Dodaj do ulubionych

Kwiecień 2020

01.04.22, 14:42
Witam w kwietniu. Moje wydatki- standardowo rachunki, przedszkole, rzesy, kot, piłka syna, studia. Co dodatkowo- wizyta prywatna u chirurga kolo 300 zł plus paliwo zeby tam dojechać prawie 400 zł.
Urodziny męża.
No i święta. Wkurzylam się na bałagan u moich dzieci, na to że się nie bawią, zabawek full- więc od nas dostaną po bluzie plus drobne slodycze.
Na pewno zabawki dostaną od babci i od rodziny do której jedziemy na świąteczny obiad. Oczywiście będę walczyć zeby te prezenty były jak najdrobniejsze.
Czyli 2 moich dzieci, 2 chrzesnice i 5 dzieci... Głowa mnie boli na samą myśl.

Czeka nas baaaardzo ciężki maj i muszę teraz odłożyć jak najwięcej zeby mieć skąd wziąć
Obserwuj wątek
    • 098qwerty Re: Kwiecień 2020 01.04.22, 16:49
      U mnie kwiecień zapowiada się ciężki, wydatki w większości przewidziane. Wiadomo rachunki, w tym gaz (jeszcze nie mam rachunku ale będzie wysoki bo ogrzewamy gazem) tu pójdzie sporo kasy. W tym miesiącu mam wesele chrześniaka i tu też będzie spory wydatek, ubrania już mamy, zostaje tylko mój fryzjer, makijaż, paznokcie no i prezent. Z końcem kwietnia jedziemy na tydzień odpocząć i tu też sporo wydamy, zastanawiam się czy nie gotować obiadów żeby było taniej.
      • mysz1978 Re: Kwiecień 2020 01.04.22, 20:41
        prezenty na Zajączka już kupione częściowo - lampka na biurko smile Do tego trochę słodyczy i tyle.
        W planach na ten miesiąc meble łazienkowe (ale tylko 2 szafki). 1/3 opłaty za letni obóz już zapłacone z kwietniowej pensji, druga za miesiąc.
        Generlanie to kwiecien zapowiada sie taki sobie. Wydatki na jedzenie dobijają... uncertain
      • 098qwerty Re: Kwiecień 2020 06.05.22, 07:28
        Z wydatków około weselnych fryzjer i paznokcie wyszły najtaniej, sporo zapłaciłam za makijaż i nie byłam do końca zadowolona. Miałam wrażenie patrząc w lustro, że jestem z 10 lat starsza, za mocny on był a ja do takiego malowania nie jestem przyzwyczajona. Następnym razem zrobię to sama.
        Urlopu nie podsumuję bo jeszcze z niego nie wróciłam 😉 ale na 6 dni tylko 1 raz jedliśmy w knajpie, pozostałe obiady odgrzewałam to co wzięłam z domu. Zakupy robimy w Biedronce, za to zwiedziliśmy sporo z czego jestem bardzo zadowolona.
        • czekolada72 Re: Kwiecień 2020 06.05.22, 09:21
          Nasze wakacje jedzeniowo wygladaja podobnie smile Chociaz dawniej na tzw scianie wschodniej to az sie prosilo o jedzenie lokalnych specjalow, bo ceny byly smiesznie niskie, gdzie te czasy....
          Mnie na wesele tez makijazystka nie dosc ze postarzyla, to jeszcze warstwa tapety byla tak gruba, ze moglam sie drapac widelcem, do tego, mimo tlumaczenia, to byla kolorystyka ani nie w moim stylu, ani pasujaca do sukni. Dlatego bez przesady, wrocilam do domu i , nie przyznajac sie dziecku oczywiscie, starlam z siebie te warstwy murarskiej zaprawy i wymalowalam sie sama, ze znajomosvia specyfiki wlasnej skory i wiedza co sie utrzyma przez kilka godzin bez splyniecia. I mialam racje!!
          • 098qwerty Re: Kwiecień 2020 06.05.22, 18:14
            My zawsze chodziliśmy na obiady do barów, ale teraz we 4 to wychodzi nam sporo kasy za
            taki obiad. Dzisiaj np. byliśmy w knajpie (obiad dla 4 osób kosztował 180 zł), wczoraj zamówiliśmy pizzę z lokalnej pizzerii (nie sieciówki) koszt 100 zł ale w pozostałe dni żywiliśmy się sami. Ja też lubię spróbować lokalnego jedzenia dlatego nie zrezygnuję całkiem z żywienia na mieście.

            Czyli nie tylko ja mam takie odczucie, że te makijażystki nie do końca potrafią ładnie i delikatnie umalować, może gdzieś są takie utalentowane ale ja na taką nie trafiłam.
    • czekolada72 Re: Kwiecień 2020 03.04.22, 11:51
      Zapłata za renowację komody i jedno zlecenie do sypialni - w sumie prawie 2 tysiace - poszło na konto kwietnia, co nie zmienilo, ze w marcu bylo ciezko, i kwiecien tez ciezki.
      Duzy rachunek jeszcze za prad (bo ogrzewanie), czesciowy podatek za dom, duzo na weta.
      Wielkanoc. Generalnie bedzie u nas, ale osobowo - bedzie rotacyjnie. Kazdy cos przyniesie, wiec chyba najwieksze wydatki zwiazne beda z prawdziwym bialym serem na spora pasche oraz z miesem i wedlinami , chociaz M planuje wedzenie. My zmienilismy juz jakis czas temu kwestie "Zajaczka". W tym roku, tak jak poprzednio - dostana prezenciki tylko dzieci. Poiniewaz cala trojka, z czworki, jest praktycznie dorosla, wiec dwoje dostanie gotowke lub karty podarunkowe, zas trzeci - prezent skladkowy, a i tak sam obdarowywany sobie juz sporo uzbieral. Za to najmlodsze - dostanie na pewno mnostwo czekoladowych jaj, jakies slodkosci, maskotki, ksiazeczki i lego (to z naszej strny). Wszystkich zas powita na talerzylkach jaks symboliczna czekoladowa figurka. I tyle...
      Mamy tez w bliskiej rodzinie urodziny, ale poniewaz tam nie ma takiej tradycji specjalnego swietowania, to tylko symbolicznie - gotowka i cos slodkiego.
      Musze wykupic sobie leki , zeby recepta nie przepadla.
      I... w sumie tyle....
      a nie, jeszcze opony letnie, ale ze poki co aura zimowa, to poki co by sie chyba bardziej łancuchy nadaly wink wiec jeszcze zwlekam, ale jednak pewnie pod koniec miesiaca juz nie da sie ominac zakupu.
      No i caly czas splacanie i nadplacanie kredytu!
      • smiechupara Re: Kwiecień 2020 03.04.22, 12:46
        Kwiecień plecień. Trochę wizyt płatnych na kwiecień przypadło i trudno ocenić ile tu wyniesie. Wielkanoc u rodziny,ale tutaj też niemało pójdzie,ponieważ mimo corocznych sprzeciwów robimy,kupujemy i wieziemy pożywienie,co w tym roku jeszcze bardziej zasadne,bo nie wyobrażam,jak jedna rodzina miałaby udźwignąć koszt przyjęcia kilku rodzin na święta. Dodatkowe zajęcia Dzieci poszły też w górę i pojawiły się oferty szkolnych wycieczek jednodniowych i tych kilkuwink
    • annia_ko Re: Kwiecień 2020 04.04.22, 13:28
      Tak z ciekawości - z jakich regionów jesteście? Pochodzę z Lubelszczyzny, od nastu lat mieszkam w Krakowie i nigdy nie było ani w mojej rodzinie, ani u męża zwyczajów prezentów na "zajączka". To jakiś regionalny zwyczaj, czy nowa moda?
      • czekolada72 Re: Kwiecień 2020 04.04.22, 13:50
        Kraków smile
        Od przeszło pół wieku wszystkie dzieci szukaja w ogrodzie czekoladowych jaj oraz są obdarowywane przez babcie, dziadki, rodzicow, ciocie, wujkow i stryjkow drobiazgami smile
        U nas była "chwila przerwy" gdy nie było na stanie dzieci , sami dorosli, a potem pojawiła sie ilosc sladowa, ktore rosły rosły, rosły, az dorosły smile Ale zwyczaj pozostal. Teraz zas pojawiło sie dzieko malutkie i wszystko przed nim smile
        Obchodzimy takze urodziny, imieniny, Mikołaja, Gwiazdkę i Adwent wink
      • agpagp Re: Kwiecień 2020 04.04.22, 22:00
        Kawałek od Krakowa, Niemąż nie zna tradycji zajączka ale ja Wielkopolanka odkąd pamiętam. Na Wielkanoc w Wielki Piątek było obowiązkowe lanie po stopach czyli boże rany a potem w niedziele przychodził zajączek i w koszyczkach zostawiał słodycze. Mikołaj przychodzi 6 grudnia i zostawia w butach słodkości lub pyry ( gdy jest się niegrzecznym). Jest symboliczny. Prawdziwe prezenty przynosi Gwiazdor smile
        • kaga9 Re: Kwiecień 2020 05.04.22, 21:54
          agpagp napisała:

          Na Wielkanoc w Wielki Piątek było obowiązkowe lanie po stopach czyli
          > boże rany

          O, nigdy nie słyszałam. Opowiesz coś więcej? Wodą się leje? Jak to wygląda?

          Ja pochodzę z rodziny niewędrownej 😉 w tym sensie, że u mnie wszyscy z administracyjnego Mazowsza. Uwielbiam wymiany zdań na temat zwyczajów regionalnych (pamiętam np. naparzanki o regionalne różnice pomiędzy zaproszeniem na ślub a zawiadomieniem 😉).
          • agpagp Re: Kwiecień 2020 06.04.22, 14:35
            Osoba która w Wielki Piątek wstawała pierwsza brała wierzbowe witki i ze słowami "w boże rany biją barany" lub" na boże rany biją barany" uderzała po stopach śpiące dzieci. Wiadomo nie jakoś mocno ale obudzić obudziło smile Niby na pamiątkę biczowania Jezusa. Ale babcia mruczała że to pogański zwyczaj, rodzącego się życia jak to na wiosnę zwykle jest smile
            • kaga9 Re: Kwiecień 2020 06.04.22, 15:36
              Ooo, dzięki za odpowiedź. „Lanie“ przetłumaczyłam sobie jako „polewanie“, ale już wszystko jasne 🙈

              No proszę, niby jesteśmy społeczeństwem dość jednorodnym kulturowo, a jednak nawet przy przeprowadzce z jednego województwa do innego człowiek musiałby się wielu rzeczy nauczyć 😉
    • agpagp Re: Kwiecień 2020 04.04.22, 22:04
      Oby kwiecień nie był tak tragiczny jak marzec kiedy skończyła nam się po prostu kasa.
      Czekam na rozliczenie księgowej by dowiedzieć się ile podatku przyjdzie mi zapłacić uncertain Miało być ciepło, miał być mniejszy rachunek za gaz i nic z tego uncertain Paliwo nie staniało. Od 3 tygodni jesteśmy na diecie i to też trochę kosztuje ( mimo że wszystko w biedrze kupowane). Obiecywałam sobie że w tym miesiącu kupimy sobie buty i uzupełnimy garderobę ale chyba trochę się przeliczyłam. tzn kupimy ale skromniej i faktycznie tylko to co potrzebne.
      Na wielkanoc raczej nikt nam nie zjedzie na chatę i my też się nie wybieramy nigdzie.
    • ge-ox Re: Kwiecień 2020 08.04.22, 14:21
      twoja-siostra napisała:

      > Witam w kwietniu. Moje wydatki- standardowo rachunki, przedszkole, rzesy, kot,
      > piłka syna, studia. Co dodatkowo- wizyta prywatna u chirurga kolo 300 zł plus p
      > aliwo zeby tam dojechać prawie 400 zł.

      przepraszam, że pytam, ale jakie to standardowe wydatki "rzęsy" wymienione obok rachunków i które ponosi się co miesiąc? standardowe opłaty kojarzą się z rachunkami, czynszem, wydatkami na jedzenie, ale "rzęsy"?
    • agpagp Re: Kwiecień 2020 15.04.22, 11:57
      Kolejny miesiąc masakra. Jest połowa kwietnia a nam znów prawie skończyły się pieniądze. A do tego dostaliśmy info że mamy 2 miesiące na podłączenie się do wodociągów. I spoko. Wiedzieliśmy bo cała wieś tak ma. Ale kiedy jakiś czas temu orientowaliśmy się w cenach przyłączenia z naszej strony to na spokojnie w 3 tys mieliśmy się zmieścić ( 100 zł za metr wykopu + studzienki + geodeta). A wczoraj firma z którą teść współpracuje od lat zawołała 4500 za 12m. Mamy odłożone 3tys. A reszta? Szukamy kogoś tańszego i nawet znalazła się taka firma ale facet od razu nam powiedział że do maja ( wtedy ma wolne terminy) rury, studzienki itp mogą zdrożeć i nie jest w stanie nam podać wyceny.
    • twoja-siostra Re: Kwiecień 2020 18.04.22, 21:53
      Swieta i po świętach.
      My też już lecimy na oparach, w dodatku dwie rzeczy w aucie się odezwały, mąż twierdzi że to kwestia 500-600 zł. Jedna rzecz zrobimy teraz ale druga no niestety, będzie musiała poczekać na przyszły miesiac.
    • czekolada72 Re: Kwiecień 2020 22.04.22, 13:15
      Straszliwie dłuży mi się ten kwiecien, a juz te dwa tygodnie poswiateczne, to szkoda gadac....
      Swieta przelecialy jak z bicza trzasnal.
      W ramach pozadkow okoloswiatecznych - ponownie przegladam szafe i ... pozbywam sie rozmaitych sweterkow tzw blisko ciala. No, jak dla mnie to sa juz zbyt blisko!
      Po zimie pozbylam sie tez jednej kurteczki - no nie bede udawac, ze mi tak goraco, ze chodze rozpieta smile
      Zdarlam do cna trzewiki, ale na szczescie nie ma potrzeby zakupu nowych na zime, to byly jedne z kilku par zimowych, a od lat dazę do zminimalizowania posiadanego obuwia. Zdarłam tez kilka par kapci. Mam nowe na wiosme, mam zimowe puchatki, wiec tez bez zakupow.
      Na lato, a moze dopiero jesien, zobaczymy, bede zapewne dokupowac bielizne.
      O! zdarlam jeszcze kilka par rekawiczek, ale to u mnie standard.
      Tak wiec w szafie ubywa, ale na szczescie nie wplynie to na jednoczesne zwiazane z tym ubuwanie w portfelu smile
      • agniesia331 Re: Kwiecień 2020 23.04.22, 22:51
        Czekolada. Ja też się pozbywam.chociasx już mam tylko rzeczy.ktore lubię . Bielizny też się pozbędę.bo kupiłam że 4 sztuki z pół roku temu i nieruszone. Na siłownię chodzę w takiej co niby jeszxze ok.ale już jej nie lubię.bo stara.material nie ten.poce się w niej ..wiec zamierzam się pozbyć. Zapłaciłam.zaliczke 350 na weekend majowy i w weekend popłyniemy trochę. Ostatni droższy wyjazd. Kupilam dywan i sandalki Wyrobiłam paszport. Teraz badania techniczne mam samochodu.
          • czekolada72 Re: Kwiecień 2020 24.04.22, 21:34
            Nie Myszo, przynajmniej ja nie 😊
            Trzewiki przeznaczyłam na zostanie osłonkami sezonowymi na doniczki z kwiatami do ogródka - pękła w jednym na koniec podeszwa, miały już swoje lata,miały prawo
            Kurteczkę oddałam do znajomego kramiku, gdzie można zostawić w komis, ale tam ze świadomością, że są to ceny symboliczne.
            Sweterki, szczerze mówiąc póki co do wora na strych, przemyśle co z nimi, gdy skończę do końca przegląd zasobów. Bielizna - cóż, nadaje się tylko w kubek, rękawiczki może wykorzystam do dywaniku.
            Lata temu sprzedawałam na allegro, ale to... Z 15 lat temu....
    • agpagp Re: Kwiecień 2020 25.04.22, 10:38
      A ja chciałabym powiedzieć że niech ten miesiąc już się skończy w końcu.
      Co prawda udało nam się znaleźć tańszego wykonawcę przyłącza do kanalizy i zmieścimy się w tym co uzbieraliśmy ale zaraz potem zadzwoniła księgowa i powaliła mnie wysokością podatku. Liczyłam na mały zwrot albo na zero a tu bach. A do tego lodówka nasza cudowna coś sobie porobiła i co minutę wydaje ten dźwięk otwartych drzwi. Mam chwilowo dość. Aaaa a jeszcze przecież u mamy pękł piec tzw kopciuch. Koszt nowego 20 tys.
        • agpagp Re: Kwiecień 2020 25.04.22, 14:23
          Tyle wyliczył fachowiec. Piec nie nadaje się do użytku i musi być wymieniony ( zresztą to 20letni kopciuch) do tego trzeba udrożnić komin a najlepiej postawić nowy bo ten się sypie. Nowy ma być na pellet , z podajnikiem. Z UM można dostać dofinansowanie 3 tys. Wniosek złożony. Jest jeszcze program Czyste Powietrze ale wstępnie powiedzieli żeby na nic nie liczyć.
          • enigma81 Re: Kwiecień 2020 25.04.22, 15:30
            Ostatnio jak sprawdzałam piece na pellet to koszt przyzwoitego to było ok 13tys, ale to mogło się zmienić. Kwota za sam piec, bez robocizny czy dodatkowych zaworów i rurek.

            Kwota dopłaty żenująco niska sad
    • agpagp Re: Kwiecień 2020 27.04.22, 18:03
      Z racji że roboty przy kanalizacji idą pełną parą a na podwórku sprzęt stoi tak że nie da rady autem wyjechać poleciałam na zakupy do wiejskiego sklepu. I stałam przed półką i myślałam czy kupić a może się obejdziemy... pomidory zwykłe 22,99 kilogram !!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka