Dodaj do ulubionych

Czas na sonometry? Chyba najwyzszy!

22.08.09, 08:55
Policja pierwsze takie urządzenia. "Tuningowcom" będą zabierać dowody
rejestracyjne. I słusznie.
Byłem na urlopie w znanym uzdrowisku. Na nieszczęście przy długim, prostym
odcinku ulicy. Często w nocy budził mnie ryk motocykli i "tuningowanych" aut.
Jednego takiego udało mi się załatwić. Stara "Celica" z przerobionym wydechu
parkowała 3 posesje dalej. napisałem pismo do lokalnej policji, ze skargą.
Facet stracił DR i z tego co wiem spóźnił się z urlopu do pracy, zanim mu
założyli normalną rurę.
Tych bydlaków trzeba tępić.
M.
Obserwuj wątek
    • 1realista szkoda że tak późno i 23.08.09, 17:09
      i tak mało z tego korzystają...
    • qqbek Czas na sonometry? Chyba nie tylko! 24.08.09, 09:06
      Chyba każdy z nas, który od czasu do czasu jeździ po nocy samochodem wie, że
      jeszcze uciążliwsze dla normalnych kierowców są te wszystkie przeróbki świateł
      "marki Kongobongo made in Dolne Wongo".
      Te "ksenony" oślepiające wszystko i wszystkich, montowane w 15 letnich Golfach,
      BMW, Audi a nawet Fiatach, które nie przeszłyby żadnych badań w dowolnej,
      rzetelnej stacji diagnostycznej. Te "angel eyes" wycelowane aniołom w niebo a
      nie w szosę. Te wszystkie diody i neony nieodzowne w agrotuningu aut trzeciej
      już młodości.

      Inna sprawa to wydechy... tutaj kreatywność polska nie zna granic... ostatnio
      widziałem Lanosa 1.5 z rurą większą niż porządne przyłącze kanalizacyjne
      (tłumika też raczej nie miał, sądząc po wydawanych odgłosach).

      Powinni im z miejsca zabierać dowody i walić mandaty po przynajmniej 1.000zł, to
      by się taki spec od agrotuningu następnym razem już dwa razy zastanowił.
      • loyezoo Re: Czas na sonometry? Chyba nie tylko! 24.08.09, 20:08
        Jak najbardziej popieram tylko,że..No właśnie.Mam
        motocykl,sportowy.Od razu dodam,że nie jeżdżę o 12 w nocy pod
        blokami (notabene mieszkam pod miastem)Dodam również,że mam
        oryginalny,fabryczny tłumik nie dziurawiony etc.Jednak
        jak "rozkręcę" moto do raptem 7-8tys. obrotów (piszę raptem, bo
        kręci prawie do 15tys.)to jakiś tam huk już zostawia.Mam zrezygnować
        z jazdy?
        • qqbek Re: Czas na sonometry? Chyba nie tylko! 24.08.09, 20:18
          loyezoo napisał:

          > Jak najbardziej popieram tylko,że..No właśnie.Mam
          > motocykl,sportowy.Od razu dodam,że nie jeżdżę o 12 w nocy pod
          > blokami (notabene mieszkam pod miastem)Dodam również,że mam
          > oryginalny,fabryczny tłumik nie dziurawiony etc.Jednak
          > jak "rozkręcę" moto do raptem 7-8tys. obrotów (piszę raptem, bo
          > kręci prawie do 15tys.)to jakiś tam huk już zostawia.Mam zrezygnować
          > z jazdy?

          Pewnie, że nie... "przecinaki" już tak fabrycznie mają, że hałasują.
          Ja mówię o tych 15-letnich Golfach III z poszerzanymi błotnikami, spojlerami
          gdzie się tylko da (+ metr kwadratowy siateksu, gdzie tylko wejdzie), ksenonami
          "made in China/Taiwan" zamontowanymi w szopie u wujka i oślepiającymi wszystkich
          włącznie z kierowcą. To w nich masowo wyjmuje się tłumiki, żeby 1.4 też sportowo
          "mrucał" i była podkładka jakaś pod ten znaczek "GTi".
          • analny_wybawca Re: Czas na sonometry? Chyba nie tylko! 24.08.09, 20:36
            Co do ścigaczy to polecam (jeśli są) cichsze tłumiki oraz nie gazowanie przy
            zabudowaniach czy kręcenie ponad miarę w mieście. Gorzej mnie wkur... choppery z
            3cm dziurami w tłumiku zaraz za silnikiem (rekordzista którego widziałem - stara
            Honda Shadow - rura wydechowa kończyła się przy nogach kierowcy).
            Co do tuningowanych szrotów - prawdziwie dłubane auta albo mają sportowe tłumiki
            (które zmieniają brzmienie, ale nie hałasują ponad normy) albo są zrobione na
            cichociemne, żeby nie prowokować każdej Fabii 1.2 na światłach. Najgorsze są
            takie wsiuny co to mają calibrę 115KM albo równie mocnego MKIII z 90 konnym
            dieslem, wywali taki idiota tłumik końcowy i już pełen szpan wyjącym wydechem,
            bo oczywiście mocą to to nic nie zdziała.
            • loyezoo Re: Czas na sonometry? Chyba nie tylko! 25.08.09, 21:21
              Hmm,nawet nie mam pojęcia czy są,bo jak wspomniałem mam oryginalny
              fabryczny.Również wspomniałem,że nie jeżdżę pod zabudowaniami o 12 w
              nocy:)Lata swoje robia a i życie mi jeszcze miłe.Pzdr.
              • analny_wybawca Re: Czas na sonometry? Chyba nie tylko! 25.08.09, 22:05
                Dlatego mówię - choppery są najgorsze. W szlifierkach czy po prostu zwykłych
                motocyklach poważny hałas to się zaczyna w wyższych partiach obrotów, można
                jeździć tak żeby było cicho. W większości rozwierconych chopperów nie da się,
                dudnienie wali od samego dołu
                • mariner4 To też jest sprawa kultury 26.08.09, 13:18
                  Byłem na wczasach w Karpaczu i był akurat zjazd Harleyowców.
                  Mieszkali w pensjonacie tym samym co ja. Pojazdy mieli w Western City. Kiedy
                  wracali w nocy, to brali taxi, żeby nie hałasować.
                  Ale to byli kulturalni faceci.
                  Najgorszy jest motłoch na motocyklach.
                  M.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka