15.10.07, 13:59
Wczoraj w jednym z komisów, moją uwagę zwrócił roczny, sprowadzany z
Francji, ale na polskich blachach, samochód. Niby wszystko ok,
zadnych stukow, nie sciaga itd, ale jego cena jest o 1/3 nizsza od
salonowej. To czy był bity, da się sprawdzić, ale w jaki sposób
sprawdzić czy nie był kradziony?

Mój znajomy w ubiegłym roku sprawdzał legalność auta w komisariacie,
potem okazało się, że było skradzione we Włoszech.
Panowie "niebiescy" auto oczywiście odebrali...

Ktoś przerabiał może podobny scenariusz?
Obserwuj wątek
    • ant777 Re: Kradzione 16.10.07, 14:04
      Auto sprowadzone może sprawdzić za chyba 207zł Europejskim Rejetrze
      Pojazdów: www.erp.pl/
      Oczywiście nie masz 100% gwarancji. Na tej stronie są ostrzeżenia
      m.in. o samochodach sprowadzanych z Włoch i USA.
      Dobrze jak do samochodu jest książka serwisowa - ale słyszałem o
      podrobionych.

      Jak dla mnie 2/3 ceny salonowej, to raczej normalka. Mój kolega
      kupił rocznego francuza za ponad 30 tys. PLN - katalogowo to
      oczywiscie ponad 50 tys. PLN. Za ponad 40 tys. PLN mozna było kupić
      taki sam wóz ale od I właściciela z Polski. Próbowaliśmy sprawdzić
      wóz u polskiego dilera ale oprócz tego że numer podwozia wskazywał
      rocznik i model samochodu, to nic więcej nie mogliśmy się
      dowiedzieć. Wóz miał już polskie blachy. Sprzedającym był gliniarz
      (dał nam do obejrzenia legitymację policyjną). Przerejestrowanie
      przebiegło bez problemu. Tak samo wizyta u dilera na przeglądzie
      auta.
      Przeważnie takie samochody są po jakiś stłuczkach. Wymieniane
      zderzaki to normalka.

      Różne jest podejście dilerów i gwarancji na sprowadzone samochody:
      -w Citroenie zażądali kopii odprawy celnej, książki serwisowej.
      Zaznaczyli że jeśli auto było naprawiane, to chcą widzieć faktury z
      serwisu. I wtedy to oni łaskawie się zastanowią. A za przegląd
      diesla skasują 850zł.
      -w Peugeocie nawet jak wóz nie ma książki gwarancyjnej, to można
      przez dilera wysłac zapytanie do centrali, czy zrobią naprawę w
      ramach gwarancji. Jak to nic poważnego to podobno się zgadzają. A
      jak to wygląda w praktyce to nie wiem.
      -w Renault dowiedziałem się przez telefon że jeśli jest karta
      gwarancyjna to nie ma problemu.
      • skyddad Re: Kradzione 16.10.07, 15:28
        Jak juz mamy samochod ale niemamy ksiazki servisowej a auto prawdopodobnie
        bylozawsze w autoryzowanejstacjui towystarczy zidentyfikowac samochod i pozniej
        wyciagnac od nich ile bylosprzedanych do tego konkretnie auta filltrow powietrza
        ,oleju,samego oleju i innych zuzywajacych sie czesci servisowych.Odrazu
        bediezesz znal historie tego auta.Najprosciej jest to urzadzone w Toyocie.
        Nawet nie musi byc robiony ten servis w tej samej stacji.
        Pzdr.Sky.
        • adam_mitura Re: Kradzione 17.10.07, 15:57
          Może być jednak też tak, że ktoś miał stłuczkę, sprzedał auto
          pośrednikowi a ten oczywiście wszystko zrobił we własnym
          warsztacie...
      • adam_mitura Re: Kradzione 17.10.07, 16:00
        O ERP słyszałem, ale faktycznie podobno gwarancji nie ma. Po
        przeanalizowaniu ogłoszeń, dochodzę do wniosku, że cena rocznych aut
        spada nierzadko o 30%. Sporo. Powód być jakiś musi - prawdopodobnie
        stłuczka, no tylko pytanie jaki to był dzwon :-) Swoją drogą
        widziałem kiedyś roczną Mazdę RX8 za 44 tysiące...Z dwojga złego
        lepiej kupić tłuczony niż kradziony...

        Dzięki za rady.
        • loyezoo Re: Kradzione 17.10.07, 22:14
          Uważam,że wszystko zależy od m-ki i modelu jeżeli chodzi o spadek
          wartości.Mój kumpel sprzedawał Clio 1,5 roczne,kupione w salonie w
          Polsce, na gwarancji,bezwypadkowe, 8 tys. przebiegu!! za 22tys. a
          dał coś koło 34tys. za nowego.Co do aut typu Mazda RX8 będą spadki
          nawet rzędu 50% po 1 roku bo auto nietypowe,dla amatora który na
          dodatek ma w miarę gróby portfel.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka