chaladia
26.11.03, 17:28
Zauważyłem pewną prawidłowość: z Warszawy znikają powoli pewne modele
samochodów, a jednoczesnie przybywa ich na prowincji. W czasie ostatniego
pobytu na Suwalszczyźnie ze zdziwieniem stwierdziłem, że jest tam wciąż dużo
dużych i małych Fiatów, trafia się czasem Syrenka, większość Golfów to modele
I i II, podczas gdy w Warszawie tych samochodów jest zdecydowanie mmniej.
Nawet starych Polonezów już się nie widuje... ciekawe, jaka jest droga
migracji tych samochodów po kraju.