Dodaj do ulubionych

Przebierancy

IP: *.turboline.skynet.be 01.02.02, 14:35
"W pobliżu podtoruńskiej miejscowości Ograszka dwóch mężczyzn, przebranych w
ubrania z elementami ubioru policyjnego, stojących przy dwóch nieoświetlonych
samochodach, zatrzymało do kontroli mikrobus, którym jechało sześciu obywateli
Białorusi. Kiedy pasażer mikrobusu wyszedł zapytać co się stało oddano w jego
kierunku strzał"

Strach sie bac! Nie zatrzymac sie do kontroli zle, zatrzymac sie: kulka w leb...
Teraz na widok lizaka: po garach i zapasc w najblizsze lasy. Jesli w ogole
jeszcze przyjade do Polski. Winietka mi sie nie usmiecha. Cena niewiele
mniejsza niz za winietke w Szwajcarii, a standard jakby nie ten...
Obserwuj wątek
    • Gość: pewal Re: Przebierancy IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.02, 11:22
      W każdym przypadku wątpliwości możesz się nie zatrzymać i jechać na policję lub
      prosić o potwierdzenie przez komórkę (nr 112). Znajomy tak zrobił i była tylko
      kupa śmiechu na posterunku. Trzeba też pamiętać, że w nocy poza terenem
      zabudowanym może Cię zatrzymać patrol umundurowany z oświetlonym i oznakowanym
      radiowozem. Przyjeżdżaj nie jest tak źle. Pozdr.
    • Gość: KajTan Prawie przebierancy IP: *.nsm.pl 03.02.02, 15:42
      Swego czasu w Gdyni przed Dworcem PKP grasowalo 2 prawie przebierancoow. Sa tam zakazy
      parkowania, ale tak ustawione, ze raz ich nie widac, a 2 sa odwolane po kilku metrach.

      Kiedy przyjechal po znajomych na dworzec, podeszlo 2 takich (silnika nie gasilem), ani sie nie
      przedstawili, ani nic, tylko na czrno ubrani (jak prewencja) i Panie kierowco, mandat bedzie.
      Poprosilem o jakies dokumenty od nich, to mi blachy pokazali. Zazadalem legitymacji sluzbowych.
      Powiedzieli - spisz se numer i pojdz na komisariat, tam Ci powiedza, kim jestesmy.

      Zarzutu tez nie umieli sprecyzowac - bo pan stoi w obrebie skrzyzowania - jakiego, tu sa drogi
      wewnetrzne? No to pan cofal. Na jednokierukowej nie wolno? No to pan parkuje na zakazie.
      Odwolanie kilka metrow wczesniej.

      Jak pan nie chce placic, to bedzie kolegium - niech bedzie. Kazali pokazac gasnice i trojkat. Nie ma
      problemu. To wywali wszystkich z wozu i kazali pokazac dokumenty. Moj brat pokazal im numerek z
      szatni. Pan se spisze numer i pojdzie do szatni, to panu powiedza kto ja jestem. ;>

      Wsciekli sie, potrzymali z pol godzinki i nas puscili. Zaraz zadzwonilem do jednej osoby (szychy) i
      zapytalem sie o numery na blachach (spisalem sobie) - i co sie okazalo - ze to sa policjanci, ale nie
      do konca, bo jeszcze sie ucza i nie zdali egzaminow (czy jakos tak - nie mieli uprawnien) i tak wogole
      to mieli byc kilkanascie ulic dalej, patrolowac chodniki, a nie dorabiac na niewiedzacych kierowcach.

      Wiec i na to trzeba uwage zwrocic.

      p.s. pod dworzec PKP w Gdyni wogole juz nie zajezdzam, bo jeszcze sie zdenerwuje...
      • Gość: Michal Re: Prawie przebierancy IP: *.telia.com 03.02.02, 15:57
        Kaj Tan to byl najlepszy post ostanich czasow.Usmialem sie serdecznie.Jeszcze
        nie zostal policjantem a juz kasse chcial robic.Pzdr.Michal
        • Gość: KajTan Re: Prawie przebierancy IP: *.nsm.pl 03.02.02, 15:59
          Przuczali sie do zawodu. Nie wiem, czy owa szycha wyciagnela jakies wnioski i konsekwencje co do
          tych dwoch.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka