Dodaj do ulubionych

Moto party 2003

08.09.03, 10:37
W najbliższy weekend odbędzie się moto party 2003 - impreza dla
motocyklistów. Nie lubię mianiaków motocyklowych, tuningowców i tym
podobnych. Ale pewnie nie zwróciłbym szczególnej uwagi na owe party gdyby nie
program imprezy wetknięty w moje drzwi. Czytam w nim między innymi co będzie
działo się na niej:
próby na torze, wyścigi na 1/4 mili, ekspozycja motocykli, muzyka, koncerty,
pokazy taneczne.
I wszysko byłoby generalnie OK. Ale oczywiście dla tego typu środowiska byłby
to zbyt wysoki poziom kultury. Zjedzie się zapewne trochę tuningowców, a więc
generalnie osobników o niezbyt wysokich wymaganiach w zakresie kultury
masowej. I tu organizatorzy zapewniają dla nich typową rozrywkę dla
tuningowanej swołoczy: palenie gumy, konkurs na największy brzuch piwny itp.
Brakuje jeszcze takich konkurencji jak plucie na odległość i szczanie
precyzyjne (po Żywcu bo wśród sponsorów imprezy są Browary Żywiec).
Na uwagę zasługuje, że uczesnictwo w wyścigach kosztuje 35 zł a sędziowie
przed wyścigiem sprawdzą stan techniczny pojazdów, uprawnienia i trzeźwość
prowadzącego.
Ciekawe czy powtórzy się sytuacja z tegorocznego ATS Toruń.
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Jarek ... a uczniowie bija nauczyciela (n/t) IP: 217.153.142.* 08.09.03, 11:47
    • dgr Re: Moto party 2003 08.09.03, 12:43
      h.i.p napisał:

      > W najbliższy weekend odbędzie się moto party 2003 - impreza dla
      > motocyklistów. Nie lubię mianiaków motocyklowych, tuningowców i tym
      > podobnych. Ale pewnie nie zwróciłbym szczególnej uwagi na owe party gdyby nie
      > program imprezy wetknięty w moje drzwi. Czytam w nim między innymi co będzie
      > działo się na niej:
      > próby na torze, wyścigi na 1/4 mili, ekspozycja motocykli, muzyka, koncerty,
      > pokazy taneczne.
      > I wszysko byłoby generalnie OK. Ale oczywiście dla tego typu środowiska byłby
      > to zbyt wysoki poziom kultury. Zjedzie się zapewne trochę tuningowców, a więc
      > generalnie osobników o niezbyt wysokich wymaganiach w zakresie kultury
      > masowej. I tu organizatorzy zapewniają dla nich typową rozrywkę dla
      > tuningowanej swołoczy: palenie gumy, konkurs na największy brzuch piwny itp.
      > Brakuje jeszcze takich konkurencji jak plucie na odległość i szczanie
      > precyzyjne (po Żywcu bo wśród sponsorów imprezy są Browary Żywiec).
      > Na uwagę zasługuje, że uczesnictwo w wyścigach kosztuje 35 zł a sędziowie
      > przed wyścigiem sprawdzą stan techniczny pojazdów, uprawnienia i trzeźwość
      > prowadzącego.
      > Ciekawe czy powtórzy się sytuacja z tegorocznego ATS Toruń.
      > pozdrawiam
      Wiesz hip jak Ciebie czytam, to przypomina mi się taki dowcip o studencie
      biologii, który miał egzamin i wyuczył sie tylko jednego tematu o dżdżownicy.
      Natomiast profesor zadał mu pytanie na temat słonia. Więc co na to student ?
      Panie profesorze słoń ma trąbę podobną do dżdżownicy, a dżdżownica jak wszyscy
      wiemy ... itd.
      Tak samo ty sprowadzasz wszystko do jednego: że każda taka impreza, nawet
      dobrze zorganizowana musi być od razu zjazdem bezmózgiej swołoczy. Czy ty
      troche nie przesadzasz ? Zrozum, że ktoś może mieć zainteresowania zgoła inne
      od twoich, a może chcieć to robić w sposób kulturalny. Jeszcze jakiś czas temu
      nawet ty rozróżniałeś tjónink od tuningu, a teraz już wszystkich wrzucasz do
      jednego wora ? Bo tak prościej i nie trzeba w związku z tym mysleć ?
      • h.i.p Re: Moto party 2003 08.09.03, 13:15
        dgr napisał:

        sprowadzasz wszystko do jednego: że każda taka impreza, nawet
        > dobrze zorganizowana musi być od razu zjazdem bezmózgiej swołoczy.

        hip: Bo niestety jest: zabawy w stylu palenie gumy to rozrywka dla ćwoków.

        a może chcieć to robić w sposób kulturalny.

        hip: jeśli robi to w sposób kulturalny to ja mu jeszcze w tym jestem gotów
        pomóc.

        Jeszcze jakiś czas temu
        > nawet ty rozróżniałeś tjónink od tuningu, a teraz już wszystkich wrzucasz do
        > jednego wora ? Bo tak prościej i nie trzeba w związku z tym mysleć ?

        hip: Odwrotnie. Bo jeśli generalizuję, precyzując to co krytykuję, to zmuszam
        innych do myślenia. Nie wszyscy jednak dają się zmusić. Niektórzy mają
        blokady :)
        Innym widok przesłania dym palonej gumy.
        • dgr Re: Moto party 2003 08.09.03, 13:44
          h.i.p napisał:

          > sprowadzasz wszystko do jednego: że każda taka impreza, nawet
          > > dobrze zorganizowana musi być od razu zjazdem bezmózgiej swołoczy.
          >
          > hip: Bo niestety jest: zabawy w stylu palenie gumy to rozrywka dla ćwoków.
          A co ci to przeszkadza. Jak już napisał greenblack: każdemu według potrzeb.
          Przecierz nikt ci nie każe tam jechać. Dopuki robią to w sposob zorganizowany
          i pod nadzorem i nikt postronny na tym nie cierpi więc w czym problem ? Spróbój
          zrozumieć że ktoś może mieć zgoła inne zainteresowania i potrzeby niż ty, a
          jednocześnie nie być ćwokiem. Czy naprawde tak trudno ci to zrozumieć ?

          > hip: Odwrotnie. Bo jeśli generalizuję, precyzując to co krytykuję, to zmuszam
          > innych do myślenia. Nie wszyscy jednak dają się zmusić. Niektórzy mają
          > blokady :)
          Hip nie próbój udowadniać że generalizowanie jest dobrym sposobem na opisanie
          otaczającego nas świata. Jakoś wszyscy (no prawie) mówią i piszą że właśnie nie
          można generalizować, bo świat jest zbyt zróżnicowany ;-) Chyba że ty i ja
          żyjemy w zupełnie innych światach.
          > Innym widok przesłania dym palonej gumy.
          I to jest ich wolny wybór (oczywiście jeżeli nikomu to nie przeszkadza), a
          tobie nic do tego
          • h.i.p Re: Moto party 2003 08.09.03, 13:54
            dgr napisał:

            zabawy w stylu palenie gumy to rozrywka dla ćwoków.
            > A co ci to przeszkadza. Jak już napisał greenblack: każdemu według potrzeb.

            hiP A co? Nie wolno mi mieć zdania na temat zabawy w palenie gumy? Tym bardziej
            jeśli ta debilna "rozrywka" ma miejsce na ulicach osiedli po skończonej
            imprezie, a tak było na wiosnę.

            Czy naprawde tak trudno ci to zrozumieć ?

            hip: Zrozumieć to ja mogę cywilizowane imprezy, a nie szopki dla schamiałego
            motłochu (patrz ATS Toruń, Białystok i inne zjazdy tuningowców).


            > Hip nie próbój udowadniać że generalizowanie jest dobrym sposobem na opisanie
            > otaczającego nas świata.

            hip: Generalizacja to jeden ze sposobów opisywania świata. Nie unikniesz tego.

            > > Innym widok przesłania dym palonej gumy.
            > I to jest ich wolny wybór (oczywiście jeżeli nikomu to nie przeszkadza), a
            > tobie nic do tego

            hip: A mnie do tego tyle, że jeśli ta swołocz robi to na drodze publicznej po
            skończonej imprezie to należy ją stamtąd przepędzić. A to p[owtarza się
            notorycznie co rok.
            • dgr Re: Moto party 2003 08.09.03, 14:06
              h.i.p napisał:

              > dgr napisał:
              >
              > zabawy w stylu palenie gumy to rozrywka dla ćwoków.
              > > A co ci to przeszkadza. Jak już napisał greenblack: każdemu według potrzeb
              > .
              >
              > hiP A co? Nie wolno mi mieć zdania na temat zabawy w palenie gumy? Tym
              bardziej
              A co ? Nie można w miejscu gdzie to nikomu nie przeszkadza popalić sobie gumy ?
              >
              > jeśli ta debilna "rozrywka" ma miejsce na ulicach osiedli po skończonej
              > imprezie, a tak było na wiosnę.
              Jeszcze raz ci powtarzam, nie każdy musi mieć takie same zainteresowania jak
              ty, a jeżeli juz ma to nie jest to powód żeby go odrazu obrażać !

              > hip: Generalizacja to jeden ze sposobów opisywania świata. Nie unikniesz
              tego.
              Jest to najprostrzy ze sposobów na opisanie świata, a to nie oznacza że
              najlepszy, ale na pewno wymagający najmniej myślenia.

              > hip: A mnie do tego tyle, że jeśli ta swołocz robi to na drodze publicznej po
              > skończonej imprezie to należy ją stamtąd przepędzić. A to p[owtarza się
              > notorycznie co rok.
              A co z tymi którzy pojadą na imprezę, popalą trochę gumy, pochałasują, a
              następnie pojadą spokojnie do domu ? Też ich nazwiesz swołoczą ?
              • h.i.p Re: Moto party 2003 08.09.03, 14:18
                dgr napisał:

                > A co ? Nie można w miejscu gdzie to nikomu nie przeszkadza popalić sobie
                gumy ?

                hip: Można, ale ja też mogę wyrazić opinię na temat poziomu tej "rozrywki".
                Pisałem też, że ci ludzie robią to potem na ulicach osiedla. Nie doczytałeś
                tego???

                > Jeszcze raz ci powtarzam, nie każdy musi mieć takie same zainteresowania jak
                > ty, a jeżeli juz ma to nie jest to powód żeby go odrazu obrażać !

                hip: Czyżbyś akceptował palenie gumy w osiedlu mieszkaniowym na drodze
                publicznej??????

                > Jest to najprostrzy ze sposobów na opisanie świata, a to nie oznacza że
                > najlepszy, ale na pewno wymagający najmniej myślenia.

                hip: Mylisz się. Dostrzeganie reguł i prawidłowości, i umiejętność
                wartościowania jest bardzo ważne.

                > A co z tymi którzy pojadą na imprezę, popalą trochę gumy, pochałasują, a
                > następnie pojadą spokojnie do domu ? Też ich nazwiesz swołoczą ?

                hip: Jeśli oddają się tym "rozrywkom" w miejscu gdzie nie są uciążliwi a
                następnie odjeżdżają spokojnie to oczywiście ja do nich nic nie mam. Tylko, że
                w tym środowisku trzeba zaprezentować pełnię ryków i chamstwa na drogach
                publicznych. A ludzi spokojnie odjeżdżających, respektujących normy społeczne i
                zasady obowiązujące w ruchu drogowym można policzyć na palcach.
                • dgr Re: Moto party 2003 08.09.03, 15:11
                  h.i.p napisał:

                  > hip: Można, ale ja też mogę wyrazić opinię na temat poziomu tej "rozrywki".
                  > Pisałem też, że ci ludzie robią to potem na ulicach osiedla. Nie doczytałeś
                  > tego???
                  A ty nie doczytałeś że nie pisze o tych co hałasują po ulicach, tylko o tych co
                  chcą sobie pohałasować w takim miejscu w którym nikomu nie będą przeszkadzać ?

                  > hip: Czyżbyś akceptował palenie gumy w osiedlu mieszkaniowym na drodze
                  > publicznej??????
                  A gdzie napisałem że coś takiego akceptuję !!!!

                  >
                  > hip: Mylisz się. Dostrzeganie reguł i prawidłowości, i umiejętność
                  > wartościowania jest bardzo ważne.
                  Powiedz mi jak chcesz dostrzegac reguły i wartosciowac jezeli jedyne co
                  potrafisz to generalizowac ? Oczywiscie jezeli nie chcesz opisywac przez
                  pryzmat swojej osoby, na zasadzie - " kto nie z nami, ten przeciwko nam" ?

                  >
                  > hip: Jeśli oddają się tym "rozrywkom" w miejscu gdzie nie są uciążliwi a
                  > następnie odjeżdżają spokojnie to oczywiście ja do nich nic nie mam. Tylko,
                  że
                  > w tym środowisku trzeba zaprezentować pełnię ryków i chamstwa na drogach
                  > publicznych. A ludzi spokojnie odjeżdżających, respektujących normy społeczne
                  i
                  >
                  > zasady obowiązujące w ruchu drogowym można policzyć na palcach.
                  A ty jak zwykle swoje. Na siłę próbujesz wszyskich wrzucić do jednego wora. A
                  ja twierdzę że jeżeli znajdzie się chociarz jeden entuzjasta prawdziwego
                  tuningu, ktory chce to robić w sposob kuluralny (a na pewno jest takich o wiele
                  wiecej), nie masz prawa nazywac go swolocza, bo wystawiasz sobie, a nie jemu
                  zla ocene z wychowania.
                  • h.i.p Re: Moto party 2003 09.09.03, 08:18
                    dgr napisał:

                    nie pisze o tych co hałasują po ulicach, tylko o tych co
                    > chcą sobie pohałasować w takim miejscu w którym nikomu nie będą przeszkadzać ?

                    hip: OK, Jeśli robią to w taki sposób to niech sobie świrują.

                    > > hip: Czyżbyś akceptował palenie gumy w osiedlu mieszkaniowym na drodze
                    > > publicznej??????
                    > A gdzie napisałem że coś takiego akceptuję !!!!

                    hip: Wprost tego nie napisałeś. Ale nie napisałeś też wprost, że tego nie
                    akceptujesz. Więc dlatego pytam. Nie chcesz wprost odpowiedzieć?

                    jedyne co
                    > potrafisz to generalizowac ?

                    hip: Nie rozśmieszaj mnie. Jak chcesz rozmawiać o konkretnym przypadku - proszę
                    bardzo. Ja opisuję zjawisko i jego skalę, celowo generalizując. To tak jak
                    stwiedzenie: środowiska amerykańskiej biedoty murzyńskiej są kryminogenne. Od
                    razu możesz się przyczepić, że to generalizacja. I co z tego, że generalizacja.
                    Ale opisująca pewne ogólne zjawisko.

                    Oczywiscie jezeli nie chcesz opisywac przez
                    > pryzmat swojej osoby, na zasadzie - " kto nie z nami, ten przeciwko nam" ?

                    hip: W społeczeństwach obowiązują pewne zasady. Jedną z nich jest w kulturze
                    europejskiej (i innych) zasada nie kradnij. A więc kto nie kradnie jest z nami,
                    kto kradnie - przeciwko nam. Kto nie potępia złodziejstwa - też jest przeciw
                    nam. Masz jakieś wątpliwości co do tej zasady?

                    jeżeli znajdzie się chociarz jeden entuzjasta prawdziwego
                    > tuningu, ktory chce to robić w sposob kuluralny (a na pewno jest takich o
                    wiele wiecej), nie masz prawa nazywac go swolocza

                    hip: Wtedy odejdę od metody generalizowania i wypowiem słowa podziwu pod
                    adresem takiego tuningowca.
                    • dgr Re: Moto party 2003 09.09.03, 09:30
                      h.i.p napisał:

                      > dgr napisał:
                      >
                      > nie pisze o tych co hałasują po ulicach, tylko o tych co
                      > > chcą sobie pohałasować w takim miejscu w którym nikomu nie będą przeszkadz
                      > ać ?
                      >
                      > hip: OK, Jeśli robią to w taki sposób to niech sobie świrują.
                      >
                      > > > hip: Czyżbyś akceptował palenie gumy w osiedlu mieszkaniowym na drodz
                      > e
                      > > > publicznej??????
                      > > A gdzie napisałem że coś takiego akceptuję !!!!
                      >
                      > hip: Wprost tego nie napisałeś. Ale nie napisałeś też wprost, że tego nie
                      > akceptujesz. Więc dlatego pytam. Nie chcesz wprost odpowiedzieć?
                      >
                      > jedyne co
                      > > potrafisz to generalizowac ?
                      >
                      > hip: Nie rozśmieszaj mnie. Jak chcesz rozmawiać o konkretnym przypadku -
                      proszę
                      >
                      > bardzo. Ja opisuję zjawisko i jego skalę, celowo generalizując. To tak jak
                      > stwiedzenie: środowiska amerykańskiej biedoty murzyńskiej są kryminogenne. Od
                      > razu możesz się przyczepić, że to generalizacja. I co z tego, że
                      generalizacja.
                      >
                      > Ale opisująca pewne ogólne zjawisko.
                      >
                      > Oczywiscie jezeli nie chcesz opisywac przez
                      > > pryzmat swojej osoby, na zasadzie - " kto nie z nami, ten przeciwko nam" ?
                      >
                      > hip: W społeczeństwach obowiązują pewne zasady. Jedną z nich jest w kulturze
                      > europejskiej (i innych) zasada nie kradnij. A więc kto nie kradnie jest z
                      nami,
                      >
                      > kto kradnie - przeciwko nam. Kto nie potępia złodziejstwa - też jest przeciw
                      > nam. Masz jakieś wątpliwości co do tej zasady?
                      >
                      > jeżeli znajdzie się chociarz jeden entuzjasta prawdziwego
                      > > tuningu, ktory chce to robić w sposob kuluralny (a na pewno jest takich o
                      > wiele wiecej), nie masz prawa nazywac go swolocza
                      >
                      > hip: Wtedy odejdę od metody generalizowania i wypowiem słowa podziwu pod
                      > adresem takiego tuningowca.
                      • dgr Re: Moto party 2003 09.09.03, 09:32
                        Przepraszam cos mi sie myrgnelo.
    • greenblack Re: Moto party 2003 08.09.03, 13:22
      h.i.p napisał:

      > I wszysko byłoby generalnie OK. Ale oczywiście dla tego typu środowiska byłby
      > to zbyt wysoki poziom kultury.

      Co znaczy "tego typu środowiska"? Dlaczego tak generalizujesz?

      Zjedzie się zapewne trochę tuningowców, a więc
      > generalnie osobników o niezbyt wysokich wymaganiach w zakresie kultury
      > masowej.

      Dlaczego mieszasz tuningowców z tjuninkowym motłochem? Na rozróżnienie tych
      grup chyba Cię jeszcze stać?

      I tu organizatorzy zapewniają dla nich typową rozrywkę dla
      > tuningowanej swołoczy: palenie gumy, konkurs na największy brzuch piwny itp.

      Dla kazdego coś miłego;)

      > Brakuje jeszcze takich konkurencji jak plucie na odległość i szczanie
      > precyzyjne (po Żywcu bo wśród sponsorów imprezy są Browary Żywiec).
      > Na uwagę zasługuje, że uczesnictwo w wyścigach kosztuje 35 zł a sędziowie
      > przed wyścigiem sprawdzą stan techniczny pojazdów, uprawnienia i trzeźwość
      > prowadzącego.

      To chyba dobrze?

      > Ciekawe czy powtórzy się sytuacja z tegorocznego ATS Toruń.

      Ciekawe. Jeśli się powtórzy, to wpadniesz w zachwyt. Ale co, jeśli nic się nie
      stanie? Będzie Cię stać na przeproszenie tych ludzi?

      > pozdrawiam

      Pozdrawiam
      • h.i.p Re: Moto party 2003 08.09.03, 13:45
        greenblack napisał:

        > Co znaczy "tego typu środowiska"? Dlaczego tak generalizujesz?

        hip: Dla środowiska maniaków. A generalizuję bo wiem co dzieje się po każdej
        tego typu imprezie na ulicach pobliskich osiedli i pod McDrivem, miejscem kultu
        tych ludzi. Chociaż przyznaję, że imprezy motocyklistów skupiają generalnie
        więcej ludzi w cywilizowany zafascynowanych motocyklami niż podobne imprezy dla
        tuningowców.

        > Dlaczego mieszasz tuningowców z tjuninkowym motłochem? Na rozróżnienie tych
        > grup chyba Cię jeszcze stać?

        hip: A dlaczego organizatorzy na imprezy tuningowe wpuszczają tjunikowany
        motłoch? Nie stać ich na to, żeby temu zapobiec? A może oni nie odróżniają
        tuningu od tjuniku?

        > Dla kazdego coś miłego;)

        hip: Właśnie.


        > > Brakuje jeszcze takich konkurencji jak plucie na odległość i szczanie
        > > precyzyjne (po Żywcu bo wśród sponsorów imprezy są Browary Żywiec).
        > > Na uwagę zasługuje, że uczesnictwo w wyścigach kosztuje 35 zł a sędziowie
        > > przed wyścigiem sprawdzą stan techniczny pojazdów, uprawnienia i trzeźwość
        > > prowadzącego.

        > To chyba dobrze?

        hip: Chyba dobrze, ale kto wie co będzie jeśli w porę nie postawi się tamy
        pseudotuningowi.

        > > Ciekawe czy powtórzy się sytuacja z tegorocznego ATS Toruń.
        > Ciekawe. Jeśli się powtórzy, to wpadniesz w zachwyt. Ale co, jeśli nic się
        nie stanie? Będzie Cię stać na przeproszenie tych ludzi?

        hip: W zachwyt nie wpadnę. Potwierdzi to w całości moją opinię o tym
        środowisku, ale róqwnież ogarnie mnie przerażenie i świadomość, że w tym kraju
        na prawdę z patologiami nie można sobie poradzić.
        • Gość: verte H.i.p jakiż ty jesteś monotematyczny. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.03, 14:11
          Wypowiedział byś się chociaż raz na jakiś inny temat bo tak międlić w kółko
          to samo to mnie by się zrobiło niedobrze.
          • h.i.p Re: H.i.p jakiż ty jesteś monotematyczny. 08.09.03, 14:19
            Gość portalu: verte napisał(a):

            > Wypowiedział byś się chociaż raz na jakiś inny temat bo tak międlić w kółko
            > to samo to mnie by się zrobiło niedobrze.

            hip: A o czym chcesz, żebym Ci powiedział?

            • Gość: Jarek Re: H.i.p jakiż ty jesteś monotematyczny. IP: *.szeptel.net.pl 09.09.03, 08:57
              h.i.p napisał:

              > hip: A o czym chcesz, żebym Ci powiedział?
              >
              Np. coś o geologii.
              • h.i.p Re: H.i.p jakiż ty jesteś monotematyczny. 09.09.03, 09:20
                Gość portalu: Jarek napisał(a):

                > Np. coś o geologii.

                hip: Ale to nie na tym forum chyba. Poza tym geologia, jako nauka, nie jest tak
                kontrowersyjna ani uciążliwa dla ludzi. Owszem, górnictwo może być, i jest
                zmorą środowiska naturalnego, chociaż teraz trochę inaczej się do tego
                podchodzi. Z drugiej zaś strony popatrz jak Górnicy kochają swoją pracę i swoje
                kopalnie.
                A związek geologii z tuningiem (pseudotuningiem) jest żaden, bo na ponad setkę
                aut parkujących na terenie mojego zakładu pracy nie ma ani jednego oblepionego
                workami na śmieci, ani jednego z pierdzącym wydechem. I to by było na razie na
                tyle :)
                pozdr
                • Gość: Jarek Re: H.i.p jakiż ty jesteś monotematyczny. IP: *.szeptel.net.pl 09.09.03, 09:22
                  h.i.p napisał:

                  > hip:
                  > A związek geologii z tuningiem (pseudotuningiem) jest żaden, bo na ponad
                  setkę
                  > aut parkujących na terenie mojego zakładu pracy nie ma ani jednego
                  oblepionego
                  > workami na śmieci, ani jednego z pierdzącym wydechem. I to by było na razie
                  na
                  > tyle :)

                  A czy pochodzą one z wykopalisk?
                  • h.i.p Re: H.i.p jakiż ty jesteś monotematyczny. 09.09.03, 09:35
                    Gość portalu: Jarek napisał(a):

                    > A czy pochodzą one z wykopalisk?

                    hip: Wykopaliska są archeologiczne. Geologiczne są odkrywki i odsłonięcia.
                    Przypuszczam, że pochodzą z salonów firmowych.
    • polokokt woda na młyn dla Hip-a 08.09.03, 14:25
      Cześć
      A tak mi sie skojarzyło z tym watkiem....

      www1.gazeta.pl/warszawa/1,42507,1657678.html
      A potem chłopcy pojechali do domow scigajac sie po centrum miasta i stwarzajac
      zagrozenie dla mieszkancow zamiast ulzyc sobie w przemyslowej dzielnicy gdzie
      noca zywego ducha nie ma a i do domu Hipa daleko.
      Za to policja ma poczucie pelnego sukcesu.

      Tak dla kontrastu drugi artykol:

      www1.gazeta.pl/warszawa/1,34889,1657318.html
      Nie ma to jak ujac 14 latka (w sumie ryzyko zadne, strzelac nie bedzie) a na
      stadionie dziesieciolecia i gieldzie komputerowej sprzedaje sie tysiace
      nielegalnych kopii płyt (muzyka, gry, programy) ale tam policja wpada tylko
      trzy razy w roku. A ciekawe ile statystyczny czytelnik tego forum ma
      nielegalnych kopii progamow/muzyki (rowniez na dysku) w domu?
      Pozdrawiam

      --------------------------------
      !!! UWAGA !!!
      Sprzedam Amplituner Technics
      szczegóły:
      www.sprzedam.hifi.prv.pl/
      • greenblack Re: woda na młyn dla Hip-a i nie tylko 08.09.03, 14:43
        I bardzo dobrze.

        "Markowe auta i ciemnymi szybami."

        A jakżeby inaczej.


        "W większości aut ładne dziewczyny."

        Tzw. plastiki. Ich facjat nie zmąciła nigdy głębsza myśl.


        "Błyskają światła stroboskopów zamontowanych w reflektorach."

        Nóż się w kieszeni otwiera! Czemu te syfenwozy jeżdżą jeszcze po drogach?


        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka