Dodaj do ulubionych

Polonez - zgłasza się 07

19.06.09, 02:30
Polonez wbrew pozorom może dostarczyć naprawdę wiele radości.
Wystarczy kupić poloneza z silnikiem rovera ok1-3 tys zł. Wyrzucić zbędny balast ze środka. Można wspawać klatkę. Udać się na duży oblodzony plac i bawić do woli. Tania rozrywka ponadto części niemalże za darmo na allegro można kupić, a żeby je wymienić nie trzeba być inżynierem. Można też próbować uczyć się driftingu polonezem aczkolwiek wymaga to już inwestycji przekraczających wartość pojazdu chociaż 'toporność' wprowadzeniu pozwala dobrze wyczuć samochód i granice zerwania przyczepności.

Co do Poloneza jako samochodu na codzień uważam, że jest to niezbyt dobry pomysł. Auto spala dużo, jest mało wygodne a przy dużych prędkościach jakie rozwija wersja 1.4 naprawdę niebezpiecznie się robi.

Zupełnie inna sprawa to wersje z początków produkcji tzw 'borewicze', które już dziś są uznanymi klasykami. Niestety znaleźć dobry egzemplarz jest bardzo trudno.

Warto wspomnieć o prawdziwych perełkach:
Polonez Coupe- bardzo rzadki okaz. Trzy drzwiowy.
Polonez Analog. Pikap na 'terenowym' zawieszeniu, który jest tak naprawdę prototypem. Zbudowano kilka sztuk. Praktycznie nie do kupienia dziś.
Obserwuj wątek
    • Gość: ; Re: Polonez - zgłasza się 07 IP: *.multimo.gtsenergis.pl 19.06.09, 11:00
      a ja dodam że polonez nieprzypadkowo był ''bezpiecznym'' autem jak można wywnioskować z tekstu :)a co do tego że polonez zostanie klasykiem może, jest ich coraz mniej zapisały się w historii czasem są jakieś rzadkie perełki jak borewicze więc kto wie :)
    • Gość: pio Re: Polonez - zgłasza się 07 IP: 92.55.195.* 20.06.09, 22:02
      Uważam, że artykuł jest dość krzywdzący i pisany przez osobę uznającą jedynie ASO i ceny części o astronomicznej wysokości. Sam jeździłem Poldkiem 2 lata. Było to faktycznie najbardziej bezawaryjne auto jakie przewinęło się przez rodzinę. Było tego dużo: Maluch, Favorytka, 205, Mercedes beka, Lancia Delta I, Kadett II, Mondeo I(masakra!), Marea, Passat B5 (psujstwo straszliwe!), wreszcie Citroen Xantia. Ta ostatnia przez ostatnie 4 lata zepsuła się raz- tłumik spadł...
      Nie wiem co mają ci z wielkich miast do Poldka- fajne auto na pierwszy wóz, superwygodne (kłamstwo w artykule jak dla mnie), dynamiczne, a spala jak na swą wielkość niewiele- po dojściu do wprawy średnio łykał 6,9-7,2l/100km. Te bajki o 15l/100km to opowiadają ci co chyba tylko po mieście i to zimą jeździli z butem w podłodze...
      Szkoda, że takie niepochlebne artykuły o, bądź co bądź, ikonie polskiej, nieistniejącej już dziś, motoryzacji w ogóle wychodzą na światło dzienne....
    • Gość: luck Re: Polonez - zgłasza się 07 IP: *.am.osi.pl 21.06.09, 09:52
      Wic sam nie użytkowałem, ale jeszcze jako dziecko pamiętam dwa kolejne polonezy rodziców - 1,5 (gaźnik) i 1,6 (wtrysk). I ten drugi to naprawdę było udane auto, którym podróżowało się bardzo przyjemnie. Fakt - palił jednak trochę za dużo. Poza tym - bardzo fajny samochodzik.
    • Gość: johnuuuu Re: Polonez - zgłasza się 07 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.09, 14:16
      Gdyby u nas ceny paliwa i zarobki były takie jak na zachodzie, to sam bym sobie kupił borewicza do renowacji, może nie jest to zabytek klasy bugatti 35 ale kosztuje rozsądne pieniądze budzi nostalgię...
    • adam16 Re: Polonez - zgłasza się 07 21.06.09, 23:04
      no coz na poczatku lat 90-tych jezdzilem trackiem, samochod byl nowy, ale co pare tysiecy km padaly przewody, przepalal sie tlumnik, a w zime to zapalal przy okazji wiekszej odwilzy. Do pozytywow trzeba zaliczyc wytrenowanie miesni ramion - zeby krecic kierownica trzeba bylo troche krzepy. W sumie samochod taki jak cala reszta socjalistycznego ustroju...
    • Gość: MiG Re: Polonez - zgłasza się 07 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.09, 01:59
      Polonez - kompletna porażka. Z demoludowych samochodów pozytywnie wspominam tylko malucha. Komplikacja Poldka już przekraczała możliwości ludowego przemysłu samochodowego.
    • Gość: Mario Re: Polonez - zgłasza się 07 IP: *.dolsat.pl 25.06.09, 01:18
      Polonezy bardzo się z rudą lubiały:-)
    • Gość: rococo89 Re: Polonez - zgłasza się 07 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.09, 20:44
      Miałem w domu poloneza 93 r, 1,5 (gaźnik) i przez 3 lata, które go posiadalem wymieniony został tylko cały wydech. Na koniec, gdy oddawalem go do komisu koles powiedzial ze ma zdrowszy silnik niz niejeden przyciągnięty na lawecie passat. Po 3 tygodniach dowiedzialem sie, ze kupił go mechanik za 500zł i jezdzi nim do dzis. Teraz jeżdzę escortem combi 96r 1,3, kupinym kilka lat temu za niemale pieniądze i zastanawiam się czy nie kupić teraz poloneza (rovera 1,4.)
    • Gość: penelopez Re: Polonez - zgłasza się 07 IP: 212.182.22.* 28.06.09, 12:54
      W rodzinie był polonez 1.6 gle, ja jeździłem 1.6 gli - jedno co można powiedzieć to to, że pierwszy z nich przez 8 lat (ojciec) a mój przez 6 lat woził mnie bezawaryjnie. Trasy nierzadko kilkaset kilometrów, spokojnie wsiadasz, jedziesz, wysiadasz. Ileż ja po drodze widziałem innych wynalzaków z maską podniesioną, nigdy poloneza. Opinie z serii, że badziewie, lipa, paliwożerny, bez osiągów - moga napisać tylko ludzie, którzy nigdy nie jechali polonezem. Spalanie gazu na poziomie 7-8 litrów na trasie przy prędkościach do 120 km/h. Spokojnie przyspiesza do 150 km/h, powyżej już wolno. Dla każdego kto poszukuje jeżdżącego samochodu, lepszy o niebo od wraków z serii wv golf nieśmigany.
    • Gość: BartP Re: Polonez - zgłasza się 07 IP: *.meteor.ie 01.07.09, 16:25
      heh, polonez to anarchia motoryzacyjna. Nie wiem, uzytkownicy ktorzy go chwala, posiadali chyba modele wystawowe.
      Fakt jedna pozostaje jeden, jest to jeden on defintywnie znakiem czegos czego jzu nie ma.. polskiej mysli motoryzacyjnej.. ..
    • Gość: Poldi-fajne-auto Re: Polonez - zgłasza się 07 IP: 195.149.64.* 03.07.09, 07:52
      Jak mi padły te zachodnie wynalazki (Mercedes) to pozyczyłem od ojca poloneza '91 i jeździłem nim bardzo zadowolony, a miał przejechane 470 000km, palił na dotyk (dobre przewody albo okresowe użycie ISOL na przewody), na gazie całkiem oszczędny, pomimo braku wspomagania bez problemu sobie nim radziłem. Warto od czasu do czasu zobaczyć w jakim stanie jest elektryka (przewody były z czegoś kiepskiego) ale jak kilka kluczowych przewodów wymieniłem na porządne to skończyły się kłopoty np z wiatrakiem chłodnicy.
      Jednym słowem chętnie kupiłbym Poldiego jako np zapasowy samochód w rodzinie, jest bardzo bezpieczny a koszty użytkowania - niesamowicie niskie.
    • Gość: zazu2 Re: Polonez - zgłasza się 07 IP: 62.172.234.* 07.07.09, 16:11
      Jezdzilem polonezem z '84 i jaskos nie moge sie nadziwic czym ludzie sie zachwycaja. Jedyne co mi przychodzi do glowy to ze kojarzy sie z latami mlodosci :) Samochod to byla calkowita pomylka. Czesci moze i byly tanie ale ich jakosc i ilosci ktore byly potrzebne rekompensowaly "oszczednosci". Niektore rzeczy psuly sie ciagle- przeguby, elektryka (:)), rdzewial niemilosiernie po mimo litrow "bitexu" wlanego w progi. W zime praktycznie nie do odpalenia. Jakos nie tesknie.
    • Gość: FanICH Re: Polonez - zgłasza się 07 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.09, 16:53
      Super samochód. Z sentymentem go wspominam. Pięknie ponadczasowy, duży, ładne światła, dobre szyby, deska rozdzielcza poważnie wyglądająca i to wnętrze.

      projektowanie wnętrz bydgoszcz
    • dwojcik1978 Re: Polonez - zgłasza się 07 12.07.09, 20:04
      Ja tam swojego dobrze wspominam. Pierwszy, rocznik '89 - silnik nie wiem, ile już ma przebiegu, ale wciąż lata w kolejnym samochodzie. Niestety przed jedną zimą nie było kasy, aby go zabezpieczyć przed korozją i zima go zjadła. Samochód był niemiłosiernie eksploatowany przez całą rodzinę - po prostu był katowany. Drugi, rocznik 96, to już niestety była totalna pomyłka - studnia bez dna na części. Ale i tak mile wspominam ten samochód, np. za wygodę jazdy, pakowność. Pieniądze, jakie ten samochód kosztuje obecnie, w zupełności rekompensują "niewygody" jego użytkowania...
    • Gość: Gość 211 Re: Polonez - zgłasza się 07 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.09, 21:29
      golf to porażka szczególnie III
    • Gość: Fan samochodów Re: Polonez - zgłasza się 07 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.09, 18:45
      Jak by było z czego się cieszyć.
      Auto było zrobione na bazie fiata 125p, znaczek, silnik (palący 30 litrów benzyny na setke) ,przednie i tylne światła oraz zawieszenie również pochodziły od dużego fiata, spokojnie można więc stwierdzić że polonez jest fiatem, tylko w innej budzie. Z tą tylko różnicą że oryginalny fiat 125 p miał hamulce tarczowe i w odróżnieniu od peloponeza nie fruwał na zakrętach. Reasumując: polonez to największy gniot jakiego wyprodukowała stara komunistyczna (na szczęście już nieistniejąca) fabryka FSO.
      Wszystkie poldki powinny trafić do wielkiego hutniczego pieca bo tam jest ich miejsce i jeżeli ktoś mówi, że to są auta z duszą to świadczy o tym że jest wiochmenem ,który przez całe swoje marne życie niczym innym się nie woził jak tymi tandetnymi zardzewiałymi od góry do dołu rozpadającymi się taczkami. Nikt zdrowy na umyśle nie wsiadłby do popierloneza ani nawet na niego spojrzał bo to ŚMIEĆ.
    • diacon90 Re: Polonez - zgłasza się 07 04.11.09, 23:09
      Nie wiem dlaczego mój przedmówca śmie mianować siebie fanem samochodów, jest raczej motoryzacyjnym bufonem i niedorozwiniętym ignorantem . Może i polonezy są przestażałe , niewygodne i awaryjne , ale nie wszystkich stać na nowy samochód bądż klepanego passata tdi z niemiec. Mój już świętej pamięci polonez z 92 r przejechał blisko 350 tyś i jeżdziłby dalej gdyby nie fakt że był już niepotrzebny ponieważ wszyscy mieli nowsze pojazdy. Był w rodzinie od 1997 r i nie był oszczęzdany , przeciwnie pracował jako wóz roboczy w naszej małej działalności gospodarczej . Pomimo 17 lat i mocnego niedofinansowania odpalał i jechał dalej , palił średnio 8,5 litra gazu a mój rekord to 6,5 jazda jak za wodę . Miesiąc temu poszedł na cmentarz o własnych siłach z fabrycznym nie remontowanym silnikiem, aż się łza w oku kręci jak sobie człowiek pomyśli ile lat ten samochód był w rodzinie , wszyscy mile go wspominają. Teraz jeżdżę o niebo leprzym Saabem 900 ale potrafię z dystansem podejść do swojego poloneza i wziąć pod uwagę to że czasy się zmieniły i samochody którymi my jeżdzimy to inna epoka i nie można porównać poloneza z jakimkolwiek samochodem z początku lat 90tych , wiem jedno zadbany polonez z a 3000 zł będzie leprzy od jakiegokolwiek innego zagranicznego samochodu w tej cenie , bo to będzie totalny złom. Brak mi słow kiedy czytam opinie o spalaniu 30 litrów i o tym że polonez nie miał hamulców tarczowych tylko fiat 125 je miał, i że polonez fruwł na zakrętach, przecież to nie bmw ludzie! Może fan samochodów miał złe przeżycia z polonezem , może wpadł na niego po pijaku i takie skrzywienie psychiczne mu już pozostało, pewnie nigdy się nie dowiemy. Pozdrawiam wszystkich wiochmenów którzy pomimo wielu wad poloneza szanują go i mile wpominają:)
    • Gość: Fan Samochodów Re: Polonez - zgłasza się 07 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.09, 03:26
      diacon90 po twojej wypowiedzi w stosunku do mnie widać że prawdziwy z ciebie Polak Katolik!! chodzisz do kościoła, modlisz się, a zaraz wychodząc po mszy nazywasz bliźniego motoryzacyjnym bufonem i niedorozwojem, cóż widocznie tak ci nakazał Jan Paweł II bo wylewasz na mnie swój kaczy jad wzorem prezydenta i jego brata pokurcza Jarosława.
      Jestem technikiem ,który owego czasu jeździł tym czymś za czym tak bardzo ci tęskno, żeby ci uzmysłowić napiszę co mnie ze strone tego czegoś spotkało. A więc: przy
      zamykaniu drzwi spadała z nich tapicerka,
      permanentnie zatkana dysza wolnych obrotów
      wymuszała jazdę na ssaniu, inaczej gasł na
      skrzyżowaniach, urwał mi się lewy wahacz przedni,
      urwał się zbiornik paliwa,klapę bagażnika
      podpierałem kołkiem, spadła podsufitka, odpadały
      korbki z drzwi, wajcha od biegów latała po całej
      kabinie w rozpaczliwym poszukiwaniu przełożeń,
      silnik dymił, psuły się cewki zapłonowe, kable,
      moduł zapłonu, rozdzielacz, przełącznik świateł na
      kierownicy skleił się na stałe i dymił, trąba sama
      się włączała przy obracaniu kierownicą,rdza
      wyżarła dziury na wylot w szczególności na tylnich
      nadkolach progach i drzwiach mimo mojego
      szpachlowania i łatania 3 razy w przeciągu 5
      miesięcy. Reszty wolę nie pamiętać....
      Wiele samochodów miało
      swego czasu dość mocną konkurencje, w przypadku
      poloneza to konkurencja nawet o nim nie wiedziała.
      Świat jeździł astonami, corvettami, challengerami,
      mustangami, mercedesami, a ty biedny mały polski
      żuczku marzyłeś o peloponezie. Do dziś wspominasz
      to kartonowe czterokołowe pudło jako ekstra wóz i
      martwisz się żeby twoi potomkowie niezapomnieli o
      tym jak że zacnym "samochodzie" Mądrze powiedział
      kiedyś Lech Wałęsa, że świat odjeżdża samochodami,
      a my go gonimy na piechotę.
      A co do stwierdzenia że poldek jest historią
      naszej motoryzacji cóż, trzy rozbiory polski też
      należą do naszej historii ale to nie oznacza że
      jest być z czego dumnym.
      Podobnie jest z polonezem.

    • Gość: Fan samochodów Re: Polonez - zgłasza się 07 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.09, 12:16
      (....) Na szczęście w 1990 roku udało mi się sprzedać tą rozlatującą się FSO-wską nieruchomość ,którą później kupowały po mnie takie jaszczury jak ty i cieszyły michę na wsi jak rusek z budzika. Kupiłem mercedesa, a od 2000 roku jeżdżę tylko amerykanami. I nie mam żadnych awarii. Wymieniam klocki, filtry, oleje i jako technik, w ogóle nie mam ochoty zaglądać pod maskę, od tego jest Pan Józio. I dlatego właśnie zapomniałem o naszym rozpadającym się polskim rupieciu poldolonie, bo to była największa porażka naszych konstruktorów, 20 lat temu nawet fiat 125 był od niego lepszy a jak już wcześniej wspomniałem konkurencja o naszych polskich "bolidach"( a w szczególności o poldku)wogóle nie słyszała, i najlepszym dowodem na to czym przyszło nam za komuny jeździć jest upadek tejże wspaniałej fabryki, z tego też powodu śmieszą mnie tacy ludzie jak ty ,którzy woleli by dać 3000zł za poloneza( który i tak się rozpadnie) niż za zagraniczny samochód w tej cenie. Widać że tak naprawdę skrzywienie psychiczne to masz ty bo pozostał ci sentyment do starych notorycznie psujących się taczek, z czasów kiedy jedyne auto jakie widziałeś prócz poldka to był traktor twojego dziadka ,i teraz chcesz kąsać jak bracia pokurcze kaczyńscy ,którzy nawet prawa jazdy nie mają, a chcą się wypowiadać na temat przepisów ruchu drogowego. Ale niedziwie ci się diacon90 bo ciągnie swój do swego!!
      Pozdrawiam usa cars o raz tych co potrafią odróżnić samochód od hulajnogi.

    • Gość: tołdi Re: Polonez - zgłasza się 07 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.09, 18:51
      Zgadzam się z Fanem Samochodów.
      Polonez nie jest wart żeby mu poświęcić nawet 2 minut w książce na temat samochodów, gdyż był to, jest i będzie zawsze kosmicznie rozpadający się złom, o paskudnym prymitywnym wyglądzie. Nowsze modele tzn caro plus czy atu nie wiele różnią się od pierwszego poldka z 1978 roku, niewiele bo tylko drobnymi pierdółkami to jest : tylnymi i przednimi światłami, buda przez 20 parę lat wogóle się nie zmieniła dodam jeszcze że wiem co Fan Samochodów miał na myśli mówiąc że polonez fruwa na zakrętach. Chodzi o to że pokonując nim zakręt auto przechyla się na bok w lewo lub w prawo w zależności od zakrętu (dzieje się to za sprawą złego wyważenia) i napewno nie tylko nie było to fajne, ale i też niebezpieczne ponieważ nie potrzeba było wiele żeby wywrócić się nim na bok. Wiem to bo swego czasu też jeździłem polonezem i podobnie jak mój przedmówca krytykujący to auto, miałem z nim sporo problemów , których też wolę nie pamiętać. Pomijam fakt że blachy w polonezie zawsze były totalną porażką chodzi mi tutaj o rdzę ,która uwielbiała się go chwytać i napewno była to zmora wszystkich kierowców ,którzy nim jeździli. Ale non stop awarie, kłopoty z odpalaniem no i spalanie 30 litrów na 100km w modelach z silnikiem benzynowym. Ciężko jest szanować i mile wspominać coś takiego, nawet kiedy samemu się tym jeździło ani to samochód ani zabytek, i szczerze powiedziawszy wolałbym dać 2700zł za 20 letniego passata ,który po wyremontowaniu będzie na chodzie drugie tyle lat, niż za jakiegoś przedpotopowego poldka. Niestety podcinam swoją polską gałąź na ,której siedzę, bo prawda jest taka że niemcy w czasach. kiedy my mieliśmy swoją "motoryzację" robili bez porównania lepsze samochody od nas ( patrz: legendarne i kultowe mercedesy: w115, 123, 124 niektóre z nich mają już 40 lat a są na chodzie dzięki ludziom ,którzy je kochają , szanują i dbają o nie) moim zdaniem naprawde dobrym i fajnym autem za komuny (jak na nasze możliwości) była syrenka i warszawa. Oraz uchodzący za poprzednika poloneza kultowy, i według mnie dużo bardziej funkcjonalny a przedewszystkim od niego ładniejszy z wyglądu fiat 125p robiony na włoskiej licencji. A posiadanie kanciaka w wersji kombi to naprawde (jak na owe czasy) było prawdziwym rarytasem.
    • Gość: Grashopper303 Re: Polonez - zgłasza się 07 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.09, 23:25
      Panowie: Tołdi i Fan Samochodów respekt i szacunek!
      Podziwiam Wasz entuzjazm do prawdziwych kultowych samochodów z klasą i chylę czoła! Ale nie ma sensu tłumaczyć sympatykom poloneza jaki był on niedobry i nieużyteczny (nawet jak sami nim jeździliście) gdyż oni wiedzą lepiej, 2 miliony much się nie myli gó... jest smaczne. Żeby nie było żadnych niejasności: muchy to sympatycy poloneza, a polonez to gó....
      pozdrawiam
    • Gość: Majonez Re: Polonez - zgłasza się 07 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.09, 15:08
      Miałem to "cudo" z 1995 r. silnik rovera. Padły
      kolejno : pedał sprzęgła, skrzynia biegów, komputer (czujnik wału korbowego),
      elektryka (alternator), hamulce, amortyzatory,
      etc. Kupiłem za 4 tys, na naprawy poszło 2,5,
      sprzedalem za 3. Jeździłem nim 8 miesięcy. Kupa rozpadającego się
      złomu, auto zupełnie niestabilne (tył bujał jak na
      statku)słabe hamulce, brak poduszek itd. Słów mi brakuje kiedy czytam opinie ludzi myślących że polonez za 4 tysiące będzie lepszy niż zachodni samochód OPAMIĘTAJCIE SIĘ LUDZISKA! Gdzie wy widzieliście polonaza bez rdzy? - chyba na
      desce kreślarskiej, A co do bezpiecznego pojazdu
      to i owszem polonez za taki uchodzi, pod warunkiem
      że nim nie jeździsz!!!
      tyle w temacie.
    • Gość: Silverado Re: Polonez - zgłasza się 07 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.09, 12:12
      Byłem na wielu forach gdzie wypowiadali się fani poloneza, i zauważyłem że tacy ludzie plują na zacną i legendarną markę jaką jest Volkswagen, wypisują że golfy to złomy, a tak się składa że golf w latach swojej świetlności cieszył się po stokroć większym poparciem od fiata 126p, nawet jeżeli auto było walone to i tak po wyklepaniu, odrestaurowaniu i odnowieniu będzie lepszy niż jakiś FSO-wski śmieć. Niemiecka marka Volkswagen przetrwała do dzisiejszych czasów, podczas gdy po naszej FSO-wskiej już smrodu nawet nie ma o czym to świadczy????
      Myślę że nie muszę tłumaczyć, żaden obco krajowiec niekupiłby poloneza bo to największy gó...wóz na czterech kółkach jaki powstał. Awaryjność, spalanie przerażającej ilości benzyny, niewygoda, kompletnie nie stabilny układ no i oczywiście blachy. O wyglądzie nie wspomnę buda wygląda jakby ją góral siekierką wystrugał. Wiem że są gusta i guściki zagorzałe polaczki będą chołbić takiego potwora, co po niektórzy nawet porównują go z Mercedesem, ale tego już z litości do takich debili nie będe komentował.....Bo to tak jakby porównywać gó...-poloneza, do czekolady-mercedesa. Czy się wam to podoba czy nie Volkswagen wciąż jest żywy, robił i robi nadal świetne samochody. I takie bluzganie na golfy czy inne samochody tej marki jest poprostu z nienawiści, z kompleksu polaczków wynikającego z niespełnienia swojej zardzewiałej myśli motoryzacyjnej jaką był wasz POLDON ,którego nikt prócz was samych nie chciał kupować na świecie.....Poprostu przykro patrzeć ile jadu z was wyłazi, to że polacy nigdy niepotrafili zrobić auta ,które wpisałoby się (dobrze) nie tylko w naszą ale i w cudzą historie to nie znaczy, że Mercedes ,Volkswagen, Audi, BMW są złe i należy je obrażać, tymbardziej że większość z was nigdy nie miała do czynienia ze starymi mercedesami ,które są synonimami taryfy kanapowej i znane są nawet w USA
      To samo tyczy się Volkswagena ,który działa teraz robiąc "czeskie" Skody.
      Doskonale o tym wiecie fani poldków, i gule wam wyskakują że Niemcy są znani na cały świat ze swoich samochodów, podczas gdy my już dawno leżymy palnikiem do góry i robimy pod siebie...........
    • Gość: Silverado Re: Polonez - zgłasza się 07 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.09, 17:18
      www.youtube.com/watch?v=qIoHVMXyZ1M&feature=related
      Trzeba by tak zrobić ze wszystkimi!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka