Gość: Ja IP: *.net.autocom.pl 24.02.05, 20:13 Wybieramy się w tym roku z przyczepą kampingową do Grecji promem .Czy ktoś podróżował w ten sposób?Jakie sa plusy i minusy? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ft Re: Podróż promem do Grecji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 16:53 Byliśmy w 2 samochody promem, objechaliśmy dookoła Grecji, ale bez przyczep. Znakomicie się podróżowało. Myślę, że przyczepa daje jeszcze większe możliwości, bo można improwizować. Ja miałem noclegi zaplanowane i zarezerwowane wg trasy, którą miałem obmyśloną i musiałem się trzymać rozkladu jazdy, ale już skoki na boki autem robiliśmy do woli. Na jednym z wątków pewien "samochodowy turysta" pisze, że objazd Grecji samochodem to bzdura. Tylko autokar , bo Ci wszystko pokażą, a samemu to nie wiadomo co oglądać i zabłądzić można, bo złe mapy itd. itp. Przykro czytać. Jak ktoś nie lubi jazdy samochodem, zero języków, nie chce nic poczytać, niech auto stawia na kołki i wsiada w autokar. Ale jeśli należysz do tych co lubią podróże czekam na pytania pozdrawiam f Odpowiedz Link Zgłoś
ewamalgorzata Re: Podróż promem do Grecji 25.02.05, 17:05 > Na jednym z wątków pewien "samochodowy turysta" pisze, że objazd Grecji > samochodem to bzdura. Tylko autokar , bo Ci wszystko pokażą, a samemu to nie > wiadomo co oglądać i zabłądzić można, bo złe mapy itd. itp. Przykro czytać. Przykro jak przykro:) Ale ten typ ludzi pewnie i np. Olsztyn wolałby z przewodnikiem poogladać.. jedni lubia tak, drudzy inaczej:) Ja też zwiedzałam Grecję - kontynet - własnym samochodem i tez uważam, że to jeden z lepszych pomysłów. Z tym, że ja bazowalam zawsze na namiocie i dodatkowo - noclegach na plaży w śpiworze..polecam:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: Podróż promem do Grecji IP: *.net.autocom.pl 25.02.05, 18:26 My zawsze jeżdzimy z przyczepką na wakacje .Pełen luz nikt ci nie mówi kiedy i co masz zjeśc , zwiedzasz to na co masz ochotę i nikt nie mówi że czas na zwiedzanie się skończył, albo musisz coś oglądać bo cała grupa z wycieczki autokarowej ma teraz czas na zwiedzanie. Nie muszę się elegancko ubierać ,żeby zejść na obiad czy drinka , bo wszystko mam w przyczepce. Siadamy wieczorkiem pod gołym niebem , popijając kawę czy drinka- jest po prostu super, ale to trzeba lubić.Mam też dużo znajomych, którzy jednak wola apartamenty .... Często wyjeżdzamy na wekendy ,dzieciaki nie siedzą przed telewizorem czy komputerem tylko są na łonie natury ,rodzina się bardzo wtedy integruje.Polecam wszystkim przyczepki . Nie wspominając o kosztach. pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rezydent z Korfu Re: Podróż promem do Grecji IP: *.zory.sdi.tpnet.pl 26.02.05, 11:07 Bardzo dobry pomyslmoim zdaniem.Jestes niezalezny i wjedziesz w takie miejsca ktorych przy zorganizowanych objazdowkach nie zobaczysz.Pozatym do Wenecji jest w miare blisko a na promie super wypoczynek.Minoan ma fajne ceny na camping on board.www.minoan.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andi Re: Podróż promem do Grecji IP: *.csk.pl 26.02.05, 16:32 Jeśli możesz to uchyl rąbka tajemnicy n.t. swego wyjazdu. Skąd dokąd płynąłeś promem ? Jak dużo Grecji udało wam się zwiedzić ? Tzn. ląd, Peloponez czy wyspy też ? Jakim kosztem zamknęła sie wyprawa, itd, itp. Pozdrawiam , i do zobaczenia gdzieś na greckiej drodze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: Podróż promem do Grecji IP: *.net.autocom.pl 26.02.05, 16:41 Nie weiem od kogo chcesz odpowiedź, ale jeżeli pytasz mnie to jeszcze nie byliśmy w Grecji. Wybieramy się tam w tym roku i chcemy popłynąć promem, też nie znamy cen . Pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ft Re: Podróż promem do Grecji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 12:23 Proszę bardzo, pisałem kiedyś o tym, ale chyba mój post już nie istnieje. Ja jechałem promem z Triestu, ale od tego roku linia ANEK przeniosła się do Wenecji, można wybierać ich lub MINOAN. W tamtą stronę płynęliśmy do Igumenitsy (24 godz.). Trasa moja wiodła przez Ioaninę, piękną widokową drogą przez góry Epiru do Kalambaki. Droga dobra na habilitację z prawa jazdy. Sami grecy nazywają ją przekleństwem. 220 km z Igumenitsy do Kalambaki jechałem ponad 5 godz. 2 dni spędziliśmy w Kalambace. Zwiedzaliśmy Meteory i potem przez Saloniki pojechaliśmy do Afitos na Halkidiki Tydzień minął szybko, a w okolicy jest dużo ciekawostek. Zrobiliśmy rejs wokół Athosu, wykopaliska w Olinthos, jaskinię Petralona. Objechaliśmy wszystkie "palce" półwyspu. Afitos jest piękne i spokojne - typowo greckie, choć ja ktoś woli rozrywkowo niech jedzie do pobliskiej Kalithei. Następnie pojechaliśmy na Rivierę do Paralii, poznaliśmy okolice najbardziej odwiedzaną przez rodaków, choć najmniej grecką. Dalej przez Termopile dotarliśmy do Delf. Mieszkaliśmy w ładnym hotelu Parnassos. Po zwiedzaniu Delf pojechaliśmy jeszcze do klasztoru Ossios Lukas, skąd piękną nadmorską drogą wzdłuż zatoki Korynckiej dojechaliśmy do przeprawy z Andirio do Rio na Peloponezie. Widzieliśmy budowę mostu, który otworzyli na Olimpiadę. Z Patras wracaliśmy do Triestu i przez Wiedeń do Polski. Kosztowało nas ok. 3 tys/os. Dziś byłoby dużo taniej, gdyż wtedy Euro było ponad 4,50zł, za prom płaciłem, gdy kurs sięgnął 4,59 W tej cenie mieszczą się wszystkie wydatki. Mieszkaliśmy w hotelach ze śniadaniem, a na Halkidiki mieliśmy apartament z własnym wyżywieniem Peloponez i Ateny zostawiłem sobie na następny raz , który właśnie kiełkuje. Cała trasa zajęła nam 19 dni. f Odpowiedz Link Zgłoś