Dodaj do ulubionych

po ilu winach najwiecej jechacie autem ?

IP: *.icpnet.pl 22.07.03, 23:59
mój rekord to dwa litry wina
Obserwuj wątek
    • Gość: Prezes Re: po ilu winach najwiecej jechacie autem ? IP: *.ces.clemson.edu 23.07.03, 00:02
      Gość portalu: dziki napisał(a):

      > mój rekord to dwa litry wina

      tyle wina na raz chyba nie bylbym w stanie wypic.
      Ale piwa to spoko a nawet wiecej.
    • wielki_czarownik Po żadnym. 23.07.03, 00:14
      A kto wypił choć jedno i wsiadł za kółko jest debilem.
      • Gość: Prezes Re: Po żadnym. IP: *.ces.clemson.edu 23.07.03, 00:50
        wielki_czarownik napisał:

        > A kto wypił choć jedno i wsiadł za kółko jest debilem.

        co masz na mysli mowiac "jedno" ?
        • wielki_czarownik Re: Po żadnym. 23.07.03, 00:59
          Tzn. 0.2 litra 10% wina na każdą 1 godzinę przed jazdą
          • Gość: Prezes Re: Po żadnym. IP: *.ces.clemson.edu 23.07.03, 01:05
            wielki_czarownik napisał:

            > Tzn. 0.2 litra 10% wina na każdą 1 godzinę przed jazdą

            jak juz wspominalem rzadko pije wino...
            a jesli juz pije to nie mierze :-)
            ale z piwem to inna inszosc :-)

            w kazdym razie nie raz zdarzalo nam sie
            we dwoje z zoneczka obalic butelczyne (0.75l)
            winka do obiadu, ale nigdy nie patrze na zawartosc
            alkoholu,przypuszczam, ze wiecej niz 10%.
            Wiekszosc win ma 12-16% alkoholu.
            10% to jakis sikacz !
            • jaki71 Re: Po żadnym. 23.07.03, 10:15
              Gość portalu: Prezes napisał(a):

              > wielki_czarownik napisał:
              >
              > > Tzn. 0.2 litra 10% wina na każdą 1 godzinę przed jazdą
              >
              > jak juz wspominalem rzadko pije wino...
              > a jesli juz pije to nie mierze :-)
              > ale z piwem to inna inszosc :-)
              >
              > w kazdym razie nie raz zdarzalo nam sie
              > we dwoje z zoneczka obalic butelczyne (0.75l)
              > winka do obiadu, ale nigdy nie patrze na zawartosc
              > alkoholu,przypuszczam, ze wiecej niz 10%.
              > Wiekszosc win ma 12-16% alkoholu.
              > 10% to jakis sikacz

              Od skonczenia 20 lat nie jezdze nawet po malym piwku. W razie nawet malej
              stluczki i gdy nie przekroczysz dozwolonego limitu we krwi to ty masz
              przechlapane. A i na kacu staram sie nie jezdzic, w koncu taxi to nie jest taki
              wydatek zeby do pracy nie dojechac po imprezie.

              A wracajac do wina to wina stolowe czyli te do obiadu czy wytrawne to maja od 8
              do 12% i reczej sikaczami nie sa. Wina slodkie maja od 12 do 16% ale kto
              potrafi wypic tego wiecej niz jeden kieliszek to juz jest dla mnie twardzielem.
              Ale to temat na zupelnie inne forum.
              JAki

              • Gość: Prezes Re: Po żadnym. IP: *.ces.clemson.edu 23.07.03, 18:06
                jaki71 napisał:

                > Gość portalu: Prezes napisał(a):
                >
                > > wielki_czarownik napisał:
                > >
                > > > Tzn. 0.2 litra 10% wina na każdą 1 godzinę przed jazdą
                > >
                > > jak juz wspominalem rzadko pije wino...
                > > a jesli juz pije to nie mierze :-)
                > > ale z piwem to inna inszosc :-)
                > >
                > > w kazdym razie nie raz zdarzalo nam sie
                > > we dwoje z zoneczka obalic butelczyne (0.75l)
                > > winka do obiadu, ale nigdy nie patrze na zawartosc
                > > alkoholu,przypuszczam, ze wiecej niz 10%.
                > > Wiekszosc win ma 12-16% alkoholu.
                > > 10% to jakis sikacz
                >
                > Od skonczenia 20 lat nie jezdze nawet po malym piwku. W
                razie nawet malej
                > stluczki i gdy nie przekroczysz dozwolonego limitu we
                krwi to ty masz
                > przechlapane. A i na kacu staram sie nie jezdzic, w
                koncu taxi to nie jest taki
                >
                > wydatek zeby do pracy nie dojechac po imprezie.
                >

                tu gdzie mieszkam taksowki praktycznie nie istnieja


                > A wracajac do wina to wina stolowe czyli te do obiadu
                czy wytrawne to maja od 8
                >
                > do 12% i reczej sikaczami nie sa.

                nie wiem co ty pijasz, ale ja sprawdzilem
                zawartosc mojej "piwniczki" i przecietne merlot
                czy cabernet sauvignon maja 12% 12.5%
                8% to moze miec San Gria

                > Wina slodkie maja od 12 do 16% ale kto
                > potrafi wypic tego wiecej niz jeden kieliszek to juz
                jest dla mnie twardzielem.
                >
                > Ale to temat na zupelnie inne forum.
                > JAki
                >
      • Gość: Prezes Re: Po żadnym. IP: *.ces.clemson.edu 23.07.03, 00:59
        wielki_czarownik napisał:

        > A kto wypił choć jedno i wsiadł za kółko jest debilem.

        u mnie obowiazuje limit 0.1% alkoholu, wiec moge sobie
        spokojnie wypic ze 2 lampki wina do obiadu i wciaz
        miescic sie w legalnym limicie.

        A ze ten limit pare razy zdarzylo mi sie przekroczyc
        to juz inna sprawa...

        debil Prezes


        • Gość: Niknejm Re: Po żadnym. IP: *.pg.com 23.07.03, 15:38
          Gość portalu: Prezes napisał(a):

          > u mnie obowiazuje limit 0.1% alkoholu, wiec moge sobie
          > spokojnie wypic ze 2 lampki wina do obiadu i wciaz
          > miescic sie w legalnym limicie.

          No nie dziwię się, że się mieścisz... 0.1% to przecież 10 promili... A
          powiadaja, że od 6 promili jest dawka śmiertelna... Jaki to kraj?

          Pzdr
          Niknejm

          P.S. Dobra, żartowałem, wiadomo o co chodzi :-))
          • Gość: Niknejm Re: Po żadnym. IP: *.pg.com 23.07.03, 15:51
            Gość portalu: Niknejm napisał(a):

            > No nie dziwię się, że się mieścisz... 0.1% to przecież 10 promili... A
            > powiadaja, że od 6 promili jest dawka śmiertelna... Jaki to kraj?

            Hi hi, machnąłem sie, to 1 promil :-) Chyba za dużo było tego wina :-))

            Pzdr
            Niknejm
            • Gość: Prezes Re: Po żadnym. IP: *.ces.clemson.edu 23.07.03, 18:08
              Gość portalu: Niknejm napisał(a):

              > Gość portalu: Niknejm napisał(a):
              >
              > > No nie dziwię się, że się mieścisz... 0.1% to
              przecież 10 promili... A
              > > powiadaja, że od 6 promili jest dawka śmiertelna...
              Jaki to kraj?
              >
              > Hi hi, machnąłem sie, to 1 promil :-) Chyba za dużo
              było tego wina :-))
              >
              > Pzdr
              > Niknejm

              niestety coraz wiecej stanow wprowadza 0.08%.
              Juz tylko nieliczne maja 0.1% a i te wkrotce zostana
              zmuszone do obnizenia poprzez szantaz rzadu federalnego
              ktory zagrozil zatrzymaniem funduszy na remont drog.
    • mrzagi01 Re: po ilu winach najwiecej jechacie autem ? 23.07.03, 07:29
      Gość portalu: dziki napisał(a):

      > mój rekord to dwa litry wina

      coś koło tego + browca do oporu + 1/3 z 0,7 tequili
      ale UAZ-em po polu kartoflanym i troche po rzepaku. też sie liczy?
      (na droge publiczną za ch... bym nie wyjechal wiecej niz po jednym lekkim
      browcu pod obiadek) pozdr.
    • Gość: hip kto następny? IP: *.pgi.waw.pl 23.07.03, 10:06
      Posłowie, biznesmeni, prezesi...kto następny?

      www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=20&w=7087096
      • bisnesmen Re: kto następny? 23.07.03, 13:32
        Gość portalu: hip napisał(a):

        > Posłowie, biznesmeni, prezesi...kto następny?

        Wypraszam sobie, Hipie, po winku to prowadze co najwyżej kosiarkę, ale ona
        ma 3 kW i krzywdy nikomu nie zrobię (mam dobrze zabezpieczone ostrza)

        Pozdrawiam posłów i Prezesa
        • greenblack Re: kto następny? 23.07.03, 13:39
          bisnesmen napisał:


          > Wypraszam sobie, Hipie, po winku to prowadze co najwyżej kosiarkę, ale ona
          > ma 3 kW i krzywdy nikomu nie zrobię (mam dobrze zabezpieczone ostrza)

          To lepiej uważaj, bo za coś takiego jednemu Niemcowi odebrali PJ. Czytałem o
          tym niedawno.


          Pozdrawiam
          • bisnesmen Re: kto następny? 23.07.03, 13:41
            Ale moja kosiarka to nie traktorek, tylko zwykły ręczny wózeczek ;)
        • Gość: hip Re: kto następny? IP: *.pgi.waw.pl 23.07.03, 13:40
          bisnesmen napisał:

          > Wypraszam sobie, Hipie, po winku to prowadze co najwyżej kosiarkę, ale ona
          > ma 3 kW i krzywdy nikomu nie zrobię (mam dobrze zabezpieczone ostrza)

          hip: Przecież napisałem "biznesmeni" a nie "bisnesmeni"!

          Pozdrawiam posłów i Prezesa

          hip: Tych trzeźwych, czy tych po 2 winkach?
          pozdr
      • Gość: Prezes Re: kto następny? IP: *.ces.clemson.edu 23.07.03, 18:17
        Gość portalu: hip napisał(a):

        > Posłowie, biznesmeni, prezesi...kto następny?
        >
        > <a
        href="http://www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=20&w=7087096"target="_blank">www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=20&w=7087096</a>

        moj kolega jechal kiedys z baru juz po paru drinkach
        no i zatrzymuje go policja, a ze to jest miasteczko
        uniwersyteckie, wiec wiadomo, ze co drugi kierowca
        w piatek w nocy jest pijany.
        W kazdym razie policja postanowila przeprowadzic test.
        W naszym glupim kraju policja ma taki zwyczaj,
        ze najpierw przeprowadza tzw. "field sobriety test"
        tzn. kaza ci stac na jednej nodze, isc po linii na wprost
        i powiedziec alfabet od konca (czego ja nie potrafie
        nawet na trzezwo) i dopiero kiedy nie zaliczysz testu kaza ci
        dmuchac.
        W kazdym razie kumpel przeszedl ten test bez problemu...
    • Gość: bocian bałwany IP: 213.76.133.* 23.07.03, 10:54
      a głupota ludzka nei zna granic. Wiec moze zacznijmy sie chwalic kto ile
      wypadków spowodował, a wrecz kto ile osób zabił!!!

      • Gość: Oozie Re: bałwany IP: *.*.*.* 23.07.03, 11:05
        Gość portalu: bocian napisał(a):

        > a głupota ludzka nei zna granic. Wiec moze zacznijmy sie chwalic kto ile
        > wypadków spowodował, a wrecz kto ile osób zabił!!!

        Fakt, głupota.
        Ja sam trochę temu jechałem po dwóch butelkach wina (co prawda w środku nocy i
        blisko) ale jak teraz oceniam to głupota.
        A co do wypadków - ani raz nie spowodowałem...
      • Gość: autowidol Re: bałwany IP: 195.117.1.* 23.07.03, 11:28
        Ja raz rozjechałem bociana.
    • x-darekk-x Re: po ilu winach najwiecej jechacie autem ? 23.07.03, 15:58
      a ja? pracuje w branzy alkoholowej, alkohol darmowy mam, samochodem jezdze duzo
      i co? i nic. w zyciu w sumie wypilem moze litr piwa, litr win i szampanow i
      setke wodki. i tyle. problem mnie wiec nie dotyczy.
      • Gość: Prezes Re: po ilu winach najwiecej jechacie autem ? IP: *.ces.clemson.edu 23.07.03, 18:11
        x-darekk-x napisał:

        > a ja? pracuje w branzy alkoholowej, alkohol darmowy
        mam, samochodem jezdze duzo
        >
        > i co? i nic. w zyciu w sumie wypilem moze litr piwa,
        litr win i szampanow i
        > setke wodki. i tyle. problem mnie wiec nie dotyczy.

        to normalne. Jakbys pracowal w branzy cukierniczej
        to nie moglbys patrzec na ciastka i slodycze...
    • Gość: Janek Re: po ilu winach najwiecej jechacie autem ? IP: *.dip.t-dialin.net 23.07.03, 18:34
      Ja mialem 2,3 promil,kolega z pracy 3,4 promil.
      • Gość: dziki Re: po ilu winach najwiecej jechacie autem ? IP: *.icpnet.pl 25.07.03, 21:25
        Ale z Was jełopy ( ci co chwala się ile pili).Nie sadziłem ,że post chwyci.Dla
        jaj sobie go napisałem.Sam nigdy nie prowadziłem po alkoholu , i praktycznie
        nie piję.
        • Gość: Prezes Re: po ilu winach najwiecej jechacie autem ? IP: *.ces.clemson.edu 25.07.03, 22:21
          Gość portalu: dziki napisał(a):

          > Ale z Was jełopy ( ci co chwala się ile pili).Nie
          sadziłem ,że post chwyci.Dla
          > jaj sobie go napisałem.Sam nigdy nie prowadziłem po
          alkoholu , i praktycznie
          > nie piję.

          good for you !

        • Gość: Prezes Re: po ilu winach najwiecej jechacie autem ? IP: *.ces.clemson.edu 26.07.03, 00:22
          Gość portalu: dziki napisał(a):

          > Ale z Was jełopy ( ci co chwala się ile pili).Nie
          sadziłem ,że post chwyci.Dla
          > jaj sobie go napisałem.Sam nigdy nie prowadziłem po
          alkoholu , i praktycznie
          > nie piję.

          a ja wczoraj wracalem z balangi.
          Droga jakas taka kreta byla...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka