Dodaj do ulubionych

najbardziej wkurzające zachowania w ruchu drogowym

06.01.08, 18:09
- zbliżam się do skrzyżowania (ja na drodze z pierwszeństwem); z
drogi podporządkowanej nadjeżdża pojazd, zatrzymuje się, czeka aż
ja przejadę; ja przyspieszam żeby on mógł też szybciej przejechać,
on czeka, ja przyspieszam, on czeka, ja przyspieszam... po czym gdy
zbliżam się rozpędzona do skrzyżowania, on... rusza i wjeżdża mi
prawie pod koła KOCHAM :-/
- to co powyżej tylko "on" to pieszy czekający na przejściu (z tego
powodu zazwyczaj zatrzymuję się przed przejściem nawet jak on nie
zdąży jeszcze postawić nogi na "zebrze" - szczególnie przodują w
tym starsze panie)
- włączanie migacza W TRAKCIE manewru skrętu a nie PRZED
- jadę pasem środkowym, wolna przestrzeń między pojazdami na lewym
pasie, sygnalizuję migaczem zmianę pasa na lewy, pojazd na lewym
pasie gwałtownie przyspiesza uniemożliwiając mi zmianę pasa
(szczególnie przodują w tym kierowcy ciężarówek typu "ZIŁ" i
podobnych śmierdziuchów).

Macie jeszcze jakieś?
Obserwuj wątek
    • pocieszne c'est la vie 06.01.08, 21:31
      c'est la vie
    • iberia.pl Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 06.01.08, 21:56
      oprocz tego co napisalas dodalabym:
      *srodkowopasmowcy i lewopasmowcy podczas gdy prawy pas jest wolny i
      ma dobra nawierzchnie;
      *parkujacy jak łoś-zajmujacy 2 miejsca, albo miejsce dla
      niepelnosprawnych;
      *kierowca typu :"uwaga bo ja jade" czyli majacy klapki na oczach,
      czesto jest to wersja bezmyslnych egoistow;
      *cwaniaczki wszelkiej masci.
      • badjuk Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 09.01.08, 00:07
        Mnie najbardziej wkurza gdy jestem wyprzedzany a zaraz potem "agresor" skręca.
        DO CHOLERY JASNEJ!!!
    • milleniusz Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 06.01.08, 22:12
      Cwaniacy mnie najbardziej denerwują. Zwłaszcza w Warszawie. Chciałem napisać
      "warszawscy", ale oni niekoniecznie są warszawscy.

      > - zbliżam się do skrzyżowania (ja na drodze z pierwszeństwem);

      To "czekanie" wynika z procesu oceny sytuacji przez przeciwnika. Zdążę - nie
      zdążę. Zdaje się, że lepiej zwolnić w takim przypadku niż przyspieszać. Bo jeśli
      zwolnisz, a on zdecyduje, że zdąży, to przypuszczalnie zdąży. Jeśli zwolnisz, a
      on zdecyduje że nie zdąży, to trochę dłużej poczeka, nikomu włos z głowy nie
      spadnie. A jeśli przyspieszysz, a on zdecyduje, że zdąży, to może nie zdążyć.

      I wcale nie teoryzuję.

      Siedem lat już mija jak skasowałem jedno auto na panu ze starym starem, który
      właśnie tak się przyczaił na podporządkowanej. Stanął, zastanowił się, czy
      zdąży, ja nie reagowałem, bo widziałem, że się zatrzymał, ale pan stwierdził, że
      jednak zdąży. No i nie zdążył. Być może nie pomogłem mu w ocenie sytuacji
      faktem, że jechałem trochę szybciej niż powinienem. Dobrze, że nikomu nic się
      nie stało.

      Lepiej zwolnić. Przyspieszanie w takim momencie może znacząco zaburzyć proces
      oceny sytuacji u innych kierowców.

      > - to co powyżej tylko "on" to pieszy czekający na przejściu (z tego
      > powodu zazwyczaj zatrzymuję się przed przejściem nawet jak on nie
      > zdąży jeszcze postawić nogi na "zebrze" - szczególnie przodują w
      > tym starsze panie)

      A co szkodzi w ogóle zatrzymywać się przed przejściami, jeśli ktoś czeka? Tak
      jest w innych krajach i nikomu czapka (ani nawet kapelusz) z głowy z tego powodu
      nie spada.

      Moje parę groszy.
      • feminasapiens Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 07.01.08, 08:40
        milleniusz napisał:

        > > - zbliżam się do skrzyżowania (ja na drodze z pierwszeństwem);
        >
        > To "czekanie" wynika z procesu oceny sytuacji przez przeciwnika.

        No więc jeżeli gościu ma spowolnione procesy myślowe to tym bardziej
        powinien poczekać aż przejadę.
        Jeżeli widzi że przyspieszam to na logikę nie powinien ruszać. Nie
        wiem co kieruje takimi zachowaniami kierowców.

        A przyspieszam po to aby ułatwić też innym życie.
        W sytuacji nieustannych korków takie zachowania naprawdę ułatwiają
        ciężkie życie korkowicza.
        Dlatego też np. wpuszczam gościa z podporządkowanej gdy posuwam się
        wolno w korku - to że go wpuszczę nie spowolni mojego czasu dojazdu,
        a jemu pomoże włączyć się do ruchu.
        A jeżeli kierowca jedzie z naprzeciwka i chce skręcić przecinając
        mój pas ruchu to wówczas takie ustąpienie "podporządkowanemu" ma
        kolosalne znaczenie dla przepustowości pasa jadących z przeciwka. Bo
        jeżeli ja go nie wpuszczę (i następni za mną) to tamten pas jest
        cały unieruchomiony.

        > > - to co powyżej tylko "on" to pieszy czekający na przejściu (z
        tego
        > > powodu zazwyczaj zatrzymuję się przed przejściem nawet jak on
        nie
        > > zdąży jeszcze postawić nogi na "zebrze" - szczególnie przodują w
        > > tym starsze panie)
        >
        > A co szkodzi w ogóle zatrzymywać się przed przejściami, jeśli ktoś
        czeka? Tak
        > jest w innych krajach i nikomu czapka (ani nawet kapelusz) z głowy
        z tego powod
        > u
        > nie spada.

        Toteż właśnie napisałam że zwalniam i zatrzymuję się (zresztą
        zgodnie z przepisami ruchu drogowego).
        • milleniusz Przyspieszanie przed skrzyżowaniem 07.01.08, 12:00
          feminasapiens napisała:

          > > To "czekanie" wynika z procesu oceny sytuacji przez przeciwnika.
          > No więc jeżeli gościu ma spowolnione procesy myślowe to tym
          > bardziej powinien poczekać aż przejadę.

          Powinien, ale co jeśli nie poczeka? Próbuję Ci wytłumaczyć, że to, że
          przyspieszasz przed skrzyżowaniem powoduje dodatkowe zagrożenie. Abstrahując od
          zdolności i szybkości oceny sytuacji innych kierowców.

          > Jeżeli widzi że przyspieszam to na logikę nie powinien ruszać. Nie
          > wiem co kieruje takimi zachowaniami kierowców.

          To trudno ocenić z boku, czy przyspieszasz, czy nie. Widać, że ktoś jedzie,
          mniej lub bardziej szybko. I teraz jeśli ktoś popełni w swojej ocenie błąd, to
          Ty - w swoim mniemaniu uprzejmością - powodujesz dodatkowe zagrożenie
          zmniejszając margines błędy u tego ktosia.

          > A przyspieszam po to aby ułatwić też innym życie.

          No właśnie z tą tezą polemizuję. Choć może się czepiam i wszystko zależy od tego
          co to znaczy "przyspieszam". Ja często przyspieszam na żółtym, albo jak widzę,
          że zielone się będzie kończyć. Ale czy to dobrze? Oczywiście nie. W innych
          krajach na żółtym się naciska hamulec, u nas gaz.

          > Toteż właśnie napisałam że zwalniam i zatrzymuję się (zresztą
          > zgodnie z przepisami ruchu drogowego).

          Z tym też trochę trzeba uważać, bo nasza kultura drogowa nie jest przystosowana
          do takich zachowań. Sam miałem dwa przypadki, że gdy ja się zatrzymałem, to ktoś
          z pasa obok stwierdził, że jeszcze zdąży. Akurat zdążył, ale raz tuż przed pieszym.

          Teraz zatrzymuję się rzadko. Jeśli czekają dzieci, albo ktoś z wózkiem, no i
          jeśli ruch nie jest zbyt szybki, bo wtedy sam powodowałbym zagrożenie.

          Pozdrowienia. :)
          • feminasapiens Re: Przyspieszanie przed skrzyżowaniem 07.01.08, 20:20
            Oj, milleniusz, nie wiem czy chcesz mnie sprowokować, czy po prostu
            lubisz się sprzeczać. Najpierw piszesz:

            >A co szkodzi w ogóle zatrzymywać się przed przejściami, jeśli
            >ktoś czeka? Tak jest w innych krajach i nikomu czapka (ani nawet
            >kapelusz) z głowy z tego powodu nie spada.

            A jak ci napisałam że właśnie tak robię to ty w drugą stronę:

            > Z tym też trochę trzeba uważać, bo nasza kultura drogowa nie jest
            przystosowana
            > do takich zachowań. Sam miałem dwa przypadki, że gdy ja się
            zatrzymałem, to kto
            > ś
            > z pasa obok stwierdził, że jeszcze zdąży. Akurat zdążył, ale raz
            tuż przed pies
            > zym.
            >
            > Teraz zatrzymuję się rzadko. Jeśli czekają dzieci, albo ktoś z
            wózkiem, no i
            > jeśli ruch nie jest zbyt szybki, bo wtedy sam powodowałbym
            zagrożenie.

            Zdecyduj się w końcu.


            > To trudno ocenić z boku, czy przyspieszasz, czy nie. Widać, że
            ktoś jedzie,
            > mniej lub bardziej szybko.

            No, teraz to już nie mamy o czym mówić - jeżeli ktoś nie potrafi
            mniej-więcej oszacować czy pojazd zbliża się szybko czy wolno (z
            mojego doświadczenia jako matki wynika że potrafią to już 8-latki),
            to w ogóle nie powinien być uczestnikiem ruchu drogowego (nawet
            pieszym).


            > Sam miałem dwa przypadki, że gdy ja się zatrzymałem, to kto
            > ś
            > z pasa obok stwierdził, że jeszcze zdąży. Akurat zdążył, ale raz
            tuż przed pies
            > zym.

            Z tego co wiem za takie coś przysługuje największy wymiar (10)
            punktów karnych. To że ktoś nie przestrzega przepisów ma mnie
            skłaniać do nie zatrzymania się przed przejściem dla pieszych?
            Ty chyba sam już nie wiesz o co ci chodzi.

            Zaczynam podejrzewać, że to właśnie ty jesteś właśnie kierowcą
            który robi takie numery z wyjeżdżaniem z podporządkowanej.
            • milleniusz Brawo 07.01.08, 21:10

              > Zaczynam podejrzewać, że to właśnie ty jesteś właśnie kierowcą
              > który robi takie numery z wyjeżdżaniem z podporządkowanej.

              Brawo, kobieto myśląca. Rozszyfrowałaś mnie.

              Jak zechcesz przeczytać moje wypowiedzi ze zrozumieniem i sformułować
              merytoryczną ripostę, to nie omieszkam się ustosunkować. A tymczasem przyczaję
              się na kogoś w podporządkowanej uliczce, którąż mam pod oknem.

              Szerokiej drogi życzę. :)
      • pepegi Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 09.01.08, 09:29
        A co szkodzi w ogóle zatrzymywać się przed przejściami, jeśli ktoś czeka?

        Niestety, przekonałam się już kilka razy, że może zaszkodzić pieszemu. Mówię o
        sytuacji, gdy ja się zatrzymuję, a palant na pasie obok ani myśli. Dlatego nie
        zatrzymuję się przed przejściem (jeżeli pieszy czeka oczywiście, a nie już jest
        na jezdni;), jeżeli na sąsiednim pasie tuż za mną ktoś jedzie.
        • milleniusz Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 09.01.08, 12:12
          pepegi napisała:

          > Niestety, przekonałam się już kilka razy, że może zaszkodzić
          > pieszemu. Mówię o sytuacji, gdy ja się zatrzymuję, a palant na
          > pasie obok ani myśli.

          Masz rację. Zapędziłem się trochę w tej argumentacji, zresztą gdzieś później to
          korygując. Miałem dwa przypadki, gdzie uprzejmość rzeczywiście mogła zaszkodzić
          pieszemu...
          • niknejm Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 16.01.08, 19:20
            milleniusz napisał:

            > Miałem dwa przypadki, gdzie uprzejmość rzeczywiście mogła aszkodzić
            > pieszemu...

            Kilka lat temu jedna durna krowa (sorry, inaczej nie da się tego
            nazwać) zobaczyła, że zatrzymuję się przed przejściem... Jechała
            akurat za mną, więc myk na lewy pas i gazu. Na szczęście pieszy
            dosłownie w ostatnim momencie zdążył odskoczyć. Nie zrażona durna
            krowa pojechała dalej. W tym samym stylu - zero jakichkolwiek
            zdolności przewidywania (miałem okazje jeszcze jakiś
            czas 'podziwiać' jej styl jazdy). Mam nadzieję że w końcu np.
            zatrzymała się na jakimś drzewie, nie uszkadzając innych (i siebie),
            i to ją w końcu czegoś nauczyło.

            Co do innych irytujących zjawisk - 'władca środkowego/lewego pasa'
            (o doskonale tępym wyrazie twarzy) jadący równolegle z pojazdem na
            pasie prawym. Widok częsty na dwu/trzypasmówkach. Za 'władcą' korek
            (spiętrzenie ruchu), przed 'władcą' - niewielki ruch. Zawsze mnie
            zastanawia, dlaczego niektóre (dość liczne) jednostki mają problemy
            z oceną sytuacji wokół... A może po prostu leją na to?

            Pzdr
            Niknejm
    • kaqkaba Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 07.01.08, 10:39
      Droga dwupasmowa. Od 500 metrów widzę, że jakiś jeleń się wlecze za kimś wolnym.
      Na jego wyprzedzenie zdecyduje się dopiero jak ja już zacznę ich wyprzedzać i
      tak aby zajechać mi drogę.
      • iberia.pl Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 07.01.08, 11:24
        a pewnie jak znam zycie za Toba jak juz jestes na lewym pasie jest
        pusto...czyli nie mogl poczekaz az Ty skonczysz tylko zmusil Cie do
        hamowania, prawda?Bezmyslnosc w polaczeniu z egoizmem to mieszanka
        wybuchowa.
    • robert888 punkt 4ty uzasadnia stosowanie pkt 3 07.01.08, 11:18
    • fredoo Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 07.01.08, 12:22
      Gostek skręcający w lewo z prawej strony i blokujący ruch na wprost.
      Albo klient co wyprzedza jak i tak za 50m jest czerwone. Równiez
      podziwiam takich co w korku przespieszają gwałtownie by za chwilę
      równie gwałtownie hamować.
      • mechanior Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 07.01.08, 14:59
        fredoo napisał:
        > Albo klient co wyprzedza jak i tak za 50m jest czerwone.
        Szczególnie takie łosie co robią ten manewr przed ciężarówką myśląc że ona w
        miejscu się zatrzymuje.
      • zabini Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 09.01.08, 02:20
        a niby jak ma skrecic w to prawo?
        przefrunąć?
    • trypel Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 07.01.08, 17:34
      zatrzymywanie sie na końcu pasa rozbiegowego. Wkurza rekordowo.
      • literka_m Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 07.01.08, 18:44
        >> *srodkowopasmowcy i lewopasmowcy podczas gdy prawy pas jest wolny i
        ma dobra nawierzchnie;

        jeszcze gorsi są migający lewopasmowcy szybsi od światła. jadę przez Łódz
        jedynka, ograniczenie 60, ja mam 70, a on myśli, że jak jedzie lewym pasem to
        może jechać 120.
        • tomiwit Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 07.01.08, 18:53
          Może chce ci dać do zrozumienia że powinnaś zjechać na pas prawy,
          który jest wolny?
          • literka_m Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 07.01.08, 18:58

            > Może chce ci dać do zrozumienia że powinnaś zjechać na pas prawy,
            > który jest wolny?

            :D może następnym razem dynamicznie przyhamuje czym dam mu znać, że tam jest
            tylko 60 dozwolone ?
            • tomiwit Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 07.01.08, 20:15
              Od dbania o nieprzekraczanie prędkości jest policja, a ty powinnaś
              jechać zgodnie z przepisami, czyli prawym pasem (jeśli oczywiście
              jest wolny).
              Chcesz piętnować łamanie przepisów u kogoś, a u siebie tego nie
              widzisz?
            • simon_r Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 07.01.08, 23:20
              ooo!!!.... i tu wyjdziesz na najbardziej wkurzająca jednostkę na świecie!
              Nie ma większych debili niż drogowi "nauczyciele"..
              Jeśli uważasz że ten z tyłu jest głupszy to należy mu USTAPIĆ, w przeciwnym
              razie wychodzisz na głupszego od niego prowokujac systuację o wiele bardziej
              niebezpieczną.

              -------------------

              SuDoKu... wciąga :)
              • literka_m Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 08.01.08, 06:09
                panowie, w teorii to jesteście dobrzy... Jechałeś 3 pasmówką przez zatłoczone
                miasto ? taką jedynką przez Łódź. nie ma nigdy wolnych pasów. zajmowanie pasów
                przy dozwolonej prędkość powinno się odbywać wg zasady dokąd jedziesz a nie wg
                rozwijanych prędkości bo wszyscy rozwijają prędkosć 60 i koniec kropka, NIE MA
                INNYCH. Jeśli na następnym skrzyżowniu przejeżdzam estakadą górą a nie ma wjazdu
                na estakade z prawego pasa, to nie jade wcześniej prawym pasem, bo na prawym
                pasie blokują ci co skrecaja w prawo, tylko jade srodkowym albo lewym (bo w
                mistach wszystkie pasy sa zajjete) i mam w du... "lotnikow" w lewego pasa.
                przejedzcie sie do Europy i pokażcie mi gdzie w miastach jezdzi sie zasada lewe
                pasy dla szybszych. Nigdzie. W mieście wieksza ilosc pasów nie służy do
                rozwijanie wiekszych predkosci tylko do rozładowania ruchu który się nie miesci
                na jednym pasie.
                • przezioom Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 09.01.08, 03:10
                  szczerze mowiac to postawienie 60 na wlokniarzy to grube nieporozumienie (a to
                  jest ta wlasnie jedynka). w zeszlym roku oddane 3 do 4 pasow (odcinek z 2
                  pasami to jakies 300 metrow), jak nie musze (kiepskie warunki, korek, swiatla,
                  zawalidrogi, etc) to rzadko schodze ponizej 80 i nie naleze do najszybszych,
                  raczej jade tak jak wszyscy. Jezeli chcesz byc zawalidroga to badz, ale na
                  prawym pasie, chociaz znajac zycie wolisz jechac po lewym obok innego auta, co
                  jest chamstwem do kwadratu i jedna z najbardziej irytujacych rzeczy na drodze.
                  a co do estakady to na nia prowadza po 2 pasy w kazda strone, wiec zawsze mozna
                  sie ustawic na prawym z tych 2, zeby lewy zostawic dla szybszych. a trzeci pas
                  (skrajnie prawy) pas prowadzi do skrzyzowania pod estakada. nie naginaj faktow
                  do swoich teorii.
                  pozdrawiam
        • more.words Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 10.01.08, 08:20
          przez Łódż, po al. Włókniarz jedzie się 60 km/h tylko w okolicach fotoradarów...

          i mam na mysli wszystkie 3 pasy...
          nie czarujmy się- mało kto przestrzega tam tego ograniczenia...

          no bo piekna 3-pasmówka i ograniczenie do 60km/h...a przed remontem było chociaż
          te 70 km/h

          ja z reguły jezdze tam srodkowym... i tak jak wszyscy około setuni



          faktycznie - wkurza jeden z drugim palantem - co smigają z durzymi predkosciami
          nie patrzac czy ktoś oprocz nich jeszcze się na tej drodze znajduje...

          predkośc światła na lewym pasie.. ehhh ;/
      • iberia.pl Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 07.01.08, 18:53
        trypel napisał:

        > zatrzymywanie sie na końcu pasa rozbiegowego. Wkurza rekordowo.


        czasami niestety ale trzeba sie na tym pasie zatrzymac zeby sie
        bezpiecznie-czytaj nie zmuszac do hamowania majacego pierwszenstwo-
        wlaczyc.
        • trypel Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 07.01.08, 18:59
          W Niemczech jest to zabronione i karane dość okrutnie (stawanie na rozbiegowym),
          jak widze goscia na rozbiegowym który nie przyspiesza tylko zwalnia to sorry ale
          czesto mam ochotę na morderstwo
          • literka_m Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 07.01.08, 19:06
            > jak widze goscia na rozbiegowym który nie przyspiesza tylko zwalnia

            jak widzę ze mimo auta rozpędzającego się na rozbiegówce, auta jadące trasą nie
            zmieniają pasa na lewy (mimo że jest wolny) tylko kurczowo trzymają się prawego
            pasa utrudniając "nowemu" włączenie się do ruchu...to mam te same odczucia co Ty
            • trypel Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 07.01.08, 19:13
              Zgadza sie. Ja w takiej sytuacji rozpedzam sie do predkosci z którą jadą tamte
              pojazdy, daję migacz i spokojnie włączam sie do ruchu nawet jesli ktoś zatrąbi
              bo jego g*wnianym obowiązkiem jest mi to umożliwić :) a tak naprawde coraz
              wiecej osób natycmiast zjezdza na lewy pas umozliwiając manewr
              • iberia.pl Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 07.01.08, 19:39
                trypel napisał:

                > Zgadza sie. Ja w takiej sytuacji rozpedzam sie do predkosci z
                którą jadą tamte pojazdy,
                zawsze masz na tyle miejsca aby osiagnac taka predkosc?Podziwiam....


                >daję migacz i spokojnie włączam sie do ruchu nawet jesli ktoś
                zatrąbibo jego g*wnianym obowiązkiem jest mi to umożliwić :)

                czyzby?jakis przepis?o ile pamietam jedynie to autobusom mam
                obowiazek wlaczenia sie do ruchu, a taki jak TY to musi mnie ustapic
                pierwszenstwo.....

                > a tak naprawde coraz wiecej osób natycmiast zjezdza na lewy pas
                umozliwiając manewr

                to fakt, ktory cieszy niezmiernie.
                • trypel Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 07.01.08, 21:32
                  iberia.pl napisała:


                  > zawsze masz na tyle miejsca aby osiagnac taka predkosc?Podziwiam....

                  zawsze, nawet maluchem na 100 m pasie można osiągnąc 60-70 km i w miescie
                  płynnie wejsc do ruchu



                  > czyzby?jakis przepis?o ile pamietam jedynie to autobusom mam
                  > obowiazek wlaczenia sie do ruchu, a taki jak TY to musi mnie ustapic
                  > pierwszenstwo.....

                  Fakt - przepis jest w Niemczech ale jakos od 15 lat nikt nie próbował sie
                  upierać i odpuszczał. Po to jest pas rozbiegowy żeby umozliwic gładkie wejscie.
                  To równiez w jego interesie (tego co jedzie główną) bo nastepnym razem trafi na
                  goscia co mu sie włączy 100 m przed nim z predkoscią 10/godz i bedzie musiał
                  hamowac - prawda?

                  > to fakt, ktory cieszy niezmiernie.

                  bo co byśmy nie narzekali to kultura rośnie i jest coraz lepiej.... moze poza
                  miejscami dla niepełnosprawnych :(
                  • feminasapiens Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 07.01.08, 22:28
                    trypel napisał:

                    > iberia.pl napisała:
                    >
                    >
                    > > zawsze masz na tyle miejsca aby osiagnac taka predkosc?
                    Podziwiam....
                    >
                    > zawsze, nawet maluchem na 100 m pasie można osiągnąc 60-70 km i w
                    miescie
                    > płynnie wejsc do ruchu

                    Przepraszam że się wtrącam:

                    A na autostradzie, gdzie przeważnie prędkość optymalna to ok. 100?

                    Nie jest prosto osiągnąć 100-kę na rozbiegówce (nie mówię o
                    maluchu, ale np. o compaktowych samochodzikach z niewielką poj.
                    silnika).
                    • bartekpi1 Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 07.01.08, 22:37
                      a ja bym wam wszystkim pozabierał uprawnienia do kierowania
                      czymkolwiek za włączanie "migacza"
                      • feminasapiens Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 07.01.08, 23:51
                        bartekpi1 napisał:

                        > a ja bym wam wszystkim pozabierał uprawnienia do kierowania
                        > czymkolwiek za włączanie "migacza"

                        A oso chozi?

                        Masz coś przeciwko migaczom?

                        Czy chodzi ci o samo słowo:

                        migacz (Wilga)
                        rz. mnż III, D. -a, lm D. -y || -ów 1. ‘aparat służący do nadawania
                        sygnałów świetlnych, porozumiewania się w przypadku dobrego
                        kontaktu wzrokowego, przy braku kontaktu dźwiękowego, radiowego
                        itp. (np. na statkach), składający się z silnego źródła światła i
                        migawki przerywającej jego strumień’ 2. ‘w pojeździe mechanicznym:
                        urządzenie dające czasowo przerywane światło, będące
                        kierunkowskazem uprzedzającym o zamiarze i kierunku skrętu pojazdu’
                      • iberia.pl Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 08.01.08, 09:40
                        bartekpi1 napisał:

                        > a ja bym wam wszystkim pozabierał uprawnienia do kierowania
                        > czymkolwiek za włączanie "migacza"

                        bo co?bo kierunkowskaz jest bardziej poprawny politycznie?
                    • trypel Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 08.01.08, 08:20
                      feminasapiens napisała:

                      na autostradzie, gdzie przeważnie prędkość optymalna to ok. 100?
                      >
                      > Nie jest prosto osiągnąć 100-kę na rozbiegówce (nie mówię o
                      > maluchu, ale np. o compaktowych samochodzikach z niewielką poj.
                      > silnika).

                      Jest taki pedał tajemniczy pod prawą nogą którego ludzie boją sie używać. To ze
                      sie go wcisnie raz na jakiś czas do oporu i dociagnie na 1 czy 2 do końca nie
                      zabija ani kierowcy ani auta.
                      A bardzo pomaga w jezdzie. Maluchem da radę płynnie jezdzic w miescie a małym
                      kompaktem z silnikiem chocby 40 KM to juz bajkowo.
                      • literka_m Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 08.01.08, 08:27
                        > Jest taki pedał tajemniczy pod prawą nogą którego ludzie boją sie używać. To ze
                        > sie go wcisnie raz na jakiś czas do oporu i dociagnie na 1 czy 2 do końca nie
                        > zabija ani kierowcy ani auta.

                        zgadza się :) niestety znam wielu ktorzy boja sie o auta, gdy obrotomierz pokaze
                        3000 :)
                    • fiacik-f1 Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 08.01.08, 17:18
                      wystarczy gaz do dechy nacisnac a nie benzynke oszczedzac i wrzucac 4 przy 40
                  • zgryzliwy1 Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 08.01.08, 02:34
                    trypel napisał:

                    > > zawsze masz na tyle miejsca aby osiagnac taka
                    > > predkosc?Podziwiam....

                    > zawsze, nawet maluchem na 100 m pasie można osiągnąc 60-70 km i w
                    > miescie płynnie wejsc do ruchu

                    Nie tak latwo, maluch od 0 - 100kmh/ potrzebuje ok 160 m
                    • zgryzliwy1 mialo byc 0 - 70 km/h 08.01.08, 02:39
                      pomylka
                      od 0-70kmh ---> ok. 160 m
                      a od 0-100kmh "zuzywa" ok 650 m !!!
                    • asserwis Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 08.01.08, 02:43
                      "Nie tak latwo, maluch od 0 - 100kmh/ potrzebuje ok 160 m"
                      chyba zjadłeś jedno zero ;) winno być 1600m.
                      • zgryzliwy1 Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 08.01.08, 07:41
                        asserwis napisał:

                        > "Nie tak latwo, maluch od 0 - 100kmh/ potrzebuje ok 160 m"
                        > chyba zjadłeś jedno zero ;) winno być 1600m.

                        chyba nie czytales po kolei :-(
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=74059614&a=74116180
                  • crannmer Re: najbardziej wkurzające p..enie i brak kultury 08.01.08, 19:02
                    trypel napisał:

                    > > czasami niestety ale trzeba sie na tym pasie zatrzymac
                    > > zeby sie bezpiecznie-czytaj nie zmuszac do
                    > > hamowania majacego pierwszenstwo-wlaczyc.

                    > W Niemczech jest to zabronione i karane dość okrutnie
                    > (stawanie na rozbiegowym),

                    Klamiesz albo bredzisz. Co na jedno wychodzi. Jesli nie udalo sie wlaczyc do
                    ruchu na dlugosci pasa rozpedowego, to zatrzymanie sie na jego koncu jest zgodne
                    z obowiazujacymi przepisami. I z pewnoscia nie karane.

                    > Ja w takiej sytuacji rozpedzam sie do predkosci z którą jadą
                    > tamte pojazdy, daję migacz i spokojnie włączam sie do ruchu
                    > nawet jesli ktoś zatrąbi bo jego g*wnianym obowiązkiem
                    > jest mi to umożliwić :)

                    Nie. Twoim gownianym obowiazkiem jest ustapic im pierwszenstwa.
                    I znac przepisy, ktore masz zamiar lamac.

                    > Fakt - przepis jest w Niemczech

                    Ano jest (choc nie tylko w Niemczech. PoRD, Oddział 2
                    Włączanie się do ruchu - 2. Kierujący pojazdem, włączając się do ruchu, jest
                    obowiązany zachować szczególną ostrożność oraz ustąpić pierwszeństwa innemu
                    pojazdowi lub uczestnikowi ruch).

                    Za nieustepienie pierwszenstwa podczas wjezdzania z pasu rozpedowego na
                    autostrade albo droge ekspresowa placi sie w Niemczech zgodnie z obowiazujacym
                    katalogiem 50 euro i kasuje trzy punkty.

                    I zycze Ci z calego serca, abys te piec dych kilka razy pod rzad zaplacli, puki
                    nie tylko nie nauczysz sie przepisow, ale rowniez i nie nabedziesz tej kultury,
                    o ktorej brak ciagle innych posadzasz.

                    > bo co byśmy nie narzekali to kultura rośnie i jest coraz lepiej....

                    &

                    > ale jakos od 15 lat nikt nie próbował sie
                    > upierać i odpuszczał.

                    Ot, przyklad trzewiciela kultury slowianskiej.

                    OfG
                    C.
                    So you want to write a fugue?
                    • zgryzliwy1 Re: najbardziej wkurzające p..enie i brak kultury 09.01.08, 11:43
                      crannmer napisał:

                      > Ano jest (choc nie tylko w Niemczech. PoRD, Oddział 2
                      > Włączanie się do ruchu - 2. Kierujący pojazdem, włączając się do ruchu, jest
                      > obowiązany zachować szczególną ostrożność oraz ustąpić pierwszeństwa innemu
                      > pojazdowi lub uczestnikowi ruch).

                      wyjazd z pasa rozbiegowego to nie jest wlaczanie sie do ruchu

                      > Twoim gownianym obowiazkiem jest ustapic im pierwszenstwa.
                      > I znac przepisy, ktore masz zamiar lamac.

                      twoim tez
                      • crannmer Re: najbardziej wkurzające p..enie i brak kultury 09.01.08, 22:15
                        zgryzliwy1 napisał:

                        > crannmer napisał:
                        > wyjazd z pasa rozbiegowego to nie jest wlaczanie sie do ruchu

                        A czym?

                        A jesli sie nawet przyjmie, ze w Polsce pas rozpedowy jest jednym z pasow ruchu
                        danej jezdni (ktorym w rzeczywistosci nie jest), to i tak dziala oddzial 4, art.
                        22, punkty 1 i 4 PoRD. Z efektem, jak wyzej.

                        Ja wiem, jesli i jakie przepisy lamie. Jesli je lamie.

                        MfG
                        C.
                        You've got the nerve to write a fugue
                        • zgryzliwy1 Re: najbardziej wkurzające p..enie i brak kultury 10.01.08, 03:11
                          crannmer napisał:

                          > > wyjazd z pasa rozbiegowego to nie jest wlaczanie sie do ruchu

                          > A czym?

                          powaznie pytasz, czy faktycznie nie wiesz co to wlaczanie sie do ruchu ?

                          > Ja wiem, jesli i jakie przepisy lamie. Jesli je lamie.
                          to mozliwe pod warunkiem ze je znasz, a jak widac powyzej to nie wszystkie, wiec
                          i nie wiesz ze je lamiesz
                          • crannmer Re: najbardziej wkurzające p..enie i brak kultury 10.01.08, 07:48
                            zgryzliwy1 napisał:

                            > powaznie pytasz, czy faktycznie nie wiesz co to wlaczanie sie
                            > do ruchu ?

                            Nie habudzikuj, tylko po prostu i konkretnie odpowiedz na pytanie. Chyba, ze nie
                            znasz odpowiedzi :-)

                            MfG
                            C.
                            And a bit of augmentation is a serious temptation
                            • zgryzliwy1 Re: najbardziej wkurzające p..enie i brak kultury 11.01.08, 03:14
                              crannmer napisał:

                              > Nie habudzikuj, tylko po prostu i konkretnie odpowiedz na pytanie. Chyba, ze ni
                              > e
                              > znasz odpowiedzi :-)

                              pan wszystkowiedzacy sie rabnal i nie ma odwagi przyznac sie do tego !
                              uwazaj bo stracisz autorytet u slepych wyznawcow
                              • iberia.pl Re: najbardziej wkurzające p..enie i brak kultury 11.01.08, 19:32
                                zgryzliwy1 napisał:

                                >> pan wszystkowiedzacy sie rabnal i nie ma odwagi przyznac sie do
                                tego ! uwazaj bo stracisz autorytet u slepych wyznawcow


                                ty panie nauczyciel:-DDDDD, wszyscy dokola sie MYLA ale nie ty,
                                prawda?:-DDDD
                                • zgryzliwy1 Re: najbardziej wkurzające p..enie i brak kultury 13.01.08, 01:59
                                  iberia.pl napisała:

                                  > ty panie nauczyciel:-DDDDD, wszyscy dokola sie MYLA ale nie ty,
                                  > prawda?:-DDDD

                                  rabnelas ten sam blad wiec niejako bronisz sama siebie

                                  ps
                                  ty sie nie mylisz, tylko - jak zawsze - inni cie nie rozumia
                              • crannmer Tego sie obawialem. 12.01.08, 14:29

                              • crannmer Tego sie obawialem. Uzupelnienie 12.01.08, 14:32
                                zgryzliwy1 napisał:

                                > pan wszystkowiedzacy sie rabnal i nie ma odwagi przyznac sie do
                                > tego !uwazaj bo stracisz autorytet u slepych wyznawcow

                                Zamiast konkretnej odpowiedzi na konkretne pytanie zalosna proba ugryzienia w lydke.

                                Ale coz... Jedz grzecznie kaszke i pil ladnie mleczko, to moze urosniesz i
                                kiedys uda ci sie ugryzc mnie w lydke.

                                Powodzenia
                                Tylko uwazaj i w miedzyczasie nie staraj sie nie sikac na innych pod wiatr, bo
                                sam sie tylko zmoczysz.
                                • zgryzliwy1 zalosne !!!!! 13.01.08, 02:06
                                  crannmer napisał:

                                  > Zamiast konkretnej odpowiedzi na konkretne pytanie zalosna proba ugryzienia w l
                                  > ydke.
                                  >
                                  > Ale coz... Jedz grzecznie kaszke i pil ladnie mleczko, to moze urosniesz i
                                  > kiedys uda ci sie ugryzc mnie w lydke.

                                  chlopie tobie sie chyba nadal pier....i
                                  sr..asz ze wyjazd z pasa rozbiegowego to wlaczanie sie do ruchu i jeszcze do
                                  innych masz pretensje ze nie chca tego uznac

                                  jestes MALUTKI
                    • trypel Re: najbardziej wkurzające p..enie i brak kultury 10.01.08, 12:39
                      crannmer napisał:

                      > Klamiesz albo bredzisz. Co na jedno wychodzi.

                      Jesteś chamem albo idiotą. Co na jedno wychodzi. Dostałem mandat za zatrzymanie
                      sie na końcu pasa rozbiegowego w Niemczech jakies 12 lat temu. Policjanci
                      uprzejmie wyjasnili że jesli nie ma mozliwosci włączenia sie do ruchu to
                      powinienem kontynuowac jazdę utwardzonym poboczem ale nie mam prawa sie tam
                      zatrzymywac.
                      • crannmer Re: najbardziej wkurzające p..enie i brak kultury 10.01.08, 13:02
                        trypel napisał:

                        > Jesteś chamem albo idiotą. Co na jedno wychodzi. Dostałem mandat za zatrzymanie
                        > sie na końcu pasa rozbiegowego w Niemczech jakies 12 lat temu. Policjanci
                        > uprzejmie wyjasnili że jesli nie ma mozliwosci włączenia sie do ruchu to
                        > powinienem kontynuowac jazdę utwardzonym poboczem ale nie mam prawa sie tam
                        > zatrzymywac.

                        Co jest tylko dowodem na fakt, ze nawet w Niemczech niektorzy monocjanci nie
                        znaja wlasnych przepisow.

                        Prawidlowym rozwiazaniem wg obowiazujacych przepisow jest zatrzymac sie na koncu
                        (a w kazdym razie w jego koncowej czesci) pasa rozpedowego i czekac na
                        odpowiednio duza luke. To zatrzymanie spowodowane jest warunkami ruchu i nie
                        podpada pod zakaz zatrzymywania sie (z wlasnej woli) na autostradach.

                        Zakaz jazdy po pasie bezpieczenstwa jest tutaj nadrzednym przepisem.

                        Oto notka o wyroku (wraz z numerem sprawy), jaki dostala osoba rozpedzajaca sie
                        dalej na pasie bezpieczenstwa:

                        Auf dem Beschleunigungsstreifen muß nämlich – wie der Name sagt – beschleunigt,
                        sprich zügig Gas gegeben werden, um das Fahrtempo der rechten Spur zu erreichen.
                        Doch manchmal ist der Verkehr zu dicht, die Lücke zu klein oder der
                        Beschleunigungsstreifen zu kurz. Was tun? Auf keinen Fall die Standspur zum
                        Beschleunigen nutzen, so die Warnung von den Experten der Deutschen
                        Anwaltauskunft. Denn das kann teuer werden, wenn es zum Unfall an dieser heiklen
                        Stelle kommt.

                        Genau das war einem Autofahrer passiert, der sich am Ende der
                        Beschleunigungsspur noch nicht eingefädelt hatte und auf dem Standstreifen
                        weitergefahren war. Dort krachte er in ein Streckenfahrzeug, das mit
                        eingeschalteten Warnleuchten zurückrollte, um Reifenteile einzusammeln. Wer
                        hatte Schuld? Natürlich der Autofahrer, urteilte das Landgericht Gießen (Az. 1 S
                        38/2003). Denn der Standstreifen zähle nicht zur Fahrbahn und sei nur für das
                        Halten in Notfällen bestimmt.

                        Wer es nicht schaffe, sich auf der regulären Beschleunigungsspur einzufädeln,
                        müsse am Ende der Spur stehenbleiben und auf eine Lücke warten. Das Überfahren
                        des Standstreifens zum Beschleunigen sei "äußerst leichtsinnig und extrem
                        sorgfaltswidrig", betonten die Richter. Da das Streckenfahrzeug unübersehbar
                        gewesen sei, treffe den Autofahrer das überwiegende Verschulden.

                        www.autobild.de/artikel/urteil-der-woche_47143.html
                        Jakbys przepisy znal, to mogbys sie wybronic. Ale skoro ich nie znasz...

                        A wiec uwazaj na przyszlosc, krzewicielu kultury inaczej.
                      • zgryzliwy1 Re: najbardziej wkurzające p..enie i brak kultury 11.01.08, 03:20
                        trypel napisał:

                        Dostałem mandat za zatrzymanie
                        > sie na końcu pasa rozbiegowego w Niemczech jakies 12 lat temu. Policjanci
                        > uprzejmie wyjasnili że jesli nie ma mozliwosci włączenia sie do ruchu to
                        > powinienem kontynuowac jazdę utwardzonym poboczem ale nie mam prawa sie tam
                        > zatrzymywac.

                        a nie dopowiedzieli, ze nawet jak wolno pojedziesz i nie dasz rady sie jednak
                        "wlaczyc do ruchu" ( to akurat sie crannmerowi spodoba )to i tak dojedziesz do
                        konca i wtedy masz np. zjechac ze skarpy
                        bo przeciez zatrzymac sie nie mozesz a zawrocic chyba hehe tez nie da rady ?
                  • pato Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 09.01.08, 08:17
                    Apropos, rosnącej kultury... Wkurza mnie następująca sytuacja na
                    zakorkowanej głównej i podporządkowanych dochodzących do niej też
                    zakorkowanych: w Polsce wygląda to tak, że tylko nieliczni kierowcy
                    na "głównej" wpuszczają tych z podporządkowanej, albo o zgrozo
                    ruszają tak nieporadnie, że z podporządkowanej wjeżdża z 5
                    samochodów (ale to trudno, nie każdemu bozia dała refleks). Jednak
                    Ci z dobrym sercem, wpuszczający kilka samochodów z podporządkowanej
                    zapominaja o tych stojących za nimi - "po mnie choćby i potop". Czy
                    nie lepiej byłoby wpuszczanie "jeden za jeden", jak to jest w innych
                    krajach? Upłynnia to ruch i na głównej i na podporządkowanej. Więcej
                    kultury.
                • zgryzliwy1 Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 08.01.08, 02:21
                  iberia.pl napisała:

                  > > daję migacz i spokojnie włączam sie do ruchu nawet jesli ktoś
                  > > zatrąbibo jego g*wnianym obowiązkiem jest mi to umożliwić :)
                  >
                  > czyzby?jakis przepis?o ile pamietam jedynie to autobusom mam
                  > obowiazek wlaczenia sie do ruchu

                  oczywiscie, ale z tym autobusem to wpadka -((
                  w tej sytuacji nie ma mowy o wlaczaniu sie do ruchu
                  • iberia.pl Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 08.01.08, 09:44
                    zgryzliwy1 napisał:

                    > oczywiscie, ale z tym autobusem to wpadka -((

                    bo co ?

                    > w tej sytuacji nie ma mowy o wlaczaniu sie do ruchu
                    czyzby? ile razy jest tak, ze masz trojkat i kawalek wlasnego pasa?
                    No chyba, ze dla ciebie pas rozbiegowy jets tylko na autostradzie
                    ale tam tez czesto jest trojkat.Zatem jak jest trojkat to wlaczasz
                    sie do ruchu czy moze jednak nie?
                    • zgryzliwy1 Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 09.01.08, 11:47
                      iberia.pl napisała:

                      > > w tej sytuacji nie ma mowy o wlaczaniu sie do ruchu
                      > czyzby? ile razy jest tak, ze masz trojkat i kawalek wlasnego pasa?
                      > No chyba, ze dla ciebie pas rozbiegowy jets tylko na autostradzie
                      > ale tam tez czesto jest trojkat.Zatem jak jest trojkat to wlaczasz
                      > sie do ruchu czy moze jednak nie?

                      kto ci dal prawo jazdy ?
                      jeszcze raz - to nie jest wlaczanie sie do ruchu

                      " Art. 17. 1. Włączanie się do ruchu następuje przy rozpoczynaniu jazdy po
                      postoju lub zatrzymaniu się niewynikającym z warunków lub przepisów ruchu
                      drogowego oraz przy wjeżdżaniu:
                      1) na drogę z nieruchomości, z obiektu przydrożnego lub dojazdu do takiego
                      obiektu, z drogi niebędącej drogą publiczną oraz ze strefy zamieszkania;
                      2) na drogę z pola lub na drogę twardą z drogi gruntowej;
                      3) na jezdnię z pobocza, z chodnika lub z pasa ruchu dla pojazdów powolnych;
                      3a) na jezdnię lub pobocze z drogi dla rowerów, z wyjątkiem wjazdu na przejazd
                      dla rowerzystów;
                      4) pojazdem szynowym - na drogę z zajezdni lub na jezdnię z pętli.
                      2. Kierujący pojazdem, włączając się do ruchu, jest obowiązany zachować
                      szczególną ostrożność oraz ustąpić pierwszeństwa innemu pojazdowi lub
                      uczestnikowi ruchu. "
                      • iberia.pl Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 09.01.08, 13:18
                        >
                        > kto ci dal prawo jazdy ?

                        no widzisz ktos mi dal i tak juz sobie blisko 11 lat bez wypadku
                        jezdze, dziwne?

                        > jeszcze raz - to nie jest wlaczanie sie do ruchu

                        dobrze, wg KPRD nie jest to wlaczanie sie do ruchu, co nie zmienia
                        faktu, ze jak ktos ma trojkat to ma zakichany obowiazek USTAPIC a
                        nie wymuszac pierwszenstwo, tak?I wszystko w temacie.

                        • zgryzliwy1 Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 10.01.08, 03:05
                          iberia.pl napisała:

                          > dobrze, wg KPRD nie jest to wlaczanie sie do ruchu, co nie zmienia
                          > faktu, ze jak ktos ma trojkat to ma zakichany obowiazek USTAPIC a
                          > nie wymuszac pierwszenstwo, tak?

                          oczywiscie ze tak, ale nie o trojkacie pisalem
                          • iberia.pl Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 10.01.08, 10:55
                            zgryzliwy1 napisał:

                            > iberia.pl napisała:
                            >
                            > > dobrze, wg KPRD nie jest to wlaczanie sie do ruchu, co nie
                            zmienia > faktu, ze jak ktos ma trojkat to ma zakichany obowiazek
                            USTAPIC a > nie wymuszac pierwszenstwo, tak?
                            >
                            > oczywiscie ze tak, ale nie o trojkacie pisalem


                            a teraz sie wroc i przypomnij sobie czego debata dotyczyla:bo jak ja
                            pamietam to chodzilo o pas rozbiegowy -post Trypla- a tam na ogol o
                            ile nie zawsze jest trojkat...
                            • zgryzliwy1 Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 11.01.08, 02:42
                              iberia.pl napisała:

                              > a teraz sie wroc i przypomnij sobie czego debata dotyczyla:bo jak ja
                              > pamietam to chodzilo o pas rozbiegowy -post Trypla- a tam na ogol o
                              > ile nie zawsze jest trojkat...

                              palnelas, ze autobus wlacza sie do ruchu z robiegowki a to g.... prawda i o tym
                              tylko z toba dyskutuje
                              starzejsz sie czy co, ze zapominasz, czy znowu udajesz ( twoja norma ) ,ze inni
                              cie zle zrozumieli ?
                              • iberia.pl Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 11.01.08, 19:30
                                zgryzliwy1 napisał:

                                >> palnelas, ze autobus wlacza sie do ruchu z robiegowki a to g....
                                prawda i o tym tylko z toba dyskutuje

                                ????buhahahhaha autobus to raz a rozbiegowka to dwa-jak teago nie
                                odrozniasz to masz problem.

                                > starzejsz sie czy co, ze zapominasz, czy znowu udajesz ( twoja
                                norma ) ,ze inni cie zle zrozumieli ?

                                bez komentarza CHAMIE.
                                • zgryzliwy1 Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 13.01.08, 02:16
                                  iberia.pl napisała:

                                  > > palnelas, ze autobus wlacza sie do ruchu z robiegowki a to g....
                                  > > prawda i o tym tylko z toba dyskutuje
                                  >
                                  > ????buhahahhaha autobus to raz a rozbiegowka to dwa-jak teago nie
                                  > odrozniasz to masz problem.

                                  jasne, nie odrozniam tez kartofla od kota
                                  ty naprawde jestes tepa
              • eboniet Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 10.01.08, 08:43
                trypel napisał:

                > Zgadza sie. Ja w takiej sytuacji rozpedzam sie do predkosci z
                którą jadą tamte
                > pojazdy, daję migacz i spokojnie włączam sie do ruchu nawet jesli
                ktoś zatrąbi
                > bo jego g*wnianym obowiązkiem jest mi to umożliwić :)

                nieprawda, to ty masz sie wlaczyc do ruchu w taki sposob, aby nie
                utrudniac jazdy pojazdom juz na tej drodze sie znajdujacym.
                Sa rozne "rozbiegowki" - przy wjezdzie na autostrade zatrzymywanie
                sie jest zabronione, jedyny wyjatek, to korek (czesto wjazd na
                autostrade w takim wypadku jest regulowany syglanilazja swietlna).
                Przy wjezdzie na tzw. droge szybkiego ruchu, gdy nie jestes w stanie
                zrobic tego plynnie (czyli - dostosowujesz swoja predkosc do
                obowiazujacej na tej drodze, na ktora sie chcesz wlaczyc) musisz sie
                zatrzymac (przyklad - tzw. "autostrady" w Norwegii).
                Wniosek - myslec i dostosowywac sie do warunkow.
              • lukassuss Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 14.01.08, 10:30
                No kolego - to gratuluję podejścia i znajomości przepisów !
                Do Twojej wiadomości - wjeżdżając z podporządkowanej na trase to TWOIM g... obowiązkiem jest upewnić się że możesz to zrobić bezpiecznie ! A to co napisałeś jest po prostu chamskim wymuszeniem pierwszeństwa i przez taki sposób "myślenia" są potem wypadki.

                A inna sprawa, że widząc taki samochód powinno się zjechać na lewy pas - tylko czasem nie jest to możliwe - i co wtedy - mam walić w takiego wyjeżdżacza czy w samochód na lewym pasie?

                Czasem trzeba pomyśleć...
                • lukassuss Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 14.01.08, 11:04
                  sorry za powtórke ale nie ma opcji edytuj...

                  Nie bardzo rozumiem dyskusję na temat "czy jest to włączanie do ruchu czy nie"?

                  Mimo że moim zdaniem też nie jest, to i tak NADAL zmieniając pas ruchu masz OBOWIĄZEK ustąpić pierwszeństwa temu, kto już tym pasem jedzie a nie odwrotnie ! Jak zajedziesz komuś drogę zmieniając pas ruchu to według ciebie nie jest to wymuszenie pierwszeństwa?...

                  Może jak kiedyś wyremontujesz komuś ze swojego OC samochód za takie myslenie to zmienisz zdanie...

                  No chyba że należysz do kierowców dla których inni się nie liczą a oni są "królami szos"
    • fredoo Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 07.01.08, 23:12
      A tak w sumie to tym wkurzonym przypominam porzekadło o kiepskiej
      tanecznicy.
      • milleniusz Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 07.01.08, 23:44
        fredoo napisał:

        > A tak w sumie to tym wkurzonym przypominam porzekadło
        > o kiepskiej tanecznicy.

        Jest w tym co piszesz źdźbło prawdy. Albo nawet cały snopek. A jeśli nie snopek,
        to przynajmniej tyle, żeby sobie do butów można było napchać.

        PS. To baletnica była. :)
    • bedi70 cwany gapa 08.01.08, 15:21
      pas do jazdy na wprost- korek, lewy pas do skretu w lewo- pusto,

      cwany gapa omija korek jadac lewym pasem i wbija sie na prawy, tuz
      przed skrzyzowaniem, niech losie stoja dalej, mi sie spieszy
      bardziej. wk...jace?
      • trypel Re: cwany gapa 08.01.08, 15:53
        bedi70 napisał:

        > pas do jazdy na wprost- korek, lewy pas do skretu w lewo- pusto,
        >
        > cwany gapa omija korek jadac lewym pasem i wbija sie na prawy, tuz
        > przed skrzyzowaniem, niech losie stoja dalej, mi sie spieszy
        > bardziej. wk...jace?

        w tej sytuacji bardziej mnie wk*rwia d*pa wołowa która takiego wpuszcza :) on
        sam po prostu robi to na co mu sie pozwalają inni a jego poziom kultury i
        wychowanie na to zezwalają. Tak jak miec pretensje do g*wna że smierdzi....
        • feminasapiens Re: cwany gapa 09.01.08, 11:52
          trypel napisał:

          > bedi70 napisał:
          >
          > > pas do jazdy na wprost- korek, lewy pas do skretu w lewo- pusto,
          > >
          > > cwany gapa omija korek jadac lewym pasem i wbija sie na prawy,
          tuz
          > > przed skrzyzowaniem, niech losie stoja dalej, mi sie spieszy
          > > bardziej. wk...jace?
          >
          > w tej sytuacji bardziej mnie wk*rwia d*pa wołowa która takiego
          wpuszcza :) on
          > sam po prostu robi to na co mu sie pozwalają inni a jego poziom
          kultury i
          > wychowanie na to zezwalają. Tak jak miec pretensje do g*wna że
          smierdzi....

          Hm, stojąc prawidłowo przed skrzyżowaniem nie bardzo mam wpływ na
          pozwalanie lub nie bo ja stoję za linią wyznaczającą strefę przed
          przejściem dla pieszych, a "wcinacz" wcina się za tę linię.

          Jedyne co mogę zrobić to zatrąbić i/lub zbluzgać go, co
          prawdopodobnie spowoduje u niego:
          - pokazanie mi "faka"
          - lub olanie mnie dokumentne
    • pjanu Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 08.01.08, 19:35
      Niedawno będąc w podróży pomyślałem o stworzeniu wątku najbardziej denerwujących
      sytuacji (po kolejnej denerwującej). Wyprzedziłaś mnie w tym;)
      Co do wyjeżdżających lepsi są Ci co wyjadą przed Ciebie i ani to nie przyspieszą
      (z braku mocy albo z braku umiejętności kierowcy) albo co gorsza za 100 m
      skręcają w lewo blokując cały sznur samochodów, który zdążyli stworzyć.
    • iberia.pl Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 08.01.08, 19:51
      nie pamietam czy ktos z Was to juz pisal wyzej ale irytuje mnie taka
      sytuacja:
      droga dwupasmowa, na prawym np.zuk tudziez inne cos co jak wiemy nie
      jezdzi zbyt zwawo.Ktos jadacy za nim decyduje sie
      wyprzedzic.Super,ale szkoda, ze nie raczy zredukowac minimum o 1
      bieg i zrobic to jak nalezy tylko wyyyyyyprzedza z ta sama
      predkoscia co jechal do tej pory....rece opadaja jak widze takie
      sieroty.
      • pan_gompka Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 08.01.08, 20:33
        Mnie osobiście najbardziej irytuje sytuacja gdy: dojeżdżam do skrzyżowania,
        patrzę że koleś stojący na lewym pasie i czekający na zmianę światła nie
        sygnalizuje kierunkowskazem, że będzie skręcał. Czyli jedzie prosto, bo pas na
        to zezwala. Zmiana świateł, koleś rusza, włącza kierunek i czekaj za takim
        baranem. Prawy pas z którego zrezygnowałem, choć dłuższy był już dawno za
        skrzyżowaniem a Ty czekasz i czekasz... Lać w mordę za coś takiego to mało.
        I mała obserwacja. Im kierowca w droższym samochodzie, tym częściej oszczędza na
        żarówkach w kierunkowskazach. A słoma z rury wydechowej snopami wali :-)
        Pozdrawiam wszystkich normalnych i nie koniecznie muszących udowadniać
        czegokolwiek komukolwiek na drodze.
        • shaft_hk Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 09.01.08, 00:19
          cos podobnego...

          pas do skretu w lewo i do jazdy na wprost... dosc duze skrzyzowanie
          z wysepkami, wiec moze spokojnie wjechac na nie i sie na srodku
          zatrzymac... a ten nie... jemu sie nie spieszy, przeciez i tak
          bedzie przepuszczal wszystkich jadacych z naprzeciwka... i wjezdza
          na skrzyzowanie z predkoscia zolwia... a Ty za nim sie ciagniesz...
          • shaft_hk Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 09.01.08, 00:32
            i jeszcze...

            rondo. widzi taki ze inny samochod zbliza sie do ronda z lewej strony
            (jakies 5-10metrow od ronda) i czeka na lini ustapienia
            pierwszenstwa aby pojechac za nim. a gdy juz wjedzie na to rondo,
            wlacza lewy kierunkowskaz i jedzie z nim przez cale rondo
            (zjezdzajac nie uzywa zadnego). zawsze sie zastanawiam, w jaki
            sposob zasygnalizuje zmiane pasa na wewnetrzny...

            denerwuje mnie jeszcze, gdy pozwalam komus wlaczyc sie do ruchu lub
            tez ulatwiam wykonanie jakiegos manewru zwolnieniem lub tez
            zatrzymaniem, a tenze osobnik nie raczy nawet podziekowac
            machnieciem reka, wlaczeniem awaryjnych czy tez migaczami. niby nie
            jest to zaden obowiazek, ale zawsze milo jest byc docenionym. 2-3
            takich kierowcow i przez dluzszy czas nikt wiecej nie zaznaje
            uprzejmosci z mojej strony...
            • mort_subite Coś w podobnym stylu: 09.01.08, 11:44
              Zaobserwowane dziś rano. Ulica, na której oba pasy rozdziela
              torowisko tramwajowe. Skrzyżowanie ze światłami. Pas do jazdy prosto
              i skrętu w lewo. Magik w Pandzie sygnalizuje skręt w lewo, przez
              tory. Mimo, że w zasięgu wzroku nie ma tramwaju jadącego w
              którąkolwiek stronę (a to dość długi, prosty odcinek ulicy, więc nie
              ma ryzyka, że jakiś szynowóz się "zaczaił za winklem"), ów miły
              człowiek nie wjeżdża na torowisko, żeby przeczekać blokujące mu
              zjazd samochody, poruszające się przeciwległym pasem i wtedy opuścić
              skrzyżowanie. Nie, on (ona?) stoi z włączonym kierunkowskazem i
              czeka, aż będzie mógł za jednym zamachem wykonac cały manewr,
              oczywiście blokując swój pas i uniemożliwiając jazdę stojącym za
              nim, którzy chcą jechać prosto.
    • mahooo Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 09.01.08, 02:01
      > - zbliżam się do skrzyżowania (ja na drodze z pierwszeństwem); z
      > drogi podporządkowanej nadjeżdża pojazd, zatrzymuje się, czeka aż
      > ja przejadę; ja przyspieszam żeby on mógł też szybciej przejechać,

      nie dość, że zachowujesz się potencjalnie niebezpiecznie to jeszcze jesteś z
      tego faktu bardzo zadowolona. należysz do tej grupy polskich kierowców, którzy
      uważają, że mają wysokie umiejętności?
      polecam zapamiętać: przed skrzyżowaniem się ZWALNIA.
      pozdrawiam i życzę mniej samozachwytu.
      • feminasapiens Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 09.01.08, 20:48
        mahooo napisał:

        > > - zbliżam się do skrzyżowania (ja na drodze z pierwszeństwem);
        z
        > > drogi podporządkowanej nadjeżdża pojazd, zatrzymuje się, czeka

        > > ja przejadę; ja przyspieszam żeby on mógł też szybciej
        przejechać,
        >
        > nie dość, że zachowujesz się potencjalnie niebezpiecznie to
        jeszcze jesteś z
        > tego faktu bardzo zadowolona.

        jestem zadowolona, ponieważ każde usprawnienie i tak ciężkiego
        poruszania się po dużych miastach jest cenne.

        należysz do tej grupy polskich kierowców, którzy
        > uważają, że mają wysokie umiejętności?
        nie, nie uważam tak - z czego to wnosisz?

        > polecam zapamiętać: przed skrzyżowaniem się ZWALNIA.
        > pozdrawiam i życzę mniej samozachwytu.
        w którym miejscu mojej wypowiedzi odczytujesz samozachwyt? - cytat
        poproszę
        • milleniusz Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 09.01.08, 21:01
          Że się wtrącę. Próbowałem się powstrzymać, ale się nie udało. Przestawiłem nieco
          kolejność Twojej wypowiedzi.

          > w którym miejscu mojej wypowiedzi odczytujesz samozachwyt? -
          > cytat poproszę

          Ja na przykład tu odczytuję:

          > jestem zadowolona, ponieważ każde usprawnienie i tak ciężkiego
          > poruszania się po dużych miastach jest cenne.

          Niezachwiana wiara we własne racje i brak zdolności do przyjęcia krytyki.

          Niezmiennie pozdrawiam.
          • feminasapiens Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 10.01.08, 11:36
            milleniusz napisał:

            > Że się wtrącę. Próbowałem się powstrzymać, ale się nie udało.
            Przestawiłem niec
            > o
            > kolejność Twojej wypowiedzi.
            >
            > > w którym miejscu mojej wypowiedzi odczytujesz samozachwyt? -
            > > cytat poproszę
            >
            > Ja na przykład tu odczytuję:
            >
            > > jestem zadowolona, ponieważ każde usprawnienie i tak ciężkiego
            > > poruszania się po dużych miastach jest cenne.
            >
            > Niezachwiana wiara we własne racje i brak zdolności do przyjęcia
            krytyki.
            >
            > Niezmiennie pozdrawiam.

            Okej, Milleniusz, tylko że "objaw samozadowolenia" wyjąłeś z mojego
            następnego postu a nie z tego o który chodziło temu gościowi.

            Jeszcze jedno zdanie:
            oczywiście, że przepisy nakazują zredukowanie prędkości przed
            skrzyżowaniem (niech wam będzie), ale chyba nie nakazują wjeżdżania
            z podporządkowanej prosto pod koła nadjeżdżającego drogą z
            pierwszeństwem.

            Powtórzę to jeszcze raz: pewne zachowania kierowców (o których piszą
            tu ludzie: "grzeczność" wpuszczania podporządkowanych gdy jedziesz w
            korku, przyspieszanie przed skrzyżowaniem żeby inni mogli sprawniej
            przejechać, wrzucanie "jedynki" już na żółtym, a nie dopiero na
            zielonym) pomagają zachować płynność ruchu w dobie wszechobecnych
            korków.
            I nie jest to kwestia mojego domniemanego samozachwytu, tylko
            zwyczajnie empatia do innych kierowców, którzy też są uczestnikami
            ruchu, tak jak ja.

            Oczywiście, Ty, Milleniuszu, możesz mieć inne zdanie, którego tu nie
            podzielam.
    • mrlusiek grzecznośc na nie swój koszt 09.01.08, 08:33
      *głupia grzeczność: droga z pierwszeństwem, jadę w licznym ciągu aut, grzeczny
      kierowca ustępuje drogi czekającemu z podporządkowanej, zatrzymując przy okazji
      kilka lub kilkanaście aut za nim, wybijając z rytmu cały szpaler samochodów.
      • celicaman Re: grzecznośc na nie swój koszt 09.01.08, 09:37
        > jadę w licznym ciągu aut, grzeczny
        > kierowca ustępuje drogi czekającemu z podporządkowanej,
        > zatrzymując przy okazji
        > kilka lub kilkanaście aut za nim,
        Jesli sznur aut jedzie powiedzmy 50 km/h i ten grzeczny daje po
        hamulcach aby kogos wpuscić, to faktycznie zdrowo przesadza. Ale
        jesli te auta tocza sie 20 km/h jak zwykle bywa w godzinach szczytu
        i ktos zdejmie noge z gazu aby wpuscić kogoś z podporzadkowanej
        (zwykle nie trzeba nawet hamować)albo nawet zatrzyma sie na chwilę,
        żeby ten nieszczęsnik mógł skrecic w lewo to nikomu korona z głowy
        nie spadnie. Mnie wkurza co innego. Jedzie taki sznur aut i gdzieś
        przed nimi zapala sie czerwone. Więc staja wszyscy w odległosci 0,5
        zderzak od zderzaka i nie widzi jeden łos z drugim, że czesto
        blokuja wyjazd z podporządkowanej. A ja stoje jak głupi z migajacym
        lewym migaczem, mógłbym spokojnie skrecic w lewo bo z prawej nic nie
        jedzie, ale nie moge, bo mam przed nosem takiego przygłupa
        blokujacego skrzyżowanie. Tak, wyjazd z ulicy podporządkowanej
        choćby to była osiedlowa uliczka to tez jest skrzyżowanie o czym
        niektórzy chyba nie wiedzą.
        • vladcs Re: grzecznośc na nie swój koszt 17.01.08, 02:25
          > Tak, wyjazd z ulicy podporządkowanej
          > choćby to była osiedlowa uliczka to tez jest skrzyżowanie o czym
          > niektórzy chyba nie wiedzą.

          Nie zawsze. Po prostu nie zawsze wyjazd z osiedla jest drogą.
          Definicja skrzyżowania jest w PoRD Art. 2 Ust. 10 i brzmi:

          "Skrzyżowanie - przecięcie się w jednym poziomie dróg mających
          jezdnię, ich połączenie lub rozwidlenie, łącznie z powierzchniami
          utworzonymi przez takie przecięcia, połączenia lub rozwidlenia;
          określenie to nie dotyczy przecięcia, połączenia lub rozwidlenia
          drogi twardej z drogą gruntową lub stanowiącą dojazd do obiektu
          znajdującego się przy drodze".
      • feminasapiens Re: grzecznośc na nie swój koszt 09.01.08, 11:58
        mrlusiek napisał:

        > *głupia grzeczność: droga z pierwszeństwem, jadę w licznym ciągu
        aut, grzeczny
        > kierowca ustępuje drogi czekającemu z podporządkowanej,
        zatrzymując przy okazji
        > kilka lub kilkanaście aut za nim, wybijając z rytmu cały szpaler
        samochodów.

        Natomiast kierowca który nie ustępuje, powoduje zablokowanie pasa
        przeciwległego, mimo że wpuszczenie "podporządkowanego" nie koliduje
        z niczym bo i tak jest korek.
      • bedi70 grzecznosc 10.01.08, 10:50
        a jakie wybijajace z rytmu sa te czerwone swiatla na skrzyzowaniach!

        przez takiego 'grzecznego', tracisz cale poczucie rytmu i staniesz
        na czerwonym na najblizszym skrzyzowaniu o 3 sekundy pozniej niz
        normalnie.

        ciekawia mnie Twoje poglady o 'wybijaniu z rytmu' gdy probujesz
        skrecic z podporzadkowanej, a tu jada kolesie zderzak w zderzak...
      • vladcs Re: grzecznośc na nie swój koszt 17.01.08, 02:27
        ... a jednocześnie pomagając rozładować korek na podporządkowanej.

        Słyszałeś kieydś o zamku błyskawicznym?

        Uprzejmość nie zaszkodzi. Rozumiem, że jesteś jednym z chamusiów
        którzy nie wpuszczą z zasady?
    • ponury_drwiacy_szyderca Ćwoki parkujące na miejscach dla niepełnosprawnych 09.01.08, 09:31
      albo na dwóch zwykłych pośrodku. Widziałem też kmiotów łączących
      jedno i drugie. To co prawda nie w ruchu ale z użyciem środków
      przemieszczania się :)
    • naprawdetrzezwy Kurczeblade! Widziałem tego typa wczoraj! 09.01.08, 10:02
      feminasapiens napisała:

      > - zbliżam się do skrzyżowania (ja na drodze z pierwszeństwem); z
      > drogi podporządkowanej nadjeżdża pojazd, zatrzymuje się, czeka aż
      > ja przejadę; ja przyspieszam żeby on mógł też szybciej przejechać,
      > on czeka, ja przyspieszam, on czeka, ja przyspieszam... po czym gdy
      > zbliżam się rozpędzona do skrzyżowania, on... rusza i wjeżdża mi
      > prawie pod koła KOCHAM :-/

      Z tym, że jechałem ze stałą prędkością.
      Bo nie przyspieszam przed skrzyżowaniami, przejściami dla pieszych itd.
    • bozy_wojownik Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 09.01.08, 11:54
      skrzyżowanie- stoi długi sznur aut na czerwonym,
      żółte, zielone: 1 auto wrzuca jedynkę i zaczyna jechać, mijają 2 sek, auto 2
      wrzuca jedynkę i zaczyna wolno ruszać, mija 1 sek, auto 3 zaczyna ruszać-
      odstępy między autami 10 metrowe, wrrrr
      zamiast 10 aut przejechało na zielonym 5-6,
      a później wszyscy krzyczą, że korki...
    • mort_subite Taksówkarze... 09.01.08, 11:58
      Szczecin, ul Jagiellońska na odcinku między Al. Piastów a Wojska
      Polskiego, kierunek - w stronę Wojska Polskiego. Na tym odcinku
      ulica jest dwupasmowa, lewy pas do jazdy prosto, w szczycie non-stop
      zakorkowany, prawy zasadniczo permanentnie wolny, wyłącznie do
      skrętu w prawo, w ul. Wojska Polskiego. Jadę prawym pasem, z
      zamiarem skrętu. W połowie ulicy przymusowy postój, mimo, że do
      skrzyżowania pas puściutki. Dlaczego? Ano dlatego, że Pan Taksówkarz
      wjechał na chodnik sztorcem i wystający bagażnik jego limuzyny zajął
      połowę pasa. A z tej racji, że na lewym pasie stał sznur aut,
      ustawionych zderzak w zderzak, nie sposób gamonia wyminąć.
      Szczęsliwie po kilku minutach jeden z lewopasowców okazał się
      człowiekiem uprzejmym i wpuścił mnie na moment przed siebie, dzięki
      czemu ominąłem Pana Złotówę. Ja rozumiem, że czasem trudno jest
      znaleźć miejsce postoju, ale tu, gdyby wjechał pod innym kątem
      (miałem sporo czasu na przyjrzenie się "miejscu zbrodni" ;-) i było
      to wykonalne) albo choć na moment wjechał głębiej na chodnik, nie
      byłoby większego problemu z przepuszczeniem jadących prawym pasem. A
      tak? Ech...
    • hella_79 Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 09.01.08, 12:03
      jednym z najbardziej irytujących zachowań, któe doprowadza mnie do szewskiej pasji (i całkiem prawdopodobne, ze kiedyś doprowadzi też do rękoczynów) jest reagowanie większości kierowców na zielone światło na zasadzie psa pawłowa. zielone=jadę, bez względu na to, czy mogę zjechać czy też zostanę jak taka pipa na środku, blokując tych, którzy mogliby przejechać i bezradnie rozkładając ręce w odpowiedzi na trąbienie/krzyczenie tych, co mogliby przejechać (stety/niestety jestem typem choleryka)

      kolejnym irytującym do granic możliwości zachowaniem jest szukanie jedynki wtedy, kiedy juz pali się zielone światło.

      poza tym większość wypisanych przez was zachowań, gdzie na czele stoi "oszczędzanie" kierunkowskazów przez wielu kierowców.
      • alonso6 Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 09.01.08, 12:19
        Mnie natomiast dobijają kierowcy którzy:
        jeżdżą na przeciwmgielnych w mieście,
        jeżdżą na przeciwmgielnych jak nie ma nawet mgiełki,
        Najgorsi są Ci u których w aucie przednie i tylne przeciwmgielne są uruchamiane
        ty samym włącznikiem ( chyba część Skód tak ma)
        jedzie taki pacan i nic go nie obchodz, ani Ci przed nim, za nim i jadący zna
        przeciwka.
        • zn4jd4 Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 09.01.08, 13:42
          Ojjj zgazdam sie przeciwmgielne to paranoja. Choc niektorzy to tam maja swiatla
          do jazdy dziennej wsadzone. No i ci co nie zwracaja uwagi na znaki. U mnie na
          calym osiedlu sa drogi rownorzędne ( swoja droga to nie wiem jaki idiota to
          wymyslil) ale jeszcze ani razu nie spotkalem sie zeby ktos tego przestrzegal.
          Choc jak bede chcial sobie szkode zrobic to juz wiem gdzie pojade ;]
          No ale wszelkie rekordy to bija ci co wyprzedzaja na styk. Kiedys bym nie
          przychamowal specjalnie zeby taki kretyn czolowke zaliczyl. No ale co mi winien
          ten co jedzie z naprzeciwka ;/
          A i najgorsze jest to ze jak przyhamowujesz przed przejsciem bo ktos nie wie co
          ze soba zrobic i majta w jedna i druga to ten ktos pomysli ze ustepujesz i pod
          kola wejdzie ;].
          Aha i jeszcze jedno jak skrecam w lewo to zawsze jakis baran mnie zaczyna wtedy
          wyprzedzac. Idiotyzm. Wzielem sie na sposob i jak nic nie jedzie z naprzeciwka
          to zjezdzam na srodek (zreszta zgodne z przepisami).
      • feminasapiens Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 09.01.08, 20:31
        hella_79 napisała:

        > jednym z najbardziej irytujących zachowań, któe doprowadza mnie
        do szewskiej pa
        > sji (i całkiem prawdopodobne, ze kiedyś doprowadzi też do
        rękoczynów) jest reag
        > owanie większości kierowców na zielone światło na zasadzie psa
        pawłowa. zielone
        > =jadę, bez względu na to, czy mogę zjechać czy też zostanę jak
        taka pipa na śro
        > dku, blokując tych, którzy mogliby przejechać

        No właśnie, ciekawe, bo ja jak widzę że nie mam jak opuścic
        skrzyżowania to nie wjeżdżam nawet na zielonym (zresztą zgodnie z
        przepisami), ale za to muszę wysłuchiwać klaksonów idiotów
        stojących za mną.
        • hella_79 Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 10.01.08, 11:06
          dokładnie, też na mnie trąbią, ale ja twardo stoję - jak nie mam pewności, ze zjadę :D no co mam zrobić, podjechac metr i potem stac jak głupia na środku ;) szkoda tylko, ze jest niewielu kierowców, którzy w ten sposób myślą a w końcu jest nawet napisane w kodeksie, ze nie można wjechać na skrzyzowanie jezeli nie ma się pewności, ze będzie je można opuścić.
          • kallorina Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 10.01.08, 23:47
            I zwiazane z sytuacją kolejne irytujące zachowanie:

            Ja stoję przed skrzyżowaniem, bo nie mam jak z niego zjechać, więc nie wieżdzam.
            Ale auta za skrzyżowaniem powoli podjeżdzają, "upychają się" i na moim pasie za
            skrzyżowaniem robi się miejsce, ot tak - akurat że mogłabym przejechać i się
            zmieścić. Upewniam się zatem, że wciąż mam zielone światło (no bo jak tak
            sterczę to mogło się juz w końcu zrobic zółt, nie?) i w tym momencie z
            sasiedniego pasa startuje klient, wiezdza na skrzyzowanie zmieniając na nim pas
            ruchu (oczywiście najczęściej bez uzycia kierunkowskazów, no bo - jak mawia mój
            brat - "skoro już łamie przepisy to po co ma się jeszcze tym chwalić") na mój i
            wbija się w "moje" miejsce. No to sobie przejechałam...

            A przy okazji anegdotka o kierunkowskazach:
            Kolega jeździł ze znajomą jej autem. Ponieważ zauważył, że nie ma ona w zwyczaju
            sygnalizować zamiaru skrętu (jakby kierunkowskazy w jej samochodzie nie
            istniały) nieco skonfudowany zapytał ją w końcu: "Słuchaj Kaśka, a
            kierunkowskazów to nie wrzucasz?". A ona na to: "A po co? Przecież wiem dokąd
            skręcam!"
            :D

            pozdrawiam.

    • korbusiatko Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 09.01.08, 13:27
      szczyt chamstwa: youtube.com/watch?v=ZXxbKxzcLrY
      masakra, tez spotkalem sie z taka jazdą - potem sie dziwia ze jest
      kosa na linii osobowki - TIR
    • placebo77 Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 09.01.08, 14:05
      jechanie do oporu pasem ktory sie za jakis czas konczy zeby sie
      potem na chama wcisnac, jakby nie mozna bylo wczesniej sie wlaczyc.
      takich cwaniaczkow nie wpuszczam.
      • jureek Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 09.01.08, 14:21
        placebo77 napisała:

        > jechanie do oporu pasem ktory sie za jakis czas konczy zeby sie
        > potem na chama wcisnac, jakby nie mozna bylo wczesniej sie wlaczyc.
        > takich cwaniaczkow nie wpuszczam.

        Widać, że w buszu się wychowałeś i o czymś takim, jak zamek błyskawiczny i
        wykorzystanie do końca zanikającego pasa nie słyszałeś. Tak jeździ cały
        cywilizowany świat, tylko u nas ciągle mentalność "pana na swoim pasie", co to
        łaskę robi, że kogoś wpuści.
        Jura
        • zwn51 Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 09.01.08, 14:45
          jureek napisał:

          >
          > Widać, że w buszu się wychowałeś i o czymś takim, jak zamek
          błyskawiczny i
          > wykorzystanie do końca zanikającego pasa nie słyszałeś. Tak jeździ
          cały
          > cywilizowany świat, tylko u nas ciągle mentalność "pana na swoim
          pasie", co to
          > łaskę robi, że kogoś wpuści.
          > Jura


          Mylisz sie. nie chodzi o zamek blyskawiczny, a o cwaniactwo. Co
          prawda ja przestalem reagowac, bo to nic nie daje, ale wkurza tak
          samo.
          Przyklad:
          droga dojazdowa na osiedla bedace praktycznie sypialnia, czyli
          wszyscy znaja sytuacje. W skutek remontu mostu od 2 lat dwujezdniowa
          droga zaweza sioe do jednej. Widac to z odleglosc 1.5 km i co 95%
          kierowcow zjezdza na prawy i jada rowno a te 5 % pedzi do przodu i
          wciska sie z zadowoleniem ze omineli ok 50 innych aut.

          Z
          • jureek Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 09.01.08, 15:05
            zwn51 napisał:

            > Mylisz sie. nie chodzi o zamek blyskawiczny, a o cwaniactwo. Co
            > prawda ja przestalem reagowac, bo to nic nie daje, ale wkurza tak
            > samo.
            > Przyklad:
            > droga dojazdowa na osiedla bedace praktycznie sypialnia, czyli
            > wszyscy znaja sytuacje. W skutek remontu mostu od 2 lat dwujezdniowa
            > droga zaweza sioe do jednej. Widac to z odleglosc 1.5 km i co 95%
            > kierowcow zjezdza na prawy i jada rowno a te 5 % pedzi do przodu i
            > wciska sie z zadowoleniem ze omineli ok 50 innych aut.

            A to ich wina, że tych 50 aut nie widziało wolnego pasa? Tyle narzekamy, że
            drogi wąskie itd., a nie wykorzystujemy nawet tego, co mamy. Na tym właśnie
            polega zamek błyskawiczny, że wykorzystuje się _oba_ pasy aż do zwężenia
            (przeszkody). Jakby przeszkodę było widać z 5 kilometrów, to należałoby wtedy
            marnować 5 km asfaltu jadąc tylko jednym pasem? Bzdura.
            Jura
            • kallorina Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 11.01.08, 00:13
              Zamek błyskawiczny zadziała jeśli wszyscy zadbaja o płynne właczenie do ruchu
              aut z kończącego się pasa na sasiedni. Zarówno ci, którzy muszą pas zmienić jak
              i ci którzy juz nim jadą. Nie mam nic przeciwko wykorzystaniu pasa na całej jego
              długości. Zazwyczaj jednak fakt, że pas sie kończy oznaczony jest odpowiednio
              wczesniej - najpierw znakiem pionowym, a potem strzałkami na jezdni. Mozna zatem
              przygotować wczesniej manewr "wbijania się" na sąsiedni pas, choćby włączając
              kierunkowskaz. Wtedy kierowcy na sąsiednim pasie mogą tak dostosowac predkość
              jazdy, żeby ci drudzy mogli się między nich zmieścić.
              Natomiast jak widzę że ktoś ciągnie do samego końca, a jak juz ma barierkę przed
              maską to nagle staje się Królem Szos - co to "macie mnie wpuścić bo mi sie pas
              skończył" to trafia mnie szlag. Tacy budza we mnie najgorsze emocje i takich -
              powiem szczerze - często złośliwie nie wpuszczam...
              • zgryzliwy1 Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 11.01.08, 02:54
                kallorina napisała:

                Zazwyczaj jednak fakt, że pas sie kończy oznaczony jest odpowiednio
                > wczesniej - najpierw znakiem pionowym, a potem strzałkami na jezdni. Mozna zate
                > m
                > przygotować wczesniej manewr "wbijania się" na sąsiedni pas, choćby włączając
                > kierunkowskaz. Wtedy kierowcy na sąsiednim pasie mogą tak dostosowac predkość
                > jazdy, żeby ci drudzy mogli się między nich zmieścić.

                tak to bedzie jeszcze wiekszy burdel niz jak wszyscy jada tylko jednym pasem :-(
                zamek powinno "zamykac" sie przy koncu zwezenia

                > Natomiast jak widzę że ktoś ciągnie do samego końca, a jak juz ma barierkę prze
                > d
                > maską to nagle staje się Królem Szos - co to "macie mnie wpuścić bo mi sie pas
                > skończył" to trafia mnie szlag.Tacy budza we mnie najgorsze emocje i takich -
                > powiem szczerze - często złośliwie nie wpuszczam...

                nie dziwota, jak ktos "nie czuje bluesa" to pozostaje mu sie tylko wku.....
                • kallorina Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 13.01.08, 20:20
                  czytaj ze zrozumieniem: pisałam, że nie mam nic przeciwko wykorzystaniu CAŁEJ
                  długości pasa. chodzi o to, żebyś włączył kierunkowskaz wczesniej, dostował
                  przedkość i pozwolił na to samo innym. byc może efekt końcowy bedzie taki sam,
                  tzn. będziesz jechał wzdłuz całego korka, aż do zwężenia, ale za to z wlączonym
                  kierunkowskazem, którym zasygnalizujesz również dobre chęci.
                  • pocieszne Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 13.01.08, 23:53
                    kallorina napisała:

                    chodzi o to, żebyś włączył kierunkowskaz wczesniej, dostował
                    > przedkość i pozwolił na to samo innym. byc może efekt końcowy bedzie taki sam,
                    > tzn. będziesz jechał wzdłuz całego korka, aż do zwężenia, ale za to z wlączonym
                    > kierunkowskazem, którym zasygnalizujesz również dobre chęci.

                    a po co, jeszcze go ktory wpusci wczesniej i caly zamek w leb wezmie :-)
      • ansil Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 09.01.08, 17:01
        placebo77 napisała:

        > jechanie do oporu pasem ktory sie za jakis czas konczy zeby sie
        > potem na chama wcisnac, jakby nie mozna bylo wczesniej sie
        wlaczyc.
        > takich cwaniaczkow nie wpuszczam.

        i wlasnie przez tych wczesnie zjezdzajacych powiekszaja sie korki..
        a juz mnie w ogole strzela ja kolejni stroze porzadku (najczesciej
        tiry) jada sobie obok siebie, bo za 2000 m zwezenie i
        zaden "cwaniaczek" ktory jedze tak, jak sie powinno nie moze
        przejechac..
      • carnivore69 Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 09.01.08, 19:52
        > jechanie do oporu pasem ktory sie za jakis czas konczy

        Hehe, tu sie kolego z ta krytyka nieco zapedziles... (zreszta jak juz moi
        przedpiscy slusznie zauwazyli).

        Pzdr.
      • lukassuss Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 14.01.08, 11:09
        oj tak !

        Mimo że prawie zawsze staram się wpuścić w korku samochód wyjeżdżający z podporządowanej, stacji paliw itp. - oczywiście bez przesady - najlepiej w stosunku 1:1) to takie coś wkurza maksymalnie. Wtedy zawsze jadę "zderzak w zderzak". Cwaniaków na drodze należy tępić bezwarunkowo !
    • aimm Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 10.01.08, 10:21
      A mnie najbardziej wkurzaja:
      *kierowcy, którzy widząc samochód wyprzedzajacy ich, natychmiast przyspieszają
      *kierowcy rozmawiajacy w czasie jazdy przez komórki
      trzymane przy uchu , a więc z totalnie rozproszoną uwagą
      *kierowcy uczepieni jednego lewego pasa ruchu
      *kierowcy nie znający zasad ruchu na rondach dwupasmowych
      *kierowcy parkujacy bezmyślnie byle gdzie i byle jak, żeby tylko im
      było wygodnie
      *kierowcy mający bzdurne przekonanie o wielkości własnego rozumu
      mierzonego wielkościa swojego samochodu.

      Ale najbardziej wkurzają mnie ( co jest mało związane z tym tematem) fotoradary
      ustawiane ostatnio dosłownie w każdej wsi
      w woj Podkarpackim
      • jun-filth Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 10.01.08, 12:45
        wszyscy sie wypowioadaja to i ja opowiem, najgorsza sytuacje ktora
        wyprowadzila mnie z rownowagi w mgnieniu oka - a co
        najsmieszniejsze, jeszcze na parkingu zanim odpalilem samochod. Moze
        nie do konca zachowania na drodze, ale zachowania na parkingu z
        pewnoscia.
        Wieczorem podjezdzam pod swoj blok i widze po kolei idiotow, ktorzy
        parkuja swoimi SUVami pod skosem zajmujac po 3 miejsca, miedzy 2
        takimi egzemplarzami znalazlem miesce dla siebie (jedyne wolne) ale
        coz obydwa staly pod skosem [miejsca parkingowe prostopadle do
        chodnika]
        Wcisnalem sie razem z nimi ale niestety przez zajeta pozycje przez
        nich musialem rowniez stanac troszke pod katem (jednak wciaz
        zajmujac jedno miejsce parkingowe). Rano SUVy odjechaly wiec
        wygladalo to tak jakbym ja od poczatku sie wladowal krzywo w
        miejsce, i co znajduje za wycieraczka. Wydrukowana karteczke
        (myslalem ze jakas ulotka) Patrze a karteczka miala napis:
        "Nie umiesz parkowac, caly czas blokujesz innych, zapisz sie do
        szkoly parkowania"
        Naprawde podziwiam trud osoby ktora wydrukowala sobie te wizytowki i
        nosila je przy sobie zeby powtykac ludziom za wycieraczki.
        Ale naprawde wiecej kultury na parkingach ! ! !
        Bo szlag mnie trafia gdy widze jak jeden z drugim zamiast parkowac
        pomiedzy kreskami wyznaczajacymi miejsca parkingowe - staraj sie za
        wszelka cene zaparkowac nad pojedyncza kreska
      • jureek Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 10.01.08, 14:07
        aimm napisała:

        > Ale najbardziej wkurzają mnie ( co jest mało związane z tym tematem) fotoradary
        > ustawiane ostatnio dosłownie w każdej wsi
        > w woj Podkarpackim

        A dlaczego tak Cię wkurzają? Zasłaniają ci piękne widoki? Aż tak wielkie to te
        skrzyneczki nie są, chociaż przyznam, że niezbyt estetyczne :)
        Jura
        • aimm Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 10.01.08, 20:12

          Dlaczego mnie wkurzają? No pomyśl proszę, dlaczego!
          Ale poza tym jeżdżę naprawdę z wyobraźnią i przestrzegając wszystkich
          innych przepisów.
          • zgryzliwy1 Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 11.01.08, 02:59
            aimm napisała:

            >
            > Dlaczego mnie wkurzają? No pomyśl proszę, dlaczego!
            > Ale poza tym jeżdżę naprawdę z wyobraźnią i przestrzegając wszystkich
            > innych przepisów.

            baju baju
            ktos kto jezdzi zawsze zgodnie z przepisami nawet nie zwraca uwagi na fotoradary
            - powod oczywisty, nie musi
            • aimm Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 11.01.08, 08:30

              Nie masz racji, ale chyba rzeczywiście jesteś bardzo zgryźliwy i nie
              mam ochoty z Toba o tym dyskutować.
          • jureek Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 11.01.08, 20:24
            aimm napisała:

            >
            > Dlaczego mnie wkurzają? No pomyśl proszę, dlaczego!

            Wstydzisz się odpowiedzieć wprost? To w sumie nawet dobrze, że ludzie zaczynają
            się wstydzić przekraczania dozwolonych prędkości. Kiedyś do dobrego tonu
            należało chełpienie się tym, że olewa się ograniczenia. Gdy na zachodzie
            przyznawanie się do zbyt szybkiej jazdy było kompletnym obciachem, to w Polsce
            tacy goście co to "szybko i bezpiecznie" byli cool. Dobrze, że to się zmienia i,
            poza środowiskiem dresiarskim, zbyt szybka jazda też zaczyna być obciachowa.

            > Ale poza tym jeżdżę naprawdę z wyobraźnią i przestrzegając wszystkich
            > innych przepisów.

            Skoro jeździsz z wyobraźnia, to na pewno potrafić wyobrazić sobie, jak
            wyglądałyby drogi, gdyby każdy kierowca wybrał sobie jeden przepis, którego nie
            będzie przestrzegał, ale poza tym jeździłby z wyobraźnią i przestrzegając
            wszystkich innych przepisów. Jeden ignorowałby ograniczenia prędkości, inny
            ignorowałby światła, jeszcze inny znaki stopu i ustąp pierwszeństwa itd.
            Jura
            • aimm Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 12.01.08, 07:35

              A wiesz co znaczy dla mnie jeździć z wyobraźnią? Znaczy to ,że jadąc często może
              szybko ,staram się myśleć za tych wszystkich (i przewidywać ich często
              nieprzewidywalne reakcje ),którzy jeżdżąc może nawet wolno, ale nie
              przestrzegając żadnych innych(a w każdym razie wielu) zasad poruszania się na
              drodze, stwarzają większe zagrożenie niż ja .
              I nie uważam swojej jazdy za obciachową (ani sie nią nie chełpię),bo taka nie jest.
              • jureek Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 12.01.08, 12:29
                aimm napisała:

                > I nie uważam swojej jazdy za obciachową (ani sie nią nie chełpię),bo taka nie j
                > est.

                Myślałem, że się wstydzisz przekraczania dozwolonych prędkości, bo nie chciałeś
                odpowiedzieć wprost, dlaczego wkurzają Cię fotoradary.
                Jura
            • aimm Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 12.01.08, 07:40
              I jeszcze Cie o coś zapytam : a co Ciebie wkurza najbardziej na drodze, bo jak
              na razie odnosisz się tylko do wypowiedzi innych.
              Czyzbyś był jeżdżącym ideałem? Nie ma takich!
              • jureek Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 12.01.08, 12:23
                aimm napisała:

                > I jeszcze Cie o coś zapytam : a co Ciebie wkurza najbardziej na drodze, bo jak
                > na razie odnosisz się tylko do wypowiedzi innych.

                Jestem człowiekiem cierpliwym i w ogóle mało rzeczy mnie wkurza. Szkoda zdrowia,
                żeby denerwować się z tak głupiego powodu, że gdzieś tam dojadę parę minut
                później, bo ktoś nie ruszał wystarczająco szybko na zielonym, albo ktoś inny
                jechał wolno lewym pasem. Nie wkurzam się nawet wtedy, gdy jadę prawidłowo przy
                prawej krawędzi jezdni z maksymalną dozwoloną prędkościa, a jakiś "szybki ale
                bezpieczny" siedzi mi na zderzaku i wali długimi. Nie lubię tylko sytuacji, gdy
                ktoś chce mnie zabić i jadąc z przeciwka wyprzedza w ten sposób, że żeby uniknąć
                czołowego zderzenia muszę mocno hamować lub uciekać prawie do rowu. Takie
                sytuacje rzeczywiście wkurzają.

                > Czyzbyś był jeżdżącym ideałem? Nie ma takich!

                Jak to nie ma? A Ty to co? Jeździsz z wyobraźnią, przestrzegasz (prawie)
                wszystkich przepisów...
                Jura
                • aimm Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 12.01.08, 12:40

                  Czekaj ,czekaj - nie mam zwyczaju nigdy nikomu "...siedzieć na zderzaku i walić
                  długimi..." i nigdy nie wyprzedzam widząc jadący z naprzeciwka samochód.
                  A że jestem mało cierpliwym człowiekiem ,no cóż, każdy z nas jest inny! i całe
                  szczęście,że tak jest.
                  Wcale też nie uważam się za jeżdżący ideał, bo przecież nim nie jestem.
                  I szanuję rozsądnych (ale takich naprawdę rozsądnych)kierowców .
                  • jureek Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 12.01.08, 13:40
                    aimm napisała:

                    >
                    > Czekaj ,czekaj - nie mam zwyczaju nigdy nikomu "...siedzieć na zderzaku i wali
                    > ć
                    > długimi..." i nigdy nie wyprzedzam widząc jadący z naprzeciwka samochód.

                    Czy ja gdzieś napisałem, że tak robisz? Ja nie sugeruję, że wszyscy
                    przekraczający szybkość jeżdżą w taki sposób. To już raczej Ty uogólniasz pisząc
                    w innym poście, że ci co jeżdżą wolno nie przestrzegają innych przepisów i są
                    zagrożeniem. A świat wcale taki czarno biały nie jest.
                    Jura
                    • aimm Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 12.01.08, 16:39
                      Szanuję wszystkich rozsądnych (ale takich naprawdę rozsądnych)
                      kierowców jeżdżących wolno czy szybko.
    • kropka00 Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 11.01.08, 12:32
      Mnie najbardziej wkurza jak wyjeżdzam w ulicy podporządkowanej i
      jedzie kierowca, który w nią skręca,ale kierunkowskaz wrzuca w
      ostatniej chwili, żebym sobie postała =/
      W ogóle włącza mi się agresor jak kierowcy nie używają
      kierunkowskazów przy zmianie pasa czy skręcie =/
      • iberia.pl Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 11.01.08, 19:35
        kropka00 napisała:

        > Mnie najbardziej wkurza jak wyjeżdzam w ulicy podporządkowanej i
        > jedzie kierowca, który w nią skręca,ale kierunkowskaz wrzuca w
        > ostatniej chwili, żebym sobie postała =/

        zasadniczo masz racje , ALE:uwazaj na takich co w sytuacji jaka
        opisalas wlacza migacz a mimo to pojada prosto....i niestety
        ewentualne bum bedzie z Twojej winy....
    • stormy1 Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 11.01.08, 15:29
      zastawianie kogos na parkingu bo na pewno w ciagu najblizszych pieciu godzin nie
      bedzie chcial wyjechac, przyspieszanie podczas gdy ktos inny wlasnie wyprzedza,
      konsekwentna jazda 40 nawet za miastem, jazda lewym pasem bo juz za 6 km skreca...
    • sven_b Re: najbardziej wkurzające zachowania w ruchu dro 14.01.08, 11:28
      Nie wiem, może już było ale:

      1. Jedący połową swojego pasa i połową pobocza. Ni to puszcza ni ułatwia. Nie
      wiadomo co zrobi.
      2. Jade ostatni w kolumnie a z tyłu dopędza mnie ktoś i wjeżdża prawie pod
      zderzak. Jedzie tak chwile po czym zwiększa odległość. WTF?
      • niknejm A ja dla odmiany chciałbym podziękować... 18.01.08, 11:44
        ...kierowcy w granatowym Focusie kombiaku, z którym dziś skutecznie
        kooperowałem na Trasie Toruńskiej. Jest tam regułą, że w godzinach
        szczytu jest korek, zaś 'spieszący się', a zwłaszcza kierowcy
        autobusów, próbują jechać poboczem albo pasami rozbiegowymi dla aut
        wjeżdżających na Trasę Toruńską z boku. Powoduje to zagrożenie
        (włącznie z brakiem możliwości dojazdu karetki jak coś się stanie),
        a poza tym powoduje 'rwany' ruch, bo cwaniaczki wciskają się co
        pewien czas z powrotem na 'legalny' pas (przy rozmaitych
        zwężeniach), i powoduje to zamieszanie (hamowania, ruszania itp).
        Wracając do kierowcy Focusa - zablokował on pobocze jadąc w takim
        samym tempie jak wszyscy, a ja zostawiałem mu lukę na powrót na pas
        prawy, kiedy było zwężenie. I stał się cud! Ruch był płynny jak
        nigdy. Wszyscy jechali płynnie, fakt że wolno, ale ze stałą
        prędkością, zaś zniechęcone 'cwaniaczki' zrezygnowały z burackich
        popisów. Osobiście nie mam tyle samozaparcia co ten kierowca - ale
        pozdrawiam go serdecznie :-)

        Pzdr
        Niknejm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka