Dodaj do ulubionych

UWAGA Oszuści. Transline Resource Group.

19.01.13, 18:17
uwazajcie na tych krasomowcow!

jezeli ktos bedzie bral pod uwage wyjazd z ta firma do UK niech sie zastanowi dwa razy zanim to zrobi,
ja niestety mam zle doswiadczenia z nimi, dalem sie skusic bo chyba bardziej chcialem im uwierzyc w te piekne obietnice niz posluchac rozsadku...

ta agencja i ten caly bartosz d. to klamcy!!!

ideologia firmy jest taka: zbajerowac, zrekrutowac i wyslac jak najwiecej osob, wydoic na miejscu z kasy, dac mozliwosc pracy (mozna tez byc odrzuconymna wstepie juz na miejscu przez pracodawce) max na kilka tygodni i to nieregularnie (bo oczywiscie zadnej gwarancji co do ilosci godzin pracy w tygodniu nie ma) pozniej zwolnic ze niby juz nie ma roboty bo pracodawca nie potrzebuje a w tym czasie przygotowac juz kolejny rzut do wysylki i wydojenia i tak sie kreci biznes.....niestety naszym kosztem

przykladowo czego sie mozna spodziewac:
Phoenix skasuje na miejscu 100 funtow za nic, to ze w hotelu mozna mieszkac ile sie chce na prezentacjach tez uslyszycie ale szkoda ze to tez klamstwo bo w hotelu okazuje sie ze po tygoniu out albo zostajesz i placisz normalnie za dobe hotelowa. oczywiscie potrzebujesz konto w banku i NIN ale zeby zalozyc konto w banku potrzebujesz potwierdzenie adresu a hotelowego nie mozesz podac i bledne kolo sie zamyka, o tym to tez nie mowia w Polsce bo po co?),
kolejna proba wyzysku to wspolpracujaca agencja nieruchomosci ktora faktycznie podaje nie mieszkania ale nory wieloosobowe za niemala kase....

zarobek jak juz jakis przyjdzie to tez nie szybko bo mozna na miejscu czekac na tzw induction np ponad tydzien (tak mieli chlopaki ktorzy sie zarejestrowali dzien po mnie) bo akurat juz asos nie potrzebowal, a na spotkaniu w polsce zapewniali ze prace zaczyna sie w przeciagu gora 3 dni, no i co im zrobisz? czekasz...

polecam tez do przegladniecia:
www.gowork.pl/opinie_czytaj,827083
baaardzo nie polecam...... chyba ze ktos chce zamienic wyjazd zarobkowy na kolejna wtope kasy
Obserwuj wątek
    • Gość: Magda Re: UWAGA Oszuści. Transline Resource Group. IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 27.05.13, 14:25
      Jeżeli ktoś wyjeżdża do Anglii do pracy bez środków własnych by przeżyć minimum miesiąc to gratuluje inteligencji.

      Pracuje przez tę agencję już 8 miesięcy i nie narzekam. Przeżyłam te opisane przez Ciebie fale nowych pracowników, ba! przyjechałam z jedną z nich i powiedz mi jakim cudem ja nadal pracuje a inni nie? Już Ci odpowiadam. Przyjeżdżają obiboki, kompletne fujary życiowe, które nie wiedzą co to ciężka praca. Praca w Anglii nie jest usłana różami, trzeba się WYSILIĆ, trzeba się wykazać, trzeba mieć co pokazać! Wyniki pracy to Twój wyznacznik. Jeżeli się starasz i jesteś dobrym pracownikiem to nie ma opcji żeby Cię zwolnili i zastąpili nową falą bo oni głupi nie są, wiedzą, że dobry pracownik jest w cenie czego jestem doskonałym przykładem.

      Jeżeli ktoś zaczyna przygodę z Anglią to jak najbardziej polecam wyjechać przez tę agencję jako, że nie wyjeżdżasz "w ciemno". Masz jakąś opcję od której startujesz, z czasem jak już się człowiek ogarnie to może zacząć kombinować, a lepiej kombinować będąc już tutaj niż z Polski.

      Też korzystałam przez Phoenixa, też straciłam 100 funtów, teraz już wiem jak to działa i poradziłabym sobie bez nich, ale dla świeżaka, który nie wie nic o tutejszym życiu, jak załatwiać sprawy to niestety trzeba czasem gdzieś kasę utopić.

      Najgorsze za granicą nie są agencję, nie są obcokrajowcy. Najgorsi są nasi rodacy, którzy nie pomogą, nie poradzą, nie zrobią nic. Wyśmieją Cie, będą kozaczyć i tyle, a Ty sobie człowieku radź sam.

      Gdyby ktoś miał pytania lub potrzebował jakiejś rady to zapraszam: maadapl@gmail.com
      (Lubie łamać stereotyp o polaku, który nie pomoże swojemu rodakowi)
      • Gość: Zamel Re: UWAGA Oszuści. Transline Resource Group. IP: *.skybroadband.com 14.06.13, 11:19
        Jak tak sobie czytam to co piszesz kolego to niestety ale mnie śmiech ogarnia i zaczynam myśleć, że korzystałeś z innej albo pracujesz dla tej agencji! prezentacje pana B. nie miały nic wspólnego z rzeczywistością, agencja phoenix to moim zdaniem kryminaliści a pracę w asosie (transline) można zakończyć ot tak, z dnia na dzień, niezależnie od wyników! Dowiedzenie się czegokolwiek w tej firmie też graniczy z cudem a najprostsze na świecie okłamywanie pracownika na każdym kroku jest tam "polityką firmy"! Skoro tego nie widzisz, to niestety kolego, albo jesteś ślepy... Albo głupi
    • londynwarszawaparyz Re: UWAGA Oszuści. Transline Resource Group. 18.06.13, 18:37
      nie znam tej firmy i nie bede oceniala, mozliwe ze to oszusci, mozliwe ze nie. Mieszkam w Uk ale przyjechalam tu sama na wlasna reke. I bzdury piszecie.

      ''oczywiscie potrzebujesz konto w banku i NIN ale zeby zalozyc konto w b
      > anku potrzebujesz potwierdzenie adresu a hotelowego nie mozesz podac i bledne k
      > olo sie zamyka, o tym to tez nie mowia w Polsce bo po co?),''

      Nikt nie musi o tym mowic przed wyjazdem. Agencja nie zmusza do mieszkania w agencyjnym hotelu. mozesz wynajac mieszkanie na wlasna reke i miec potwierdzenie adresu, prawda?

      > Phoenix skasuje na miejscu 100 funtow za nic, to ze w hotelu mozna mieszkac ile
      > sie chce na prezentacjach tez uslyszycie ale szkoda ze to tez klamstwo bo w ho
      > telu okazuje sie ze po tygoniu out albo zostajesz i placisz normalnie za dobe

      To juz wiesz ze 100 f placisz za tydzien hotelu czyli nie za nic tylko za pokoj hotelowy. I nie dziwne ze po tygodniu musisz placic normalna stawke, tydzien to duzo czasu na znalezienie mieszkania, dla osoby samej, pokoju jakiegos.Nikt za darmo nie bedzie was trzymal, hotel jest po to by zarobic, ludzie!!!W Londynie tyle to kosztuje doba, a tu masz tydzien z gory wiec nie jest zle. Chyba ze na dzien dobry wolisz pod mostem ,to zakomunikuj pracodawcy, a potem sam cos znajdziesz...

      > kolejna proba wyzysku to wspolpracujaca agencja nieruchomosci ktora faktycznie
      > podaje nie mieszkania ale nory wieloosobowe za niemala kase....

      jak dobrze rozumiem agencja dzial zgodnie z prawem i nikogo nie przymusza do zamieszkania w norach z agencji.Poszukaj na wlasna reke. Na pewno znajdziesz wille z basenem za te same pieniadze, bez depozytu i referencji od poprzedniego landlorda.

      • Gość: ja Re: UWAGA Oszuści. Transline Resource Group. IP: *.centertel.pl 18.06.13, 20:19
        jak sama wspomnialas nie znasz tej firmy ! No wlasnie nie bylas na spotkaniu rekrutacyjnym w pl nie wiesz co oni tam obiecuja ! Ludzie po takim spotkaniu jada praktycznie po tony zlot
        a do uk Wszystkie marzenia maja sie spelnic ! ten bartek powinien ku... w sekcie dzialac bo bajer ma dobry Jak bys sama byla na takim spotkaniu i by pogadal z toba dowiedzial sie ze jestes obrotna i umiesz sobie ogarnac to czy tamto to zapomnij o pracy dla nich odrazu odpqdasz ! rozumiem ciebie ze sie oburzasz jak ludzie narzekaja bo sama pewnie nie bez przeszkud sobie wszystko ogarnelas ale w tym wypatku maja ludzie racje to jest jeden wielki wal !!!!
        • londynwarszawaparyz Re: UWAGA Oszuści. Transline Resource Group. 18.06.13, 20:28
          ja tylko mowie ze to co zarzucacie, co wyszczegolnilam, jest zgodne z prawem i nie mozna sie doczepic o to do agencji.a ze w inny sposob robia moze waly to co innego...oplata 100f nie jest za nic, nie zmuszaja do mieszkania od nich w barakach z agecnji posredniczacej w wynajmie mieszkan jedziesz tam w koncu do pracy piszcie o pracy samej o warunkach o prawie do urlopu i przerw o minimum wage a nie o mieszkaniach czy hotelach-te samemu mozna ogarnac.
          • Gość: były pracownik Re: UWAGA Oszuści. Transline Resource Group. IP: *.piaseczno.vectranet.pl 11.07.13, 02:53
            Zgadzam si ze wszystkimi wpisami. TR werbuje i bajeruje . Przed wyjazdem obiecali kontrakt po 12 tygodniach a w zamian dostaliśmy zwowu zatrudnienie czasowe z informacją że zapewniają nam jeden podkreślam jeden dzień pracy i tak było przychodzisz do roboty i dostajesz informacje że w przyszłym tygodniu pracujesz jeden dzień a potem zobaczymy. To raz dwa nigdy ale to nigdy nie zgadzały się dni urlopu zawsze im wychodziło mniej do dziś nie zapłacili mi za 4,5 dnia urlopu czyli około 245 funtów brutto. Z normalną pensją to samo a nie daj boże jak masz nadgodziny to masz 100% pewności że gdzieś ci czegoś nie zapłacą. Potem trzeba długo chodzić żeby odzyskać swoją kasę. 12 nadgodzin odzyskiwałem 5 tygodni i tak dostałem w dwóch ratach. Przez 10 miesięcy które tam przepracowałem wywalili bardzo dużo Polaków wielokrotnie nie wiadomo za co - tu przytoczę jedną z wypowiedzi przedstawiciela TL : wylatujesz bo cie komputer wylosował. Pełna żonglerka, idziesz do pracy i nie wiesz czy po raz ostatni. Z urlopami jak chcesz jechać np na święta też masakra niby musisz zabukować urlop 2 tygodnie przed terminem ale 2 miesiące wcześniej już terminy są zablokowane. Dało się wielokrotnie odczuć różnicę w traktowaniu nas Polaków i tubulców ( brytyjczyków). Nie polecam odradzam - chyba że ktoś jest desperatem i lubi walczyć o swoje i nie ma nic innego do roboty . A ważne informacje tam gdzie byłem zatrudniony płacili 6,6 funta na godzine ale.... pracowało się w ciągu dnia 7,5 a to daje stawkę za 7,5 + niepłatna przerwa tylko 6,19 funta to raz. Przerwa jest niepłatna ale obniża twoją wydajność liczoną na każdym kroku i tak np przed przerwa miałeś 80% a po 68% - jak nie wyrabiasz normy wylatujesz. Jeżeli jesteś chory - to twój problem - nie płacą, spóźnisz się minutę tracisz 15 minut. eeeee nie chce mi się na ich temat już nic więcej mówić złodzieje bandyci i tyle. Pozdrawiam wszystkich poszukujących dobrobytu na wyspach - Szukajcie ale omijajcie agencje.
            • Gość: mac Re: UWAGA Oszuści. Transline Resource Group. IP: *.31.82.103.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 12.07.13, 20:18
              witaj kolego widac ze nie dawno wrociles. mam kilka pytan. Przed wyjazdem jak wykupisz bilet itp podpisujesz jakis kontrakt w Polsce czy na miejscu juz w UK? Jak nie uzywasz ich hotelu i stawiasz sie do roboty do firmy to czy na miejscu jest jakis ich przedstawiciel na magazynie ktory cie lyka i cos podpisuje z toba? Rozumiem ze nie masz gwarancji zadnej ilosci godzin pracy w tygodniu, moze to byc na przykld 2 dziennie albo nic, tak?. Kiedy sie dowiadujesz ile w tygodniu pracujesz, masz np. tygodniowy grafik roster czy tez przedstawiciel TR kontaktuje sie z toba i mowi ci np czy jutro idziesz do pracy czy tez nie? ( i w ten sposob mozesz mieszkac sobie np 5 dni i nic nie robic a placic rent).
              Do pracy jak mieszkaliscie w hotelach to dojezdzaliscie sami? (przewaznie magazyny sa na obrzerzach miast i np komunikacja miejska na 6 rano po prostu nie da sie dojechac). Czy na magazynach jak ktos pisal 90% zalogi to Polacy i inni obywatele Europy wschodniej i norma jest podkrecona na 200% brytyjskiej w zwiazku z czym 10% zalogi anglikow robi normalnie plus Polacy starzy na wozkach widlowych a reszta biega jak dzikie losie?
              Rozumiem, ze tak jak ktos pisal nie ma zadnego okresu kilkudniowego nawet wypowiedzenia i mozna sie dowiedziec po przyjsciu do roboty ze juz nie pracujesz bez powodu i koniec umowy, tak?
              Teraz pytanie o NIN i konto bankowe.
              Wiem ze kiedys w innych panstwach osciennych bez meldunku u Landlorda czyli podania adresu gdzie urzad/bank mogl odeslac NIN lub PIN do karty nie bylo mozliwosci uzyskac NIN (nasz NIP + PESEL) czyli legalnie pracowac z odliczeniem podatku (skrot myslowy) ani miec konta w banku (czyli brak wyplaty).
              Czy da sie uzyskac NIN bez pisma od Landlorda?
              czy da sie otworzyc konto bez potwierdzenia adresu a jak nie to wiem ze kiedys (okolo 2007 roku) WBK otwieral konta bankowe w funtach/EURO dla Polakow na wyspach czy takie cos wystarczyloby jakbym mial juz karte bankowa - czy przelewaja na konta w funtach zlokazliowane w Polsce?
              I ostatnie pytanie czy faktycznie znajomosc jezyka angielskiego jest potrzebna jak bajeruja na spotkaniach rekrutacyjnych i niby to sprawdzaja czy jak w przypadku innej firmy / agencji jest to zwyczajna sciema i jak juz sie wejdzie na magazyn to sa Polacy i inni z lapanki z Polski (rowniez z Wlk Brytanii podlapani Polacy) Slowacji itp ktorzy nie mowia nawet slowem po angielsku?
              dzieki za info
            • kostrzyn76 Re: UWAGA Oszuści. Transline Resource Group. 14.03.14, 14:51
              Ja was czasami nie rozumiem ....przeciez do cholery nikt tam was na sile nie trzyma...zawsze mozecie pojsc do innej agencji a jest ich mnostwo no I wyniesie sie z ichniego hotelu I znalezc sobie samemu pokoik z widokiem na ladna sciane kolejnego budynku. ...a druga sprawa to trzeba byc strasznie naiwnie durnym aby podpisac kontrakt w ktorym nie ma mowy o gwarantowanej liczbie godzin pracy w tygodniu.....
              • kostrzyn76 Re: UWAGA Oszuści. Transline Resource Group. 14.03.14, 15:02
                Ja tez zaczynalem od agencji(szkocka agencja ktora zatrudniala wylacznie nowych niekumatych polakow) w ktorej pracowalem za £5.35/h jako foreman. Po pol roku sie zwolnilem I poszedl do normalnej szkockiej agencji w ktorej po 2 dniach dostalem robote na dobrej budowie na nieokreslony blizej okres (czyli dlugo) I za £11.20/h wtedy to otworzyly mi sie oczy !!! Po 6 miesiacach pracy przez agencje firma na site - cie ktorej pracowalem zatrudnila mnie na stale I pracowalem od tamtej pory bezposrednio dla nich .
                Takze nie czekajcie tylko bierzcie sprawy we wlasne rece ....powodzenia
                  • kostrzyn76 Re: UWAGA Oszuści. Transline Resource Group. 29.03.14, 19:53
                    HEJ PAULA 81. !!!! a więc tak ja mieszkam w Aberdeen północno wschodnia szkocja około 2.5 h jazdy samochoem od Edinburgh . Praca jest I szanse na jej zdobycie oczywiście także . Jezeli znasz angielski w stopniu który pozwala tobie na swobodną komunikację to szanse twoje wzrastają znacząco. No i teraz musisz znaleźć sobie jakiś kącik do mieszkania . są dwa sposoby wynajęcie flatu przez agencje -co odpada w twoim przypadku bo nie masz żadnych referencji konta w banku ani NIN i nawet telefonu, a drugi sposób to skorzystać z ofert prywatnych np. na Gumtree.com albo na Emito. com ( albo co.uk) . Musisz być przygotowana na wpłacenie depozytu wielkości miesięcznego rentu ( zasada stala i wszedzie) . Jak juz to ogarniesz biegniesz do Job centre ( urząd pracy ) umówić się na nadanie NIN-u a przy okazji możesz znaleźć tam pracę lub zarejestrować się jako poszukująca pracy - działają oni naprawdę sprawnie i zazwyczaj znajdują dla ludzi prace w przeciągu 1 miesiąca czasami trwa to tydzień a nawet sxybciej . Jak juz nadadzą tobie numer NIN to kierunek bank i otwierasz konto . Jezeli nie masz swojego flatu tylko wynajmuje z pokój wystarczy pismo od właściciela ze tam mieszkasz i dobrze jest żeby z tobą tam poszedł bo chodzi o potwierdzenie ze faktycznie tam mieszkasz. W zaleznosci od tego jakie są Twoje zawodowe aspiracje tak szybko możesz ja znalezc . Jak chcesz poprostu zaczac cokolwiek na start to nie powinnaś mieć problemów. Mając konto w banku i NIN lecisz do agencji pracy ( jest ich mnóstwo) I poprostu czekasz na telefon od nich - daje tydzień a nawet mniej i koniec laby. WAZNE !!!! TU SIE NAPRAWDE PRACUJE A NIE LEŻY I BAKI ZBIJA !!!! Gdybys poszła do agencji pracy najpierw możesz poprosić o pismo od nich * czyli twojego pracodawcy aby potwierdzili twój adres i to ze jestes przez nich zatrudniona co pomoże tobie w szybkim otworzeniu konta - i to jest moim zdaniem najlepsza i najszybsza opcja aby otworzyć konto w banku .
                    CENTRE ZA MIESZKANIA .
                    Z agencji za studio flat albo one bed okolo £400 na miesiac plus opłaty . prywatnie podobnie . ceny zależą glownie od standardu i dzielnicy. Pokoje to koszt około do £100 za tydzień plus opłaty - czasami więcej a czasami mniej .
                    Telefon - na starcie kup zestaw startowy ( moja propozycja to. O2 ) dostępne są wszędzie .
                    Inne wydatki to oplaty jak council tax okolo £120 na miesiac , prąd i gaz jsk jest około £100 na miesiac , jedzenie - znam takich co żyją za £20 tygodniowo ( nie jestem zwolennikiem bycia niewolnikiem przecenach sklepowych ) ale za £50 na tydzień masz wszystko co chcesz , autobusy chyba £3.5 all day ticket ale nie wiem dokladnie bo nie kozystam . and basically that's all u should know ABOUT it if u want to come over to Scotland . Aha zarobki to okolo £900 na miesiac po podatku jeżeli pracujesz za min krajowe do 40h tygodniowo - rada trzymaj się z daleka od polskich pośredników pracy dla których to będziesz pracowała i którzy to będą tobie placili pieniążki . Staraj sobie znaleźć pracę za którą szkoci będą tobie placic . i jak będziesz wynajmować mieszkanie lub pokój od szkotow mów ze mieszkasz juz kilka lat i ze masz stala prace . bo jak powiesz ze dopiero przyjechała i szukasz pracy to ci nie wynajma niczego . ..
                    POWODZENIA
    • Gość: PRACOWNIK Re: UWAGA Oszuści. Transline Resource Group. IP: *.ip.netia.com.pl 20.06.13, 14:57
      WITAM I PRZESTRZEGAM WSZYSTKICH PRZED WYJAZDEM DO PRACY PRZEZ TA AGENCJĘ .BYŁEM TAM I TO CO OBIECUJĄ JEST ŚCIEMĄ .ANGLICY I DŁUGO PRACUJACY POLACY TAM SĄ NA PAKOWANIU PRZY KOMPUTERKACH A WYBRAŃCY CHODZĄ PO TE KOSZULKI ITP.JAK MOTORKI W BUTACH ROBOCZYCH ..MASAKRA .. DO TEGO PRACUJE SIĘ 3 TYG NA TERMINIE OCHRONNYM TZN.MOŻNA TROCHE WOLNIEJ ZBIERAC TE KOSZULKI A PÓZNIEJ NARZUCAJĄ TARGET 1100 SZTUK DO ZROBIENIA W CIĄGU 11 GODZIN ..ŚMIESZNE NAPRAWDĘ TRZEBA SOBIE MOTOREK KUPIĆ I WSADZIC WIADOMO GDZIE ŻEBY TO ZROBIĆ A JAK SIĘ NIE ZROBI PLANU TO PÓZNIEJ MSZCZĄ SIĘ I DAJA NP.1 DZIEŃ PRACY .. DOKŁADNIE TAK JEST JAK KTOS TU NAPISAŁ WCZESNIEJ ,,TYPOWY WERBUNEK ILOSCIOWY ŻEBY ZBIĆ KASĘ '' . NIEPOLECAM TEGO WYJAZDU JEDZCIE GDZIE INDZIEJ Z MNIEJSZA ILOŚCIA GODZIN PRACY A CZĘŚCIEJ I LŻEJ .NP.TESCO JAK CO NIEKTÓRZY WŁASNIE TAM Z BOHOO POUCIEKALI I MIELI RACJE .NIE ZADRŻY MI POWIEKA JAK STWIERDZĘ ŻE TO OSZUŚCI ...
    • Gość: OSZUŚCI I TYLE Re: UWAGA Oszuści. Transline Resource Group. IP: *.ip.netia.com.pl 20.06.13, 15:10
      MI NAPRZYKŁAD NIEWYPŁACILI KASY JAK IM POWIEDZIAŁEM ŻE ODCHODZĘ CZEKAM NA KASĘ PATRZĘ NIEMA A DWA TYGODNIE MINEŁY BO PO TYLU PŁACĄ (JAK ZECHCĄ ) ,DZWONIĘ DO NICH PISZĘ SMS A CI ZDZIWIENI O CO MI CHODZI DO TEGO NIE ODPISUJĄ I NIE ODBIERAJĄ TELEFONÓW .WYTŁUMACZENIEM ICH JEST TO ŻE NIEWPROWADZILI DANYCH BANKOWYCH I DLATEGO HEHE POLAK DRODZY ANGOLE TO NIE PCK . DO DZISIAJ MI CAŁEJ KASY NIE DALI CHOCIAZ PISAŁEM JUZ NIE RAZ I NIC A ŻEBY DO PRACY PRZYJŚC TO PAMIĘTAJĄ ŻEBY SMS WYSŁAĆ .PANOWIE JAK WIECIE KIEDY ODBĘDZIE SIĘ NASTĘPNA NAGONKA W POLSCE TO DAJCIE Z ZNAĆ Z CHĘCIĄ BYM IM OPERACJE PLASTYCZNA DARMOWA W POLSCE ZROBIŁ .. HEHE JESZCZE NIE WIEDZA ŻE CHODZĄ PO CIENKIM LODZIE ..
    • greener255 Re: UWAGA Oszuści. Transline Resource Group. 19.07.13, 18:43
      Male Porady,
      Jesli nie znasz angielskiego to nie przyjezdzaj.
      jesli nie masz przynajmiej na 1,5 miesiaca aby przezyc to nieprzyjezdzaj
      Najlepiej znajdz prace zanim tu przyjedziesz.
      Jesli pomimo to upierasz sie aby tu przyjechac, przemysl miejsce gdzie chcesz jechac, zrob dobre rozeznanie z ewentualna praca, adres agencji pracy itp.
      Nie kazdy region anglii jest dobry dla kazdego
      Omijaj Londyn, jesli nie masz specjalizacji, jest bardzo drogo i w Londynie za pokoj zaplacisz od 400 -600, a na pn Anglii za te same pieniadze wynajmiesz dom.
      Nie ufaj agencjom z Polski, lepiej sam sobie znajdz prace.
      Dzisiaj , juz duzo trudniej o prace tutaj niz pare lat temu, ale ciagle ja znajdziesz jak sie przyszykujesz.
      Pozdrawiam
    • Gość: Adi Re: UWAGA Oszuści. Transline Resource Group. IP: *.dynamic.chello.pl 10.08.13, 22:25
                                                                                                                                
      DATE: 14"/0""8/2013"
      TIME:  14:00
      ADDRESS:                   
       
      Stary rynek 95/96
      Poznan 61-773
      Pietro 3
      * *
      Ktoś jedzie?

      * *
    • Gość: Camaro Re: UWAGA Oszuści. Transline Resource Group. IP: 46.227.243.* 13.08.13, 09:19
      Również otrzymałem możliwość wzięcia uczestnictwa w procesie rekrutacji na starym rynku 20.08. Powiem w ten sposób.. zwrócił uwagę mój jeden post dot. pracy na akord po okresie tzw. próbnym, logicznym jest fakt, że potencjalny pracodawca umożliwia Tobie wykazanie się, przez miesiąc ochronny, po to by sprawdzić czy jesteś "dochodowy", tak samo idąc w Polsce, nie otrzymasz od razu umowy na czas nieokreślony skoro nikt nie wie z kim mam do czynienia, prawda ? dla pewnych osób te "1100" koszulek jest sporo, dla innych dynamicznych i sprawnych fizycznie nie. Patrze całkowicie obiektywnie na tą sytuacje, ponieważ jest to druga już propozycja która otrzymałem dot. wyjazdu za granice, kolejna obawa i orzech do zgryzienia. Co do wzięcia pieniędzy na przynajmniej pierwszy pełny miesiąc życia w Anglii- zgodzę się, bez tego ani rusz, tak samo jak i bez j. ang. Kiedyś pracowałem w Anglii, pokój ok 90 F, prąd co tydzień 10-20f, bus pass kosztował chyba ok 40f, w zależności oczywiście gdzie chcesz dojeżdżać. Jest to może dobra sytuacja dla poszukania w między czasie czegoś innego na miejscu ?. Jeżeli ktoś się wybiera na tą rozmowę, można się ze mną skontaktować, ja raczej przejdę się i użyję swojego rozumu by ocenić w co wierzyć a w co nie.

      mail: odstapielokalgastro@gmail.com
      Czy ktoś coś wie na temat 1000 euro na "start" ?
      • Gość: Romek Re: UWAGA Oszuści. Transline Resource Group. IP: *.man.stargard.pl 14.08.13, 04:32
        Również otrzymałem możliwość wzięcia uczestnictwa w procesie rekrutacji na starym rynku.
        A ja powiem tak jeżdżę za granice od 10 lat (do Wielkiej Brytanii do Niemiec do Holandi do Belgi Dani, Norwegi) wszystko agencje ,zapewniały wszystko: mieszkanie, dojazd do pracy i z pracy podpisany kontrakt w POLSCE .Jeśli ktokolwiek twierdzi ze umowa o pracę różni się od tego co mówią w POLSCE ,a co jest na miejscu to jest to wtedy jawne OSZUSTWO. A kto chce zaczynać z takimi firmami współprace to powodzenia naiwniaki z ENGLAND DREAM NA CZASZCE .Ja podziękowałem Z DALEKA OD TAKICH FIRM PO TO SĄ WŁAŚNIE TAKIE FORA ABY INFORMACJA POSZŁA W ETER A NIEUCZCIWA FIRMA DO PIACHU .pozdro
    • sonnentor Re: UWAGA Oszuści. Transline Resource Group. 17.08.13, 18:46
      ja niestety zanim ich sprawdzilam to pierw aplikowalam. zadzwonilo do mnie jakis david costam z anglii. cala rozmowa byla kompletna zenada. zaczal "sprawdzac" poziom mojego angielskiego i stwierdzil, ze jest o wiele lepszy od tego co jest oczekiwane, generalnie jest lepszy od jego poziomu z jakies 3. no ale jakby to nie istotne.
      istotne jest to co powiedzial - wywnioskowalam, ze wola "ciemniakow", ktorymi da rade manipulowac i wciskac im kit. plus "rznac" na czym sie da.
      nastepna rzecza, ktora mnie zniesmaczyla to poziom rozmowy - ten koles to kompletny burak - a polski burak = pelna wiocha.
      na koniec, zaczal mnie dopytywac czy nie mam kogos znajomego, kto chcialby rowniez pojechac - werbowanie na ilosc?
      wniosek - transline group to banda wiesniakow, ktorym nie nalezy wierzyc. te skur... tylko czekaja by moc oszukac. ludzie zapierdzielaja jak niewolnicy na plantacji a te wszy poja sie ich ciezko zarobionymi pieniedzmi. osobiscie - urywalabym jaja takim sku...elom.
      • Gość: Paula Re: UWAGA Oszuści. Transline Resource Group. IP: *.dab.02.net 18.08.13, 03:46
        Jej skąd tyle hejtu? Pracuje obecnie przez tą agencję. Konkretnie magazyn odzieżowy. Na poczatku miałam mieszane uczucia. Ja i mój partner na szczęście nie musieliśmy jeździc na spotkania w Polsce. Przyjechaliśmy do UK z kasą na start i z dobrą znajomością języka. Wszystko potoczyło się tak że zdaliśmy doskonale wszystkie testy początkowe. Dużo ludzi nie zdaje ( szkoda gadać :P ). Pracuje 12 tygodni i mam już podpisany kontrakt. Jeśli chodzi o samą agencję nie mogę powiedzieć złego słowa. My nie korzystaliśmy z usług typu mieszkanie itp. Wszystko załatwialiśmy zanim tu przyjechaliśmy. Transline nigdy nie oszukał mnie na kasę. Wypłaty uczciwe, kaska całkiem niezła. Co tydzień przelew. Ludzie w agencji bardzo pomocni. Miłe urocze kobietki i sympatyczni mężczyźni zawsze odpowiedzą na każde pytanie. Nie było sytuacji żeby kogoś nie sympatycznie potraktowali. Jeśli ty jesteś w porządku i potrafisz się z nimi dogadać to oni też nie robią problemów. Często jednak widzę jąkających się polaczków nie potrafiących sformułować zdania po angielsku przychodzą do biura i jeszcze mają pretensje że ich nie zrozumieli. Ludzie tracą tą prace bo kradną, spóźniają się notorycznie, chleją i przychodzą pijani do pracy. Często nie robią normy. Sorry. Ten performens to jakaś kpina , każdy jest go w stanie zrobić a ludzie wymyślają historie że aż tak ciężko. Uwierzcie mi że jeśli jesteś uczciwy, w miare ogarnięty i masz chęci do pracy. Znasz angielski i zalezy Ci żeby dostać ten kontrakt to go dostaniesz. Trzeba tylko chcieć. I naprawde śmieszne są te bajki ludzi którzy tu nawet nie byli a potrafią już z daleka "przez wode" ocenić i zhejtować całą firmę i wszystkich ludzi. Nam Bartek bardzo pomógł i nie mam złego słowa na niego. Aha i jeszcze jedno. Opłaca się pracować szybciej. Ja pracując na nocna zmianę przez Transline zarabiałam 261 funtów(tygodniowo) + bonus na który sam sobie pracujesz. Nie którzy dostają nawet ponad 100 funtów miesiecznie. Opłaca się na prawde. Trzeba tylko chcieć. Skończcie pisać te dyrdymały bo krzywdzicie ludzi którzy na prawde na to nie zasłużyli.
    • Gość: poprostugość Re: UWAGA Oszuści. Transline Resource Group. IP: *.dab.02.net 18.08.13, 03:45
      Zadziwiające, że zdecydowana większośc opinii jest pisana przez osoby, które nawet nie pracowały przez transline. Ja pracuje od 12 tygodni i w poniedziałek podpisuje kontrakt.
      Ludzie pytają o to czy wymagana jest znajomość języka. To raczej oczywiste, że wyjeżdżając do obcego kraju musicie się jakoś porozumiewać. Tłumacza na żądanie zaoferuje wam jedynie Job center, podczas rozmowy w sprawie NIN. Trzeba znać język przynajmniej w stopniu komunikatywnym, bo nawet w pracy mimo ogromnej ilości Polaków, bezpośrednim przełożonym zwykle jest Anglik.
      To prawda że mogą was odrzucić na początku. Podczas rozmowy kwalifikacyjnej wypełnia sie kilka testów, a na szkoleniu kolejne. Testy są banalne i podobno można powtórzyć, ale angielski trzeba jednak znać.
      Ktoś się oburzał o Tax code, że nadal ma tymczasowy. żeby to zmienić wystarczy wypełnić druczek P46 (o ile dobrze pamiętam). Druczek i wszelkie informacje spokojnie można otrzymać w biurze agencji (przynajmniej w moim przypadku), wystarczy podejść i zapytać.
      Mieszkania najlepiej szukać na własną ręke ( nie korzystałem z Phoenix, z hotelu też nie), oferty pokoi i mieszkań, jeśli nie chcemy korzystać z pośrednika, można znaleźć np w polskich sklepach w uk, w morissons, wilkinson itp. Będąc jeszcze w polsce można popytać na forach.
      Jeśli chodzi o samą prace, czepiacie sie normy, przerwy niepłatnej, że za spóźnienie 15 minut urywają. Tych warunków nie narzuca agencja, dotyczy to również pracowników kontraktowych. Prawdą też nie jest, że polak musi być tylko od "zbierania koszulek", jeśli ktoś jest ambitny i zna język, może aplikować na wyższe stanowiska, bo możliwości awansu są.
      Wracając do tematu samej agencji. Jeszcze nigdy nie musiałem sie o coś uporczywie prosić, jeden raz musiałem sie tylko przypomnieć, z reguły wszystko było od ręki.
      Agencja daje również możliwość otrzymania dofinansowania z Eures. Ja miałem taką możliwość, ale na wysłanie papierów jest 30 dni i jakoś mi tak zeszło, że sie spóźniłem :P
      Nie wiem jakiej wysokości jest dofinansowanie, ale myśle że warto tego dopilnować.

      To jest oczywiście moja subiektywna opinia i mówie jak jest :P
      • Gość: sonnentor Re: UWAGA Oszuści. Transline Resource Group. IP: *.centertel.pl 18.08.13, 10:26
        Działalności agencji nie ocenia po tym jak traktują kumatych tylko jak pomagają tym nieogarnietym też. Że Was nie oszukali to znaczy uczciwi?? Trochę dziwne rozumowanie.
        Poza tym gratuluję kontraktu w takim tempie! Pamiętam, że jak pracowałam ok 8 lat temu to min pol roku trzeba było przepracować a wy tu tak zachwalacie. Mnie Wasze wpisy zakrawaja na kolesiostwo. Oby nie ale słabo to widzę. Mam znajomych mega kumatych z angielskim a tak różowo nie ma.
        Poza tym oba wpisy jeden po drugim jakby pisane przez tą sama osobę. Pozdrawiam uczciwych i zadowolonych :-)
        • Gość: poprostugość Re: UWAGA Oszuści. Transline Resource Group. IP: *.dab.02.net 18.08.13, 16:35
          oba wpisy jeden po drugim, bo jesteśmy parą i oboje sie wypowiedzieliśmy. Z nikim sie nie kolesiujemy i nie mamy z tego żadnych dodatkowych korzyści. Poza tym co to za klasyfikowanie ludzi na kumatych i niekumatych? Zdefiniuj prosze co według ciebie oznacza kumaty? Leniwy cwaniak, co oczekuje willi z basenem i dużych pieniedzy za nic nie robienie? Jeżeli decydujesz sie na prace przez agencje pracy tymczasowej "wstawiającej" pracowników do dużych zakładów czy magazynów zatrudniających kilkaset osób i powyżej, musisz sie z tym liczyć, że dla nich jesteś tylko kolejnym pracownikiem, ciebie zwolnią, ty się zwolnisz, przyjadą następni. Tak to działa. A to, że przez tak długi czas nie dostałeś kontraktu, to świadczy o tym, że albo ich w danym okresie nie dawali, albo nie zasłużyłeś. Oprócz nas kontrakty dostanie około 100 osób, w tym może 40% Polaków.
        • Gość: tom Re:14.08 Poznań ktoś się wybiera? IP: *.centertel.pl 10.09.13, 14:56
          gdzie wy sie ludzie wybieracie Przesledzcie chociaby ich ogloszenia non stop werbuja kandydatow myslicie ze dlatego ze maja ciagle nowych klijetow ? Nie ! Ludzie poprostu uciekaja zx tamtad albo nie przetrwaja"okresu probnego" no bo takich norm to niewiele ludzi przetrwa DESPERACI i SIEROTY ktorzy nie moga sobie sami pracy znalezc beda tam dlogo reszta nie Obudzcie sie ludziska bo niewiecie co to za bagno ! A pozniej wypisujecie tu jak to zle tam jest ! Jesli gdzies sie wybierasz sprawdz agencje !!! Kontaktuj sie na forach z ludzmi ktorzy tam pracowali
        • technik888 Re: UWAGA Oszuści. Transline Resource Group. 16.09.13, 19:50
          david27k napisał:

          > Do mnie też dzwonił Dawid po rozmowie zaprasza do poznania. Nawet się ucieszyłe
          > m. Chciałem przetłumaczyć tekst maila w google a TU niespodzianka zamiast przet
          > łumaczenia na pierwszym linku text - "uwaga oszuści" i dużo komentarzy. I też s
          > ię zastanawiam

          Pojechac na spotkanie to znaczy pchac sie w klopoty
    • Gość: Tomek Re: UWAGA Oszuści. Transline Resource Group. IP: *.siedlce.vectranet.pl 10.09.13, 19:16
      Witam
      Moje zdanie takie. Pierdolicie głupoty, bo każda agencja jest taka sama. Logiczne, że nie można nikomu ślepo ufać i wierzyć, tak samo jak wam. Nie dowiesz się jak jest naprawdę jak tego sam nie sprawdzisz. Ja się wybieram jutro (11.09) do Poznania i sam ocenie jak jest i czy warto. Byłem już za granicą i pojęcie mam, swój rozum też. Jak się ktoś wybiera to jadę od strony wawy, miejsce w samochodzie się może znajdzie.
    • Gość: amanda Re: UWAGA Oszuści. Transline Resource Group. IP: *.as13285.net 11.09.13, 18:10
      witam my wyjechalismy przez ta agencje i jestesmy zadowoleni poniewaz dostalismy juz kontrakty z firma , niewiem czemu piszecie takie obelgi co wy sobie myslicie ze ktos bedzie wam dawal pieniadze a wy bedziecie siedziec w domku no sory ale nikt tak wam nie da , ja osobiscie uwazam ze to bylo szczescie dla nas wyjechac przez agencje Transline
      jesli ktos jest pracowity i nie boi sie pracowac to to moze byc twoja zyciowa szansa
      • technik888 Re: UWAGA Oszuści. Transline Resource Group. 15.09.13, 21:47
        Gość portalu: Paweł napisał(a):

        > Do mnie dzisiaj zadzwonił David i zaprosił na spotkanie w Poznaniu na środę 18/
        > 09/2013. Pewnie się wybiorę, chociaż nie mam blisko. Gdyby ktoś jechał, chciał
        > jechać z Krakowa to śmiało pisać na GG 9494016 coś wykombinujemy.

        Trzeba uwazac
            • Gość: pracownik uk Re: UWAGA Oszuści. Transline Resource Group. IP: *.zone2.bethere.co.uk 25.11.13, 10:23
              hej, wlasnie przeczytalem sobie to forum i z niektorymi wpisami sie zgadzam, ale wiele z nich to placz niepotrafiacych sobie poradzic ludzi. Ja pracuje tutaj od kilku miesiecyz ta firma i moze ze 3 razy mialem przerwe 1dniowa. To jest magazyn ze szmatami, wiec zawsze sa jakies zwroty itp. Moi kumple tez maja w sumie robote ale ci co pracuja dobrze, bo sporo jest takich co sie chowaja po kiblach zeby sie nameczyc itp...wiec ci roboty nie dostaj aani nadgodzin. Firma mi placi na czas, nadgodzin tez roche mialem wiec jak sie chce to chyba mozna i z nimi pracowac. Mieszkanie mi pomogl koles tu ogarnac....Dawid sie nazywal chyba...dal mi 2 numery, zadzwonilem i pokoj mialem za 60 f/tydz. Moj komentarz jest taki ze pewnie czasem sciemniaja ze pracy jest duzo a na prawde jej nie ma, ale ja sie z tymjeszce nie spotkalem. pozwodzenia wszystkim
            • Gość: izka Re: UWAGA Oszuści. Transline Resource Group. IP: *.zone2.bethere.co.uk 27.11.13, 09:52
              czesc wszystkim, ja w sumie tu przyejchalam kilka mieisiecy temu do pracy niedaleko londynu i nadal pracuje, tutejszy manager z transline mi powiedzial gdzie sa oferty mieszkan, wiec je znalazlam nastepnego dnia i wynajelam sobie pokoj za 55 f / miesiac, sa tygodnie ze pracuje 4 dni, ale to nie za czesto, od ponad miesiaca jest duzo nadgodzin wiec to sie zbilansowalo i nie jestem stratna, znam dobrze jezyk wiec w sumie jest ok.....slyszalam o takich ludziach conie pracuja itp...ale to sa osoby ktore sie do pracy nie garnely za bardzo albo przychodzily spoznione. ja tam jestem zadowolona ze wspolpracy z transline i powiem ze chciec to moc. pozwodzenia dla wszystkich
            • Gość: operator Re: UWAGA Oszuści. Transline Resource Group. IP: *.zone2.bethere.co.uk 05.12.13, 18:39
              Jestem tu na polnocy Anglii juz 3ci miesiac i na razie pracy mi nie odmawiali. Pracuje ciezko, jezyk znam dobrze...ale znam tez takich co sie za palletami chowaja zeby nie pracowac....zreszta managerowie widza taki element wiec oni pracy w nadgodzinach nie maja, a ja mam....58 w tamtym tygodniu. Bede sie staral o kontrakt bo wiem ze maja dawac. Znam tu juz troche ludzi i wiem ze jak sie dobrze pracuje to pracy nie brakuje wiec nalezy sie starac i jest dobrze. Jeden minus to taki ze musialem 3 dni w hsotelu spac i troche kasy na to poszlo ale juz misie wrocilo z nadgodzin.
            • Gość: monsoonowiec Re: UWAGA Oszuści. Transline Resource Group. IP: *.play-internet.pl 27.01.14, 08:57
              Hej, szybko powiem co i jak. Pracuje przez Transline od zeszłęgo roku, najpierw na 11 tyg potem dali mi kontrakt stały (podwyżka o funcika na godzinke ). W ciagu 4 miesiecy zostałem supervisorem ;), ale pracowalem dość ciężko i znam idealnie język angielski. Raz mi się zdarzyło nie iść do pracy, bo niby nie trzeba było, ale to na początku. W sumie git bo załtwiłem wtedy NIN. Agencja czasem nie daje pracy codziennie ale oni wiedzą w sumie kto i jak pracuje i nie widziałem aby dobrzy pracownicy mieli braki w godzinach. OD pazdziernika gdzies były i są nadal nadgodziny. Monsoon to firma z ciuchami wiec niby sezon sie skonczyl po świetach itp, ale tu jakoś praca jest. troche niektórzy przesadzają z tymi opiniami. Moja rada to brać się za język, pracować poważnie i mniej alko ;) pozdrawiam - monsoonowiec
            • Gość: BoskiRoman UWAGA Oszuści. Transline Resource Group. IP: *.3-2.cable.virginm.net 03.11.13, 18:08
              Nie wiem co tam pisaliście wcześniej ale ja chciałem tylko napisać że ONI wcale nie są oszustami!! Od razu zaznaczam że nie jestem "wynajętym (opłaconym) przez tą firmę kolesiem" i mówię wam żadne oszustwo....Jestem w Anglii pierwszy raz, przyleciałem we wtorek a w środę byłem już na szkoleniu i od czwartku zacząłem pracę. Było dokładnie tak jak mówili wcześniej tz 1, Trzeba znać angielski (tak żeby rozumieć dokładnie komendy ale proste (jeśli ktoś miał ang w szkole i miał co najmniej 4:) na pewno zrozumie) 2. Trzeba mieć ze sobą te 600 bo jakby noga się podwinęła to lepiej mieć a po za tym pierwsza wypłata po 2 tygodniach a po 3 tygodniach zainwestowane pieniądze się zwracają bo stawka 6.50 za godzinę (około 40-48 godzin w tyg) 3. Firma (nie będę pisał dokładnie kto) pomaga dosłownie we wszystkim (nawet w znalezieniu pokoju) bo trzeba wiedzieć że Rugby (ja akurat jestem tu) nie ma pokoi do wynajęcia bo wszystko zajęte. Trzeba liczyć się z tym że nawet 4 dni ( z mojego doświadczenia) można spać w hotelu (30 za noc) dlatego lepiej mieć te 600 przyjeżdżając tu. Można też poszukać w necie wcześniej pokoju i już sobie go zabookować z Polski. Generalnie nie znając nikogo nie mając żadnych znajomych w Anglii jestem tu już 6dni i mam pracę i pokój więc wszystko ok...i wszystko dzięki Transline...serio. Nie podam wam do mnie nr żebyście mi nie wydzwaniali ale polecam ...tylko nie przyjeżdżajcie z 200 funtami w kieszeni bo nawet nie starczy wam na wynajęcie pokoju, weźcie zainwestujcie 600 i będzie dobrze. Przecież nikomu za nic nie musicie płacić tylko wydać je wg własnych potrzeb...Ja nawet nie zdążę ich wydać i już będę miał wypłatę....Pełen profesjonalizm PS. Mnie się wyświetlą na maila odp na ten wątek więc jak ktoś poda mi maila to może odpiszę lub nie którym podam do siebie nr tel (zastanowię się jeszcze ;)
          • Gość: jacko3231 Re: UWAGA Oszuści. Transline Resource Group. IP: *.bb.sky.com 23.01.14, 17:39
            hej , mnie już z pewnością znacie z forum! Pytałem o transline group kilka razy, zszokowany byłem Waszymi opiniami teraz mogę powiedzieć jak to wygląda realnie tu na miejscu. Przyjechałem do UK do Coventry 17.01.14 w pon. 20.01 miałem indaction i taki łatwy test z Ang. indaction trwało nie wiem może z 2 h. po indatcion Dawid K. wyznaczał nam daty i godziny rozpoczęcia pracy, większości rozpoczęła już następnego dnia, ja i mój kolega dwa dni pózniej zaczęliśmy od egzaminów z Health and Safety oraz Manula Handling. z tego co wiem to z naszej grupy jedna para oblała je ale być może więcej, odrazu mówie że te egzaminy są ciężkie. ale jest kilka prób żeby je zdać także wystarczy się skupić i zapamiętać złe odpowiedzi i ok. aktualnie jestem po 2 dniach szkolenia które przeminęły w fajnej atmosferze i dniu roboczym. Praca wcale ciężka nie jest , nie ma ciężkiego asortymentu. Co do Eurosa, to nie wiem narazie jak wszyscy - czekamy.. Ale póki co jest ok ludzie pracują tam miesiącami przez transline są tacy nawet co zaczęli pare lat temu a dziś pod Argosem zajmują fajną posadkę. WRACAJĄC so tych dwóch osób co nie zdali testów to wiem że transline nie zostawił ich na lodzie, ale dali im propozycje pracy w Asusie w Selby.
            Ponadto w Coventry jest ponad 40 agencji pracy, gdzie nawet teraz w styczniu kilka znich na 100% prowadzi rekrutacje z tego co wiem. także POWIEM JEDNO .. Wasze negatywne opinie spowodowały tylko to iż do Anglii i do Argosa i przez pierwsze dni byłem w jednym wielkim stresie.. Pozdrawiam jak by co to pisać jacusiek90@o2.pl odpowiem na pytania..
          • Gość: Byly pracownik Re: UWAGA Oszuści. Transline Resource Group. IP: 185.4.25.* 29.01.14, 23:46
            Agencja nie powazna. Ogolnie mowiac, ale dosyc dosadnie to ssie palke, jest do dupy. Praca na tzw kontrakcie zero hour o czym nie wspominaja w Poznaniu, mozesz pracowac cztery dni w tygodniu, a mozesz nie pracowac wcale. Nie musza ciebie nawet zwalniac, wystarczy, ze godzin tobie nie przyznaja. Praca w asosie w selby na murzynskich warunkach, logujesz sie do systemu i wszystko wiedza ile robisz, nawet jak zapie...sz to i tak za wolno robisz, musisz robic za dwuch murzynow na raz. W niemczech po 8 tygodniach mialem 1500euro na czysto, dzwonili do biura, zebym wracal bo dobrze i szybko robilem. Tutaj po 9 tygodniach wyszedlem na zero! W momencie, kiedy powiedzieli, ze nie bede w tym tygodniu pracowal, bo jest mniej roboty i biora tych z najlepszym performencem, dalem sobie spokoj. Preformance zalezy tez od paczek jakie masz, ja mialem ostatnio z Rosji co zmniejsza performance, ci obyci wiedza jakie paczki brac i maja przez to wieksze szanse na lepsze wyniki Na dodatek caly czas przyjmuja nowych pracownikow. Pisze to, zeby was ostrzec przed wyjazdem z ta "agencja", ja nie wierzylem i nie raz chcialo mi sie plakac. Nie zycze wyjazdu z ta agencja nawet najgorszemu wrogowi. Nie wiezysz to jedz i sie przekonaj
          • Gość: odNędzyDoPiniędzy Re: UWAGA Oszuści. Transline Resource Group. IP: *.bb.sky.com 27.09.13, 12:55
            znalezione na innym forum:
            podziele sie własnymi doswiadczeniami z agencja TR, bez wymyslania i koloryzowania. moja przygoda zaczela sie dokladnie rok temu, do zludzenia przypominalo to o czym piszecie powyzej. Telefon w celu sprawdzenia znajomosci ang, umowione spotkanie, wylot.
            >Jezeli ktos pomimo zaczerpniecia opinii w internecie zdecyduje sie na wylot musi wiedziec że:
            1.zakwaterowanie
            -phoenix to najwieksza sciema na jaką mialem okazje sie w zyciu nabrac, placicie za mozliwosc zamieszkania w hotelu i gwarancje znalezienia zakwaterowania. W praktyce wyglada to tak: przyjezdzacie do hotelu, czesto waszego nazwiska nie ma nawet w ich bazie danych, poł biedy jesli potraficie sie dogadac po ang przez,telefon i wyjasnic sytuacje, jesli nie to macie problem.Załatwienie zakwaterowania przez kogos z Phoenixa to kolejny wałek :) przyjezdza ciapol w wypsionej terenówce, proponujac lokum - najczesciej pokoje dwuosobowe(bez łóżek,szafy) za kosmiczne jak na Barnsley'owskie realia pieniadze, z koniecznoscia zaplacenia kaucji,o metrazu ok 7-8 (mowie calkiem serio)
            2. Pierwszy dzien w pracy
            w moim przypadku po przyjezdzie do UK musialem czekac na telefon od agencji, oczywiscie nikt nie zadzwonil (panuje tam straszny bałagan) wiec nie czekajc dlugo pojechalem do Asosa, zapisali mnie na spotkanie na przyszly tydzien, musialem rozwiazac test dot. znajomosci jezyka ang i podstaw matematyki.
            Pierwszy tydzien to kilka kursow w stylu ,,co, jak, dlaczego itp'' oraz kilkanaście, tak kilkanaście testów dot informacji ze szkolenia - bez lepszej podstawy jezyka ang nie do ogarniecia, chyba ze macie od kogo ściągać.
            3.Normy do wyrobienia
            I tutaj temat rzeka, tego obawialem sie najbardziej.
            Na picku jeszcze rok temu wystarczylo spikować ok 80 itemów aby nikt sie nie czepial, teraz troche sie to pozmienialo, pod uwage w teorii brany jest przebyty dystans, szybkosc itp, ale to tylko teoria.W praktyce aby czuc sie bezpiecznie nalezy zebrac 100+ na godzine i tutaj pojwiają się schody bo:
            -w 90% list które dostajecie do zebrania na pięciu pietrach jest ok 80 itemów, dochodzi czekanie na windy, w okresie swiatecznym na zjechanie wózkiem z 5 na 4 pietro czeka sie średnio 10-15min, ale nikogo z góry to nie obchodzi, ma byc zrobione i juz bo skoro inni mogą to Ty tez. W kwestii performancu decydujące jest więc to jaką wylosujecie liste, na jakim piętrze, poprzez ile pięter, z czasem mozna w tej kwestii troche kombinować ale w przypadku wykrycia... chyba mowic nie muszę.
            Pamietam ze jednym z argumentow Pana Bartosza byl fakt ze nawet dziewczyny potrafią wyrobic grubo ponad 100% performancu - czytaj wyzej, procentowo na pickowaniu dziewczyn jest ok 10%, zostają najwytrzymalsi fizycznie, odporni na nabijanie codziennie po kilkadziesiat kilometrow pchając metalowy wózek.
            4.Stabilizacja
            Zapytajcie Pana Bartosza dlaczego co roku sytuacja sie powtarza tj nabór ogromnej ilosci osob? bo liczba miejsc pracy ciagle rosnie? otóż nie, panuje tutaj ogromna rotacja, rok temu z mojej zmiany zostalo dokladnie 5 osób. Wygladalo to tak,że po przyjezdzie na poranną zmianę(środek stycznia), aby wejsc do magazynu nalezy uzyc swojego identyfikatora, o dziwo prawie wszystkie zostaly zablokowane, ludzie poszli wiec zapytac do agencji co sie dzieje, na co bardzo mila Pani powiedziała, że bardzo jej przykro ale to nie lezy w kwestii agencji i dla was nie ma juz pracy - i rób co chcesz, ludzie wracali do Polski bedąc ,,na zero'' albo w plecy
            5.koszty pracy czyli ile mnie to wynioslo
            170f dla phoenixa - wodząc co sie dzialo w hotelu, sam wybralem sie do Barnsley i ogranalem pokoj w cenie 45f/tydzien i 100f kaucji zwrotnej, platne z gory za 2 tyg - 190f za 2 tyg mieszkania (taniej juz sie nie da)
            wyzywienie ok 50f na tydzien - 100f za 2 tyg
            bilet tygodniowy 12f - 24f za 2 tyg
            musialem ponadto kupic do pokoju kołdre i kilka innych podstawowych rzeczy, nalezy jeszcze wspomniec o kosztach podrozy z lotniska itp, czyli suma sum pierwsze 2 tygodnie wyniosly mnie ok 500f, a to naprawde dobry wynik.
            6. jak to jest z tymi normami i czy się czepiają?
            a no czepiają się, jesli po treningu nie wyrobisz 85% jestes wzywany na rozmowe, krótka piłka - musisz miec tyle i tyle rozumiesz? daja do podpisania stosowny formularz i zestresowany jedziesz dalej, 3 takie wezwania i out :) mnóstwo ludzi na tym polecialo
            7. chorobowe w razie przemeczenia
            przemeczenie, nadciagniecia mieśni, odwodnienie, opuchnięte nogi to tutaj codziennosc 8-10h bezustannego pchania wózka obładowanego odzieżą (oprócz bielizny takze buty, płaszcze itp) 1-2 nieobecnosci w pracy - mowa o uzasadnionych konczy sie zwolnieniem, ew 1 bez uprzedzenia i wylot masz jak w banku. pisze 1-2 bo że tak powiem to są profesionalisci i do kazdego podchodza indywidualnie (lekki sarkazm z mojej strony)
            8. kod podatkowy, terminowosc wyplat
            tak jak ktos wyzej napisal, wszyscy na dzien dobry mają BR (20%)
            i zeby dostac wlasciwy kod podatkowy trzeba sie niezle napocic, telefon->po kilku tygodniach wizyta w sheffield--->czekanie na list --->podanie do agencji (aby wogole tą machine uruchomic potrzebny jest dowód stałego miejsca zamieszkania)
            Jezeli macie jakies pytania slucham, chetnie rozwieje wszelakie watpliwosci. Apropo czy zastanawial sie poza powodami opisanymi powyzej panuje taka rotacja? jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze: agencja TR dostaje od rzadu Brytyjskiego duże pieniądze za ,,stworzenie miejsca pracy dla osoby z innego kraju'' poczytajcie sobie o tym
            Podsumowując, gdybym mógł cofnać się w czasie, nigdy bym do asosa nie przyjechał, to był momentami prawdziwy koszmar, a jestem jedną z niewielu osób które przetrwały poświąteczne czystki
    • Gość: adac Re: UWAGA Oszuści. Transline Resource Group. IP: *.bialystok.vectranet.pl 03.10.13, 12:02
      Nie wiem na jakich prezentacja Wy byliście, ale ja zrozumiałem jasno, dobrze pracujesz- jest ok, nie pracujesz dobrze - nie jest ok. Tak jest wszędzie. Każdy pracodawca będzie chciał płacić jak najmniej się da. Jeśli ktoś zna takiego co chce płacić tylko więcej i więcej, to poproszę o namiary. Jeśli chodzi o niezbyt opłacający się wyjazd na krótki termin, to takie są już niestety czasy, trzeba było urodzić się wcześniej i wcześniej wyjeżdżać. Albo uczta się norweskiego i wyjazd do Norwegii, bo tam jest jeszcze "raj". A poza tym, gdziekolwiek nie wyjeżdżacie za granicę, ludzie, to trzeba pracować, a nie traktować pracę jak miejsce spotkań ze znajomymi :) Pracowałem w kilku krajach dla różnych ludzi i w różnych firmach i tylko raz się zdarzyło, żebym został zwolniony z powodu "złego humoru" szefa, a i tak jeszcze później nasze drogi się zeszły i nikt nie narzekał, tylko obydwaj zrozumieliśmy swoje błędy w naszej współpracy. Jeśli pokażecie, że Wam na prawdę zależy i będzie widać, że się szczerze staracie, to w 90% przypadków można sobie poradzić w każdej pracy.