Dodaj do ulubionych

KRADZIEŻ KOŁPAKÓW

IP: 193.59.95.* 13.10.03, 16:57
Już przekonałem się na własnej skurze jak to źle mieć orginalne kołpaki.
Podwędzili mi je pewnego dnia z parkingu przed pracą (opel Corsa). Tak się
zastanawiam - może są jakieś sposoby zabezpieczania oprócz kupna takich na
śruby i wypalania danych pod spodem. Jeśli macie jakieś pomysły podajcie
kilka.
Obserwuj wątek
    • Gość: Adam Re: KRADZIEŻ KOŁPAKÓW IP: *.acn.waw.pl 13.10.03, 17:26
      Olej to, nie warto się denerwować. Z Corsy Tesciów kołpaki zniknęły w pierwszym
      tygodniu. Kupiłem im komplet rzemieślniczych za 30 zł czyli taniej niż jeden
      oryginalny i są do dziś.

      Ich sąsiad miał oryginalne w Corsie (Bemowo Pirenejska) "aż" prawie rok i w
      zeszłym tygodniu stacił dlatego uważam, że w tym chorym kraju albo trzeba mieć
      alufelgi zabezpieczone śrubami albo używać rzemieślniczych zamienników.

      Zastanawiam się kto zapoczątkował ten idiotyczny proceder kradzieży kołpaków
      czy może nie sami producenci zamienników?????

      I oczywiście nie kupujcie na giełdzie oryginalnych kołpaków po 10 czy 20 zł bo
      w ten sposób nakręcacie koniunkturę złodziejom. Ciekawe, że te cholerne kołpaki
      kradną tylko w Polsce!!!!!! A w takiej Szwajcarii w małych miasteczkach nawet
      nie zamykają samochodów.

      Pojawiły się metody zabezpieczania kołpaków takimi plastikowymi opaskami do
      przewodów czy wypalanie numerów, ale to nic nie daje i takie też giną!!!!!!

      Dlatego kupując samochód lepiej ich nie zakładać tylko od razu kupić byle co i
      założyć dopierow momencie sprzedaży i będzie to problem następnego własciciela,
      a nie Wasz:)

      Osobiści chętnie tatuowałbym na pyskach złapanych złodziei znaczki firmowe z
      kradzionych przez nich kapsli:)
      • Gość: karol Bo inne imbecyle kochaja kradzione rzeczy IP: 62.29.248.* 13.01.04, 23:12
        ...dlatego gina kolpaki.
    • Gość: Krzysiek Re: KRADZIEŻ KOŁPAKÓW IP: *.acn.waw.pl 13.10.03, 17:26
      Przykro mi, że Cię okradli. Taka juz nasza polska rzeczywistość złodziejsko -
      dresiarska.
      Jeżeli chodzi o sposób, to słyszałem opinie osób które specjalnie znakują
      (oszpecają) kołpaki, ale to marne pocieszenie..
      Powtórzę to, co już jest wielokrotnie wałkowane na tym form: pod żadnym pozorem
      nie próbuj kupić orginałek po "okazyjnej" cenie, wiadomo od kogo.
      Ja takie sposoby napiętnuje i odradzam wszystkim. Nie lubię jak ktoś kupuje od
      złodzieja, bo taniej. Prawdopodobnie Twoje kołpaki zostały skrojone na
      zamówienie, bo ktoś lubi kupować elementy za bezcen, nie dbając o pochodzenie.
      Jak patrzę na handel na gieldach, to mi się źle robi. Najgorsze jest to, że
      duża część kupujących jeździ na gieldy bo można kupic od złodzieja taniej, nie
      rozumiejąc że ponoszą taką samą odpowiedzialnośc jak złodziej.
      Nie poddawaj się!
      • Gość: Michal Re: KRADZIEŻ KOŁPAKÓW IP: *.telia.com 13.10.03, 18:10
        Mozna miec orginaly ,ale uszkodzone popekane i te napewno nie zgina,a swoja
        role spelniaja.Pzdr.Michal
        • bocian4 oj, Michale, dawno tu nie byłeś 13.10.03, 19:51
          Gość portalu: Michal napisał(a):

          > Mozna miec orginaly ,ale uszkodzone popekane i te napewno nie zgina,a swoja
          > role spelniaja.Pzdr.Michal

          Niestety z mojego bolensego doświadczenia musze sie z Toba nie zgozic - z
          mojego Clio zniknely oryginalne kolpaki kilka miesiecy po kupieniu altka, i 2
          z nich byly tak polamane ze musialy im sie rozpasc w rekach jak je zjeli. Ale
          ukrali i tak. (te polamane byly z przenich kol od ziur i krawezników).

