madsffr
20.11.03, 12:51
Wyszperalem wlasnie w Internecie test Skody Fabii z Auto-Swiata.
Autor juz na wstepie jest tendencyjny, bo pisze, ze czuje sie jak w Golfie.
Co przecietnego Kowalskiego obchodzi, ze ktos czuje sie jak w Golfie? Moze
Kowalski bedzie czul sie jak w Syrence? Potem nastepuje lista peanow na czesc
Fabii, ale najlepsze jest na koniec. Otoz wymiana skrzyni biegow, wspomniana
niejako przy okazji, okazuje sie nic nieznaczaca awaria, a podsumowanie
stwierdza, ze fabia to samochod prawie bezawaryjny.
I powiedzcie mi drodzy skodziarze, gdzie tu jakis sens? Ja rozmumiem, ze
AutoSwiat to niemiecka gazeta i musi z czegos zyc, ale to juz wykracza poza
dyskretna reklame. To jest chamstwo i uwazny klient pozna, ze cos tu jest nie
tak. Niestety takich uwaznych chyba jest w Polsce malo, bo sprzedaz Fabii
rosnie. Smutne.