Dodaj do ulubionych

włoskie mity

16.01.09, 16:17
zawsze jak po powrocie z Włoch opowiadam znajomym wrażenia - zderzam
się z stereotypami..

prawda czy fałsz...?
1.Włosi to nieogoleni bruneci zawsze skłonni to uwodzenia kobiet
wg mnie - prawda
2. Włoszki są śliczne jak są młode, potem robia sie grube i rosną im
wąsy..
Nieprawda, są śliczne, zadbane i szczupłe równiez w wieku średnim...
3.Włosi jedzą ogromne ilości makaronu i pizzy
Nieprawda. pasta to co prawda danie narodowe, ale kuchnia jest
bardzo urozmaicona... owoce morza, mięsa, słodycze - to mało w
Polsce znane aspekty ich jadłospisu
4.Włosi sa źle zorganizowani i są brudasami
Nieprawda. Włochy to świetnie zorganizowany kraj, nieprzesadnie
restrykcyjny, ale bogaty i czysty. A północ kraju - nie odbiega
poziomem zycia od Austri czy Niemiec
5.na ulicach króluja małe fiaciki
Nieprawda, Włosi maja zamiast krwi benzyneę, kochaja samochody i
widac duzo świetnych duzych aut...

jak myślicie?
pozdrawiam
al
Obserwuj wątek
    • tu-quoque Re: włoskie mity 16.01.09, 18:16
      odpowiedz
      1-prawda , ale nie w Trentino-Alto Adige,zreszta mieszkancy tego
      regionu mowia na siebie Sudtirol i Wlochami sie nie czuja
      2-prawda,w ciagu ostatnich 15 lat strasznie utyly,szczegolnie mlodze
      dziewczyny - mam zdjecia z liceum i ponad 60% sa tam :wzrost-mniej
      niz 160 cm i co najmniej 70 kilo wagi-nie zartuje,na poludniu tak
      jest.A wasy to maja od 12 roku zycia( nie zartuje,obserwacje
      codzienne ze szkoly)
      3-na pierwsze danie jest makaron tak jak w Polsce zupa,ale tez
      zalezy bardzo od regionu
      4-Wlosi sa swietnie zorganizowani-zostawiasz im kluczyki i oni sie
      martwia o zaparkowanie samochodu w 3 rzedzie...i na szerokiej ulicy
      ledwo sie przejezdza.Wlosi sa bardzo czysci w domach - naprawde ich
      mieszkania blyszcza - ale wyrzucanie papierkow z samochodu czy idac
      ulica jest (na poludniu) bardzo czeste-nie maja poczucua wlasnosci
      panstwowej i jej szanowania
      5-na ulicach Mediolanu ponad 70% samochodow ma mniej niz 3 lata i
      nie sa to male fiaciki
      • Gość: malgo Re: włoskie mity IP: *.3-87-r.retail.telecomitalia.it 16.01.09, 19:59
        Myślę, że te mity trzeba by było rozdrobnić na regiony:)
        Obserwuję tu silne poczucie lokalności i dla Toskańczyków (bo tylko o nich mogę pisać) ktoś z południa Italii to właściwie obcokrajowiec.
        1. Z tym nieogoleniem to też jakoś tak nie do końca :)
        2. Z tuszą też różnie bywa. Spotykam panie po 70 wyglądające rewelacyjnie, taka dostojna wersja Sofii Loren. Nie mam porównania jak moi poprzednicy, do wcześniejszych lat. Mieszkam tu "tylko" półtora roku.
        3.Makaron króluje niepodzielnie, ale nie jest już tak z pizzą. Na wiele posiłków domowych raz byłam zaproszona na kolację z wariacjami na temat pizzy (czyli przystawka schiacciata - biała pizza, potem rózne rodzaje a potem pizza na słodko z winogronami).
        A te cudowności w postaci pysznych mięs i owoców morza to często są drugie dania. Choć oczywiście bywa i tak jak pewnego razu, gdy jadłam obiad cały złożony z "robali" (czyli przystawka, pierwsze, drugie) no deser już nie :)
        Ja zaobserwowałam inną dziwną cechę, ciekawe jak się ona ma do innych regionów? Okoliczni mieszkańcy mają niski poziom odwagi cywilnej i często nawet błahe problemy, np. miedzysąsiedzkie, załatwiają przy pomocy policji municypalnej. Podam przykład: Człowiek podlewał swój ogródek tak, że woda chlapała przechodzących obok jego posesji. Nikt nie powiedział tego jemu osobiście, tylko zgłoszono sprawę do strażników. Opowiadała to policjantka uskarżająca się na nadmiar pracy z powodu tego typu spraw.
        Przy takim podejściu do problemów sąsiedzi nie mają problemów ze sobą, bo nie wiadomo kto na kogo doniósł :)

        Al sam temat bardzo ciekawy :)
    • kudlata13 Re: włoskie mity 16.01.09, 19:32
      Ja bym jeszcze rozdzieliła Włochy na północ i południe- na południu stereotypy
      bardziej się sprawdzają :)
      1. faceci chętnie podrywaja, klaszczą na widok kobiet, krzyczą "Bella!" itp ale
      raczej nie są obleśni i nieogoleni
      2. co do Włoszek zgadzam się z przedmówcą
      3. jedzenie włoskie jest najlepsze na świecie !- oczywiście nie tylko makarony i
      pizze
      4. organizacja życia- północ bardziej zmierza w stronę Niemiec ale południe to
      już rasowe Włochy z całym ich urokiem
      5. samochody na południu-mniejsze i uboższe niż na północy ale tak samo trudno
      przejść na druga stronę ulicy:)
      ja bym jeszcze dodała jeden punkt-dolce vita!!!- uważam, że w tym kraju życie
      jest naprawdę piękne i zwyczajne czynności urastaja do rangi sztuki, jest to
      takie piękne że aż kiczowate i nierealne-nie każdemu włoski styl odpowiada...
      • tu-quoque Re: włoskie mity 16.01.09, 19:53
        Wlanie kudlata ma zupelnie racje-te wszystkie stereotypy (wiele
        nadal aktualnych) dotycza poludnia i faktycznie albo ten styl zycia
        odpowiada albo bedzie sie tam wiecznie niezadowolonym
      • tu-quoque Re: włoskie mity 17.01.09, 01:33
        Fakt,robilam prawo jazdy we Wloszech i tylko tam -na poludniu-
        jezdzilam(czesto tez skuterem-jak wszyscy)- i w Polsce to strach-
        nawet na osiedlowych uliczkach jezdza szalency po 80 km/h.Ale znam
        osoby z polnocnej Europy,ktore byly zszokowane,bo nieprzyzwyczajone
        ani do braku znakow(pierwszenstwo przejazdu ma kto jedzie z prawej i
        koniec,po co nam znaki-mowia)ani do waskich uliczek,parkowania
        samochodow gdzie popadnie,zatrzymywania sie nagle przed toba
        samochodu na jednokierunkowej waskiej uliczce i blokowania
        wszystkich-no bo on wlasnie znajomego zobaczyl i chociaz musi sie
        przywitac-bo jak nie to niegrzecznie.Inny styl zycia-jak nie pasuje
        to bedzie sie czlowiek uzeral,trzeba sie dostosowac,albo zyc na
        polnocy(Europy lub Wloch)
    • funghettino Re: włoskie mity 17.01.09, 09:50
      "poludniowa odpowiedz" :) :
      1. nieogoleni - w wiekszosci nie, bruneci - w wiekszosci tak, zawsze sklonni do
      uwodzenia - w wiekszosci tak :)
      2. nieprawda. czesto jest wrecz przeciwnie: nastolatki sa tezsze, czasami wrecz
      grube, i na dodatek wszystkie takie same. natomiast czesto widzi sie panie w
      srednim (i starszym) wieku sa zadbane, szczuple, w stylu sofii loren :)
      3.prawda, jesli chodzi o makaron. rzeczywiscie je sie tez miesa, owoce morza
      itp, ale sa to wszystko drugie dania. co nie zmienia faktu, ze rzeczywiscie
      kuchnia wloska jest o wiele bardziej urozmaicona niz sie zwykle mysli
      (weystarczy pomyslec o tym, ze kazdy region ma swoje specjaly) :)
      4.hmmmm, al9, musze Cie rozczarowac: wlochy to NIE jest swietnie zorganizowany
      kraj :) probuje byc zorganizowany, ale niezbyt to mu wychodzi, co objawia sie
      tysiacami praw i przespisow ktore same sobie przecza. oprocz tego wlosi te prawa
      nie bardzo przestrzegaja, kazdy robi to co chce, wiec generalnie panuje drobny
      chaos, ktory chyba jest integralna czescia dolce vita... :) albo to ktos
      akceptuje, albo bedzie wiecznie poirytowany.
      czy kraj jest czysty? zalezy gdzie :)
      5.nieprawda. wlasi tradycyjnie kochaja male samochody, bo latwiej nimi
      manewrowac w miejskim tloku, ale od kilku lat kochaja rosnaca miloscia duze suvy.

      pozrdawiam z salento :)
    • radioaktywny Re: włoskie mity 17.01.09, 10:41
      Generalnie uważają się za lepszych od innych, w każdej dziedzinie. Ponieważ
      prezentują to przekonanie z dużym wdziękiem, nie jest to uciążliwe, a czasami
      wręcz zabawne:)
      • vojager29 Re: włoskie mity 17.01.09, 20:07
        generalnie wszyscy macie racje, jednak roznica miedzy Wlochem z pod
        granicy niemieckiej a tym z poludnia jest kolosalna,
        "Generalnie uważają się za lepszych od innych,"
        historycznie moze to byc uzasadnione,
        my Polacy nie mamy tych podstaw a mimo to sadzimy, iz
        jestesmy "najmadrzejsi na swiecie" wiec z Wlochami wcale nie jest
        tak zle
          • Gość: al9 aga IP: *.kalisz.mm.pl 18.01.09, 12:43
            aga!
            Kim był Leonardo da Vinci? Michał Anioł? Giotto?
            Kto wybudował najpiękniejsze na świecie miasta? Kto wytwarza
            najlepsze samochody - ferrari, lamborgini, lancie? Kto się najlepiej
            ubiera i gdzie sa najsłynniejsze domy mody? Kto ma najlepszą na
            świecie kuchnię?
            My Polacy mamy Kopernika - a to Niemiec był i Marię Curie - która
            dla wszystkich poza nami była Francuzką...

            Co to braku organizacji...I lekceważenia przepisów.
            To, że mają do regulacji prawnych stosunek filozoficzny - uważam za
            zaletę Włochów.. Jakis czas spędziłem w Szwajcari - to jest dopiero
            kraj policyjny.

            Za 3 dni jadę na narty - oczywiscie do Włoch!!! Juz się cieszę na
            espresso na pierwszym autogrillu :-))
            pozdrawiam
            al
    • sam_diabel Re: włoskie mity 20.01.09, 10:50
      Hell-o, po długiej nieobecności na forum ponownie melduje się Sam
      Diabeł. W temacie mogę się wypowiadać nie tyle z racji że już wiele
      razy byłem we Włoszech turystycznie (co prawda tylko północnych),
      ale raczej dlatego że mieszka tam moja rodzina. Siłą rzeczy część
      wakacyjnego wyjazdu spędzamy u nich, a trzeba dodać ze mieszkają w
      domku w zabudowie szeregowej pośród Włochów. Spędzamy sporo czasu w
      towarzystwie tambylców, bo Włosi to bardzo towarzyski i ciekawski
      naród. Często przychodzą do ogrodzenia pod byle pretekstem, albo i
      bez, aby przyjrzeć się i pogadać z jasnowłosymi przybyszami z
      północy. A więc w temacie:
      1. PRAWDA, podrywają, oj podrywają – lepiej mieć żonę w zasięgu
      wzroku i spokojnie tolerować cmokania i bellowania :-) Nie powiem
      natomiast aby normą był Włoch nieogolony.
      2. NIEPRAWDA, Włoszki zazwyczaj są brzydkie niezależnie od
      wieku :-) Trzeba przyznać że są zadbane, mają bardzo ładne włosy (to
      pierwsze rzuca się w oczy) no i siłą rzeczy są ładnie opalone.
      Tragedią jest natomiast ich figura, naprawdę ciężko było mi znaleźć
      zgrabna dziewczynę / kobietę. Zazwyczaj maja wielkie tyłki i wyraźne
      fałdki na brzuchach – taka figura gruszki jeśli mogę porównywać,
      oraz celulit. Charakterystyczne jest to ze dotyczy to już zupełnie
      młodych dziewczyn…. Polski pod względem urody przewyższają
      mieszkanki półwyspu Apenińskiego ZDECYDOWANIE!.
      3. NIEPRAWDA, jedzą rozmaite rzeczy, byłem na kilku
      towarzyskich spotkaniach u zaprzyjaźnionych włoskich rodzin oraz na
      komunii. Faktem jest jednak że makaron jest odpowiedni na każdą
      okazję, jeśli chodzi o sosy to czasami wystarczy polać makaron
      olejem z oliwy, albo wymieszać ze skruszonym serem pleśniowym i już.
      Często maja zamrożone w lodówce gotowe, wcześniej przyrządzone pasty
      4. NIEPRAWDA, są zamożni i dobrze zorganizowanie, maja
      rewelacyjnie skonstruowany system świadczeń socjalnych i edukacji.
      Brudasami nie są, ale aby byli pracowici to nie można powiedzieć….
      5. BZDURA, pisałem już że są zamożni – ich auta tez o tym
      świadczą, na drogach spotkamy same drogie marki BMW, AUDI,
      MERCEDESY, sporo Saabów, VW itp., bardzo mało jest aut japońskich i
      koreańskich, oraz francuskich. Nie trzeba dodawać że większość
      samochodów to „full optima” czyli najbogatsze i najlepiej wyposażone
      wersje.
      • szirine Re: włoskie mity 20.01.09, 11:04
        A ja dopisze moje obserwacje z poludnia gdzie miszkalam jakies 1,5
        roku i mialam okazje poznac wielu wlochow, zaobserwowac to i tamto:

        - Wloszki maja paskudne figury i duze twarze, zeby nie napisac
        glowy -:). bardzo sie maluja, maja swietny gust jesli chodzi o ubior
        i super wlosy
        - wlosi podrywaja na maxa, cos sie da i jak sie da. nie latwo
        odpuszczaja
        - mimio, ze wlsoka kuchnia jest bardzo bogata to jednak najbardziej
        uniwersalna potrawa jest zarowno makaron jak i pizza oraz panini.
        wieczor bez pizzy to prawie zmarnowany wieczor -)
        - nie sa wcale zamozni, a to co maja szybko wydaja na jedzenie,
        picie, ciuchy i dobra zabawe
        - maja i lubia swietne auta ale czesto kosztem jedzenia ''cebuli
        przez pol roku''. poznalam przypadki kiedy to nie mieszkali juz z
        rodzicami, wynajmowali mieszkania w bardzo skromnych warunkach i
        jedli byle co bo musieli splacac drogie auta.Albo oszczedzali na
        wszystkim przez sto lat zeby zakupic wymarzone auto. Poza tym
        wysokie bezrobocie na poludniu wloszech i stosunkowo niskie zarobki
        nie czyni ich raczej zmamoznymi.
      • tu-quoque Re: włoskie mity 20.01.09, 12:47
        Jak zwykle kazdy ma swoje obserwacje,jesli chodzi o samochody-to
        tutaj klasyfika samochodow sprzedanych przez pierwszych 9 miesiecy
        we Wloszech-dane realne-jak widac najwiecej jest wlasnie malych aut
        Classifica delle auto più vendute in Italia dal 1° gennaio al 30
        settembre 2008.

        Top 20
        01° Fiat Punto / Grande Punto 126.087
        02° Fiat Panda ....................... 113.104
        03° Fiat 500 .............................. 74.478
        04° Ford Fiesta ......................... 61.102
        05° Lancia Ypsilon ................... 45.117
        06° Toyota Yaris ....................... 44.110
        07° Opel Corsa ......................... 40.670
        08° Citroen C3 .......................... 37.854
        09° Volkswagen Golf ................ 37.608
        10° Fiat Bravo .......................... 36.739
        11° Peugeot 207 ....................... 33.596
        12° Ford Focus ......................... 32.767
        13° Renault Clio ....................... 29.081
        14° Volkswagen Polo ............... 29.057
        15° Smart ForTwo .................... 26.716
        16° Chevrolet Matiz .................. 24.526
        17° Opel Astra .......................... 24.524
        18° Lancia Musa ....................... 21.706
        19° Citroen C1 .......................... 20.046
        20° Nissan Qashqai .................. 19.774
        • vojager29 Re: włoskie mity 20.01.09, 17:18
          posiadanie samochodu nie swiadczy chyba o "zamoznosci", napewno nie
          w krajch zachodnich, zamoznosc to pojecie bardziej szerokie ale
          przede wszystkim to gdzie i jak mieszkasz tzn. czy we wlasnym czy
          wynajetym, w jakiej dzielnicy ......
          pamietam przed laty, jak znajomy Wloch u ktorego bylem podkreslal,
          ze "to mieszkanie jest wlasnosciowe", ze w Italii nie kazdego na to
          stac a samochod to "drobny wydatek" na ktory kazdy pracujacy Wloch
          moze sobie wlasciwie pozwolic,
          co do "swietnej opieki socjalnej" to mam na ten temat odrebne zdanie
          bowiem jest ona w Italii jedna z najgorszych w Unii, znaczy starej
          Unii, zeby to odczuc nalezy poznac Skandynawie


          • Gość: malgo Re: włoskie mity IP: *.6-87-r.retail.telecomitalia.it 20.01.09, 18:40
            Myślę, żeby jeszcze uzupełnić trochę obraz eleganckiego Włocha. Z kraju i rodziny wywiodłam zasadę o tzw. kościołowych ubraniach. Krótko mówiąc chodzi o to, by nie iść w dresie na Mszę, a zapowiedzianych gości w domu nie przyjmować w szlafroku. Moje zdziwienie ciągle budzą tu kobiety w dresach, owszem dobrej marki, ze złotymi paskami, świecidełkami itp. ale w dresach, i do tego świeżutko ułożona fryzura i buty na obcasach. Może ja mam spaczony gust? A i ów wspomniany szlafrok zdarzył się na "proszonym" obiedzie. Rzadko kiedy spotykam się z elegancją w kościele. Kto oglądał film "Hannibal" widział scenę z plenerową operą. Musiała być bardzo elitarna, bo kiedyś byłam na operze w Ogrodach Boboli i niewiele kobiet i panów ubrało się elegancko. Tak się zastanawiam, gdzie poza pracą tak elegancko ubierają się Włosi?
          • tu-quoque Re: włoskie mity 21.01.09, 12:37
            We Wloszech ponad 80% rodzin ma mieszkanie wlasnosciowe(i w blokach
            czy domach prywatnych a nie jakis panstwowych blokowiskach,ktorych
            jest tutaj bardzo malo)-wiec to chyba biedny Wloch byl i wlasnie sie
            dorobil,bo nie ma sie czym chwalic-wiekszosc rodzin ma i jest to
            normalne-nawet wsrod imigratow ponad 20% ma wlasne mieszkanie-
            <In Italia l’80% circa delle famiglie ha una casa di proprietà
            <nel 21% dei casi gli immigrati hanno addirittura una casa di
            proprietà.
              • tu-quoque Re: tu-quoque 21.01.09, 13:43
                Jak zwykle Polak wie lepiej-to sa nie jakies glupie polskie srednie
                tylko realne dane - co roku placac podatek wiadomo ile osob ma swoje
                wlasnosciowe mieszkanie-jak Ci sie nie podoba to nie moj problem-
                Wlosi kupuja najwiecej mieszkan w UE bo uwazaja to za jedyna dobra
                inwestycje,wola splacac 30 lat mieszkanie niz pieniadze miec w banku
                i po kilku latach stracic
                <Casa dolce casa: gli italiani sono sempre più innamorati della casa
                a tal punto da ritenerla l’investimento più sicuro per difendere i
                propri risparmi dalla crisi finanziaria.-www.finanzautile

                • vojager29 Re: tu-quoque 21.01.09, 14:00
                  maja, nie pisalem, ze nie maja ale miec a miec to kolosalna roznica,
                  zreszta to wszsytko jedno, ty i tak tego nie rozumiesz, w Polsce
                  jeszcze to nie ma takiego znaczenia gdzie sie mieszka, w Polsce
                  wogole nie ma znaczenia jak sie mieszka, wazna jest "bryka" przed
                  brama

                  srednia cena mieszkania 90 mkw to okolo 240 pensji brutto dobrze
                  zarabiajacego Italiano, jak wielu Wlochow na to stac ?

                  metr kw. to srednio ponad 4500 euro
                  srednia cena wynajmu to okolo 1000 euro na miesiac

                  dane statystyczne, wloskiego instytutu statystyki

                  • al9 nie ma sie o co spierać 21.01.09, 14:58
                    nieruchomosci generalnie we Włoszech nie sa tanie (no moze za
                    wyjatkiem niektórych dfzielnic Neapolu - vide Gomorra) - bo oprócz
                    Włochów - rynak napędzaja liczni cudzoziemcy marzący o mieszkaniu w
                    Italii
                    Nie tylko Amerykanie czy Niemcy (którzy sa włascicelami ponoc juz
                    ponad 1.000.000 nieruchomosci we Włszech), ale nawet Polacy...
                    Przeciez nawet tu, na tym forum najrzadziej co miesiąc ktos sie
                    podpytuje o zakup nieruchomosci gdzieś nad morzem czy w Toskanii...
                    pozdrawiam
                    al
                  • tu-quoque Re: tu-quoque 21.01.09, 16:36
                    > zreszta to wszsytko jedno, ty i tak tego nie rozumiesz, w Polsce-
                    a co mnie obchodzi w Polsce,tutaj piszemy o Wlochach,ktorych stac na
                    duze mieszkanie-a dzielnice okropne w Neapolu to sa panstwowe
                    mieszkania i nie sa wykupowane na wlasnosciowe
                    Ty jak zwykle masz wiadomosci o Wloszech z niemieckich gazet-Wloch
                    to bieda,kretacz i mafioso.
                    We wloskich gazetach Polak to ostatnia biedota ktora spi pod
                    mostem,chla na umor , zyje w grotach i zamarza wsrod innych
                    POlakow,ktorzy nawet na to nie zwracaja uwagi-Twoja znajomosc Wloch
                    jest tyle sama warta ile znajomosc POlski przez wloskie gazety.
                    A wlasnie stac ponad 80% wloskich rodzin na dobre,srednio 90 metrowe
                    i prywatne mieszkania - splacaja przez 30 lat i juz-a Polaka to
                    srednie 40 metrowe mieszkanie ile pensji -kilka tysiecy,co ty
                    bredzisz jak zwykle-poczytaj co pisza ludzie o polskich srednich-ze
                    sa z palca wyssane i nikt tyle nie ma.Zreszta gdyby we Wloszech byla
                    taka straszna bieda a w Polsce kazdy by mial na reke ponad 2000 zl-
                    to ciekawe dlaczego Wlochy bylyby pelne Polakow harujacych za 600
                    Euro 24 h na dobe jako opiekunki starcow-jak biedne Wloszki zaczna
                    do POlski przyjezdzac , zeby starym ludziom tylki myc - to wtedy
                    bedzie w Polsce raj-a na razie to jest odwrotnie.Twoje pojecie
                    o'biednych' Wlochach jest smieszne.
        • globtroter.org Re: włoskie mity 20.01.09, 20:17
          Warto jednak przytoczyc rowniez koncowke tego rankingu czyli segment
          F (auta luksusowe). Przez te kilka miesiecy sprzedano we Wloszech
          wiecej aut w tym segmencie niz pewnie jezdzi obecnie w calej Polsce.
          • vojager29 Re: do lin_lin 21.01.09, 13:30
            ludzie pisza bzdury zaczerpniete z opowiadan takich samych jak i
            oni, to sa ich senne marzenia
            nie chce tu nikogo obrazac, kazdy moze i powinien miec marzenia ale
            jesli juz sie cos pisze na temat czegos konkretnego, nalezy sie
            troszeczke zorientowac w temacie osobiscie a nie przelewac na papier
            bajki, w miejsce tego proponuje im poczytac Kraszewskiego czy
            H.C.Andersena
            • sam_diabel Re: do lin_lin 21.01.09, 15:23
              Ładnie to napisałeś, brawo, bardzo uszczypliwie, bardzo kąśliwie,
              ale wciąż kulturalnie. Jestem pod wrażeniem. Najprościej byłoby mi
              się ustosunkować do Twoich zarzutów wskazując na tytuł wątku
              zawierajacy słowo "mity". Uważam jednak ze nie dysponujesz prawem do
              wypowiadania się na temat zycia i sytuacji w kraju w którym nie
              mieszkasz i zapewne spedzasz czas jedynie na lenistwie i zwiedzaniu.
              Świat widziany znad filiżanki cappuccino i barowego stolika jest
              inny niż rzeczywistość w której ludzie mieszkają, uczą się, płacą
              rachunki i pracują. Pogódź się z tym. Najwięcej w temacie może się
              wypowiadać linn_linn i inne osoby mieszkające we Włoszech. Ja od
              razu zaznaczyłem że znam realia raz z racji częstych wizyty u
              rodziny, dwa własnych obserwacji odnośnie stylu i warunków życia, a
              trzy relacji i opowiadań członków mojej rodziny, tudzież ich
              polskich znajomych. Nie pomyślałem jednak, ze może to róznie
              wygladać w poszczególnych regionach Włoch i być bardziej zwiazane z
              zakresem i działalnoscią lokalnych samorządów czyli comune (dobrze
              piszę?). Moze z tego wynikają głosy zdziwienia albo powątpiewania
              w "rewelacyjny system świadczeń społecznych"???? Druga rzeczą jaką
              chce podnieść to to, że większość emigrantów po prostu nie wie czego
              może oczekiwać, jakie ma prawa i co może uzyskac od wspomnianego
              urzędu. Podsumowując, niechaj przemówią emigranci, a nie turyści....
              • sam_diabel Re: do lin_lin 21.01.09, 15:33
                oczywiscie w pozostałych kwestiach każdy może wtrącić swoje 3
                grosze. Przy okazji szacunek dla Ala za próby animacji tego forum i
                podrzucanie tematów do dyskusji.
                  • vojager29 Re: mity 21.01.09, 21:06
                    tez chcialbym miec przyklady tego
                    "rewelacyjny system świadczeń społecznych"
                    czlowiek ma prawo do pomylki, nawet niewiedzy i chetnie poczytam, i
                    doucze sie o tych rewelacjach, na nauke nigdy za pozno,
                    tak, masz racje, znam Wlochy jako turysta no i z opowiadan Wlochow -
                    przyjaciol, ktorzy na wspomnienie systemu socjalnego w Italii
                    dostaja drgawek, myslisz ze ot tak bez powodu ? a jesli znasz tak
                    dobrze Wlochy jak twierdzisz to powinienes wiedziec, ze dla Italiano
                    nie ma nic swietszego jak Italia i zanim Wloch powie cos zlego na
                    swoj kraj to musi wpakowac w gebe kilo makaronu,
                    wiec cos w tym musi byc,
                    tak, zgadza sie, wedle statystyki 80% Wlochow mieszka we "wlasnych
                    nieruchomoscich" podobnie jak w Polsce, przecie cala polska wies
                    mieszka we wlasnych stadlach tylko, ze ja dalbym tym wiesniakom po
                    100 zl aby mi tych "wlasnosci" nie pokazywali, zebym nie psul sobie
                    apetytu na najbilizsze dni, nie ich wina, takie sa realia,
                    napisalem - dobrze zarabiajacy Wloch musi pracowac 240 miesiecy na
                    kupno przecietnego mieszkania, wychodzi to mniej wiecej 4500 euro na
                    miesiac, ilu znasz Wlochow co to maja taka pensje ?
                    a tez trzeba jeszcze wlozyc cos do geby, wlozyc cos na siebie,
                    Wlochy to kraj katolicki i mimo ciepla nago latac sie nie da, trzeba
                    wiec miec dwie pensje po 4500 euro na miesiac a ty chcesz nam
                    sprzedac bajke, ze kazdego Wlocha stac na nowowczesne mieszkanie w
                    dobrym miejscu, tam gdzie nie musi wstydzic sie tej wlasnosci,
                    czlowieku kup sobie jedna z basni H.C.Andersena to ci dobrze zrobi,
                    piekna Italia to nie tylko Lombardia, Piemont i Aosta (gdyby od nich
                    zalezalo dawno nie byliby Italia taka jaka jest dzisiaj),
                    wlasnosc musi dawac mi poczucie, ze to cos warte, ze makler
                    nieruchomosci przysyla mi od czasu do czasu pozdrowionko z uwaga, ze
                    ma kupcow na moja wlasnosc, ze gdy sie zdecyduje to on w kazdej
                    chwili stoi do mojej dyspozycji ale skad ty o tym mozesz wiedziec ?

                    • tu-quoque Re: mity 21.01.09, 23:37
                      <a ty chcesz nam sprzedac bajke, ze kazdego Wlocha stac na
                      nowowczesne mieszkanie w dobrym miejscu, tam gdzie nie musi wstydzic
                      sie tej wlasnosci, czlowieku kup sobie jedna z basni H.C.Andersena
                      to ci dobrze zrobi
                      Ja nie musze bajek sprzedawac-mi to jest obojetne co Ty myslisz -
                      chcesz byc przekonany ze jest biednie-no to fajnie jesli zyje Ci sie
                      tak lepiej
                      < 240 miesiecy na kupno przecietnego mieszkania, wychodzi to mniej
                      wiecej 4500 euro
                      Czy Ty zupelnie oszalales-to mieszkanie ma kosztowac 900.000-to moze
                      w centrum Rzymu czy Mediolanu i 200 m2-nawet gdy w tych duzych
                      miastach kosztuja nowe mieszkania po 4.000 za m2 to 100 metrowe
                      wychodzi 400.000 Euro-czyli przez 30 lat beda splacac po max 1200
                      Euro-zaden problem i tak wynajac kosztuje tyle samo , wlasnie
                      dlatego Wlosi kupuja -bo sa bardzo wysokie koszty wynajecia i za te
                      sama cene maja mieszkanie nowe i duze na wlasnosc-a nie jakas
                      spelunke drewniana na wsi
                      <ze gdy sie zdecyduje to on w kazdej chwili stoi do mojej dyspozycji
                      ale skad ty o tym mozesz wiedziec ?
                      Masz racje o maklerach nie mam pojecia-mieszkam w duzym ,wykupionym
                      jeszcze w trakcie budowania ( jak wiekszosc Wlochow robi)mieszkaniu
                      (nie na raty ,ktore jak moj maz mawia sa dla nullatenenti) w tym
                      biednym kraju nad Morzem Srodziemnym-
                      A swiadczenia spoleczne sa baaardzo kiepskie,zawsze o tym pisze,ze
                      tu nie Skandynawia
                      • vojager29 Re: mity 22.01.09, 08:10
                        gratuluje, masz bogatego meza (a moze jestes tylko jego sluzaca ?)
                        ostatecznie malo jest Wlochow, ktorzy moga sobie kupic mieszkanie za
                        400000 euro placac z wlasnych, nie pozyczonych srodkow

                        Czy Ty zupelnie oszalales >> 240 miesiecy na kupno przecietnego
                        mieszkania, wychodzi to mniej wiecej 4500 euro ....

                        nie, nie oszalalem, takie sa fakty, do tych 1200 euro miesiecznie
                        dolicz oprocentowanie kredytu, chyba nie sadzisz, ze banki w Italii
                        to instytucje charytatywne
                        • radioaktywny Re: mity 22.01.09, 09:26
                          Nie mam znajomych w Włoszech na tyle bliskich, aby zwierzali mi się ze swoich
                          trudności finansowych. Jeżdżąc na południe nie ograniczam się jedynie do miejsc
                          i tras turystycznych, ale swojego nocha wtykam również w miejsca gdzie zwykle
                          nie ma nic ciekawego. Widać tam wyraźnie, że południe to nie jest kraina mlekiem
                          i miodem płynąca. Ludzie żyją skromnie i widać, że im się nie przelewa. Mimo tej
                          skromności, czasami nawet biedy nie spotyka się pijanych, brudnych, emanujących
                          nienawiścią do wszystkich i wszystkiego.
                          Wręcz przeciwnie.
                        • tu-quoque Re: mity 22.01.09, 10:36
                          Glupota ludzka nie zna granic,a tabliczki mnozenia to nie znasz
                          nawet na poziomie 3 klasy
                          Pomnoz 1200 przez 12 i przez 30-i tyle wlasnie wyjdzie Ci na srednie
                          mieszkanie za 4000 Euro za metr2-a zeby placic 4500 E to maja kredyt
                          na 300%-ty chyba chory jestes,moze i 'bogaci' Niemcy sa tacy
                          glupi,zeby placic 300% kredytu,ale nie sadze
                          A na poludniu nowe mieszkania sa srednio po 2000 Euro za metr2 ,wiec
                          ludzie biora kredyt na max 20 lat i maja swoje-i jak powtarzam
                          wiekszosc rodzin ma ladne ,nowe i duze mieszkania-bo zamiast placic
                          za wynajecie placa kredyt,na ktorych ich spokojnie stac.
                          I powinienes zdac sobie sprawe,ze jak Cie na forum nie ma , to
                          wszyscy wymieniaja grzecznie poglady-Ty zaczynasz swoimi wyssanymi z
                          palca 'madrosciami' sie popisywac-i od razu sie rozgrzewa atmosfera-
                          Twoja znajomosc Wloch jest smieszna,nie wiesz ile zarabiaja
                          nauczycie,ile zarabiaja ludzie w fabryce,o mieszkaniach nie masz
                          pojecia-po co sie odzywasz,zeby powiedziec,ze Wlochy to biedny
                          kraj...Strasznie biedny
                          Zreszta jak zwykle - po co Ty jedziesz do Wloch,jedzenie wedlug
                          Ciebie okropne
                          <co do "wspanialego wloskiego jedzenia" to maja z nim problemy nie
                          tylko Polacy ale i chyba reszta Europy po polnocnej stronie Alp
                          <co do jakosci wloskich produktow tez mozna miec potezne watpliwosci
                          <a wiec nie przesadzajmy z ta "wspaniala wloska zywnoscia
                          <wspominajac o jakosci, ktora to o tyle samo jest gorsza, chleba nie
                          ma co porownywac, wedlin i miesa takze bo to wypada bardzo kiepsko
                          na niekorzysc Italii a polska szynke jada na swiecie o wiele wiecej
                          ludzi niz szynke parmenska, to tak dla scislosci
                          Twoja znajomosc kochni wloskiej jest zerowa-we Wloszech polskich
                          sklepow z zywnoscia jest kilka , a w kazdym europejskim kraju sa
                          setki zarowno sklepow sprzedajacych wloskie jedzenie jak i tysiace
                          wloskich restauracji( na swiecie 2 miliony wloskich restauracji za
                          wloska granica)-ale Polak wie lepiej,caly swiat polska szenke je!!!
                          To sie usmialam-wyjedz za granice i obracaj sie tylko wsrod
                          obcokrajowcow-przed wyjazdem kilku milionow POlakow na 'zachod' nie
                          ostnialy tam sklepy z polska zywnoscia,bo nikt jej nie znal i kupuja
                          glownie POlacy-oj masz znajomosc Wloch,masz
                          • vojager29 Re: mity 22.01.09, 11:06
                            nic ujac, nic dodac, twoje wywody swiadcza o tobie
                            wiecej komentarzy z mojej strony nie bedzie, ustepuje bo jak to sie
                            mowi - madry powinien ustapic ..........
                          • funghettino Re: mity 22.01.09, 11:28
                            A na poludniu nowe mieszkania sa srednio po 2000 Euro za metr2 ,wiec
                            > ludzie biora kredyt na max 20 lat i maja swoje-i jak powtarzam
                            > wiekszosc rodzin ma ladne ,nowe i duze mieszkania-bo zamiast placic
                            > za wynajecie placa kredyt,na ktorych ich spokojnie stac.

                            z cena za metr masz racje, ale ze ludzie maja duze i nowe mieszkania to jednak
                            przesada. wiekszosc mlodych ludzi i rodzin ma jednak dosc male mieszkania, max 2
                            pokojowe, ok 60 m2, jesli oczywiscie stac ich na kredyt. rata wynosi srednio ok
                            600 - 700 € miesiecznie, co przy srednich zarobkach w granicy 1000€ na glowe nie
                            jest mala suma, tak wiec nie wszystkich na to "spokojnie stac". no i oczywiscie
                            nalezy pamietac, ze wcale nie jest latwo dostac kredyt...
                            wiec, jak sama widzisz, wcale nie jest tak rozowo jak piszesz.
                            pzdr
                            • tu-quoque Re: mity 22.01.09, 11:56
                              Gdzie ja mieszkam NIGDY nie widzialam mieszkan mniejszych niz 100 m2-
                              i nigdy nie widzialam tu 2 pokojowego mieszkania-buduje sie bardzo
                              duzo mieszkan i wszystkie sprzedawane sa jeszcze niewykonczone.
                              Sredni zarobek w granicy 1000 Euro!,no pewnie na lewo -w fabryce
                              sredni zarobek to 1200 E,w sklepie sprzedawczyni tez tyle
                              ma,nauczyciel w szkole panstwowej ma 1500 Euro-w porownaniu z
                              Niemcami to malo,ale w porownaniu z Polska to 4 razy tyle -a sredni
                              zarobek w Polsce na reke kolo 2400 zl a we Wloszech 2300 Euro wiec 4
                              razy wiecej
                              <"invece il reddito medio: 2.311 euro al mese"
                              -a czy ta srednia jest realna w obu krajach to inna sprawa-jest
                              rozowo w porownaniu z Polska,w porownaniu z Norwegia nie jest
                              • funghettino Re: mity 22.01.09, 13:11
                                a gdzie mieszkasz? bo z checia sie przeprowadze...

                                wez pod uwage, ze zarobki, jak i ceny, roznia sie znacznie na pn i pd. wez tez
                                pod uwage, ze ponad polowa wloskich rodzin ma dochod mniejszy niz 2000€
                                miesiecznie. przeczytaj, wprawdzie sa to dane z lat 2005-06, ale do dzis
                                niewiele sie zmienilo:
                                www.businessonline.it/news/5705/reddito-medio-mensile-italiano-sotto-i-2000-euro.html
                                • tu-quoque Re: mity 22.01.09, 14:06
                                  Takie same dyskusje sa jak na forum gospodarki zaczynaja mowic o
                                  srednich polskich zarobkach-dla jednego 2500 tys zl na reke to
                                  baaardzo duzo i wiele osob pisze,ze zarabia polowe , a inni pisza,ze
                                  zarabiaja 3 razy tyle-i tak sie robi niestety srednia wszedzie.Jak
                                  ma sie dobre studia i nie pracuje w fabryce to zarabia sie dobrze-a
                                  to ze ponad polowa wloskich rodzin ma mniej niz 2000 E-wlasnie
                                  wynika z faktu,ze ponad polowa Wlochow ma tylko pierwsze 8 klas
                                  skonczonych-trudno,zeby miec duze zarobki w takiej sytuacji.A
                                  wlasnie na biedniejszym poludniu jest wiecej kontrastow-polowa ma
                                  malo a druga polowa ma bardzo duzo-punkt widzenia zalezy od punktu
                                  siedzenia.A jesli to biedne poludnie porownasz do biednych polskich
                                  wsi to i tak na tym porownaniu Wlosi maja 4 razy wiecej-marzy mi sie
                                  dzien,w ktorym 1 zl=1 Euro,wtedy normalnie bedzie sie zyc
                                  • tu-quoque Re: mity 22.01.09, 16:30
                                    Dziekuje globtroter-oficjalne dane -Glowny urzad statystyczny-o to
                                    chodzi-teraz wiem ile zarabiaja naprawde w POlsce netto-oby tylko 1
                                    zlotowka za 1 euro
                                    • vojager29 Re: mity 22.01.09, 18:30
                                      >> oby tylko 1 zlotowka za 1 euro <<

                                      ale, ze kazdy kij ma zawsze dwa konce to i produkty wyrabiane w
                                      Polsce mysialyby kosztowac takze tyle samo w euro, no i co ?
                                      kto by te polskie produkty kupil ?
                                      przeciesz wy wolicie wloskie, wszystko co wloskie lepsze od
                                      polskiego, szynka parmenska lepsza od polskiej, wiec chlop parmenski
                                      dalej by sprzedawal a polski poszedlby z torbami, mozna tak w
                                      nieskonczonosc, czy wy o tym pomysleliscie ?



                                      • tu-quoque Re: mity 22.01.09, 18:50
                                        Ci,ktorzy maja srednio 900 zl emerytury (czyli 200 Euro)i kolo 60
                                        lat (i pewnie dobre zdrowie) chcieliby miec 900 Euro bo pewnie
                                        mogliby sobie pozwolic nawet na jakis dobry wyjazd,nauczyciele
                                        majacy kolo 1400 zl zamiast obecnych 350 Euro pewnie woleliby 1400
                                        Euro - i tak kazda osoba pracujaca.A to,ze polski chlop poszedly z
                                        torbami - to niech sie naucza reklamowac swoje produkty jak wloskie
                                        a nie tylko od Unii gratis pieniadze brac i smieszne skladki na
                                        emeryture placic,tylko w POlsce takie maja przywileje.Jak zwykle
                                        vojager mnie prowadzi od tematu-mozemy to zresza rozwinac-czy Polacy
                                        mieszkajacy w kraju chcieliby 1 zl za 1 Euro-i placic za normalny
                                        hotel 150 Euro=150zl zamiast obecnie 600 zlotych,ciekawe...
                        • linn_linn Re: mity 22.01.09, 11:12
                          Najczestsze raty / dot. to srednio zanmoznych rodzin / wynosz
                          kilkaset euro: kiedys moze nawet 500, teraz raczej 700-800.
                          • tu-quoque Re: mity 22.01.09, 11:33
                            No zyjac we Wloszech to nam wiadomo,ze mieszkania sa dostepne i
                            pozyczki dosc niskie a wlasnie wynajem jest drogi,ale wytlumacz to
                            wszystkowiedzacym:

                            A moze teraz wrocimy do mitow wloskich,bo tak sie milo pisalo-
                            <poludnie Wloch jest brudne-prawda niestety,wyrzucanie papierkow z
                            samochodu jest czesto 'normalna' praktyka-i w ogole brak im poczucia
                            wlasnosci panstwowej,domy wlasne szoruja ale na ulicy wyrzucaja z
                            kieszeni co moga
                            <Wlosi sa brudni-nieprawda,bardzo czysci,ale jak wyzej-czesto
                            wyrzucaja na ulicy czy z samochodu co popadnie-i stad idea wlocha
                            brudasa
                            <wloska moda jest najlepsza-prawda,nawet Obama i jego zona maja buty
                            recznie robione we Wloszech ,( i jest tam dla kazdego-Armani jest
                            cudownie elegancki a Cavalli ma takie upstrzone ,kolorowe'wiejskie'
                            modele)
                            <kuchnia wloska jest najlepsza-dla Wlochow tak,2 miliony wloskich
                            restauracji (nie wliczjac pizzerii)na swiecie(poza granicami Wloch)
                            swiadczy o jej(moze przereklamowanej) popularnosci
    • Gość: oOo Re: włoskie mity IP: 213.17.179.* 22.01.09, 15:38
      l9 napisał:



      > 1.Włosi to nieogoleni bruneci zawsze skłonni to uwodzenia kobiet
      > wg mnie - prawda

      Chyba jednak 90% albo więcej jest ogolonych, o uwodzeniu kobiet nie mogę nic
      powiedzieć bo nie zetknąłem się z tym a z tych brunetów to też nie jest 100%

      > 2. Włoszki są śliczne jak są młode, potem robia sie grube i rosną im
      > wąsy..
      > Nieprawda, są śliczne, zadbane i szczupłe równiez w wieku średnim...

      Trudno to tak definitywnie określić w kategoriach TAK-NIE. Młode bywają też przy
      kości.

      > 3.Włosi jedzą ogromne ilości makaronu i pizzy
      > Nieprawda. pasta to co prawda danie narodowe, ale kuchnia jest
      > bardzo urozmaicona... owoce morza, mięsa, słodycze - to mało w
      > Polsce znane aspekty ich jadłospisu

      Jeśli chodzi o kuchnię włoską to w Polsce mamy mizerne pojęcie, kojarzące się z
      makaronami i pizzą. A przeciętny Polak nie wie, że wszelkiego rodzaju pasta to
      nie jest główne danie obiadowe..

      > 4.Włosi sa źle zorganizowani i są brudasami
      > Nieprawda. Włochy to świetnie zorganizowany kraj, nieprzesadnie
      > restrykcyjny, ale bogaty i czysty. A północ kraju - nie odbiega
      > poziomem zycia od Austri czy Niemiec

      Tam gdzie byłem z brudem się nie spotkałem.

      > 5.na ulicach króluja małe fiaciki
      > Nieprawda, Włosi maja zamiast krwi benzyneę, kochaja samochody i
      > widac duzo świetnych duzych aut...

      Małe fiaciki nie królują ale w żadnym kraju nie jeździ tyle alf romeo i lanci:)
    • vojager29 Re: włoskie mity 22.01.09, 21:43
      wracajac do tematu:
      1.ale to bardziej erotomania niz faktyczne uwodzenie
      2.sa sliczne do 15 roku zycia, pozniej coraz gorzej
      3.tak to prawda, typowy wloski obiad sklada sie z makaronu pod rozna
      postacia i roznymi dodatkami
      4.roznie z tym bywa, brudza na ulicach
      5.pewnie nie kroluja ale jest ich sporo
      a) na polnocy praktyczne jako drugie auto na zakupy
      b) na poludniu koniecznosc finansowa

      pst. ktos nizej napisal, iz w zadnym kraju nie jezdzi tak duzo Alf i
      Lanci jak w Italii, dosc dowcipne ale malo originalne, w sumie zaden
      inny kraj nie wytwarza tych aut a wiec sila rzeczy .............
      • viki2lav Re: włoskie mity 26.01.09, 22:16
        1.Włosi to nieogoleni bruneci zawsze skłonni to uwodzenia kobiet
        wg mnie - prawda
        yy, Ogoleni z kwitnacym zarostem
        2. wloszki sa takie jakie sa bywaja przesliczne i przebrzydalskie
        jak wszedzie.
        3.wlosi jedza duzo Warzyw, w pl baaardzo mi brakuje tej calej
        zieleniny, wiecznie swiezej
        4.Włosi sa źle zorganizowani i są brudasami, Prawda, okrutnie smieca
        ale ta zla organizacja jest wlasciwie dobra organizacja bo po
        znajomosci mozna wszystko jeszcze lepiej zaplatac

        5.na ulicach króluja małe fiaciki, tak bylo 20 lat temu wiec to
        historyczna prawda, co roku mamy inne krolowe szos, zmieniaja
        samochody czesto, czesto maja wypadki, bo to sie oplaca, no i
        samochodow w domu jest czesto kilka.
        6. zaskakujace, wlosi bardzo duzo czytaja!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka