Gość: yo-ko
IP: *.smrw.lodz.pl / 172.16.0.*
23.07.03, 00:09
Co to za dziwna maniera?
Pędzą ,pędzą, ryczą silniki od świateł do świateł po to aby stanąć dęba przed
pasami dla pieszych, a jak już zielone to speedowcy flaczeją ruszaja po
ślimaczemu i dopiero w połowie dają czadu. Przecież można całkiem spokojnie
dojechać.
W kosekwencji ci co jadą na wariata i ci co normalnie spotykaja się pod
sygnalizatorem.