Dodaj do ulubionych

niechodliwe auta

21.06.09, 02:14
jakie auta szczegolnie trudno sie sprzedaja na polskim rynku uzywanych samochodow? felicia, espero, marea?
Obserwuj wątek
    • 2romki Re: niechodliwe auta 21.06.09, 04:06
      Przecież to jakieś stare rupiecie nadające się tylko na złom. Skode widuje
      sporadycznie na drogach to samo z Espero i Marea. Moze ta ostatnia z silnikiem
      JTD jeszcze prezentuje jakąś wartość.
      • k2i Re: niechodliwe auta 21.06.09, 08:46
        na pewno nie niemieckie lub z niemcami nie mające nic wspólnego i tak wyobraźmy sobie że chcemy sprzedać np. mazdę xedos 9, graniczy to z cudem pomimo tego że jest to świetna limuzyna:)
        • galtom Re: niechodliwe auta 21.06.09, 10:14
          Te ktore nie maja wielkie wartosci ale,
          maja duze silniki
          nie sa popularne w europie
          maja duze przebiegi
          nie sa bardzo zadbane

          czyli glowne stare amerykanskie auta nigdy nie sprzedawane w europie
          teoretycznie warte ok. 10-15 zl - wg. znalezc kupca na cos takiego to
          trzeba chyba sporo szczescia.
    • robert888 naprawdę bezwypadkowe 21.06.09, 12:05
    • watoslocos Re: niechodliwe auta 21.06.09, 15:33
      Najtrudniej sprzedać samochód rzadki, nietypowy w kolorze białym.
      Istnieje grupa samochodów praktycznie już niesprzedawalnych tj. auta powyżej
      10lat, brzydkie z ubogim wyposażeniem (często jeszcze żadnym) po naprawach
      powypadkowych i z silnikami od 1.6 wzwyż.
    • piotr33k2 Re: niechodliwe auta 21.06.09, 15:53
      wszystko jest kwestią ceny ,można sprzedac każde auto bo "każda
      potwora znajdzie swegoa amatora" ,sek w tym za ile , he he.
    • piotr33k2 Re: niechodliwe auta 21.06.09, 15:53
      wszystko jest kwestią ceny ,można sprzedac każde auto bo "każda
      potwora znajdzie swegoa amatora" ,sek w tym za ile , he he.
    • josner Re: niechodliwe auta 21.06.09, 18:39
      Mi tam fiatolot sprzedał się w ciągu 24 godzin od wystawienia. Cena
      była porównywalna do innych wystawionych aut. Wystawiliśmy wczoraj o
      11. O 12 był telefon od kupca. Kupiec na drugi dzień przyjechał,
      obejrzał, zrobił jazdę testową i kupił. Zapłacił tyle ile chcieliśmy.
      Wóz pachnący, czyściutki pojechał 400 km do swojego domu. I oby nie
      sprawiał problemów nowemu właścicielowi.

      Co ciekawe już w tym roku raz próbowaliśmy sprzedać te auto. W sumie
      półtora miesiąca wystawiania i nic.
      Więc nie ma reguły.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka