krzemciopaluch
21.11.07, 03:38
Czesto w Kanadzie przewija sie temat "prawa czlowieka". Wiadomo nam
z ostatnich doniesien prasowo/telewizyjnych ze temat ten jest
wlasnie ponownie rospatrywany, tyle tylko ze pogwalcone (i to
jawnie) "prawo czlowieka" zostalo w Kanadzie, na lotnisku w
Vancouver, kilka godzin po "wpuszczeniu" na teren Kanady "nowego"
imigranta:
(cytat z
www.wiadomosci24.pl/artykul/witajcie_w_kanadzie_wracajcie_w_tr
umnie_50238.html )
(...)
Szokujący jest sposób w jaki przyjeżdżający imigranci są traktowani
przez urzędników i administrację w cywilizowanym kraju. Często
słyszymy historie o nadużyciach na lotniskach i w więzieniach wśród
narodów niespecjalnie przejmujących się prawami obywateli. Ale "to"
miało miejsce w kraju, który głosi zasady i świętość praw człowieka,
także poza swoimi granicami. Robert Dziekański tak naprawdę na
lotnisku został potraktowany nie lepiej niż przywożone w klatce
zwierzę domowe, trzymane w bezpiecznym zamknięciu bez wody i
jedzenia.
(...)
Dwa watki na tym forum poswiecone sa smierci Roberta. Moim celem
teraz nie jest otwieranie nowego watku na ten sam temat ile na temat
szerszy. Niech smierc na lotnisku w Vancouver bedzie w tym momencie
pretekstem do zastanowienia sie nad tematem zlozonym (gdzie smierc
Roberta jest jego czescia) jakim jest "respektowanie,(a raczej)
lamanie praw czlowieka w Kanadzie". Nie mam na celu zainicjowac
kolejnej "rozroby slownej" czy kolejnego watku dla "narzekaczy,
pieniaczy, wiecznie pokrzywdzonych itd". Prawa forum otwartego sa
jednak jego prawami a ja na to nic nie moge poradzic. Zatem zostaje
mi tylko prosba skierowana do czytelnikow tego watku aby potraktowac
sprawe powaznie.
Nie jest rozwiazaniem "jesli ci sie nie podoba to dlaczego tu
siedzisz - wracaj do Polski". Nie jest rowniez rozwiazaniem "a co ty
w ogole mozesz na ten temat powiedziec".
Lamanie praw czlowieka odbywa sie w Kanadzie i nie ogranicza sie to
tylko do "bardzo sporadycznie jako nieszczesliwe wypadki". Aby
zglebic temat trzeba najpierw przypomniec sobie, innym, tutaj,
gdzies tam, "z czym sie to to je te prawa czlowieka a w ogole co to
za dziwolag te prawa czlowieka".