alin9
18.11.07, 12:01
Nasza alergolog wkurza mnie od dłuższego czasu.Słucham się pediatry(przy
okazji specjalista chorób płuc).Niedawno mąż był z małą na wizycie.Jako że w
lecie wziewy były odstawione wykazała wielkie zdziwienie po co je podajemy.W
międzyczasie chorowała i zostały wprowadzone.Dobrze wie że w okresie od
jesieni do wiosny nawet każda próba odstawienia berodualu kończyła się
zaostrzeniem.To jej drobne grzeszki ale najbardziej rusza mnie jej (nie
pierwsza decyzja)żeby nie podawać sterydów.Odstawić z dnia na dzień i już.Na
razie udało nam się zejść do pięciu kropel berodualu a tu jeszcze został
pulmicort.Strach pomyśleć że ta pani pracowała w naszym szpitalu.Jak
Byście się do tego ustosunkowały?