sherlock_holmes
23.07.03, 10:20
W dzisiejszym Auto-śmieciu jest artykul o bezpieczenstwie malych samochodow.
Pokazano zderzenia malych samochodow: przednie z offsetem, boczne - a wiec
malo odkrywcze i najechanie na tyl.
Nie ukrywam,ze ten typ zderzen mnie bardzo interesuje i glownie z tego powodu
kupilem AS. Ale do rzeczy...
Na stojace Twingo najechalo BMW 5z predkoscia ...17km/h. Po uderzeniu
Twingo "rozpedza sie" do 14km/h i uderza w stojacego przed nim Passata,
nastepnie odbija od niego i ponownie uderza w BMW. Przy uderzeniu na
kregoslup szyjny kierowcy Twingo dziala przeciazenie 31g, ktore wg
specjalistow jest bliskie granicznemu dla kregow szyjnych. Fotel kierowcy i
zaglowek zlamaly sie, przypominam-predkosc raptem 17km/h! Co wiec staloby sie
z kierowca,gdyby BMW najechalo z predkoscia ok. 40km/h? Przeciez to nie jest
jakas nadzwyczajna w ruchu miejskim. Oczywisice nie musze zaznaczac,ze tyl
Twingo praktycznie pozostal nienaruszony.
Dodam jeszcze,ze Renault przeprowadzal bardzo sugestywne crash-testy Twingo,
m.in czolowka z Laguna, z ktorego Twingo wyszlo calkiem niezle.
Ciekawe czy ktorykolwiek producent samochodow (poza wymienianymi juz przez
mnie Mercedesem, Volvo i Saabem) robi cos dla bezpieczenstwa poza
konstruowaniem samochodow "pod NCAP"...