Dodaj do ulubionych

ZTM i inne mrzonki

08.09.07, 14:10
Co chwila się przejawia temat komunikacji miejskiej do Radzymina.
Ci którzy to zgłaszają nie zastanawiają się, ile czasu by taki podmiejski
autobus jechał, a podejrzewam, że godzina to minimum, musiałby się zatrzymywać
w markach a i pewnie klika razy w Warszawie.
Przypominam, że jeszcze w PRLU jezdzily autobusy PKS-u - niebieskie ikarusy i
one jechaly 45 min (a wtedy bylo malo sygnalizacji swietlnej - teraz by
jechaly dluzej).
Z uwagi na dlugi czas dojazdu, z komunikacji ZTM korzystaliby ci ktorzy chca
oszczedzic na biletach, a nie ci, co spiesza do pracy.
Czyli malo osob by tym jezdzilo. Byloby to nieekonomiczne rozwiazanie. Ze
względów ekonomicznych rzadko by to jezdzilo. Autobusy z Nieporetu kursuja, co
45 min (sam stałem na przystanku).
Padlo takie stwierdzenie, pokaz mi drugie takie miasto, ktore nie ma kom.
miejskiej. Pokazuję: Wołomin. W takiej samej odległości od Wawy.

Supermarket w Radzyminie. Zagrożenie ?
Normalna sprawą jest obecnie umieszczanie niewielkich supermarketów w małych
miastach (patrz Lidl, Kaufland w Wołominie). One nie zabijają lokalnych
sklepów, one uzupełniają ofertę. W malych sklepach czesciej sie sprzedaje
przeterminowana zywnosc, z uwagi na bezposrednie koszty zakupu własciciela.
Duzym latwiej wliczyc sobie to w koszty choc i tu sie zdarzaja rozne metody.
Powstanie takiego supermarketu jest nieuchronne i dla nas konsumentów
korzystne, ze względu na to, że lokalni sprzedawcy będą musieli bardziej się
starać i dbać klienta.
Część sprzedawców będzie musiała otworzyć sklepy w innych branżach niż
spożywcza i w ten sposób urozmaici skąpą ofertę handlową Radzymina.
Druga sprawa jest taka, że jak ktoś jest leniwy to i tak nie pójdzie do
takiego supermarketu bo mu się nie będzie chcialo.

Za kilka lat dojazdy do Wawy i tak się zmienią, będzie trasa S8 omijąca Marki
i może wtedy prywatne autobusy będą jeździć bezpośrednio na stację metra nad
Trasą Toruńską (Marymoncka). Oczywiście bez zatrzymywania się w Markach.
Dojezdzac autobusami bedzie glownie mlodziez szkolena bo juz dzis jest sporo
osob z 1 samochodem na 1 osobę w rodzinie.

Przy powstawaniu takiej placówki warto połączyć z jakimś minimum rozrywkowym,
np. z kinem na górze i to wcale nie musi być multikino.
No i sam supermarket bez otoczki markowych sklepów to nie jest rozwiązanie dla
wszystkich, więc musiałby by być nieduże centrum handlowe.

Obserwuj wątek
    • hawer100 Re: ZTM i inne mrzonki 08.09.07, 16:38
      panek15 napisał:

      > Byloby to nieekonomiczne rozwiazanie. Ze
      > względów ekonomicznych rzadko by to jezdzilo. Autobusy z Nieporetu > kursuja,
      co 45 min (sam stałem na przystanku).

      Ilość kursów zależy od zaangażowania finansowego gminy. Można patrzeć na
      Nieporęt, ale można zobaczyć na Marki - od 1 września 718/805 na wspólnym
      odcinku co 8 minut w szczycie, samo 718 poza godzinami szczytu co minimum 20
      minut w ciągu dnia (wieczorami co 30 minut). Do tego 732 z nie najgorszym
      rozkładem, i na dodatek linia nocna, która jest rozkładowo dograna do reszty.

      > Padlo takie stwierdzenie, pokaz mi drugie takie miasto, ktore nie > ma kom.
      miejskiej. Pokazuję: Wołomin. W takiej samej odległości od > Wawy.

      Tylko że Wołomin pewnie od końca września będzie miał linię nocną wydłużoną z
      Zielonki, a w perspektywie pociągi SKM.

      A co ma Radzymin w perspektywie najbliższego czasu?
    • locci Re: ZTM i inne mrzonki 09.09.07, 10:52
      Radzymin jest jedną z najbardziej ubogich okolic W-wy. Z uwagi na
      brak korzystnej komunikacji, infrastruktury, brak prestiżu tych
      okolic będzie tak prawdopodobnie dalej. Szanse, że Radzymin
      zurbanizuje się tak jak warszawska Wola maleją z dnia na dzień.
      Oczywiście broń Boże nie chodzi o wieżowce. Autochtoni może nie
      dostrzegają tej nędzy starych, aczkolwiek malowniczych zabudowań
      szczególnie w centrum miasta. Te drewniane domy, walące się
      kamienice to obraz nędzy i rozpaczy. Hala sportowa nic nie załatwia.
      Zresztą jej architektura jest daleka od ideału. Radzymin po prostu
      nie sprawia dobrego wrażenia poza perełkami, które niszczeją - np.
      dworek w parku, raczej domek ogrodnika. Miastu bliżej do Grójca niż
      do przedmieść Warszawy.
      • elalin Re: ZTM i inne mrzonki 10.09.07, 09:57
        zgadzam się z tym, kilka stylowych latarni i kawałek ładnego
        chodnika nie spowoduje, że całe miasto nagle wypięknieje. Jest wiele
        ulic, których wygląd możnaby było poprawić, kładąc zwykły chodnik.
        Wyobrażmy sobie ulicę Maczka, beznadziejny, dziurawy asfalt z
        brzydkim poboczem. A teraz jeszcze raz: ładny chodniczek, równy
        asfalcik, piękny starodrzew i ładne nowe domy, aż chce się iść na
        spacer do pobliskiego lasu taką ulicą. Miasto nagle robi się
        piękniejsze. Podałam przykład tej ulicy bo właśnie tędy najczęściej
        jeżdżę (pomijam już aspekt jak tu jest niebezpiecznie dla pieszych,
        chociaż to jest wazniejsze niż brzydota), ale takich ulic w
        Radzyminie pewnie jest dużo więcej, zobaczcie ile miato by zyskało
        na takich prostych sprawach. Przy brzydkich, obskurnych chodnikach i
        dziurawym asfalcie, nawet odnowiona kamieniczka nadal wydaje się
        brzydka.
      • panek15 Re: ZTM i inne mrzonki 11.09.07, 15:31
        Nie podzielam tej opinii. To miasto ma jedną z najlepszych dróg
        dojazdowych do Warszawy w jej okolicach:
        1. Kilkupasmowa droga do Wileńskiego
        2. Kilkupasmowa na Toruńska
        3. Skręt na Rembelszczyzne w Markach i jazda płochocińska
        bezpśrednio na Biełołekę i Tarchomin.
        4. Dojazd do centrum przez Rembertów do Centrum i na Ursynów przez
        trasę siekierkowską, które obecnie się kończy na Marsa.

        Perspektywa: Budowa trasy S8 omijająca marki.
        Obwodnica - brak tirów.
        Kostka na chodnikach.
        Wszystkie media: gaz, kanalizacja, woda, prąd.
        Woda las, rower: Rządza, Bug, Zalew

        Jak bedziesz jeździł samochodem docenisz drogi dojazdowe.
        Porównaj dojazd Zielonka -> Wawy, Wołomin -> Wawa, Piaseczno Wawa.

        Lokalizacje budowlane w Markach i tak są już skąpe, więc naturlaną
        sprawą jest to, że w Radzyminie będzie przybywać mieszkańców.
        Skąd się biorą ci ludzie ? Z całej Polski, to najczęście ludność
        napływowa, która pracuje w Wawie. Stabilizuje i szuka w okolic
        spokojnego miejsca do osiedlenia. Z upływem lat zwiększa się
        zapotrzebowanie na święty spokój,
        Do 15 Km od Wawy ceny są b. wysokie, więc szuka dalej. Zwróć uwagę
        na ilość pozwoleń na budowę, jakie wydaje radzymiński oddział, o ile
        pamiętam ok 2 tys rocznie.

        Nowe osiedle Victoria, Reymonta i pozniej inne.

        To wszystko powoduje, ze dla tych ludzie, trzeba bedzie tworzyc
        infrastrukture, moze im sie nie chciec jezdzic do Wawy.
        To juz sie dzieje, o ile wczesniej struktura sklepów, to prawie
        wyłącznie spożywcze, o tyle w tej chwili to się powoli zmienia.

        To o czym piszę ma swoje odzwierciedlenie we wzroście cen gruntów.
        Spodziewam się tendencji wzrostowej.

        Teraz lub za kilka lat powstanie tu kino i inne miejsca rozrywkowe
        najlepiej sprzęgnięte z centrum handlowym, dlatego, że im ludzie
        mają więcej pieniędzy tym robią bardziej leniwi. Nie będzie im się
        chciało jeździć do Wawy.
        • locci Re: ZTM i inne mrzonki 11.09.07, 19:34
          Życie mnie nauczyło cieszyć się tym co mam, a nie tym co mogę mieć.
          Nie dołuje mnie jednak fakt, że mieszkam w prowincjonalnym
          miasteczku. Jego brzydota czasami ma swój urok. Cieszy to, że nie
          mam szamba, ani brązowej wody w kranie. Mimo wszystko Radzymin jest
          w tyle. Można to jednak zaakceptować nie karmiąc się dziecinnymi
          marzeniami.
          • pwysocki Re: ZTM i inne mrzonki 12.09.07, 00:10
            locci napisał:
            > Życie mnie nauczyło cieszyć się tym co mam, a nie tym co mogę mieć.
            > Nie dołuje mnie jednak fakt, że mieszkam w prowincjonalnym
            > miasteczku. Jego brzydota czasami ma swój urok. Cieszy to, że nie
            > mam szamba, ani brązowej wody w kranie. Mimo wszystko Radzymin jest
            > w tyle. Można to jednak zaakceptować nie karmiąc się dziecinnymi
            > marzeniami.

            A ja mam i szambo i brązową wodę w kranie i uważam, że brzydota nie ma uroku.
            Też się cieszę tym co mam ale i mam marzenia......
          • panek15 Re: ZTM i inne mrzonki 13.09.07, 05:25
            Zawsze będziecie narzekać, he, Polacy, "nie możecie istnieć bez
            narzekania". "Rusz główą mi mówią, a ja nie mogę nawet ruszyć nogą.
            Boże mój, co za gnój"

            W ostatnich latach centrum Radzymina zbudowano na nowo i cały czas
            się buduje. Są telefony, gaz, woda, kanalizacja.
            • pwysocki Re: ZTM i inne mrzonki 13.09.07, 08:14
              panek15 napisał:
              > W ostatnich latach centrum Radzymina zbudowano na nowo i cały czas
              > się buduje. Są telefony, gaz, woda, kanalizacja.

              A czy centrum Radzymina jest pępkiem wszechświata?
              Nie wszyscy tam mieszkają a wszyscy by chcieli mieć telefon, gaz, wodę,
              kanalizację. I dlatego narzekamy.

              Czyżbyś nie by Polakiem skoro piszesz o nas "wy"?
    • hawer100 N62 w Wołominie 03.10.07, 21:44
      Już za około 2 tygodnie, linia N62 zostanie wydłużona z Zielonki do Wołomina. A
      Radzymin dalej będzie odcięty od normalnej komunikacji (zarówno dziennej jak i
      nocnej).
      • panek15 Re: N62 w Wołominie 04.10.07, 14:16
        Heee. Komunikację miejską w Wawie uważasz za normalną ? W mojej
        ocenie nie ma zadnego znaczenia czy autobus nazwa X czy Y tj. czy
        jest to ZTM czy prywatny. Jak juz wywalczysz te autobusy to pojezdza
        ze 2 miesiace a nastepnie zostana zlikwidowane bo nikt nie bedzie
        chcial dojezdzac 1,5 do pracy/szkoly i nie bedzie sie oplacalo tego
        ciagnac. Propnuje chętnym na taką komunikację zorganizowac fundacje
        i dogadac sie z ZTM. Jak bedziecie musieli sami za to zaplacic,
        zobaczycie, jak slaby jest to pomysl.
        • hawer100 Re: N62 w Wołominie 04.10.07, 15:55
          panek15 napisał:

          > Jak juz wywalczysz te autobusy to pojezdza
          > ze 2 miesiace a nastepnie zostana zlikwidowane bo nikt nie bedzie
          > chcial dojezdzac 1,5 do pracy/szkoly i nie bedzie sie oplacalo tego
          > ciagnac.

          Po pierwsze podaj przykład, że pasażerowie nie chcieli jeździć linią ZTM, tylko
          wybierali linie prywatne? Ja takiego nie znam, no może poza Otwockiem i linią
          702, ale tam to samorząd celowo doprowadził do tego że linia kursuje co 2
          godziny (jednocześnie napędzając klientów liniom prywatnym), i tak autobus pęka
          w szwach, i ludzie dalej wolą czekać na pojazd ZTM-u.
          Po drugie nie wiem skąd to półtorej godziny. Czas przejazdu by wynosił góra
          60-65 minut, i to na trasie aż do Wschodniego.
          A że taka linia by nie przeszła, i ZTM by się nie zgodził za względu na za długi
          czas przejazdu i trasę, to pewnie by jeździła do Targówka - a to góra 35-40
          minut jazdy.

          > Propnuje chętnym na taką komunikację zorganizowac fundacje
          > i dogadac sie z ZTM. Jak bedziecie musieli sami za to zaplacic,
          > zobaczycie, jak slaby jest to pomysl.

          Zapewnienie komunikacji publicznej to obowiązek gminy wynikający z ustawy. I
          nikt łaski nie robi.


          • panek15 Re: N62 w Wołominie 04.10.07, 22:19
            Podmiejskie linie ZTM działają w terenie podmiejskim, gdzie
            prywatnym przewoźnikom się nie opłaca i gmina jest zmuszona opłacać
            często nierentowane kursy.
            W naszym przypadku: istniejące prywatne linie autobusowe są
            zdecydowanie lepsze:
            1. Zapewniają bardziej właściwe dla dla dalekobieżnych połączeń
            autobusy.
            2. Jeżdzą zdecydowanie szybciej niż ZTM nie muszą sie zatrzymywać,
            na tych przystankach, na których ZTM musi.
            3. Wygodniejsze siedzenia. Do radzymina z Wawy jest 25-30 km. Wysedz
            to na plastyku.

            W moim przekonaniu zamiana jednych autobusów na inne, ale w innym
            kolorze jest zbędna i niepraktyczna, obciąży niepotrzebnie budżet
            miasta. Mam wrażenie, że cześć osób ma kompleksy małomiasteczkowości
            czy też zaściankowości i jakby zobaczyło czerwoniaki na ulicach to
            by mieli wrazenie, ze sie do stolicy zblizaja.

            Walor plastikowych siedzen w ponad godzinnej jezdzie do Radzymina
            raczej odpycha niz przyciąga.

            Jakbym mial wybor wsiąść do czerwoniaka, który by jechał 2 razy
            dłużej i gdzie musiałbym siedziec na plastykowych siedzeniach, bez
            wahania wybralbym autobus prywatny.

            Jakbys byl kierowca, to bys rozumial, ze drog dojazdu do Wawy jest
            wiele, w tym ta, ktora jezdza autobusy nie najlepsza, ale wprost.

            Problem jest wzrastająca ilość samochdów, świateł po drodze.
            Nadzieją jak na jakszybsze zbudowanie obwodnicy marek w ramach trasy
            S8.
            Trasa ta na roznych odcinkach jest wlasnie budowana np. szosa na
            Wyszkow i obwodnica Wyszkowa z nowym mostem.

            Za kilka lat, czy samochód czy autobus pomknie z Radzymina do
            Warszawy ta trasa, nastepnie zmodernizowana Torunska do stacji metra
            Marymont. Tu autobusy prywatne poradzą sobie zdecydowanie lepiej.

            Apropo obowiazku zapewnieninia komunikacji. Taka komunikacja jest,
            zapewniaja ja prywatni przewoznicy i nic to budzetu miasta nie
            kosztuje.
            Jak chesz wydac pare milionow zlotych (albo wiecej) na ZTM, wydaj je
            z wlasnej kieszeni.
            Nie oczekuj, ze cos sie nalezy. Bo nic ci sie nalezy.
            Takie myslenie jest rodem z PRL-u. Odpowiedz sobie na pytanie, ile
            ty wplacasz do budzetu miasta ?
            Dlaczego wszyscy mamy doplacac do tego, ze ty chcesz miec miesieczny
            i placic mniej, albo nie placic w ogole w nadziei, ze kanary nie
            zlapia.
            Zarob sobie i kup samochod.
            • student6 Re: N62 w Wołominie 04.10.07, 23:13
              Nie chcę być adwokatem ani prokuratorem ZTM-u (modne ostatnio
              stwierdzenie), ale:

              "Podmiejskie linie ZTM działają w terenie podmiejskim, gdzie
              prywatnym przewoźnikom się nie opłaca i gmina jest zmuszona opłacać
              często nierentowane kursy."

              W wielu miejscach komunikacja ZTM i prywatna funkcjonuje równolegle,
              co świadczy o tym, że kursy prywatnych przewoźników sa rentowne
              nawet jeżeli to samo połączenie jest obsługiwane przez ZTM (np.
              Legionowo, Ząbki, Marki)


              "W naszym przypadku: istniejące prywatne linie autobusowe są
              zdecydowanie lepsze:
              1. Zapewniają bardziej właściwe dla dla dalekobieżnych połączeń
              autobusy."

              śmiem wątpić. Dalekobieżny to jest kurs do Białegostoku. A to jest
              linia podmiejska. Nie wiem którymi kursami jeździsz, ale jeżlei
              porannymi to z pewnością doświadczyeś przeciskania się tym wąskim
              korytarzykiem między siedzeniami.

              "2. Jeżdzą zdecydowanie szybciej niż ZTM"
              Tu się zgodzę

              "nie muszą sie zatrzymywać, na tych przystankach, na których ZTM
              musi"
              W Markach autobus zatrzymuje się na wszystkich przystankach, a
              Warszawie omija tyko kilka. Poza tym ZTM pracuje nad likwidacją na
              liniach podemiejskich części przystanków.


              "W moim przekonaniu zamiana jednych autobusów na inne, ale w innym
              kolorze jest zbędna i niepraktyczna, obciąży niepotrzebnie budżet
              miasta. Mam wrażenie, że cześć osób ma kompleksy małomiasteczkowości
              czy też zaściankowości i jakby zobaczyło czerwoniaki na ulicach to
              by mieli wrazenie, ze sie do stolicy zblizaja."

              Nie sądzę żeby ktoś się tym kierował

              "Walor plastikowych siedzen w ponad godzinnej jezdzie do Radzymina
              raczej odpycha niz przyciąga".

              Jazda nie byłaby ponad godzinna

              "Jakbym mial wybor wsiąść do czerwoniaka, który by jechał 2 razy
              dłużej i gdzie musiałbym siedziec na plastykowych siedzeniach, bez
              wahania wybralbym autobus prywatny."

              A jednak mieszkańcy Marek go nie wybierają


              "Za kilka lat, czy samochód czy autobus pomknie z Radzymina do
              Warszawy ta trasa, nastepnie zmodernizowana Torunska do stacji metra
              Marymont. Tu autobusy prywatne poradzą sobie zdecydowanie lepiej."

              Mam nadzieję że autobusy pojadą wtedy na Marymont, ale obawiam się
              że wciąż będą pchały się na Pragę.


              "Apropo obowiazku zapewnieninia komunikacji. Taka komunikacja jest,
              zapewniaja ja prywatni przewoznicy i nic to budzetu miasta nie
              kosztuje."

              Tak się składa że ta komunikacja jest najgorsza w regionie.

              "Jak chesz wydac pare milionow zlotych (albo wiecej) na ZTM, wydaj
              je z wlasnej kieszeni."
              Skąd sugestia że błoby to kilka milionów


              "Dlaczego wszyscy mamy doplacac do tego, ze ty chcesz miec
              miesieczny
              i placic mniej, albo nie placic w ogole w nadziei, ze kanary nie
              zlapia."

              Ja zrzucam się na chodnik, którego nie chcę, na blok komunalny,
              który uważam za bzdurny, a inni zrzucają sie na mój bilet.
              Nie zawsze podoba ci się to na co się zrzucasz.



              To tyle w kwestii odniesienia się do Twojej wypowiedzi.

              Nie mówię że ZTM jest najlepszym środkiem transportu. Ale uważam, że
              Radzymin ma najgorszą komunikację w regionie. Miasto, które ma takie
              aspiarcje powinno zadbać o tą dziedzinę.

              Już wkrótce wszystkie miasta w okolicy (Ząbki, Zielonka, Kobyłka,
              Wołomin, Marki, Legionowo, Nieporęt, a nawet Pomiechówek będą miały
              komunikację nocną.
              Radzymin nawet o niej nie myśli...

              PO godzinie 21:00 nie można opuścić Radzymina za pomocą środków
              transportu publicznego.

              NIe ma sensownych biletów miesięcznych, a komunikacja dojeżdża cały
              czas w te same miejsca od kilkunastu lat.

              Już wiele razy wypowiadałem się na temat naszej nieszczęsnej
              komunikacji i nie wiodzę żeby coś zmieniało się na lepiej.





              • panek15 Re: N62 w Wołominie 05.10.07, 01:44
                Nie wiem skąd ta teza, że to najgorsza komunikacja w regionie, ja
                tak nie uważam. Z tekstu wynika, że porównujesz Radzymin np. do
                Legionowa, informuję cię, że w Legionowie na jedynym osiedlu mieszka
                więcej ludzi niż całym Radzyminie. Dlatego, to że jezdzi tam 723 i
                jeszcze prywatne wcale mnie nie dziwi.
                Sam twierdzisz, że ZTM będzie jeździł dłużej i to już dyskwalifikuję
                ten pomysł. To, że N62 pojedzie noca do Wolomina, jak juz sie pojawi
                z Zielonce, tez jakos mnie dziwi, jakis ten Wolomin z lekka większy
                niz Radzymin ma zdecydowanie wiecej mieszkancow i blizej Zielonki.
                Wracajac do Radzymina, podejrzewam, ze latwiej UM dac jakiemus
                kierowcy kase za kurs z Wawy o np. 1 w nocy i z radzymina 0.0 niz
                wydawac potezne pieniadze na ZTM.
                Tak apropos, jeszcze kilka lat temu, z zajezdni stalowa ok 1.40
                odjezdzal autobus tzw. eksterka - czyli extra. Jedzie przez marki do
                Radzymina. Mozna sie nim zabrac, placac kierowcy ok 5 zl. Ten kurs w
                zasadzie rozwodzi pracownikow ZTM do domow.
                Swego czasu bylem stalym klientem tego autobusu.

                Jak wprowadzisz ZTM, to w Markach wsiadzie do nich tlum z
                przystankow i bedziesz sie kisil w mieszance potów współobywateli,
                jadac 2 razy dluzej. Pamietam te czasy (schyłek PRL), gdy do
                Radzymina jezdzily niebieskie autobusy PKS - ikarusy, takie jak w
                ZTM.
                Było w nich zimno, wiało, jechaly dlugo. To wtedy wlasnie ludzie z
                marek jezdzili z tymi z Radzymina. Ludzi sie upychalo w autobusach.
                Z powodu scisku, byl problem z otwarciem drzwi. Jedyne, co bylo
                pozytywne, to, ze czasem w tym tloku sie trafialo na ksztaltne
                kolezanki, ale czesciej oblesnych smierdzacych typow.

                Jedyna zaleta, ze bedziesz mial bilety miesieczne i bedzi taniej,
                ale i tak za kilka lat kupisz samochod i caly ten ZTM nie bedzie ci
                potrzebny.
                Piszesz o wąskim korytarzyku w porannych autobusach, chyba chodzi o
                autobusy z Wyszkowa. Te z Radzymina są podstawiane wczesniej i
                mozesz sobie zasiasc w wygodnym fotelu i zajac sie lektura.


                • student6 Re: N62 w Wołominie 05.10.07, 09:42
                  Tak jak pisałem nie uważam że ZTM jest rozwiązaniem idealnym, ale
                  nie godze się na nieprawdziwe informacje o tej firmie.

                  Napisałeś, że UmiG, mógłby dopłacić do nocnej prywaciarzom. Tak
                  chciały zrobić Marki, ale okazało się że ZTM jest tańszy.

                  Marki dopłacają ok. 20.000 zł do linii nocnej. To daje 1666zł
                  miesięcznie, co z kolei daje 55 zł dziennie. Podziel to dobie na 4
                  kursy.

                  A teraz proponuje udać się do przewoźnika io zaproponować mu 20zł za
                  kurs do Warszawy....

                  Dlaczego komunikacjan ajgorsza w regionie? Może dlatego że nie ma u
                  nas komunikacji nocnej. U nas najpóźniejszy autobus jest o 21:00, to
                  najwcześniej w okolicy, itp.


                  Jakie byłyby dopłaty do ZTM nikt nie wie, bo nikt nigdy nie wystąpił
                  z prośbą o kalkulację.

                  Są jednak inne rozwiązania:
                  - gminny przewoźnik
                  - Gminny przewoźnik objęty zasięgiem Warszawskiej Karty Miejskiej

                  I pewnie wiele innych, trzeba tylko chcieć coś zmienić.

                  Jeżeli się jednak wychodzi że komunikacja jest super, to woli do
                  zmian brak
            • hawer100 Re: N62 w Wołominie 05.10.07, 10:29
              Twój post mnie rozbawił. A jednocześnie pokazał, że z komunikacją miejską nie
              masz nic wspólnego od upadku komuny.
              Odniosę się tylko do jednego (bo do reszty szkoda czasu) - pokaż mi model
              autobusu, który jeździ na liniach ZTM-u i ma plastikowe siedzenia.
              • student6 Re: N62 w Wołominie 05.10.07, 10:41
                Poza tym komunikacja powinna być tak zorganizaowana żeby mieszkańcy
                porzucili samochody i zaczęli korzystać z transportu publicznego.

                Jak daleko nam jeszcze brakuje sami widzimy.

                Ale wysrtaczy poprawić ściągalność mandatów dla kierowców
                poruszających się po bus-pasach. Zainstalować tam kamery robiace
                zdjęcia.

                Dodatkowo wprowadzić opłatę za wjazd do centrum (Prpoponuje 10zł) -
                drugie tyle za wyjazd. I korki się zmniejszą, a komunikacja
                przyspieszy.
                • hawer100 Re: N62 w Wołominie 05.10.07, 11:13
                  Osobiście mam jedną propozycję: zrobić wolną konkurencję.
                  Ludzie będą mieli do wyboru linię ZTM, i linie prywatne. Wtedy się okaże co jest
                  lepsze, szybsze, a to co będzie gorsze samo upadnie. Prosta zasada rynku.
                  Prywatni przewoźnicy przecież nie mają się czego bać skoro oferują taki wysoki
                  standard usług. A pasażerowie skoro tak im teraz dobrze to nie obejdą od swoich
                  prywaciarzy.
                  Czego więc się bać?

                  I na koniec nie rozumiem skąd taka wysoka kwota jaką się podaje na forum, jaką
                  to ma rzekomo chcieć ZTM.
                  Marki mają w dzień powszedni na liniach 718/732/805 i N61 łącznie 144 (słownie:
                  sto czterdzieści cztery)kursy w ciągu doby z Marek do Warszawy. To kosztuje nico
                  ponad milion rocznie.
                  Radzymin by nawet nie potrzebował połowy kursów (na hipotetycznej linii), więc
                  skąd nagle miałyby się pojawić kilkakrotnie większe dopłaty niż obecne mają Marki?
                • panek15 Re: N62 w Wołominie 05.10.07, 21:37
                  Są już w Polsce kluby wolnych miejsc w samochodach publikowane w
                  Inecie i to jest przyszłość, a nie odejście od samochódów.
                  W kazdym samochodzi sa min. 3 wolne miejsca.
                  Po co masz jezdzic ZTM, skoro ktoś jezdzi samochodem z Radzymina i
                  moze cię gratis podwiezc ?
                  Jedyne czego nie wiesz, to kto. A to zalatwia baza danych ofert w
                  Internecie.
                  Dane
                  - Ilosc miejsc
                  - Dokad
                  - Kierunek
                  - Skad
                  Podobno jest tak, ze na niektorych Uniwerkach juz to dziala.
                • ania.silenter Re: N62 w Wołominie 05.10.07, 22:39
                  student6 napisał:

                  > Poza tym komunikacja powinna być tak zorganizaowana żeby mieszkańcy
                  > porzucili samochody i zaczęli korzystać z transportu publicznego.

                  O! Byłoby super! Bardzo chciałabym zostawić auto w domu a dojeżdżać autobusem
                  miejskim albo prywatnym, a potem metremsmile.

                  I wybór środka komunikacji też chciałabym mieć - autobus prywatny (skoro mają
                  taki świetny standard to na pewno nie będą miały problemu z utrzymaniem się na
                  rynkutongue_out) albo miejski.
                  • szifox Kolej w Radzyminie 06.10.07, 00:38
                    Witam,
                    przypuszczam, że mój głos nie będzie obiektywny w tym temacie,
                    ponieważ z komunikacji autobusowej korzystam sporadycznie - a jednak
                    mam swoje zdanie w tej sprawie, którym się podzielę na tym forum ...

                    Każdy przyzna, że natężenie ruchu w potoku komunikacyjnym Wyszków -
                    Warszawa, na którego trasie znajduje się także Radzymin
                    systematyczne wzrasta, co widać zwłaszcza w godzinach szczytu. W
                    ostatnim okresie już ok. godz. 6:00 w Markach tworzy się korek. W
                    obliczu napływu większej liczby mieszkańców oraz częstszych remontów
                    i spowodowanych nimi utrudnień możemy się spodziewać wydłużenia
                    czasu podróży w najbliższych latach.

                    Dlatego też sądzę, że poszukiwanie alternatywy w komunikacji
                    autobusowej ZTM - zupełnie mija się z celem lub odniesie bardzo
                    mierny efekt, z Wyjątkiem kursu nocnego, który zapewne ułatwi życie
                    wielu mieszkańcom Radzymina i okolic.

                    W tej sytuacji jedynym rozsądnym rozwiązaniem może być komunikacja
                    kolejowa na trasie Radzymin - W-Wa Gdańska, która funkcjonowała w
                    okresie letnim pod nazwą "Zegrzyk".

                    Zapewne miała ona wiele mankamentów jednak ze względu na swoje
                    zalety, które wymienię poniżej powinna zostać poddana analizie jako
                    realna alternatywa dla transportu autobusowego. Powody dla, których
                    włączenie do sieci komunikacji kolejowej gminy Radzymin mogło by
                    przynieść korzyści - są nastepujące:

                    - możliwość uzyskania porównywalnego czasu przejazdu do komunikacji
                    autobusowej
                    - bezpośrednie połączenie do stacji metra Warszawa Gdańska
                    - większy komfort podróży
                    - bezpośrednie połączenie do Legionowa i gmin powiatu Legionowskiego
                    - możliwość współpracy jednostek samorządu terytorialnego (gminnych,
                    powiatowych, województwa) w zakresie analizy, negocjacji,
                    finansowania komunikacji kolejowej - gdyż służy ona wielu gminom
                    znajdującym sie na trasie przejazdu pociągów.
                    - w perspektywie uruchomienia portu lotniczego Modlin, połączenie
                    kolejowe w tym kierunku może okazać się bardzo atrakcyjne

                    Z tego co wiem to o uruchomienie systematycznej komunikacji
                    kolejowej "Zegrzykiem" także poza okresem Wakacji zabiegał wójt
                    gminy Nieporęt. Czy nasza gmina podjęła jakiekolwiek działania w tym
                    zakresie tego niestety nie wiem.

                    O staraniach gminy Nieporęt w zakresie uruchomienia stałego
                    połaczenia kolejowego można przeczytać na poniższej stronie
                    internetowej:

                    www.miejscowa.pl/content/view/1332/198/
                    Pozdrawiam,
                    Mariusz
                    • panek15 Re: Kolej w Radzyminie 06.10.07, 10:25
                      Ciekawa propozycja.
                      Można dostać się Białegostoku przez Konin.
                      A "wszystkie drogi wiodą do czeskich Budziejowic", Przygody
                      Dzielnego Wojaka Szwejka, J.Hasek. W sumie nasz wojak mial rację,
                      Ziemia jest okragla.
                      Tak samo można jezdzic do Warszawy przez Legionowo.
                      W jedną stronę pewnie ok. 1,5 godz. 2 x 1,5 godz = 3 godz.
                      Jeszcze trzeba na tę stację kolejową dojść.
                      W sumie połowę życia można by spedzić w tym zegrzyku.

                      Poważnie, to trzeba sobie zdać sprawę, że najbliższa droga wiedzie w
                      kierunku Marek, że obecna droga na Wileńską powstała w miejscu
                      kolejki i że bezpośredniego połączenia z Wawa kolejowego nie ma.
                      Obwodnica Marek ma byc częścią trasy S8, a trasa S8 jest priorytetm
                      przez EURO 2012, więc bądźmy dobrej myśli.
                      Inną sprawą jest planowana druga linia metra.

                      W sprawie transportu mankamentem jest brak połączenia nocnego, takie
                      polaczeniw powiinno byc sfinansowane z budzetu kilku gmin i
                      rozpisany na nie przetarg, ktory wylonic czy to ma byc ZTM czy
                      dostawca prywatny.
                      • student6 Re: Kolej w Radzyminie 06.10.07, 18:15
                        Skoro tak piszesz zapewne nie miałeś przyjemności Zegrzykiem jechać.

                        Ja miałem i czas podróży do metra wynosił 50 minut, czyli dokładnie tyle samo
                        ile autobusem o ile nie ma korków.

                        W szycie porannym i popołudniowym Zegrzyk wygrywa.
                        • szifox Re: Kolej w Radzyminie 06.10.07, 20:08
                          ... pociąg jechał 50 minut tak jak mówi Krzysztof, a i ten czas
                          można dodatkowo skrócić np. dokonując remontu torów na 2 km odcinku
                          pomiędzy Radzyminem a Dąbkowizną gdzie aktualnie ze względu na stan
                          torowiska pociąg musi zwolnić do 40 km/h

                          ... a teraz policz kolego Panek ile zajmie Ci przejazd w godzinach
                          szczytu z Radzymina do Wileńskiej, przeprawa przez Wisłę i dojazd do
                          najbliższej stacji metra ..
                          • panek15 Re: Kolej w Radzyminie 07.10.07, 12:24
                            Hm, 50 minut ?
                            No to ciekawe, bo przewoźnik podaje, że 61 min.
                            Pewnie z chęcią wydacie 14 zł dziennie na przejazd.
                            www.nieporet.pl/gmina/docs/rozklad_jazdy_zegrzyk.pdf
                            Czyli jesteście bardziej optymistyczni, co do usług przewoźnika niż
                            sam przewoźnik. Zazwyczaj PKP zaniża czas przejazdu a nie zawyża.
                            Jakby ten wasz Zegrzyk musiał jechać w godzinach szczytu, musiałby
                            czekać, to na tej, to na tamtej stacji, na przepuszczenie innych
                            pociągów. Na każdej stacji samo wsiadanie zajełoby zdecydowanie
                            więcej niż w porze wakacyjnej. Sądzę, że czas wahałoby by się 1.15h
                            do 1.30. Czyli mniej więcej jest to zgodne z tym, co napisalem
                            wczesniej.
                            Aha cena przejazdu w tym Zegrzyku: 6,80 zł (W-wa Gdańska -
                            Radzymin) - ok 14 zł dziennie.
                            A odległość 40-50 km ?

                            • student6 Re: Kolej w Radzyminie 07.10.07, 13:18
                              Jeździłem tym pociągiem codziennie przez 2 miesiące w godzinach porannych.
                              Pociąg jedzie 50 minut do Metro Dworzec Gdański, autobus 45 do Wileniaka (rano).

                              Bilet jednorazowy jest drogi to fakt, ale miesięczny już nie. Sprawdź, ja za
                              ulgowy zapłaciłem 71zł, normalny ok 110 zł.

                            • szifox Re: Kolej w Radzyminie 07.10.07, 18:45
                              powołujesz się na rozkład z 2006 r. w b.r. pociąg jechał 50 minut,

                              ... co do decyzji przewoźnika o wznowieniu i zawieszeniu
                              kursowania "Zegrzyka" to przytoczę framgent z pisma branżowego "Z
                              biegiem szyn", które nieco wyjaśnia sytuację ...

                              >> Koleje Mazowieckie liczyły, że pociag kursujacy tylko pięć
                              razy dziennie między Warszawą a Zalewem Zegrzyńskim
                              bedzie zapełniał sie warszawiakami żądnymi wypoczynku nad
                              jeziorem. Przeliczyły się. Prawda jest bowiem taka, że Koleje
                              Mazowieckie odniosą sukces nad zalewem dopiero wtedy jeśli
                              stworzą ofertę przydatną przy codziennych dojazdach do
                              pracy, urzedów oraz szkół w Legionowie i Warszawie – a więc
                              regularnie (np. co godzinę) od rana do wieczora. Takie
                              wnioski wynikały z analizy Zespołu Doradców Gospodarczych
                              TOR zamówionej przed uruchomieniem „Zegrzyka”. Koleje
                              Mazowieckie postanowiły jednak zbagatelizowac te wnioski.
                              No i w efekcie likwiduja „Zegrzyka” z powodu zbyt słabej
                              frekwencji <<


                              www.kolej.net.pl/zbs/zbs26.pdf

                              Pisałem o współpracy samorządów mędzy innymi w tym celu, żeby można
                              było stworzyć konkurencyją ofertę do komunikacji autobusowej, a to
                              między innymi można osiągnać dzięki negocjacjom i dotacjom, tak więc
                              możliwe, że podróż nie była by dużo droższa. Poza tym taka
                              komunikacja daje szansę na wprowadzenie wspólnego biletu ZTM-KM.
              • panek15 Re: N62 w Wołominie 05.10.07, 21:24
                > Twój post mnie rozbawił. A jednocześnie pokazał, że z komunikacją
                > miejską nie

                Mnie raczej bawi, twoja prlowska mentalnośc, w której nie ma miejsca
                na ekonomię, ale to mogę zrzucić na karb niedojrzałości. Uciekasz od
                racjonalnych argumentów. Chodzi w sumie o to żeby jaknajmniej
                uzyskać, jak najwięcej, a nie odwrotnie.

                > masz nic wspólnego od upadku komuny.

                Hm, podejrzewam, ze przejechalem nia wiecej niz ty w tzw. III RP.
                Apropos prlowskich wspomnien dzisiaj Marki mają więcej mieszkańców
                niż w PRL i więcej świateł i może być tylko gorzej niż wtedy.

                > Odniosę się tylko do jednego (bo do reszty szkoda czasu) - pokaż
                mi model
                > autobusu, który jeździ na liniach ZTM-u i ma plastikowe siedzenia.

                Ok, rozumiem, że nie masz argumentów i nie jesteś w stanie
                odpowiedzieć na moje. Niżej poczytaj sobie na temat plastykowych
                siedzień np. w autobusach Solaris, a następnym razem, jak wsiadziesz
                sprawdź z jakiego materialu są fotele w tych autobusach.

                www.google.pl/search?hl=pl&rls=com.microsoft%3Apl&q=solaris+plastikowe+siedzenia&lr=


                • panek15 Re: N62 w Wołominie 05.10.07, 21:28
                  Tu się pomyliłem
                  > Chodzi w sumie o to żeby jaknajmniej
                  > uzyskać, jak najwięcej, a nie odwrotnie.
                  Poprawna forma:
                  Chodzi o to żeby jak nawięcej uzyskać, jak najmniej wydając.

                  Chodzi w sumie o to żeby mieć na względzie ilość wydawanych
                  publicznych pieniędzy.
                  • brziszek Re: Skończmy z mitami! 08.10.07, 17:48
                    Może raz na zawsze skończymy z mitami, zgodnie z którymi linia ZTM
                    miałaby jechać do Radzymina 1,5 do 2 godzin. Wystarczy spojrzeć na
                    stronę ZTM - zgodnie z rozkładem jazdy autobus linii 718 na
                    pokonanie trasy Dw. Wileński - Czarna Struga potrzebuje 35 minut, a
                    na powrót na tej samej trasie 38 minut. Trzeba oczywiście doliczyć
                    15 minut do Radzymina, no i parę minut na ewentualne opóźnienia. Tak
                    czy inaczej daje to maksymalnie godzinę. Ciekaw jestem czy ktoś
                    kiedykolwiek zapytał w ogóle ZTM o hipotetyczny czas przejazdu i o
                    koszty takiego przedsięwzięcia. Oczywiście lepiej powtarzać bardzo
                    dobrze utarte w Radzyminie schematy. W ten sposób do niczego nie
                    dojdziemy. Tekst z plastikowymi siedzeniami pozostawiam bez
                    komentarza...
                    • brziszek Re: Skończmy z mitami! 08.10.07, 17:51
                      Chciałem sprostować, że podany przeze mnie czas przejazdu dotyczy
                      trasy Dw. Wschodni - Czarna Struga, a nie Dw. Wileński - Czarna
                      Struga smile
                      • panek15 Re: Skończmy z mitami! 08.10.07, 20:18
                        Oficjalnie to autobus Warszawa-Radzymin jedzie 30 minut i poza
                        godzinami szczytu pewnie tyle jedzie. Jakby nie było 60 = 3 x 30
                        (jedzie 2 razy szybciej niz proponowane rozwiazania).

                        Autobusy miejskie mają wiecej miejsc stojących i mają mniej wygodne
                        fotele. Raczej nie przewiduje się w nich godzinnego stania. Służą do
                        poruszania się po mieście i często się zatrzymują. Autobusy
                        dalekobieżne odwrotnie. Służą do transportu z punktu A do punktu B,
                        dlatego mają dużo miejsc siedzących. Pasazerowie najczesciej
                        wsiadaja na poczatku trasy i wysiadaja na koncu.

                        Nieistotne jest, ile dokładnie dłużej od obecnych autobusów będą
                        jechać ZTM-y, Zegrzyki, ale to że wszystkie posty, przyznają, że
                        będą jechać dłużej. W związku z tym, poza dodaniem po jednym nocnym
                        kursie autobusowym , nie widzę celowości zmian.
                        A na te dodatkowe kursy trzeba przeprowadzic przetarg, a nie
                        kierowac sie brakiem racjonalizmu i regul ekonomi, kliku osob, ktore
                        dla placenia jednego tanszego miesiecznego gotowe sa jezdzic dluzej
                        i zmuszac do tego innych.
                        • panek15 Re: Skończmy z mitami! 08.10.07, 20:19
                          > Jakby nie było 60 = 3 x 30

                          Literowka: Jakby nie było 60 = 2 x 30
                          • student6 Re: Skończmy z mitami! 08.10.07, 21:14
                            Ja powiem jedno. Transport publiczny powinny organizaować osoby,
                            które z niego korzystają w codziennych dojazdach.

                            Sam drogi Panku przyzanałeś że masz samochód i z niego korzystasz.
                            NIe próbuj więc ueszczęślwiać tych którzy korzystają z komunikacji.

                            Napisałeś, że komunikacja podmiejska słuzy do trasportu ludzi z
                            miejsca A do B. Chicałbym żeby tak było.

                            Niestety nasz PKS ma przystanki:
                            Dworzec Radzymin - Radzymin, ul. Kotkowskiego - Cmentarz - Słupno1 -
                            Słupno2 - Nowe Słupno - Struga1 - Struga2 - Pustelnik - nowe bloki
                            Pustelnik - Marki Rejtana - Marki Sosnowa - Marki Budomarkrt - Marki
                            wiadukt - Marki M1 - Zacisze - Trocka - Piotra Skargi - Szwedzka -
                            Wileński.

                            Tak wiec gdyby pominąć 18 przystanków (a czasami jest ich wiecej)
                            autobus rzeczywiście jest bezpośredni. Sma więc widzisz że w tym
                            przypadku autobus miejski jest jednak bardziej przystosowany do
                            poruszania się po tej trasie.

                            Mitem jest również że PKS jesdzie 30 minut. Jedzie minimum 35, a
                            często 40.

                            Drogi Panku masz tak samo znikomą wiedzę na temat komunikacji jak
                            nasi radni i burmistrzowie. Oni z niej NIE KORZYSTAJĄ i nie mają
                            pojęcia o jej funkcjonowaniu.

                            A i ostatni już komentarz. Pisałeś że ZTM-y i Zegrzyki będą jeździły
                            dłużej. Zegrzyk jeździ dokładnie tyle samo co PKS, a ten czas można
                            jeszcze skrócić.

                            Pozdrawiam
                            Krzysztof Chaciński
                            • panek15 Re: Skończmy z mitami! 08.10.07, 22:57
                              > Mitem jest również że PKS jesdzie 30 minut. Jedzie minimum 35, a
                              > często 40.

                              Nosmile W koncu troche niezaklinanej rzeczywistości. Tyle jedzie,
                              zgadzam się.

                              W poprzednim poscie pisales, ze autobus do Wilenskiej jedzie 45 min.
                              Teraz piszesz, ile jest naprawde.
                              W tamtym poscie pisales o Zegrzyku, ktory jedzie 51 min.
                              Więc może i tamten Zegrzyk jedzie 61 min ? jak podają na strona
                              internetowych.

                              Tak czy tak potwierdzasz, autobusy prywatne jezdza najszybciej i
                              nikt do nich nie musi doplacac.
                              Dziekuję za potwierdzenie moich informacji. To zamyka temat.
                              Precz z komuną i jej neofitami. Niech zyje liberalizm gospodarczy.
                              • student6 Re: Skończmy z mitami! 08.10.07, 23:38
                                Drogi panku napisałem minimalnie, często...

                                Dziś autobusem, który wyjechał z Radzymina o 6:55 dojechałem na
                                Wileński o 7:45, czyli 50 minut i to jest standard rano...
                                • student6 Re: Skończmy z mitami! 08.10.07, 23:39
                                  Poza tym napisałem już komunikację powinni organizaować ludzi którzy
                                  z niej korzystają i w tej materii zdania nie zmienię. Ludzie
                                  jeżdzący samochodami nie mają o niej zielonego pojęcia...
                                  • panek15 Re: Skończmy z neofitami komuny 08.10.07, 23:55
                                    Heee, znowu jakiś nowy czas.
                                    Bravo.
                                    Napisz jeszcze, ze temu są winni obecni radni i ze nic nie zrobia,
                                    dopiero przed najbliszymi wyborami cos zrobia (widze twoj post o
                                    Glowackiego). Zaloguj sie jeszcze jako 3 inne osoby i poprzyj swoje
                                    tezy.
                                    A ja widze nowa kostke na ulicy przy blokach w Radzyminie, a wybory
                                    za 3 lata.
                                    To co ? Klamiemy, nie ?

                                    A wszystko to, bo ciebie ludzie nie wybrali i nie zakceptowali
                                    wspanialego programu ZTM dla mas. Okropna ta demokracja, fe sad
                                    • student6 Re: Skończmy z neofitami komuny 09.10.07, 00:15
                                      Ktoś ma kompleksy smile ???
                                      • student6 Re: Skończmy z neofitami komuny 09.10.07, 00:18
                                        Sam fakt, że radni czytają to forum, ale nie mają odwagi się
                                        wypowiedzieć, albo wypowiadają się ale nie mają się odwagi pod
                                        swoimi wypowiedziami podpisać.

                                        Wyjątkiem w tej materii jest Pan Marek Brodziak - radny z Nadmy. Nie
                                        ukrywam, że dażę go za to dużym szacunkiem.
                                        • student6 Re: Skończmy z neofitami komuny 09.10.07, 00:19
                                          Nie skończyłe zdania... Sam fakt..... o czymś świadczy.
                                          • student6 Re: Skończmy z neofitami komuny 09.10.07, 00:33
                                            Masz prawo do swojego zdania. Kończę jednak tą jałową dyskusję.

                                            Oto wyniki ankiety jaką przeprowadziło Stowarzyszenie "Radzymińskie
                                            Forum"

                                            życze miłej lektury:
                                            www.forum.radzymin.net/aktualnosci/wyniki_ankiety_nt_komunikacji

                                            Pozdrawiam
                                            Krzysztof Chaciński
                              • szifox Re: Skończmy z mitami! 09.10.07, 02:21
                                >> panek15 napisał:
                                >> Precz z komuną i jej neofitami. Niech zyje liberalizm gospodarczy.

                                Na szczęście to nie liberalizm gospodarczy ani tym bardziej komuna
                                wyznaczają kierunek rozwoju wspólnoty samorządowej jaką jest gmina,
                                ale konstytucyjny przywilej pozwalający decydować wspólnocie o jej
                                przyszłości - min. poprzez ralizację zadań własnych (lokalnych),
                                wykonywanych w celu zaspokajania zbiorowych potrzeb tejże wspólnoty.

                                Zatem jeżeli potrzeby zbiorowe wspólnoty będą wymagały uzasadnionego
                                zaangażowania środków gminnych w organizację sprawnego i
                                bezpiecznego transportu, to zadecydują o tym przedstawiciele
                                wspólnoty samorządowej a nie tylko i wyłącznie czynniki ekonomiczne.

                                Możesz sie upierać przy swoim ile chcesz, jednak to nie zmieni
                                faktu, że według ekspertów taka forma komunikacji pasażerskiej
                                będzie atrakcyjna dla mieszkańców korzystających z komunikacji
                                publicznej.

                                Poniżej zacytuję kolejny fragment artykułu zamieszczonego w
                                periodyku "Z biegiem szyn", w którym KM są krytykowane za
                                bezsensowne decyzje. Nie spodziewam się, że zmienisz poglady po jego
                                przeczytaniu, ale warto żeby inni czytelnicy więcej wiedzieli o
                                problemie "Zegrzyka".

                                REKREACJA CZY AGLOMERACJA ?

                                Z początkiem czerwca uruchomiono równie. pociągi relacji
                                Warszawa Gdańska-Radzymin przez Legionowo, Nieporęt. Tym
                                samym pociągi pasażerskie powróciły na linie Legionowo-Tłuszcz po
                                pięcioletniej przerwie (ruch zawieszono tu w 2001 roku). Rozkład
                                jazdy pociągów Warszawa Gdańska-Radzymin to zaledwie pięć par
                                pociągów. Z warszawskiego Dworca Gdańskiego pociągi nad Zalew
                                Zegrzyński odjeżdżają o godz. 7.53, 10.47, 14.50, 17.51 i 20.27.
                                Przez czerwiec pociągi kursowały jedynie w weekendy (co jednak
                                dość zaskakujące, w długi weekend Bożego Ciała pociągów nie
                                uruchomiono – ani w wolny od pracy czwartek, ani w następujący po
                                nim piątek), a ruch codzienny przewidziano na razie wyłącznie na
                                okres wakacji. Co po ich zakończeniu? Na razie nie wiadomo.
                                Koleje Mazowieckie postanowiły stworzyć ofertę przewozowa
                                praktycznie wyłącznie ukierunkowana na przejazdy rekreacyjne. Jest
                                to decyzja mało odważna, gdy rozwijająca się gmina Nieporęt oraz
                                północno-wschodnie przedmieścia Legionowa, przez które przebiega
                                reaktywowana linia, mogą wygenerować potoki podróżnych
                                związane z codziennymi dojazdami do Warszawy oraz Legionowa.
                                Zresztą do takich wniosków doszli autorzy „Wstępnego studium
                                wykonalności uruchomienia kolejowego przewozu osób w relacji
                                Warszawa Gdańska-Legionowo-Nieporęt-Tłuszcz” opracowanego
                                przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR (przy współpracy
                                Instytutu Rozwoju i Promocji Kolei). Studium zostało zamówione
                                przez Urząd Gminy Nieporęt w porozumieniu z Urzędem
                                Marszałkowskim Województwa Mazowieckiego. Na studium
                                składały się nawet propozycje rozkładów jazdy i obiegów taboru.
                                Propozycje te zakładały kursowanie dwunastu par pociągów przez
                                cały dzień co godzinę, półtorej. Jednak Koleje Mazowieckie
                                całkowicie zignorowały wnioski wynikające ze studium. A szkoda,
                                bo dzięki rozkładowi zaproponowanemu przez ZDG TOR oraz
                                IRiPK, koleją zainteresowałaby Sie nie tylko garstka warszawiaków
                                chcących dojechać w celach rekreacyjnych nad Zalew Zegrzyński,
                                lecz także mieszkańcy Warszawy oraz powiatu legionowskiego
                                potrzebujący każdego dnia szybko i wygodnie poruszać się po
                                aglomeracji warszawskiej. Wprowadzony przez Koleje Mazowieckie
                                rozkład obejmujący zaledwie symboliczne pięć par pociągów niestety
                                nie stwarza takich możliwości."

                                www.kolej.net.pl/zbs/zbs25.pdf
                                Pozdrawiam,
                                Mariusz

                                m.s.
                            • szifox Re: Skończmy z mitami! 09.10.07, 02:43
                              > student6 napisał:
                              > Ja powiem jedno. Transport publiczny powinny organizować osoby,
                              > które z niego korzystają w codziennych dojazdach.

                              Krzysiu, zapędziłeś się trochę w swojej opinii ... są takie osoby,
                              które nie korzystają z transportu publicznego, ale także ich opinia
                              może być bardzo pożądana np. rodzice dojeżdżających do szkół
                              dzieci ...

                              Ja bym zdefinował to w ten sposób, że planowanie i organizację
                              takiego transportu powinno się robić we współpracy z osobami
                              znającymi się na rzeczy.
                              • student6 Re: Skończmy z mitami! 09.10.07, 07:22
                                Chodziło l liczenie się z ich głosem (kosultacje społeczne).
                              • student6 Re: Skończmy z mitami! 09.10.07, 07:33
                                Bardzo dobrze że zwróciłeś mi uwagę bo moja wypowiedź była
                                nieprezyzyjna.

                                Chciałem jedynie zwrócić uwagę na fakt, że wpływ na kaształt
                                komunikacji z wyjątkiem oczywiście ekspertów powinny mieć osoby
                                które z niej korszystają. Pozbawione sensu, a chwilami śmieszne są
                                wypowioedzi osób, które ohlądają autobusy zza szyby własnego
                                samochodu.

                • hawer100 Re: N62 w Wołominie 09.10.07, 12:28
                  panek15 napisał:

                  > Ok, rozumiem, że nie masz argumentów i nie jesteś w stanie
                  > odpowiedzieć na moje.

                  Mam argumenty, tylko widzę, że podawanie ich w Twoim przypadku jest bezcelowe -
                  żyjesz jakimś wyimaginowanym świcie, który jest poukładany wg. twoich wyobrażeń,
                  i ciężko w takim przypadku dyskutować. To jak rozmawianie z daltonistą o kolorach.

                  Co do plastikowych foteli - w Warszawie takich nie ma. W tramwajach są
                  (częściowo) z tworzywa sztucznego, ale w autobusach takie nie występują. Są za
                  to fotele wandalo-odporne - można je spotkać w pojazdach niskopodłogowych marki
                  Jelcz. Ale nie oznacza to że są one całe plastikowe, gdyż powierzchnia siedząca
                  jest wykonana z miękkiego poszycia.

                  I tak na koniec: skoro tak się upierasz że komunikacja prywatna jest lepsza mam
                  propozycję. Uruchomić próbnie do Radzymina linię ZTM na okres 6 miesięcy. Na
                  początek proponuje kursy co 20 minut w szczycie, co 30 minut poza szczytem, i co
                  40 minut w dni wolne.
                  A ludzie wybiorą co lepsze. taka linia powinna kosztować przez całe 6 miesięcy
                  góra 70 tysięcy złotych.
                  Jak linia będzie jeździć pusta, to się temat zamknie raz na zawsze.
                  Ale jeżeli ludzie wybiorą linię ZTM, to gmina utrzyma linię na stałe.

                  A prywatni przewoźnicy skoro oferują takie komfortowe warunki jazdy, z pewnością
                  na brak pasażerów nie będę narzekać - bo jaki pasażer wybierze gorsze. Skoro
                  oferują taki wysoki standard, to im żadna linia ZTM nie straszna jako konkurencja.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka