Gość: guest
IP: 10.10.12.* / *.atena.pl
10.07.01, 09:04
ASO Peugeota pozostawiają wiele do życzenia. Jak dotąd (a mam samochód pół roku
206-tkę) żadna naprawa nie została przeprowadzona bezbłędnie (moze jeszcze
warto spytać dlaczego w półrocznym samochodzie coś się trzeba naprawiać...).
Najpierw włączała mi się kontrolka autodiagnostyki silnika - ASO stwierdzilo,
że... komputer próbuje wykryć podgrzewacze lusterek, których nie mam i stąd to
miganie. Zalecili upgrade programu. W kolejnym ASO z kolei wyśmiano tamtą
diagnozę, ale nie postawiono żadnej innej. W końcu kontrolka sama przestała
migać.
Kolejną sprawą jest wzrost temperatury oleju do ponad 100 stopni. Po kilku
wizytach w ASO stwierdzono, ze to normalne - mimo, ze wczesniej twierdzili
inaczej.
Następna sprawa - tylna lampa zaczęła się zaparowywać. Orzeknięto wymianę
lampy. Jednak po odebraniu samochodu okazało się, że lampa się rusza oraz
zostawiono szparę o szerokosci 1 cm!!!
Dodatkowo jeszcze ciekawostka: podczas jednej z wizyt podmieniono podkladki pod
tablicami rejestracyjnymi na własne (kupowałem samochód u innego dilera). A
jak? Po prostu... wbito stare nity do środka klapy od bagażnika, gdzie sobie
latały. Przestrzegam przed ASO tej firmy. Ciekaw jestem czy inni też mieli z
serwisem Peugeot'a jakieś problemy?