Dodaj do ulubionych

dzieńdobry

29.01.07, 22:24
Mój syn ma 28 miesięcy, bardzo choruje. Z powodu duszności już 8 razy
lądowaliśmy w szpitalu. Każda inekcja kończy się dusznościami... Bartłomiej ma
podejrzenie astmy oskrzelowej a pierwszą wizyte u alergologa dopiero 4 czerwca
( cały czas szukamy ośrodka, który przyjmie nas wcześniej). Ale praktycznie
wszyscy lekarze, którzy do tej pory nas przylmowali mówią, że to na pewno
astma. Dlatego pytam Was mamy czego moge się spodziewać w leczeniu swojego
dziecka na co uważać, co zmienić w naszym życiu ze względu na chorobe ( żłobek
kontakty z dziecmi, psem) jakaś specjalna pościel, pozbyć się wykładziny,
nawilżacz? Doradzcie coś drogie mamy. Bartłomiej jest na budesonidzie i
berodualu, mukosolwanie i zyrteksie, możemy spodziewać się jakiś innych leków?
W szpitalu miał inhalacje z elektronicznego inhalatora w domu jest na
babyhalerze, czy może się okazać,że później będzie potrzebny ten drugi
inhalator? Za wszystkie rady i wskazówki serdecznie dziękje.
Obserwuj wątek
    • lena691 Re: dzieńdobry 29.01.07, 23:15
      Witaj my też mamy takie wyroki :( i mamy singular(tabletki) zyrtek i flexotide.
      Szczerze pisząc to sama nie wiem czego się spodziewać bo sami na poczatku
      jesteśmy ale są tu bardziej doświadczone mamy. My pozdrawiamy :)
    • doizy Re: dzieńdobry 30.01.07, 10:17
      gdy zaczęły się kłopoty zdrowotne u mojej córy polikwidowałam wszystko co było
      potencjalnym alergenem: dywany, kwiaty, pluszaki. Nawilżacza nie stosuję
      ponieważ po nim u nas jest gorzej.
      Jeżeli to astma to zapewne z leków jakiś lek przeciwzapalny, rozszerzający
      oskrzela + to co uzna lekarz po zbadaniu - trzeba brać pod uwagę wiek dziecka i
      w jakim stopniu jest zaawansowana astma.
      Ja w okresach spokoju staram sie podawać minimum z leków, gdy przychodzi
      pogorszenie wyciągam aptekę z szafki, pozwolisz że nie będe wymieniała
      wszystkich leków bo to naprawdę wszystko zależy od wieku i stanu chorego.
      Na pewno nie podaję leków mukolitycznych przez inhalator pneumatyczny - nie
      zalecane dla astmatyków, jeżeli już to jest podawany doustnie. Posiadam i
      tubę, i neubulizator, używam tego i tego to zależy od leku i od stanu córki.

      Chodzi do przedszkola, zwierząt sierściowych w domu nie posiadamy, wizyty
      koleżeńskie z kotem niestety nie są u nas wskazane. Miała robione testy w
      których nic nie wyszło, bedziemy powtarzać niedługo. Większosć alergenów
      wychwyciłam z własnych obserwacji i poprzez prowadzenie dzienniczka
      alergicznego.
      • ekiara Re: dzieńdobry 30.01.07, 11:47
        Zgloska jeśli Synek bardzo choruje trzeba by chyba zastanowić się nad
        ograniczeniem kontaktów (choć na jakiś czas) z innymi dziećmi i skupiskami
        ludzi. Na pewno żłobek to wylęgarnia zarazków, to samo sklepy pełne
        zasmarkanych i pokasłujących klientów.
        Dziecko które ciągle choruje ma obniżoną odporność. Narażanie go na kontakty z
        chorymi stwarza błędne koło, organizm musi mieć czas aby się zregenerować po
        chorobie.
        Trudno powiedzieć co jest przyczyną tych częstych infekcji. Tylko dobry
        alergolog- pulmonolog może coś pomóc. Zrobi testy, ustawi odpowiednie leczenie.
        Prawdopodobnie trzeba będzie kupić lub wypożyczyć nebulizator pneumatyczny, bo
        przy zapaleniach oskrzeli z dużą dusznością jest niezastąpiony.
        Zastosować to co pisze Doizy, czyli usunąć możliwe alergeny z otoczenia
        dziecka. Żadnej pościeli z pierza, czy wełny, często zmieniać pościel i prać w
        wysokiej temperaturze. Można kupić jakieś specjalne przeciw alergiczne, bądź
        spryskać wszystko polecanym Alergoffem (ja jeszcze nie używałam).
        Nawilżacze to wylęgarnia pleśni i roztoczy, więc nie są wskazane dla alergików.
        Lepiej obniżyć temp. w domu do ok. 19-20 stopni (przegrzewanie też jest nie
        wskazane, u nas wywołuje ataki kaszlu), jeśli powietrze jest nadal suche to
        można powiesić mokrą pieluchę tetrową, bądź ręcznik.
        Zamiast nawilżacza lepiej kupić oczyszczacz powietrza (należy pamiętać o
        regularnej wymianie filtrów).
        pozdrawiam serdecznie
    • agataj11 Re: dzieńdobry 30.01.07, 12:55
      Witam Cię. Jedno pytanie - od kiedy Twój synek choruje? Czy ma katar?
      Czy infekcje przebiegają z gorączką? Czy poza okresem infekcji synek ma jekieś
      dolegliwości?
      Co mogę powiedzieć, wydaje mi się, że to co napisały dziewczyny to prawda. Ja
      dodam jeszcze jedno od siebie. Weź skierowanie od lekarza rodzinnego do
      Instytutu Chorób Płuc i Gruźlicy w Rabce - terminy są bardzo szybkie, matka tam
      przebywa z dzieckiem i robią w kilka dni wszystkie badania, ustawiają leczenie.
      www.zpigichp.edu.pl/
      • zgloska Re: dzieńdobry 30.01.07, 21:21
        Bartłomiej choruje od 5 miesiąca, wtedy po raz pierwszy pojawiła się duszność w
        szpitalu spędziliśmy 2 miesiące (oprócz duszności przyplątał się rota wirus),
        Bartek był wtedy leczony na pneumocystoze, po tym okresie przez 6 miesięcy było
        spokojnie. Następnie kolejna infekcja-duszność szpital, kilka dni spokoju
        duszność- szpital, po tym okresie nie jezdiziliśmy do szpitala ale leczyliśmy
        młodego w naszym ośrodku zdrowia, antybiotyki+tuba i dorażnie deksawen.
        Bartłomiej zwykle nie gorączkuje, a jak już to powyżej 40 stopni i nie działa na
        niego ani ibuprofen ani paracetamol (były tylko 3 takie przypadki), a co do
        kataru - jest non stop i mimo leków cudów wianków na kiju nie mija :( We
        wrześniu poszedł do żłobka i zaczął się koszmar od pażdziernika nie było nawet
        dnia bez leków a duszność pojawia się kilka razy w tgodniu ( od pażdziernika już
        nie chodzi do żłobka, ale objawy nie ustępują ).
        • pibrokmarys Re: dzieńdobry 31.01.07, 10:57
          Zgloska, a robilas moze wymaz z gardla i z nosa? Moze jakas bakteria w nim
          siedzi i bruzdzi? Ja bym tez zrobila badanie kalu w kierunku pasozytow, ale to
          ja, a ja mam juz chyba totalnego świra na tym punkcie;-)) Wspolczuje Ci i
          małemu bardzo. Zrob te badania, jesli jeszcze nie robils. Naprawde duzo moga
          wyjasnic. Pozdrawiam, Marysia.
          • agataj11 Re: dzieńdobry 01.02.07, 11:02
            Myślę, że też przydałyby się badania w kierunku mukowiscydozy. Mówię Ci
            najlepiej to wszystko zrobić w warunkach szpitalnych. Tak to będzie to trwało
            100 lat. Może jakiś inny szpital jest bliżej (jeśli nie Rabka).
            Całuski
            Agata
    • rad_q Re: dzieńdobry 01.02.07, 13:40
      Jezeli chodzi o mukowiscydozę, to w tym wieku juz jakis lekarz wpadłby na to.
      Dzieci z mukowiscydozą słabo przybieraja na wadze (w tej chorobie jest tez
      komponenta trzustkowa). Jeżeli Bartłomiej jest drobniutki, ma luźne stolce, to
      faktycznie można badać w tym kierunku. Aby wykluczyć tę chorobe trzeba oznaczyc
      chlorki w pocie i po wszystkim. Z tego powodu nie kładłabym się do szpitala...
      • zgloska Re: dzieńdobry 01.02.07, 20:14
        Dziękuje za rady, badanie na mukowiscydoze już mieliśmy na szcęście to nie to.
        21 lutego mamy termin na al. Pokoju znacznie szybciej niż w prokocimiu, do tego
        czasu mamy zrobić badanie w kierunku pasożytów, morfologie z rozmazem, ob i
        mocz, zobaczymy jakie będą wyniki i co powie alergolog.
        Jeszcze raz bardzo dziękuje za wszystkie rady i wskazówki :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka