Dodaj do ulubionych

bede sprzedawac samochod i mam pytanie formalne

19.03.09, 15:07
witam
w najblizszym czasie bede sprzedawac swoj samochod, musze zmienic
punto na wiekszy model i koniecznie z klimatyzacja (wyjazd
wakacyjny).
Chcialabym wystawic aukcje na serwisie aukcyjnym i w zwiazku z tym
mam pytanie:
- samochod zostanie przeze mnie opisany, nie ma wad, a przynajmniej
ja nic o nich nie wiem (zanim sprzedam, zamierzam jeszcze dac na
przeglad zeby sie upewnic). Co w sytuacji kiedy zostanie sprzedany,
a po tygodniu kupujacy zadzwoni i powie, ze np. jest klopot z
tlumikiem, albo silnikiem albo czymkolwiek innym.
Jak sie w takiej sytuacji postepuje? Czy to ja ponosze ryzyko i
musze uwzglednic zastrzezenia Kupujacego? Bo przeciez tez moze byc
tak, ze Kupujacy cos uszkodzi a potem bedzie chcial to zrzucic na
mnie.
Jestem zupelnie zielona w temacie i bede zobowiazana za podpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • iberia.pl Re: bede sprzedawac samochod i mam pytanie formal 19.03.09, 15:16
      nioma napisała:

      >
      > Chcialabym wystawic aukcje na serwisie aukcyjnym i w zwiazku z tym
      > mam pytanie:
      > - samochod zostanie przeze mnie opisany, nie ma wad, a
      przynajmniej ja nic o nich nie wiem (zanim sprzedam, zamierzam
      jeszcze dac na przeglad zeby sie upewnic).

      nie dawalabym na przeglad, niech kupujacy go zrobi jak chce znac
      dokladnie stan techniczny pojazdu.


      >Co w sytuacji kiedy zostanie sprzedany,
      > a po tygodniu kupujacy zadzwoni i powie, ze np. jest klopot z
      > tlumikiem, albo silnikiem albo czymkolwiek innym.
      > Jak sie w takiej sytuacji postepuje? Czy to ja ponosze ryzyko i
      > musze uwzglednic zastrzezenia Kupujacego? Bo przeciez tez moze byc
      > tak, ze Kupujacy cos uszkodzi a potem bedzie chcial to zrzucic na
      > mnie.

      to raz, dwa nawet jesli dzisiaj zrobisz przeglad to rownie dobrze za
      2 tyg moze sie cos popsuc, nie da sie tego przeciez przewidziec.
      W umowie sprzedazy zakupu:powinien byc paragraf mowiacy, ze kupujacy
      zna stan techniczny pojazdu.
    • j.oker Re: bede sprzedawac samochod i mam pytanie formal 19.03.09, 15:17
      Zanim wystawisz możesz podać rok produkcji i jaka cena cie interesuje bo
      właśnie szukam Punta a i jaki region Polski ??
      • nioma Re: bede sprzedawac samochod i mam pytanie formal 19.03.09, 15:30
        wiesz, napisz do mnie na priv
        otma@interia.pl
        nie chce byc posadzona, ze zakladam watek po to, aby sie oglaszac.
        • j.oker Re: bede sprzedawac samochod i mam pytanie formal 19.03.09, 23:56
          wysłałem zapytanie .
    • des4 po co Allegro? 19.03.09, 15:23
      puść ogłoszenie w lokalnej bezpłatnej prasie (np. Anonse), wywieś
      kartkę na szybie i gwarantuję ci, że w przeciągu tygodnia bedziesz
      miała kilkadziesiąt telefonów od zainteresowanych...
      • nioma Re: po co Allegro? 19.03.09, 15:29
        o, dziekuje za podpowiedz, nie wiedzialam, ze to dziala.
      • ant777 Re: po co Allegro? 19.03.09, 23:33
        des4 napisał:

        > puść ogłoszenie w lokalnej bezpłatnej prasie (np. Anonse), wywieś
        > kartkę na szybie i gwarantuję ci, że w przeciągu tygodnia bedziesz
        > miała kilkadziesiąt telefonów od zainteresowanych...

        pod warununkiem, że cena nie będzie z kosmosu
    • tocqueville Re: bede sprzedawac samochod i mam pytanie formal 19.03.09, 16:33
      nie ponosisz żadnych konsekwencji - chyba, że auto ma wady prawne
    • jacek671 Re: bede sprzedawac samochod i mam pytanie formal 19.03.09, 17:06
      w pażdzierniku sprzedawałem auto , tez fiata , 1 własciciel , dane co i jak ,
      nakleiłem na szyby po południu a rano było sprzedane i to za cene taka jaka
      podałem bez targowania , w międzyczasie było kilka tel. i wszyscy powtarzali że
      jak auto pewne , od 1 własciciela to byliby zainteresowali kupnem , u mnie
      kupujący pokrył przed transakcja wizyte w aso i po stwierdzeniu że wszystko jest
      ok zainkasowałem kase , spisaliśmy umowe i finisz.

      jak nic nie ukrywasz , licznik nie cofany , a jakby jeszcze nie był bity to
      sprzedasz bez problemu , a jak był bity czy co innego mu dolegało to nie ukrywaj
      tego i śmiało naklejaj na szyby co i jak.!--to działa.
    • mrs.g Re: bede sprzedawac samochod i mam pytanie formal 19.03.09, 18:02
      kazdy komis ma taka klauzule " kupjacy zapoznal sie ze stanem
      technicznym pojazdu" potem moze cie juz cmoknac kupujacy....... wiem
      kupowalam w komisie ;-(
      • iberia.pl Re: bede sprzedawac samochod i mam pytanie formal 19.03.09, 18:42
        mrs.g napisała:

        > kazdy komis ma taka klauzule " kupjacy zapoznal sie ze stanem
        > technicznym pojazdu" potem moze cie juz cmoknac kupujacy.......
        wiem kupowalam w komisie ;-(

        oprocz klauzuli jest jeszcze K.C.
      • iberia.pl allegro ?wystaw lepiej na 19.03.09, 18:42
        otomoto, wyslij maila do znajomych, ze masz auto do sprzedania i
        juz:-)
        • nioma Re: allegro ?wystaw lepiej na 20.03.09, 08:30
          Bardzo Wam wszystkim dziekuje za wypowiedzi.
          Nakleje karteczke i zamieszcze ogloszenie w gazecie.
          Teraz tylko czekam na nowy samochod.
    • drab59 Re: bede sprzedawac samochod i mam pytanie formal 20.03.09, 13:18
      Odpowiedź jest prosta: ponosisz odpowiedzialność tylko za wady umyślnie(!)
      ukryte, czyli np. za zaklejenie dziury w obudowie skrzyni biegów gumą do żucia,
      za pospawanie drążka kierowniczego lub podwieszenie tłumika na sznurowadle.
      Kupujący stwierdza, że zna stan techniczny pojazdu, może go sobie sprawdzać (na
      swój koszt!) gdzie chce i jak chce, a ty nie ponosisz odpowiedzialności.
      Podstawą do roszczeń jest tylko stwierdzenie przez nabywcę zatajonych wad
      prawnych lub wad umyślnie ukrytych. I tyle.
      Powodzenia :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka