spieprzajacy_dziad 31.03.08, 10:51 od 2 dni jestem posiadaczem nowego 407SW z silnikiem 2.0 benzyna. Czy na początku śmigac ostrożnie (jeżeli tak to jak długo), czy bez przesady. Jakie macie doświadczenia? pozdr Link Zgłoś Obserwuj wątek
milleniusz Re: Docieranie benzyniaka? 31.03.08, 13:12 spieprzajacy_dziad napisał: > od 2 dni jestem posiadaczem nowego 407SW z silnikiem 2.0 benzyna. > Czy na początku śmigac ostrożnie (jeżeli tak to jak długo), > czy bez przesady. Ja bym powiedzial, ze bez przesady. Instrukcja zwykle podaje, ze przez pierwsze 1500 km nie nalezy przekraczac 3/4 zakresu obrotow - zwykle jakichs 4-4.5 tysiaca. I chyba tego nalezaloby sie trzymac. Ale z drugiej strony czytalem o zupelnie innej metodzie docierania samego silnika, ktora polegala na stopniowym doprowadzeniu do maksymalnego obciazenia, ale nie na pierwszych 1500 km, tylko kilkudziesieciu. Tak czy inaczej, obecne silniki sa juz praktycznie dotarte, jak wyjezdzaja z fabryki, wiec niekoniecznie trzeba sie z autem obchodzic jak z nowym Polonezem. Z drugiej strony, przez pierwsze kilkaset kilometrow "ukladaja sie" wszystkie podzespoly - opony, klocki hamulcowe, skrzynia biegow, sam silnik, wiec lepiej auta nie katowac i poczekac, az to wszystko sie ze soba dogada. Ale bez przesady. Link Zgłoś
crannmer Jak wszystko inne zawiedzie, przeczytaj instrukcję 31.03.08, 13:31 Jak wszystko inne zawiedzie, przeczytaj instrukcję Link Zgłoś
sniperslaststand Jak wszystko inne zawiedzie, przeczytaj instrukcję 01.04.08, 00:53 Zasilane działa lepiej. Link Zgłoś
plawski Re: Docieranie benzyniaka? 31.03.08, 14:05 spieprzajacy_dziad napisał: Jakie macie doświadczenia? Macie. Nie wierzyć sprzedawcom i układać silnik wraz ze wszystkim podzespołami przez mniej więcej... patrz instrukcja... km :) Standardowo - do 3/4 max obr, nie katować na zimnym (dotartego również), ale nie przyzwyczajać go też "na zawsze" do emeryckiej jazdy. Sam powinieneś to wyczuć. A najlepiej przeczytaj instrukcję. Dotarłem 3 auta benzynowe (do około 4-5000 km) i wierz mi, odwdzięczyły mi się. A jeśli sprzedawca twierdzi, że auto jest dotarte na hamowni, to zapytaj, czy to koledzy z serwisu go tak wyszkolili? Miłej jazdy. Link Zgłoś