Dodaj do ulubionych

Lipiec 2021

01.07.21, 12:20
Witam w wątku oszczedzanie w lipcu 2021.
Ja w tym miesiącu odloze pewnie bardzo mało bądź wcale.... mamy zaproszenie na 2 imprezy urodzinowe, jedziemy w góry na małe wakacje. Więcej planów nie mam, zobaczymy jak się nam ten miesiąc ulozy
Obserwuj wątek
    • ardiss1 Re: Lipiec 2021 01.07.21, 14:17
      Policzyłam czerwiec i się przerazilam. Fakt, że byliśmy na urlopie, ale i tak masakra🙈 Lipiec i sierpień to max zaciskanie pasa. Akcja denko i tylnia ścianka. Mam nadzieję, że się uda.
      • czekolada72 Re: Lipiec 2021 01.07.21, 17:21
        Właśnie to miałam napisać - akcja tylna ścianka na full 😁
        Największe zaplanowane na lipiec wydatki to dookoła kudłatej - szczepienie, leki, kontrola. I tfu tfu, żeby nie było kolejnego zabiegu.nie o kasę chodzi tylko o psa!!
        W związku zakończeniem pracy zdalnej - 😢 - wielokrotnie zwiększy się koszt paliwa 😢
        Przetwory w tym roku - symbolicznej. Tak naprawdę zadloikowal trochę truskawek i ... Może trochę soku z agrestu? Bo to co w ogródku - agrest i porzeczki to jako kompoty.
        W lipcu dwa razy imieniny, jeden prezent nie tylko kupiony, ale i wręczony, drugi - może uda się tak ok 50 zł?
        I mam nadziey, że niespodzianki będą nas omijać,ale...
        • mysz1978 Re: Lipiec 2021 02.07.21, 12:37
          lipiec oznacza wydatki okołosamochodowe - ubezpieczenie i coroczny przeglad. W tym roku jeszcze dojdzie lakierowanie, więc jestem pełna najgorszych przeczuć...
          No i wiadomo, że wyjazdy wakacyjne ciągną po kieszeni, więc lipiec (a także sierpień) to będzie miesiąc wydatków, a nie oszczędzania.
        • czekolada72 Re: Lipiec 2021 08.07.21, 06:56
          Wczoraj tylko 3 super niezbedne produkty do lazienki nabylam i w miedzyczasie jeden chleb. Wiec zle nie jest smile
          Ogródkowy agrest zakompotowany!
          Natomiast po niedzieli, niestety sad , czekaja nas duże, bardzo duże wydatki u weta.
          Dostaliśmy tez prognozowana fakturę na najbliższe pół roku - tradycyjnie - musiałabym nauczyć korzystac kudłatą ze wszystkich sprzetow na prad, to wtedy bysmy zuzyli ten zaprognozowany prad. Ale, że nie mam zdolnosci pedagogicznych - zmodyfikowalam od razu w boa o polowe i zaczelo realnie wygladac.
          • czekolada72 Re: Lipiec 2021 11.07.21, 10:12
            Dostałam od Mamy parę kilo agrestu, która ten agrest dostała za 2 kiecki, które chciała się pozbyć i pozbyła 🙂 ja dodałam tyle samo cukru,i własny czas,który wykorzystany w takiej formie - jest dla mnie wspaniałym relaxem👌 I jest 10 litrów soku,w tym pół litra,pierwszy raz zaryzykowałam, bez cukru. Kwaśny tak, że cytryna przy nim to sama słodycz! I kilka słoików dżemu. Kolejny słoik poszedł na ciasto dziś. Mam do zebrania jeszcze w ogródku porzeczki, żeby tylko jakieś burze, ulewy ich nie obiły. Ogórki rosną jeden za drugim 😁
            Dumam czy nie spłacić jednego mniejszego kredytu, ale musiałabym albo ruszyć oszczędności albo .. zużyć kartę na full. Dumam, jak nie wysyłam teraz, to wrócę do dumania po wakacjach 🤔
            • czekolada72 Re: Lipiec 2021 14.07.21, 13:57
              Nawet nie planowałam tyłu przetworów, ale to M nabyl czarna porzeczkę, to Bratowa przekazała ogórki, od Mamy czereśnie, no i M zaczyna bywać na grzybach, więc słoiki i butelki się zapełniają 😀
              • czekolada72 Re: Lipiec 2021 20.07.21, 10:08
                Zostało 10 dni... Wydatki u weta spore, ale wierzę, że przyniosą efekt, jeszcze trochę do wydania...
                Zrobiłam pożadny przegląd w kuchni i staram się zuzywać wszelkie resztki, nie tylko ze względu, by oszczędzać i niewydawać, ale i pod kątem wyjazdu na wakacje. a co się uda - zobaczymy. Wczoraj na przykład zuzylam składane białka na ciasto "na białkach" a do tego , dla urozmaicenia - kawa z saszetek, bo już wiem, że tego nie wypijemy. Wyszło pyszne, bo to ciasto zawsze pyszne, a z kawy zapach nieziemski! Woda z ogórków kiszonych, jakieś resztki jarzynek, ryż, zielsko z ogródka, resztki boczku - już zalewajka na obiad. Do tego - młoda kapusta, albo kalafior, albo brokuł, albo mizeria - z własnych ogórków, bo w sumie to one najlepiej przetrway te wszystkie ulewy.... I na przykład jajko sadzone, albo rozmrożone pyzy z mięsem. Albo w ogóle miska bobu! Albo nalesniki z dzemem domowym. Dokupujemy w sumie pieczywo i nabiał i jakieś niezbędności higieniczne.
                Jeszcze w tym miesiacu opłata za wodę i komórkę i jeden prezent imieninowy. I może by wystarczyło...
                • czekolada72 Re: Lipiec 2021 23.07.21, 18:00
                  Prezent dziś zakupiony, założona kwotę o jakieś 6 zł przekroczyłam,ale jestem niezwykle zadowolona i mam nadzieję, że przypadnie do gustu.
                  Kupił sobie też dziś adidaski, w sumie mogłam jeszcze się obejść, ale kończyła mi się ważność talonów w Decathlonie,dopłaciłem więc 1/3 wartości i mam super butki.
                  Wyjadanie nadal trwa,jeszcze w poniedziałek wizyta u weta, i leki. Imam nadzieję, że to będzie koniec lipca.
                    • czekolada72 Re: Lipiec 2021 29.07.21, 09:02
                      W tym miesiacu, uwzgledniajac : sporo wyjazdow M, sluzbowych, na ktore cos tam z domu do jedzenia zabieral, ale bazowal glownie na tamtejszym wikcie; akcja tylna scianka, robienie przetworow, acz moim glownym wkladem byl czas moj i cukier; zielsko, owoce i ogorki z ogrodka, wyszlo nam jedzenie 25 zl na dzien. Srednio. I wlasnie taka "dniowkę" jedną - udało się w tym miesiacu zaoszczedzic smile))))
                      I niestety niestety niestety - juz wiem, ze sierpien bedzie o wiele gorsz....
    • umzak Re: Lipiec 2021 03.07.21, 15:08
      U mnie od dziś mąż w delegacji . Opróżniłam 1 lodówkę i rozmrażsm . Wdrażam akcję denko. Wczoraj popłaciłsm rachunki i jestem 1500 " lżejsza".
      • olpa7 Re: Lipiec 2021 04.07.21, 16:00
        My też będziemy wyjadać. Teraz wyjadamy u partnera bo się wyprowadza. Potem będziemy czyścić u mnie żeby trochę che zaoszczędzić.
        Wakacje już opłacone więc mam nadzieję że lipiec będzie bardzo tani. Zresztą zostawiłam sobie na głównym koncie niewiele ponad 1000 zł na dwa rachunki i życie. Muszę za to przetrwać.
    • twoja-siostra Re: Lipiec 2021 04.07.21, 15:34
      U mnie tez można powiedzieć, że akcja wyjadania tego co zostało. Przed wyjazdem chce opróznić do zera lodówkę, zresztą już tam mało co jest. Dzieci trochę kręcą nosami ale jeśli coś trzeba to kupuje na bieżąco i w ilościach na raz, 2 razy
    • agpagp Re: Lipiec 2021 05.07.21, 16:31
      Zupełnie nie wiem czego spodziewać się po lipcu.
      Nie ma zajęć stałych. Co weekend rękodzielniczymy w małej miejscowości turystycznej. Na koniec lipca dopiero mamy 2 większe imprezy i byłoby fajnie gdyby finansowo fajnie na tym wyjść .
      1 sierpnia przegląd samochodu ale wiadomo że trzeba podjechać wcześniej żeby sprawdzić czy coś jest do naprawienia ( w czerwcu zostawiłam u mechanika 1200 zł ). Teraz główny cel odkładania to ubezpieczenie auta i domu ( w sierpniu ale razem to spory wydatek więc już to robię )
      Wszelkie remonty które chcieliśmy zrobić w wakacje odkładamy na kiedyś. Ja się boję kolejnego zamknięcia i wolę odłożyć cokolwiek.
      No i akcja tylna ścianka i projekt denko. Chciałabym w tym miesiącu poczyścić szafki.
    • ge-ox Re: Lipiec 2021 06.07.21, 14:45
      lipiec zaczęłam od zapłacenia za malowanie szafek kuchennych, ale sa teraz piękne i kuchnia jak nowa, chociaż stara, a szafki były całkiem dobre, tylko kolor juz nie ten
      teraz wyjeżdżamy na krótki urlop w góry Świetokrzyskie, więc może nie będzie tak potwornie drogo jak w Tatrach, po powrocie do zapłacenia ubezpieczenie mieszkań i zakup i montaż haka na rowery na samochodzie, drogie to cholerstwo jak nie wiem sad
      słabo w tym miesiącu z oszczędzaniem, nic nie odłożę
      • 098qwerty Re: Lipiec 2021 10.07.21, 09:07
        Ja w tym miesiącu naruszyłam fundusz na remonty - malowanie dachu, czyszczenie + materiał wyszło ok 6,5 tys. Niespodziewanie trochę kasy dołożyła nam mama (mieszka z nami ale nie musiała się dokładać). W to miejsce poprawiliśmy trochę elektrykę w domu ( wymiana skrzynki z korkami itp.).
        Za naprawę auta wyszło 2,5 tys, ale kupno nowego dopiero za 3-4 lata, więc trzeba było naprawić obecne.
        Musiałam dokupić sobie trochę ubrań w związku z tym, że nadal chudnę a te co nosiłam zwyczajnie zrobiły się za duże.
        Rodzinny wyjazd wakacyjny dopiero w sierpniu a do tego czasu starszy syn zapisany jest na zajęcia z nauki pływania, na obóz nigdzie pojechać nie chciał i całymi dniami siedzi w domu i się nudzi.
    • austenka Re: Lipiec 2021 10.07.21, 09:43
      Lipiec zaczęłam dwoma prywatnymi wizytami u pediatry (nie było szans na pilne wizyty na NFZ) i torba leków. Teraz pozostaje gimnastyka żeby nie ruszać oszczędności tylko żyć za to co zostało, co łatwe nie będzie - uwielbiam letnie warzywa i owoce, a one tanie nie są, przynajmniej na razie. Muszę mocno pomyśleć o ograniczeniu wydatków na chemię - zużywam jej dużo (tak wynika z moich porównań z innymi) ale sama nie wiem jak to się dzieje.
    • agpagp Re: Lipiec 2021 12.07.21, 21:30
      Dostaliśmy wyrównanie za prąd. Niby nie dużo ale dla nas jednak dużo. Śmiejemy się że do końca miesiąca już tylko gruz i deszczówka wink
      Ale są też optymistyczne sprawy. Prawie cały sierpień będziemy pracować na dużych imprezach. Może uda się stworzyć poduszkę finansową na czas ewentualnego zamknięcia naszej branży. Bardzo sobie tego życzymy.
    • kanna Re: Lipiec 2021 19.07.21, 21:17
      Syn pracuje całe wakacje i w związku z tym nie mieszka w domu. Co zarobi, to jego, ale oszczędności na jedzeniu, wodzie itp. - nasze smile

      Szarpnęliśmy się na wylot - przedłużony weekend w pięknym mieście, w związku z rocznica ślubu, która przypadła w czasie zamrożenia wszystkiego - sami lecimy. To będą nasze wakacje.

      Poza tym - oszczędzamy, czeka nas remont dachu + dwa nowe okna, pieniądze odłożone. Myślę o pożyczce w pracy na kawałek tego dachu, bez oprocentowania jest.

      300+ x 2 przyznane.
    • enigma81 Re: Lipiec 2021 20.07.21, 09:57
      Miesiąc z tych cięższych, dzieciaki siedzą w domu i ciągle jedzą, warzywa i owoce kuszą a drogo jest, była rata OC do zapłaty.
      Powinno się udać nie ruszyć zaskórniaków ale końcówka miesiąca raczej skromna będzie.
    • kamarow69 Re: Lipiec 2021 21.07.21, 09:05
      Jeszcze 10 dni, a my już prawie wydaliśmy to, co było na lipiec. Teraz trzeba już ostrożnie. Kupiła 2 koszulki funkcyjne, tabletki do zmywarki na kolejne 2 lata, po szczepieniu odporność mi siadła po bardzo długim czasie bez chorowania i 60 zł na leczenie zatok, u córki zapisy na 2 kierunki, Kreta z biurem podróży, dzień w W-wie, opłata za taniec za sierpień, sukienka w ramach pamiątki, poza tym trochę zapasów chemiczno-kosmetycznych, nieco za dużo na spożywkę już poszło i budżet się wyczerpał. Wskoczył w sierpniu obóz ze studiów już i pianinio będę przesuwała na wrzesień pewnie.
      Za to z budową idzie ładnie, kredyt sobie czeka, aż będzie potrzebny, zamówione drzwi, podłogi, kończą ocieplać górę, w piątek przyłącza, zjazd, równanie terenu, bo ziemi już sporo nam nawieźli panowie, dzisiaj pan płytkuje też maszynownię i można będzie pompę i reku zainstalować lada moment. Mam nadzieję, że spokojnie to sobie ogarniemy i bez jakichś większych niespodzianek. Wczoraj znalazłam bramę do garażu w Castoramie, która kosztuje 2-3 tys. mniej niż pierwotnie planowana. Mamy też dofinansowanie z Moja Woda na zbiornik i odprowadzenia wody z dachu i tarasu. Dużo tego, ale na szczęście nie jednocześnie. No i wreszcie wywieźliśmy odpady pobudowlane. Trzy duże dostawczaki. Z tego jestem najbardziej zadowolona - zrobiło się znacznie ładniej wokół budowy.
        • kamarow69 Re: Lipiec 2021 23.07.21, 09:00
          Ja czekam po prostu na 1.08. Wtedy zaczynamy nowy "okres rozliczeniowy", a tu jeszcze 8 dni sad I okazało się, że za obóz w sierpniu musiałam zapłacić już. Ale warto - 500 zł za tydzień w górach. Jakichś sponsorów mają.
        • kamarow69 Re: Lipiec 2021 23.07.21, 10:10
          Ja czekam po prostu na 1.08. Wtedy zaczynamy nowy "okres rozliczeniowy", a tu jeszcze 8 dni sad I okazało się, że za obóz w sierpniu musiałam zapłacić już. Ale warto - 500 zł za tydzień w górach. Jakichś sponsorów mają.
    • twoja-siostra Re: Lipiec 2021 23.07.21, 14:19
      Mam dużo fasolki szparagowej w ogrodku- wzięłam się dzisiaj za mrożenie, sukcesywnie będę wrzucać do zamrażarki.
      Zerwalam wczoraj pierwsze cukinie, zrobiłam placki, z takiej młodej to palce lizać.
      Czekam aż pomidory zrobią się wreszcie czerwone, ogórki też już są ale takie tyci tyci... doczekać się nie mogę, wreszcie może będziemy wydawać mniej na warzywa w sklepie
      • czekolada72 Re: Lipiec 2021 23.07.21, 16:09
        U nas fasolkę zzarly ślimaki i byłam tak zniechęcona, że już drugi raz nie wysiewalam, czarna rozpacz mnie dopadła... Pomidory zmasakrowane przez ulewy i grad, ostały się ino ogórki, które jeden za drugim nadają się do jedzenia. Owoce z krzaków pozrywane, już w słoikach. Jeszcze tylko jabłka, zwykle i rajskie , na drzewach, oby udało im się dotrwać do zbierania!
        • twoja-siostra Re: Lipiec 2021 23.07.21, 20:32
          U nas też plaga ślimaków bez skorupy- w zeszłym roku tak mi wszystko zjadły. W tym pilnowalam i regularnie sypalam środek przeciwko slimakom. Pomidory mam w folii więc są bezpieczne. Jedynie koktajlowe mam posadzone bez ale u nas na szczęście nie było ulew.
          • kamarow69 Re: Lipiec 2021 26.07.21, 14:11
            W tym roku na balkonie ślimaki dorwały mi się do mięty. Myślałam, że jej nie lubią (?)Ale przynajmniej odpuściły bazylii i innym ziołom. Mięta rośnie mi jak chwast, więc niech mają smile Nie szkoda.
    • twoja-siostra Re: Lipiec 2021 26.07.21, 21:16
      Jestem przerażona tym co się dzieje. Zatankowalismy auto+ zakupy takie na tydzień, z obiadami ale wiadomo jeszcze chleb czy jak coś nagle braknie trzeba będzie dokupić. Więc to paliwo plus zakupy 520 zł!!!!!!!
      Zero chemii, trochę słodyczy dla dzieci. W głowie się nie miesci
      • em_ka_krk Re: Lipiec 2021 27.07.21, 19:11
        Zauwazylam właśnie kolejny drastyczny wzrost cen. Ja z ołówkiem w ręku i gazetkami...Ile masz dzieci? Ile wychodzi Cię chemia + kosmetyki na miesiąc? Pozdrowienia smile
        • twoja-siostra Re: Lipiec 2021 28.07.21, 10:16
          Mam 2 dzieci. 3 lata i 6. 6latek zje tyle co ja albo i więcej 🙈 Chemia różnie, ale mniej więcej 100 zł na miesiac. Nie mam stu środków do czyszczenia itd. Kupuje papier toaletowy, ręczniki papierowe, domestos, płyny do płukania, proszek, kret, tabletki do zmywarki, sól i nablyszczacz, worki na śmieci. Tyle
          Kosmetyki też koło 100 zł na miesiąc. Na 4 osoby niżej zejść się chyba nie da.
          Chyba że dokupuje coś z kolorowki ale to rzadko no to wtedy i 250 zl
          • enigma81 Re: Lipiec 2021 28.07.21, 14:22
            Tabletki do zmywarki polecam kupić w sieci, w większych opakowaniach - kupiłam 500szt bodajże za ok 60 zł rok temu, jakieś niemieckie - są ok i tanio smile
            • kamarow69 Re: Lipiec 2021 28.07.21, 16:48
              Ja właśnie takie opakowanie kupuję na Allegro. Najtaniej znalazłam za 70 zł z bezpłatną przesyłką. Wystarcza nam na 2 lata, bo używamy zazwyczaj po pół tabletki. Papier kupuję taki makulaturowy w pojedynczych rolkach: mają lidroki i carrefour. Chyba 1,69 zł rolka. Duża oszczędność, a papier jest ok (w przeciwieństwie to tych makulaturowych pakowanych po chyba 8 szt., które się są wydajne). Zamiast proszków używam płynów do prania. Lepiej mi się sprawdzają. Właśnie kończę taką 3 l butlę jakiegoś niemieckiego, który kupiłam w Kauflandzie. Ale my nie plamimy ubrań, więc nie mam wielkich wymagań pod tym względem.
              • enigma81 Re: Lipiec 2021 28.07.21, 18:18
                Kiedyś wydawało mi się, że płyny są znacznie mniej ekonomiczne od proszku, zwłaszcza, że piorę bardzo dużo.
                Ale okazało się, że nie - dobry płyn, typu Persil, kupiony w promocji ok 30 zł za 3l jest lepszy niż tani proszek+płyn do płukania i ew jakiś odpowiednik vanisha.
      • twoja-siostra Re: Lipiec 2021 28.07.21, 18:35
        Tabletki do zmywarki kupuje biedronkowe lub lidlowskie, ostatnio nawet w promocji 1+1 gratis, też dzielę na pół.
        Proszek muszę mieć dobry bo wiadomo dzieci plamia a i mąż często ma brudne ciuchy z pola.
        Nie wiem czy plyny wyszlyby mnie taniej bo niestety mam tendencję do lania za dużo.
        Więc często z promocji, oszczędnie a i tak się zbiera
    • twoja-siostra Re: Lipiec 2021 28.07.21, 18:37
      W mojej biedronce rzucili piękne, duże zamiokulkasy. Jako, że średnio stoję z kasą sprzedałam jakieś nienoszone sukienki na vinted i w nagrodę kupiłam sobie tego kwiatka smile
    • agpagp Re: Lipiec 2021 31.07.21, 23:46
      No i koniec miesiąca. Na koncie została oszałamiająca kwota ok 3 zł big_grin i mimo że udało mi się zwiększyć budżet domowy o 300 zł to nie mam pojęcia gdzie ta kasa idzie. Jedzenie jest drogie, paliwo też. Dlatego mnie czasem irytuje jak ktoś się ze mną targuje. To że rękodzielnik to znaczy że można. Że mam zusy, podatki i w cholere innych opłat jest mało ważne.
      • mysz1978 Re: Lipiec 2021 01.08.21, 14:03
        podsumowanie lipca pomimo wydatkow "okołosamochodowych" jest na plusie smile No, ale to dlatego, ze raczej w domu siedziałam wink Sierpien ze względu na wyjazd już taki nie będzie, ale nie mam zamiaru się tym przejmować.
      • enigma81 Re: Lipiec 2021 02.08.21, 12:06
        U mnie podobnie - kilkanaście zł został w momencie wpłynięcia wypłaty.
        Ale już pod koniec dnia miałam wydane 800 zł - kieszonkowe dzieci, tankowanie auta, zakupy na weekend i kasa popłynęła..
    • 098qwerty Re: Lipiec 2021 02.08.21, 16:29
      U mnie pod koniec m-ca wyszły dodatkowe wydatki na regenerację pompy (silnika) od hydroforu, naprawa elektryki itp. prace domowe, wszystko ok 1000 zł, musiałam jeszcze naprawić tylne szyby w aucie (nie otwierały się) ok 200 zł. W sumie kasę miałam z oszczędności więc nie jest najgorzej, teraz kończę zakładać deski na 1 balkon, na kolejny w sierpniu zamówię dechy i będę je malowała. Zostanie jeszcze do wyczyszczenia i pomalowania ogrodzenie, mam nadzieję, że wyrobię się z tym do końca września.
      Nadal ciągnę 1 i 1/4 etatu, w tej drugiej pracy nie muszę siedzieć bitych 2 godzin dziennie, bylebym się z robotą wyrobiła i ze sprawozdaniami.
      W sierpniu czeka nas wyjazd nad morze więc trochę odpoczniemy. W tej chwili mogę cieszyć się nawet sporymi zbiorami pomidorów, ogórków mamy niewiele, owoców tyle aby sobie pojeść na bieżąco.
      Ja do diety dołączyłam trochę więcej sportu, jestem już 25 kg na minusie co mnie bardzo cieszy, mam nadzieję że jeszcze drugie tyle zrzucę.
      • 098qwerty Re: Lipiec 2021 03.08.21, 14:35
        Dziękuję dziewczyny, niby dużo ale jeszcze drugie tyle przede mną albo i więcej. No ale gdyby nie to 25 na minusie to byłoby przede mną 50-65 kg do zrzucenia. Także jakiś tam sukces jest. Czuję się tak zmotywowana jak nigdy do dalszej walki z otyłością.
        • agpagp Re: Lipiec 2021 03.08.21, 20:33
          a korzystasz z dietetyczki? Dopytam bo sama próbuję zrzucić bez sukcesów niestety. Przed pandemią chodziłam 3 miesiące do studio figura , byłam na diecie ale odpuściłam widząc po kwartale tylko 2,5 km mniej
          • 098qwerty Re: Lipiec 2021 04.08.21, 12:20
            Jeszcze nie chodzę ale gdyby zatrzymał mi się ten spadek to będę się ratowała wtedy dietetykiem i planem treningów na siłowni. Teraz póki daję radę sama i ta waga spada jak szalona to zdaję się tylko na siebie.
          • 098qwerty Re: Lipiec 2021 09.08.21, 07:16
            Pooglądaj na YT filmiki ajwendieta dotyczące insulinooporności i tego jak jeść przy tej chorobie, to jest dietetyk kliniczna i tam wszystko wyjaśnia dlaczego powinno się jeść 2-3 posiłki a nie 5, jak je skomponować itd. Bracia Rodzeń też wyjaśniają wiele kwestii związanych z insulinoopornoscią i nie tylko. Do tego ja biorę Glucophage przepisany przez lekarza. No i sport, codziennie jeżdżę na rowerze stacjonarnym 20-30 km, doszła skakanka ok 150-200 skoków i często chodzę z kijkami + wchodzę na 30 minut na siłownię plenerową.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka