pablo123
07.10.03, 11:21
Tak sie coraz czesciej zastanawiam, co moze zrobic przecietny kierowca, kiedy
widzi wykroczenie drogowe innego uczestnika ruchu?
Czy zawiadomienie np. telefonicznie policji w Bydgoszczy, ze z Torunia jedzie
ciolek w takim a takim aucie, ktory chwile wczesniej mnie wyprzedzil na
podwojnej ciaglej zmuszajac dodatkowo jadacego z przeciwka do zjechania na
pobocze, ma sens?
Albo zapisanie numerow rejestracyjnych auta i pojscie z tym do Sekcji Ruchu
Drogowego komendy - to cos da?
Kiedys bylo ORMO. Tak mi zal ze juz nie ma. Przynajmniej w zakresie
obywatelskiego donoszenia na piratow.