Gość: ela
IP: *.wyszkow.sdi.tpnet.pl
07.08.03, 16:26
Zamówiłam wczasy z katalogu BB u agenta.Kierując się tym,że wybieramy się z 6-
letnim dzieckiem,wybrałam hotel Eri Palace 4* w Hersonissos.Była to oferta
AI,animacje dla dzieci i dorosłych prowadzone przez polskich animatorów.
Wybierając BB byłam pełna obaw,ponieważ naczytałam się w internecie dużo
sprzecznych opinii na ich temat(dotychczas lataliśmy z renomowanymi
zagranicznymi biurami ale w tym roku ograniczyły,niestety,liczbę
czarterów).Zaryzykowaliśmy(pierwszy i ostatni raz).
Otóż dzień przed wylotem(24.07) zadzwonił do mnie pan prezes BB z Jeleniej
Góry i uprzejmie poinformował,że BB zerwało umowę z hotele Eri
Palace,ponieważ hotelarz nie wywiązywał się z zawartych zobowiązań.Swoją
drogą,jak można zawierać umowy nie sprawdzając wcześniej hotelarza!
Pan prezes przeprosił za to i zaproponował zmianę hotelu i zwrot nadwyżki.
Owszem,było to ładne z jego strony,ponieważ na miejscu okazało się,że tylko
moja rodzina została o tym powiadomiona.Inni dowiedzieli się o zmianie hotelu
na lotnisku w Heraklionie(tak się po prostu nie robi).Również nas postawiono
przed faktem dokonanym(urlop planowany 25.07-1.08),tyle,że dzień
wcześniej.Trafiliśmy do hotelu Lavris Palace 4*,grecka kat.A.Na terenie jest
również hotel Lavris3*.
W skrócie:pokoje ok.(nowe),basen-malutki,jedzenie-okropne,serwis-
słabiutki.Sądzę,że BB powinno podawać w katalogu rzetelne informacje.Wówczas
klient wie co kupuje,na co się godzi.Np. w katalogu:wyżywienie-śniadania i
obiadokolacje w formie bufetu.W rzeczywistości-śniadania kontynentalne:
mleko,sok(w plastikowych dzbankach), kawa, herbata, ser, mortadela, dżem,
pomidory,ogórki.Obiadokolacje-skromny bufet (2 sałatki niezjadliwe,
tzatziki,spagetti,ryż,pływające w tłuszczu ziemniaki,rozgotowane
brokuły,pomidory,ogórki,marchewka,jakieś mięso(najczęściej zimne).Owoce w 4*-
ym hotelu to:jabłka, pomarańcze i od czasu do czasu arbuzy.
Serwis słabiuteńki.Obrusy w jadalni rzadko zmieniane.Kiedy zwróciłam uwagę
tzw.szefowi sali,że obrus jest brudny i to nie przystoi hotelowi4*,ten zaczął
tłumaczyć,że recepcja go zawiodła.A co to nas obchodzi? Od tego czasu obrus
zmieniany mieliśmy my. Sprzątanie w pokojach to parodia.Panie pokojówki
zamiast wymieniać ręczniki,składały je ikładły na półkę w łazience. Dopiero
na wyraźną, stanowczą prośbę(czytaj:żądanie) przynosiły czyste.
Panie rezydentki-miłe ale odniosłam wrażenie,że hotelarz je trochę
lekceważył.Za nagłą zmianę hotelu zaoferowały 30% zniżki na wycieczki (na
Santorini w BB 90 euro, "na mieście" tym samym promem 54).Uważam,że jeżeli
wykupiłam hotel z animacją dla dzieci to wycieczkę do miasteczka wodnego
powinniśmy otrzymać gratis jako zadośćuczynienie.
W hotelu nuda, nic się nie dzieje.Za to gorąco polecam tawernę obok
hotelu.Codziennie grecka muzyka na żywo,wspaniała obsługa,smaczne niedrogie
jedzenie,soki, wino.
Gouves-brudno i dziura.Tawerny,odpust z pamiątkami(drogo),ale ładna promenada
na wieczorne spacery.
Morze i plaża-2 leżaki i parasol 6 euro,malutka piaszczysta plaża, łagodne
zejście do morza,woda czysta i cieplutka.
Hotel Lavris Palace na pewno nie zasługuje na 4* nawet greckie.
W ubiegłym roku byłam na Rodos w hotelu 4* (Cosmopolitan,Ixia) i tam były 4*
(2 tyg.HP 480 euro!!!).Czysto,codziennie zmiana pościeli i ręczników,
wspaniały ogród, duży basen,animacje w dzień i wieczorem, bardzo bogaty
bufet,wspaniała kuchnia międzynarodowa(smaczne potrawy grecie).Stół z
deserami i ciastami miał ok.6 metrów.
I jeszcze jedno:wybierając się na wczasy z BB musicie liczyć się z tym, że w
hotelu będzie 70-80% Polaków.Przyjaciółka moja w hotelu Apladas(PLATANIAS)
spotkała 4 rodziny z naszego niedużego miasteczka.Opinie jej na temat
standardu,serwisu i wyżywienia były podobne do naszych.Żadne porządne biuro
nie ma ich w swojej ofercie.
Podsumowanie:jeżeli ktoś wybiera się pierwszy raz na wczasy zagraniczne i
chce pochwalić się,że był może wybrać BB na własne ryzyko. Jeżeli ktoś już
był gdzieś z biurami takimi jak: np. Neckermann, TUI, Ving niech nie
ryzykuje.Kuszące ceny BB są tylko pozornie niskie. Za niewiele więcej
(sprawdziłam) można mieć wakacje na wysokim poziomie.
Z oferty BB my i nasi znajomi nie skorzystamy. Słońce i na wczasach
zagranicznych to nie wszystko.