jacek1f
27.02.08, 15:42
bezpieczeństwo
aazyrafka 25.02.08, 18:48 Odpowiedz
Witam wszystkich !!!
Wybieram się z mężem w podróż poślubną na Riwierę Olimpijską ale
zmartwiła mnie opinia o Leptokarii, którą przeczytałam na stronie
wakacje.pl, że nie jest bezpiecznie, zdarzają się napady na Polaków.
Czy ktoś ma może takie doświadczenia, albo wprost przeciwne??? Nie
chciałabym rezygnować z wyjazdu w te strony ale nie ukrywam, że się
trochę przestraszyłam. Proszę o Wasze informacje na ile ten post
jest wiarygodny. Pozdrawiam!!!
A tu opinia o pobycie w Leptokari ze strony wakacje.pl:
"Uwaga! Właśnie wróciłem z Leptokarii - byłem tam z obozem
młodzieżowym. Musze wszystkich zainteresowanych wyjazdem do tego
malowniczego miasteczka niestety zmartwić... Nie jest tam
bezpiecznie - jest to informacja potwierdzona przez miejscowy
posterunek policji gdzie udałem się aby sprawdzić krążące plotki o
atakach Albańczyków (podobno mafia) na Polaków. Okazało się że
policjantka dość pokrętnie starała się mnie uspokoić ale musiała
przyznać że zaatakowano nożem Polaka (stanął w obronie nachalnie
podrywanej swojej dziewczyny) z jakim skutkiem nie wiadomo (plotka
mówiła że ze skutkiem śmiertelnym - ale policjantka twierdziła że
nie wie... - jakoś w to nie wierzę...) Z czasem okazało się że kilka
tygodni wcześniej miała miejsce podobna sytuacja z tym że ofiarami
było dwóch Polaków również zaatakowanych nożem. A na samym końcu
dowiedziałem się że przy głównym placu (tuż przy informacji
turystycznej) wciągnięto do samochodu jakąś dziewczynę, wywieziono i
zgwałcono. Informacje te krążą między Grekami pocztą pantoflową i
nie są rozpowszechniane gdyż nie chcą odstraszyć turystów. Ja
informacje te zdobyłem przypadkiem gdyż jedna z uczestniczek obozu
mówiła biegle po grecku i podsłuchała rozmowę. Tak więc zdenerwowany
poszedłem na policję informacje te sprawdzić i tak naciskając na
policjantkę zdobyłem potwierdzenie tych faktów. Z innej beczki -
odradzam pobyt w hotelu Galaxy - prowadzi go Grek z dwoma synami.
Hotel jest fatalny (umeblowanie oraz łazienka zdewastowane! Wiatraki
podsufitowe - zepsute, działa tylko telewizor i lodówka) i budował
go jakiś debil który nie znał się na elementarnej hydraulice
(mikroskopijna łazienka wyżej od pozomu pokoju , kompletnie płaska
ze ściekiem prysznicowym na środku , KOMPLETNIE nie odgrodzona od
pokoju jakimkolwiek gzymsem czy czymkolwiek co odgrodziłoby wodę od
ścieknięcia do pokoju (pokoj zalany regularnie mimo "akrobacji"), co
śmieszniejsze właściciel zakazał wyrzucania zużytego papieru
toaletowego do ubikacji gdyż jak się wyraził są "bardzo wąskie rury"
i kazał wrzucać to do kosza który stał w pokoju i był opróżniany raz
na tydzień - wyobrażacie sobie ten fetor? Na szczęście nikt nie
stosował się do zakazu a rury jakoś się nie zatkały...Osługa
sprzątająca po zwróceniu uwagi przy następnym sprzątaniu wyrzuciła
złośliwie wszystkie drobne rzeczy leżące na podłodze do kontenera na
śmieci (młodzież musiała nurkować żeby wydobyć zwoje rzeczy...
(skrajne chamstwo) Do tego grasowały w niektórych pokojach
prusaki... Uważajcie również na rezydenta o nazwisku Muller - to
krętacz i cwaniak do potęgi - zamiast bronić interesów rodaków
orżnie was na każdym kroku i nie da powiedzieć złego słowa na hotel
(opowiedzieliśmy mu o zachowaniu sprzątaczek obrzydliwe jedzenie -
wierzcie mi -niejadalne) albo wydrze się na was wraz z właścicielem.
Jeden drze się po polsku drugi po grecku i wymachuje rękoma jakby
miał zaraz uderzyć. Co do wycieczek - kupujcie tylko na mieście -
rezydenci każą sobie płacić za te same wycieczki średnio dwa razy
tyle ile na mieście. Dyskoteka San Lorenzo - jedyna w mieście
posiada sympatyczną polska obsługę choć moje dochodzenie sugeruje że
to właśnie tu zaatakowano Polaków. Ja niczego groźnego nie
zaobserwowałem. Gdyby nie te smutne fakty to sama miejscowość super -
malownicza i z fajną nie za dużą plażą sympatyczny wieczorem
deptaczek. Po za tym super wycieczki fakultatywne. Polecam Skiathos
oraz Meteory. Pozdrawiam"