          Pzdr
          • letalin Re: Lars von Trier 13.10.03, 20:07
            W filmie telewizyjnym "Królestwo" był taki ważny Ordynator-Szwed , który po
            zaparkowaniu przed szpitalem zdejmował kołpaki i z kompletem pod pachą szedł
            na oddział:)) I nie działo się to w Plsce , ale w Danii...
          • Gość: Stachu Re: oj, Michale, dawno tu nie byłeś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.03, 16:19
            > Niestety z mojego bolensego doświadczenia musze sie z Toba nie zgozic - z
            > mojego Clio zniknely oryginalne kolpaki kilka miesiecy po kupieniu altka, i 2
            > z nich byly tak polamane ze musialy im sie rozpasc w rekach jak je zjeli

            100% racji. Mi rownierz zginely takie ze raczej bym takich nawet "okazyjnie" nie kupil.

            pzdr Stachu
    • hdp Re: KRADZIEŻ KOŁPAKÓW 13.10.03, 20:44
      Gość portalu: Rydzo napisał(a):

      > Już przekonałem się na własnej skurze jak to źle mieć orginalne kołpaki.
      > Podwędzili mi je pewnego dnia z parkingu przed pracą (opel Corsa). Tak się
      > zastanawiam - może są jakieś sposoby zabezpieczania oprócz kupna takich na
      > śruby i wypalania danych pod spodem. Jeśli macie jakieś pomysły podajcie
      > kilka.
      ________________________________________________________________________________

      ... chcesz miec orginalne?,wiec je zciagnij i przechowuj w garazu,na kola naloz
      jakies inne-tansze,orginalne zalozysz gdy auto sprzedawac bedziesz-bedzie
      wiecej pieniazkow za nie. Pzdr.
      ________________________________________________________________________________
    • Gość: Rydzo Re: KRADZIEŻ KOŁPAKÓW IP: 193.59.95.* 14.10.03, 10:28
      Wczoraj wybrałem się do Tesco i kupiłem komplet rzemieślniczych - okazyjna
      cena 6,39 zł/jeden. Także mam komplecik za 25 zyla i wizerunkowo nie jest
      gorszy od orginałów. Ale teraz mam inny problem - jak zrobić żeby nie spadły w
      czasie jazdy na jakiejś dziurze bo wydaje mi się że słabo sie trzymają na
      feldze.
      • Gość: kapi Re: KRADZIEŻ KOŁPAKÓW IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 14.10.03, 11:37
        polrocznego Yariska okradli mi z oryginalnych kolpakow. Dwóch. Ni w 5 ni w
        10... pojechalem do salonu. cena z nieba, pojechalem do ASO juz taniej ale
        wciaz nie mogłem zrozumiec "za co". majster poradzil mi abym kupił sobie zwykle
        po 10-15 zł i sie nie wyglupial z oryginalami. zwlaszcza ze nie mam garazu.
        w tesco kupilem komplecik za jakies 28 zl. jezdze juz 3 miesiace. zero strachu,
        wygladaja super( no dobra, nie tak super jak ze znaczkiem toyoty...), a i nawet
        nie probowaly sie odczepiac. a, i moge w kazdej chwili dokupic pojedyncza
        sztuke w całym kraju przez 24 h/dobe. he he ;)
        pzdr
        • Gość: Oozie Re: KRADZIEŻ KOŁPAKÓW IP: *.sth.shb.se / *.handelsbanken.se 14.10.03, 11:55
          Cóż - można kupić taki samochód gdzie śruby przechodzą przez otwory w kołpaku.
          Honda tak ma na przykład.
          Nie ma siły żeby ktoś je ukradł - chyba że z kołem.
          • Gość: Lennon Re: KRADZIEŻ KOŁPAKÓW IP: *.toya.net.pl / 10.0.215.* 14.10.03, 12:12
            Mylisz sie. U mnie poprostu debile probujac zdjac, polamali je dokumentnie.
          • skynews Nienawidze kolpakow, 14.10.03, 12:20
            jakie by one nie byly - zawsze sa paskudne.
            Moze nalezaloby sie "cieszyc" jezeli sie spodobaja jakiemus niedorozwinietemu
            lub sie je zgubi.
            Tylko kola z alu. lub innych lekkich stopow daja porzadany techniczny
            i optyczny efekt.
            Felge mozna zabezpieczyc specjalna "sruba" przed kradzieża i nie gubi
            sie ich na dziurach.
            • skynevvs Re: Nienawidze kolpakow, 13.01.04, 16:54
              Zresztą teraz ich nie mam w Bentley'u... to byłby obciach.


              Światło na końcu tunelu może oznaczać pociąg jadący z przeciwka!
    • Gość: crx Re: KRADZIEŻ KOŁPAKÓW IP: *.kghm.pl 14.10.03, 12:25
      znakujesz kołpaki nie od spodu tylko z wierzchu i nie zadne cyferki z jakiegos
      systemu znakowania tylko nr rejestracyjny, na tyle duzy żeby "chłopaki"
      zobaczyły po ciemku i jednoczesnie na tyle mały aby sie w ruchu nie rzucał w
      oczy
    • Gość: ogmar Re: KRADZIEŻ KOŁPAKÓW IP: 62.233.164.* 14.10.03, 12:37
      Olej sprawe.
      W mojej Corsie kołpaki miałem przez 3 miesiące. Kradli mi je 2 razy. Przy
      pierwszym razie złamał się jeden z nich, więc je wyżucili w krtzaki. Starałem
      się je jakoś oznakować, ale i to nic nie dało. Po miesiącu ukradli mi te
      znakowane, a jeden z nich był pęknięty. Najlepsze jest to że tej nocy gdy je
      ukradli jechałem do Krakowa. Miałem ruszać o 5,00 rano, przed samym wyjazdem
      wyprowadziłem psa i kołpaki jeszcze były. Zaprowadziłem psa na góre wziąłem
      plecak i zszedłem na dół. Po kołpakach nie było już śladu. Pokręciłem się po
      osiedlu ale też nikogo nie znalazłem.
      Kupiłem na giełdzie za 20 zl jakieś w miarę ładne. Nikt ich nie ukradnie. Tobie
      radzę to samo.
      Zapraszam na www.opelcorsa.prv.pl lub www.opelklub.of.pl

      POZDRAWIAM
      • Gość: Tomek F. Re: KRADZIEŻ KOŁPAKÓW IP: 195.116.99.* 14.10.03, 12:58
        Bez kolpakow mozna zyc i to jest dobre. Najlepiej miec jednak tak jak mowicie
        jakies tanie.
        Ale co zrobic jesli kradna lusterka?
        Moje koleznace w Baleronie (Merc W 124) 5 razy kradli lusterka.
        • Gość: krochmal Re: KRADZIEŻ KOŁPAKÓW IP: *.crowley.pl 14.10.03, 14:20
          chory to kraj gdzie dresiarstwo odkręci ci z samochodu wszystko co da się
          sprzedać. zawsze byłem zwolennikiem obcinania rąk za kradzież. ;-)
          swoja drogą samochody na polski rynek mogłyby byc sprzedawane w wersji z
          kołpakami mocowanymi na śruby.
          • stadox Re: KRADZIEŻ KOŁPAKÓW 13.01.04, 18:47
            Po co ten lament? Ukradzione kołpaki to żaden powód do zmartwienia. Jak ktoś
            koniecznie musi mieć kołpaki niech kupi takie "no name" w hipermarkecie.
            Jeszcze lepszym rozwiązaniem sa felgi z lekkich stopów.

            Nie ma co narzekać na naszą Ojczyznę, kilka lat temu wypożyczyłem auto w
            Hiszpanii - juz po dwóch dniach ktoś ukradł mi lusterka...
            (ktoś wyżej pisał już o kradziezy lusterek w E).

            pozdrawiam
      • marbeta Re: KRADZIEŻ KOŁPAKÓW 13.01.04, 19:32
        mnie również spotkała ta nie miła niespodzianka. także ukradli mi kołpaki z
        corsy, nie wiem czy mają w sobie coś wyjątkowego, bo znajomym nic podobnego się
        nie zdarza. poza tym muszą to robić gnojki, które potrzebują szybko drobne, bo
        za wiele takich kołpaków nie sprzedadzą.przykre, ale prawdziwe:-(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka