Dodaj do ulubionych

Dlaczego Polacy nie lubią nowych samochodów ?

17.11.07, 22:00
Rumuni kupili więcej nowych aut w 2007 niż Polacy !!!
Jest faktem, że Ludowóz II od Helmuta jest super autem,
ale co nowe to nowe, nieprawdaż ?
Obserwuj wątek
    • wowo5 Re: Dlaczego Polacy nie lubią nowych samochodów ? 17.11.07, 22:08
      cheyenne20 napisał:

      > Rumuni kupili więcej nowych aut w 2007 niż Polacy !!!
      > Jest faktem, że Ludowóz II od Helmuta jest super autem,
      > ale co nowe to nowe, nieprawdaż ?
      Bo Rumuni i Helmuty to glupole. Polacy za to sa madrzejsi od:
      Amerykanow, Zydow, Rosjan, Zoltkow, Zabojadow, Angoli, Latynasow,
      Czarnuchow, itp.
    • raks5 Re: Dlaczego Polacy nie lubią nowych samochodów ? 17.11.07, 23:12
      może mają duże zaległości?

      co oznacza, że kupili więcej?
      a ile kupili przez ostatnie 3 lata?
      jaka była średnia wartość samochodu nowego kupowanego w Rumunii a jaka w Polsce.
      Kupowanie nowych samochodów ma granice- nie sądzę, żeby byli zamożniejszym
      narodem i żeby odsetek ludzi jeżdżących nowymi był większy. Ale co roku się nie
      kupuje nowego. Zakładając, że samochód zmienia się (przy zakupie nowego) co pięć
      lat, to trzeba przeanalizować jak wyglądał ten rynek przez taki okres. Czy u nas
      było to już wymiana, czy zakup pierwszego nowego samochodu w gospodarstwie i
      porównać to do nich.
      Nie bez znaczenia jest też czynnik firm. W Polsce ogromny ruch na rynku nowych
      samochodów generują firmy.
      Kolejnym czynnikiem jest też wejście Rumunii do UE. Nie wiadomo, jak wyglądała
      korzyść w opóźnieniu zakupu do chwili wejścia i pewne inwestycje z ostatnich
      miesięcy 2006r zostały przesunięte na 2007.
      To jest tylko kilka czynników, które mi, zgoła nie znawcy tematu, przyszły do
      głowy w minutę.

      Ale rozumiem, że myślenie nie jest domeną każdego piszącego
      • swoboda_t Re: Dlaczego Polacy nie lubią nowych samochodów ? 18.11.07, 10:52
        Poza wymienionymi powyżej elementami jest też czynnik
        psychologiczny. Polacy zachłyśnięcie indywidualną motoryzacją mają
        już za sobą. Kupić nowe badziewoo czy innego tojtoja to już nie jest
        oznaka prestiżu, zamożności. Coraz więcej ludzi traktuje samochód
        jak rzecz, a nie jak fetysz. A, że zakup nowego samochodu nie jest
        ekonomicznie racjonalny, wielu ludzi, których stać nie decyduje się
        na to. Zamiast zarzynać się na samochód ludzie kupują jakiś
        secondhand albo ujeżdżają twardo samochód, który kupili w salonie
        kilka lat temu, a za zaoszczędzoną kasę np. się budują. Jak kogoś
        czy jakiejś grupy nie stać na domy, a w dodatku ma głód
        motoryzacyjny, to namiętnie kupuje nowe samochody, jako oznakę
        zamożności.
      • cheyenne20 Re: do raks5 18.11.07, 17:05
        Wyjasnie Ci co to oznacza wiecej !

        Wiecej to oznacza, że jesli Polacy kupili "x" samochodów nowych,
        to Rumuni kupli ich "nx" , gdzie "n" jest liczbą
        wiekszą od zera.
        Proste, co nie ?
        • thony Re: do raks5 18.11.07, 19:54
          Cheyenne, matematyki to ty się chyba nie uczyłeś zbyt pilnie.
          Takie zadanie domowe - przeanalizuj to co napisałeś powyżej i znajdź
          potencjalny błąd swego rozumowania.
          • cheyenne20 Re: do thony 19.11.07, 09:08
            Może kolega mnie oświeci, bo ja błędu nie widzę.
            • qwan Re: do thony 19.11.07, 12:30
              a ja widze ;)
              • mobile5 Re: do thony 19.11.07, 13:21
                qwan napisał:
                > a ja widze ;)

                Trudno nie zauważyć.
        • 9b9 Re: do raks5 19.11.07, 14:02
          cheyenne20 napisał:
          < gdzie "n" jest liczbą wiekszą od zera.

          Na przykład 0,1 czy 0,9.
          Popraw się, że chociaż naturalną albo całkowitą...
    • iberia.pl Re: Dlaczego Polacy nie lubią nowych samochodów ? 18.11.07, 10:52
      bo ich nie stac?bo im szkoda kasy na przeglady w ASO?Bo nie musza
      sie pokazac przed sasiadami?

      Nie przeszkadza mi,ze mam auto uzywane, nie czuje sie z tego powodu
      gorsza od tego, kto jezdzi nowka.
      • anthony.romanello Re: Dlaczego Polacy nie lubią nowych samochodów ? 18.11.07, 12:09
        A jak było w Egipcie?
    • jay_z Re: Dlaczego Polacy nie lubią nowych samochodów ? 18.11.07, 10:57
      A po co maja przeplacac? Skoro mozna kupic 10 latka, tu podklepac,
      tam podpicowac, do tego WunderBaum i auto prawie jak nowe!
      • raks5 Re: Dlaczego Polacy nie lubią nowych samochodów ? 18.11.07, 11:05
        jay_z napisał:

        > A po co maja przeplacac? Skoro mozna kupic 10 latka, tu podklepac,
        > tam podpicowac, do tego WunderBaum i auto prawie jak nowe!

        przykro mi, ze właśnie takim jeździsz i Twoja wyobraźnia kończy się na takim modelu.
        Natomiast na rynku są też samochody 3,4,5 letnie, w bardzo dobrym stanie. Nie
        trzeba dodawać, co na rynku samochodów 3 letnich można kupić za cenę nowej
        fabii. I co będzie ta fabia warta po kolejnych trzech latach.
        Kupując jednak samochód 3-4 letni, który jest niejednokrotnie lepszy niż nowa
        Dacia, nie nabija się statystyk
        • jay_z Re: Dlaczego Polacy nie lubią nowych samochodów ? 18.11.07, 12:23
          Co 2-3 czy nawet lata to sie auta zmienia na nowe a nie daje im
          druga mlodosc pajacyku jeden.

          Oczywiscie rozumiem ludzi ktorych nie stac na nowe auta. Ci zwykle
          kupuja auta wlasnie z 2giej reki takie co maja te 3-4 lata. Niestety
          u nas zwykle kupuje sie przechodzone 10 latki po babci z
          Dojczlandii. A potem sie lamia w pol podczas stluczek i sa trupy.

          Tak zwykle koncza frajerzy. Jak kogos nie stac, to po co kupuje?
          • malpa974 Re: Dlaczego Polacy nie lubią nowych samochodów ? 18.11.07, 13:17
            Jak sie wzbogaciłes to nie traktuj wszystkich jak gorszych ludzi bo zajeżdza mi
            to egoizmem.
            Nie pokazuj wszystkim wysokich lotów bo możesz nisko upaść a jak chcesz nowe to
            sobie kupuj i daj żyć innym.
            Gdybys wiedział co dzieje sie z niby nowymi samochodami w salonach to bys
            inaczej gadał.
            A narazie płać i płacz.
            • jay_z Re: Dlaczego Polacy nie lubią nowych samochodów ? 18.11.07, 16:26
              Nikogo nie wysmiewam, przeciez napisalem ze rozumiem. Ja wysmiewam i
              kpie z wsiokow kupujacych rozwalajace sie graty i wmawiajace sobie
              ze maja "prawie nowki na dotarciu".

          • raks5 Re: Dlaczego Polacy nie lubią nowych samochodów ? 18.11.07, 14:21
            jay_z, ciekawe jestem, czym to takim nowym jezdzisz i jeszcze zmieniasz to co
            2-3 latka.
            Amerykanie mają mądre powiedzenie- mieszkaj w najdroższym, na co cię stać,
            jeździj najtańszym, co cię dowiezie bezpiecznie do celu.

            Jak się średnio pieniędzy, to rzeczywiście pozostaje kupowanie samochodów i
            podniecanie się czymś własnym. Od zawsze gospodarka opierała się na poczuciu
            własności, więc dobrze, że już dorosłeś do kupowania własnego samochodu, w miarę
            nowego.
            Ale to nie samochody, a nieruchomości kręcą portfelami drobnych inwestorów.
            Zamiast co 2-3 lata zmieniać samochód na nowy, wolę co rok-półtora kupić
            nieruchomość, przy użyciu tak znienawidzonego przez ciebie kredytu.

            Jednak, mój przyjacielu, kredyt jest normalnym narzędziem finansowym i służy
            również do zarabiania pieniędzy.
            Przy realnym koszcie bezpiecznego kredytu hipotecznego rzędu 6,5% rocznie, każdy
            wzrost cen nieruchomości powyżej tej stawki jest zarobkiem. Do tego przy
            osiągnięciu wzrostu chociaż 6,5%, co na razie jest pewne, rent, który dostajesz
            za mieszkanie od lokatorów jest czystym zyskiem.

            Jeśli ktoś umie myśleć, powinien zrozumieć, że kredyt hipoteczny krytykowany w
            poprzednich wątkach nie jest oznaką biedy, a umiejętnego wykorzystania
            instrumentu finansowego.

            Kupowanie samochodu lub innych dóbr szybko tracących na wartości, jest zupełnie
            odwrotną inwestycją. Im więcej włożysz w samochód, tym więcej tracisz.

            A reszta to rachunek zysków i strat: co jest lepsze? np. Octavia za 100kpln z
            utrata wartości przez 3 lata na poziomie 40-45pln (licząc bez zmian wartości
            pieniądza w czasie), czy czteroletnia Avensis za 60kpln i 40kpln zainwestowane
            ze stopą zwrotu- tak mało agresywnie- 20%.

            Policzmy
            Inwestycja w nowy samochód 100kpln. Po trzech latach 55kpln. Koszt luksusu
            nowości- 45kpln.
            Zakup 4 letniej Avensis- 60kpln, po trzech latach 40kpln, strata 20kpln, ale
            pozostaje wolne 40kpln na trzy lata ze stopa 20%, czyli 40*1,2^3=69 zysk 30kpln.
            Zeby wyjść na "zero" wystarczy stopa zwrotu 15%, o co już naprawdę nietrudno.

            Podsumowując, Polacy potrafią myśleć.
            Moim zdaniem, dysponując środkami na zakup samochodu za 100kpln lepiej jeździć
            używanym za 60, a pozostałymi 40 zarabiać na utratę wartości.

            ale kto co lubi
            • robert888 hehe, kolejny potomek hossy. 18.11.07, 15:43
              Ceny nie tylko rosną, wierz mi.

              W tym kraju, po 4 latach pędzącej koniunktury, to kazdy teraz jest
              guru he he.
              "mało agresywnie 20% rocznie" ale przez wiele lat i będziesz złotym
              dzieckiem na Wall St. U nas to tyle każdy licealista "umie".

              Poczekamy na spadki na rynkach i wtedy się okaże:)
              • przemekthor Re: hehe, kolejny potomek hossy. 18.11.07, 21:01
                > W tym kraju, po 4 latach pędzącej koniunktury, to kazdy teraz jest
                guru he he.

                No i grand prix tygodnia znowu wedruje pod nr 888.
            • jay_z Re: Dlaczego Polacy nie lubią nowych samochodów ? 18.11.07, 16:29
              Mam to na co mnie stac - Volvo. Wystarczy. Nieruchomosc tez mam (nie
              w Polsce i nie jest to zadna Irlandia UK, czy USA ani Dojczlandy).

              Aha i nigdy i nigdzie nie powiedzialem nic zlego na temat kredytow.
              Smieszne jest co prawda branie kredytu na auto na 10 czy 15 lat, no
              ale widac innej drogi w Polsce obecnie nie ma.
              • raks5 Re: Dlaczego Polacy nie lubią nowych samochodów ? 18.11.07, 20:51
                jay_z napisał:

                > Mam to na co mnie stac - Volvo.

                w aspekcie wcześniej opisywanych zmian co dwa lata... Co się z Twoimi Volvami
                dzieje, że musisz je zmieniać co dwa lata?
                • jay_z Re: Dlaczego Polacy nie lubią nowych samochodów ? 18.11.07, 21:00
                  raks5 napisał:

                  > jay_z napisał:
                  >
                  > > Mam to na co mnie stac - Volvo.
                  >
                  > w aspekcie wcześniej opisywanych zmian co dwa lata... Co się z
                  Twoimi Volvami
                  > dzieje, że musisz je zmieniać co dwa lata?

                  Nie wiem, maja jakiegos sczesliwego wlasciciela. Nic nie musze, ale
                  chce bo jak pewnie wiesz co jakis czas wychodza wersje ulepszone, po
                  liftingach a ja lubie isc z postepem. Zabronisz mi?

                  Za 2-3 miesiace bede sprzedawal obecne. Moze jestes zainteresowany?
                  Jeszcze na gwarancji.
                  • gixera Re: Dlaczego Polacy nie lubią nowych samochodów ? 19.11.07, 15:23
                    Myślałam, że Jay-Z jeździ jakimś amerykanckim wozem, a nie Volvem.
            • simr1979 Re: Dlaczego Polacy nie lubią nowych samochodów ? 19.11.07, 10:46
              raks5 napisał:


              > Podsumowując, Polacy potrafią myśleć.
              > Moim zdaniem, dysponując środkami na zakup samochodu za 100kpln lepiej jeździć
              > używanym za 60, a pozostałymi 40 zarabiać na utratę wartości.

              Błąd w założeniu - Polacy nie jeżdżą samochodami za 60, tylko takimi za 10-20.
              Ten system działa dzięki temu, że samochód używany Polaka kosztuje mniej niż
              najtańszy nowy.....
      • iberia.pl Re: Dlaczego Polacy nie lubią nowych samochodów ? 18.11.07, 11:09
        jay_z napisał:

        > A po co maja przeplacac? Skoro mozna kupic 10 latka, tu podklepac,
        > tam podpicowac, do tego WunderBaum i auto prawie jak nowe!

        zmien plyte bo nudny jestes jak flaki z olejem.
        • anthony.romanello Re: Dlaczego Polacy nie lubią nowych samochodów ? 18.11.07, 12:09
          iberia.pl napisała:

          > jay_z napisał:
          >
          > > A po co maja przeplacac? Skoro mozna kupic 10 latka, tu podklepac,
          > > tam podpicowac, do tego WunderBaum i auto prawie jak nowe!
          >
          > zmien plyte bo nudny jestes jak flaki z olejem.
          >
          >
          Koguciki
        • jay_z Re: Dlaczego Polacy nie lubią nowych samochodów ? 18.11.07, 12:24
          Odprawa w Katowicach idzie sprawnie?
          • iberia.pl Re: Dlaczego Polacy nie lubią nowych samochodów ? 18.11.07, 13:15
            jay_z napisał:

            > Odprawa w Katowicach idzie sprawnie?

            odprawa na UC czy na lotnisku?Niestety znow pudlujesz ale bardzo
            mnei to cieszy :-).
            • jay_z Re: Dlaczego Polacy nie lubią nowych samochodów ? 18.11.07, 16:30
              Iberia, ja tam swoje wiem, a ciebie "znam" z forow internetowych GW
              zanim jeszcze zaczelas sie "ukrywac" i byc mniej "wylewna". Ot tak
              maly szczegol.
              • iberia.pl Re: Dlaczego Polacy nie lubią nowych samochodów ? 18.11.07, 19:58
                jay_z napisał:

                > Iberia, ja tam swoje wiem,

                no juz kilka razy to "udowadndales" :-DDDDDD

                >a ciebie "znam" z forow internetowych GW
                > zanim jeszcze zaczelas sie "ukrywac" i byc mniej "wylewna". Ot tak
                > maly szczegol.

                ???oj chyba cos ci sie kolezko pozajaczkowalo....jakie ukrywac?O
                czym ty bredzisz?
                • jay_z Re: Dlaczego Polacy nie lubią nowych samochodów ? 18.11.07, 21:01
                  Przypomnij sobie na ilu forach sie udzielasz oraz udzielalas.
                  Bedziesz wiedziec.
                  • iberia.pl Re: Dlaczego Polacy nie lubią nowych samochodów ? 18.11.07, 21:03
                    pamiec mam dobra wiec ?ameryki zadnej nie odkrywasz :-DDDD

                    p.s. dla twojej wiadomosci:na lotnisku bede w srode i w piatek-a
                    teraz glowkuj w jakim celu :-DDDDD
                    • jay_z Re: Dlaczego Polacy nie lubią nowych samochodów ? 18.11.07, 21:07
                      Nie musze, ty tam cigale sidzisz. Siedz sobie.

                      A w te dni moze po prostu lecisz do rodziny w Zaglebiu Ruhry, wszak
                      90% was tam "kogos" ma co nie? Fersztejen ty mnie?
                      • iberia.pl Re: Dlaczego Polacy nie lubią nowych samochodów ? 18.11.07, 21:22
                        jay_z napisał:

                        > Nie musze, ty tam cigale sidzisz. Siedz sobie.

                        :-DDDDDD jakis dowod na te bzdury?

                        > A w te dni moze po prostu lecisz do rodziny w Zaglebiu Ruhry,
                        wszak 90% was tam "kogos" ma co nie? Fersztejen ty mnie?

                        pudlo, akurat nie lece, a jesli juz to w nieco inny region
                        Niemiec:-P.
                        • jay_z Re: Dlaczego Polacy nie lubią nowych samochodów ? 18.11.07, 21:24
                          Zadziwia mnie twoja upartosc. Zaloze sie ze niezle cie zatyka, bo
                          sie okazuje ze ktos jednak potrafi poskladac do kupu brednie jakie
                          wypisujesz po forach i zlozyc to w jakas tam calosc.
                          • iberia.pl Re: Dlaczego Polacy nie lubią nowych samochodów ? 19.11.07, 15:06
                            jay_z napisał:

                            > Zadziwia mnie twoja upartosc.

                            vice versa :-D

                            >Zaloze sie ze niezle cie zatyka, bo
                            > sie okazuje ze ktos jednak potrafi poskladac do kupu brednie jakie
                            > wypisujesz po forach i zlozyc to w jakas tam calosc.

                            :-DDDD ty nie badz taki do przodu bo cie w tyle braknie.Dalej jestes
                            w bledzie i brniesz coraz bardziej, nawet nie wiesz jaki mam ubaw z
                            takich zuczkow jak ty :-P.
                            • jay_z Re: Dlaczego Polacy nie lubią nowych samochodów ? 19.11.07, 20:01
                              Twoj problem jest jeszcze wiekszy, bo informacje o Tobie mam od
                              mojej zony. I co ty na to?
                              • iberia.pl Re: Dlaczego Polacy nie lubią nowych samochodów ? 20.11.07, 14:11
                                jay_z napisał:

                                > Twoj problem jest jeszcze wiekszy, bo informacje o Tobie mam od
                                > mojej zony. I co ty na to?


                                :-D
                        • anthony.romanello Re: Dlaczego Polacy nie lubią nowych samochodów ? 26.11.07, 13:50
                          iberia.pl napisała:

                          > jay_z napisał:
                          >
                          > > Nie musze, ty tam cigale sidzisz. Siedz sobie.
                          >
                          > :-DDDDDD jakis dowod na te bzdury?
                          >
                          > > A w te dni moze po prostu lecisz do rodziny w Zaglebiu Ruhry,
                          > wszak 90% was tam "kogos" ma co nie? Fersztejen ty mnie?
                          >
                          > pudlo, akurat nie lece, a jesli juz to w nieco inny region
                          > Niemiec:-P.
                          >
                          >

                          W góry? Do kochasia? Do tego ze zdjęcia?
    • lupus76 Wszystkiemu winien jest współczynnik 18.11.07, 11:32
      Ginniego. 100 tysięcy rodzin stać na zmianę co 3 lata. 150 tysięcy
      kupuja firmy. Reszta traktuje auto utylitarnie i racjonalnie
      kalkuluje. Auto po 3 latach traci mniej - więcej połowę swojej
      wartości. Więc po prostu ci, których nie stać na nowy samochód -
      kupują używane. A Dacia nie ma u nas renomy (moim zdaniem nie do
      końca sprawiedliwy to wyrok - ale rynek ma być konkurencyjny, a nie
      sprawiedliwy).
      Reasumując - Polacy na szczeście nie widzą juz potrzeby zarzynania
      się 12 letnim kredytem na nowe auto.
      • regent206 Re: Wszystkiemu winien jest współczynnik 18.11.07, 12:47
        Tak... Teraz biorą na potęgę kredyty na 30 i więcej lat na nowe
        mieszkania na 95 procent inwestycji.
        Zakup nowej rzeczy to na całym świecie to oznaka zamożności - na
        nowe po prostu na razie nas widocznie nie stać.
        • nessie-jp Re: Wszystkiemu winien jest współczynnik 20.11.07, 19:56
          regent206 napisał:

          > Tak... Teraz biorą na potęgę kredyty na 30 i więcej lat na nowe
          > mieszkania na 95 procent inwestycji.

          Bo mieszkać gdzieś musisz, a samochód zawsze pozostanie u nas raczej dobrem
          luksusowo-dodatkowym, nie podstawowym. To nie Ameryka
          • carnivore69 Re: Wszystkiemu winien jest współczynnik 20.11.07, 20:25
            > Bo mieszkać gdzieś musisz, a samochód zawsze pozostanie u nas raczej dobrem
            luksusowo-dodatkowym, nie podstawowym.

            Zeby napic sie piwa, nie musisz kupowac browaru ;)

            Podobnie jest z zaspokajaniem wszelkich innych potrzeb dotyczacych, w tym:
            - mobilnosci,
            - zakwaterowania.

            Pzdr.
    • malpa974 Re: Dlaczego Polacy nie lubią nowych samochodów ? 18.11.07, 13:11
      Wytłumaczenie jest proste po pierwsze nowy samochód traci duzo na wartosci.
      Po drugie nie kazdy dysponuje naraz taka gotówka.
      Po trzecie obawy przed kradzieżą.
      Po czwarte zbyt wysokie koszty utrzymania ubezpieczenia pełny pakiet.
      A po piate po co kupowac nowe jak w miedzy czasie mozna zakupic kilka w miare
      dobrych samochodów za rozsadna cene i nie przejmowac sie ze sie porysuje zagnie
      lub zginie w rekach łupieżców.

      Ja obecnie docieram juz 2 golfa III i jestem bardzo zadowolony a jak sie
      wyeksploatuje to wezme nastepnego może juz IV za 20tys mozna kupić juz niezła
      furke i niczym sie nie przejmować.
      Pozdrawiam
    • grzek Nie jest chyba tak źle 18.11.07, 18:44
      W tym roku przyrost w porównaniu do poprzedniego jest ok 30% i dilerzy się
      cieszą. A Rumuni wolą nową dacię niż jakiś używany sprowadzony. Może to się
      wiązać z brakiem dobrego serwisu samochodów innych niż dacia.
    • jans31 Re: Dlaczego Polacy nie lubią nowych samochodów ? 18.11.07, 21:01
      może odgrywają tutaj rolę wysokie ceny nowych samochodów?
    • przemekthor Re: Dlaczego Polacy nie lubią nowych samochodów ? 18.11.07, 21:06
      Dlaczego Polacy nie lubią nowych samochodów ?

      Bo wiekszosci Polakow brakuje, zeby zwiazaz koniec z koncem przed 1-
      szym. Wiecej genialnych pytan?
    • al9 znam powody 19.11.07, 13:46
      dlaczego tak mało aut nowych
      nawiasem mówiąc cena nowego auta - średnia - wynosi 73 tys zł
      ciekawe ile w Rumuni?

      powodem NIE kupowania aut nowych są - moim zdaniem za mało
      restrykcyjne przepisy rejestracyjne
      u na nie ma Tuv'a
      kazde auto za pół litra przechodzi badania
      i mamy na ulicach 10 milionów złomów kupowanych za granicą za mniej
      niz 1000 Eur
      w normalnym kraju takie auta NIGDY nie powinny zostac dopuszczone do
      ruchu..
      właśnie dlatego są sprzedawane za grosze. bo w cywlilizowanym kraju
      naprawa hamulców, liwidacja luzó w zawieszeniu, wymagania dotyczące
      czystości spalin - doprowadzenie auta do stanu umozliwiającego
      przejście badania sa nieracjonalnie wysokie. I samochód sprzedaje
      się Polakom, Białorusinom czy Litwinom...

      Mam nadzieję, że ktos w końcu przejrzy na oczy..
      Pozdr
      al
      • przemekthor Re: znam powody 19.11.07, 14:03
        > Mam nadzieję, że ktos w końcu przejrzy na oczy..

        Ostatnio zepsul mi sie przelacznik kierunkowskazow. Cena nowej
        czesci zamiennej w przeliczeniu 900 euro, wymiana 250. Razem 1150
        euro. Mnie taka suma srednio porusza (jak trzeba wydac, to trudno),
        ale teraz wez to sobie przeloz na obecne polskie realia.
        Przegladanie na oczy nic da, po prostu zarobki musza osiagnac poziom
        zachodnioeuropejski.
        • al9 przemekthor i pieniądze 19.11.07, 15:10
          Ostatnio zepsul mi sie przelacznik kierunkowskazow. Cena nowej
          czesci zamiennej w przeliczeniu 900 euro, wymiana 250. Razem 1150
          euro. Mnie taka suma srednio porusza (jak trzeba wydac, to trudno),
          -----------------------------
          jasne przemekthor
          wiedz, że ktos kto pisze takie brednie, sma sobie wystawia
          świadectwo....
          al
          ps. ja jeżdze nowymi autami i nie mam zielonego pojęcia ile kosztuja
          naprawy...
          • przemekthor Re: przemekthor i pieniądze 19.11.07, 16:00
            > wiedz, że ktos kto pisze takie brednie

            Podalem tylko przyklad z zycia wziety. Zadzwon sobie do aso peugeota
            w Reykjaviku (+354 5201100) i spytaj sie, ile biora za czesc i
            wymiane przelacznika multiplex do p206. A potem zrewiduj swoje
            wczesniejsze teorie na temat cen napraw w "normalnych krajach".

            > ps. ja jeżdze nowymi autami i nie mam zielonego pojęcia ile
            kosztuja naprawy...

            Dobra, dobra, a kto niedawno miesiacami poszukiwal saaba z drugiej
            reki?
            • al9 przemekthor 20.11.07, 09:13
              jestem pod wrażeniem że pamietasz moje poszukiwania..
              :-))
              ale zapomniałes puenty
              nie udało mi się kupic auta uzywanego i znowu kupiłem nowe...
              pozdr
              al
              • iberia.pl Re: przemekthor 20.11.07, 20:16
                al9 napisał:

                > jestem pod wrażeniem że pamietasz moje poszukiwania..
                > :-))
                > ale zapomniałes puenty
                > nie udało mi się kupic auta uzywanego i znowu kupiłem nowe...

                i co w zwiazku z tym?dla mnie NIC.
                • jay_z Re: przemekthor 20.11.07, 20:53
                  Czy musisz uparcie promowac swoja biede? Lubisz kupowac po ziomku z
                  dojczlandii - twoja sprawa. Mam nadzieje ze odziedziczysz problemy
                  gastryczne po nich.
                  • iberia.pl Re: przemekthor 20.11.07, 21:06
                    jay_z napisał:

                    > Czy musisz uparcie promowac swoja biede?

                    ???nie badz smieszny.

                    >Lubisz kupowac po ziomku z dojczlandii - twoja sprawa.

                    znow pudlo....kupilam auto krajowe....po raz kolejny "dowodzisz" jak
                    to mnie "dobrze" znasz:-DDDD

                    >Mam nadzieje ze odziedziczysz problemy gastryczne po nich.

                    "zycz a bedzie ci zyczone" :-DD.
                • al9 iberia kompletnie bez sensu 26.11.07, 13:20
                  iberia.pl 20.11.07, 20:16 Odpowiedz al9 napisał:

                  > jestem pod wrażeniem że pamietasz moje poszukiwania..
                  > :-))
                  > ale zapomniałes puenty
                  > nie udało mi się kupic auta uzywanego i znowu kupiłem nowe...

                  i co w zwiazku z tym?dla mnie NIC.
                  ------------------------------------
                  po co ten debilny wkręt?
                  to było do przemkathora. Tak nawet nazwałem te wypowiedź...
                  Była na temat bo cała dyskusja jest na temat nowych i uzywanych aut..

                  Iberia z przykrościa stwierdzam, że poziom twoich wypowiedzi
                  dramatycznie sie pogarsza.. Każda okazja żeby zrobić komus przykrość
                  jest dobra. Albo żeby sie popisać.... czym? Złosliwością?
                  ta zacytowana przeze mnie wypowiedź jest doskonałym przykładem na
                  stsosowana przez Ciebie technikę. Dyskusja się toczy - część wątków
                  jest na temat, część nieco zbacza (np mój) - ale jelsi mozesz gdzieś
                  wtłoczyć sowje żałosne trzy grosze- nie ma mozlwiości zebys sie
                  powstrzymała...
                  Nie tędy droga!
                  Nie tędy! Sabo i Iberio!
                  Pozdrawiam mimo to bardzo serdecznie
                  al

                  • iberia.pl [...] 26.11.07, 18:56
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • emes-nju Polacy lubia tez male mieszkania! 19.11.07, 16:12
      Ale glupi ci Polacy! Moga mieszkac w metrazu mieszczacym sie w sredniej europejskiej, a gniezdza sie w polowie tego. Ale glupi ci Polacy!
    • don.wasal Polacy lubią za nowymi samochodami się oglądać. 20.11.07, 12:06
      Ale niestety Polaków nie stać na nówki.
    • maksiunio1 Ja lubię... 20.11.07, 12:25
      ale mnie na nie po prostu nie stac :)

      Do tej pory miałem p206. Rodzinka się powiekszyła, wiec pomyslalem, ze trzeba
      zmienic samochod na cos wiekszego. Skonczyło sie na Scenicu. W salonie nuwencja
      kosztowała by mnie ok.80k PLN Za p206 dostałem 15k, wiec reszta na kredyt...
      odpada.
      Znalazlem uzywanego Scenica z 2001r, krajowego. Posprawdzałem go gdzie mogłem,
      itd, itp. Kupiłem za 24K juz z ubezpieczeniem. Wziałem sobie kredyt na 3 lata.
      Za 3-4 lata sprzedam go i kupie sobie nastepny uzywany pewnie C4 Picasso, bo
      dalej nie bedzie mnie stac na nowego C4. Póki sie nic nie zmieni w pensjach, nie
      kupie nowego. Cieszę sie jednak, że są osoby które kupują nowe autka. Mam
      nadzieje też, że będzie ich coraz więcej. Wszystkiego Najlepszego im życzę, bo
      ja od niego później ten samochód kupię. :)
      • loyezoo Re: Ja lubię... 20.11.07, 17:16
        Z założenia samochód jest nowy do czasu wyjazdu z salonu.Pytanie co
        do zakupu nowego auta odniosę do nieruchomości.Woli ktoś mieszkać w
        100m2 w starej kamienicy czy za tą sama cene w nowym baraku na 25m2 ?
        Dla mnie odpowiedź jest oczywista i za cenę nowej Pandy (o ile to
        można nazwać samochodem, "Bo kupiłem nowy") wolę auto 2 letnie o 2
        klasy wyższe często jeszcze na gwaranicji.Kiedyś podawałem kilka
        przykładów że nie warto nowego.Mój kolega ostatnio sprzedał 1,5
        roczne clio o 35% taniej niż je nabył,oczywiście na gwarancji
        z "ogromnym" przebiegiem 8tys. km.

        P/S jeżeli wyznacznikiem statusu społecznego będzie auto ludzie będą
        się zadłużać i brać nowe natomiast w kręgu moich znajomych mam ludzi
        bardzo zamożnych a jeżdżących naprawdę "złomami" ale jak ktoś
        napisał,ma być tani i jeździć.
        Podam skrajne "przypadki":)
        -dyrektor dużej firmy Passat tzw. "szczupak" chyba 22latek diesel:)
        -kolejny dyr. Escort bodajże 94rok
        -moja szefowa 10 letnia Primera
        -rekordzista,biznesmen któremu notabene ukradli Lexusa od tamtej
        pory jeździ mercedesem 115:)) po "małych" modyfikacjach (praktycznie
        buda została z tego modelu:))
        • carnivore69 Re: Ja lubię... 20.11.07, 19:34
          Z założenia samochód jest nowy do czasu wyjazdu z salonu. Pytanie co do zakupu
          nowego auta odniosę do zakupu marynarki. Woli ktoś nosic lekko przechodzonego
          ralpha laurena wyszperanego gdzies w lumpeksie czy nawet za wyzsza cene kupic
          nowy, skromniejszy, lecz wciaz w miare przyzwoity ouftit, np. takiej Vistuli?
          Dla mnie odpowiedź jest oczywista, choc pewnie znajda sie amatorzy ralph
          laurenow uzywanych tylko przez dwa sezony.

          Pzdr.

          PS. Oczywiscie nie pisze o sytuacji, gdy alternatywa dla 10-letniego vw jest
          nowy rower.
          • loyezoo Re: Ja lubię... 20.11.07, 20:42
            carnivore69 napisał:

            > Z założenia samochód jest nowy do czasu wyjazdu z salonu. Pytanie
            co do zakupu
            > nowego auta odniosę do zakupu marynarki. Woli ktoś nosic lekko
            przechodzonego
            > ralpha laurena wyszperanego gdzies w lumpeksie czy nawet za wyzsza
            cene kupic
            > nowy, skromniejszy, lecz wciaz w miare przyzwoity ouftit, np.
            takiej Vistuli?
            > Dla mnie odpowiedź jest oczywista, choc pewnie znajda sie amatorzy
            ralph
            > laurenow uzywanych tylko przez dwa sezony.
            >
            > Pzdr.
            >
            > PS. Oczywiscie nie pisze o sytuacji, gdy alternatywa dla 10-
            letniego vw jest
            > nowy rower.

            Trochę złe porównanie bo jednak odzież jest bardziej osobistą rzeczą
            jak dom czy auto.Jednak nawiązując owszem kupiłbym "używany"
            garnitur chociażby od męża (już męża) koleżanki z pracy który
            zapłacił za niego ponad 2tys. a chce sprzedac za 700-800zł a miał go
            na sobie raz na ślubie.

            P/S niestety nie mój rozmiar:)
            • carnivore69 Re: Ja lubię... 20.11.07, 23:33
              Dokladnie to samo (tyle, ze w druga strone) mozna zarzucic porownaniu Twojemu -
              dom jest jednak rzecza duzo mniej "osobista" niz odziez czy samochod.

              Dopoki mamy ograniczenia budzetowe, dopoty bedziemy dorabiac ideologie czy
              lepsza 5-letnia trojka z Monachium czy tez nowy yaris. A samochod jest dobrem
              konsumpcyjnym jak obiad w knajpie czy wczasy nad cieplym morzem i w przypadku
              braku owych ograniczen zakup nowego jest czyms tak samo naturalnym jak
              preferowanie dobrej restauracji nad fast-food czy tez Aruby nad Pobierowo.

              Pzdr.
              • grzek Re: Ja lubię... 21.11.07, 11:07
                carnivore69 napisał:


                > Dopoki mamy ograniczenia budzetowe, dopoty bedziemy dorabiac ideologie czy
                > lepsza 5-letnia trojka z Monachium czy tez nowy yaris.

                Zgadzam się, głównie to problem kasy. To jest typowo polskie podejście, że stary
                duży lepszy niż mały nowy. Patrząc na rynek europejski to FIAT powinien
                plajtować a w tej chwili nie wyrabia się z zamówieniami na Pandę, 500 już czeka
                w kolejce i jest dużo chętnych. Toyota i PSA nie wchodziliby w interes z
                trojaczkami. A co jest dla kogo lepsze to już indywidualna sprawa. Idąc tokiem
                rozumowania, że lepiej opłaca się kupować pięcioletni niż nowy to na takiej
                samej zasadzie lepiej kupić 10-letni niż pięcio, jest jeszcze tańszy.
                • henryk245 Re: Ja lubię... 21.11.07, 15:06
                  spokojnie "grzek" , Polska motoryzacja znajduje sie na poziomie
                  szwedzkiej z lat 50-60ch,powoli a beda Polacy AUDI i MB jezdzili...
                  nie od razu Kraków zbudowano-cierpliwosci.

                  Pzdr.
                  • henryk245 Nowy Trabant (kombi) 21.11.07, 15:09
                    czy i kiedy wejdzie na polski rynek ?
                    mam sentyment do tego kartonu po butach-chetnie kupie.
                • loyezoo Re: Ja lubię... 21.11.07, 17:03
                  grzek napisał: " Zgadzam się, głównie to problem kasy...."

                  No widzisz jak wspominałem wcześniej nie zawsze to prawda.Są ludzie
                  którzy mają kasy jak lodu ale nowego nie kupią.
                  Ktoś porównał że 10 letni bedzie jeszcze tańszy niż 5-cio.Zgoda,ale
                  tu chodzi o największą utratę wartości czyli pierwsze 2 lata gdzie
                  moge kupić auto ze śmiesznym przebiegiem rzedu kilku tys. płacac za
                  nie np.60% wartości i mieć nadal gwarancję na auto.Nie wiem czy
                  wiecie że były (i są) przypadki u znanych producentów że kupujesz
                  auto w salonie które było już szpachlowane i
                  lakierowane.Najprawdopodobniej uszkodzenia w transporcie ale ty
                  płacisz jak za nowy BEZWYPADKOWY co czasami mija się z prawdą.

                  Nie jestem przeciwnikiem kupowania nowych aut bo niebyłoby używanych
                  na sprzedaż:)) (też ktoś to wspomniał)Co kto lubi,ja nie wiem czy
                  nawet jak trafiłbym w totka przy kumulacji to kupiłbym nowy.
                  • grzek Re: Ja lubię... 21.11.07, 20:58
                    oyezoo napisał:

                    > grzek napisał: " Zgadzam się, głównie to problem kasy...."
                    >
                    > No widzisz jak wspominałem wcześniej nie zawsze to prawda.Są ludzie
                    > którzy mają kasy jak lodu ale nowego nie kupią.

                    Być może nie są tak bogaci ja widać z boku. Mogą mieć duże wydatki na utrzymanie
                    rodziny, kredyt, długi i nie dysponują 100 tys zł gotówką.

                    > Ktoś porównał że 10 letni bedzie jeszcze tańszy niż 5-cio.Zgoda,ale
                    > tu chodzi o największą utratę wartości czyli pierwsze 2 lata gdzie
                    > moge kupić auto ze śmiesznym przebiegiem rzedu kilku tys. płacac za
                    > nie np.60% wartości i mieć nadal gwarancję na auto.

                    Oferta samochodów 5-cio, 10-cio letnich i wiecej jest ponad milion. Rynku dla
                    samochodów dwuletnich w zasadzie nie ma. Oczywiście jedną sztukę kupisz być może
                    za 60% wartości ale spróbuj kupić 200 tys szt.

                    > Nie wiem czy
                    > wiecie że były (i są) przypadki u znanych producentów że kupujesz
                    > auto w salonie które było już szpachlowane i
                    > lakierowane.Najprawdopodobniej uszkodzenia w transporcie ale ty
                    > płacisz jak za nowy BEZWYPADKOWY co czasami mija się z prawdą.

                    Przy sprzedaży na poziomie ok 300 tyś rocznie to ile takich jest szpachlowanych.
                    Zgadzam się że bywają ale to nie jest jakiś powód żeby zaraz kupować 10-letni.

                    >
                    > Nie jestem przeciwnikiem kupowania nowych aut bo niebyłoby używanych
                    > na sprzedaż:)) (też ktoś to wspomniał)Co kto lubi,ja nie wiem czy
                    > nawet jak trafiłbym w totka przy kumulacji to kupiłbym nowy.

                    W miarę przyzwoity nowy samochód kosztuje 150 tys i żałowałbyś 100 tys jak
                    wygrałbyś 10 milionów?
                    • loyezoo Re: Ja lubię... 22.11.07, 20:41
                      grzek wierz mi (albo nie,twoja wola) wiem ile wydają na inne
                      przyjemności i kupno samochodu za 150tys. dla nich to pikuś biorac
                      pod uwagę że maja jachty warte 250tys. ...euro.Oni w jeden wieczór
                      zostawiaja czasami w knajpie tyle ile ja zarabiam w miesiąc,a nie
                      mam najniższej krajowej:)

                      P/S pisałem już o kliencie który miał nowego Lexsusa (najwyższy
                      model) ale mu go ukradli,miał małe pocieszenie w odszkodowaniu bo co
                      mu z tego że kupi następny i następny mu pod...lą.
                      • loyezoo Re: Ja lubię... 22.11.07, 22:14
                        grzek zupełny przypadek ale zerknąć można:))

                        moto.allegro.pl/item270851801_audi_a6_tdi_xenon_navi_skora_130_000_zl_taniej.html
                        • grzek Re: Ja lubię... 23.11.07, 08:17
                          Ja nie twierdzę, że nie ma ludzi mających kasę a samochód dziesięcioletni i nie
                          przywiązują do tego wagi. Tak samo, że nie można kupić dużo taniej 1-2 letniego
                          bezwypadkowego. Chodzi mi o to są to zjawiska marginalne w całym obrocie
                          samochodami.
                          Z drugiej strony nie spotkałem się żeby np w dobrze prosperującej firmie
                          samochód służbowy prezesa miał ponad 10 lat.
    • charlie_x nie.. to nowe samochody nie lubia Polakow /bt/ 21.11.07, 17:46

      • dewulot1 Re: nie.. to nowe samochody nie lubia Polakow 21.11.07, 19:33
        Bo Polacy sie nie myja a potem siadaja na czyste nowe siedzenie?
        • charlie_x Re: nie.. to nowe samochody nie lubia Polakow 23.11.07, 18:43
          dewulot1 napisał:

          > Bo Polacy sie nie myja a potem siadaja na czyste nowe siedzenie?
          ______
    • x-darekk-x Re: Dlaczego Polacy nie lubią nowych samochodów ? 21.11.07, 18:39
      decyzja pomiedzy zakupem nowego a uzywanego to wypadkowa dwoch
      czynnikow:

      1) budzetu, ktory chce sie wydac na samochod (i to zarowno
      rozumianego jako cena na fakturze ale rowniez jako koszty
      utrzymania, w ktorych kluczowa role odgrywa utrata wartosci)

      2) spojrzenia na rzeczy uzywane w ogole


      Nie ma sie co oszukiwac. Jezeli ktos kupuje 10-letni zamiast nowego,
      to nie dlatego, ze uwaza go za lepszy, tylko dlatego, ze na nowy
      taki sam go nie stac lub nie chce sie godzic na potezna utrate
      wartosci.

      Ja zawsze kupuje nowe samochody. Tak samo kupuje nowe meble, nowe
      ubrania, nowy sprzet rtv i agd. Nawet jesli oznacza to zejscie o
      pare klas nizej. Po prostu mam blokade na uzywane rzeczy, choc
      pewnie nie ma w tym nic racjonalnego. Swoj samochod oraz ten, ktory
      kupilem zonie, wzialem nowe w salonie. Pewnie za te pieniadze,
      mialbym wieksze i mocniejsze auta uzywane. Ale takiej opcji w ogole
      nie rozwazam (kilka moich samochodow sluzbowych przejmowalem po
      innych uzytkownikach i po prostu nie moglem sie w tym odnalezc -
      oddawalem natychmiast na przeglady, naprawy roznych drobiazgow,
      pranie tapicerki). Ale znam ludzi, ktorzy nigdy nie kupuja nowych,
      tylko uzywane za podobnie pieniadze. Co kto lubi.
    • darek640 Re: Dlaczego Polacy nie lubią nowych samochodów ? 22.11.07, 20:21
      Myślę że przejżeli na oczy i wiedzą że bardz dużo się traci w pierwszych dwóch
      latach biorąc pod uwagę kredyt i przeglady w servisach
      • loyezoo Re: Dlaczego Polacy nie lubią nowych samochodów ? 22.11.07, 23:19
        No nie,mam fart dzisiaj względem tego tematu.Poczytajcie bardzo
        ciekawa lektura jeżeli chodzi o samochody,choć nie tylko.

        biznes.onet.pl/0,1645147,wiadomosci.html
        • mobile5 Re: Dlaczego Polacy nie lubią nowych samochodów ? 22.11.07, 23:36
          I co taki jeden z drugim, za przeproszeniem Buffett, może powiedzieć o jeździe lexusem? A na naszym forum, proszę bardzo, mogą. Chłe chłe.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka