pawel.bruksela
10.05.08, 12:22
Jesli wybieracie sie do Brukseli, albo czesto przez nia
przejezdzacie - NIE KUPUJCIE AUTOMAPY! Niestety, tworcy automapy
dali sie wprowadzic w blad polozeniem geograficznym Brukseli, a
dokladniej temu, ze jest ona otoczona terytorium flandrii. Tym
czasem, Bruksela jest w 95% francuskojezyczna! Problem polega na
tym, ze autorzy programu wprowadzili wszystkie nazwy ulic po
flamandzku, podczas, gdy praktycznie malo kto w Brukseli uzywa nazw
flamandzkich! Jesli bedziecie chcieli udac sie do jakiejs firmy
wedlug zamieszczonego w jej reklamie lub na jej stronie internetowej
adresu, bedziecie musieli sie wyposazyc w zwykla mape, by na niej
sprawdzic, jak sie dana ulica nazywa po flamandzku. Na nic sie zda
wypytywanie przechodniow, bo jak juz mowilem, wiekszosc mieszkancow
jest francuskojezyczna i nie zna nazw flamandzkich. Niestety,
rozwiazanie zastosowane przez konkurencje, na przyklad przez
wegierskie I-go, w ktorym wyszukiwarka akceptuje nazwy ulic w dwuch
jezykach, okazalo sie za trudne dla polskiej firmy. Mimo tego, ze
sygnalizowalem ten problem do tworcow automapy, w nowej jej wersji
nic sie niestety nie zmienilo pod tym wzgledem, a szkoda, bo
interfejs automapy bardziej mi odpowiada niz I-go. Tak wiec NIE
KUPUJCIE AUTOMAPY, beda to wyrzucone pieniadze, chyba ze wiekszosc
czasu spedzacie jednak w Polsce, a nie jak ja w Brukseli