
          >

          Na szczęście mało jest tak myślących debili. Cóż chyba komentować nie trzeba
        • Gość: Super DJ Heniu Re: Parodysta w BMW na gaz IP: *.freeway.pl / 172.16.0.* 20.07.03, 10:37
          Gość portalu: Max napisał(a):

          > moj pomysl na gaz:
          >
          > 1. podwyzszyc akcyze na gaz tak by koztowal 3zl za litr

          Nie ma sensu. Powinno się wprowadzić dla wszystkich właścicieli samochodów
          obowiązek wykupu miesięcznej sieciówki na komunikację miejską a tam gdzie jej
          nie ma to na PKP. Tak jest chyba we Wiedniu i ludzie żyją.
    • mrzagi01 Re: Parodysta w BMW na gaz 15.07.03, 12:17
      Podobno Kuzaj planuje w przyszlym sezonie startowac imprezą WRC na gaz...
      bo taniej.
    • Gość: RafałGTV Re: Parodysta w BMW na gaz IP: *.int.warszawa.sint.pl 15.07.03, 14:36
      Che, Che...... ( He , He ????)
      Zabawny widok widziałem we wstrząsającym kurorcie , zwanym Krynicą Morską.
      Otóż miejscowi dresiarze ( rejestracje elbląskie )poruszają się BeeMami seri
      5xx z obowiązkowym korkiem LPG wdrutowanym w zderzak. Czyżby w świecie
      gangsterskim zapanowała aż taka recesja ???
      Co więcej dresiarskie wozy mają chyba problemy z klimatyzacją . Wszyscy ich
      kierowcy powożą w toplesie..... A może LPG powoduje taki spadek mocy , że
      silnik nie jest w stanie zakręcić sprężarką klimy ???
      • mrzagi01 Re: Parodysta w BMW na gaz 15.07.03, 14:50
        Gość portalu: RafałGTV napisał(a):

        > Che, Che...... ( He , He ????)
        > Zabawny widok widziałem we wstrząsającym kurorcie , zwanym Krynicą Morską.
        > Otóż miejscowi dresiarze ( rejestracje elbląskie )poruszają się BeeMami seri
        > 5xx z obowiązkowym korkiem LPG wdrutowanym w zderzak. Czyżby w świecie
        > gangsterskim zapanowała aż taka recesja ???
        > Co więcej dresiarskie wozy mają chyba problemy z klimatyzacją . Wszyscy ich
        > kierowcy powożą w toplesie..... A może LPG powoduje taki spadek mocy , że
        > silnik nie jest w stanie zakręcić sprężarką klimy ???

        a bo to rozumiesz na dresiarskim zlocie jakies goscie mowili o takim gazie co
        sie montuje i bryka dostaje pałera. ten gaz to sie jakos na trzy litery nazywa.
        no to se LPG zalozyli a potem sie okazalo ze to sie NOS nazywa i to jest k...wa
        drogie jak cholera, to niech se ten LPG juz zostanie. to gaz i to gaz, jeden
        ch..
        • Gość: mat Re: Parodysta w BMW na gaz IP: 195.117.179.* 15.07.03, 15:57
          widzę, że najmądrzejsi nie posiadają gazu. Posiadam dobry, duży samochód, o
          dużej pojemności - zamontowałem inst. gazową. Nawet gdybym miał samochód za
          100tys nie widziałbym przeszkód do montowania gazu. Dzisiejsze instalacje
          gazowe IV a w planie V generacji nie obniżają parametrów samochodu a spalanie
          pozostaje takie samo. Jeżeli komuś wstyd jechac BMW z zaworkiem - dobrze mu
          życzę. Pokonuję wiele kilometrów dziennie - mnie za to stać na tą instalację i
          na to żeby po drodze zjeść obiad w restauracji. Co moga o tym powiedzieć
          benzyniarze? To jest czysta ekonomia.
          W Waszym rozumieniu budując wielki dom powinienem ogrzewać go prądem a nie
          gazem, tak? Przecież prąd jest wygodniejszy, bezpieczniejszy.....droższy. A
          gaz śmierdzi. Czy któryś z benzyniarzy zmieni sobie ogrzewanie na elektryczne?
          Nie sądzę - to czysta kalkulacja.
          Ktoś napisał, że kupując auto żonie najpierw zlikwiduje gaz. I nie nazwę
          tego "burżuj" ani "bogacz" bo nie o to tu chodzi.....
          Pochwalcie się koledzy, co wyżej wypisujecie bzdury o gazie - pochwalcie się
          swoimi maszynami? Może trafiśmy na bogaczy, którzy zamiast pracować moga
          pozwolić sobie na pisanie na forum?
          Rozumiem fanatyków tradycji silników benzynowych, ale żeby poniżać i obśmiewać?
          Tu wykazali niektórzy swoją wyższość ponad gaz.......
          • Gość: Rafał Re: Parodysta w BMW na gaz IP: *.int.warszawa.sint.pl 15.07.03, 16:34
            Wszystko OK , tyle że o ile wiem instalacje LPG są takim fenomenem , że żadna
            fabryka samochodów nie instaluje jej w swoim produkcie ( Pomijam Daewoo i
            niewielką serię Peugeota 406 ).
            Poza tym ciągle czytam posty w stylu "Nierówna praca silnika na LPG - co
            robic" , albo "Silnik gaśnie na skrzyżowaniu - ratunku !!! "
            Poziom domorosłej amatorszczyzny , zwanej instalacjami LPG , oraz radosnej
            improwizacji związanej z jej nieustanną regulacją jest dla mnie nie do
            przyjęcia.
            Widziałem instalację LPG do sześciodylindrowego silnika , zakładaną przez
            warsztat kolegi Gaziarza - wolę nie komentować.....
            Ostatecznie wybawiło mnie to ze złudzeń związanych z tą techniką.
            • qrakki999 Re: Parodysta w BMW na gaz 15.07.03, 16:38
              Gość portalu: Rafał napisał(a):

              > Wszystko OK , tyle że o ile wiem instalacje LPG są takim fenomenem , że żadna
              > fabryka samochodów nie instaluje jej w swoim produkcie ( Pomijam Daewoo i
              > niewielką serię Peugeota 406 ).
              >
              Q: Jeszcze chyba Fiat w Multipli?
              pzdr.
              Q
            • Gość: Big Re: Parodysta w BMW na gaz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.03, 16:40
              Gość portalu: Rafał napisał(a):

              > Wszystko OK , tyle że o ile wiem instalacje LPG są takim fenomenem , że żadna
              > fabryka samochodów nie instaluje jej w swoim produkcie ( Pomijam Daewoo i
              > niewielką serię Peugeota 406 ).
              > Poza tym ciągle czytam posty w stylu "Nierówna praca silnika na LPG - co
              > robic" , albo "Silnik gaśnie na skrzyżowaniu - ratunku !!! "
              > Poziom domorosłej amatorszczyzny , zwanej instalacjami LPG , oraz radosnej
              > improwizacji związanej z jej nieustanną regulacją jest dla mnie nie do
              > przyjęcia.
              > Widziałem instalację LPG do sześciodylindrowego silnika , zakładaną przez
              > warsztat kolegi Gaziarza - wolę nie komentować.....
              > Ostatecznie wybawiło mnie to ze złudzeń związanych z tą techniką.



              Volvo robi samochody z instalacja gazowa
            • Gość: mat Re: Parodysta w BMW na gaz IP: 195.117.179.* 15.07.03, 16:43
              Masz rację - tez widziałem partactwa. Ale wina nie leży po stronie
              boguduchawinnego gazu tylko popytu instalacji "jak najtańszych". Jeżeli
              instalacja kosztuje 2tys, to zawsze się znajdzie ktoś kto zrobi to za 1700.
              Oczywiście uszczuplając o jakiś element (np.komputer) bądź tańsze komponenty.
              Dlatego to wina klienta, że przesadza z oszczędnością.
              A z drugiej strony stan techniczny samochodów poddawanych przeróbce też
              pozostawia wiele do życzenia. Jak się mówi klientowi: "W pana 10 letnim
              samochodzie należy wymienić sondę lambda, bo powoduje ona nierówna pracę
              silnika na wolnych obrotach" to w praktyce klient jej nie wymieni i będzie na
              tej sondzie jeździł tak długo aż przestanie całkiem działać. Taka już nasza
              mentalność.....
              • qrakki999 Czynniki wpływajace na stan aut - lekko [OT] 15.07.03, 16:56
                Oj tych czynników wpływajacych na stan naszych aut jest wiecej niz sama
                mentalnosc.
                Mój przykład jest dobry. Przyznam ze jak mi sie cos sknoci w aucie /a w 8 letni
                Feli czasem potrafi:)/ to nim komus ja zostawie to obecnie szukam do upadłego
                wiarygodnego zródła informacji na temat prawdopodobnej usterki is posobów jej
                naprawy.
                Mi tez po załozeniu gazu strzelało i dławiło sie auto. Byłem na poradzie w
                ASO /oczywiscie sonda!/, pojechałem do magików od montazu /Panie co tam sonda
                to elekrtyka/, byłem u elektryka /w zyciu Panie, elektryka cacy to instalacja
                LPG/, byłem w serwisie Skody ale nieautoryzowanym /po cos Pan montował ten gaz
                teraz bedziem mieli tyle roboty, ech/, pytałem kolegi forumowego ktory ma tu
                swoj mocno rozwiniety watek /zbył mnie jakas typowa gadka/. Okazało sie w
                koncu, ze winien całej awarii był paluch rozdzilacza w aparacie zapłonowym. 12
                złotych i juz jest OK. Jezeli bym łyknał pierwsza porade byłbym niezle
                uszczuplony finansowo. O magikach od gazu to juz lepiej nie bede sie wyrazał -
                totalna olewka bo zaplaciłem juz i jeszcze im sie szwedam, a instalacja jest
                przeciez OK. Elektryk, profesjonalista podłaczył samochód do komputera /nawet
                nie wiedziałem ze moje prymitywne auto ma jakies wyjscie/ i skasował na 80
                dych, chopaki w serwisie pewnie by mnie przetrzeplai na sonde i troche
                elektryki tyle ze 3 razy taniej niz ASO a te same czesci. A dzieki bratu mojej
                dziewczyny który zamiast spac rozbiera i składa samochody w garazu robiac sobie
                samemu narzedzia!!! ?narazie jakies truposze/ zapłaciłem za wszystko 15 zeta!
                Teraz dam mu zaszczepionego szczeniaka bo zrobił mi sprzegło a nie chce
                pieniedzy!!! Ma 19 lat i mam nadzieje ze nie wyrosnie na typowego mechanika!
                pzdr.
                Q
                • Gość: mat Re: Czynniki wpływajace na stan aut - lekko [OT] IP: 195.117.179.* 15.07.03, 17:01
                  forumowy kolega, gdy zagadałem na GG, także zbył mnie głupim olewczym textem.
                  Najwidoczniej to czego nie widać przed publiką jest nieistotne.
                  Świetna reklama panie G.
                • Gość: RafałGTV Aspekt ekonomiczny IP: *.int.warszawa.sint.pl 16.07.03, 12:22
                  Do nowoczesnego czterocylindrowca instalacja LPG kosztuje około 7 000 zł .Do
                  tego należy doliczyć koszt montażu w serwisie ( a nie w szopie pod Siedlcami, u
                  majstra, który na "czuja" podłącza wtryskiwacze do wyjść ECU ). Dodatkowo
                  coroczne przeglądy instalacji i wymiana filtrów , regulacje itp. Ile kkm trzeba
                  przejechać, żeby taka poprawna instalacja się zwróciła ????

                  Dodatkową atrakcją jest UWAGA - coraz bezwzględniej przestrzegany zakaz wjazdu
                  pojazdów z tym "Cudem Techniki i Ekonomii" do podziemnych garaży i parkingów (
                  biura , mieszkania , apartamenty )
                  Może to uczynić życie nieco upierdliwym.....

            • martalek Re: Parodysta w BMW na gaz 15.07.03, 23:47
              Gość portalu: Rafał napisał(a):

              > Wszystko OK , tyle że o ile wiem instalacje LPG są takim fenomenem , że żadna
              > fabryka samochodów nie instaluje jej w swoim produkcie ( Pomijam Daewoo i
              > niewielką serię Peugeota 406 ).
              a co powiesz o Volvo ... można kupić to auto (na 100% V70) z fabrycznie
              założona instalacją gazową (jest w bagazniku) ... Z tego co czytalem jest
              wykorzystywana jest w Szwecji przez taksówkarzy - 5-cio letnia ulga podatkowa.

              > Poza tym ciągle czytam posty w stylu "Nierówna praca silnika na LPG - co
              > robic" , albo "Silnik gaśnie na skrzyżowaniu - ratunku !!! "
              bo instalacje dobiera sie do auta i czasami trzeba zalozyc drozsza a nie
              wybierac najtansza i moze bedzie ok

              > Poziom domorosłej amatorszczyzny , zwanej instalacjami LPG , oraz radosnej
              > improwizacji związanej z jej nieustanną regulacją jest dla mnie nie do
              > przyjęcia.
              > Widziałem instalację LPG do sześciodylindrowego silnika , zakładaną przez
              > warsztat kolegi Gaziarza - wolę nie komentować.....
              > Ostatecznie wybawiło mnie to ze złudzeń związanych z tą techniką.
              nie tylko ten Pan montuje LPG, jest wiele innych warsztatow jak i w serwisach
              aut zamontuja ci - oczywiscie cenowo wiecej :-)

              pozdrawiam
              aleks
            • pacio Re: Parodysta w BMW na gaz 16.07.03, 17:36
              Gość portalu: Rafał napisał(a):

              > Wszystko OK , tyle że o ile wiem instalacje LPG są takim fenomenem , że żadna
              > fabryka samochodów nie instaluje jej w swoim produkcie ( Pomijam Daewoo i
              > niewielką serię Peugeota 406 ).
              > Poza tym ciągle czytam posty w stylu "Nierówna praca silnika na LPG - co
              > robic" , albo "Silnik gaśnie na skrzyżowaniu - ratunku !!! "
              > Poziom domorosłej amatorszczyzny , zwanej instalacjami LPG , oraz radosnej
              > improwizacji związanej z jej nieustanną regulacją jest dla mnie nie do
              > przyjęcia.
              > Widziałem instalację LPG do sześciodylindrowego silnika , zakładaną przez
              > warsztat kolegi Gaziarza - wolę nie komentować.....
              > Ostatecznie wybawiło mnie to ze złudzeń związanych z tą techniką.
          • ziolek73 Re: Parodysta w BMW na gaz 15.07.03, 16:37
            Mat, w jednym masz absolutna racje.
            Moj samochod, moja sprawa.
            Ja za gazem nie przepadam i raczej go zdejme, ale napisalem ze sie nad tym
            zastanawiam. Silnik i tak juz powiercony w roznych miejscach, moze zostawie.
            Do burzujstwa nie naleze ale tez nie moge na kase nazekac.
            Chcesz gaz to go miej, ja dziekuje.
            A jesli o ekonomie chodzi to dieslem pomykam.
            Respect.
            • Gość: mat Re: Parodysta w BMW na gaz IP: 195.117.179.* 15.07.03, 16:48
              Miałem dieselka - golf II '91 1.6TD - świetna maszyna.
              Ale przyszedł czas na doświadczenia BMW 525i 24V - super samochód, wygodny,
              komforcik jest - tylko jak dziennie wlewając codziennie za stówkę każdy
              zmieni zdanie......i tak na benzynie jako przeciwnik gazu, jeździłem 8 m-cy.
              PO krótkiej kalkulacji wyszło: inst.gaz. I wydaje mi się, że każdy w podobnej
              sytuacji postąpił by podobnie.
              Nie rozumiem natomiast górników, co do nowego Lanosa montują gaz - bo taniej ,
              kiedy ich miesięczny kilometraż nie przekracza 500km.....
    • n0ras Re: Parodysta w BMW na gaz 15.07.03, 17:52
      Czy to tak trudno wymyślić - gość chciał mieć BMW, to ma.
      I może nie kupił go dla osiągów, a np. wyglądu
      zewnętrznego (może esteta), wygody wewnątrz, łatwego i
      pewnego prowadzenia, itp.... .
      I może stwierdził, że jak wykorzystuje max. 80%
      możliwości silnika, to po co ma swoje pieniądze wyrzucać
      w błoto kupując benzynę - więc założył LPG. A może jest
      zapalonym ekologiem??
      Jeszcze żaden z was, benzynochwalców nie odpowiedział,
      czy ogrzewania domów/mieszkań już przerobiliście na prąd,
      bo to żenada ogrzewać tanim gazem. Jak was stać na
      mieszkanie, to i na prąd was stać - nie?
      Osobiście uważam, że to Wy jesteście tłuczki płacąc 3.30
      zł za coś co można kupić za 1.40 - czyli paliwo do
      silnika. Bo który z Was wykorzystuje 100% mocy przez
      więcej niż 10% czasu jazdy? Silnikowi pracującemu w
      niskim zakresie obrotów gaz lepiej służy niż benzyna
      (szczególnie polska) - m.in. wyższa liczba oktanowa.
      A może ten od BMW po prostu nie lubi sobie brudzić rąk
      przy tankowaniu benzyny??
    • ojciec-dyrektor Re: Parodysta w BMW na gaz 15.07.03, 20:05
      oj ludziska kochane, dyskutujecie, od ciulów się wyzywacie... :-)))

      Dla mnie sprawa prosta - wszystko zależy nie od ceny auta, tylko od celu
      zakupu. Jeśli ktoś chce kupuje BMW 'piątkę' w gołej wersji i z podstawowym
      silnikiem, bo zalezy mu na 'efekcie' wizualnym, więc ładuje gaz i się wozi w
      oparach smrodku LPG... to czemu nie? Z kolei jeśli ktoś kupuje Clio Sport i
      pakuje do niego gaz, to chyba jest ciut chore.
      • n0ras Re: Parodysta w BMW na gaz 15.07.03, 20:47
        ojciec-dyrektor napisał:

        > oj ludziska kochane, dyskutujecie, od ciulów się
        wyzywacie... :-)))
        >
        > Dla mnie sprawa prosta - wszystko zależy nie od ceny
        auta, tylko od celu
        > zakupu. Jeśli ktoś chce kupuje BMW 'piątkę' w gołej
        wersji i z podstawowym
        > silnikiem, bo zalezy mu na 'efekcie' wizualnym,

        A jak kupuje z wszystkim, co chce i zależy mu na efekcie
        komfortowym?


        więc ładuje gaz i się wozi w
        > oparach smrodku LPG... to czemu nie?

        Jeśli chcesz, mogę zorganizować specjalnie dla Ciebie
        przejażdżkę powiedzmy dwoma identycznymi pojazdami, z
        których jeden ma instalację LPG, a drugi nie. Zapewniam,
        że nie poczujesz różnicy na węch.


        Z kolei jeśli ktoś kupuje Clio Sport i
        > pakuje do niego gaz, to chyba jest ciut chore.

        No, jest chore, bo np. pon-pt zasuwa po mieście do roboty
        i nie ma ochoty płacić 3.30 za benz, a ma hobby i w
        weekendy jeździ sobie na KJS, czy wynajmuje tor i jeździ
        rajdowo, a tu już ma radochę z koników na benzynce.

        Rozumiem, że Ty (i benzynochwalcy) wpieprzasz wyłącznie
        kawior popijając szampanem, bo jedzenie kaszanki jest
        chore (przecież kto by żarł coś tak taniego).
        • greenblack Re: Parodysta w BMW na gaz 15.07.03, 20:51
          n0ras napisał:


          > No, jest chore, bo np. pon-pt zasuwa po mieście do roboty
          > i nie ma ochoty płacić 3.30 za benz, a ma hobby i w
          > weekendy jeździ sobie na KJS, czy wynajmuje tor i jeździ
          > rajdowo, a tu już ma radochę z koników na benzynce.

          Daj spokój. Gaz w wysokoobrotowych czy turbobenzynowych silnikach to nawet z
          technicznego punktu widzenia głupota. Takimi samochodami nie jeździ się po
          masło do sklepu.

          Pozdrawiam
          • Gość: mat Re: Parodysta w BMW na gaz IP: 195.117.179.* 15.07.03, 22:02
            hehe, widzę, że tu zagorzała dyskusja.
            Wiedza niektórych nie wykracza daleko ponad poloneza 1.6 GLi :), przez którego
            dzisiaj pomyliłem się, bo myślałem, że w końcu poczułem że mój samochód czuć
            gazem.....ale to na szczęście polonez. Każdy kto ma instalacją gazową założoną
            normalnie, z komputerem wie, że nie czuć tego gazu. I kolega ma rację -
            specjaliści benzynowcy od 34232 boleści ani po odgłosie silnika, ani po
            osiągach nie potrafiliby rozróżnić na jakim paliwie działa maszyna.....
            Gaz ma jedną "niezaletę". Otóż 108mio oktanowy gaz ma o 300 stopni wyższą
            temperaturę spalania - czyli chłodzenie w samochodze musi być sprawne. W
            zasadzie nie sprawia to kłopotu. Samochód z instalacją V generacji (dla
            benzynowców podpowiem - z wtryskiem sekwencyjnym) posiada większą dynamikę od
            benzynowego.I co Wy na to?
            WOJNA!!! 3.29 kontra 1.49 , kto wygra?
            • n0ras Jak chcą, niech płacą 15.07.03, 22:09
              Gość portalu: mat napisał(a):

              I kolega ma rację -
              > specjaliści benzynowcy od 34232 boleści ani po odgłosie
              silnika, ani po
              > osiągach nie potrafiliby rozróżnić na jakim paliwie
              działa maszyna.....

              No, ja swoją poznam - przy pracy na benzynie da się
              usłyszeć odgłosy pracy wtryskiwaczy - przy LPG jest
              ciszej. No, ale to z otwartą maską.

              > WOJNA!!! 3.29 kontra 1.49 , kto wygra?
            • greenblack Re: Parodysta w BMW na gaz 15.07.03, 22:12
              Gość portalu: mat napisał(a):

              > Samochód z instalacją V generacji (dla
              > benzynowców podpowiem - z wtryskiem sekwencyjnym) posiada większą dynamikę od
              > benzynowego.I co Wy na to?

              Leć z tym niusem do Ferrari albo teamów F1 i WRC.


              Pozdrawiam
          • n0ras Re: Parodysta w BMW na gaz 15.07.03, 22:04
            greenblack napisał:

            > Daj spokój. Gaz w wysokoobrotowych czy turbobenzynowych
            silnikach to nawet z
            > technicznego punktu widzenia głupota. Takimi
            samochodami nie jeździ się po
            > masło do sklepu.

            Szło mi o to, że jak ktoś ma jakąś wizję, to niech ją
            sobie realizuje, na zdrowie!
            I owszem, takimi samochodami "nie jeździ się po masło do
            sklepu", a używanie ich pokazowo na bulwarach Gdańska czy
            Sopotu nie różni się wiele od jazdy po masło.
            Więc chyba możemy się zgodzić, że kupowanie samochodu
            klasy RS do "rwania lasek" jest równie sensowne jak
            montowanie w nim LPG.
            A zamontowanie LPG w wolnoobrotowej szóstce raczej chyba
            głupotą techniczną nie nazwiesz - bo moc i moment jest
            tak duży, że ta 20% strata nikogo nie wzruszy, a auto nie
            jest do rajdu.

            > Pozdrawiam
            Wzajemnie.
            • greenblack Re: Parodysta w BMW na gaz 15.07.03, 22:11
              n0ras napisał:


              > A zamontowanie LPG w wolnoobrotowej szóstce raczej chyba
              > głupotą techniczną nie nazwiesz

              Przecież napisałem, że do gazu w samochodach użytkowych nic nie mam:)


              Pozdrawiam
        • ojciec-dyrektor Re: Parodysta w BMW na gaz 16.07.03, 13:13
          Gdyby gaz był tak doskonałym paliwem (ekologiczne, tańsze i - o rany - lepsza
          dynamika samochodu) to nikt by nie produkował dziś samochodów na benzyne.
          Kropka.

          Nie musisz mi organizować jazd pokazowych, mam fajną sytuację w mojej rodzince -
          turlam się Passatem 1.8T, takoż mój szacowny Tato. On założył - w baaardzo
          porządnym warsztacie - instalację IV generacji jakiejś holenderskiej firmy na
          P, już nie pamiętam. Położył chyba 5300 zeta czy coś w tym guście. Przyznaję,
          różnice w dynamice praktycznie niewyczuwalne. Ale: czasem (nie mam pojęcia
          kiedy i dlaczego) śmierdzi u niego gazem w aucie, a w zimie ma niespodzianki
          typu nagła utrata mocy przy przyśpieszaniu itp. Regulują mu tą instalację co
          10.000km i cały czas to samo...
    • dr.uid A mojej dupie obojetne 16.07.03, 08:12
      czy mieszka w domu ogrzewanym elektrycznie czy gazowo.
      Tak jej cieplo i tak jej cieplo. Ogrzewajac gazem, uzywa
      sie pieca gazowego zbudowanego z takim przeznaczeniem,
      ogrzewajac elektrycznie, nie. Wiec wasze argumenty,
      ciolki, sa nieadekwatne.
      To a propos bredzenia tych, ktorzy dawali takie
      infantylne przyklady. SIlnik samochodu jest zbudowany z
      mysla o paliwie cieklym i napedzanie go gazem jest buractwem.
      • Gość: Michal Re: A mojej dupie obojetne IP: *.telia.com 16.07.03, 08:16
        1:0 Dla doktora.
        Pzdr.Michal
        P.S Widze ,ze do profesury juz niedaleko.
    • Gość: Henry Re: Parodysta w BMW na gaz IP: *.telia.com 16.07.03, 08:50
      dr.uid napisał:

      > Widzialem wczoraj jeden z najnowszych modeli BMW na
      > .... gaz. Dodatkowo chyba koles mial zle ten gaz
      > wyregulowany, bo jak jechal to smierdzialo. Pierwsza
      > mysl byla taka, ze to jakis pozer, ktory cale zycie
      > skladal na ukochana beemke, no i jak juz wreszcie sobie
      > ja kupil to zabraklo na benzyne. No coz, w zyciu nie ma
      > lekko, a zeby sasiedzi widzieli, ze sie ma tak
      > wspaniala fure, trzeba ja jakos wyprowadzac z blaszaka.
      > Ale na nastepnych swiatlach wychylilem sie i zobaczylem
      > za kierownice tepa pryszczata morde w wieku lat 20
      > kilka. Istniala mozliwosc, ze zabral fure ojcu, ale
      > bardziej sklaniam sie ku idei, ze to jakis komediant,
      > ktory zawodowo zajmuje sie dostarczaniem ludnosci
      > rozrywki. Ze mna w kazdym razie mu sie udalo.
      >
      > P.S. Czemu on nie mial zamontowanej kratki?

      ********************************************************************************

      Druid`zie ,nie pomyslales ze sa kraje,ludzie co gaz nie dla oszczednosci
      paliwowego portfela wybieraja ??? .

      BMW juz od kilku lat produkuje auta na gaz (fabr.montowane) ,- te auta sa
      drozsze od benzyniakow i od diesli. Kupuja "gazownie" ludzie dla ktorych
      _ekologia_ nie jest pustym frazesem.

      Biorac pod uwage patalogiczny poped polskich wlascicieli st.benzynowych do
      przekretow i "chrzczenia" paliwa ,- gaz jest jedyna skuteczna obrona konsumentow
      i ochrona silnikow przed przeroznymi koktailami .

      ********************************************************************************
      • dr.uid Re: Parodysta w BMW na gaz 16.07.03, 09:10
        Gość portalu: Henry napisał(a):

        > dr.uid napisał:
        >
        > > Widzialem wczoraj jeden z najnowszych modeli BMW na
        > > .... gaz. Dodatkowo chyba koles mial zle ten gaz
        > > wyregulowany, bo jak jechal to smierdzialo. Pierwsza
        > > mysl byla taka, ze to jakis pozer, ktory cale zycie
        > > skladal na ukochana beemke, no i jak juz wreszcie sobie
        > > ja kupil to zabraklo na benzyne. No coz, w zyciu nie ma
        > > lekko, a zeby sasiedzi widzieli, ze sie ma tak
        > > wspaniala fure, trzeba ja jakos wyprowadzac z blaszaka.
        > > Ale na nastepnych swiatlach wychylilem sie i zobaczylem
        > > za kierownice tepa pryszczata morde w wieku lat 20
        > > kilka. Istniala mozliwosc, ze zabral fure ojcu, ale
        > > bardziej sklaniam sie ku idei, ze to jakis komediant,
        > > ktory zawodowo zajmuje sie dostarczaniem ludnosci
        > > rozrywki. Ze mna w kazdym razie mu sie udalo.
        > >
        > > P.S. Czemu on nie mial zamontowanej kratki?
        >
        >
        *******************************************************************************
        > *
        >
        > Druid`zie ,nie pomyslales ze sa kraje,ludzie co gaz nie
        dla oszczednosci
        > paliwowego portfela wybieraja ??? .
        >
        > BMW juz od kilku lat produkuje auta na gaz
        (fabr.montowane) ,- te auta sa
        > drozsze od benzyniakow i od diesli. Kupuja "gazownie"
        ludzie dla ktorych
        > _ekologia_ nie jest pustym frazesem.
        >
        > Biorac pod uwage patalogiczny poped polskich
        wlascicieli st.benzynowych do
        > przekretow i "chrzczenia" paliwa ,- gaz jest jedyna
        skuteczna obrona konsumento
        > w
        > i ochrona silnikow przed przeroznymi koktailami .


        Pewny jestes, ze to pomoze twojemu silnikowi?
        Przeciez Polak potrafi. Bedzie trzeba to zmiesza gaz z
        woda. I co? Zabronisz mu? Oj ty na naiwny.
        Dodam, ze gdyby produkowano samochody na gaz, nie mowie o
        przerabianych, ale o projektowanych o poczatku do jazdy
        na gaz, i bez tej beczki w bagazniku, to jak najbardziej
        bym zakupil taki pojazd. Oczywiscie, gdyby spelnial inne
        kryteria, ktorymymi kieruje sie przy wyborze samochodu. A
        to na pewno nie byloby najwazniejsze.
        Zastanawia mnie jedno. Dlaczego jeszcze nie znalazl sie
        taki pomyslowy, co by zamontowal w bagazniku weglarke i
        przerobil swoja fure na koks.
        Rodacy do dziela!

        • greenblack Re: Parodysta w BMW na gaz 16.07.03, 09:13
          dr.uid napisał:


          > Dodam, ze gdyby produkowano samochody na gaz, nie mowie o
          > przerabianych, ale o projektowanych o poczatku do jazdy
          > na gaz,

          A słyszał ty o Zafirze CNG, V70 LPG/CNG, Fiatach BiPower?
          • dr.uid Re: Parodysta w BMW na gaz 16.07.03, 09:35
            greenblack napisał:

            > dr.uid napisał:
            >
            >
            > > Dodam, ze gdyby produkowano samochody na gaz, nie mowie o
            > > przerabianych, ale o projektowanych o poczatku do jazdy
            > > na gaz,
            >
            > A słyszał ty o Zafirze CNG, V70 LPG/CNG, Fiatach BiPower?


            Tak sie sklada, ze te samochody nie spelniaja moich
            kryteriow wyboru samochodu.
            Poza tym watpie, zeby nie mialy beczki w bagazniku.
            • greenblack Re: Parodysta w BMW na gaz 16.07.03, 09:39
              dr.uid napisał:

              > Tak sie sklada, ze te samochody nie spelniaja moich
              > kryteriow wyboru samochodu.

              Pewnie, gdzie tam V70 do Leona 1.4.

              > Poza tym watpie, zeby nie mialy beczki w bagazniku.

              Zafira ma zbiornik toroidalny, Multipla między podłogami.
              • dr.uid Re: Parodysta w BMW na gaz 16.07.03, 09:48
                greenblack napisał:

                > dr.uid napisał:
                >
                > > Tak sie sklada, ze te samochody nie spelniaja moich
                > > kryteriow wyboru samochodu.
                >
                > Pewnie, gdzie tam V70 do Leona 1.4.
                >

                Na penisa mi Volvo jak na moje potrzeby wystarczy mi Leon?

                > Zafira ma zbiornik toroidalny, Multipla między podłogami.

                To sie chwali. Jak kiedys wyprodukuja Seata na gaz to
                moze kupie.
        • Gość: Henry Re: Parodysta w BMW na gaz IP: *.telia.com 16.07.03, 09:25
          dr.uid napisał:

          > Gość portalu: Henry napisał(a):
          >
          > > dr.uid napisał:
          > >
          > > > Widzialem wczoraj jeden z najnowszych modeli BMW na
          > > > .... gaz. Dodatkowo chyba koles mial zle ten gaz
          > > > wyregulowany, bo jak jechal to smierdzialo. Pierwsza
          > > > mysl byla taka, ze to jakis pozer, ktory cale zycie
          > > > skladal na ukochana beemke, no i jak juz wreszcie sobie
          > > > ja kupil to zabraklo na benzyne. No coz, w zyciu nie ma
          > > > lekko, a zeby sasiedzi widzieli, ze sie ma tak
          > > > wspaniala fure, trzeba ja jakos wyprowadzac z blaszaka.
          > > > Ale na nastepnych swiatlach wychylilem sie i zobaczylem
          > > > za kierownice tepa pryszczata morde w wieku lat 20
          > > > kilka. Istniala mozliwosc, ze zabral fure ojcu, ale
          > > > bardziej sklaniam sie ku idei, ze to jakis komediant,
          > > > ktory zawodowo zajmuje sie dostarczaniem ludnosci
          > > > rozrywki. Ze mna w kazdym razie mu sie udalo.
          > > >
          > > > P.S. Czemu on nie mial zamontowanej kratki?
          > >
          > >
          >
          *******************************************************************************
          > > *
          > >
          > > Druid`zie ,nie pomyslales ze sa kraje,ludzie co gaz nie
          > dla oszczednosci
          > > paliwowego portfela wybieraja ??? .
          > >
          > > BMW juz od kilku lat produkuje auta na gaz
          > (fabr.montowane) ,- te auta sa
          > > drozsze od benzyniakow i od diesli. Kupuja "gazownie"
          > ludzie dla ktorych
          > > _ekologia_ nie jest pustym frazesem.
          > >
          > > Biorac pod uwage patalogiczny poped polskich
          > wlascicieli st.benzynowych do
          > > przekretow i "chrzczenia" paliwa ,- gaz jest jedyna
          > skuteczna obrona konsumento
          > > w
          > > i ochrona silnikow przed przeroznymi koktailami .
          >
          >
          > Pewny jestes, ze to pomoze twojemu silnikowi?
          > Przeciez Polak potrafi. Bedzie trzeba to zmiesza gaz z
          > woda. I co? Zabronisz mu? Oj ty na naiwny.
          > Dodam, ze gdyby produkowano samochody na gaz, nie mowie o
          > przerabianych, ale o projektowanych o poczatku do jazdy
          > na gaz, i bez tej beczki w bagazniku, to jak najbardziej
          > bym zakupil taki pojazd. Oczywiscie, gdyby spelnial inne
          > kryteria, ktorymymi kieruje sie przy wyborze samochodu. A
          > to na pewno nie byloby najwazniejsze.
          > Zastanawia mnie jedno. Dlaczego jeszcze nie znalazl sie
          > taki pomyslowy, co by zamontowal w bagazniku weglarke i
          > przerobil swoja fure na koks.
          > Rodacy do dziela!
          >
          ********************************************************************************

          Druid´zie ,zajrzyj no Ty do bagarznika "gazowca" BMW 3 serie ,i napisz mi gdzie
          ta _beczka_ lezy,ja zadnej nie widzialem, jest benzynowa rezerwa 15 lit.-tego
          tez nie widac.
          Z ta woda to mnie zaskoczyles,sam bym na to nie wpadl ,sadzisz ze podlosc
          handlarzy paliwem nie zna w Polsce granic ??? ,w takim razie w dalszym ciagu do
          kraju "Baltic Express Buss" bede podruzowal ,az uczciwosc benzyniarzy faktem
          sie stanie .
          ________________________________________________________________________________

          PS; ceny i rozklad jazdy : ktt@voyagwr.pl

          *******************************************************************************
        • Gość: Milos Re: Parodysta w BMW na gaz IP: 62.233.141.* 16.07.03, 09:31
          dr.uid napisał:

          >
          > Pewny jestes, ze to pomoze twojemu silnikowi?
          > Przeciez Polak potrafi. Bedzie trzeba to zmiesza gaz z
          > woda. I co? Zabronisz mu? Oj ty na naiwny.
          > Dodam, ze gdyby produkowano samochody na gaz, nie mowie o
          > przerabianych, ale o projektowanych o poczatku do jazdy
          > na gaz, i bez tej beczki w bagazniku, to jak najbardziej
          > bym zakupil taki pojazd. Oczywiscie, gdyby spelnial inne
          > kryteria, ktorymymi kieruje sie przy wyborze samochodu. A
          > to na pewno nie byloby najwazniejsze.

          Nawet Królowa Brytyjska przerobiła swojego Bentleya, ale nie Druid ! On się nie
          zniży do tego poziomu. A słyszałeś może o prawie równie luksusowym Bristolu w
          którym fabrycznie montuje się 2 zbiorniki, na których w sumie można przejechać
          prawie 1000 km mimo że auto pali niemało...
          • dr.uid Re: Parodysta w BMW na gaz 16.07.03, 09:50
            Gość portalu: Milos napisał(a):

            > dr.uid napisał:
            >
            > >
            > > Pewny jestes, ze to pomoze twojemu silnikowi?
            > > Przeciez Polak potrafi. Bedzie trzeba to zmiesza gaz z
            > > woda. I co? Zabronisz mu? Oj ty na naiwny.
            > > Dodam, ze gdyby produkowano samochody na gaz, nie mowie o
            > > przerabianych, ale o projektowanych o poczatku do jazdy
            > > na gaz, i bez tej beczki w bagazniku, to jak najbardziej
            > > bym zakupil taki pojazd. Oczywiscie, gdyby spelnial inne
            > > kryteria, ktorymymi kieruje sie przy wyborze samochodu. A
            > > to na pewno nie byloby najwazniejsze.
            >
            > Nawet Królowa Brytyjska przerobiła swojego Bentleya,
            ale nie Druid ! On się nie
            >
            > zniży do tego poziomu. A słyszałeś może o prawie równie
            luksusowym Bristolu w
            > którym fabrycznie montuje się 2 zbiorniki, na których w
            sumie można przejechać
            > prawie 1000 km mimo że auto pali niemało...

            To ta zgrzybiala starucha jest dla ciebie wzorem? Wspolczuje.
            Watpie, zeby zrobila to swiadomie. Po prostu kazala
            dworzanom wymyslec kilka sposobow na przypodobanie sie
            pospolstwu, no i wymyslili.

            • Gość: Milos Re: Parodysta w BMW na gaz IP: 62.233.141.* 16.07.03, 09:54
              dr.uid napisał:

              > To ta zgrzybiala starucha jest dla ciebie wzorem? Wspolczuje.
              > Watpie, zeby zrobila to swiadomie. Po prostu kazala
              > dworzanom wymyslec kilka sposobow na przypodobanie sie
              > pospolstwu, no i wymyslili.
              >

              Powiem ci tyle : na pewno wzorem nie jesteś dla mnie ty. Do Królowej mam
              przynajmniej szacunek. A o Bristolu jednak nie słyszałeś ?
              Ps. Nie przyszło ci do głowy zastanowić się nad tym dlaczegóż to założenie
              instalacji gazowej mogło pomóc zdobyć Królowej parę punktów ?
              • dr.uid Re: Parodysta w BMW na gaz 16.07.03, 10:02
                Gość portalu: Milos napisał(a):

                > Powiem ci tyle : na pewno wzorem nie jesteś dla mnie
                ty. Do Królowej mam
                > przynajmniej szacunek.

                A za co? Znasz ja chociaz?

                > A o Bristolu jednak nie słyszałeś ?

                Bylem tam dwa razy.

                > Ps. Nie przyszło ci do głowy zastanowić się nad tym
                dlaczegóż to założenie
                > instalacji gazowej mogło pomóc zdobyć Królowej parę
                punktów ?

                Kazimierz Wielki lubil za to urzadzac uczty dla
                pospolstwa, na ktorych jadl to czym oni zywia sie caly rok.
                A potem wracal na zamek i objadal sie kawiorem smiejac
                sie pod nosem, jak to latwo zyskac sobie szacunek.
                • Gość: Milos Re: Parodysta w BMW na gaz IP: 62.233.141.* 16.07.03, 16:32
                  dr.uid napisał:

                  > Gość portalu: Milos napisał(a):
                  >
                  Do Królowej mam
                  > > przynajmniej szacunek.
                  >
                  > A za co? Znasz ja chociaz?

                  Za to że mimo słusznego wieku nie są z nią związane żadne skandale ani afery.
                  Jedynie anegdotki. Przeciwieństwo ciebie ;-) Poza tym ogólnie mam szacunek do
                  monarchii.


                  >
                  > > A o Bristolu jednak nie słyszałeś ?
                  >
                  > Bylem tam dwa razy.
                  >

                  Ładne miasto, prawda ? Samochód też fajny, tylko trochę drogi jak na auto z
                  LPG ;-) Kosztuje - piszę z pamięci ok. 100.000 Euro.

                  >
                  > Kazimierz Wielki lubil za to urzadzac uczty dla
                  > pospolstwa, na ktorych jadl to czym oni zywia sie caly rok.
                  > A potem wracal na zamek i objadal sie kawiorem smiejac
                  > sie pod nosem, jak to latwo zyskac sobie szacunek.

                  Zgrabne, ale Królowa nie pochodzi z demokratycznych wyborów. Więc myślę że tu
                  chodziło raczej o promowanie pewnych postaw proeekologicznych niż podlizywanie
                  się obywatelom, którzy w GB wcale masowo na LPG nie jeżdżą. Więc niby dlaczego
                  miałoby to zapewniać popularność ?

                  Druid ! Nie jesteś głupi, bywasz zabawny, ale twoje obsesje już dawno się
                  przejadły.
                  • Gość: Niknejm Re: Parodysta w BMW na gaz IP: *.pg.com 16.07.03, 16:44
                    Gość portalu: Milos napisał(a):

                    > Zgrabne, ale Królowa nie pochodzi z demokratycznych wyborów. Więc myślę że tu
                    > chodziło raczej o promowanie pewnych postaw proeekologicznych niż
                    > podlizywanie
                    > się obywatelom,

                    Cóż, mogło chodzić i o 'podlizywanie' się. Monarchia straciła w ostatnich
                    latach wiele ze swojego autorytetu i coraz więcej jest głosów za jej
                    zlikwidowaniem. Takie głosy są w mniejszości (na razie), ale zyskują coraz
                    więcej poparcia w społeczeństwie brytyjskim. Rodzina królewska stara się więc
                    pracować nad poprawą swojego wizerunku.

                    Pzdr
                    Niknejm
                  • dr.uid Re: Parodysta w BMW na gaz 16.07.03, 20:03
                    Gość portalu: Milos napisał(a):

                    > Za to że mimo słusznego wieku nie są z nią związane żadne skandale ani afery.
                    > Jedynie anegdotki. Przeciwieństwo ciebie ;-)

                    A znasz jakis skandal ze mna?

                    >Poza tym ogólnie mam szacunek do
                    > monarchii.

                    A to niby z jakies racji? Za to, ze siedza, nic nie robia, zra za nie swoje i
                    jeszcze montuja gaz?

                    > Ładne miasto, prawda ? Samochód też fajny, tylko trochę drogi jak na auto z
                    > LPG ;-) Kosztuje - piszę z pamięci ok. 100.000 Euro.

                    Nie interesuja mnie samochody dla snobow.

                    > Zgrabne, ale Królowa nie pochodzi z demokratycznych wyborów. Więc myślę że tu
                    > chodziło raczej o promowanie pewnych postaw proeekologicznych niż
                    podlizywanie
                    > się obywatelom, którzy w GB wcale masowo na LPG nie jeżdżą.

                    Moze sie boi spasc ze stolka. Wszak w UK od dawna dyskutuje sie o skonczeniu z
                    tym pasozytem w postaci monarchii.

                    > Więc niby dlaczego
                    > miałoby to zapewniać popularność ?

                    Bo ekologia jest teraz w modzie. Co nie znaczy, ze jestem przeciw ekologii, ale
                    spalanie gazu wydziela tak samo niebezpieczne zwiazki jak benzyny, wiec ten
                    argument odpada. Zreszta LPG o ile wiem nie jest gazem ziemnym, czyli czystym,
                    ale produkowanym z innych surowcow (pewnie z koksu, ale nie znam sie na tym).
                    Wiec wyprodukowanie litra takiego gazu powoduje uwolnienie do srodowiska
                    drugiego litra zanieczyszczen (z czego wiekszosc to pewnie ciezkie frakcje).
                    To tak samo, jak ze slawnymi ogniwami paliwowymi. Niby czysta energia, tyle, ze
                    do wyprodukowania paliwa na 100 km potrzeba wiecej energii niz zawiera beznyna
                    na 100 km. Draznia mnie ludzie, ktorzy daja sie nabrac na takie "cuda".

                    > Druid ! Nie jesteś głupi,

                    Dziekuje. Taka opinia to rzadkosc na tym forum.

                    >bywasz zabawny, ale twoje obsesje już dawno się
                    > przejadły.

                    Jakie obsesje? Tylko realistyczne, troche socjologiczne, spojrzenie na sprawy
                    motoryzacji.
                    • Gość: mdubaj Re: Parodysta w BMW na gaz IP: 195.117.179.* 16.07.03, 20:35
                      nie obraź się driud i nie unoś - ale jednak jesteś głupi
                      i nie odpisuj na tego posta
                      • dr.uid Re: Parodysta w BMW na gaz 16.07.03, 20:47
                        Gość portalu: mdubaj napisał(a):

                        > nie obraź się driud i nie unoś - ale jednak jesteś głupi

                        Jakies argumenty na poparcie tej tezy?

                        > i nie odpisuj na tego posta

                        Bo co?
                      • Gość: Milos Re: Parodysta w BMW na gaz IP: 62.233.141.* 16.07.03, 22:20
                        Gość portalu: mdubaj napisał(a):

                        > nie obraź się driud i nie unoś - ale jednak jesteś głupi
                        > i nie odpisuj na tego posta

                        Tak na marginesie : Zastanawia mnie czemu znaczna część forumowiczów
                        pisze "DRIUD" ? Czy to coś oznacza czy ciągle robią tą samą literówkę ;-)

                        Pzdr
                    • Gość: Milos Re: Parodysta w BMW na gaz IP: 62.233.141.* 16.07.03, 22:43
                      dr.uid napisał:

                      >
                      > A znasz jakis skandal ze mna?

                      Np. Opony zimowe - owczy pęd ;-)

                      >
                      >
                      > A to niby z jakies racji? Za to, ze siedza, nic nie robia, zra za nie swoje i
                      > jeszcze montuja gaz?

                      Między innymi. Nie chcę się wdawać z tobą w spory nt. co jest lepsze :
                      monarchia czy republika bo nie o tym ten wątek. Dość ci wiedzieć że szanuję
                      tradycję i mam raczej konserwatywne poglądy.

                      >
                      > > Ładne miasto, prawda ? Samochód też fajny, tylko trochę drogi jak na auto
                      > z
                      > > LPG ;-) Kosztuje - piszę z pamięci ok. 100.000 Euro.
                      >
                      > Nie interesuja mnie samochody dla snobow.

                      A to już twój problem. Dla mnie snobistyczny jest Leon, bo niewiele sobą
                      reprezentuje a jego właścicielom często wydaje się że jest wręcz przeciwnie.
                      Bristol jest za to po prostu pięknym autem, mimo że LPG.

                      >
                      >
                      > Moze sie boi spasc ze stolka. Wszak w UK od dawna dyskutuje sie o skonczeniu
                      z
                      > tym pasozytem w postaci monarchii.

                      Przekonasz się że Królowej korona z głowy nie spadnie

                      >
                      > spalanie gazu wydziela tak samo niebezpieczne zwiazki jak benzyny, wiec ten
                      > argument odpada. Zreszta LPG o ile wiem nie jest gazem ziemnym, czyli
                      czystym,
                      > ale produkowanym z innych surowcow (pewnie z koksu, ale nie znam sie na tym).
                      > Wiec wyprodukowanie litra takiego gazu powoduje uwolnienie do srodowiska
                      > drugiego litra zanieczyszczen (z czego wiekszosc to pewnie ciezkie frakcje).
                      > To tak samo, jak ze slawnymi ogniwami paliwowymi.

                      Nie, nie tak samo. LPG jest produktem ubocznym powstającym podczas rafinacji
                      ropy naftowej. Zawsze był uzyskiwany, również przed erą aut zasilanych LPG.
                      Widzę natomiast że twoim zdaniem podczas produkcji litra benzyny nie uwalnia
                      się do atmosfery drugi litr zanieczyszczeń jak to określasz ? Prześledź proces
                      produkcji ropy naftowej i jej pochodnych i przemyśl to.

                      >
                      > Jakie obsesje? Tylko realistyczne, troche socjologiczne, spojrzenie na sprawy
                      > motoryzacji.

                      Nie twierdzę że nie zdarza ci się napisać coś celnego. Jednak twoje "sprawy
                      motoryzacji" sprowadzają się do dresów, gazu, buractwa wszelkiej maści, opon
                      zimowych i kart do zbierania punktów na stacjach. To są właśnie twoje obsesje.
                      Nie zauważyłeś tego ?

                      Pzdr
                • Gość: mdubaj Re: Parodysta w BMW na gaz IP: 195.117.179.* 16.07.03, 20:25
                  a co? znasz Kazimierza Wielkiego?
      • mrzagi01 Re: Parodysta w BMW na gaz 16.07.03, 09:26
        Gość portalu: Henry napisał(a):

        > Biorac pod uwage patalogiczny poped polskich wlascicieli st.benzynowych do
        > przekretow i "chrzczenia" paliwa ,- gaz jest jedyna skuteczna obrona
        konsumento
        > w
        > i ochrona silnikow przed przeroznymi koktailami .
        >
        >
        *******************************************************************************
        > *

        pitu pitu...
        1 w swoim zyciu zdążylem zajezdzić dwa auta z inst LPG i o koktajlach na bazie
        propanu-butanu wiem swoje.
        2 u goscia od Audi 200 o ktorym pisalem po zalozeniu gazu zaczely sie problemy
        z wydolnoscia ukladu chlodzenia.
        3 inny kumpel ktory ma LPG na wtrysku w F. sierra od 1,5 roku juz drugi raz
        wymienia przeplywomierz (czy cus takiego?).

        powiedzmy wprost- gaz jest atrakcyjny bo jest tani i tyle, a nie jest to żadne
        motoryzacyjne wunderwaffen.
        a jesli chodzi o klase samochodu a LPG- czy uchodzi żeby elegant w garniturze
        od armaniego perfumowal sie old spice-m?
        • Gość: Henry Re: Parodysta w BMW na gaz IP: *.telia.com 16.07.03, 10:12
          mrzagi01 napisał:

          > Gość portalu: Henry napisał(a):
          >
          > > Biorac pod uwage patalogiczny poped polskich wlascicieli st.benzynowych do
          >
          > > przekretow i "chrzczenia" paliwa ,- gaz jest jedyna skuteczna obrona
          > konsumento
          > > w
          > > i ochrona silnikow przed przeroznymi koktailami .
          > >
          > >
          >
          *******************************************************************************
          > > *
          >
          > pitu pitu...
          > 1 w swoim zyciu zdążylem zajezdzić dwa auta z inst LPG i o koktajlach na
          bazie
          > propanu-butanu wiem swoje.
          > 2 u goscia od Audi 200 o ktorym pisalem po zalozeniu gazu zaczely sie
          problemy
          > z wydolnoscia ukladu chlodzenia.
          > 3 inny kumpel ktory ma LPG na wtrysku w F. sierra od 1,5 roku juz drugi raz
          > wymienia przeplywomierz (czy cus takiego?).
          >
          > powiedzmy wprost- gaz jest atrakcyjny bo jest tani i tyle, a nie jest to
          żadne
          > motoryzacyjne wunderwaffen.
          > a jesli chodzi o klase samochodu a LPG- czy uchodzi żeby elegant w garniturze
          > od armaniego perfumowal sie old spice-m?

          ********************************************************************************

          ... garnitur od armaniego i perfumy old spice = garnitur od armaniego + biale
          skarpety á la Polski Bisnesmen , ale co to ma do LPG w samochodach ???

          ********************************************************************************
          • dr.uid Jedno powazne pytanie 16.07.03, 10:41
            Czy kupujesz produkty spod marki Tesco, TIP itp.?
            Wszak sa one nieraz o polowe tansze, zajmuja tyle samo
            miejsca w zoladku no i czlowiek tez czuje sie po nich
            najedzony.
            A ze sa gowniane, to co z tego? Jestes oszczedny, a
            zreszta tego nie widac, ze zresz takie gowno, wiec nie
            czujesz ani krzty wstydu, wazne ze taniej. Mam racje?
            Wyjdzie ci na starosc, jak ci urosnie trzecie ucho albo
            zaniknie przyrodzenie.

            • Gość: siedem Re: Jedno powazne pytanie IP: 213.216.66.* 16.07.03, 12:46
              dr.uid napisał:

              > Czy kupujesz produkty spod marki Tesco, TIP itp.?
              > Wszak sa one nieraz o polowe tansze, zajmuja tyle samo
              > miejsca w zoladku no i czlowiek tez czuje sie po nich
              > najedzony.
              > A ze sa gowniane, to co z tego? Jestes oszczedny, a
              > zreszta tego nie widac, ze zresz takie gowno, wiec nie
              > czujesz ani krzty wstydu, wazne ze taniej. Mam racje?
              > Wyjdzie ci na starosc, jak ci urosnie trzecie ucho albo
              > zaniknie przyrodzenie.


              nie masz racji w 60% [akceptowalna granica]. proszek do prania marki TIP jest
              polowe tanszy poniewaz np w takiej Dosi polowe ceny stanowi reklama na widok
              ktorej rzygasz ale ona i tak jest i to 30tys za 15 sekund czasami i ty za to
              zaplacisz koniec konców. dlatego pakujac towary [czasem znakomitej jakosci] w
              szare pudełka mozna tak zejsc z ceny. inna rzecz ze hipermarkety czasem
              przyzwyczajaja dobrą jakoscia po czym do tych samych pudełek sypie sie juz
              szajs. oczywiscie keczup za 98groszy musi wywołac wczesniej czy pozniej raka.
              dlatego tzreba byc SWIADOMYM i miec swiadomosc ze gdyby nie bandycka polityka
              rzadu to benzyna rowniez kosztowała by lekko ponad 1 pln i wtedy na gazie
              jezdzili by tylko "ekologiczni"...

              5040

              ps
              sam do mojej przyszłej 740i z 96 roku w zyciu gazu nie zamontuje chocbym miał
              sam w piwnicy rafinowac paliwo


              • mrzagi01 Re: Jedno powazne pytanie 16.07.03, 12:54
                Gość portalu: siedem napisał(a):

                >
                > ps
                > sam do mojej przyszłej 740i z 96 roku w zyciu gazu nie zamontuje chocbym miał
                > sam w piwnicy rafinowac paliwo

                tylko nie pal wtedy papierosow, bo umrzesz z hukiem ;))))

                a żwirek do sikania dla kotów TESCO jest najlepszy!
                >
                >
                • Gość: siedem Re: Jedno powazne pytanie IP: 213.216.66.* 16.07.03, 12:59
                  mrzagi01 napisał:

                  > Gość portalu: siedem napisał(a):
                  >
                  > >
                  > > ps
                  > > sam do mojej przyszłej 740i z 96 roku w zyciu gazu nie zamontuje chocbym m
                  > iał
                  > > sam w piwnicy rafinowac paliwo
                  >
                  > tylko nie pal wtedy papierosow, bo umrzesz z hukiem ;))))
                  >
                  > a żwirek do sikania dla kotów TESCO jest najlepszy!

                  swego czasu real sprzedawał wielką pake wegla drzewnego za 50gr zastanawiałem
                  sie czy by do pieca na zime nie kupic jednego TIRA za kamienny płacę 5pln za
                  dzionek.

                  5040
                • Gość: mdubaj Re: Jedno powazne pytanie IP: 195.117.179.* 16.07.03, 20:40
                  no, z tym żwirkiem to popieram!!!!! Za 6 zeta a kot tak samo się wysika.
                  Dobre mają jeszcze...hmm.....nic więcej.....
              • dr.uid Re: Jedno powazne pytanie 16.07.03, 13:22
                Gość portalu: siedem napisał(a):

                > dr.uid napisał:
                >
                > > Czy kupujesz produkty spod marki Tesco, TIP itp.?
                > > Wszak sa one nieraz o polowe tansze, zajmuja tyle samo
                > > miejsca w zoladku no i czlowiek tez czuje sie po nich
                > > najedzony.
                > > A ze sa gowniane, to co z tego? Jestes oszczedny, a
                > > zreszta tego nie widac, ze zresz takie gowno, wiec nie
                > > czujesz ani krzty wstydu, wazne ze taniej. Mam racje?
                > > Wyjdzie ci na starosc, jak ci urosnie trzecie ucho albo
                > > zaniknie przyrodzenie.
                >
                >
                > nie masz racji w 60% [akceptowalna granica]. proszek do
                prania marki TIP jest
                > polowe tanszy poniewaz np w takiej Dosi polowe ceny
                stanowi reklama na widok
                > ktorej rzygasz ale ona i tak jest i to 30tys za 15
                sekund czasami i ty za to
                > zaplacisz koniec konców. dlatego pakujac towary [czasem
                znakomitej jakosci] w
                > szare pudełka mozna tak zejsc z ceny. inna rzecz ze
                hipermarkety czasem
                > przyzwyczajaja dobrą jakoscia po czym do tych samych
                pudełek sypie sie juz
                > szajs. oczywiscie keczup za 98groszy musi wywołac
                wczesniej czy pozniej raka.
                > dlatego tzreba byc SWIADOMYM i miec swiadomosc ze gdyby
                nie bandycka polityka
                > rzadu to benzyna rowniez kosztowała by lekko ponad 1
                pln i wtedy na gazie
                > jezdzili by tylko "ekologiczni"...
                >
                > 5040
                >
                > ps
                > sam do mojej przyszłej 740i z 96 roku w zyciu gazu nie
                zamontuje chocbym miał
                > sam w piwnicy rafinowac paliwo
                >

                Radze poszukac w Internecie wynikow kontroli PIP w
                hipermarketach.
                Znajdziesz tam miedzy innymi, ze 95% ich produktow nie
                spelnia norm.

                • Gość: siedem Re: Jedno powazne pytanie IP: 213.216.66.* 16.07.03, 13:58
                  dr.uid napisał:

                  > Radze poszukac w Internecie wynikow kontroli PIP w
                  > hipermarketach.
                  > Znajdziesz tam miedzy innymi, ze 95% ich produktow nie
                  > spelnia norm.

                  jadnak jestes hitlerowcem. a kto ci kaze tam kupowac? co to sa normy. jak nie
                  dosiegnie patyczka to do gazu? kurwa jakich ja czasów dożyłem? powwoływac się
                  na Inspekcję, Kurwa Robotniczo Chłopską?

                  5040
                  • dr.uid Re: Jedno powazne pytanie 16.07.03, 14:16
                    Gość portalu: siedem napisał(a):

                    > jadnak jestes hitlerowcem. a kto ci kaze tam kupowac?
                    co to sa normy. jak nie
                    > dosiegnie patyczka to do gazu? kurwa jakich ja czasów
                    dożyłem? powwoływac się
                    > na Inspekcję, Kurwa Robotniczo Chłopską?
                    >
                    > 5040

                    To zryj sobie dalej te swoje rarytasy, jezdzij na gazie,
                    dmuchaj tirowki. Tylko nie probuj udowadniac, ze to jest
                    cool, bo sie osmieszasz.
                    P.S. Co to ma wspolnego z hitlerowcami?
                    • Gość: siedem Re: Jedno powazne pytanie IP: 213.216.66.* 16.07.03, 14:30
                      dr.uid napisał:
                      \
                      > P.S. Co to ma wspolnego z hitlerowcami?

                      to ze dazysz do narzucenia innym swojej aryjkosci polegajacej na tym ze
                      jezdzisz na benzynie skladajacej sie w 26 procentach z benzyny.

                      5040
                      • dr.uid Re: Jedno powazne pytanie 16.07.03, 14:41
                        Gość portalu: siedem napisał(a):

                        > dr.uid napisał:
                        > \
                        > > P.S. Co to ma wspolnego z hitlerowcami?
                        >
                        > to ze dazysz do narzucenia innym swojej aryjkosci
                        polegajacej na tym ze
                        > jezdzisz na benzynie skladajacej sie w 26 procentach z
                        benzyny.
                        >
                        > 5040

                        Skad te dane o 26%.
                        Ja mam inne. Ze w twoim gazie jest 78% gazow pana Zenka.
            • Gość: Henry Re: Jedno powazne pytanie IP: *.telia.com 16.07.03, 20:31
              dr.uid napisał:

              > Czy kupujesz produkty spod marki Tesco, TIP itp.?
              > Wszak sa one nieraz o polowe tansze, zajmuja tyle samo
              > miejsca w zoladku no i czlowiek tez czuje sie po nich
              > najedzony.
              > A ze sa gowniane, to co z tego? Jestes oszczedny, a
              > zreszta tego nie widac, ze zresz takie gowno, wiec nie
              > czujesz ani krzty wstydu, wazne ze taniej. Mam racje?
              > Wyjdzie ci na starosc, jak ci urosnie trzecie ucho albo
              > zaniknie przyrodzenie.

              ********************************************************************************

              Dr.Idzie ,pisalem juz ze nie wszystkim uzytkownikom "gazowni" o cene paliwa
              chodzi.
              Sadze ze wszystkich ciegniesz tym samym grzebieniem,sa jednak tacy dla ktorych
              ekologia jest warta tych paru zl. ekstra,sa tacy ktorzy Konwencje z Rio de
              Jeanerio traktuja powarznie.

              Tak na marginesie, w Szwecji jest E-85 ,jest to paliwo skladajace sie z 85%
              spitytusu + 15% benzyny - nie kazde auta moga jezdzic na takim koktailu ale te
              co moga robia to,nie tylko dla nizszej ceny paliwa.
              Norm. 95 OKT benzyna zawiera 2% spitytusu (95%-owego),benzyny o wyzszej
              oktanowosci zawieraja mniej sprytu,ale o tym wszystkim informuje sie konsumentow
              ,nie ma "chrzczenia" ,-tu chodzi o zaufanie i uczciwosc . Pzdr. HH

              ********************************************************************************
              >
          • mrzagi01 Re: Parodysta w BMW na gaz 16.07.03, 11:36
            Gość portalu: Henry napisał(a):

            > ... garnitur od armaniego i perfumy old spice = garnitur od armaniego + biale
            > skarpety á la Polski Bisnesmen , ale co to ma do LPG w samochodach ???
            >
            >
            *******************************************************************************
            > *
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=6973688&a=6976333
            tu i jeszcze wyzej o tym pisalem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka