Dodaj do ulubionych

Robert Kubica: Psuły się hamulce

24.05.09, 15:56
co pech to pech.. będziesz miał wyjątkowego (pecha)
Obserwuj wątek
    • gabriel Re: Robert Kubica: Psuły się hamulce 24.05.09, 16:11
      Trzeba przyznać że po dotankowaniu RObert zaczął jechać znakomitym tempem,
      równym czasom zawodników na prowadzeniu, ALe w pewnym momencie obserwując
      pomiary czasowe, można było zauważyć że znów minimalnie traci do zawodnika przed
      nim, a Hamilton zaczął na każdym kolejnym okrążeniu poważnie odrabiać.
      No i chwilę później Robert zjechał. Szkoda.
      • jednorazowy_nick [b]ja nigdy nie oszczedzam na hamulcach[/b] 24.05.09, 16:28
        i dlatego nigdy nie musialem w polowie drogi zjechac na warsztat
        • jakubowska100 o co k...wa chodzi??????? 24.05.09, 19:39
          czy Robert nie może przejechać choć jednego wyścigu bez usterki? czy
          te usterki to po prostu nie przypadkiem jakies tanie ujadanie
          baletnicy, której przeszkadza wszystko, bo to odwraca uwagę od tego,
          że jest w słabej formie? czy BMW jest aż tak porąbane i niechlujne,
          że co chwila słuchamy o płonących silnikach, hamulcach, zawieszeniu
          i oponach??? to tak jakbyśmy słuchali od pianisty co chwila że źle
          zagrał bo... pianino złe. A od producenta pianin słyszeć że pianino
          złe, bo... struny złe. kurde, o co chodzi, bo to już od kilku
          miesięcy jest jakąś farsą i pogubiłem się kto czemu winny i
          generalnie wszyscy łącznie z Kubicą są dla mnie bohaterami tej samej
          farsy. Robert, skoro ci tak źle w BMW to stamtąd przejdź gdzie
          indziej, o co k...wa chodzi????????
          • kontik_71 Re: o co k...wa chodzi??????? 24.05.09, 19:44
            Oczywiscie, jadac bierze zapalniczke i np podpala sobie silnik aby w
            ten prosty sposob ukryc brak swojej formy...

            Robert, skoro ci tak źle w BMW to stamtąd przejdź gdzie
            indziej, o co k...wa chodzi????????


            Mowi ci cos termin "kontrakt" ?
          • stanley-park Re: o co k...wa chodzi??????? 24.05.09, 21:52
            Ty tak piszesz jakbys wachal lub cpal. Kubice do pianisty przyrownujesz. Kubica
            chyba sobie sam silnika nie podpalil w czasie
            jazdy. Polowa z was zachowuje sie jak debile, myslec logicznie nie
            potraficie.
          • robertw18 Po co wmawiać słabość p. Kubicy? 25.05.09, 17:51
            "tanie ujadanie baletnicy"?
            Czy p. Theissen, kiedykolwiek wyraźnie zaprzeczył twierdzeniom p. Kubicy o tym, co się w wozie zepsuło?
            Chyba nigdy... Więc może niech się usłużni Niemcom Polaczkowie przepełnieni poczuciem niższości nie odzywają bez potrzeby.
            O płonących silnikach tylko "słyszymy", nie widzimy ich wcale?
            Głupota niektórych wypowiedzi jest "porażająca"...
            Pozdr.
    • elzbietawypych To nie pech, to źli inżynierowie 24.05.09, 16:11
      Szefowie BMW zamierzają jak najszyciej wprowadzić zmiany w kadzrze
      technicznej. Może jeszcze w tyn sezonie. elzbietawypych.blog.onet.pl
    • fiwan78 Robert Kubica: Psuły się hamulce 24.05.09, 16:20
      pieprzony fagas z wasem bedzie gadal glupoty, ze w sumie jest ok. Wyj.bac
      Tiesena z BMW. Wiekszego kretyna nie widzialem.
      • dead_skunk fiwan ma racje! 24.05.09, 16:52
        wy...bac niekompetentnego szefa zespolu.
        I wy...bac najwiekszego mazgaja formuly 1 - niejakiego Roberta K.
        • stanley-park Re: fiwan ma racje! 24.05.09, 22:14
          Mario Thyssen to slynny klan niemieckich przemyslowcow i jesli
          wyj..bac, to kto kogo? Chyba ciebie pierwszego z tego forum bo glupio
          piszesz i niedoinformowanys. Kubicy moga robic kolo tylka machanicy
          niemieccy bo oni nie lubia jak Polak jezdzi u nich i krytykuje, ze
          to i tamto nie dobre. Tam moze byc robota Willi'ego Rempf'a ale to
          jest konspiracja a Mario Thyssen jest od PR, public relation, ale
          ogolnie konstrukcyjnie to Niemcy dali paly w tym sezonie. Oni chyba
          nie przedluza kontraktu z Kubica.
          • hrabia-monter-christo Re: fiwan ma racje! 25.05.09, 02:35
            stanley-park napisał:

            > Mario Thyssen to slynny klan niemieckich przemyslowcow....
            > a Mario Thyssen jest od PR....
            > ...glupio piszesz i niedoinformowanys

            ty jestes madrze piszacy no i dobrze poinformowanyŚ
            wiec powiedz, kto to jest ten Thyssen ?
            • zgryzliwy1 Re: fiwan ma racje! 25.05.09, 02:54
              hrabia-monter-christo napisała:

              > ty jestes madrze piszacy no i dobrze poinformowanyŚ
              > wiec powiedz, kto to jest ten Thyssen ?

              temu misiu sie wszystko pier..li i calkiem mozliwe ze mial na mysli ....Mik`a
              Tyson`a (Iron Mike) uuhahaha
          • zgryzliwy1 Re: fiwan ma racje! 25.05.09, 02:48
            stanley-park napisał:

            > Mario Thyssen to slynny klan niemieckich przemyslowcow i jesli
            > wyj..bac, to kto kogo? Chyba ciebie pierwszego z tego forum bo
            > glupio piszesz i niedoinformowanys

            ci sie misiu popierdo...lili Thyssen (od ThyssenKrupp AG) i Mario Theissen z BMW
            a podobno jestes tak dobrze poinformowany uuuhahahaha
    • fakej No sorry, ale po co mu hamulce ? 24.05.09, 16:40
      Samochód, a taki co startuje w F1 w szczególności jest żeby nim jeździć, a nie
      żeby nim hamować. Hamować to sobie może po przejechaniu linii mety.
      • sirseb Re: No sorry, ale po co mu hamulce ? 24.05.09, 16:46
        hahaha, fachowcu :)
        pzdr
        • billy.the.kid Re: No sorry, ale po co mu hamulce ? 24.05.09, 17:49
          tak jakoś smiesznie kibolom przypominam że tego facia wybrali za
          rok2008 SPORTOWCEM ROKU.
          trochę wstyd- można było wybrac np.tomka majewskiego.
          • sirseb Re: No sorry, ale po co mu hamulce ? 24.05.09, 17:54
            wiesz dobrze, ze wszystkie te plebiscyty sa nic nie warte. najwazniejsze jest
            to, co dobrze (najlepiej) sie sprzedaje.
            pzdr
            PS. ws. RK - szkoda. trzymam dalej kciuki.
      • 1st.lady Re: No sorry, ale po co mu hamulce ? 24.05.09, 18:06
        "po co mu hamulce?" a myślisz, że bezpiecznie jeździ się pojazdem bez hamulców? proponuję wsiąść do auta, rozpędzić się i nie stopować. zobaczysz po co mu hamulce.
        ekspert się znalazł. żenada.
        • pocalujta_wujta W wyscigach nie chodzi o samo bezpieczenstwo 24.05.09, 22:08
          Bez hamowania jezdzi sie po prostu wolniej. Nie bede sie wdawal w
          szczegoly, ale ogolnie rzecz biorac gdyby brac zakret na granicy
          przyczepnosci to trzeba byloby odpuszczac gaz i czekac az samochod
          zwolni. W wyscigach natomiast zasada jest taka ze spedza sie jak
          najwiecej czasu na pedale gazu i jak najmniej na pedale hamulca oraz
          kierowiu kierownica (nia tez sie traci predkosc stawiac kola w
          poprzek, ale to daje uslizg lub wrecza poslizg).
          • robertw18 Dzięki za wyjaśnienia... 25.05.09, 17:55
            Być może nawet ludzie skrajnie osłabieni umysłowo teraz zrozumieją.

            :)
            Pozdr.
            • manhu Re: Dzięki za wyjaśnienia... 25.05.09, 18:40
              pocałujta_wujta musi zagrać w NFS:) Kiedyś dostawałem tam bęcki, gdy na chat-cie zobaczyłem wskazówki mistrza by nie hamować wcale:) No ale NFS to nie symulator i sam pęd, więc takie numery wychodziły. W real life też czasem nie warto hamować, ale tylko na łagodnych zakrętach/łukach.
      • solar7405 Re: No sorry, ale po co mu hamulce ? 24.05.09, 21:33
        do "fakej" rozpędź auto do 100 i spróbój nim wejść w zakręt 90' bez
        hamulców, powodzenia.
      • stanley-park Re: No sorry, ale po co mu hamulce ? 24.05.09, 21:59
        Nastepny idiota, to czym ma hamowac, tramkami czy swoim nosem...
        Polska jaki pan taki kram...!!!!, Kaczystan, kaczydol...
      • pocalujta_wujta Chlopie, ty masz jakiekolwiek pojecie o sciganiu?! 24.05.09, 22:03
        Chyba marne... alebo robisz za trolla tu na forum.

        Hamowanie w bolidzie F1 jest chyba najsilniejszym hamowanie w
        jakimkolwiek pojezdzie. To jest zdaje sie szybsz hamowanie niz w
        mysliwcu bojowym. W zakret nie wchodzisz na pelnej predkosci ani jej
        nie wytracasz bezwladnoscia bo bedziesz bardzo wolno jezdzil.
    • guru133 Jeszcze raz powtarzam. Startując na rowerze 24.05.09, 17:55
      Kubica miałby znacznie większe szanse na sukces niż w samochodzie
      BMW.
      • alib-aba mam powyzej uszu tego calego kubicy i jego 24.05.09, 18:24
        wiecznego narzdekania to na tego to na tamteo..
        wiem jedno ''Ch...owej baletnicy to i majtki w kroku przeszkadzaja''
        kubica przestac ciolku ciagle narzekac , wez sie dupku za robote
        albo idz plewic ogrodek i daj nam swiety spokoj
        • hrabia-monter-christo Re: mam powyzej uszu tego calego kubicy i jego 24.05.09, 18:44
          alib-aba napisał:

          > ''Ch...owej baletnicy to i majtki w kroku przeszkadzaja''
          > kubica przestac ciolku ciagle narzekac , wez sie dupku za robote
          > albo idz plewic ogrodek i daj nam swiety spokoj

          aby dobrze jezdzic, trzeba miec dobre auto
          aby dobrze plewic, trzeba miec dobre narzedzia
          aby dobrze myslec i dawac dobre rady, trzeba miec rozum

          w kazdym przypadku jest to niemozliwe, bez spelnienia tych warunkow
          szczegolnie tym dotyczacym twojego malutkiego rozumu
          jest jednak roznica, mozna zrobic lepszy bolid, kupic dobre narzedzia i bedzie OK
          z twoim rozumem nic juz nie da sie zrobic :-((
          • alib-aba hrabio z bozej laski przyglupie 24.05.09, 19:31
            jakbys byl z lekka przynajmniej kumaty kontaktowalbys inaczej
            a zes zwykly polaczkowaty przyglup jestes poprostu manipulowany rzez
            media jak przystalo na pacjenta z tworek
            dla mnie kubica to zwykly ciolek ktory widzac ze niema juz co nam
            przekazac zaczyna walic w nute patriotyczna jak go przesladuja
            wszyscy od pietruszki po biedrone

            hrabiocw...ku wolski pacaluj wojta w dupe
            • ciuciumorales Re: hrabio z bozej laski przyglupie 24.05.09, 19:57
              A co ty osiągnąłeś w swoim życiu? Sądząc z poziomu na jakim operujesz
              niewiele. "Gdyby głupota miała skrzydła to byś latał jak gołębica".
              • mrtaddy Re: hrabio z bozej laski przyglupie 24.05.09, 20:25
                a co ma k...a za znaczenie co ja osiagnalem w swoim zyciu??? To R.
                Kubica uwaza sie za super talent,to o nim ciagle zadni sukcesu pisza
                polscy pismaki.No i jesli BMW jest takie zle to czemu tam marnuje
                swoj talent? Dla mnie odpowiedz jest prosta bo zadna inna stajnia F-1
                nie jest zainteresowana tym niby "polskim super talentem" i niech
                sie cieszy ze jeszcze go BMW utrzymuje!!!
                • bah Re: hrabio z bozej laski przyglupie 24.05.09, 23:05
                  Nic nie marnuje.
                  Ma kontrakt i go wypełnia.
                  Z powodu tego kontraktu jego wypowiedzi
                  są ugrzecznione.
                  To że potrafi jechać pokazał wielokrotnie
                  i nic nie musi udowadniać.

                  Dobrze zrobił, że zjechał.
                  Już raz (w Motrealu) jechał samochodem
                  który miał problemy z hamowaniem.

                  Wozem drabiniastym nie da się wygrywac!
                • hrabia-monter-christo Re: hrabio z bozej laski przyglupie 25.05.09, 03:12
                  mrtaddy napisał:

                  > a co ma k...a za znaczenie co ja osiagnalem w swoim zyciu???

                  ooo alib-aba sie nam sklonowal
            • yanfhowah Re: hrabio z bozej laski przyglupie 25.05.09, 00:25
              jakby tylko 'bryczka "kubicy sie zle kulala to bym ci przyznal
              racjie ale,,,OBIE BRYCZKI Z,,,BMW..jezdza zle wiec nie jest tu
              tylko kubica winny,,,( no ale zazdrosnicy maja okazje przylozyc
              Kubicy,,i tak jak ty nie odpuszcza sobie)
              • zgryzliwy1 Re: hrabio z bozej laski przyglupie 25.05.09, 03:10
                yanfhowah napisał:

                > jakby tylko 'bryczka "kubicy sie zle kulala to bym ci przyznal
                > racjie ale,,,OBIE BRYCZKI Z,,,BMW..jezdza zle wiec nie jest tu
                > tylko kubica winny,,,( no ale zazdrosnicy maja okazje przylozyc
                > Kubicy,,i tak jak ty nie odpuszcza sobie)

                jaki on tam zazdrosnik
                zwykly ciec, ktory czym mniej rozumie tym wiecej musi sie wywnetrzac
                efekty tego widac na kilometr, wiec szkoda sobie cieciem glowe zawracac
            • hrabia-monter-christo Re: hrabio z bozej laski przyglupie 25.05.09, 03:06
              alib-aba napisał:

              > a zes zwykly polaczkowaty przyglup jestes poprostu manipulowany rzez
              > media jak przystalo na pacjenta z tworek
              > hrabiocw...ku wolski pacaluj wojta w dupe

              widzisz niemoto, masz taka gonitw mysli, ze nad nimi nie panujesz i sam uzywasz
              j. wolskiego he he
              poza tym poprawnie (i po polsku a nie po wolsku) powinno byc:
              pocalujta w dupe wojta
        • yanfhowah Re: mam powyzej uszu tego calego kubicy i jego 25.05.09, 00:21
          nie pasuje ci Kubica,,,o.k po p r o s t u nie czytaj,,,
    • maderic Robert zostaw ten junk i idz gdziekolwiek 24.05.09, 19:25
      .
      • leaffan Re: Robert zostaw ten junk i idz gdziekolwiek 24.05.09, 20:52
        Na przyklad do F1 Polonez GP. Tam przynajmniej nie bedzie mial
        przeciwko sobie niemieckich, wloskich, angielskich i innych
        mechanikow ktorzy tylko czychaja zeby biednego Polaka skrzwdzic i
        zeby wypadl jak najgorzej.
    • karakalla Robert Kubica: Psuły się hamulce 24.05.09, 20:51
      Ale jajka byłyby, gdyby się okazało, że BMW łapie przyczepność i balans dopiero po zatankowaniu z czubem, więc teraz teraz będą błyszczeć w kwalifikacjach (albo chociaż wchodzić do Q3) furami mającymi ponad 700 kilo, a potem jechać na jedno tankowanie.
    • k2i gdzie pojęcie BeeMKą się poruszać 24.05.09, 20:52
      teraz widac ze są to cholernie awaryjne samochody:P

      A tak na poważnie to sezon jest już pozamiatany i następny chyba też:/
    • solar7405 Robert Kubica: Psuły się hamulce 24.05.09, 21:38
      do "fakej " spróbój rozpędzić auto do 100 i wejść nim w zakręt 90'
      bez hamulców ,powodzenia
      • pocalujta_wujta W zakret nie wchodzisz na hamulcach 24.05.09, 22:00
        Hamuje sie przed zakretem lub przeszkoda. Tzw. "trail braking" to
        raczej nie w Monako. Ale zgadza sie, ze niektorzy nie maja pojecia
        co znaczy wejsc za szybko w zakret. Dla pelnej informacji powiem ze
        Vettel wypadl wlasnie dlatego: wszedl w zakret z zaduza predkoscia i
        uzyskal potezna podsterownosc. Probowal sie bronic, ale wyjsciu z
        zakretu bolid uzyskal nadsterownosc i tylem przylozyl w bariere.

        Takie rzeczy to my w autokrosach (m.in na torze) cwiczymy mniej
        wiecej co 1-2 tygodnie przez caly sezon :-) Szczesliwie z rzadka
        mamy metalowe bandy, ale za to mamy szykany z "pacholkow" i predkosc
        jest znacznie nizsza. Niemniej jednak poslizgi, podsterownosc i
        nadsterownosci oraz obrazcanie samochodu tylem do przodu to jest na
        porzadku dziennym, bo to tez sie dzieje przy 50-80km/godz.
    • mefissto Robert Kubica to pajac 25.05.09, 00:00
      Jeszcze nie slyszalem od kiedy startuje zeby powiedzial ze sam dal ciala, jak
      nie mechanicy, to boczny wiatr. No ale co wymagac od goscia po szkole
      podstawowej, fizyka tam tez jest uproszczona
      • yanfhowah Re: Robert Kubica to pajac 25.05.09, 00:16
        mefissto napisał'
        No ale co wymagac od goscia po szkole
        > podstawowej, fizyka tam tez jest uproszczona
        Tak jak twoj sposob rozumowania rownie prosty jak twoj
        zyciorys,,,urodziles sie i,,juz,,,nie miales innego wyjscia..(typowa
        polska zazdrosc)



      • hrabia-monter-christo Re: Robert Kubica to pajac 25.05.09, 03:35
        mefissto napisał:

        > No ale co wymagac od goscia po szkole
        > podstawowej, fizyka tam tez jest uproszczona.

        zgodnie z twoim pojmowaniem wplywu wyksztalcenia na mozliwosci kierowcy,
        oczywiscie ze szczegolnym uwzglednieniem wyzszej fizyki, powinienes byc juz
        chociaz raz mistrzem swiata F1

        jakos nic o tobie nie slychac - aaaaa szkoly zaliczyles, ale wyniki byly marne,
        sadzac po sposobie myslenia ?
    • sceptyk_1 Robert Kubica: Psuły się hamulce 25.05.09, 08:57
      Nie wiem, co Wy o tym sądzicie. Ja jednak coraz częściej dochodze do
      wniosku, że F1, to nie tyle wyścigi kierowców, co samochodów. Dopóki
      samochody ferrari wiodły prym w zakresie przygotowania do wyścigów,
      również ich kierowcy zwyciężali. Obecny sezon chyba najbardziej
      pokazuje, że dominują kierowcy, którzy przed rokiem nie dominowali.
      Ale za to teamy te znacznie odskoczyły, jesli chodzi o przygotowanie
      samochodów. Pokazuje to tez przykład Hamiltona. Oczywiście, nie
      ujmuje to umiejetnościom kierowców. Jeśli jednak sukces w F1 to
      składowa kierowca + samochód + serwis, to w tym sezonie widać
      najbardziej, że dwa ostatnie elementy mają największe znaczenie.
    • jedenon a właśnie że nie -))) 25.05.09, 09:25
      trzeba być niedowidzącym -))) Kubica miał sprawne hamulce a przynajmniej
      sprawne na tyle żeby jechać dalej. Wycofał się z innego powodu. Bardzo
      prostego oszczędność silnika. W tym sezonie stracił już dwa silniki więc jaki
      jest sens jechać ostatni i zużywać silnik jeśli szanse na jakiekolwiek punkty
      są raczej w okolicach zera. Taktyka była dość prosta jedziemy na jeden stop
      ale po chyba trzech okrążeniach już musiał zjechać więc taktyka się sypnęła do
      tego wszyscy mieli problemy z super miękkimi oponami nie udałoby się na nich
      przejechać połowy wyścigu. Więc szanse były raczej niewielkie na sukces a
      ponieważ Kubica ma problem z silnikami więc zadecydowano słusznie zresztą żeby
      się wycofał.
    • old.european Kazdy pojazd mozna zepsuc 25.05.09, 10:52
      wystarczy nie umiec sie z nim obchodzic.
      • hrabia-monter-christo Re: Kazdy pojazd mozna zepsuc 26.05.09, 02:25
        old.european napisał:

        > wystarczy nie umiec sie z nim obchodzic.

        musisz miec w tym spora praktyke :-(
        ale to nie znaczy, ze RK tez tak ma
    • kewiz formula1? 25.05.09, 10:54
      zasialiście medialny szum wokół Kubicy i BMW z tamtego sezonu, teraz zbieracie
      plony... nie taki piękny sport jednak jak się go namalowało?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka