Dodaj do ulubionych

prośba o analizę i dobre słowo

27.10.12, 18:07
Witam;
jestem w następującej sytuacji; od stycznia prawdopodobnie będę bez pracy (nie wiem ile to potrwa, ale z pierwszej orientacji wydaje się ze jednak jakiś czas) i zostanę jedynie z pensją męża; jesteśmy tylko w dwójkę, dzieci nie mamy; do tej pory żyło nam się wygodnie i nie musiałam uważać specjalnie na wydatki - jestem nieco wystraszona czy dam radę; bardzo nie chciałabym popaść w długi ani prosić rodziny o pomoc; ale do rzeczy: od stycznia mam do dyspozycji kwotę:
2600 zł miesięcznie; ogrzewanie domu kosztuje mnie rocznie ok 3000 zł rocznie ale postaram się zabezpieczyć póki mam pacę ( tzn zakupić opał);
wydatki stałe:
- rata za samochód - 635 zł ( do sierpnia 2014, nie sprzedam teraz auta bo ma 2 lata i bardzo bym na tym straciła)
- prąd - 179 zł ( ciepłą wodę mam na prąd)
- wywóz śmieci - 65 zł
- woda +- 100 zł
- telefony - 100 zł
- net - 80 zł
- butla z gazem - 15 zł ( miesięcznie, ogólnie 3 butle na rok - 180 zł)
- paliwo +- 300 zł
- utrzymanie zwierząt - 200 zł
- podatek od nieruchomości - 25 zł miesięcznie;
A więc wychodzi prawie 1700 zł opłatsad na całą resztę zostaje więc 900 zł; da rade za to przeżyć miesiąc w 2 osoby?? a co w sytuacji gdy coś się zepsuje w domu? jakiś pilny lekarz - czyt. prywatna wizyta, jakiś prezent kupić? proszę o wszelkie rady; PS za brak oszczędności składam samokrytykę ale już teraz tego nie zmieniesad

Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: prośba o analizę i dobre słowo 27.10.12, 19:02
      Wiesz, kupiłam sobie listopadową "Claudię", a tak głównym tematem jest m.in. planowanie budżetu, jest też opis , jak poradziła sobie z wydatkami i jedną pensję po utracie pensji męża, jedna z kobiet- poczytaj, ciekawie pisze o systemie słoiczków i kopert i jak dzięki tej metodzie swojej babci ogarnęła swoje wydatki.
      • zosiaonline Re: prośba o analizę i dobre słowo 27.10.12, 20:51
        Na pierwszy rzut oka i na szybko, wydaje mi się że warto przyciąć wydatki na:
        -internet/tv
        -telefony
        -zwierzęta (w sytuacji gdy nie starcza od pierwszego do pierwszego posiadanie zwierząt jest może trochę niefrasobliwe?)

        • kosc_ksiezyca Re: prośba o analizę i dobre słowo 27.10.12, 20:59
          A co ma z tymi zwierzętami zrobić? Przywiązać do drzewa czy z pędzącego samochodu wyrzucić?
          • moni_kaw Re: prośba o analizę i dobre słowo 27.10.12, 21:10
            temat zwierząt nie podlega żadnej analizie - na pewno się ich nie pozbędę; ostatecznie w grę wchodzi tańsza karma, lub rzadsze karmienie ( to koty wychodzące na dwór, same potrafią o siebie zadbaćsmile ale to naprawdę ostateczność; TV nie posiadam od wielu lat; kwota za net to neostrada TPSA, innej możliwości niestety nie mam;
            • zosiaonline Re: prośba o analizę i dobre słowo 27.10.12, 22:30
              Jesli tyle kwestii nie podlega "analizie" to ja...cofam swoja wypowiedz.wink
              Chyba nie jest tak zle z finansami zatem, za szybko przeczytalam widoczniewink
              • moni_kaw Re: prośba o analizę i dobre słowo 28.10.12, 09:34
                jeżeli dobrze odczytuje złośliwe intencje tej wypowiedzi to myślę, że mogłaś sobie darować; tak jak i ja podarowałam sobie napisanie co tak naprawdę sądzę o ludziach sugerujących pozbywanie się zwierząt; a uwierz mi moja opinia na temat takowych osobników nie jest pochlebna i w zasadzie nie nadaje się do cytowania publicznie!!!
                • zosiaonline Re: prośba o analizę i dobre słowo 28.10.12, 10:03
                  moni_kaw, w mojej wypowiedzi nie było złośliwości, przykro mi, że tak ją odebrałaś. Czasem chyba umieszczenie tych emoticons na końcu wypowiedzi sprawia, że mogą być odbierane dwuznacznie – nie było to moim zamiarem. Zdecydowanie trudniej jest nadać właściwy wydźwięk swoim słowom w sieci. Przepraszam, jeśli zrozumiałaś to jako przytyk czy jawną złośliwość.
                  Wiesz, miałam na myśli coś innego. Przeczytałam Twojego posta na szybko i opłaty za internet, telefony wydały mi się wysokie, jeśli ktoś myśli o oszczędzaniu (mówię tak subiektywnie, z perspektywy mojego miejsca zamieszkania – tu jest duża konkurencja usług i możliwość znacznej negocjacji cen/abonamentu). No i najważniejsze – nie sugerowałam nigdy pozbycia się zwierząt! Sama mam psa, który przebył z nami tysiące kilometrów, jestem chyba ostatnią osobą, która sugerowałaby wypisane powyżej opcjesmile Raczej miałam na myśli to, że trudno jest myśleć o posiadaniu zwierząt, gdy ten budżet domowy się dopina tak „na styk”. Obserwuję, że ludzie odkładają myśl o potomstwie ze względu na niepewną sytuację finansową (czemu się nie dziwię), podobnie jest pewnie (i to jest zrozumiałe) z posiadaniem zwierząt. Ale jeśli dobrze rozumiem to mieliście zwierzęta na długo przed pogorszeniem sytuacji finansowej, tak? Wtedy moja uwaga faktycznie nie ma zastosowania.

                  Moni, odpisałam na szybko i widzę, że na skutek pośpiechu nie przemyślałam precyzyjnego doboru słów smile Mój synek ostatnio daje się we znaki w późnych godzinach nocnych, stąd nie zawsze mam spokojną chwilę (wezmę to pod uwagę na przyszłośćwink)).

                  Pozdrawiam Cię,
                  Zośka
            • aneczkai1 Re: prośba o analizę i dobre słowo 28.10.12, 12:44
              moni_kaw napisał(a):

              > temat zwierząt nie podlega żadnej analizie - na pewno się ich nie pozbędę; osta
              > tecznie w grę wchodzi tańsza karma, lub rzadsze karmienie ( to koty wychodzące
              > na dwór, same potrafią o siebie zadbaćsmile ale to naprawdę ostateczność; TV nie p
              > osiadam od wielu lat; kwota za net to neostrada TPSA, innej możliwości niestety
              > nie mam;


              A może zacznij im gotować jedzenie.

              Ja swoim psom (małe psy) gotuję i wychodzi to dość tanio.
              W inter kupuję karmę dla zwierząt (mielone zamrożone) kosztuje to ok 2,50/kg dodaję wodę na oko ok 1,5-2 litrów trochę warzyw (marchew pietrucha seler) jak mięso się zagotuje dodaję 2 szklanki kaszy(ok 2,5/kg) i gotuję ok 20 minut. Wychodzi duży gar który starcza moim psom na ok 4-5 dni.
              No i teraz najgorsze w czasie gotowania śmierdzi więc jak gotowałam okap na maksa włączony okno otwarte.

              może i ty spróbuj ugotować tylko jak dla kotów to pewnie więcej mięsa a mnij kaszy.
            • iwona402 Re: prośba o analizę i dobre słowo 28.10.12, 15:06
              moni_kaw napisał(a):
              kwota za net to neostrada TPSA, innej możliwości niestety
              > nie mam;
              Polecam bezpłatny internet w Aero2, działa znacznie szybciej niż w abonamencie z T-mobile, nawet na wsi. Popytaj sąsiadów czy ktoś korzysta z Aero2 i czy jest zadowolony.Tylko musisz niestety dotrwać do końca umowy u poprzedniego operatora.
            • nina.t Re: prośba o analizę i dobre słowo 28.10.12, 16:57
              ile masz kotów? moja dwójka niewychodząca ze żwirkiem (przy zakupach karmy w internecie, karmione głównie mokrym) mieszczą się w 150 zł
              • moni_kaw Re: prośba o analizę i dobre słowo 28.10.12, 17:09
                mam 4 koty; zaznaczam, że żadnego z nich nie kupiłam ani nie przyniosłam z premedytacją; jakoś tam same przyszły i zostały; domniemuję, że wcześniej były bezdomne, do tej pory nad tym nie rozmyślałam, były koty i tyle, sypałam do miski, dawałam wodę i na tym kłopot się kończył; śpią na poddaszu czy gdzieś po parapetach; dopiero teraz przy naszych kłopotach zanalizowałam, ze to ok. 200 zł miesięcznie wychodzi; wszystkie 4 są kochane i dają mi dużo radości, naprawdę jak miałam najgorsze chwile w pracy ( straszny mobbing, ale pominę szczegóły bo aż wstyd pisać) to tylko ich zabawy dawały mi trochę uśmiechu, no i to mruczeniesmile
    • kosc_ksiezyca Re: prośba o analizę i dobre słowo 27.10.12, 21:11
      Nas też jest dwoje i mniej więcej 900-1000 zł wydajemy na nas dwoje na "życie", czyli: jedzenie, chemię, leki "nieprzewlekłe" (czyli jakieś drobne przeziębienia) oraz wyżywienie dwóch małych psów (dobrą jakościowo, weterynaryjną karmą). Żyjemy w miarę luźno, bez szaleństw, ale też przycinamy gdzie się da (na chemii np. - tańsze odpowiedniki z lidla, polecam).

      Jeżeli jeszcze masz dwie "pewne" pensje przed utratą, to staraj się z niej jak najwięcej odłożyć, na gorsze miesiące.

      Nie wiem, jaka jest Twoja sytuacja zawodowa, ale najlepszą radą wydaje się być szukanie jak najszybciej nowej. Może od razu?

      Poprzeglądaj swoje rzeczy - książki, ubrania, bibeloty - i jazda na allegro, warto się tym zająć w zbliżającym się okresie przedświątecznym, ja w zeszłym roku sprzedałam sporo z niepotrzebnych książek i nieużywanych ubrań, miejsca przybyło, "kieszonkowego" też.

      Nie wiem, co to za zwierzęta i co jedzą, ale niemal zawsze istnieje alternatywa w postaci tańszej (ale nie gorszej!) karmy i tańszych akcesoriów. Trzeba się po prostu zorientować.

      I tak zresztą ze wszystkim - bo jeżeli piszesz, że do tej pory nie musieliście uważać na wydatki, to po prostu zacznij i wszystko powinno pójść dobrze. Tylko pracy szukaj!
      • moni_kaw Re: prośba o analizę i dobre słowo 27.10.12, 21:22
        bardzo dziękuję za konstruktywną wypowiedź! najbardziej mnie pociesza, że Wy w 2 dajecie rade za te 900 - 1000 zł ( możesz podać jakieś przykładowe potrawy, które gotujesz?); co do pracy szukam jej od wielu miesięcy ( spodziewałam się że nastąpi sytuacja jaką mam w tej chwili), szukam naprawdę z zaangażowaniem i nie grymaszę, niestety rynek jest tragiczny!!!!!!!!!!!!!!ostatnio zmieniałam pracę w 2008 r. i było naprawdę o wiele lepiej niż teraz, wysłałam ok. 150 ofert pracy a odpowiedziały 4 firmy! niestety nic z tego nie wyszło; staram się nie zrażać i szukam dalej.....
        • kosc_ksiezyca Re: prośba o analizę i dobre słowo 27.10.12, 21:49
          Przede wszystkim mamy sprawdzone sklepy/produkty - jak chyba większość osób z tego forum smile

          Ja dużo gotuje, b. rzadko jadamy na mieście/zamawiamy coś. Chociaż nie gotuje wybitnie, co to, to nie smile ale prosto, w miarę zdrowo, staram się nie wyrzucać, zawsze coś z resztek upichcić, choćby "zbiorczą" zapiekankę z makaronem smile Przepisów w sieci jest mnóstwo, na tym forum też, wystarczy poszukać.

          Zobacz, na co wydajecie najwięcej w sprawach żywieniowych i higieniczno-chemicznych - jeżeli nie macie dzieci i alergii/uczuleń, na pewno można przyciąć w wieeelu miejscach. Powodzenia smile
          • charlottesometimes1 Re: prośba o analizę i dobre słowo 28.10.12, 13:33
            A co z zasiłkiem dla bezrobotnych, jak już skończy się umowa? Przysługuje ci? Wiem, ze to niewiele, ale jednak kilkaset zł. do przodu, a może w ciągu tych kilku msc-y znajdziesz coś nowego.
            W kwestii kotów - nie wiem, czy twoje koty korzystają w domu z kuwety, czy tylko wychodzą na podwórko, ale gdy dość niespodziewanie przyjęłam do domu 3 (!) koty, to odkryłam, że kupując piasek na all sporo oszczędzam w stosunku do cen w tesco czy nawet w dużo tańszym auchan.
    • kugorki Re: prośba o analizę i dobre słowo 28.10.12, 14:30
      mając 900zł. masz na codzienne wydatki 29zł. ja rozkładam kwotę dzienną do kopert, każda z dniem miesiąca. I biorę tylko to, co jest w kopercie. Często zostają mi reszty-wrzucam do "nadwyżek"-z tego korzystam, gdy muszę wyjść poza dzienny budżet (leki, niespodziewane wydatki-wizyty lekarskie, buty dla dzieci, duża chemia, np. proszek do prania). My mamy dziennie 50zł. na 2+2 i dajemy radę, Wy też dacie radę smile
    • moni_kaw Re: prośba o analizę i dobre słowo 29.10.12, 15:19
      bardzo dziękuje za wszystkie wpisy; jestem trochę spokojniejsza; pomysł z kopertami na każdy dzień tygodnia bardzo fajny;
      • chwalipieta Re: prośba o analizę i dobre słowo 30.10.12, 13:40
        spróbuj 150zł odłożyć /z tych 900/ i za resztę się wyżywić, powinnaś spokojne dać rady przy 2 osobach. ja bym się skupił na zupach z wkładka + pajda chleba, leczo, fasolka po bretońsku, makaron z sosami bez mięsa itp... no i może trzeba zmniejszyć trochę porcje - wyjdzie tylko na zdrowie.
      • dansch Re: prośba o analizę i dobre słowo 30.10.12, 21:50
        a ja myślę, że jeśli się trochę zmoblizujecie (a wyjścia nie macie) to dacie radę. Był czas kiedy utrzymywałam dom sama jedna. Zarobki średnio na poziomie 3 tyś/mies. I jak żyliśmy "rozrzutnie" to nie przekraczaliśmy na jedzenie 900 zł a i też udawało się odłożyć jeszcze. Teraz kupujemy spożywkę bardziej roztropnie a w październiku wydałam 600 zł. Czyli się da!
        Aha! Nie oszczędzaj za bardzo na zwierzakach. U nich drastyczne pogorszenie jakości pożywienia kończy się kłopotami żołądkowo-jelitowymi czy problemami dermatologicznymi. W efekcie zaczniesz biegać po wetach i dopiero "zaoszczędzisz". Powodzenia w szukaniu pracy!
    • ryza_malpa1 Re: prośba o analizę i dobre słowo 30.10.12, 14:53
      A może raty za samochód można jakoś zmienić na mniejsze i dłuższe?
      Wydatki na paliwo się nie zmniejszą skoro odpadną dojazdy do pracy?
      Telefon ( jedne choćby) zamienić na jakiegoś taniego prepaida albo przyciąć abonament?
    • ofelia1982 Re: prośba o analizę i dobre słowo 30.10.12, 15:35
      Nie będę się rozpisywać, bo ja więcej wydaję i na razie nie musze ciąć, ale teraz jest równolegle rewelacyjny wątek o szybkich i tanich obiadach, ja mam zamiar wypróbować klopsiki z fetą jutrosmile
      A co do kotów - ja do tej pory rozpieszczałam ich Gourmetami Gold, a okazało się, że Miamar mająca 60% mięsa (a ne tak jak reszta karm 4%) - kosztuje mniej niż GG.
      Kupuję na zooplus.pl - często są promocje jak się u nich na newsletter zapiszesz.
      Żwirek kupuję na allegro.
      Generalnie wiadomo - zero jedzenia na mieście tylko gotowanie samemu etc
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka