rok1978
04.06.04, 08:48
Siem ja spotykam zez takom jednom co za kosmogerl uhodzi. I ona ma taki
dziwny moty wew sobie, rze caly czas przy mnie ziewa. Średnio to wyhodzi
gdzieś z siedem razy na puł godziny. Nie wiem co mam zrobić z tym fantem.
Prubowałem jej podawać alkochol, rzeby jej morze jakoś lebiej zrobiło. Nitz z
tego ziewała dalej. Hyba arz tak nódny nie jestem hę? Sam jóż bnie wiem...
Ale jest jescczze jedna żecz, ktura mnie osłabia... KIedy tylko prubuje jom
dotknonć (dajmy na to w okolicach ucha) ona natychmiast wybucha śmiechem!!! A
mnie do śmiechu jakoś nie jest..
Kozmogerlzy poradźcie coś.