Dodaj do ulubionych

Wróciłem z Rodos hotel Kabanari Bay

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.08, 10:05
Odpowiem chętnie na pytania.
Obserwuj wątek
    • Gość: Wercyn Re: Wróciłem z Rodos hotel Kabanari Bay IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.08, 19:23
      witam.
      skoro jest chęć to skorzystam:)...
      mam przede wszystkim pytania dotyczące pakietu all inclusive:
      1. co podaje "snack bar" w ramach all?
      2. jakie mamy napoje alkoholowe i bezalkoholowe do wyboru?
      z innej beczki:
      3. czy jest i jak sprawuje się rezydent?:)
      4. jakie polskie biura kwaterują w tym hotelu - wiem o Triadzie z która lecę ale
      być może inne tez tam prosperują?
      5. ile kosztuje wynajęcie auta...powiedzmy na tydzień?
      pozdrawiam i czekam na jakiekolwiek info!
      Wercyn
      • livia_22 Re: Wróciłem z Rodos hotel Kabanari Bay 28.07.08, 22:04
        witam.. ja wróciłam z tego hotelu 17 lipca...
        "snack bar" to tak na prawdę "pool bar" i można tam otrzymać jedynie napije w
        godzinach 11-23, no i w godzinach 16-17 podaje kawę i herbatę i ciastka (do
        ciastek zaliczają także sucharki!!!)
        - napoje alkoholowe to: wino białe i czerwone (oba wytrawne), piwo (oczywiście
        greckie), metaxa i ouzo, napoje bezalkoholowe to woda niegazowana (tzn
        kranówka!!), woda gazowana tzw. soda, lemon, orange, cola (ale nie oryginalne),
        do śniadania jest kawa i herbata, przez jakiś czas była nawet czekolada, i soki:
        jabłkowy, pomarańczowy i chyba jeszcze jakiś...
        co do rezydenta - w czasie naszego turnusu zwolniła się rezydentka i przez
        tydzień nie mieliśmy wcale rezydenta, z tego co mi wiadomo zastąpiła ją jedna z
        animatorek (jedna z Kaś),
        szczerze mówiąc z tego co zauważyłam to chyba tylko ludzie z Triady tam byli
        (wśród Polaków),
        auto polecam wynająć na miejscu w hotelu u Janisa (naprawdę świetny facet) - my
        braliśmy autko na 3 dni i zapłaciliśmy 85E
        pozdrawiam i życzę udanych wakacji...
        • kaska571 Re: Wróciłem z Rodos hotel Kabanari Bay 29.07.08, 09:29
          A ja wróciłam 24 lipca, jestem bardzo zadowolona. Przy 3 posiłkach i
          popołudniowej kawie (czasem przychodzilismy na nią z plaży) snack
          bar nie jest potrzebny. Napoje w porządku, dobre niezbyt mocne piwko
          na ugaszenie pragnienia.w restauracji jest jeszcze sok greipfrutowy.
          Są stale 2 animatorki a na dyżury wg. grafiku przyjeżdżała
          rezydentka Basia (bylismy z nią na Symi - polecam!!!).
          Najważniejsze czyste, ciepłe morze i spokój dookoła. Nawet
          trzęsienie i pożary nie zepsuły nam pobytu, a za Hundai Atos na 3
          dni zapłacilismy u Janisa 75 euro i przejechalismy 500 km. Miłego
          pobytu!
      • Gość: zuzia Re: Wróciłem z Rodos hotel Kabanari Bay IP: *.eranet.pl 29.08.08, 17:28
        hey. ja dzisiaj rano wróciłam z Rodos z holetu Kabanari Bay wiec
        moge odp na kilka Twoich pytan.
        Mianowicie:
        - "snack bar" w ramach all podaje tylko alkohol i napoje. Zadnych
        przekasek nie ma. Kawa z ciasteczkami podawana jest przez godzine o
        godz 16.
        - napoje bezalkoholowe to cola,lemoniada,woda,cos podobnego do
        fanty, alkoholowe to uzo z lemoniada badz same jak kto woli i
        metaxa.
        - rezydentkami sa kobiety. sa bardzo mile i fajne. kazdy problem
        staraja sie bardzo szybko rozwiazywac i zawsze mozna na nie liczyc.
        - co do innych biur to nie pamietam ale jest tam bardzo duzo ludzi z
        czech - nawet wiecej niz z polski.
        - co do auta to najmniejsze i najzywklejsze autko na jeden dzien
        kosztuje 45 euro, inne wieksze i lepsze typu cabrio okolo 75/120 ero
        za dzien. mozna tez wypozyczyc skuter- bardzo polecam sama
        jezdzialam wiec warto.
        Co do wyjazdu to ogolnie bylo ok. jest bardzo goraco, jedyny minus
        to położenie hotelu bo lezy w oddali na takiej jakby wsi i wszedzie
        jest daleko i za bardzo nie ma tam co robic. ale ja jestem
        zadowolona. wrociłam opalona i wypoczeta.
        zycze udanego wyjazdu. pozdrawiam. Zuzia.
    • Gość: Wercyn Re: Wróciłem z Rodos hotel Kabanari Bay IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.08, 12:19
      na wstępie serdecznie dziękuje za szybkie odpowiedzi na moje zapytania:)!
      idąc za ciosem i wykorzystując Pań wiedzę chciałbym do[precyzować pewne kwestie:)).
      1.Jeśli chodzi o wynajem samochodu; rozumiem, że różnice cenowe to przede wszystkim kwestia klasy samochodu i jego wyposażenia ( pewnie nie wszystkie mają klimatyzację;) )...rozumiem także, że kwota 75E lub 85E to kwota za sam wynajem na określoną ilość dni i trzeba do tego doliczyć paliwko, które wyjeździmy?
      2.Powraca jeszcze kwestia "snack baru" - cały czas pojawiają się sprzeczne informacje na jego temat - ktoś pisał w podobnym topiku na tym forum odnośnie tego hotelu, że zajadał się pyszną pizzą (może była na któryś z ramowych posiłków?), ponadto w biurze Triady twierdzili uparcie, że Triada ma to zagwarantowane dla swych gości w kontrakcie z tym hotelem ( Panie, z którymi rozmawiałem na ten temat wspominały coś o frytkach i innych przekąskach - twierdziły ponadto, że snack bar musi funkcjonować w pełnym zakresie bo to hotel dla "rodzin z dziećmi" a po drugie nie ma oficjalnych skarg na jego funkcjonowanie od powracających gości!!!) - gdzieś wyczytałem także, że owszem podobne przekąski są podawane ale za dodatkową opłatą, czyli nie w opcji all inclusive.
      3.Ostatnia kwestia dotyczy plaż. Czy w okolicach Kiotari znalazły Panie plaże z piaszczystym wejściem do morza? Inaczej czy plaża z hotelowymi leżakami jest wersja optymalną?:)
      pozdrawiam
      Wercyn

      • livia_22 Re: Wróciłem z Rodos hotel Kabanari Bay 29.07.08, 17:24
        jeśli chodzi o cene auta to faktycznie zależy od klasy samochodu, z tego co mi
        wiadomo to wszystkie auta mają klime i co najważniejsze są nowe lub prawie
        nowe!!! my poprosiliśmy o autko z pełnym bakiem i taki też stan musieliśmy
        zwrócić, bo taka jest zasada że tyle ile w baku jest przy wypożyczeniu tyle
        powinno być przy zwrocie...
        jak już pisałam snack baru jako takiego nie ma, a pizza czy frytki są zawsze w
        trakcie obiadu i kolacji...
        a co do plaży to nam najbardziej do gustu przypadła plaża w Lindos (około 18km
        od Kiotari), gdzie można dojechać autobusem za 2E, polecam również plaże w
        Prasonisi, które są także piaszczyste (ale tu trzeba dojechać autkiem) plaża na
        której są hotelowe leżaki jest żwirowo kamienista, przy wejściu do morza tylko
        kamienista, ale wystarczy wyposażyć się w odpowiednie buty i problem z głowy,
        woda ciepła i czysta jak to na Rodos...
        • kaska571 Re: Wróciłem z Rodos hotel Kabanari Bay 30.07.08, 13:24
          Wszystko tak jak wyżej. Samochody z klimą, a te małe (Atosem
          jeździlismy w 4 dorosłe osoby)są nowe.
          Pizza bardzo dobra, ciepła, zawsze na lunch i kolację, frytki nie
          zawsze.
          Moim zdaniem między posiłkami nawet dla dzieci nie ma dodatkowego
          jedzenia choć nie wiem tego na 100% bo przy basenie (czyli przy pool
          barze) ani razu w ciagu 14 dni nie leżałam. Przyjechałam aby
          korzystać z M O R Z A - ciepłego, czystego!!!
          Kamienie na plaży nie przeszkadzały mi, zakładałam plastikowe buty
          albo chodziłam pływac na bosaka zostawiajac klapki na plaży (jak
          wiele osób). Buty czy sandały plastikowe sa potrzebne jeśli chce się
          popłynąc do skałek - wtedy jest bezpieczniej. Nie ma jeżowców, a
          drobne kamyczki na plaży sprawiają, że przy wiejących wiatrach z
          południowego zachodu i zachodu czyli od lądu (a tak wieje zawsze) na
          plaży nie wieje piachem i spokojnie się plażuje. Na Prassonisi
          niestety wieje i piach jest wszędzie...
          A informacje od Pań w Triadzie... w pokojach nie ma telewizorów a w
          katalogu jest...
    • Gość: Wercyn Re: Wróciłem z Rodos hotel Kabanari Bay IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 19:25
      :) no to jak już sobie tak piszemy to idźmy dalej:)...
      1.jadę w czteroosobowej ekipie więc samochód wypożyczymy na bank, mam
      zatem pytanie o miejsca warte odwiedzin na Rodos.
      chodzi mi szczególnie o interior i zachodnie wybrzeże wyspy...
      zaopatrzyłem się w "Pascala" dotyczący Wysp Greckich oraz mini przewodnik po
      Rodos "Marco Polo" ale zawsze jest możliwość przeoczenia czegoś na uboczu:)
      2.jak wygląda "centrum handlowe" w Kiotari, czy jest daleko od Kabanari Bay, czy
      warto szukać tam jakiś tawern i kafejek wieczorową porą?
      3.Paniom z Triady oczywiście zwróciłem uwagę na TV SAT - i o ile został on ujęty
      w I. edycji katalogu ( wiążący dla umów z tzw "first minute" czyli i dla mnie:)!
      ) to już w III.edycji katalogu Triady owego TV już tam nie ma;) - ale Panie
      nadal twierdziły, że snack bar jest gwarantowany!...mam więc zagwozdkę, bo
      wchodzę w taki wiek że robie się upierdliwy...a na miejscu to zbyt wiele nie
      wywalczę u rezydenta widmo:), a po powrocie pewnie człowiek miał w głowie tylko
      pozytywy i żal za mijającym, skąpanym w słońcu urlopie!
      • kaska571 Re: Wróciłem z Rodos hotel Kabanari Bay 05.08.08, 11:01
        Odpowiadam:
        1. Co warto zobaczyc: rezydentka Basia dała nam mapę z zaznaczonymi
        najciekawszymi miejscami.
        Prassonisi - mimo silnego wiatru bylismy kilka godzin, warto się
        wykapać w zimniejszej wodzie, potem z Kattavii drogą na zachód. Aż
        do Appolakki droga wiedzie wzdłuż morza, jest dziko, duża fala...za
        Apolakkią ruiny zamku joanistów w Monolithos, dalej bardzo widokowa
        drogą przez Sianę do kolejnej twierdzy w Kritinii.
        Z Genadii aby przejechac na zachodnie wybrzeże polecam drogę przez
        Vati do Apolakii - bardzo dobra.Ciekawostka - nie ma w
        przewodnikach, jadąc tą drogą tuż przed Apolakią drogowskaz w prawo -
        DAM 3 lub 5 km( nie pamiętam). Dojeżdzamy do sztucznego zbiornika i
        tamy, widać ją częściowo z gór (okolice Siany.
        Jeśli chodzi o wschodnie wybrzeże - to LINDOS i kilka malowniczych
        plaż i zatoczek a także koniecznie trzeba dojechać do zatoki LADIKO -
        czyli Antony Quina - adąc z południa trzeba wypatrywac drogowskazów
        Hotel LADIKO, Hotel Katrin, bo tablica o zatoce imienia wielkiego
        aktora, jest mała, napisana odręcznie.
        O dolinie motyli, 7 zródłach czy małych kościólkach przeczytasz na
        pewno w swoich przewodnikach.
        2. Kiotari - najblizszy duży sklep przy głownej drodze, w prawo po
        wyjściu na nią,kafejka, lody i przy morzu (na północ od naszej plaży)
        mały sklepik, przystań, kila restauracji - dojście spokojną uliczką
        wzdłuz morza (przy niej jest własnie nasz plażowy bar- 10-15 minut.
        Można wybrać się tą samą drogą na południe - do Genadii.
        A kiedy jedzie ta czteroosobowa ekipa?
        • Gość: Nina Re: Wróciłem z Rodos hotel Kabanari Bay IP: *.chello.pl 07.08.08, 20:05
          A czy sam hotel w miarę schludny jest :-)? I czy klimatyzacja jest
          rzeczywiście indywidualnie sterowana? Ja lecę w drugiej połowie
          września i Triada przekonywała mnie, że tak. Z góry serdecznie
          dziękuję za informacje, Nina.
          • kaska571 Re: Wróciłem z Rodos hotel Kabanari Bay 08.08.08, 12:43
            Klimatyzacja - pilot w pokoju.Tak hotel jest w miarę schludny. np.
            ogólnodostępne toalety są zawsze czyste, w restauracji też się
            starają. Jesli chodzi o pokoje to tylko mozna się przyczepić do
            prysznica z za krótką zasłonką, więc podłoga mokra. A pozatym
            wspomnienia mamy super.
            • Gość: Nina Re: Wróciłem z Rodos hotel Kabanari Bay IP: *.chello.pl 08.08.08, 15:09
              Dziękuję :-)
    • izi_68 Re: Wróciłem z Rodos hotel Kabanari Bay 11.03.09, 20:42
      Hotel stanowczo "zużyty"-jego lata świetności dawno minęły; opis w
      ofercie biura podróży (Triada) zupełnie nie odpowiadał
      rzeczywistości; w głównym budynku mieści się recepcja, restauracja,
      stolik firmy wynajmującej samochody, 3 czy 2 komputery z dostępem do
      internetu, hol z telewizją i kilka pokoji, pozostałe pokoje znajdują
      się w innych budynkach; przy basenie, którego woda była filtrowana
      dopiero po zwróceniu uwagi obsłudze hotelu, znajduje się bar ze
      stolikami, które rzadko były czyszczone, podobnie poduszki na
      wiklinowych, mocno zużytych fotelach; drewniane leżaki przy basenie
      mają gąbkowe materace, które mocno były nasiąknięte wodą, gdyż w
      nocy trawnik był zraszany, a przy okazji również leżaki (bez
      ręcznika nie dało się usiedzieć); pokoje "sprzątane" codziennie-
      przez 2 tygodnie podłoga pod łożkiem nie została nawet zamieciona,
      toaleta i brodzik ani razu zdezynfekowany, kotara osłaniająca
      brodzik była spleśniała i obsługa powiedziała, że jej nie wymieni,
      materac na łóżku był mniejszy od ramy i cały syf wyłaził na
      prześcieradło (pod materacem chyba nie było sprzątane ze dwa
      sezony); stanowczy minus (szczególnie przy rodzinach z dziećmi):
      brak suszarek na balkonach, wysokie i strome schody do niektórych
      pokoi (tachanie wózka nie było przyjemne), wyżywienie tragiczne-
      dzień w dzień to samo, łącznie z owocami (tylko winogrona i melon-
      często spleśniałe), jeden rodzaj pieczywa przez 2 tygodnie (o
      zgrozo), brak zup, dzieci pod koniec jadły ryż z ketchupem, nie
      chciały nawet frytek i pizzy; kilka stolików restauracyjnych
      wystawionych jest na zewnątrz, gdzie stałymi gośćmi są koty (było to
      fajne pierwszego dnia: och jakie miłe zwierzątka, etc. dopóki nie
      zaczęły wskakiwać na krzesła i stoły i czasami nawet grzebać w
      talerzach); w hotelu brak rowerów, skuterów i sprzętu wodnego; jak
      pada deszcz jedzenie odbywa się ratami, gdyż restauracja nie jest
      przystosowana do pomieszczenia wszystkich zakwaterowanych
      odległość od plaży 100 m; plaża na pewno nie jest piaszczysto-
      żwirowa (tak jak obiecała oferta) lecz żwirowo-kamienista; ok. 300 m
      od hotelu fajna restauracja z przemiłą obsługą, gdzie można było
      uspokoić rozstrojony żołądek; przy hotelu mały sklepik, ale dobrze
      zaopatrzony i z cenami jak na wyspie; ok 1 km od hotelu (idąc
      główną, ruchliwą trasą) przemiła lodziarnio-kawiarnia (z pyszną kawą
      i lodami) i mały market; daleko od lotniska (ok 1 godz. z
      przystankami przy innych hotelach); najlepiej wynająć samochód i
      samemu zwiedzać wyspę; polecam Lindos i tamtejszy Akropol-piękności;
      raj windserfingowców-wieje cały dzień, wieczorami się uspokaja-dla
      dzieci koniecznie czapki/kapelusze; generalnie Kiotari to bardzo
      mała i spokojna miejscowość (chyba że tylko w okresie: przełom
      września-października), dobra na spokojne plażowanie;
      obsługa nie zawsze miła, często z łaski realizowanie próśb i
      reklamacji; ale na szczególne uznanie zasługuje Nana-przemiła i
      kompetentna osoba! opieka nad dziećmi to mit; jest w hotelu mały
      pokoik z pseudo atrakcjami dla dzieci: nie działający odtwarzacz
      DVD, połamane kredki, bez kartek do rysowania; jedynie kilka fajnych
      piłek
      plac zabaw składał się z drabinek i dwóch huśtwek, które tworzyły
      jeden "stojak" w bardzo kiepskim stanie, trawnik był zadbany więc
      można było grać w piłkę (były też bramki), wydzieloną część dla
      dzieciaków trudno nazwać brodzikiem (chyba z pól metra głęb.),
      maluchy same nie mogą tam się chlapać, przez co też woda lodowata;
      stół do bilarda był dostępny przez pierwsze 3 dni-potem coś tam się
      popsuło; stół do tenisa stołowego połamany, rakietki również;
      w hotelu jest jedna restauracja i jeden bar przy basenie; jedzenia
      dużo ale monotonne i nie zawsze smaczne; w opcji all inclusive miały
      być przekąski w barze - był tylko podwieczorek: kawa i ciasteczka;
      dostępne alkohole i napoje: metaxa, quzi, piwo, pomarańczowy i
      cytrynowy napój oraz lokalna cola; za pozostałe napoje i alkohole
      trzeba było płacić, ale ich wybór był bardzo ubogi (w pewnym
      momencie niektórych alkoholi po prostu zabrakło) nie mieli
      spieniarki do kawy i nie serwowali cappucino i latte:(
      ogólnie resturacja, bar i pokoje, w tym łazienka i balkon oceniam
      jako po prostu brudne i mocno zaniedbane; brak TV i radia w pokoju
      (choć według oferty miały tam być); pokój pod względem wielkości do
      zaakceptowania, łazienka z brodzikiem bardzo mała; nie radzę
      wybierać turnusu, który będzie ostatnim dla hotelu, gdyż dwa dni
      przed naszym wyjazdem obsługa zaczęła już sprzątać hotel, np.
      zabrano większość leżaków z plaży i z części basenowej; podejrzewamy
      również, że chcieli pozbyć się gości szybciej z hotelu i przeożyli
      nam wyjazd po czym koczowaliśmy na lotnisku ok 6 godz. (z
      dzieckiem!!!!!!!!!!!!!) czar wypoczynku szybko legł w gruzach (a
      prawdopodobnie Triada wiedziała o zmianie lotu)
      Rodos jest tańszą wyspą niż Kreta, ale nadal niektóre ceny
      kosmiczne: feta 100g kosztowała ok. 5 EUR; pomarańcze-1,5 EUR/kg;
      pogoda gwarantowana; nie polecam wyjazdu z Triady - rezydentka
      trzymała zdecydowanie z obsługą hotelu i stanowczo dobre stosunki z
      hotelem przedkładała nad dobro nas-gości;

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka