Dodaj do ulubionych

Mandat i myjka za parkowanie po pijanemu

11.10.07, 14:23
Wczoraj miałem imprezę z kolegami, wypiliśmy po pół litra i na koniec jak
koledzy poszli poszłem przeparkować samochód pod blokiem.
Zobaczył to sąsiad, który jest milicjantem i wezwał swoich kolesi. I oni
przyjechali i mnie zgarnęli na myjkę, zabrali prawko i powiedzieli, że kierują
sprawę do sądu za niby jazdę po pijanemu.
Czy mieli prawo w ogóle mnie zatrzymać i zabrać prawko za parkowanie przed
blokiem? Przecież to nie jest droga publiczna, ale osiedlowa.
A z sąsiadem mendą i tak się policzę.
Obserwuj wątek
    • mechanior Re: Mandat i myjka za parkowanie po pijanemu 11.10.07, 15:03
      czlowiek.znikad napisał:
      > Zobaczył to sąsiad, który jest milicjantem i wezwał swoich kolesi.
      No, jeżeli to byli milicjanci, a nie Policjanci toś frajer i szczęściarz zarazem
      , żeś pałkami nie oberwał.
      • czlowiek.znikad Re: Mandat i myjka za parkowanie po pijanemu 11.10.07, 18:18
        mechanior napisał:

        > czlowiek.znikad napisał:
        > > Zobaczył to sąsiad, który jest milicjantem i wezwał swoich kolesi.
        > No, jeżeli to byli milicjanci, a nie Policjanci toś frajer i szczęściarz zaraze
        > m
        > , żeś pałkami nie oberwał.

        Milicja, policja, jeden pies.
        Nic nie wniosłeś do dyskusji tym głupkowatym komentarzem.
        • mechanior Re: Mandat i myjka za parkowanie po pijanemu 11.10.07, 19:41
          czlowiek.znikad napisał:
          > Nic nie wniosłeś do dyskusji tym głupkowatym komentarzem.
          Być może, ale Ty jesteś przestępcą i powinni Ci dowalić klatkę na ładnych parę lat.
          • czlowiek.znikad Re: Mandat i myjka za parkowanie po pijanemu 11.10.07, 19:59
            mechanior napisał:

            > czlowiek.znikad napisał:
            > > Nic nie wniosłeś do dyskusji tym głupkowatym komentarzem.
            > Być może, ale Ty jesteś przestępcą i powinni Ci dowalić klatkę na ładnych parę
            > lat.

            Przestępcą? Nie przesadzasz czasem?
    • wielki_czarownik Mieli prawo. /nt 11.10.07, 16:33

      • czlowiek.znikad Re: Mieli prawo. /nt 11.10.07, 18:18
        Ale niby na jakiej podstawie?
        To jest droga osiedlowa, nawet jest taki znak.
        • wielki_czarownik Re: Mieli prawo. /nt 11.10.07, 22:10
          I co z tego, że osiedlowa? Prawo tam nie obowiązuje? Jak kogoś rozjedziesz autem na osiedlowej, to będziesz niby bezkarny?
          • barbarian3 śmieszny post 11.10.07, 22:14
            Pijany ... czy to droga osiedlowa, czy autobana nie masz prawa
            wsiadac po pijaku za kółko dobrze cie tak , nastepnym razem mogłeś
            pojechac dalej bo np piwko sie skonczyło na imprezie...
            Jestem za surowym karaniem za wsiadanie po pijaku.
            Wypadki chodza po ludziach , mogłeś stracić na chwilę kontrole nad
            autem i rozjechać np kobiete z wózkiem.. smieszne niby ale nie takie
            sytuacje sie zadazaja
            • czlowiek.znikad Re: śmieszny post 11.10.07, 22:16
              barbarian3 napisała:

              > Pijany ... czy to droga osiedlowa, czy autobana nie masz prawa
              > wsiadac po pijaku za kółko dobrze cie tak , nastepnym razem mogłeś
              > pojechac dalej bo np piwko sie skonczyło na imprezie...
              > Jestem za surowym karaniem za wsiadanie po pijaku.
              > Wypadki chodza po ludziach , mogłeś stracić na chwilę kontrole nad
              > autem i rozjechać np kobiete z wózkiem.. smieszne niby ale nie takie
              > sytuacje sie zadazaja


              Pie...sz
              Po pijaku nigdy nie jeżdzę.
              Taką mam zasadę.
              • sum_tzw_olimpijczyk Re: śmieszny post 11.10.07, 22:17
                czlowiek.znikad napisał:


                > Pie...sz
                > Po pijaku nigdy nie jeżdzę.
                > Taką mam zasadę.

                A to?
                "Wczoraj miałem imprezę z kolegami, wypiliśmy po pół litra i na koniec jak
                koledzy poszli poszłem przeparkować samochód pod blokiem."

                Rozumiem że "poszłeś" przeparkować nie jeżdżąc samochodem?
                • czlowiek.znikad Re: śmieszny post 11.10.07, 22:18
                  sum_tzw_olimpijczyk napisał:

                  > czlowiek.znikad napisał:
                  >
                  >
                  > > Pie...sz
                  > > Po pijaku nigdy nie jeżdzę.
                  > > Taką mam zasadę.
                  >
                  > A to?
                  > "Wczoraj miałem imprezę z kolegami, wypiliśmy po pół litra i na koniec jak
                  > koledzy poszli poszłem przeparkować samochód pod blokiem."
                  >
                  > Rozumiem że "poszłeś" przeparkować nie jeżdżąc samochodem?

                  Parkowanie to nie jeżdzenie
          • czlowiek.znikad Re: Mieli prawo. /nt 11.10.07, 22:15
            Rozjechanie to rozjechanie.
            Jak kogoś rozjadę na swoim podwórku to też beknę.
            Ale na moim podwórku nie obowiązuje mnie kodeks drogowy.
            • sum_tzw_olimpijczyk Re: Mieli prawo. /nt 11.10.07, 22:16
              Na drodze publicznej obowiązuje. Po pijaku to możesz po własnej posesji jeździć.
              • czlowiek.znikad Re: Mieli prawo. /nt 11.10.07, 22:18
                sum_tzw_olimpijczyk napisał:

                > Na drodze publicznej obowiązuje. Po pijaku to możesz po własnej posesji jeździć
                > .

                Droga osiedlowa nie jest drogą publiczną
                • wujaszek_joe Re: Mieli prawo. /nt 11.10.07, 22:20
                  a co policjanci na co? uparli sie że jednak nie mozna po pijaku pod blikiem?
                  • czlowiek.znikad Re: Mieli prawo. /nt 11.10.07, 22:24
                    wujaszek_joe napisał:

                    > a co policjanci na co? uparli sie że jednak nie mozna po pijaku pod blikiem?

                    Nie wiem co na co, bo ich zbluzgałem i tyle bylo rozmowy.
                • sum_tzw_olimpijczyk Re: Mieli prawo. /nt 11.10.07, 22:21
                  Nie bój żaby, w sądzie powtórzysz swoje rewelacje. Jeszcze nagrodę za sprawne
                  parkowanie bez jeżdżenia dostaniesz.
                  • czlowiek.znikad Re: Mieli prawo. /nt 11.10.07, 22:25
                    sum_tzw_olimpijczyk napisał:

                    > Nie bój żaby, w sądzie powtórzysz swoje rewelacje. Jeszcze nagrodę za sprawne
                    > parkowanie bez jeżdżenia dostaniesz.

                    To niby miało być śmieszne? Nie wyszło ci.
                    • 3aaa Re: Mieli prawo. /nt 11.10.07, 22:40
                      Zgrywasz się czy jesteś kretynem?
                      Nie ważne po jakiej jedziesz drodze. NIE wolno wsiadać po pijaku za
                      kierownicę i koniec, a jeżeli wsiadasz to popełniasz przestępstwo i
                      powinieneś zostać ukarany.
                      • czlowiek.znikad Re: Mieli prawo. /nt 11.10.07, 23:05
                        A na swoim podwórku (gdybym miał swój dom) wolno mi czy nie?
                        • 3aaa Re: Mieli prawo. /nt 12.10.07, 00:06
                          nie
                          • czlowiek.znikad Re: Mieli prawo. /nt 12.10.07, 09:13
                            A moge na swoim podwórku jeździć lewym pasem? I bez świateł?
                            Też nie?
            • wielki_czarownik Szkoda czasu 11.10.07, 23:12
              Szkoda czasu na tłumaczenie. Sędzia Ci to wszystko wyjaśni.
        • etom Re: Mieli prawo. /nt 12.10.07, 23:39
          czlowiek.znikad napisał:

          > Ale niby na jakiej podstawie?
          > To jest droga osiedlowa, nawet jest taki znak.

          PoRD - Art. 1.
          1. Ustawa reguluje zasady ruchu na drogach publicznych oraz w strefach
          zamieszkania..........

          2. Przepisy ustawy stosuje się również do ruchu odbywającego się poza drogami
          publicznymi, jeżeli jest to konieczne dla uniknięcia zagrożenia bezpieczeństwa
          uczestników tego ruchu.
    • red_qublik szybka policja 11.10.07, 22:38
      przeparkowac auto to jakies 45-60 sekund, a twoj sasiad zdazyl w tym
      czasie wezwac gliny, a oni zdarzyli przyjechac i zlapac cie na
      goracym uczynku ??
      nie wierze
      • barbarian3 Re: szybka policja 11.10.07, 22:54
        qubik dokładnie coś mi tu śmierdzi...
        Ja nawet po pijaku zdązył bym zajechać na inne osiedle i policja by
        niezdązyła dojechać bo wiadomo jak o ni reagują.. no chyba ze koleś
        miał pecha bo akurat jakiś partol był blisko !

        jezeli jest inaczej to uważam ten post za blef i podpuchę
        .
        Prawda jest taka powinni mu zabrac prawko i zakaz do konca zycia a w
        dodatku sąd, kolegium i porządnie po dupie.
        • czlowiek.znikad Re: szybka policja 11.10.07, 23:07
          barbarian3 napisała:

          > qubik dokładnie coś mi tu śmierdzi...
          > Ja nawet po pijaku zdązył bym zajechać na inne osiedle i policja by
          > niezdązyła dojechać bo wiadomo jak o ni reagują.. no chyba ze koleś
          > miał pecha bo akurat jakiś partol był blisko !
          >
          > jezeli jest inaczej to uważam ten post za blef i podpuchę
          > .
          > Prawda jest taka powinni mu zabrac prawko i zakaz do konca zycia a w
          > dodatku sąd, kolegium i porządnie po dupie.


          A myśl sobie co chcesz
      • czlowiek.znikad Re: szybka policja 11.10.07, 23:06
        red_qublik napisał:

        > przeparkowac auto to jakies 45-60 sekund, a twoj sasiad zdazyl w tym
        > czasie wezwac gliny, a oni zdarzyli przyjechac i zlapac cie na
        > goracym uczynku ??
        > nie wierze
        >

        A gdzie pisałem że zaraz przyjechali?
        Jeszcze pogadałem z kumplami, posiedziałem na ławce i wtedy przyjechali.
        • red_qublik Re: szybka policja 12.10.07, 03:29
          > A gdzie pisałem że zaraz przyjechali?
          > Jeszcze pogadałem z kumplami, posiedziałem na ławce i wtedy
          przyjechali.

          i cos udowodnili na miejscu? a konkretnie jazde pod wplywem
          alkoholu.
          a) policjant nie widzial cie jadacego autem, pozostaje slowo twoje
          przeciwko slowu twojemu, a wiec zajac sie tym musi sad
          b) udowodnienie ze byles pod wplywem alkoholu odpowiednio wczesnie.
          skoro przyjechali poznije, itp, itd., to niech udowodnia ze nie
          piles PO PRZEPARKOWANIU

          a jak przyjechali to o co sie zapytali? czy prowadziles? czy piles?
          czy od razu, bez pytania na dolek ?
          • red_qublik Re: szybka policja 12.10.07, 03:30
            red_qublik napisał:
            > a) policjant nie widzial cie jadacego autem, pozostaje slowo twoje
            > przeciwko slowu twojemu, a wiec zajac sie tym musi sad


            mialo byc "twoje slowo przeciwko sasiadowi"
            • czlowiek.znikad Re: szybka policja 12.10.07, 09:16
              red_qublik napisał:

              > red_qublik napisał:
              > > a) policjant nie widzial cie jadacego autem, pozostaje slowo twoje
              > > przeciwko slowu twojemu, a wiec zajac sie tym musi sad
              >
              >
              > mialo byc "twoje slowo przeciwko sasiadowi"
              >


              Sasiad jest z milicji, to komu uwierza?
          • czlowiek.znikad Re: szybka policja 12.10.07, 09:15
            red_qublik napisał:

            > > A gdzie pisałem że zaraz przyjechali?
            > > Jeszcze pogadałem z kumplami, posiedziałem na ławce i wtedy
            > przyjechali.
            >
            > i cos udowodnili na miejscu? a konkretnie jazde pod wplywem
            > alkoholu.
            > a) policjant nie widzial cie jadacego autem, pozostaje slowo twoje
            > przeciwko slowu twojemu, a wiec zajac sie tym musi sad

            Widział ten sąsiad menda. On jest policjantem w cywilu i założe sie, że dawniej
            był w SB.


            > b) udowodnienie ze byles pod wplywem alkoholu odpowiednio wczesnie.
            > skoro przyjechali poznije, itp, itd., to niech udowodnia ze nie
            > piles PO PRZEPARKOWANIU

            Sąsiad twierdzi inaczej.

            >
            > a jak przyjechali to o co sie zapytali? czy prowadziles? czy piles?
            > czy od razu, bez pytania na dolek ?
            >

            Kazali mi dmuchać i potem zabrali prawko, a mnie na myjkę.

            • red_qublik Re: szybka policja 12.10.07, 18:29
              to ze ktos pracuje gdzies, to nie znaczy ze jego zeznania sa
              wazniejsze, numero uno
              unero dos; po cholere dmuchales? jak jak siedze w parku na lawce i
              jestem po 2 piwach to napewno nie zgodze sie na zadne dmuchanie, bo
              niby z jakij paki? prawo nie zabranie siedzenia na lawce po kilku
              glebszych.
              a co ma prawo jazdy do siedzenia na lawce? wstales i grzecznie
              poewidziales, tak panie wladzo, jezdzilem po kielichu ??
              • czlowiek.znikad Re: szybka policja 12.10.07, 23:10
                red_qublik napisał:

                > to ze ktos pracuje gdzies, to nie znaczy ze jego zeznania sa
                > wazniejsze, numero uno
                > unero dos; po cholere dmuchales? jak jak siedze w parku na lawce i
                > jestem po 2 piwach to napewno nie zgodze sie na zadne dmuchanie, bo
                > niby z jakij paki? prawo nie zabranie siedzenia na lawce po kilku
                > glebszych.
                > a co ma prawo jazdy do siedzenia na lawce? wstales i grzecznie
                > poewidziales, tak panie wladzo, jezdzilem po kielichu ??

                Wykręcili mi ręce i kazali dmuchać. A sąsiad powiedział, że widział jak jechałem.
          • etom Re: szybka policja 12.10.07, 23:32
            red_qublik napisał:

            > b) udowodnienie ze byles pod wplywem alkoholu odpowiednio wczesnie.
            > skoro przyjechali poznije, itp, itd., to niech udowodnia ze nie
            > piles PO PRZEPARKOWANIU

            Udowodnienie ze pilo sie wczesniej to zaden problem.
    • konrad.w6 Re: Mandat i myjka za parkowanie po pijanemu 11.10.07, 22:58
      Pieniacz albo troll. Nie karmić!
      • czlowiek.znikad Re: Mandat i myjka za parkowanie po pijanemu 11.10.07, 23:07
        konrad.w6 napisał:

        > Pieniacz albo troll. Nie karmić!
        Co?
    • mobile5 Re: Mandat i myjka za parkowanie po pijanemu 12.10.07, 00:32
      Próba wyjaśnienia pojęcia "droga publiczna" na forum prawniczym:
      usenet.pomocprawna.info/usenet_read.html?46,442798,442798
      • barbarian3 Re: Mandat i myjka za parkowanie po pijanemu 12.10.07, 06:46
        ten koleś to jakis pajac. jak policja mogła mu udowodnic ze jezdził
        autem skoro klient siedział na ławce z kolegami? kompletnioe bez
        sensu TROL i tyle.
        I nie pisz ze silnik był cieły bo mogłeś powiedziec ze ojciec
        prowadził lub cos w tym stylu.
        bzdura bzdura bzdura jak ktos moze cie o cos posadzic nie widzac
        twojego uczynku .. gubisz sie w tym poscie coraz bardziej
        • czlowiek.znikad Re: Mandat i myjka za parkowanie po pijanemu 12.10.07, 09:18
          barbarian3 napisała:

          > ten koleś to jakis pajac. jak policja mogła mu udowodnic ze jezdził
          > autem skoro klient siedział na ławce z kolegami? kompletnioe bez
          > sensu TROL i tyle.
          > I nie pisz ze silnik był cieły bo mogłeś powiedziec ze ojciec
          > prowadził lub cos w tym stylu.
          > bzdura bzdura bzdura jak ktos moze cie o cos posadzic nie widzac
          > twojego uczynku .. gubisz sie w tym poscie coraz bardziej

          Chyba ci tłumacze, że sąsiad milicjant szedł z psem i zakablował.
          Dalej czegoś nie rozumiesz?
          • 737ng Re: Mandat i myjka za parkowanie po pijanemu 12.10.07, 10:51
            A jakiego ma psa?
            • czlowiek.znikad Re: Mandat i myjka za parkowanie po pijanemu 12.10.07, 12:01
              Takie faszystowskiego wilczura.
              A co to ma do rzeczy?
              • 737ng Re: Mandat i myjka za parkowanie po pijanemu 13.10.07, 02:27
                To duzy pies jak na mieszkanie w bloku, powinien z nim sporo spacerowac.. A ile
                sasiad ma metrazu?
    • naprawdetrzezwy A co nas obchodzą takie stare njusy? ;>>> 12.10.07, 08:28
      "Zobaczył to sąsiad, który jest milicjantem"
      W Polsce nie ma milicji już od wielu lat...

      A to, że jesteś bandytą jeżdzącym po pijanemu i stanowiącym śmiertelne
      zagrożenie dla normalnych ludzi, to inna sprawa.
      • czlowiek.znikad Re: A co nas obchodzą takie stare njusy? ;>&# 12.10.07, 09:19
        naprawdetrzezwy napisał:

        > "Zobaczył to sąsiad, który jest milicjantem"
        > W Polsce nie ma milicji już od wielu lat...
        >
        > A to, że jesteś bandytą jeżdzącym po pijanemu i stanowiącym śmiertelne
        > zagrożenie dla normalnych ludzi, to inna sprawa.
        >
        >
        On był milicjantem jeszcze jak ja byłem mały. Dlatego tak go nazywam.
        • rdebiec Możesz mieć kłopoty 12.10.07, 12:46
          Mój kumpel stracił prawko jak go złapali odpalającego auto pod
          dyskoteką. Nigdzie nie jechał.
          Prowadzić miała jego dziewczyna, która była trzeźwa, ale nie mogła
          sobie poradzić z odpaleniem starego maluszka. Zamienili się na
          chwilę miejscami i akurat podjechał patrol.
          • czlowiek.znikad Re: Możesz mieć kłopoty 12.10.07, 23:10
            rdebiec napisał:

            > Mój kumpel stracił prawko jak go złapali odpalającego auto pod
            > dyskoteką. Nigdzie nie jechał.
            > Prowadzić miała jego dziewczyna, która była trzeźwa, ale nie mogła
            > sobie poradzić z odpaleniem starego maluszka. Zamienili się na
            > chwilę miejscami i akurat podjechał patrol.
            >

            Ale co mi mogą zrobić?
            • etom Re: Możesz mieć kłopoty 12.10.07, 23:57
              czlowiek.znikad napisał:

              > Ale co mi mogą zrobić?

              To zalezy od okolicznosci.
              Ile Ci namierzyli ?

              "Zgodnie z ustawą o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi:

              Prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie po użyciu alkoholu ( 0.2 - 0.5
              promili )jest WYKROCZENIEM, karanym aresztem lub grzywna.
              Sąd orzeka również zakaz prowadzenia pojazdów (na okres nie mniejszy niż 6
              miesięcy).

              Prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości ( pow. 0.5 )jest PRZESTĘPSTWEM
              zagrożonym karą grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat
              dwóch. Sąd może też orzec zakaz prowadzenia pojazdów (od roku do 10 lat) oraz
              podanie wyroku do publicznej wiadomości. "
    • piesior666 Re: Mandat i myjka za parkowanie po pijanemu 12.10.07, 23:39
      Czlowieku z nikad.Za samo "poszlem" daje ci piec lat wcw..owni.po
      za tym jaka widzisz roznice miedz droga osiedlowa,a publiczna ??
    • musiszsiezalogowac1 Re: Mandat i myjka za parkowanie po pijanemu 13.10.07, 12:13
      czlowieku znikad przyznaj sie ile ty klas w szkole zakonczyles.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka