szwagier_gpw
10.05.09, 13:19
Jadę sobie lewym ekspresówką około 140 km/h. Typowa prędkość dla
tego pasa w normalnych warunkach. Zwykle i tak nie mam możliwości
jechać szybciej, ale to nie istotne. W myśl prawa wciąż przekraczam
dopuszczalną o 30 km/h. Co nie przeszkadza, by zawsze raz na kilka
minut znalazł się debil wbijający mi się z tyłu w zderzak, migający
długimi i czasem klaksonem.
Kuźwa, skąd się takie buraki biorą? Moja reakcja jest zawsze taka
sama. Środkowy palec ku górze. Nikt nie ma prawa nikogo zmuszać do
łamania / ew. jescze większego łamania przepisów (dopuszczalna
prędkość).
Jak reagujecie w takich sytuacjach?