panek15
08.09.07, 14:10
Co chwila się przejawia temat komunikacji miejskiej do Radzymina.
Ci którzy to zgłaszają nie zastanawiają się, ile czasu by taki podmiejski
autobus jechał, a podejrzewam, że godzina to minimum, musiałby się zatrzymywać
w markach a i pewnie klika razy w Warszawie.
Przypominam, że jeszcze w PRLU jezdzily autobusy PKS-u - niebieskie ikarusy i
one jechaly 45 min (a wtedy bylo malo sygnalizacji swietlnej - teraz by
jechaly dluzej).
Z uwagi na dlugi czas dojazdu, z komunikacji ZTM korzystaliby ci ktorzy chca
oszczedzic na biletach, a nie ci, co spiesza do pracy.
Czyli malo osob by tym jezdzilo. Byloby to nieekonomiczne rozwiazanie. Ze
względów ekonomicznych rzadko by to jezdzilo. Autobusy z Nieporetu kursuja, co
45 min (sam stałem na przystanku).
Padlo takie stwierdzenie, pokaz mi drugie takie miasto, ktore nie ma kom.
miejskiej. Pokazuję: Wołomin. W takiej samej odległości od Wawy.
Supermarket w Radzyminie. Zagrożenie ?
Normalna sprawą jest obecnie umieszczanie niewielkich supermarketów w małych
miastach (patrz Lidl, Kaufland w Wołominie). One nie zabijają lokalnych
sklepów, one uzupełniają ofertę. W malych sklepach czesciej sie sprzedaje
przeterminowana zywnosc, z uwagi na bezposrednie koszty zakupu własciciela.
Duzym latwiej wliczyc sobie to w koszty choc i tu sie zdarzaja rozne metody.
Powstanie takiego supermarketu jest nieuchronne i dla nas konsumentów
korzystne, ze względu na to, że lokalni sprzedawcy będą musieli bardziej się
starać i dbać klienta.
Część sprzedawców będzie musiała otworzyć sklepy w innych branżach niż
spożywcza i w ten sposób urozmaici skąpą ofertę handlową Radzymina.
Druga sprawa jest taka, że jak ktoś jest leniwy to i tak nie pójdzie do
takiego supermarketu bo mu się nie będzie chcialo.
Za kilka lat dojazdy do Wawy i tak się zmienią, będzie trasa S8 omijąca Marki
i może wtedy prywatne autobusy będą jeździć bezpośrednio na stację metra nad
Trasą Toruńską (Marymoncka). Oczywiście bez zatrzymywania się w Markach.
Dojezdzac autobusami bedzie glownie mlodziez szkolena bo juz dzis jest sporo
osob z 1 samochodem na 1 osobę w rodzinie.
Przy powstawaniu takiej placówki warto połączyć z jakimś minimum rozrywkowym,
np. z kinem na górze i to wcale nie musi być multikino.
No i sam supermarket bez otoczki markowych sklepów to nie jest rozwiązanie dla
wszystkich, więc musiałby by być nieduże centrum handlowe.