ktw2007 09.10.07, 14:39 reklamówki , szmaciane czy inne ..? Ja ostatnio kupiłam w sklepie spożywczym - przy kasie - całkim atrakcyjnie wyglądającą siatkę w kolorze brązowym za 2,5 zł. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
reni_78 znowu przyniosłam jednorazówkę :((( 09.10.07, 15:16 a ja to zawsze o siatkach zapominam... żebym trzy razy dziennie biegła po dwie rzeczy do tego samego sklepu, to zawsze wracam w jednorazówką... tak mnie już rozpieścili tymi siateczkami przy kasie... propo siateczek - są świetne jako worki na śmiecie pozdrawiam Odpowiedz Link
ktw2007 Re: znowu przyniosłam jednorazówkę :((( 09.10.07, 15:19 ja zuzuwałam na zużyte pampersy .Oczywiście zbieram jadnorazówki ale ostatnio zaczęły juz " wychodzić " z szafki - więc pomyślałam ,że cos jest nie tak Odpowiedz Link
przeciwcialo Re: znowu przyniosłam jednorazówkę :((( 10.10.07, 10:05 Wynieś do kontenera na plastiki. Odpowiedz Link
teacherka ekologia 09.10.07, 20:29 Staram sie dbac o srodowisko, zgodnie z zasada, ze swiat tylko wypoczyczamy od naszych dzieci i wnukow Dlatego nosze ze soba siatke, np plastikowa ale wielokrotnego uzytku i korzystam z niej jak dlugo sie da Poza tym, nie wiem czy wiecie, ale w Ameryce panuje wrecz moda na szmaciane torby (nie wolno uzywac plastikowych reklamowek), nie pamietam jaka firma wypuscila na rynek torbe z napisem "I'm not a plastic bag", ktora jest noszona przez wielkie gwiazdy. Jestem za tym, aby ustawowo zakaz uzywania plastikowych reklamowek. Nie widze klopotu w tym, aby kazdy idac na zakupy mial juz ze soba torbe, ewentualnie kupil przy kasie szmaciana/dostal papierowa. Wiem, ze kiedys w Wielkiej Brytanii w siecii Tesco, gdy zakupilo sie reklamowke (taka grubsza, solidna) ich marki, mozna ja bylo bezplatnie wymienic, gdy sie zuzyje. Dbajmy o nasze srodowisko, jesli kogos to interesuje kilka faktow a propos reklamowek: 1 sekundę zajmuje wyprodukowanie jednej torebki foliowej, która później używana jest przez średnio 25 minut 55 tys. ton - tyle odpadów tworzy się po wykorzystaniu 10 miliardów torebek 2 000 000 - tyle ptaków, ssaków morskich oraz ryb ginie rocznie na świecie od połkniętych plastikowych torebek 95 proc. - o tyle spadło zużycie toreb plastikowych po wprowadzeniu w Irlandii opłaty 15 eurocentów za jednorazówkę 115 - tyle metrów może przejechać samochód na ropie, która została wykorzystana do wyprodukowania jednej foliowej torebki 400 lat - nawet tak długo może rozkładać się torebka foliowa. Podczas tego procesu wytwarzają się groźne substancje Daje do myslenia, prawda? Odpowiedz Link
serendepity Re: ekologia 10.10.07, 11:18 Uzywam wspomnianej torby Tesco jak ide na zakupy. Nosze tez w plecaku codziennie jakas jedna reklamowke, zeby nie brac nastepnej ze sklepu. Pomijajac aspekt ekologiczny, to strasznie duzo zbieralo mi sie tych reklamowek i przeszkadzaly mi. Teraz oddaje je co dwa tygodnie panu z Tesco, ktory dostarcza mi zakupy. Tesco prowadzi akcje uzywania tych samych reklamowek kilka raz i odbieraja tez te zuzyte. Zachecam wszystkich do uzywania materialowej torby na zakupy, nie zasmiecajmy naszej planety. Odpowiedz Link
alba.alba Re: ekologia 14.10.07, 21:45 Trudno się z tym nie zgodzić, ale zaletą jednorazówek jest to, że można posegregować artykuły żywnościowe i oddzielnie artykuły chemiczne. Nawet jak ktoś ma jedną wielką torbę na zakupy wielokrotnego użytku to i tak przydałoby się zakupy posegregować w tych jednorazówkach i potem wszystko włożyć do tej jednej wielokrotnego użytku. A ja uważam, że najwięcej środowisko zanieczyszczają spaliny. Dlatego w kwestii ochrony środowiska górą jest transport zbiorowy. Powiedzmy 30 osób jedzie jednym pojazdem. A jak każda z tych 30 osób jedzie własnym samochodem to mamy maksymalne zatrucie środowiska. Ja samochodem nie jeżdżę, więc rozgrzeszam się korzystania z jednorazowych foliówek Bardziej winni są posiadacze samochodów. Odpowiedz Link
