Dodaj do ulubionych

"obraza policji"

IP: *.54-136-217.adsl.skynet.be 07.10.03, 12:11
Wlasnie spotkalem sie osobiscie z tym tutejszym przepisem, ktory w skrocie
stanowi, ze nie pyskuje sie policjantowi, ani sie z nim nie dyskutuje. To
wszystko stanowi obraze wladzy, za co sa dodatkowe kary. Jesli policjant mowi,
ze popelniles wykroczenie, to popelniles. Mozesz dochodzic swego w sadzie, ale
na ulicy- nie ma dyskusji. Policjant ma zawsze racje.
Taka zasada pewnie bierze sie z czasow, gdzie policjant, dawniej straznik czy
gwardzista, byl przedstawicielem krola. A krolowi pyskowac nie wolno.
Obserwuj wątek
    • Gość: kk Re: " policji" IP: 217.8.161.* 07.10.03, 12:32
      policjant tez czlowiek`!!!
      bardzo dobrze ze nie pozwalaja sobie pyskowac bo nie ma na to czasu i moim
      zdaniem powinni jeszcze uzywac palek do takich cwaniaczkow...
      ja juz kilka razy bylem zatrzymywany, ale nigdy nie bez przyczyny, zawsze na to
      zasluzylem i nigdy im nie pyskowalem i zawsze wszystko sie konczylo dobrze,
      proponuje nie pyskowac, bo to wnerwia...
      policja jest ok.
      • Gość: cat obraza policjantki IP: *.czechowice.sdi.tpnet.pl 08.10.03, 10:55
        Ja w pewien mroźny wieczór (dokładnie św. Mikołaja ubiegłego roku) wiozłem do
        domu klatke z papużką, którą kilkanascie dni trzymałem w pracy czekając na ten
        szczególny dzień aby wręczyć ją mojej córeczce. Zostalem zatrzymany bez powodu,
        a właściwie powodem była "rutynowa kontrola drogowa" (cztery radiowozy,
        kolczatki, dwie suki). Nie mam nic przeciwko takim akcjom, skoro policji chce
        się w taki mróz robić coś innego niż łapac na radar to bardzo popieram.
        Podeszła do mnie pani, poprosiła o dokumenty, zapytała czy jestem "po spożyciu"
        no i czekam... Czekam, czekam, czekam i boję sie troszke o prezent mikołajowy
        boć to silnik wypadało wyłaczyć w tłumie oczekujących a zimno coraz bardziej...
        Wiec walę do pani i ze szczerym sercem prosze czy można by tak ciut
        szybciej "bo mi ptaszek zmarznie"... O kurka co się działo... Myślałem, że od
        razu mnie zabiorą do tej suki... Jednak w końcu udało mi się dotrzeć z
        argumentami do nich i po przedstawieniu dowodu rzeczowego w postaci papugi na
        tylnym siedzeniu zostałem puszczony bez żadnych konekwencji...
        • Gość: Doki Re: obraza policjantki IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 08.10.03, 11:34
          Tos Ty, bracie, pokorny. Ja raz zostalem zatrzymany do kontroli dnia 25 grudnia
          (niewazne ktorego roku) o godzinie 4:30 nad ranem. Radiowoz stal sobie obok
          nocnego sklepu monopolowego (czynnego), a powodem zatrzymania oprocz nudy byl
          fakt, ze w terenie zabudowanym mialem wlaczone swiatla drogowe. Na swoje
          usprawiedliwienie mam, ze w tej wsi akurat ciemno bylo choc w morde daj i w
          przyszlosci tez bede lamal przepis, ktory zabrania jazdy na dlugich w byle
          dziurze. Na dworze bylo chyba minus 15 i pan policjant polecil wylaczenie
          silnika. "Mowy nie ma" - odpowiedzialem.

          Wiec widac moje wyobrazenie o tym co wolno policji, a co kierowcy nie pokrywa
          sie z wyobrazeniami policji na ten temat.
        • remo29 Re: obraza policjantki 08.10.03, 11:40
          [...]
          > Podeszła do mnie pani, poprosiła o dokumenty,[...]
          > Wiec walę do pani i ze szczerym sercem prosze czy można by tak ciut
          szybciej "bo mi ptaszek zmarznie

          Nooo chłopie, jak walisz do pani na służbie o swoim zmarzniętym ptaszku, to sie
          ciesz, że nie wylądowałeś w pierdlu z podejrzeniem o molestowanie :)
          • Gość: cat Re: obraza policjantki IP: *.czechowice.sdi.tpnet.pl 08.10.03, 16:40
            No Remo o to właśnie całe zamieszanie było!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka