Dodaj do ulubionych

Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku

01.01.24, 15:10
Mimo,że Nowy Rok powitaliśmy na minusie tak jak przypuszczałam to jednak nie opuszcza mnie optymizm,że jakoś wyjdziemy na prostą.Styczen nie obfituje w większe wydatki,oprócz wizyty syna u dentysty,byle by nie było gorzej.Ten rok musimy jakoś po prostu przetrwać, ponieważ dopiero pod jego koniec odpadną nam dwie raty i będzie lżej.
Obserwuj wątek
    • twoja-siostra Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 01.01.24, 15:37
      Witam się styczniowo. Gotowa i zmotywowana smile
      Plany styczniowe u nas takie:
      - urodziny syna- nie robimy imprezy. Skromnie ciasto, prezent (fotel gamingowy). Tyle
      -kolejny zabieg córki (1000zł), jeszcze pewnie kilka takich przed nami
      -zbieram się na kompleksowa wizytę u ginekologa (cały pakiet plus płynna cytologia 550). Jeszcze nie jestem umówiona więc nie wiem na pewno czy będzie to w styczniu czy może dopiero luty
      -tona węgla
      -urodziny chlopca w rodzinie, przeznaczam 120 zł
    • agpagp Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 01.01.24, 16:18
      Z dużych wydatków to auto - rozrząd, alternator i świecie oraz sprawdzenie instalacji LPG. Zagadką jest wysokość ZUSu jak co miesiąc big_grin Z mniejszych strachów czekam na decyzję z Centrum Kultury w którym prowadzę zajęcia czy odwołają mi jedne zajęcia z powodu małej ilości uczestników. Jeżeli tak to będę myślała jak załatać te brakujące kilka stówek.
    • liliawodna222 Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 01.01.24, 16:35
      Dzień dobry Kochane smile

      Kiedyś się tu udzielałam, potem zaprzestałam, ale zerkam, podczytuję i postanowiłam, że też coś czasem skrobnę smile Mam bardzo duży sentyment do tego forum smile Więc wracam smile

      Dziewczyny, powiem tak. Nie muszę jakoś dramatycznie oszczędzać, ponieważ od kilku lat wypracowałam pewne nawyki, które jak najbardziej chcę kontynuować, gdyż efekty finansowe są więcej niż zadowalające w naszej sytuacji (nie zarabiamy z mężem kokosów, a mimo to oszczędności są). No i moje kroki nie są absolutnie odkrywcze, ale za to skuteczne (w dużej mierze dzięki temu forum). Otóż:

      - zakupami zajmuję się tylko ja, co w naszej sytuacji jest zbawienne big_grin Gdybym wzięła małżonka na zakupy, to wypełniałby mi wózek milionem niepotrzebnych rzeczy, a tak mam kontrolę wink
      - kupuję tylko w promocji albo po prostu artykuły w niskich na co dzień cenach. Zerkam jednak na składy, bo to dla mnie bardzo ważne. Dotyczy to zarówno żywności, jak i chemii.
      - Niekiedy kupuję większe ilości np. na allegro, jeśli cena jest okazyjna, ale zawsze patrzę na to, żeby przesyłka była gratis.
      - Nie kupuję nowych kosmetyków, bo zdarzyło mi się uczulenie i kosmetyk lądował w koszu. Żaden biznes. Wobec powyższego używamy tylko sprawdzonych, które nam służą. Nowinki już mnie nie kuszą.
      - Ubrania kupuję w rozsądnych cenach, z dobrych materiałów, nie cierpię sztucznych. W życiu nie wydałabym 400zł na dżinsy, skoro za 100-150 mogę kupić równie fajne. I tak jest ze wszystkim.
      - Nie szaleję z ilością ciuchów i dodatków, pod tym względem jestem dość minimalistyczna. Ale jeśli mam wyjątkową ochotę lub potrzebę kupienia sobie czegoś, to robię to bez wyrzutów sumienia, a także bez większego wysiłku finansowego, ponieważ wypracowane przez lata nawyki, o których napisałam wyżej sprawiły, że bardzo duża część pensji po opłatach i zakupach zostaje nam na koncie i nie muszę się specjalnie szczypać.
      - nie śledzę nowinek modowych, nie dokupuję jak szalona dodatków do domu, nie ulegam modzie na coroczne nowe ozdóbki czy inne pierdółki. Mieszkanie jest urządzone po naszemu, dobrze się w nim czujemy i nie potrzebujemy zmian, bo moda się zmienia.

      Nasze wydatki w ostatnim czasie - te nieco większe to studia córki, które częściowo opłacamy my, a częściowo ona (dziewczę dzielnie pracuje wink ). Niestety, nasza sunia jest już seniorką, więc WETERYNARZ, a chyba wszystkie wiemy, jakie są to kwoty... uncertain
      Moje marzenia, które mogę teraz realizować to podróże (ale też w granicach rozsądku i naszych możliwości) i na to mi kasy nie żal smile

      Pozdrawiam Was cieplutko noworocznie smile
      • martini-7 Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 02.01.24, 21:22
        Witaj Liliowodna, u mnie z aktywnością podobnie, też postanowiłam wrócić, fajnie, że będziesz pisać, lubiłam Twoje wpisy i rady.
        Pozdrawiam
        • liliawodna222 Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 03.01.24, 21:28
          Jak miło Cię widzieć smile
          Może rozruszamy to forum? wink
          • martini-7 Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 07.01.24, 15:15
            Bardzo chętnie, fajnie jakby wróciły też inne osoby plus parę nowych doszło i forum by odżyło jak dawniej.
            • kamarow69 Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 12.01.24, 12:24
              Hej, miło Was tu widzieć
              • martini-7 Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 12.01.24, 19:03
                Ciebie również 😊
    • czekolada72 Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 01.01.24, 19:03
      Nawiąże do tego co pisze Lilia, pamiętam ja id lat, i zawsze lubiłam jej posty.
      I tak jak Ona mam wielki sentyment do tego Forum.
      Powoli zbliżamy się do takiego wieku, gdy pewne rzeczy się kończy, gdy pewne rzeczy robi się ostatni raz. Ostatnie kilka tygodni dało mi czas i możliwość na nowe przemyślenia. Związane zwłaszcza z tym, by ogarnąć nasza przestrzeń, ale tak jakby pod kątem tego co zostanie kiedyś dla dzieci, wnuków. Porządki, porządki, porządki i niezwykle przemyślane prezenty dla nich. To znaczy jeszcze bardziej niż dotychczas 😁
      Przez lata też udało nam się wypracować sporo nawyków oszczędnościowych. Też nie da to odkrycia Ameryki, ktoś może się nie zgadzać, ale u nas się sprawdzają!
      Np. akcja denko i tylna ścianka, właściwie u nas to już nie akcje a stałość. Cały czas na bieżąco sprawdzam zawartość pojemników i szaf, przeglądam zapasy w spiżarni i piwnicy . Idąc dalej - na bieżąco zapisuje co się lada moment skończy, albo właśnie skończyło. U nas jest nieco inaczej, bo zasadniczo zakupy robi M, przegląda promocje, zwiedza sklepy 😉między jednym zleceniem, a drugim ( ma własną działalność) i zawsze jest samochodem.
      Ja robię zakupy mini, takie na gwałt, w jednym z moich dwóch ulubionych Leviataniw, gdzie mam kartę. Oraz wszelkiego typu prezenty kupuję.
      Nie mamy już dzieci na utrzymaniu, więc i ilość zakupów jest mniejsza, nie kupujemy słodyczy, chipsów, wszelakich gotowców, kawy w kubeczkach etc etc etc. Za to lubimy dobry alkohol, i lubimy gdy różne są w domu i zawsze możemy gdy chcemy wybrać sobie coś co nam akurat się zechce. Ja piję olbrzymie ilości kawy i ziół, które sama zbieram, a kawę nabywam na promocjach. M pije za to herbatę, czarną, i też nabywa na promocjach, zawsze mamy załaduj i kawy i herbaty.
      Kosmetyki , oprócz perfum i roll-onow, robię sama, kupując tylko z dwa razy w roku pewne zasadnicze składniki. Reszta to zioła. Z M inaczej, on potrzebuje kilku, i te albo się dokupuje na promocjach, albo.. dostają na Mikołaje, gwiazdki i inne zajączki 😉
      Nie kupujemy już praktycznie ani nowości z wyposażenia domu, kuchni, ozdób, bo mamy dom urządzony i wyposażony tak właśnie jak chcemy jak lubimy. Oczywiście, jeżeli cis się wykończy, zepsuje to insza inszość, ale pomijając AGD, to najpierw dumam, czy mam cis w zapasie, potem dumam, czy mogę zastąpić czymś innym, czy mogę np sama uszyć, czy jest to naprawdę niezbędne, i dopiero wtedy kupuje , z własnym gustem a nie moda .
      Ze swoich ciuchoto dokupuje bieliznę, stronę kąpielowe i butki, ale pilnuje zasady 1:1 a nawet 1:2.

      Teraz w styczniu mamy urodziny Mamy - prezent kupiony przed Świętami już, na promocji. Na samym początku lutego imieniny Dziecka - tu właśnie prezent bardzo przemyślany, zakupiony z oszczędności, ale taki na lata, a może i pokolenia 😉
      Czekamy czy zostaną podniesione opłaty, czekamy na rozliczenie prądu i prognoze.
      Mamy PSA - staruszkę, schorowana, więc wydatki na weta to chwilami bywają większe niż na moje zdrowie 🤣🤣ale trwa to już tyle lat, że jest wręcz naturalne i stałe.
      Chyba tyle przyszło mi do głowy w ten pierwszy dzień stycznia....
      • czekolada72 Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 01.01.24, 19:11
        Ponieważ pisze z komórki, a ta nieraz wie lepiej to sprostuję, że
        Zawsze mamy lekki zapas kawy i herbaty oraz... Pasty do zębów z Niemiec .
        Dokupuje co jakiś czas strój kąpielowy.
        Dodam też, że rok w rok robimy przetwory, ale zasadniczo z tego co obrodzi ogród lub dostaniemy.
        Z produktów zaś do czyszczenia domu, to podstawą jest Ludwik, który ci jakiś czas nabywam w 5 litrowym baniaku i rozlewam potem. Mam też trzy sprawdzone produkty do czyszczenia łazienki, jeden mi niestety zlikwidowano, muszę znaleźć zastępcę 😉
        A jeżeli cis dokupie jeszcze, to nie zlewamy chałupy z góry na dół, i wystarcza na długo. Z Niemiec przywożę proszki lub płyny do prania, nie używam płynów do płukania, zasadniczo, bo dosłownie kilka razy w roku, więc mam płyn, który mam id paru lat.
        • liliawodna222 Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 01.01.24, 21:17
          Czekolado, bardzo Ci dziękuję za miłe słowa smile Ja oczywiście też Cię pamiętam i bardzo lubię Twoje ciekawe i wartościowe posty. A zatem - do napisania! smile
      • czekolada72 Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 07.01.24, 10:29
        Prezent dla Dziecka odebrany. W związku z tym, że do końca grudnia była promocja, skorzystałam, to zaoszczędziłam 200 zł z kawałkiem.👌
        • czekolada72 Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 17.01.24, 08:24
          Dokupiłam do prezentu jeszcze ksiazeczke, tez była na jakiejs promocji.

          Swojego czasu zastanawiałam się, czy tych pieniedzy zaoszczedzonych na promocji - nie odkładac. ale jakos tak zeszlo na niczym...

          Pozbyłam się trzech tobołów - resztek ciuszków po niemowlalach - część udało się sprzedać i te pieniądze odłożone dla Wnuczki, nie jakieś wielkie, ale zawsze można dołożyc do czegos konkretnego.
          Czwarty tobol znaleziony na strychu to stos malowanek po moim Dziecku, niepomalowanych - przegladniete i wnuczka bedzie miala co robic w odwiedzinach smile
      • martini-7 Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 07.01.24, 15:21
        Czekolada Kawa w domu musi być, kawa jest jak książki w domu. Dom bez książek i kawy jest smutny 😅 stąd też zawsze lekki zapas jej jest, a że co jakiś czas promocje to nie pamiętam kiedy kupiłam w cenie regularnej.
        • czekolada72 Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 07.01.24, 16:55
          U mnie dodaj do tego zestawu jeszcze psa 🐕‍🦺😁👌
          • liliawodna222 Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 07.01.24, 17:41
            O to to! Książki, kawka i pies! Pełnia szczęścia 👍
            • martini-7 Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 07.01.24, 19:18
              No psa nie mam, ale mruczące cztery łapki są wink
    • ardiss1 Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 03.01.24, 08:57
      Dzień dobry.
      i ja się dopiszęsmile
      Darzę to forum dużym sentymentem. Dzięki waszym wpisom przemyślałam wiele lat temu kilka spraw i teraz żyjemy oszczędniej.
      Był czas kiedy każda spódniczka, buciki, czy kosmetyk musiał być nowością. Mam ten czas za sobą.
      Teraz, tak jak pisze lila, kupuję rzeczy które lubię, są sprawdzone i do tego w promocji. Zawsze. Myślę ze 99% produktów do domu kupujemy w promocji. Chemię, czy kosmetyki można schować do szafki, jeść nie wołają, a żywność po prostu zjadamy.
      Sprawdzam składy jak lila- żywności przede wszystkim, bo chemii nie potrafię, nie znam się.
      Poza tym kupujemy z głową. Już kiedyś pisałam ze kupuję dużego kurczaka i mamy na kilka obiadów. Jesteśmy we dwoje, wiec pojedyncza piers na obiad, są dwie, wiec dwa obiady, kolejny to udka, podudzia, korpus na zupkę i skrzydła+szyjka na kolejną. Kiedy jemy zupę to wówczas do tego sa leniwe, czy placki ziemniaczane, czy jakieś inne pyzy. w ten sposób za ok 40 pln, bo zwykle kupujemy lepszy drób, mamy obiad na 5dni. Nie licząc oczywiście dodatków, piszę o samym mięsie. Dla wielu osób to niemożliwe, ale tak jemy, tak porcjujemy i dobrze się z tym mamy.
      Na forum emama jestem wyśmiana za taki wpis bo niemożliwe jest aerobic tyle obiadów z jednego kurczaka. A jednakwink
      Poza tym w najbliższych latach największym naszym wydatkiem jest budowa, później urządzanie domu- ale tutaj mamy czas, robimy etapami i z oszczędności właśnie, z dobrze zainwestowanych wcześniej pieniędzy w działkę którą mogliśmy sprzedać z zyskiem i bieżących pensji.
      Nie mam już takiego strachu jak kiedyś żeby starczyło.

      W pracy mam koleżankę, zarabia podobnie do mnie i cały czas jest pod kreską, cały czas z z długami. Mąż owej koleżanki zarabia bardzo dużo, mają wspólnie do dyspozycji koło 25 tys /msc i zero oszczędności z tego co koleżanka opowiada. Czasami trudno mi uwierzyć na co można wydać tak szybko pieniądze.... Tzn wiem, bo kupuje np pustaki, ale to inna skala wydatkówwink
      różnica między moją koleżanką a mną jest taka ze ona w tygodniu kupuje pewnie średnio ze 4-5 szt odzieży. mam wrażenie ze cały czas kupuje... a ja kupuję może 4-5 szt odzieży w roku, wliczając w to bieliznęwink

      Wiem, ze nie chcę tak prowadzić gospodarstwa domowego, to ciągły stres i brak bezpieczeństwa dla mnie. innego podejścia nauczyło mnie właśnie to forum i Wy:')

      Mam nadzieję ze uda się nam wszystkim utrzymać ruch na forum.
      Bardzo cenie wasze wpisy Dziewczyny! Wszystkiego dobrego w Nowym Roku
      • liliawodna222 Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 03.01.24, 21:28
        Witaj smile
      • kamarow69 Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 12.01.24, 12:30
        Cześć, jak się cieszę, że się pojawiają starzy bywalcy smile
        • liliawodna222 Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 12.01.24, 16:04
          Ja też 🙂
      • ge-ox Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 23.01.24, 15:50
        ardiss1 napisała:


        >
        > W pracy mam koleżankę, zarabia podobnie do mnie i cały czas jest pod kreską, ca
        > ły czas z z długami. Mąż owej koleżanki zarabia bardzo dużo, mają wspólnie do d
        > yspozycji koło 25 tys /msc i zero oszczędności z tego co koleżanka opowiada. Cz
        > asami trudno mi uwierzyć na co można wydać tak szybko pieniądze.... Tzn wiem, b
        > o kupuje np pustaki, ale to inna skala wydatkówwink
        > różnica między moją koleżanką a mną jest taka ze ona w tygodniu kupuje pewnie ś
        > rednio ze 4-5 szt odzieży. mam wrażenie ze cały czas kupuje... a ja kupuję może
        > 4-5 szt odzieży w roku, wliczając w to bieliznęwink
        >
        > Wiem, ze nie chcę tak prowadzić gospodarstwa domowego, to ciągły stres i brak b
        > ezpieczeństwa dla mnie.

        nie sądzisz że to nie Twoja sprawa jak żyje koleżanka i że nie powinnaś komentować jej stylu wydawania pieniędzy? najlepiej zaglądać do własnej kieszeni i liczyć własne pieniądze, a nie cudze, podbijasz swoja pewnośc siebie takim komentarzem?
        • ardiss1 Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 04.02.24, 17:08
          geox, przeczytaj cały mój post.
          Nikomu w kieszeń nie zaglądam. Podałam przykład jak nie chce żyć.
          A ty jak polityk wybrałaś tylko część by móc mnie zaatakować.
          Słabe.
          Nie wchodzę dalej w dyskusje z tobą, uważam że nie ma sensu

    • 0bywatelka87 Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 03.01.24, 10:31
      Witam i ja w tym cąlorocznym wątku. U nas 2024 rok to duże plany. Mąż po 11 latach na etacie otwiera wlasną działalność. Z jednej strony bardzo się cieszymy a z drugiej jeszcze 4 miesiące i koniec stałej pensji. Mimo wszystko jestem dobrej myśli. Jest poduszka finansowa, nie mamy kredytów na głowie. Szkoda tylko, że w tym roku stawiając na własną firmę musimy okroić remont w domu no ale coś za coś. Chciałabym przeczytać swój wpis w grudniu i dodać tylko, że się udało smile
      • liliawodna222 Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 03.01.24, 21:38
        Na pewno się ułoży smile
    • liliawodna222 Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 03.01.24, 21:38
      Ostatnie większe zakupy robiliśmy przed świętami, potem (przed Sylwestrem) tylko dokupiłam trochę świeżych owoców, pieczywo, jakąś wędlinę. Trwam w postanowieniu, że trzeba wyjeść to, co mamy. A mamy jeszcze sporo. Dopiero jak zobaczę tylną ściankę to wyruszę na łowy oraz zamówię niektóre rzeczy przez internet.
      Chemię póki co mam, o ciuchach nie myślę.
      Muszę tylko zamówić karmę dla psa i koło 20 czeka nas wizyta u weta - ok. 300zł i tak już co miesiąc...
      • czekolada72 Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 04.01.24, 10:47
        Lilio, podajmy sobie rękę w kwestii psa - po niedzieli dreptam po leki na miesiac - 300; po 15 karma i lek - minimum 200, potem umawiam sie do weta, calosciowy przeglad - nie wiem ile, bo pewnie znowu podrozalo....
        No i tak do konca zycia... jak nie wizyta u weta, to dodatkowy lek, albo zabieg, albo jeszcze co.... smile
        • ardiss1 Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 04.01.24, 12:24
          Dołączę do was w tej sprawie kocich chorób.
          Kot 14letni, a mamy 3 szt: 15lat , 14lat i 1,5roku. I ten środkowy juz nam chyba odchodzi. Ten 15 letni też Choruje - na nerki, ale teraz ten srodKowy już gaśnie chyba...
          Patrzeć nie mogę jak słabnie w oczach, biegunki, wymioty, na chwilę uspokojone, później znów wracają. Weterynarz co drugi dzień praktycznie. Mówi ze kot walczy a mi się serce kraje jak on cierpi i łzy same lecą.
          od wczoraj nasiusiał 3 razy do legowiska, kiedy nigdy tego nie robiłsad
          dziś jedziemy znów do weterynarza.
          niby je, ale patrzy tak, ze momentami myślę ze jest nieobecny duchem...
          trudno się z tym pogodzić i trudno podjąć ostateczne decyzje...
          • liliawodna222 Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 04.01.24, 14:18
            Rozumiem Cię... To są bardzo trudne chwile.
            • czekolada72 Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 04.01.24, 20:26
              W ciagu ostatnich 22 lat odeszly nam 2 psiaki. Obecna ma 15 lat.

              Przytulam i trzymam kciuki za kotki!
              • liliawodna222 Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 05.01.24, 19:05
                czekolada72 napisała:

                > W ciagu ostatnich 22 lat odeszly nam 2 psiaki. Obecna ma 15 lat.
                >
                > Przytulam i trzymam kciuki za kotki!
                >

                Oj, znam ten ból... sad
                Nasza ma 14 lat, jest w niezłej kondycji, ale widać, ze słabnie... Serce mi pęka na samą myśl...
                • czekolada72 Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 06.01.24, 20:59
                  No właśnie, ja codziennie dziękuję za każdy, że facto, darowany dzień. Bo wiadomo, są chorobska, ale zasadniczo to starość, poprostu, zużycie materiału.....
          • twoja-siostra Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 05.01.24, 16:56
            Współczuję... Też mam kotkę, jestem do niej bardzo przywiązana, kocham jak swoje trzecie dziecko i jak pomyślę, że coś mogłoby się stać to... 🥺🥺 Trzymaj się!
          • ardiss1 Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 09.01.24, 14:09
            .. i odszedł... płakał, zawodził od wczesnego rana.. nie miał już siły podnieść głowy, choć wczoraj jeszcze jadł normalnie.
            Pojechaliśmy do weterynarza, ten pokręcił głową...
            To była najtrudniejsza decyzja w moim zyciu. Wiem, ze dobra. Ale wcale nie boli mniej.
            • czekolada72 Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 09.01.24, 19:09
              Przytulam, nie boli mniej, i boleć będzie bardzo długo, ale kociak już nie cierpi!!
            • liliawodna222 Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 09.01.24, 20:46
              Bardzo przykre... ale podjęliście dobrą decyzję. Miał piękne życie pełne miłości.
            • agpagp Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 09.01.24, 21:16
              Ojej... wiem że to trudne bo sami przez to przechodziliśmy. Jeżeli może cię to pocieszyć to fakt że już nie cierpi. Miał cudowne życie przy was.
              • ardiss1 Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 10.01.24, 09:50
                Dziękuję za wasze słowa.
                Jest trudno choć wiem, ze to była dobra decyzja.
        • liliawodna222 Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 04.01.24, 14:17
          Bierzecie Librelę?
          • czekolada72 Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 04.01.24, 20:28
            Juz nie, za duzo by opisywac, i nie chgce az tak opisywac publicznie.
            • liliawodna222 Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 04.01.24, 20:35
              Jasne!
    • twoja-siostra Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 05.01.24, 17:03
      Drogie kobietki, jako, że czuję się oszukana a chciałam tylko zaoszczędzić chciałabym Was przestrzec!
      W Biedronce czasem są promocje godzinowe od 20stej do 23ciej. Robiłam zakupy na kasie samoobsługowej kilka minut po 20stej, rabat na którym najbardziej mi zależało (mialam więcej produktów które się rabatowały ale były w promo w normalnej gazetce) nie nabił mi się uwaga! Ponieważ godzina na kasie obsługowej była cofnięta o jakieś 20 minut!
      Na paragonie mialam godz. 19.45. W sklepie zostałam zbyta, już nie chce mi się nawet opisywać ale teraz czekam na odpowiedź z BOK-u. Kwota o jaką walczę to 38 zł.
      Więc do brzegu- jeśli bierzecie udział w takich promocjach lepiej pójść do zwykłej kasy i na bieżąco pytać Panią czy wchodzą rabaty albo chociaż zwrócić uwagę jaka godzina widnieje na kasie samoobsługowej. Z komentarzy na fb Biedronki widziałam że takich sytuacji jest wiecej
      • czekolada72 Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 05.01.24, 19:00
        Zgadza sie, zawsze jak sa jakies wieksze , bardziej znaczace promocje, albo mam vouchery - ide do zwyklej kasy i sprawdzam wszystko, ostatnio zreszta wlasnie p[ani kasjerka sama wychwycila, ze chociaz kasa przyjela wszystkie v. to realnie nie odbilo mi wszystkich kwot. I ustalilysmy, ze wycofa kilka produktow w kwocie tego v. i po zakonczeniu jednej transakvji - zrobimy kolejna. ASle tak - gdy nie leci sie pt "wszystko jedno" - warto odstac w kasie z Kasjerem.
        • czarne-jagody Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 06.01.24, 22:53
          W styczniu mamy ubezpieczenie auta i przegląd instalacji gazowej. Zapłaciłam za obóz córki 2100 zl i jeszcze potrzeba 300 EUR na skipassy i kieszonkowe. Zaczynamy też oszczędzanie na pompę ciepła i wymianę drzwi zewnętrznych razem około 80tys. Już zmęczona jestem tymi wydatkami na dom ale to chyba ostatni taki duzy. Potem potrzebuje oddechu. W ciągu ostatnich 5 lat wydaliśmy sporo na dom i kupiliśmy 2 działki. Mam nadzieję ze to ostatni taki wydatek i koniec.
          • czerwony_koralik1 Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 08.01.24, 20:39
            To i ja napiszę. Styczeń mnie zaskoczył. Totalnie. Najpierw awaria auta - naprawa 1600 zł, następnie wizyta u ortopedy z moim nastawieniem niewielkiej interwencji zakończyła się informacją że potrzebny jest pilny zabieg chirurgiczny, pęknięta łękotka. Raz boli, raz nie, ostatnio niestety znów coraz częściej. Usłyszałam że lepiej już nie będzie. Zatem na luty zabieg prywatny. W tym tygodniu mam jeszcze drugą konsultację u kogoś innego. Miały być ferie a tu klops.
            • czerwony_koralik1 Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 08.01.24, 20:56
              Znów zaczęłam przeglądać stare wpisy w poszukiwaniu inspiracji oszczędnościowych. Postanowiłam wdrożyć kolejny raz akcje denko i tylna ścianka. Wydawało mi się że ogarniam to na bieżąco ale lekko się zdziwiłam. Zatem komponuję posiłki na bieżąco z tego co w domu. Dokupuję tylko niezbędne artykuły. Kiedyś to było dla mnie normą. Ale ponieważ ostatnio ciągle się śpieszę często brak mi czasu na takie wydawałoby się zwykłe przejrzenie szafek. Podbiłam wątek, może ktoś jest nowy i skorzysta.
      • martini-7 Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 09.01.24, 07:28
        Twoja siostra, najgorsze jest to,że zdarzyło mi się być zbytą w marketach z kasy tradycyjnej i przekonywaną, że mam iść do samoobsługowej. Ostatnio w sklepie sportowym, gdzie kasa nie chciała współpracować, a kasjerka uparcie mnie tam odsyłała, zgodziłam się, ale kasjerkę zabrałem ze sobą by rozwiązała mój problem z samoobsługową. Logiki totalnie brak bo, i tak musiała iść. Może o statystyki chodzi. Pani była miła ale sensu w tym wszystkim brak.
        • czerwony_koralik1 Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 10.01.24, 07:14
          A zamawiacie spożywkę przez internet? Zrobiłam podejście z Glovo i się rozczarowałam. Nie dość, że spakowali mi coś innego, część produktów nie została dostarczona, w dodatku nie było informacji że będą zmiany. Drugi raz już tam nie zamówię.
          • liliawodna222 Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 12.01.24, 19:47
            Takich typowych zakupów w jednym konkretnym sklepie to nie. Ale np. u jakiegoś sprzedawcy na allegro kawę, tuńczyka, tego typu rzeczy to jak najbardziej. Tylko cena musi być super, kupuję np. 3 kawy, żeby dostawa wyszła gratis.
    • liliawodna222 Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 10.01.24, 14:16
      1/3 miesiąca za nami. Jeśli chodzi o wydatki na życie, to idzie mi całkiem nieźle, po staremu rzekłabym wink natomiast naszło mnie na małe szaleństwo i kupiłam sobie biżuteryjny "drobiazg". 300 zł poszło, ale sprawił mi ogromną przyjemność. Żałuję tylko, że nie upatrzyłam go wcześniej, to naciągnęłabym Mikołaja big_grin
      Przed nami jeszcze wszystkie opłaty, jak zliczę, to Wam napiszę, ile nas kosztują... Niemało w każdym razie.
      • martini-7 Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 11.01.24, 16:48
        Porzucilam zliczanie na rzecz aplikacji która robi to za mnie, ja tylko uczciwie wpisuje w kategorie. Kiedys miałam zeszyt i szybko opadał mi zapal zapisków.
        • czerwony_koralik1 Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 11.01.24, 21:22
          A ja znów założyłam zeszyt smile W ubiegłym roku wytrwałam do wakacji. Może w tym roku utrzymam dyscyplinę. Takie mam postanowienie. Na dziś mam już zapłacone rachunki, kredyt i pierwsze niezbyt duże zakupy spożywcze. Wyjadamy zapasy. Staram się też na bieżąco mrozić pieczywo.
          Kupuje 3 chleby i pakuję po pół bochenka do torebek i zamrażam. Codziennie jest świeże i strat też mniej bo nic już się nie psuje.
        • agpagp Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 11.01.24, 21:27
          co to za aplikacja?
          • martini-7 Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 12.01.24, 19:08
            Nazywa się po prostu Finanse, polska produkcja ale i z opcją w walucie, jest za darmo, są reklamy, ale mało i krótkie, można wykupić dostęp. Podoba mi się bo, instynktowna, są gotowe kategorie, ale można tworzyć własne, prowadzić kilka kont bankowych.
    • agpagp Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 12.01.24, 17:22
      Pierwszy duży wydatek za mną. 1550 zł poszło na naprawę LPG w aucie. To co było uszkodzone i wymiana zbiornika ( korozja straszna). Jakie to miłe podjechać na stację i zamiast wydać 280 zł, zapłacić tylko 130 smile
    • liliawodna222 Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 23.01.24, 20:07
      Byliśmy na wyjeździe, ale wróciliśmy chorzy sad Mnóstwo kasy poszło na leki. A dodatkowo zbliża się termin zastrzyku psicy.
      Nie wiem, czy już pisałam, ale my postanowiliśmy znacznie ograniczyć spożycie mięsa, ze względów zdrowotnych. Nic nam nie jest poza metryką wink No i nie wiem, czy tak znowu wyjdziemy na + jeśli chodzi o wydatki na jedzenie, bo nie bardzo umiem gotować potrawy jarskie, a z tego, co widzę, składniki nie raz i nie dwa są o wiele droższe od mięsa. Będę kombinować.
      • agpagp Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 23.01.24, 22:01
        Najważniejsze to się odważyć. My zaczęliśmy od wędlin. Nie ma ich prawie wcale w naszym jadłospisie. Zamiast kurczaka pojawia się tofu ( zwykłe, wędzone, czy w przyprawach). Ja mogłabym zrezygnować zupełnie ale niemąż nie da rady.
        • czekolada72 Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 24.01.24, 06:48
          agpagp napisała:

          Ja mogłabym zrezygnować zupełnie ale niemąż nie da rady.

          Dokładnie tak jak u nas smile)
          • liliawodna222 Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 24.01.24, 09:03
            I u nas 🤣
    • liliawodna222 Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 27.01.24, 09:54
      No jak Wam idzie? smile
      Ja chwilowo jestem nieco zdezorientowana finansowo big_grin , gdyż przez ostatnich kilka dni wydałam sporo kasy i jeszcze nie podliczyłam, ale np. przyszło jakieś wyrównanie za wodę - trzeba było dopłacić kilka stów, kolejne leki, zrobiłam zamówienia przez internet - a to jedzenie dla psa, a to proszek do prania, kawa, jakieś puszki dla nas. Skończył mi się tonik, tusz do rzęs i róż, więc w Rossmanie też zostawiłam parę groszy ( na szczęście używam niedrogich marek, zawsze w promocji).
      Co do proszku do prania, to mogę Wam zarekomendować moje odkrycie sprzed kilku lat: otóż wiele lat byłam wierną fanką proszku Wizir, ale cena w pewnym momencie stała się dla mnie nie do zaakceptowania. No i na allegro kupuję odpowiednik - nazywa się Gama i za opakowanie 6,825kg płacę 60zł. Dopiera świetnie, nie widzę różnicy, poza ceną.
      Dziś idę na babską imprezę, z której na pewno wrócę taksówką, niestety. Boję się wracać nocą komunikacją miejską.
      • czekolada72 Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 27.01.24, 11:25
        Też wracam taksówką, dziecko zamawia mi zawsze w opcji " kobiety dla kobiet" czy jakiś tak się nazywa Toto. I przynajmniej zawsze trafiam wtedy na Polki rozumiejące nasz język .
        Koloriwki to mi oprócz tuszu starczy do końca życia, zasadniczo na codzien używam tuszu, ołówka i błyszczyki. Tonik robię sama, jak i resztę kosmetyków nie-koliriwych. A, jeszcze dwie nabywam. Co do proszków to zasadniczo wolę płyn, a jeżeli proszek to nabywam w Niemczech, z sieciowki, i jest lepszy niż u nas ĘĄ. I starcza na dkuuugo, bo dla nas 2 to robię 3 prania w tygodniu, plus ci jakiś czas hurtem pranie zasłon , pościeli, ręczników.
        Zarelko dla kudłatej zamawiam od lat przez net, i nam to w budżecie miesięcznym na jednym z głównych miejsc.

        Ja zasadniczo zamknęłam styczeń, niestety tak jak przewidywałam bilans jest na zero.
        Teraz już planuję luty .
        I będę użerać się od nowa z prądem.
        Wodę mamy rozliczana co 2 miesiące i tu jest krótka piłka - płacisz tyle ile zużywasz, nawet ostatnio nic nie podrożało, uffff
    • agpagp Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 29.01.24, 08:51
      Wdrożyłam w życie pozbywanie się niepotrzebnych rzeczy i tym samym wsparłam loterię WOŚP w jednym ze sztabów. Może w końcu uda mi się z graciarni zrobić mój, tylko mój pokój. Pierwszy krok w każdym razie został wykonany smile
      • czekolada72 Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 29.01.24, 08:53
        Ja wczoraj w ramach pozbywania sie szmacianych przydasiów - zaczełam produkcję kalenarza adwentowego dla Wnuka. Tak, teraz w styczniu, bo teraz mam czas smile
    • czerwony_koralik1 Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 02.02.24, 20:12
      Podsumowałam styczeń i można by powiedzieć, że finansowo poległam ale niezupełnie to będzie prawda bo może i miesiąc zakończyłam na dużym minusie (generalna naprawa auta, pomyłka w płatnościach przy wprowadzeniu automatycznych przelewów, nieplanowany konieczny wyjazd, wpłata na kosztowny zabieg). W styczniu zabrałam się w końcu za konkretne zmiany, które już przynoszą mi spore oszczędności. Zrezygnowałam z TV polsat (50 zł/ mc), renegocjowałam umowę na tel bo po rezygnacji z TV abonament tel nie jest rabatowany przez Smart dom i wzrasta mi do 80 zł. Nowa umowa to raptem 39 zł (czyli tak jak dotąd ale przy większym pakiecie internetu). W ramach szukania oszczędności na prądzie zaczęłam wyłączać bojler elektryczny (od początku stycznia jest włączany raz dziennie przed kąpielą). To był taki test. Rachunek wystawili dziś o 250 zł (!!!!) niższy niż w grudniu. Jestem w szoku.
      • czerwony_koralik1 Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 02.02.24, 20:14
        I kolejne tematy. Wprowadziłam zmiany w zakresie zakupów. Zrobiłam inwentaryzację szafek, lodówki i zamrażalnika. Wg tych porządków sporządziałam listę zakupów. Mięso od razu jak kupię porcjuję i zamrażam. Nie czekam aż zapomnę (a to potrafię). Chleb tak samo świeży do zamrażalnika. Zwykle leżał i pleśniał. Teraz wyciągam z zamrażalnika tyle ile zjemy. I jest świeży. I teraz uwaga:
        moje oszczędności na zakupach w styczniu to 600 zł (!!!) Wyrzuciłam zaledwie: pół woreczka ryżu, dwie kanapki szkolne (bo zapomniane w plecaku zeszły) i słoik pasty wege bo spleśniała. Jestem z siebie dumna
        • czerwony_koralik1 Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 02.02.24, 20:31
          Na lodówce pojawiła się kartka z listą zakupów, która na bieżąco jest uzupełniana (kończy się mleko wpisuję na listę). Zrobiłam listę obiadów które jedliśmy w ostatnim czasie. Wg niej planuję obiady na tydzień (sięgam po produkty z szafek i zamrażalnika, żeby unikać wizyt w sklepie). Gotuję codziennie. Tylko raz zamawialiśmy pizzę w tym miesiącu bo rodzina miała ochotę i był akurat dzień pizzy.
          Zamierzam też od marca wprowadzić w każdym miesiącu 1 tydzień bez zakupów spożywczych. Muszę tylko wejść w rytm, który sobie narzuciłam.
          No i wystawiłam klamoty na olx. W styczniu wpadły 4 stówki zupełnie nie planowane. Pozbyłam się rzeczy z garażu i zyskałam miejsce.
          • czerwony_koralik1 Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 02.02.24, 20:33
            Może ktoś skorzysta z moich wpisów, rozbiłam na mniejsze bo źle się czyta takie długie.
            • kamarow69 Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 02.02.24, 21:39
              Gratulacje! Duże oszczędności
              • czerwony_koralik1 Re: Styczeń 2024 - Zaczynamy od początku 03.02.24, 08:18
                Dziękuję smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka