Dodaj do ulubionych

KRYM po raz pierwszy

18.01.09, 20:54
Witam.
Planuję w wakacje jechać na Krym. Jak lepiej zorganizować sobie
wyjazd: na własną rękę czy wykupić wczasy przez biuro. Jeśli biuro
to jakie. Jak to wygląda cenowo.
Proszę o jakieś informacje.
Obserwuj wątek
    • Gość: tak czy siak Re: KRYM po raz pierwszy IP: *.acn.waw.pl 19.01.09, 00:39
      Hej

      Jeśli jedziesz sama to przez biuro. Jeśli masz jakąś ekipę, jedna osoba ma
      pojęcie o języku wschodnim, nie panikujecie ;) to polecam jechać totalnie w
      ciemno. Taki wyjazd to same korzyści, przygoda i jest znacznie taniej jak przez
      jakieś biuro. No chyba, że wolisz/-cie być spokojniejsi to już wasza wola.

      Ja nie lubię wyjazdów zorganizowanych. Kojarzy mi się to z koloniami: droga
      grupo, dziś idziemy na plażę ;)

      Pozdrawiam
        • inksia Re: KRYM po raz pierwszy 19.01.09, 11:32
          Dzieki za informacje. Wyjazd przez biuro to totalna porażka cenowa. Za 2 osoby
          dorosłe liczą sobie w granicach 4 do 5 tys. zł za 2 tyg.
          Jeśli się zdecyduję to chyba tylko na własną rękę.
          A jak wychodzi to cenowo na własną rękę?
          • Gość: Bolo Re: KRYM po raz pierwszy IP: *.chello.pl 19.01.09, 12:06
            Podobnie jak pozostali polecam Ci wyjazd w ciemno,wychodzi dużo
            taniej.W ubiegłym roku 14 dniowy wyjazd 2os.dorosłe i dwoje dzieci
            wyniósł nas 3200 zł łącznie (wynajem mieszkania,benzyna,wyżywienie
            głównie na plaży i w knajpach więc nienajtaniej + pozostałe wydatki
            związane ze zwiedzaniem,biletami wstępu itd.)Naturalnie jechaliśmy
            własnym autem i w tym roku również pojedziemy mam nadzieję,że bedzie
            jeszcze taniej bo spadł kurs hriwny i dużo potaniała benzyna (tu
            masz link do najtańszego kantoru jaki znalazłem w Polsce
            www.as-soft.com.pl/dega/ sam tak kupiłem w zeszłym roku,mają
            taniej o ok.5-6 gr taniej niż inni)Moja rada odnoście przekraczania
            granicy własnym autem:jak już podjedziesz do ukraińskiej kontroli
            warto dać ukraińskiemu pogranicznikowi 20 UAH na złotówki to będzie
            jakieś 9 zł czyli żadna kasa,a zaoszczędzisz ok.5 godzin stania w
            kolejce z miejscowymi burakami,musisz tylko przyuważyć który z nich
            łazi przy kolejce i podejść do niego pogadać (wszyscy doskonale
            znają polski).WAŻNE:nie dawaj polakowi i tak nie weźmie,a jeszcze
            najesz się wstydu.Jak już dotrzesz do miejsca które wybrałaś jako
            cel wakacji,udaj się na dworzec PKP (wagzał-po rusku/fonetycznie) i
            tam porozglądaj się za osobami które krążą z kartkami na
            klacie,zazwyczaj to kobiety ok.50-tki lub starsze,podejdź do którejś
            z nich,a zaraz zlecą sie pozostałe i możesz wybierać w
            ofertach.Jałata i Ałupka są b.drogie w ubiegłym roku nawet 30-35%
            droższe niż np.Sevastpol (który Ci polecam).Sevastopol jest dużym
            miastem i idealnie nadaje się na bazę noclegową,duży wybór w
            noclegach i konkurencyjność cenowa,podobnie sprawa wygląda z cenami
            w sklepach.Hipermarketów mają kilka,znaleźliśmy chyba z 5 szt.(takie
            same jak w Polsce),można w nich kupić wsio,są wzorowo zaopatrzone,a
            dzięki konkurencji są tanie.Najlepsze w/g mnie plaże są w
            miejscowości Kacha czyt.Kacza (gruby czysty piasek),większość plaż w
            zach.części Krymu to beton lub skamieniałe koralowce,jeśli masz
            własny transport nawet 50 km do plaży to nie jest problem tym
            bardziej,że bezołowiowa 95 kosztuje w przeliczeniu ok.1,90zł.Polecam
            Ci również zabrać GPS,bardzo pomaga,sam miałem sytuację,że w którymś
            momencie wjechałem na rondo z którego odchodziło 5 lub 6 dróg w
            różne strony,oczywiście brak jakichkolwiek oznaczeń,a że była to
            chyba 6 rano to nikogo w okolicy nie było.Mogę Ci podesłać mapę
            Ukrainy do Garmina,naturalnie jeśli chcesz.Gdybyś coj jeszcze
            chciała się dowiedzieć pytaj.Zapomniałem o jeszcze jednym wysyp
            owoców przypada na koniec lipca (ostatni tydzień)są wyjątkowo
            słodkie i już tanie (arbuzy,melony,figi i inne które kupowaliśmy
            zawsze u tatarów,ale nie pamiętam jak się nazywają),temperatura wody
            w drugiej połowie lipca to 26-27 st.a temp pow. mieliśmy zazwyczaj
            między 33-38 st. w cieniu i generalnie jest pięknie.Padało tylko raz
            w nocy,a z rana jak wstaliśmy było już 31 st.
            • Gość: tak czy siak Re: KRYM po raz pierwszy IP: *.acn.waw.pl 19.01.09, 15:01
              2 osoby dorosłe 14 dni ze wszystkim 2800zł.

              Byliśmy w Eupatorii, Sudaku. Wyszło drożej bo wybraliśmy transport PKP
              bezpośrednio Warszawa - Symferopol (270zł/os). No i spóźniłem się z zakupem
              biletu na lot Symferopol-Lwów więc wyszło 50zł/os a nie 25.

              Ale i tak spoko. Byliśmy w lipcu, czyli taniej jak w sierpniu.
              • janmar64-b-stok Re: KRYM po raz pierwszy 19.01.09, 15:33
                Wtaj ja wraz z rodzinka ( 2 dorosłe i 2 dzieci )byliśmy 18 w sierpniu. Dojazd własnym autem. Na granicy w dDrohucku bylismy o 7 a o 8 juz po odprawie jechalismy po Ukrainie. Jechałem na Kijów Odessę. Droga do Kijowa podobna jak polskie powiatówki ale na Odessę to już sie jedzie super. Dwa pasy luzno aż korci by pogonić ale uwaga na milicję jest ich dużo ale mnie nie ruszali trzepali swoich kierowcy tez ostrzegaja czylo spoko. Nocowaliśmy w Odeśsie w pensjonacie> Drogo bo 200 zł za nocleg ale dwa pokoje aneks duża łazienka klimatyzacja a pod oknem basen z wyposażeniem. Super tak po dniu jazdy odprężyć sie w wodzie.( mam wizytówkę i telefonicznie mozna zarezerwować nocleg) Proponuje po przyjeżdzie kupic karte telefoniczna np. Kijówstart jest tania a może sie przydać. Z odessy pojechaliśmy do Bahczysaraju do starej częsci bo nowa to normalne ruskie miasto. Stary jest bardzo urokliwy zniszczony ale ma swój nastrój. Mieszkalismy u tatarów na ulicy Ostrowskiego na samej górze wąwozu . Wieczorami super widok na miasto. Płaciłem 25 zł od osoby. łazienka, natrysk w sasiednim budynku ale to nie jest problem jest cieplutko. Woda całodobowo, samochód na podwórku gospodarze bardzo mili. Dobre miejsce wypadowe na zachodnie wybrzeże, do Sewastopola, Bałakławy. W Sewastopolu polecam plażę przy skale z krzyżem zejscie na plaże przy monastyrze Sw. Grzegorza. Baz wątpienia najpiękniejsza plaża widoki zapierające dech, piękna skała , czysta woda, przyjemne kamienie no i atrakcja -zejscie do plaży po kamiennych schodach 760 stopni a potem w góre ( z małym dzieckiem ciężko ) W Sewastopolu też sporo atrakcji ale tego jest tyle że nie da rady na forum opisać bo jest jeszcze kupa innych fajnych wartych zobaczenia miejsc.Jak masz ochote to odezwij sie na poczte to podesleco cie interesuje. janmar64@tlen.pl
                    • Gość: dziunia Re: KRYM po raz pierwszy IP: *.chello.pl 01.02.09, 10:33
                      Do edwarda i innych.
                      W lipcu mamy zamiar wybrać się ze znajomymi i dzieciakami właśnie do Ordzonkidze(4+3).Będę wdzięczna za jakieś namiary ,na miejsca noclegowe z zapleczem sanitarnym.Czy trzeba rezerwować z wyprzedzeniem?
                      GG 3850220 lub mail - dziunia559@gmail.com
                      • Gość: kp Re: KRYM po raz pierwszy IP: *.inetaccess.pl 03.02.09, 15:02
                        Dziunia,
                        Jesli jedziesz do Ordzonikidze z dziećmi to osobiście radze Ci
                        zarezerwuj sprawdzoną kwatere przed wyjazdem. Bylem rok temu i dalem
                        sie przekonac na tego typu wyjazd. Oczywiście byly kwatery, ale w
                        naprawde opłakanym stanie. Zajechalimsy na wieczór i po kilku
                        obejrzanych lokalach, spedzilismy wspaniałą noc na plazy :)
                        Finalnie ze spuszczonymi głowami udalismy sie do jednego z
                        właścicieli, z którym kontaktowalem sie przed wyjazdem.
                        Mial 100% obłożenia, ale pomimo tego udalo mu sie nas jakos wepchnąć
                        (4osoby). Argument kolejny: duza wiekszosc kwater ma toalety typu
                        wychodek, a jak juz wlasciciel postaral sie o element hydrauliki to
                        w 99% bedziesz zalatwiac sie "na małysza" :P Niby nic ale w lecie
                        czysta toaleta to podstawa...
                        I teraz ważne. Pod tym linkiem
                        photofile.name/users/zhannusik/135104086/
                        znajdziesz wspaniałą kwaterke. Sam jade w to miejsce w tym roku
                        ponownie. BARDZO miłe małżeństwo. Pokoiki super, z widokiem na
                        morze, klimatyzowane, czyste...
                        pozdrawiam
                        KP

                        -------------------------
                        www.powiatlegionowski.pl
                        www.profitss.net
                          • Gość: kp Re: KRYM po raz pierwszy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.09, 05:02
                            Mistrzu, wszystko zalezy od terminów. Ja w lipcu 2008 placilem ok 33pln. Właściciel tylko przez grzeczność na dwa dni przed zwolnieniem sie pokoju wziął nas na doczepke. Ogladałem kwatery z "dworca" jak to proponujesz w swoim poście i powiem szczerze, że w piwnicy u siebie mam ładniej, a ceny podobne. Moze i w rejonie w którym byles jest innaczej. Nie zaprzeczam. Ale nie w lipcu w Ordzonikidze. Wlasciciel u którego mieszkalismy nie musial chodzic z kartkami na klacie po dworcu. On miał telefon w kieszeni i zapijał zimne piwko w ogrodzie. Róznica w cenie ok 5pln. Warto wydac dla klimy, czystego kibla i milych właścicieli. Poza tym masz inny komfort. Po 30 godzinach jazdy jedziesz prosto do pokoiku z prysznicem, a nie zajmujesz sie ogladaniem kwater.
                            Poza tym reszta co piszesz to sama prawda. Nie pochwalam dawania łapówek i nazywania ludzi miejscowymi burakiami. Nie jestem świety, ale to przez takich ludzi jak Ty jeszcze długo bedziemy stali w kolejkach. Nakrecasz im bracie ten interes. Polak nie weźmie i problemów nie robi bo mu wisi. A ukrainiec celowo zrobi korek, zeby mu placili tacy jak Ty. My wyjechaliśmy tak zeby na granice dotrzec bladym świtem. Wszystko trwało moze 20-30 min.
                            ave!









                            ---------------------
                            www.adwentus.pl
                            • Gość: Bolo Re: KRYM po raz pierwszy IP: *.chello.pl 04.02.09, 12:15
                              Powiem Ci tak,nie mam w zwyczaju nikogo prosić o możliwość wydania
                              pieniędzy,jeśli jadę na wakację i chcę wydać kasę to muszę mieć
                              możliwość wyboru w ofertach.Niestety jadąc na zadupie nie masz
                              takiej możliwości (sam się jej pozbawiasz) jak w Sevastopolu.Wybór
                              jest ogromny poczynając od nor skończywszy na ładnych mieszkaniach
                              (co prawda nie trafiłem na klimatyzowane).GRANICA jest bardzo
                              specyficzna,ale szlak mnie trafił,jak po 3 godz.stania wjechało do
                              kolejki 8 samochodów i tylko dlatego,że jeden z kierowców
                              poprzedzających nas aut zasnął.Czy tak się zachowuje człowiek
                              cywilizowany???Chmstwo i buractwo z Przemyśla i okolicznych
                              wioch,dlatego idę,daję 20 UAH w łapę,a buraki wlepiają ślipia jak
                              ukraiński pogranicznik skacze wokół mnie i robi mi miejsce w
                              kolejce.To jest moja odpowiedź na chamstwo buraków.Może to nie jest
                              najlepsze wyjście,ale jedyne co jeszcze przychodzi mi do głowy to
                              wyciągnięcie takiego prymitywa z jego melacza i skopanie go po
                              pysku,ale wtedy pewnie przyjechałaby Policja i zamiast na wakacje
                              trafiłbym do pierdla,dlatego wybieram mniejsze zło.
                        • Gość: dziunia Re: KRYM po raz pierwszy/dzięki kp IP: *.chello.pl 04.02.09, 18:04
                          Już mam stronkę w ulubionych.Na pewno zadzwonię wcześniej i zarezerwuję.Tym
                          bardziej ,że będzie nas 4 dorosłe os.+ 3dzieci.
                          Jedziemy na samym początku lipca,a może dojedziemy nawet na 30czerwca?
                          Kto wie?
                          Jeżeli macie jeszcze jakieś sprawdzone miejsca to oczywiście poproszę o
                          namiary(niekoniecznie w Ordzonikidze-może być w okolicach). Jałta,Sewastopol
                          odpadają.
                        • Gość: nowa Re: KRYM po raz pierwszy IP: *.acn.waw.pl 05.04.09, 23:36
                          mam pytanie - PROSZĘ POMÓŻCIE !!!
                          Znajomi namawiają nas na wyjazd w czerwcu na Krym - poczytałam trochę i
                          zaniepokoiły mnie informacje o WC na zewnątrz i opłakanych ogólnie
                          warunkach.Wyjazd miałby się odbyć na własną rękę( ale SAMOLOTEM)mamy na miejscu
                          znaleźć kwaterę najchętniej dom na plaży. Szukając info o Krymie trochę się
                          przeraziłam - nie chce jechać do hotelu ale z drugiej strony nie wyobrażam
                          sobie 14 dni z toaletą na zewnątrz( rozumiem ,że w większości i toaleta i WC są
                          na zewnątrz?).Jakie naprawdę są ogólnie warunki i czy myślicie,że znajdę tam coś
                          fajnego .Mówiąc to mam na myśli dom/kwatery z widokiem na morze ,z Wc, z
                          łazienką i czystą pościelą i ogólnie warunkami dobrymi- normalnymi. Proszę jeśli
                          ktoś może odpowiedzieć - będę wdzięczna. pozdrawiam
                    • Gość: Tusia Re: Prośba o namiary IP: *.trynek.gliwice.pl 01.02.09, 22:38
                      Witam wszystkich i podłączę się pod ten wątek - marzy mi się wyjazd
                      na Krym, najprawdopodobniej w okolicach czerwca. Najpewniej będę
                      jechać sama z synkiem /2,5 roku będzie miał/ - i tu pierwsze
                      pytanie: jest bezpiecznie dla mamy z dzieckiem? Podróżuję z synkiem
                      dużo i często, ale na wschodzie jeszcze nie byliśmy.
                      Druga rzecz - czy ktoś z Was wędrował po Górach Krymskich? Jak
                      najłatwiej dostać się na Czatyrdah czy Dżemerdżi, czy to w ogóle
                      realne dla małych nóżek? Dodam, że synek chodzi na własnych nóżkach
                      po górach ze mną, pokonuje powiedzmy 2-3 godzinne trasy zależnie od
                      stromizny /tzn. nam zabiera to przejście więcej czasu ;-)/ Czy ma
                      szanse stanąć na Dachu Świata? :-) A jak ze Skalnym Miastem? Jak
                      długo się idzie z Bakczysaraju?
                      No i trzecia rzecz - dużo informacji znalazłam o podróży z
                      Symferopola do Ałuszty, Jałty, Sudaku, a jak z Eupatorią? Jak
                      najlepiej jechać, przez Sewastopol? Ile trwa taka podróż? Czy
                      Ałuszta to dobra baza na kilka dni noclegu, dobrze skomunikowana z
                      okolicami Jałty i Sudaku?
                      Dziękuję za wszelkie info, pozdrawiam serdecznie,
                      Tusiek
                      • Gość: Bolo Re: Prośba o namiary IP: *.chello.pl 02.02.09, 13:28
                        Ukraina jest tak samo bezpieczna jak Polska,byłem z dwójką dzieci 6
                        i 9 lat.Po górach nieststy nie chodziliśmy bo nie przepadamy,ale
                        komunikacja na Krymie jest idealna,marszrutką (czyli busikiem)
                        dojedziesz wszędzie za naprawdę grosze,np.jazda marszrutką z jednego
                        końca Sevastopola na drugi kosztowała w lipcu 2008 1,5 UAH czyli
                        jakieś 70 gr.
                        • zdzisbis Re: Prośba o namiary 04.02.09, 17:11
                          Dojazd z Symferopola do Euwpatorii elektryczka lub marszrutki w
                          sezonie co kilkadziesiąt minut,nie trzeba jechać do Sewastopola.W
                          Ordżonikidze rzeczywiście nieduża plaża i morze dla małych
                          dzieci/nawet nazwa "dietska plaż"/wspaniały mikroklimat co zatoka
                          inny "wozduch"Sam często tam bywałem przed laty /dojazd marszrutką z
                          Fieodosji ok 25 min/.Dużo lepsza plaża/dla dzieci/w Orłówce ale
                          daleko od gór i lasów.Jeśli chodzi o zdobywanie gór przez 2,5 latka
                          to proponuję konsultować ze sprzedającymi wycieczki za każdym razem
                          w zaplanowanym wypadem.
      • Gość: pawelw22 Re: KRYM po raz pierwszy IP: *.centertel.pl 05.03.09, 12:28
        Witam . Ja również zbieram ekipę na wyprawę w terminie mniej więcej 4 - 26 lipca
        . Jadę busikiem i mam jeszcze kilka miejsc wolnych . Mam spore doświadczenie w
        podróżowaniu po tamtych stronach . Korzystając z tego że będę miał na swój
        środek transportu planuje planuje troszkę pozwiedzać krym . pawelw22@wp.pl gg
        2762305 Pozdrawiam .
    • meredith5 Re: KRYM po raz pierwszy 08.04.09, 11:02
      Chcialabym pozwiedzac i odpoczac troche :) Jednak bede miala 1
      tydzien lub 1,5 tyhgodnia tylko na Krym wiec chodzi mi o dobra baze
      wypadowa do miejsc ktore warto zobaczyc czyli Bachczysaraj, Jalta,
      miasto skalne, Sewastopol. Ze wzgledu na ograniczenie czasowe -
      raczej mysle o wczasach :)

      Waham sie miedzy Eupatoria a Sudakiem, pytanie tylko czy nie bede
      miala wszedzie daleko? Moze zatem Ałuszta- podobno nie jest
      najpiekniejsza ale blizej moze wszedzie bedzie? Jak z indywidualnym
      dojazdem do tych miejsc- nie za posrednictwem rezydenta? Autobusem,
      marszrutkami?

      prosze o rady:)!!!

      • Gość: Bolo Re: KRYM po raz pierwszy IP: *.chello.pl 08.04.09, 11:21
        Chyba najlepiej jak zerkniesz mape Ukrainy i sama zobaczysz gdzie
        będzie Ci najlepiej się rozbić bo Eupatorię i Sudak dzieli kilkaset
        kilometrów,a jeśli chcesz zwiedzać płd-zach Krym to z obu tych miast
        które wymieniłaś będziesz miała szmat drogi.Transport publiczny jest
        tani i nie można narzekać na jego brak,ale osobiście nie spotkałem
        się z klimą w tych pojazdach,a zazwyczaj są mocno zatłoczone i przy
        33st. (w cieniu),klimatyzacja ma spore znaczenie.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka