gregory1906
18.12.01, 13:30
Tamto się za długo wgrywało... :))
Czy nie zauważyliście analogii pomiędzy (niestety coraz bardziej skutecznym -
vide wpisy w cz. 1 wątku) ogłupianiem ludzi nt konieczności używania "opon
zimowych" i "włączonych świateł mijania w dzień"? Podobnie jak to, że najlepsza
opona zimowa nie zastapi zdrowego rozsądku kierowcy, a tylko osłabia jego
czujność (mam opony zimowe to wyhamuję) podczas jazdy, tak włączone światła
mijania w dzień powodują "otępienie". Kierowca przyzwyczaja się i gdy coś tam
jedzie bez włączonych świateł, jego spostrzegawczość już nie jest tak dobra..
Efekt? BUUUM! Ponieważ obowiązek jazdy z włączonymi światłami już istnieje (a
coraz częściej słyszy sie różnych oszołomów, którzy chcą go rozciągnąć na cały
rok), obawiam się, że obowiązkowa jazda w "oponach zimowych" np. od 15.11 do
28.02 to tylko kwestia czasu... Niech żyje postęp!!! Fuck!