teacherka Re: ekologia 16.10.07, 16:51 Oczywiscie to Twoje zdanie. Nie musi byc jednak prawdziwe. Obecnie auta produkuje sie w taki sposob aby jak najmniej zanieczyszczaly srodowisko. Ja osobiscie jestem za hybrydami, samochodami na wodor, itp Natomiast nierealne jest, by ludzie jezdzili tylko autobusami (bo gdzie indziej zmiescic te 30 osob, w tirze?). Zgoda, ze trzeba ograniczyc emisje spalin i nie jezdzic samochodem tam, gdzie mozna zajsc na piechote, pojechac rowerem czy komunikacja miejska. Co do jednorazowek, mozna po prostu miec ze soba takie wielokrotnego uzytku - i juz mamy posortowane zakupy. Uwazam, ze nie powinnismy sie rozgrzeszac z zatruwania srodowiska. Ja tez bije sie w piersi, ale raz, ze to zmieniam, dwa, moge pokazac innym, by mysleli bardziej ekologicznie. Odpowiedz Link
martabg Re: torby na zakupy 09.10.07, 15:44 Tylko szmaciane, za inne musiałabym każdorazowo płacić. Odpowiedz Link
serendepity Re: torby na zakupy 23.10.07, 16:49 A ja dzis odkrylam, ze Ikea UK nie daje zadnych toreb na zakupy, mozna co najwyzej kupic tylko te ich duze niebieskie. No i tak mnie zaskoczyli, ze musialam czesc zakupow niesc w reku. Odpowiedz Link
alpepe Re: torby na zakupy 09.10.07, 16:58 mam siatki bawełniane lub lniane, tylko owoce pakuję do jednorazówek w markecie, poza tym leki wsadzam do torby skórzanej dużej, którą z sobą wszędzie noszę. Ostatnio w piekarni dostałam też siatkę materiałową gratis, bo zawsze, no prawie zawsze mam swoją własną siatkę lub reklamówkę na chleb. Bułki słodkie zwykle mam pakowane albo z chlebem, albo w papierową torebkę, zresztą parę takich też noszę ze sobą w swej wielkiej skórzanej torbie . Praktycznie obywam się bez jednorazówek. Odpowiedz Link
nz2 Re: torby na zakupy 09.10.07, 19:11 Jeśli trafię na odpowiedni sklep, kupuję płócienną torbę przy kasie. Ale przede wszystkim w siaty zaopatruję się w ciucholandach. Niestety na takie torby jest chyba olbrzymi popyt bo ostatnio spotykam się z odpowiedzią :było dużo ale zostały sprzedane. W jednorazówki pakuję głównie warzywa, potem torba służy mi jako worek na śmieci. Odpowiedz Link
b-b1 Re: torby na zakupy 09.10.07, 21:12 Jak codzienne małe zakupy-jednorazówki przy kasie. Jak jade raz w tygodniu do dyskontu-zabieram z domu duże torby, np plazowe albo kartony-z koszyka i tak od razu wpakowuję do bagaznika-więc najwazniejsze dla mnie, aby przy noszeniu do domu nie chodzić kilka razy) Odpowiedz Link
martabg Re: torby na zakupy 10.10.07, 00:04 A dlaczego przy codziennych zakupach nie bierzesz foliówki z dnia poprzedniego? Odpowiedz Link
b-b1 Re: torby na zakupy 10.10.07, 08:43 martabg napisała: > A dlaczego przy codziennych zakupach nie bierzesz foliówki z dnia > poprzedniego? Dlatego, że nie nadaje się już do użycia-jest rozerwana. W sklepiku "codziennym" sa jednorazówki w pełnym tego słowa znaczeniu Odpowiedz Link
przeciwcialo Re: torby na zakupy 10.10.07, 10:04 Ja uzywam torby która była dołaczona swego czasu do Twojego Stylu. Jedyny chyba przydatny prezent z tej gazety. Odpowiedz Link
zooba Re: torby na zakupy 10.10.07, 10:15 U nas gmina zbiera bezpłatnie (tzn. w cenie normalnego wywozu) plastiki i makulaturę. Dają dwa ogromne worki i raz w miesiącu wywożą. Dzięki temu nie mam kaca moralnego po przynoszeniu jednorazówek do domu. Zakupy lidlowe pakuje w kartony - albo przydają sie w domu albo zgniatam na makulaturę. Odpowiedz Link
lorienn1 Re: torby na zakupy 10.10.07, 11:39 W "Piotrze i Pawle" kupiłam jakiś czas temu torby "green bag" są bardzo fajne, wygodne i pojemne. Mnóstwo ludzi w Poznaniu ich używa. Poza tym staram sie mieć zawsze w torebce lnianą torbę na zakupy, nie zabiera dużo miejsca. Kwestia przyzwyczajenia. Z dziecińswa nie pamiętam jednorazówek , przecież chyba ich nie było. Nosiło się torby ("siatki" zwane w poznańskim)uszyte najczęściej ze zwykłego materiału. Odpowiedz Link
kinga.77 Re: torby na zakupy 10.10.07, 15:28 Ja biorę za sklepu jednorazowe reklamówki, bo później zużywam je jako worki na śmieci oraz do sprzątania odchodów mojego psa. Odpowiedz Link
julia246 Re: torby na zakupy 14.10.07, 10:01 Ja kupiłam w Lidlu szmaciane torby za 1,99, są duże i mocne, polecam Odpowiedz Link
balbina_alexandra Re: torby na zakupy 14.10.07, 18:43 Staram się unikać jednorazówek jak tylko mogę. Mam całkiem pokaźną kolekcję różnych green bag, ze sklepu ze zdrową żywnością w którym regularnie robie zakupy, z bomi, z lidla. Zawsze przynajmniej jedną mam w torebce - tak na wszelki wypadek, czasem udaje mi się wyrwać z pracy wcześniej i dotrzeć na przydomowy bazar po jakieś warzywka. Odpowiedz Link
pacia811 Re: torby na zakupy 14.10.07, 20:48 mam taką torbę z marii claire kiedyś była w gazecie jedank czasami używam jednorazówek Odpowiedz Link
anoczek Re: torby na zakupy 14.10.07, 22:26 Mam 2 szmaciane torby, które zabiearam na zakupy. Jesli przynoszę do domu jednorazówki, wykorzystuję je jako worki na śmieci. Odpowiedz Link
panda74 Czy te szmaciane torby są w stałej sprzedaży? 15.10.07, 07:59 W Lidlu czy Piotrze i Pawle? Pytam, gdyż też już mnie denerwują te jednorazówki (autentycznie szkoda środowiska!), mam jakąś torbę dołączoną do pisma, ale jest... ciężka i nieporęczna. Bardzo chcę taką green-bag, ale nigdzie nie mogę jej znaleźć. Podpowiedzcie, gdzie ją nabyć ? Pozdrawiam Odpowiedz Link
alpepe Re: Czy te szmaciane torby są w stałej sprzedaży? 15.10.07, 09:16 w LIdlu są zawsze jak tam wchodzę, drugiego sklepu nie ma u nas wcale Odpowiedz Link
ktw2007 Re: Czy te szmaciane torby są w stałej sprzedaży? 15.10.07, 10:19 Sieć sklepów ABC ( tam kupiłam ja -ale nie tą zieloną ).Te zielone - zerknij na strone producenta www.greenbag.gam.pl Odpowiedz Link
lorienn1 Re: Czy te szmaciane torby są w stałej sprzedaży? 15.10.07, 10:41 Green bag sa na stałe w Piotrze i Pawle w Poznaniu. Odpowiedz Link
k1234561 Re: Czy te szmaciane torby są w stałej sprzedaży? 15.10.07, 11:21 Czyli generalnie w Piotrze i Pawle.Jako że to sieć ,nie są tylko w przepięknym Poznaniu ale też m.in. w Toruniu,Bydgoszczy,Warszawie.Zresztą można wejśc na ich stronę i poczytać gdzie są ich markety. Swoją droga tez mam od nich torbę.Ponadto kupiłam ostatnio w Kauflandzie taki koszyk z aluminiowa ramą i szmacianą osłonką,składany.Praktyczny, ale dośc drogi 49,99 ale starczy na długie lata.Stram się jak mogę aby nie używać reklamówek. Odpowiedz Link
wrzosowe_wzgorze Re: torby na zakupy 15.10.07, 19:58 Z reguły zawsze idę na zakupy z torbą lnianą lub- w przypadku większych zakupów- z plecakiem i torbą lnianą. Konsekwentnie odmawiamy brania torebek plastikowych przy kasie, co często budzi zdziwienie ! Tutaj czytam, że większość z Was tak robi, więc nie jesteśmy aż takimi ufoludkami jak mi się wydawało . A jeśli zdarzają się małe reklamówki plastikowe to są zużywane np. do sprzątania kup naszego pieska . Odpowiedz Link
alba.alba Re: torby na zakupy 15.10.07, 23:16 wrzosowe_wzgorze napisała: > odmawiamy brania torebek plastikowych przy kasie, co często budzi > zdziwienie ! Tutaj czytam, że większość z Was tak robi, więc nie > jesteśmy aż takimi ufoludkami jak mi się wydawało Ja się spotkałam z czymś innym, mianowicie kasjerki oszczędnie rozdają foliowe torebki. Jeszcze kilka lat temu w każdym sklepie przy każdej kasie były wyłożone, a teraz niejednokrotnie trzeba kasjerkę "prosić" o to, by klientowi dała torebkę. Swego czasu nie wiedziałam dlaczego tak się dzieje; nie należę to osób szczególnie proekologicznych, przyznaję się bez bicia Myślałam, że to może jakaś polityka oszczędności w marketach, albo fochy lub mała spostrzegawczość kasjerek. A tu się okazuje, że to chodzi o ekologię. Troszeczkę się zdziwiłam, że tutaj sami "święci" ludzie na tym forum. Każdy nosi lniane torebki. Nie wnikam, ile w tym prawdy, ile autoprezentacji Zwłaszcza, że ci sami ludzie którzy chodzą z lnianymi torebkami zatruwają środowisko swoimi samochodami; nienawidzą chodzić pieszo i jeździć rowerami; jakież to proekologiczne! Pisałam o tym w tym wątku kilka postów wyżej, kto chce niech przeczyta. Ale mam pytanie. Jak wiadomo w hipermatketach jest wiele produktów bez opakowań, np. bułki, chleby, owoce, warzywa. Wtedy trzeba wziąć taką bułkę i schować ją w foliówkę znajdującą się przy stoisku, następnie schować tą bułkę do tej foliówki i dopiero włożyć do koszyka. Niehigieniczne jest włożenie bułki bez tej foliówki do koszyka, zwłaszcza że towar trzeba później wyłożyć na taśmę przy kasie. A tylko niektóre bułki w marketach są pakowane w papier. Większość jest luzem. Po drugie - wspomniane owoce i warzywa. Żeby kupić w markecie trzeba włożyć od foliówki, zważyć i nakleić cenę, bo przecież inaczej się nie da! Co wy na to? Tylko żeby zaraz się nie okazało, że nikt tych produktów nie kupuje w marketach, bo nie uwierzę Ja owszem nie kupuję często, ale czasami tak. Odpowiedz Link
ktw2007 oj ....Alba 16.10.07, 12:17 cała Twoja wypowiedz ( przez grzcznosc nie wypomnę pozostałych )jest w kategorii zaczepno-prowokacyjnych . NIkt na forum ( na razie ) nie deklarował hasła " EKOLOGIA albo ŚMIERĆ ".Dla mnie uzywanie torb szmacianych jest po prostu wygodne - podejrzewam ,ze dla pozostałych też .Ekologia jest ważna i jesli przez nie-używanie jednorazówek moge pomóc - to bardzo sie ciesze (mino ze de facto to jjest kropla w morzu - ale zawsze ).NIe łudź sie jednak ,ze MArketom zalezy na ekologii- nie dają jednorazówek ,bo schodzą z kosztów .Kiedys były takie reklamówki,ze mozna je było uzywac kilka razy - tak były mocne .Te obecne są -niczym mgła .Ale śmieszne jest to do momentu jak zawartośc wysypie ci sie na ziemie.Szczegolnie art. w opakowaniach szklanyych . Jesli chodzi o temat korzystania z samochodów - to prosze cie - nie kontynuuj go , bo nie masz racji.I nie wmawiaj ludziom hipokryzji. Na koniec -bijąc sie w piersi odpowiem -TAK , owoce ,warzywa i pieczywo NADAL pakuję w jednorazówki - Teraz Ci trochę lepiej :- ) ?? Odpowiedz Link
martabg Re: oj ....Alba 17.10.07, 11:37 Racja. W całej rozciągłości. Ale żeby nie było... Na zakupy jeżdzę rowerem. Lub idę spacerkiem. Jedynie jak muszę przewieźć skrzynki napojów lub zgrzewy mleka wsiadam do auta. Odpowiedz Link
pty-sia Re: torby na zakupy 17.10.07, 11:26 alba.alba nie kazdy ma blisko do pracy by chodzić na piechotę lub jeździć rowerem. Mieszkam pod Warszawą i pracuję w innej miejscowości też pod Warszawą. Większośc osób u mnie ma do pracy paręnaście, a nawet parędziesiąt kilometrów - teraz jest autobus blisko i tym co jeżdżą tu z Warszawy się poprawiło, ale ci co jeżdżą pociągniem lub wkd maja nadal 20 minut na piechotę od stacji. W wakacje nie mam dodatkowych obowiązków typu odwożenie dzieci i jeżdżę często do pracy rowerem (około 50 minut w jedną stronę). Teraz staram się jeździć przynajmiej raz w tygodniu, ale jest to utrudnione: 1. często musze zawieźć lub odebrać dzieci ze szkoły (chodzą do 2 szkół - druga to muzyczna i kończą późno, 2 razy w tygodniu o 19.15, nie ma mowy aby o tej porze wracały komunikacją - autobus+wkd) 2. w środy jadę na targ - kupuję dużo, nie da tego rady przewieźć rowerem 3. na ogół raz w tygodniu robię inne zakupy (staram się wybrać taki dzień gdy wiozę dzieci, ale nie zawsze się udaje) 3. dzień coraz krótszy, tam gdzie jeżdżę po ciemku (czyli teraz już przed 18) jest po prostu niebezpiecznie (zdarzały mi się zaczepki podpitych młodzieńców, chociaż jestem "dojrzałą" kobietą i teoretycznie nie powinnam byc obiektem ich zainteresowania). Czyli muszę mieć pewność że przed 17 wyjdę z pracy, a są dni gdzie pracę zaczynam po południu i kończę o 24. Automatycznie po zmianie czasu rower odpada. W dodatku mam szczęśce - dojazd do pracy jest w miarę niekolizyjny. Natomiast nie wyobrażam sobie jazdy jezdnią w spalinach między samochodami (a znam takich rowerzystów) Koleżanka z pracy musiała zrezygnować z roweru - nie daje rady odebrać dziecka z przedszkola. Ogólnie są w pracy rowerzyści, ale wszystko w granicach zdrowego rozsądku. A ponieważ zdarza sie u nas praca do nocy - ze względów bezpieczeństwa szczególnie koleżanki staraja się nie wracać same rowerem lub piechotą, raczej proszą kogoś o podwiezienie, jeżeli nie mają samochodu. Wszystko jest łatwiejsze jak się ma pracę od 8 do 16, blisko domu i nie ma dzieci. Tyle, że mało kto jest takim szczęściarzem. Odpowiedz Link
alba.alba Re: torby na zakupy 17.10.07, 13:25 Kochani, ja pisząc o tej ekologi napisałam tylko o pewnych nieścisłościach w waszym rozumowaniu. Sama zresztą się przyznałam, że szczególnie się nie zajmuję ochroną środowiska. Napisałam wam, że nawet jeżeli uznamy, że jedna duża torba płócienna na zakupy jest wygodna, to i tak lepiej jest mieć w jej wnętrzu posegregowane zakupy za pomocą foliówek, nie mówiąc już o konieczności ich używania do pieczywa czy owoców na terenie marketu. A ponieważ tu wyczytałam, że większość pisze "staramy się nie brać foliówek". Sama idea jest być może godna pochwały, ale niestety ci sami ludzie bardziej niszczą środowisko w inny sposób. Można by to porównać do sytuacji, gdy ktoś np. oblany wiadrem wody w dyngusa przez dalszą część drogi idzie pod parasolem bo akurat zaczęło kropić z nieba. Ludzie jeżdżą na zakupy samochodami, bo jest im wygodniej. I fajnie. Tylko co da ta "kropla w morzu", że ten sam osobnik ostentacyjnie nie weźmie foliówki w markecie, kupi sobie jakąś ekoligiczną torbę, jak wioząc te zakupy samochodem zrobi większe zniszczenie w środowisku niż owa foliówka. Konsekwenjca w działaniu przede wszystkim. Albo wte albo wewte. Albo deklarujemy proekologiczną postawę i popieramy ją w całej rozciągłości, rezygnując w imię idei z pewnych przyjemności. Albo nic nie deklarujemy i żyjemy wygodnie. Ja wybieram to drugie. Odpowiedz Link
ktw2007 Re: torby na zakupy 17.10.07, 14:46 Cena paliwa też jest wysoka, więc - SIŁĄ RZECZY - ogranicza sie jazdę samochodem .To przeciez forum o oszczędzaniu i większośc już dawno policzyła czy może zrezygnowac z auta na korzyśc transportu miejskiego , czy nie .Jezli nie rezygują to oznacza , że z pewnych powodow uczynić tego nie mogą .Kropka . Odpowiedz Link
crises Re: torby na zakupy 24.10.07, 09:46 Porównanywanie cenowe komunikacji miejskiej i kosztów używania samochodu jest kompletnie bez sensu, bo ZAWSZE cenowo wyjdzie na korzyść komunikacji. Niekoniecznie "nie mogą", tylko nie chcą. Ja np. teoretycznie mogłabym dojeżdżać do pracy komunikacją miejską, ale jest to tak niewygodne, że nie zamierzam. A już całkowicie nie wyobrażam sobie wleczenia autobusem do domu cotygodniowych zakupów, bo nie jestem w stanie ich nawet unieść na raz. Odpowiedz Link
tinga1 Dziewczyno! 04.11.07, 22:13 Czy ty posiadasz zdolność do elementarnego chociaż czytania ze zrozumieniem? A przy okazji czy jest minimalna chociażby szansa na to abyś tak kategorycznie się nie wymądrzała? "Nie mogą", to "nie mogą", a nie "nie chcą - bo ja tak robię" - wybacz, że cię rozczaruję, ale świat nie kręci się wokół ciebie. P.s.To było wredne - fakt. Nie wytrzymałam. Odpowiedz Link
magdalaena1977 Re: torby na zakupy 04.11.07, 23:40 crises napisała: > Porównanywanie cenowe komunikacji miejskiej i kosztów używania > samochodu jest kompletnie bez sensu, bo ZAWSZE cenowo wyjdzie na > korzyść komunikacji. IMHO to zależy od dystansu i jakości połączeń. Ja mam samochodem do pracy 2,5 km. Jazda na rowerze nie wchodzi w grę ze względu na odpowiedni wygląd w pracy (nie mogę przyjechać w dresie i spocona), chodzenie na piechotę także raczej nie. Jeżdżę samochodem co zajmuje mi 15 m (od drzwi mieszkania do drzwi pokoju w pracy). Koszt benzyny to ok. 1 zł. Autobus jeździ rzadko okrężną trasą i muszę wtedy wyjść godzinę przed czasem (czekanie na przystanku). Bilet kosztuje 2,40 zł. W soboty nie ma bezpośredniego połączenia i musiałabym zapłacić 4,80 zł za dwa przejazdy. Odpowiedz Link
martabg Alba, jakoś chyba nie łapiesz, o co w tym chodzi.. 17.10.07, 14:50 Bo ja nie rozumiem... Wychodzi więc na to, ze jak ktoś weźmie foliówkę, to na zakupy pójdzie pieszo. Bo jak jest lniana torba, to jest i samochód. > Konsekwenjca w działaniu przede wszystkim. Albo wte albo wewte. Albo deklarujem > y proekologiczną postawę i popieramy ją w całej rozciągłości, rezygnując w imię > idei z pewnych przyjemności. Albo nic nie deklarujemy i żyjemy wygodnie. Ja wy > bieram to drugie. Nie wszystko jest czarne lub białe. Ale nie mam wszystkiego w poważaniu tylko dlatego, że jest wygodniej. Oczywiście, że piorę w detergentach a nie w kasztanach piorących. Oczywiście że korzystam z prądu a nie siedzę przy świeczkach. Ale jeśli jest okazja, bo z czegoś zrezygnowac na rzecz czystszego środowiska i nie utrudni mi to w znacznym stopniu zycia, to ja w to wchodzę. Nie musze się afiszować proekologiczną postawą. Ale mogę zwracać dzieciom uwagę, że jak się myje zęby to zakręca wodę, że torby plastykowe są niepotrzebne a światło w ich pokoju pali się zbędnie, jak ich w nim nie ma. Uświadamiam je i tłumaczę im świat tak, by chociażby na koniec życia wyszedł mi ekologiczny bilans zerowy, byle nie ujemny... Odpowiedz Link
serendepity Re: torby na zakupy 17.10.07, 17:14 Ludzie jeżdżą na zakupy samochodami, bo jest im wygodniej. I fajnie. Tylko co d > a ta "kropla w morzu", że ten sam osobnik ostentacyjnie nie weźmie foliówki w m > arkecie, kupi sobie jakąś ekoligiczną torbę, jak wioząc te zakupy samochodem zr > obi większe zniszczenie w środowisku niż owa foliówka. Moim zdaniem nawet kazda mala akcja ma znaczenie. Ktos nie wezmie reklamowki, inna osoba tez, ktos jeszcze i jest to jakas roznica dla srodowiska. Mozesz pomyslec, ze nie warto, ale ja uwazam, ze warto robic rozne male rzeczy i zachecac innych do tego, wtedy bedzie jakis efekt. Odpowiedz Link
alpepe Re: torby na zakupy 17.10.07, 17:35 dobra, kto jest bez winy, niech rzuci kamień, więc rzucam: segreguję odpady na tyle, na ile się to da w polskich warunkach: plastiki do plastików, szklane do szklanego, makulatura do śmietnika w przedszkolu córki (przedszkole ma za to pieniądze). Poza tym owoce kupowane pojedynczo oblepiam cenówką, inne wrzucam zwykle razem, ceny są na jednej reklamówce (bo czasem się nie da tego niestety uniknąć), wiem w hipermarketach jest to trudniejsze, bo tam jest człowiek do ważenia, ale w Kauflandzie robię to sama, najwyżej kasjerki mają więcej roboty. Wodę oszczędzam, prąd oszczędzam, nie używam płynów do płukania, by zanieczyszczać w mniejszym stopniu wodę. Rzadko jeżdżę samochodem i tylko w warunkach koniecznych. Córkę uczę zachowań proekologicznych. A siatek materiałowych mam w obecnej chwili 4 czy pięc. Wszystkie z Niemiec, och, przepraszam, dostałam jedną gratis z pierkani, do której chodzę z własną reklamówką/siatką/ papierową torbą. A co do zanieczyszczenia środowiska spalinami, to obawiam się, że mijasz się z prawdą i to mocno. Dziesięć lat temu zgodziłabym się, teraz, w dobie katalizatorów, oszczędnych silników i filtrów drobnocząsteczowych, że tak to nazwę, spaliny nie są już numerem jeden w zanieczyszczeniu powietrza i gleby. O wiele b. destrukcyjne jest w Polsce palenie BÓG-wie-czym w piecach co i palenie plastików będących źródłem dioksyn w warzywach i organizmach zwierzęcych. Odpowiedz Link
alba.alba Re: torby na zakupy 17.10.07, 17:54 alpepe napisała: Dziesięć lat temu zgodziłabym się, teraz, w dobie > katalizatorów, oszczędnych silników i filtrów drobnocząsteczowych, że tak to > nazwę, spaliny nie są już numerem jeden w zanieczyszczeniu powietrza i gleby. Jeżeli nawet przyjmniemy, że obecnie spaliny są jakościowo mniej trujące niż kiedyś, to jednak musimy bezspornie zauważyć, że ilościowo jest ich więcej niż np. 20-10 lat temu. Bo kiedyś mniej ludzi miało samochody, a obecnie - prawie każdy. Więc ostatecznie bilans zatrucia środowiska jest ten sam. Odpowiedz Link
alpepe Re: torby na zakupy 17.10.07, 17:59 teraz masz benzynę bezołowiową, technologia jest inna. Poza tym jednak katalizatory spalin to nie gadżety, spełniają swoje funkcje. Tylko w jednym bym się zgodziła, że to, co jeździ po polskich drogach, głównie właśnie transport zbiorowy (autobusy), nie spełnia żadnych norm spalania. Ja zresztą nie korzystam w zasadzie wcale ze środków transportu, nie mam akurat takiej potrzeby, wszędzie na piechotę. Odpowiedz Link
balbina_alexandra Re: torby na zakupy 17.10.07, 22:25 Wierzę, że każde działanie ma sens, nawet jeśli ktoś zrezygnuje z paru plastikowych torebek w tygodniu - w skali globalnej to już bardzo dużo. Myślę też że dla wielu osób używanie szmacianych toreb to część szerzej pojętych działań, np. segregowanie śmieci, oszczędzanie wody czy wybieranie ekologicznych kosmetyków. Nikt nie jest ideałem, poruszam sie wyłącznie komunikacją miejską, warzywa kupuję na przydomowym rynku i pakuję w szmaciankę, jestem eks wege - i choć teraz jadam mięso czasami, to ogólnie patrząc jest go w mojej diecie mało. Ale nie będę się zarzekać że nie mam ani jednej plastikowej torby, bo mam oczywiście, trafiają się przecież każdemu, dziś pani zapakowała mi leki w małą plastikową reklamówkę. Staram się żyć bez wyrządzania większych szkód naturze, ale każdemu zdarzają się momenty kiedy nie ma siły na segregowanie śmieci czy kupuje ogórki kiszone zapakowane w woreczek. Odpowiedz Link
trzydziestoletnia Re: torby na zakupy 19.10.07, 17:47 alba.alba napisała: > (..) Albo wte albo wewte. Albo deklarujemy proekologiczną postawę i popieramy ją w całej rozciągłości, rezygnując w imię > idei z pewnych przyjemności. Albo nic nie deklarujemy i żyjemy wygodnie. Ja wybieram to drugie. Rozumiem, ze bronisz swojego wyboru wygody, ale nie bardzo przyjmuje rozumowanie typu albo jestem swięta albo smiece na calego. Kazdy ma prawo (nie mowiac o przyzwoitosci) do dbania o ekologie na swoje mozliwosci i checi. Jesli robi 10 "nieekologicznych" rzeczy i 1 "ekologiczna" to ta jedna tez ma swoją wartosc. To jak z przykazaniami, zlamanie 1 nie znaczy, zes taki grzesznik, ze nie ma dla ciebie ratunku i zlamanie jeszcze 5 czy 9 nie ma znaczenia Jest taka przypowiesc o przyplywie i meduzach, znasz? Odpowiedz Link
magdalaena1977 Re: torby na zakupy 04.11.07, 23:34 alba.alba napisała: > Konsekwenjca w działaniu przede wszystkim. > Albo wte albo wewte. > Albo deklarujemy proekologiczną postawę i > popieramy ją w całej rozciągłości, > rezygnując w imię idei z pewnych przyjemności. > Albo nic nie deklarujemy i żyjemy wygodnie. > Ja wybieram to drugie. Ale z czego tak naprawdę rezygnujesz ? Czy jest tak, że masz możliwość kupienia sobie sportowego auta, które pije benzynę jak smok, ale bohatersko decydujesz się tłuc autobusem dla dobra środowiska ? Czy też (jak podejrzewam na podstawie Twoich innych postów) nie stać Cię na samochód i możesz albo jeździć komunikacją miejską albo chodzić piechotą ? Bo w takiej sytuacji IMHO nie ma żadnej rezygnacji. I żadnej zasługi. A w kwestii używania foliówek masz realny wybór. Odpowiedz Link
serendepity Re: torby na zakupy 17.10.07, 12:46 Troszeczkę się zdziwiłam, że tutaj sami "święci" ludzie na tym forum. Każdy nosi lniane torebki. Nie wnikam, ile w tym prawdy, ile autoprezentacji Zwłaszcza, że ci sami ludzie którzy chodzą z lnianymi torebkami zatruwają środowisko swoimi samochodami; nienawidzą chodzić pieszo i jeździć rowerami; jakież to proekologiczne! Pisałam o tym w tym wątku kilka postów wyżej, kto chce niech przeczyta. -------------------------------------------------------- Prosze bardzo taka jestem ekologiczna i nie hipokrytka: -do pracy jezdze pociagiem lub innym srodkiem transportu publicznego. -lubie chodzic pieszo i nigdy bym nie pojechalabym samochodem do sklepu kilkset metrow dalej. Jezdzilam kiedys raz w tygodniu na duze zakupy. Teraz przywoza mi zakupy do domu. -sortuje smieci i odkladam papier, ktory jest zbierany raz w tygodniu przez smieciarzy -przy kupnie samochodu zwrocilam uwage na to ile spala i staralam sie kupic samochod z jak najmniejszym silnikiem (niska emisja spalin), ale ciagle odpowiedni do moich potrzeb. Przynaje moglam kupic model mniejszy, ale rownie dobrze moglam kupic sportowe bydle z duzym silnikiem. Nie trzeba byc swietym - wystarczy byc swiadomym tego co sie dzieje wokol i myslec o czyms wiecej niz czubku swojego nosa. Odpowiedz Link
pavvka Re: torby na zakupy 17.10.07, 15:22 alba.alba napisała: > owoce i warzywa. Żeby kupić w markecie trzeba włożyć od > foliówki, zważyć i nakleić cenę, bo przecież inaczej się nie da! Przy zakupie jednej sztuki (np. jednego ogórka, papryki, melona) często nie pakuję i każę sobie nakleić cenę bezpośrednio na produkt. Odpowiedz Link
crises Re: torby na zakupy 24.10.07, 09:51 Oczywiście, że jest w tym dużo lansu. Poza tym zapomina się często o takim drobiazgu, że te torby z materiału się brudzą i trzeba je prać - a więc prąd, proszek, woda. Chyba że ekologocznie popyla się z takimi brudnymi. Ja biorę zawsze reklamówkę w moim ulubionym supermarkecie, gdzie kupuję całe jedzenie i większość chemii. Za zakupy powyżej pewnej kwoty dają solidną, mocną, więc wszystkie te reklamówki wykorzystuję potem jako worki na śmieci. Z worków na śmieci rezygnować nie zamierzam, sorry, w imię ekologii nie zamierzam zeskrobywać nad kubłem obierków z ziemniaków z kosza, więc i tak musiałabym jakieś kupować. Odpowiedz Link
lorenai Re: torby na zakupy 15.10.07, 23:12 Do supermarketu idę z wózkiem na zakupy. Inne duże zakupy, np. makro - wózek + duża torba makro lub ikea (teraz w ikei są po 1,99). Na przypadkowe zakupy noszę szmacianą torbę, a i tak z reklamówkami nie mogę zejść do zera. Odpowiedz Link
zolzietta Re: torby na zakupy 23.10.07, 16:42 Mam kilka bawełnianych toreb, które kupiłam w ciucholandzie parę lat temu i nadal dobrze się mają. Jeśli spodziewam się większych zakupów, dodatkowo biorę plastikowe torby wielokrotnego użytku. Staram się ograniczyć przynoszenie plastikowych jednorazówek do minimum. Odpowiedz Link
alba.alba Re: torby na zakupy 26.10.07, 15:27 Dzisiaj się dowiedziałam z łódzkiej gazety, że od czerwca przyszłego roku zacznie obowiązywać w Łodzi zakaz pakowania w sklepach towarów w foliowe torby jednorazowe. Łódź będzie pierwszym miastem w Polsce, a drugim po San Francisco na świecie, gdzie wprowadzono taki zakaz. Ja jestem z tego powodu smutna. Odpowiedz Link