Dodaj do ulubionych

targowanie się

21.03.15, 22:52
Nie bardzo lubię się targować ale moje dochody mocno i raczej trwale spadły i muszę włączyć tryb cięcia wydatków. Mam kolegę, który twierdzi, że targuje się we wszystkich sklepach. Nie mam z nim bliższego kontaktu więc nie znam szczegółów.
Zaproponowałam kiedyś niższą cenę za lodówkę, która miała lekko wgniecioną obudowę z boku, cenę mi obniżyli. Innym razem w RTVAGD chciałam zbić cenę dość drogiego laptopa, nie chcieli o tym słyszeć.
A Wy w jakich sklepach się targujecie?
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: targowanie się 21.03.15, 23:30
      No, ja bym się czuła jak frajerka kupując niepełnowartościowy towar bez rabatu.
    • pani.jezowa Re: targowanie się 22.03.15, 01:29
      Ja nie umiem sad
      Chciałabym, ale nie potrafię, ni czorta.
      Dobrze, że nie mieszkam w kraju, w którym bez tego się nie kupuje.
    • aurinko Re: targowanie się 22.03.15, 09:58
      Kupując laptopa w Komputroniku wynegocjowałam spory rabat, wiem, że mają wysokie marże więc coś tam zawsze mogą zejść z ceny, podałam nazwę sklepu internetowego w którym ten sam laptop kosztował 4100zł, u nich 200zł więcej, potrzebowałam na "już" więc nie mogłam czekać na zamówienie w necie i przesyłkę (zbyt długi termin realizacji), zapłaciłam 3900zł. Syn kupował swojego laptopa w X-komie, zamawiał przez internet, jako że w X-komie mamy już dużo różnego sprzętu kupione, zapytał czy dla stałych klientów da się coś taniej, sprawdzili naszą historię zakupową i obniżyli cenę z 5500 na 4999. Przy czym akurat ten konkretny model w X-komie mieli najtaniej. Także warto zawsze się zapytać, to nic nie kosztuje a można zyskać. Pod warunkiem oczywiście, że wcześniej posprawdza się ceny w innych sklepach.
      • only_marcopol Re: targowanie się 22.03.15, 13:33
        Ja z racji tego ze w pracy robię to non stop - tylko nazywamy to negocjacjami wink nie znoszę tego robić w życiu prywatnym
    • agpagp Re: targowanie się 22.03.15, 14:43
      Jestem w stanie zrozumieć targowanie się w przypadku większych kwot. Ale ludzie czasem przesadzają. Prowadzę sklep z rękodziełem i nagminne jest targowanie. Ostatnio nie wytrzymałam kiedy za skrzyneczkę która kosztowała 30zł ( naprawdę niewiele) na dzień dobry klienta zażądała 5zł upustu. Zapytałam czy w piekarni w której była przed chwilą też się targowała. Wyszła obrażona.
      Osobiście się nie targuję . Dostaję czasem upusty ale wynikają z stałego kupowania w danym miejscu.
      • franula Re: targowanie się 23.03.15, 09:45
        warto na większych rzeczach, na kafelkach, wannie co najmniej 15-20% taniej na hasło, że w sklepach internetowych widzieliśmy o tyle taniej
        kupiłam tez dobre 30% taniej plaszcz który miał urwany guzik (ale guzik był w kieszeni) - wystarczylo przyszyć

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka