Dodaj do ulubionych

Homeopatia

16.01.07, 12:50
Miałyście może jakieś doświadczenie z homeopatią? Jak ta przygoda
wygląda/wyglądała?
Cytuję odp. Moniki z innego wątku i dziękuję za odpowiedź
"Leki pojedyncze to np:Aconitum napellus,Arnica montana,Belladonna i wiele
innych, te leki jako pojedyncze występują w innym rozcieńczeniu, np.9 ch,30
ch,
200 ch,1000 itd.Są w postaci granulek lub mikrogranulek.Jak spojrzysz na
skłąd
Traumeelu to są w jego skaładzie tylko w innym rozcieńczeniu + tam jest
jeszcze
wiele innyh pojedynczych leków zmiesznych w jednym preparacie, to są tzw.leki
kompleksy, można je kupić bez problemu w aptece i mają swoje ulotki.
Lek pojedynczy nie ma żadnego dawkowania i zaleceń na co stosować(dołączonej
ulotki), żeby go zastosować trzeba znać opis leku, kiedy może pomóc,
najlepiej
gdyby pokrywało się z nim jak najwięcej objawów u pacjenta.Dlatego nie
wystarczy przepisanie np.Belladonna na hasło ból gardła, choć u nas zawsze
skutkuje, bo leków które mają w swoim opisie taki objaw jest wiele.Dlatego
homeopata musi mieć je wszystkie w głowie, żeby dokładnie dobrać
lek.Homeopata
klasyczny przy chorobach przewlekłych przepisuje 1 tek w wys.potencji
np.200ch
i zaleca podawnie rzadko np. co tydzień i wtedy czeka się na reakcję.
Ty piszesz coś przeciwzapalnego, to możesz podać Echinaceę, leki
homeopatyczne
dobiera się w zależności od objawów, a każdy może mieć inne.
Więcej możesz znaleźć po wpisaniu hasła w google np.Homeokulka.
Jeśli twój lekarz jest alergologiem i doraźnie stosuje leki homeopatyczne,
tym
bardziej kompleksowe to moim zdaniem nic z tego nie będzie, ja tak myślę ,
tylko doraźnie może być poprawa.Nie wiem jak z tym Traumeelem, nam nie
pomagała
nawet przy początkach kataru, choć mam książkę Heela na temat terapii
dzieciej
przy różnych schorzeniach i stosowałąm się ściśle wg wskazówek, sama też
swego
czasu brałam te leki tyle że w iniekcjach i nie mam dobrego zdania.Za to
zostałam już od dawna z lekami pojedynczymi i dla mnie one dopiero działają.
To jest tylko moja opinia.
pozdrawiam"
Koniec cytatu
Obserwuj wątek
    • pibrokmarys Re: Homeopatia 16.01.07, 13:41
      Wiesz, myslalam o homeopatii dlugo, nawet u jednego polecanego na
      forum "Homeopatia" lekarza bylam, ale szczerze... to nie dla mnie... Absolutnie
      nie neguje i nikomu nie odradzam spróbowania homeopatii, ale.... moim zdaniam
      to jest metoda dla ludzi cierpliwych, spokojnych i nie panikujących w przypadku
      zaostrzeń, a ja do takich nie należe :-( Jesli ktos sie decyduje na lekarza
      homeopate, to powiniem z nim miec staly kontakt telefoniczny, 24 godz/dobe.
      Lekarzowi trzeba bardzo dokladnie opisac objawy np. katar lejący czy gęsty, o
      jakiej porze dnia sie pojawil, zabarwienie, gestosc, wszystko... w zaleznosci
      od objawow, podajesz odpowiedzni lek. Katar sie zmienia, zmieniasz lek.
      Dochodzi kaszel, dodajesz lub zmieniasz lek. Wiem, ze w swoim opisie, bardzo,
      bardzo, bardzo generalizuje, i Monika wie na ten temat 1000 razy wiecej, ale
      chyba przyzna mi racje, ze homeopatia to metoda dla ludzi o silnych nerwach,
      ktorzy w momencie pogorszenia "nie złamią" sie zeby podac leki tradycyjne. Ja
      wiem, ze bym nie wytrzymala nie majac pewnosci czy homeopatia zadziala czy nie
      i czy nie doprowadze od "zejscia" na oskrzela czy płuca. Boje sie tego ryzyka
      niestety :-(
      • ekiara Re: Homeopatia 19.01.07, 19:10
        A ja bardzo polecam homeopatię, stosują ją już ponad 10 lat. Podstawa to dobry
        lekarz, który dobierze odpowiednie leki. Oczywiście trzeba omijać wielkim
        łukiem takich co od razu każą odstawić sterydy.
        Mateusz bierze wziewy, ale wspomagamy się homeopatią. Niestety nie jest tak
        czuły na homeopatie jak jego starszy brat i nie mam możliwości podawania tylko
        leków homeopatycznych.
        Stosuję przede wszystkim leki pojedyncze (mam sporą apteczkę), ale czasami
        sięgam po gotowe złożone leki Heel, Boiron czy Dagomed.
    • rad_q Re: Homeopatia 25.01.07, 23:20
      Próbowałam homeopatii u starszej córki.Mieszkam w Poznaniu i polecono mi lekarza
      zajmującego się własnie tez homeopatią. Był długi wywiad, dobranie
      granulek...Powoli odstawiałam (nie ukrywan ze strachem) tradycyjne leczenie...
      Efekty były zachęcające. Dziecko pomimo pójścia do przedszkola przez rok nie
      miało powazniejszych infekcji nawet w okresach zaostrzeń, tzn w maju i
      pazdierniku. Urodziłam druga córeczkę. Kiedy malutka miała 2,5 m-ca, starsza
      "przyniosła" z przedszkola zapalenie oskrzeli i po kilku dniach (pomimo
      antybiotyków) wylądowałysmy w szpitalu. Mała miała za duże zmiany w oskrzelach,
      żeby leczyć ją w domu, a że nie miał kto sie zająć starszą w domu,we trzy
      spędziłyśmy Wielkanoc na oddziale szpitalnym . dzieciaki nafaszerowano dozylnie
      sterydami i antybiotykami.. plus inhalacje, oklepywanie, itp... Po wyjsciu ze
      szpitala wróciłam do tradycyjnego leczenia starszej w okresie zaostrzenia, tzn
      inhalacje z Pulmicortu i Berodualu, potem wziewy, claritine, itd. Stwierdziłam,
      że póki młodsza nie podrosnie nie mogę sobie pozwolić na niefarmakologiczne
      leczenie starszej. Najadłam sie w tamtym roku strachu i pomimo, iż widziałam
      fajne efekty po homeopatii, to wiem, że w pewnych momentach on sobie nie
      poradzi. Nikt mi nie powiem że zaawansowane zmiany w oskrzelach, płucach u
      małego dziecka można wyleczyć homeopatią.
      A poza tym nie potrafiłabym zrezygnowac ze szczepien. Czy jest na forum ktoś,
      kto zrezygnował z podstawowego kalendarza szczepien, bo tak zalecają homeopaci?
      • jagoda2 Re: Homeopatia 26.01.07, 11:52
        Witaj,
        czy możesz napisać, do którego homeopaty w Poznaniu chodziłaś? Czy na
        homeopatię przechodziliście stopniowo, powoli wyłączając tradycyjne leczenie,
        czy postawiliście od razu na homeopatię, zarzucając tradycyjne leki?
        Będę wdzięczna za odpowiedź.
        Jagoda
        • ekiara Re: Homeopatia 26.01.07, 12:40
          Rad_q i tak jestem pod wrażeniem, że leki homeopatyczne pozwoliły na
          odstawienie wziewów. Nawet podawanie ich okresowo (w trakcie zaostrzeń) to
          rewelacja. Ja nie mogłam odstawić Mateuszowi sterydów, w jego przypadku
          pomagamy sobie homeopatią, czyli wziewy na stałe, a homeopatia doraźnie. Myślę,
          że dzięki włączeniu leków homeopatycznych mały coraz lepiej radzi sobie z
          infekcjami. A w czasie zapaleń oskrzeli z dusznościami gdy ma zawalone oskrzela
          wydzieliną, której nie może odkaszleć to właśnie Antimonium Tartaricum mu
          najbardziej pomaga.
          Starszy syn jest dzieckiem zdrowym (bez astmy), ale często przynosi ze szkoły
          infekcje. On przypłaca to tylko lekkim katarem, a młodszy od razu zapadał na
          zapalenie oskrzeli, anginy itp. W momencie załamania przez pewien okres
          przeszłam ze starszym na leczenie tradycyjne, czego wynikiem były częste
          antybiotyki i obniżenie odporności. Powróciłam do homeopatii i zdarza mu się od
          czasu do czasu katar, który nie przeszkadza mu w nauce i chodzeniu do szkoły.
          Jedynym sposobem na ograniczenia chorób Mateusza było odseparowania go od
          brata. Śpią w oddzielnych pokojach (nawet jak starszy jest zdrowy) i
          ograniczanie wspólnych zabaw w okresie infekcji. Jest teraz duża poprawa. Mały
          się wzmocnił, mniej choruje, ale tez ma już 5 lat i myślę, że z wiekiem dziecko
          też nabiera odporności.
          Co do szczepień to szczepię na wszystkie obowiązkowe, nic ponad. Wprawdzie
          starszy syn przypłacił szczepienie na odrę w 7 roku życia, zmniejszeniem
          odporności i powiększonymi, twardymi węzłami chłonnymi przez 2 lata...ale
          obowiązkowe mimo to wykonuję.
          pozdrawiam
    • rad_q Re: Homeopatia 26.01.07, 22:00
      Właśnie napisałam całkiem spory kawałek o moich doświadczeniach z homeopatą i
      nacisnęłam coś niechcący i wszystko zniknęło... Nie mam siły pisać na nowo. W
      skrócie: chodziłam do dr Milewskiej, która jest też internista i psychiatrą.
      Miałam duzo wątpliowści idąc do niej pierwszy raz. Jestem diagnostą
      laboratoryjnym (pracuję w labo) i z tej racji mam kontakt zawodowy z lekarzami.
      Mam tez dwóch bliskich znajomych lekarzy. Przez cały czas dziecko było pod
      kontrola znajomej lekarki rodzinnej i na początku ona osłuchiwała, a ja
      dzwoniłam do homeopatki i przekazywałam, co się dzieje.Z farmakologi
      "schodzilismy" stopniowo, przez jakis czas były ,i wziewy, i granulki (2m-ce).
      Potem same granulki a po ok pół roku nawet je odstawiłyśmy. Spokój był ok 1,5
      roku, kilka razy same katary, które nigdzie"nie schodziły" , nie było kaszlu, itd...
      Pani doktor nie nalezy do najpopularniejszych homeopatów w Poznaniu. Przyjmuje
      daleko od centrum, nie codziemnnie, wiec dojazd do niej jest problematyczny. Ja
      rozwiązałam to tak jak napisałam wyżej - konsultowałam problemy najczęściej telefon.
      Znajomi lekarze nie krytykowali tego, co robię. Teraz jednak, te 1,5 roku bez
      sterydów, określają jako zbieg okoliczności. Twierdzą, że dziecko astmatyk musi
      być inhalowane w okresach zaostrzenia, żeby w przyszłości nie było problemów.
      Jeżeli któraś z Was chciałaby namiary na tego homeopatę (lub innych -podobno tez
      sprawdzonych) chętnie Wam podam.
      Pozdrawiam
      • jagoda2 Re: Homeopatia 29.01.07, 09:09
        Tak, ja bardzo poproszę o namiary do pediatrów - homeopatów lub ew. nie-
        pediatrów - homeopatów. Jeśli to możliwe - z odrobiną komentarza. Może być na
        adres: jagoda2@gazeta.pl.
        Z góry bardzo serdecznie dziękuję.
        Jagoda

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka