Dodaj do ulubionych

warto wiedzieć

IP: *.acn.pl 24.09.03, 22:48
Zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem, ubezpieczenie dowolnego majątku ma
umożliwić wyrównanie ewentualnych strat, nie może być źródłem zysku. Dlatego
też nie można ubezpieczyć samochodu na jego dwukrotną wartość. Składka i suma
ubezpieczenia są jednak systemem naczyń połączonych.

Już pół roku po zakupie nowego auta jego wartość znacznie spada. Lektura
cenników Eurotaxu - stanowiącego najczęstszą podstawę wyliczania wartości
samochodów przez ubezpieczycieli - przyprawia o melancholię. Kierowcy rzadko
jednak korzystają z legalnej i dość łatwej do przeprowadzenia drogi
odzyskania części składki.

Jeżeli kupiłeś samochód o wartości 40 tys. zł i w siódmym miesiącu Ci go
ukradziono, nie otrzymasz całej sumy ubezpieczenia. Towarzystwo wypłaci tylko
tyle, ile jego zdaniem (a w zasadzie zdaniem Eurotaxu) był on wart w chwili
kradzieży. Czyli - przyjmijmy - ok. 32 tys. zł. Wypłacenie odszkodowania
zamyka drogę do dochodzenia jakichkolwiek zwrotów składki. Nie musi to być
całkowita szkoda (zniszczenie lub kradzież). Jeżeli towarzystwo wypłaci z
polisy AC nawet 500 zł za utrącone lusterko, nie można już żądać zwrotu
części składki.

Jeżeli jednak udało Ci się przejeździć pół roku bez żadnej szkody, możesz
wnioskować o przeszacowanie składki. Jaka może być na tym oszczędność?
Policzmy:

Samochód został ubezpieczony na okres roku, od wartości 40 tys. zł.
Przyjmijmy, że składka za ubezpieczenie AutoCasco wynosi 5% wartości pojazdu.
Nie wliczamy do tej sumy ubezpieczenia OC! Za AC zapłacimy zatem 40.000 x 5%
= 2.000 zł. Pół roku później samochód jest już wart 32 tys. zł. Jeżeli
złożymy wniosek o przeszacowanie składki zostanie ona ponownie obliczona: tym
razem 5% od mniejszej kwoty podzielonej na pół (ponieważ dotyczy tylko połowy
okresu ubezpieczenia - pierwszą "wykorzystaliśmy"). Jest to zatem kwota
32.000 x 2,5% = 800 zł za kolejne półrocze. Gdy dodamy tę sumę
do "wykorzystanego" ubezpieczenia (połowa składki zapłaconej przez nas na
początku) wychodzi nam składka 1.800 zł. Towarzystwo musi zwrócić nam 200 zł,
my zaś nic nie tracimy: i tak w razie poważnego wypadku lub kradzieży
dostalibyśmy maksimum 32 tys zł.

Efekt rzeczywisty okazuje się znacznie korzystniejszy przy samochodach
droższych lub w towarzystwach, których stawki za AutoCasco są wyższe. O ile w
przypadku Fiata Cinquecento o wartości 10.000 zł cała akcja nie jest zbyt
opłacalna, to jednak przy samochodach średniej klasy warto już pomyśleć o
wniosku o przeszacowanie składki. Nawet jeśli dla Twojego budżetu domowego
suma nie będzie zbyt wielka, naszym zdaniem warto o nią powalczyć - po prostu
dla zasady.

Jeżeli towarzystwo odmówi przeszacowania składki, należy natychmiast złożyć
skargę do Rzecznika Ubezpieczonych. Uzasadnieniem skargi powinno być
niezgodne z umową ubezpieczenia i niekorzystne dla klienta zawyżenie składki
wskutek sztucznie zawyżonej wartości samochodu. Powołaj się na nierówność
praw i obowiązków wynikających z umowy standardowej, nie podlegającej
negocjacjom.
Po miesiącu możemy spodziewać się pozytywnej odpowiedzi towarzystwa, które
woli zwrócić nam kilkadziesiąt lub kilkaset złotych niż walczyć o tę sumę
tracąc czas swoich prawników. W wielu przypadkach wnioski o przeszacowanie
składki są przez towarzystwa przyjmowane.

Niestety w kilku towarzystwach pojawiły się już specjalne zapisy w Ogólnych
Warunkach Ubezpieczenia, które zamykają tę drogę. Bardzo żałujemy, że nie
możemy wymienić ich nazw. Szukaj działu poświęconego odszkodowaniom: czy
towarzystwo odejmuje amortyzację i czy w dokumencie tym jest zapis
o "bieżącej wartości pojazdu". Te słowa-klucze wystarczą, aby drogę
przeszacowania składki zamknąć.

Obserwuj wątek
    • tralalumpek Re: warto wiedzieć 24.09.03, 23:01
      Nie rozumiem z czym masz problem.
      W Austrii, gdzie mieszkam jest w razie kradzieży wypłacana wartość czasowa
      auta. A co ma zwrot składki do ..piernika? A tak poza tym , jaki zwrot składki?
      Przeczytałam ten twoj tekst ale troche ci sie popieprzyło z logiką.
      Wzbogacanie sie kosztem ubezpieczeń (jakichkolwiek) jest w Austrii ścigane
      prawem i życzyła bym sobie żeby w Polsce też tak było
      • Gość: robert co ci tak gula skacze? IP: *.acn.pl 25.09.03, 08:36
        nie mam żadnego problemu. Jak ci sie nie podoba, to nie musisz tego robić.
        Twoja sprawa. Odwal się ode mnie.
    • Gość: Rav Re: warto wiedzieć IP: *.bielsko.dialog.net.pl 25.09.03, 12:14
      Faktycznie, warto wiedzieć,

      pozdrawiam:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka